Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#b2b

Debiutant

w Hydepark

11piorunów

Ma ktoś do polecenia kancelarię prawną do analizy umów B2B najlepiej nastawioną na umowy w branży IT?
Dostałem ostatnio propozycję współpracy w takiej formie, a że to moja pierwsza taka umowa, to chciałbym ją skonsultować z kimś kompetentnym.

Autorytet0piorunów

A może uderzyć do PIPu po konsultacje? Czy to nie właśnie tam powinni siedzieć eksperci?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Przekształcenie umowy B2B na UoP przez PiP to jednak nie jest martwe prawo ; )

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy weszła w życie 8 lipca 2026 r., a wraz z nią przepisy nadające inspekcji uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę.



Szef PIP poinformował, że od 8 lipca do 18 września do 16 Okręgowych Inspektoratów Pracy napłynęły 1164 skargi na nieprawidłowo stosowane kontrakty cywilnoprawne.



W tym czasie inspektorzy wydali 355 poleceń przekształcenia kontraktu cywilnego w etat, z czego zrealizowanych zostało 287. Czyli to są już te umowy, które zostały zawiązane w wyniku interwencji inspekcji. Wobec pozostałych spraw, z tych 355, nie upłynął jeszcze ustawowy termin realizacji poleceń — powiedział Janusz Krasoń.



Od 1 stycznia 2027 r. Państwowa Inspekcja Pracy chce znacznie precyzyjniej typować firmy do kontroli. Pomoże w tym dostęp do danych KAS i ZUS. Szef PIP Janusz Krasoń zapowiada systemowe działania wymierzone w nieprawidłowo zawierane umowy cywilnoprawne i B2B. Pracodawcy mają jeszcze kilka miesięcy na uporządkowanie sytuacji.

Więcej:

https://strefabiznesu.pl/koniec-taryfy-ulgowej-dla-pracodawcow-pip-wskazal-wazna-date/ar/c3p2-29386505

Fenomen2piorunów

Pracowałam w firmie gdzie szefa tak pojebalo że w pewnym momencie przymusił do b2b pomocników kucharza w pracowej stołówce.

Lider

w Technologia

13piorunów

Okazło się, że w ludzie na będą musieli przejść na swoje kompy z "firmowych" klienta na którym obecnie pracuję.

U klienta używam windowsowego devboxa więc środowisko devowe jest na zdalnym pulpicie.

Jakiego laptopa polecacie? Zależy mi aby miał usb-c do którego podepnę huba bo tam mam podpięty 1 monitor HDMI oraz aby laptop fizycznie miał wyjście HDMI na drugi. Również dobrze by było aby mial kartę WiFi w najnowszych standardach szybkości (to pewnie by default w tych nowszych) no i wejście RJ (akurat mam też w hubie na usb-c jak nie).

Jak już bym kupował to mógłby mieć jakąś grafikę aby pograć sobie gierki po godzinach a nie mieczyć się na geforce now.

Jestem mega zacofany bo ostatniego lapka kupowałem na studiach w 2014 Lenovo W530 i od tamtej pory to głównie już na smartphonach siedziałem no i aby w coś pograć to chmura.

Laptop może być używany / poleasingowy.

edit: jeszcze nie mam info od kontraktorni no ale może w tym wypadku oni załatwią jakiegoś lapka

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Znieczulenie jest, zimny okład też, ryj pewno mi I tak spuchnie... Wyrywanie 8 nigdy nie należy do przyjemnych. Ale 2.5 dnia wolnego... W sumie to nie świadczenia usług. Także nie tak fajnie. Uroki b2b.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Gry

20piorunów

114 + 1 = 115

Tytuł: Max Payne 3

Deweloper: Rockstar Vancouver

Rok wydania: 2012

Gatunek: TPS

Użyta platforma:

Czas do ukończenia: 9 h

Ocena: 6/10

Także ten. Max Payne to jeden z tych tytułów, które za dzieciaka powodowały srogie wypieki na twarzy. Bullet time, historia, oprawa wizualna. Tak, to była gra jedna z tych, które świetnie wspominam. Ale po tych wszystkich latach przyszłą w końcu pora na zagranie w trzecią odsłonę. Wyszła w 2012, pamiętam hejt na tę grę jak widzieli screeny z hawajską koszulą w Brazylii. No cóż, gra jak to R* droga, więc poczekałem, aż zapomniałem. Przez całe zasrane social club i inne tego typu rzeczy było ciężej jak chodzi o wersję średnio legalną. Ale w końcu człowiek zarabia i sobie przypomniał. No to tak.

