172 dla mnie to dużo bardzo dużo.
Mam 36 lat i to mi pokazuje w apce fitness: (załączniki)
Zbiegiem okoliczności przyszedł mi wczoraj Polar H9, taki pasek mierzący na bieżąco tętno. I wczoraj zaliczyłem pierwszy trening lajtowej yogi, gdzie widząc na bieżąco tętno, dokładałem kilka pompek albo przetrzymywałem deskę (czy inny wykrok), żeby utrzymywać to tętno cały czas minimum w strefie 2.
Z tego co widzisz, optimum na długi czas to chyba właśnie strefy 2 i 3, natomiast 4 i 5 (5 to twoje 172, powyżej 162 dla mnie) powinny być balansowane odpowiednim odpoczynkiem.
Btw, ta apka mierzy też stres itp. wiadomo, co kto lubi, nie każdy chce nosić śmieszny pierścionek i za niego bulić. Ale pomaga obserwować jakie twoje zachowanie wpływają na stres czy sen. Dzięki temu dowiedziałem się, że np. mi służy zajarać raz na dwa tygodnie i pograć w gry. Albo regularne chodzenie na strzelnicę.
A np. prysznic albo trening po 20 czy nie daj Boże alkohol (nawet małe piwo) po 19, od razu rozwalają jakość snu. Ale trzeba mieć też do tych "wyników" dystans i słuchać siebie.
Pozdro i gratulacje!