Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Osobistość

w Anime

17piorunów

1124 + 1 = 1125
Tytuł: From Overshadowed to Overpowered: Second Reincarnation of a Talentless Sage
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Fantasy
Reżyseria: Hisashi Ishii
Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 2/10

Tytuł oryginalny: Rakudai Kenja no Gakuin Musou: Nidome no Tensei, S-Rank Cheat Majutsushi Bouken-roku
Format: ONA, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Manga | Studio: EMT Squared | Ocena na AniList: 6.2/10 | AniList | MyAnimeList

Hej ChatGPT, wygeneruj mi anime z defaultową czarnowłosą postacią nastolatka który zreinkarnował się ponownie w swoim świecie po 400 latach z zachowaniem swoich wspomnień i umiejętności. Zrób aby umiejętności magiczne ludzi po tym czasie znacząco podupadły tak, że nasz główny bohater mimo, że wcześniej przeciętny teraz był totalnie OP. Następnie powsadzaj sztampowe dla gatunku wątki. Zacznij od tego, że początkowo ukrywa swoją moc ale coś go zmusza żeby się ujawnić i robić sieczkę ze swoich przeciwników. Następnie każ mu się zapisać do akademii magii gdzie ponownie mimo, że miał się ukrywać zapomina o tym i zaś wszystkich szokuje swoimi umiejętnościami. A no i zapomniałbym, powrzucaj gdzie się da losowo totalnie niepotrzebne ecchi. Matka głównego bohatera oraz któraś z jego generycznych towarzyszek powinny mieć o l b r z y m i e b i m b a ł y oraz kobiety w tym świecie to wgl powinny chodzić pół nago z dupami na wierzchu żeby napalonym nastolatkom się podobało. Reszta fabuły, postacie i ich charaktery totalnie obojętne, weź zrób kopiuj wklej z innych popularnych serii. Nie musisz się jakoś bardzo starać, jak nie masz pomysłu na rozwój wątku to zrób aby MC po raz kolejny zaszokował wszystkich swoją potężną magią albo daj ujęcie na d⁎⁎e którejś z bohaterek.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

@Catharsis

ja odpuściłem po 1 odcinku, wyglądało strasznie generycznie, chociaż z tamtego sezonu jeszcze mniej ciekawie wyglądał heavy knight coś tam

Osobistość0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf Że to? https://myanimelist.net/anime/59741
Bo właśnie lecę po kolei teraz z anime z tego sezonu więc pytam. Lubię zaczynać od najgorszych xD.

Tsuihou sareta Tensei Juukishi wa Game Chishiki de Musou suru"You useless son of mine! You were supposed to pull master swordsman, but I never thought it would be this tragic!" The day a child turns fifteen, they undergo the Ritual of Divine Blessing. Already descended from a line of master swordsman, Elymas was supposed to succeed his father. However, he pulls the defective class, the Heavy Knight, and not only loses his status as future head of the household, but he's also exiled. With their unbalanced stats and seemingly useless skills, Heavy Knights are spoked of as a class for cowards and the lazy. However, Elymas knows the truth. The world he lives in is the same as the one of the game he used to play... It is the Heavy Knight that is the most powerful class of them all. Using memories from his past life, Elymas has set out to effectively conquer this entire world. (Source: Kodansha USA)MyAnimeList.net
Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Anime

12piorunów

1123 + 1 = 1124
Tytuł: The Apothecary Diaries
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Anime / Drama / Mystery
Czas trwania: 9h 12min
Ocena: 6/10

Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto
Format: TV, 24 odc, 23min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: OLM, TOHO animation STUDIO | Ocena na AniList: 8.8/10 | AniList | MyAnimeList

Opowieść o zielarce Maomao, która zaczyna prace w pałacu wzorowanym na imperialne chiny(cesarz i konkubiny).

Kilka pierwszych odcinków było ciekawe, historie otruć, zapoznanie ze światem, systemem pałacy ale potem jakoś do ok.18 odcinka to mnie nudziło, a główna bohaterka trochę irytowała, bo jest napisana tak, że jest wszystkowiedząca. Ja jednak wolę bohaterów z wadami. Maomao jest przedstawiona tak, że wie wszystko i potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji.

Ale w końcówce wszystko się bardziej pospinało i zaczął się wątek, który mnie zaciekawił.

Po ocenach liczyłem na coś więcej. Jest to w miarę przyjemne do oglądania, ale mi aż tak do gustu nie przypadło.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Fenomen0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf A polecasz czy nie? Jakoś półtorej roku temu wróciłem do oglądania animu i jednym z pierwszych po powrocie było właśnie to. I.... po 2 odcinkach dałem sobie spokój. Ale jakoś pół roku temu wrzuciłem na listę do ponownego sprawdzenia, przez wzgląd na pozytywne opinie + moja lista animu todo się skurczyła, bo byłem wybredny.