Recenzja właściwa:

Max to stary alkus, który leci na kontrakt, dobre to podstawa. Dalej chleje ale za to broni bogatych ludzi. Ale że to średnio bezpieczne rejony to idzie mu że tak powiem średnio. Fabuła ma sens, mi się podobała. Ale co mi nie podeszło to strasznie dużo dziur logicznych. Z miejsca gdzie przed sekundą wylazło X bandziorów wchodzi bez broni i naraz oni celują i musisz oddawać broń… (WTF?), żeby to było raz… tu jakiś gaz, a walka z ostatnim bossem może trudna nie jest ale upierdliwa. Wyjdziesz za rejon… bum… no ludzie złołoci… jak ja nie nawiedzę takiego bieda skryptu, byle by tylko utrzymać gracza w ryzach.

Graficznie spoko, choć te przerywniki jak ktoś cie śmiertelnie trafi, broń celuje w d⁎⁎e a ty trafiasz przeciwnika… ludzie! Kto to widział. No i po tylu latach na PC miałem dalej masę glitchów. Okna w których siedzieli ci źli ale tekstury się postanowiły nie pokazać no i były to czarne kratki. Także, strzelanie na czuja.

Ogólnie gra fajna do pogrania ale wkurzała mnie mnogość błędów, ale cóż… tak to jest w wypadku portów z sola na

Osobistość3piorunów

A ja akurat dziś trzecią cześć wspominam najlepiej, ale to też gra pełna sprzeczności i dystansu do siebie. Z jednej strony poważna fabuła, z drugiej strony głupie zachowanie Max co nawet w końcówce gry komentuje słowami w stylu że zamiast podjechać pójść od razu do prawdopodobnego celu misji jak jego towarzysz to wchodzi głównymi drzwiami i przebija się przez hordy bandytów. Sam to nawet skwitował "I'm dumb move guy". Gra próbuje być jednocześnie poważną jak i głupią, mimo wszystko do tej lubię czasem wracać.

Jakoś 2-3 lata temu przy okazji śmierci Jamesa McCaffreya (aktora podkładającego głos w drugiej i trzeciej części) oglądałem na YT film z historią serii. Dowiedziałem się jak mocno finansowo R popłynął na drugiej i trzeciej części. Nie wiedziałem że R kupił prawa do marki zaraz po premierze pierwszej części, ale sfinansowali produkcje drugiej części jeszcze pod skrzydłami Remedy. Tam też się dowiedziałem że trzecia cześć po premierze była mocno krytykowana za bycie zbyt poważną. Pierwsze dwie części to była mieszanka poważnej, mrocznej historii z wieloma komicznymi akcentami. Scenarzyści trzeciej części pozbyli się tego drugiego elementu. Dlatego dziś powszechna jest opinia że to dobra gra, ale słaby Max Payne.

edit: Gdyby kogoś interesowało to znalazłem ten materiał na YT o którym wspominam: https://www.youtube.com/watch?v=o8WNNxOhAqE

The Painful Story of Rockstar's $100,000,000 DisappointmentAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Autorytet5piorunów

@Tomekku Kurde mi się podobała trójka chyba nawet bardziej od dwójki xD

Grałem w to dawno i pewnie teraz by już tak nie żarło, ale no wspominam dobrze. Błędów rzeczywiście trochę było, ale do przełknięcia a na fabułę to jakoś za bardzo nie zwracałem uwagi bo gameplay dalej był elo 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Nowe uprawnienia PIP i przenosiny z "fikcyjnych" B2B na UoP.

Jak sądzicie, będą kary i trzęsienie ziemi czy raczej jedynie kilka "pokazowych, medialnych" akcji a następnie martwy przepis?

https://erecruiter.pl/blog/nowe-uprawnienia-pip-2026/

GURU

w Wiadomości Polska

24piorunów

Kontrola zatrudnienia, jakiej nie było. Start już 8 lipca

Od 8 lipca 2026 r. zaczną obowiązywać kluczowe przepisy nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Najważniejsza zmiana daje PIP możliwość administracyjnego stwierdzania istnienia stosunku pracy. Instytucja będzie mogła przekształcić nieprawidłowo zawarte umowy zlecenie i B2B w umowy o pracę.

Lider

w Hydepark

1piorunów

Jeśli ktoś wrzuci żetony kasyna w koszty to jeśli przegra zmniejsza mu się podatek do zapłacenia, a jeśli wygra ma profit. Czy da się tak sprawić, że obstawianie koloru w ruletce ma fiskalny sens?

Gruba ryba1piorunów

@Deykun to teraz jeszcze zmieńmy wygraną w ruletce, zamiast szybkiej gotówki do wygrania jest możliwość płatnego udziału np. w ekskluzywnej kampanii reklamowej.

Czyli jeśli wygrasz, to inwestujesz hajs, ale jeśli przegrasz, to tracisz mozliwosć inwestycji. Co byś nie zrobił, przegrywasz i nie tracisz lub wygrywasz i masz większe koszty.

Jeszcze trzeba w to wpleść prawo spadkowe.

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Programowałem pewne rzeczy dla współpracujących w ramach spółki typków.

Rozwiązali współpracę, bo jeden z drugim nie chciał dzielić się zyskiem (i to jakimkolwiek zyskiem, samemu inwestując sporo).

Teraz dostaje wezwania do udostępnienia jakichś danych. Znaczy, ja dostaje wezwanie ale wzywany jest ten drugi typek. Ja jestem wspomniany tylko w jakimś dziwnym kontekście "odpowiedzialności za zaistniałą sytuację" (że ja ich skłóciłem czy co?) bez konkretów. Listu z wezwaniem druga strona nawet nie dostała. (???)

Po przeanalizowaniu tematu ze starym znajomym Google i nowym znajomym AI wyszło, że powinienem formalnie odpowiedzieć coś w stylu "not my problem", bez żadnych konkretów. Odciąć się od sprawy.

Wydaje mi się to rozsądne: nie mam żadnych danych, żadnego serwera. List nie jest do mnie. Na dodatek "na wszelki wypadek" (bo pierwszy typek to nie jest godzien zaufania, powiedzmy, z mordy) została sporządzona ugoda, że uchylamy się od roszczeń w dwie strony jak i należności. A sporządzona była dlatego, że jednak nie zapłacił mi za ostatnie usługi, co ja nie chcąc jakichkolwiek sporów z tym człowiekiem chciałem rozwiązać.

Umowa była ustna, warto dodać. (nie mylić z ugodą, ta została spisana na papierze i jest zarchiwizowana)

Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z takimi dziwnymi sprawami?

Mogę zrobić coś lepszego niż napisanie takiej generalnej odpowiedzi?

inb4 Tak, mogę iść do prawnika. Rozważam tą opcję również. Ale liczę na doświadczonych życiem gejurów. A nuż czegoś się ciekawego dowiem?

Mocarz

w Hydepark

4piorunów

Dobry wieczer wszystkim!
Piszę do szerokiej społeczności, bo ufam w polecenia. A szukam kontaktu do kogoś z Myszkowa lub okolic, kto para się magią IT Support i miałby przestrzeń na trochę współpracy. Jeden z moich klientów ma oddział właśnie w Myszkowie i zgłasza zapotrzebowanie na jedną, dwie lub trzy wizyty planowe w miesiącu w jego siedzibie. Proste rzeczy na pierwszej linii wsparcia. Jeśli znacie kogoś kogo możecie polecić, albo sami jesteście w biznesie wsparcia IT i Myszków jest do ogarnięcia - odezwijcie się w wiadomości.

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Pracuję w handlu B2B i podzielę się z wami czymś po latach doświadczenia

1.Ludzie płacą często nie wiedząc za co. Jeśli dostarczacie nie produkt, a usługę i to w modelu abonamentowym (co miesiąc faktura), to tak na dobrą sprawę firmy często mają w d⁎⁎ie, czy koszt jest adekwatny do jakości i ilości pracy. Ponieważ po jakimś czasie jest to faktura jedna z wielu do opłacenia, a nikomu się nie chce tego weryfikować. Każdy pracownik chce mieć spokój. Żaden też nie chce podejmować decyzji i się wychylać. Czasami nawet szef. Nawet jak jest coś do d⁎⁎y, to kierują się zasadą "jest jaki jest, ale jest", bo po prostu boją się zmian, plus mają brak czasu i chęci na angażowanie się we współprace od zera z nową firmą.

2.Relacja jest najważniejsza. Taka jest prawda. Jeśli ludzie cię lubią, to z tobą współpracują. Nawet jak inni są lepsi. Największy bajer w sprzedaży nie polega na "trikach sprzedażowych", którzy janusze bez wiedzy wypisują w ogłoszeniach o pracę, bądź handlowcy starej daty, którzy zostali kierownikami po X latach zapierdalania.

Najważniejsze jest być autentycznym. Musisz mieć "to coś" w sobie. Coś, żeby ludzie cię polubili. Każdemu, kto szuka pracy w sprzedaży odradzam uczestnictwa w rekrutacjach, gdzie jest "scenka sprzedażowa", lub ktoś pyta cię o "techniki sprzedaży". To wszystko to bullshit zaczerpnięty z amerykańskiego call center. Perswazja i drobna manipulacja psychologiczna ma sens, jeśli umiesz to robić dyskretnie między wierszami, jednocześnie będąc po prostu pewnym siebie i co najważniejsze - sobą. Ktoś ma pomyśleć o tobie "fajny chłopak", a potem dopiero "zna się na fachu". Taka jest brutalna prawda. Może szefowie firm tego nie lubią ze strachu, bo zbyt dobra relacja handlowiec-klient to zbytnie przywiązanie do jednostki zamiast do firmy, ale tak to po prostu działa.

Ostatnio przyjechaliśmy do klienta i nieco improwizowaliśmy z robotą, to gość wprost jak o kolektywie, "MY" - "coś tam mamy, coś tam się udało i coś jest" xD Gdzie ja z moim charakterem to bym zadawał 100 pytań i prosił o raporty z pracy. No ale c⁎⁎j.

3.Nie pal mostów, bądź za klientem czasem bardziej niż za firmą

To jest dla mnie najważniejszy wyznacznik. Jeśli twoja firma daje d⁎⁎y, to naturalnie szef wymaga, byś stawał w roli adwokata, reprezentował interesy firmy, bo oni ci płacą. I ja to rozumiem. Też bym tak chciał. Ale prawda jest taka, że powinieneś dbać o swoje własne dupsko. Firma daje d⁎⁎y i NIE DA SIĘ ich wybronić - przyznaj rację klientowi.

Jeśli nie będziesz go uświadamiać, że jest głupi i nie rozumie i robić z siebie oponenta, jest większa szansa, że go utrzymasz, bo po ludzku pomyśli "każdy ma prawo do błędów" albo "ci z tej firmy to są tumany, ale ten chłopak jest w porządku i go lubię, dobrze mi się z nim współpracuje, daj im szanse". Wielokrotnie sprawdzało się w moim przypadku.

Klient chce rzucić wypowiedzenie i wiesz, że nie ma linii obrony, nie ma argumentów - pogódź się z tym. Nie twoja firma, nie twoje błędy, nie twoja historia. Wykaż zrozumienie w stosunku do klienta, podaj mu rękę, pożegnaj się, daj mu upominek, pogadaj na koniec o życiu i pierdołach, życz powodzenia. Jak miałeś fajną relację, zostaw do siebie jakieś namiary "gdyby coś było potrzeba to pomogę". Zawsze zachowuj kontakty. Działając w powyższy sposób, budujesz przede wszystkim swój wizerunek i nigdy nie wiesz, kto się do ciebie z jakim tematem odezwie.


Generalnie w teorii, w ogłoszeniach o pracę, w rozmowach z menadżerami/szkoleniowcami, usłyszysz to o 180 stopni inaczej, ale to właśnie dlatego, że firma chce, byś maksymalizował zysk i reprezentował tylko ich interesy, nawet narażając na szkodę swój wizerunek. Ale da się generować dobry zysk i budować kontakty, które wzmacniają stabilność firmy, a przede wszystkim pracujesz na siebie i swoje uznanie. Więc rób na odwrót, bo wszystko co ci przekazują na zewnątrz to bullshit pod budowanie potencjalnych komórek w excelu.

Mocarz0piorunów

@Lopez_ też widzę że w B2B to głównie relacja z klientem się liczy, a co do sprzedaży to zamiast dobrej gadki lepiej mieć dobre słuchanie i dobrą znajomość produktu. Często ludzie którzy byli świetni w B2C i potrafią "nawijać makaron na uszy" są potem fatalni w B2B bo tam wychodzi ich nie szczerość

Mocarz

w Finanse i biznes

5piorunów

Nadeszła pora, aby odwiesić firmę. Potrzebuję konta firmowego w euro, chyba najtańszego. Chciałbym, żeby nie był to mbank (mam tam prywatne, jak mbank ma awarię, to jestem odcięty od całych moich finansów), ale kusi mnie to, że można wystawić fakturę w KSEF (to wchodzi chyba od stycznia, ja do wczoraj nie wiedziałem, że zreanimuję firmę, więc nie bardzo wiem jak wystawiać faktury w ten sposób, aby US się nie dowalił). Czy ktoś ma jakiś bank do polecenia? Korzysałem poprzednio z Pekao SA (ten z żubrem :D) i chwalę sobie go, raczej tam uderzę, ale ten mBank kusi tym ksefem 😒



Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Heheszki

85piorunów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

O ja...

Prowadzę od półtora roku i dopiero teraz zorientowałem się, że nr-y kont do i mają w końcówce nasz NIP. Ale faza...

Przy okazji przypominam, że jutro 20 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk16piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk10piorunów

@onpanopticon ja nie narzekam. Załatwienie tych formalności zajmuje mi 15 minut w miesiącu. A jak wejdzie KSeF, to odpadnie z tego konieczność wysyłania JPK.

Najtrudniejszą częścią i tak jest wykonanie przelewów... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na to żadna technologia nie pomoże.

Fanatyk3piorunów

@onpanopticon na początku miałem problem z ZUS-em. Coś tam źle zarejestrowałem i nie mogłem złożyć deklaracji. Poszedłem na wizytę i pan w okienku wszystko naprostował od ręki i powiedział, żeby przyjść jeśli będę miał jeszcze jakieś problemy. Ze skarbówką do tej pory dwa razy rozmawiałem - raz przy zakładaniu działalności i drugi raz gdy zapomniałem wysłać JPK. W obu przypadkach panie były pomocne i wystarczyło zadzwonić i uzupełnić co tam brakowało.
Rozszerzać działalności póki co nie zamierzam.

Fanatyk3piorunów

@MostlyRenegade panie, Zusy i inne opłaty mam porobione do 5. Księgowa wszystko szybciutko mi ogarnia i parę minut później przelewy porobione. Przynajmniej głowa spokojna.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Fajna wiadomość od księgowej. Coś czuję, że producenci samochodów z pewnego kraju, na tym skorzystają.

> Od 1 stycznia 2026 r. będą obowiązywały trzy limity, zależne od rodzaju napędu i emisji CO2:
> 225 000 zł – dla samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem,
> 150 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO(2) wynosi poniżej 50g/km oraz wprowadzone do środków trwałych przed 1 stycznia 2026 r.,
> 100 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO(2) jest równa lub wyższa niż 50 g na kilometr.
> *Parametry emisji dwutlenku węgla CO(2) dla pojazdów będzie ustalany na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPiK), pochodzących z dokumentów homologacyjnych.
> Powyższe limity dotyczyć będą zarówno amortyzacji samochodów osobowych, jak i umów leasingowych (a dokładnie wysokości rat leasingowych, które mogą stanowić koszty uzyskania przychodu). 

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Polska

79piorunów

Gruba ryba0piorunów

Wiem, że to mem i dotyczy jdg i b2b, ale takie pytanie z ciekawości jak jest teraz w Pl jak jesteś na etacie? Trzeba normalnie pit składać itp? Pytam bo w uk nie muszę i jestem ciekawy, czy wdrożenie takie sys. W Polsce jest zbyt trudne, zbyt kosztowne czy kurde co stoi na przeszkodzie? Jestem kompletnie zielony w tych sprawach

Lider1piorunów

@HolQ jak jesteś na UOP to pracodawca wystawia pit, wysyła Ci go i jest on dostępny na e-urzad skarbowy.
Tam możesz go sprawdzić, dać korekty i wysłać do akceptacji do urzędu.

Jak masz firmę to w zależności jaka nasz formę opodatkowania odpowiednio sam / księgowa wypełniasz pit na podstawie przychodów/dochodów itp.

Później podobnie jak w przypadku UOP wrzucasz pit z firmy do skarbówki i jest on dostępny w e-platformie

Podejrzewam, że nie jest to w pełni zautomatyzowane bo są wszelkiego rodzaju ulgi z małżonkiem, na dzieci itp. itd.

Gruba ryba0piorunów

@inty dzięki 😊 pamiętam że jak jeszcze w Polsce siedziałem to trzeba było się pałować z tymi papierowymi wersjami itp.

GURU1piorunów

@HolQ jak masz dochód z jednego źródła, nie chcesz nic odliczać czy rozliczać się z małżonkiem to masz elektronicznie gotowego praktycznie pita który klikasz tylko wyślij

Lider0piorunów

To prawie jak ja wystawiając pierwsza fakturę, opłaciłem zdrowotna, ZUS, VAT i jestem zadowolony.
A po dwóch dniach ogarnąłem, za jeszcze dochodowego nie zapłaciłem 😁

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Czy oferta na za 200€/dzień all-in w to przyzwoity temat czy u was to januszerka?

Mam temat na maj 2025 i szukam wykonawcy. Zanim dam ofertę chcę wiedzieć czy nie przestrzelam za wysoko albo się nie ośmieszam.

Pokaż więcej komentarzy (24)