Osobistość2piorunów

Jeszcze nie oglądałem ale jesteś pierwszą osobą którą widzę która na to narzeka więc podejrzane xd. Dosłownie każdy mi to poleca i się nawet zastanawiałem czy nie zacząć od książki od razu bo to jest najlepiej sprzedająca się light novel w ostatnich latach. A ty mi tu wyjeżdżasz z jakimś marnym 6/10 xD.

Autorytet0piorunów

@Catharsis 6/10 było ok, raz lepiej raz gorzej, no ja nic wybitnego w tym anime nie widzę

jest ładne, ale sama historia to mnie aż tak nie wciągnęła

kolejny sezon i tak pewnie oglądnę, bo już mam na dysku

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Seriale

23piorunów

1121 + 1 = 1122

Tytuł: Poirot

Rok produkcji: 1989-2013

Kategoria: Kryminał

Czas trwania: 70 odcinków od długości do ok. 50 min do 1h 30 min

Ocena: 8/10

Przygody Poirota były przenoszone na ekran kilkanaście razy, ale żaden aktor wcielający się w rolę małego Belga nie stworzył tak ikonicznej roli jak David Suchet. Co tu dużo gadać, gość urodził się do tej roli.

Drugi plan też świetnie zagrał. Szkoda jedynie, że kapitan Hastings, panna Lemon i inspektor Japp nie pojawiali się w późniejszych przygodach Poirota, a Ariadna Oliver we wcześniejszych :upside_down_face:

Pod względem technicznym serial bardzo dobrze zrealizowany, TVP i TVN powinny się uczyć, jak się kreci retro kryminały, (a zwłaszcza, że ludzie w dwudziestoleciu międzywojennym nie mieszkali w mieszkaniach mrocznych jak zamek Drakuli). Fabularnie bywało różnie, często za bardzo schematycznie, co wynika z materiału źródłowego - Agatha Christie lubiła mielić pewne schematy postaci i wątków.

Dostępny na TVP VOD.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU5piorunów

Bądź mną, dzieciakiem:
Jakiś serial detektywistyczny gdzie koleś spędza masę czasu na pitoleniu się z wąsami (wąsy były wtedy mega passe bo to nie lata 70-te), ma do tego specjalne nożyczki, dużo siedzi przed lustrem, i Bóg wie co jeszcze.

Mija kilkadziesiąt lat:
Mam mega wypasione wąsy, bawię się w różne woski sroski od jednego norwega, zakręcanie, skręcanie, shit is cash, jestem eleganckim mężczyzną z klasą.

Osobistość4piorunów

@Telezajaczek

TVP i TVN powinny się uczyć, jak się kreci retro kryminały,

* Ale to nie jest wina, "bo polskie". Jeśli chcesz ganić nasze stacje, to wystarczy pokazać za przykład brytyjską "Utopię", bo seria Poirot to inny para kaloszy, projekt na dekady.

* Sam serial, to było podejście, że chcemy "zekranizować wszystko". I to miało kryzysy budżetowe na następne odcinki. A to też ewolucja technologii kamer.

* Suchet wymiata, bo przed pierwszą ekranizacją przewertował wszystko i stworzył listę ponad 100 cech postaci do aktorstwa metodycznego tejże postaci.

Tytan1piorunów

@wielkaberta trochę jest wina tego "bo polskie", nasi reżyserzy serialowi idą na łatwiznę i robią copy paste pomysłów poprzedników niezależnie od budżetu, jakim dysponują. Skąd np. w naszym kinie retro takie zamiłowanie do wnętrz ciemnych jak trumna? W dwudziestoleciu międzywojennym ludzie nie mieszkali w mieszkaniach przypominających lochy. Odpowiedź jest prosta, pojawiło się to w którymś serialu retro i reszta miernot to zaczęła stosować. I tak jest ze wszystkim, klepanie tych samych schematów fabularnych, zatrudnianie w kółko tych samych aktorów do tych samych typów ról itd. A teraz wystarczy sobie porównać współczesne seriale z serialami kręconymi za PRL, tamte też cierpiały na niedostatki budżetu, ale że reżyserzy mieli talent i wizję artystyczną, umieli stworzyć klasyki, które dzisiejsze serialidła zjadają na śniadanie.

Osobistość1piorunów

@Telezajaczek

nasi reżyserzy serialowi idą na łatwiznę i robią copy paste pomysłów poprzedników niezależnie od budżetu

Ale znowu to nie porównujmy do serii Poirot. Ponad 20-letni projekt ma się nijak do projektu na niecałe 5 lat.

A głównym problemem jest, że obecnie serial ma się zmieścić w pół godziny. PRLowskie śmiało ciągnęło się od 40 minut aż do godziny. Ojciec Mateusz cierpi na tym bardzo, będąc skazanym na ciasną ramówkę, coś co jest absolutnie złe dla detektywistycznego show. Nie rozwiniesz suspensu w takim czasie. Ha tfu.

To intryga w Stawce większej niż Życie czy w 07 zgłoś się jest o wiele ciekawsza, bo masz dużo czasu na zestawienie.

Tytan1piorunów

@wielkaberta w Poirot już od pierwszych odcinków widać, że twórcy mieli konkretny pomysł na serial, postacie, wizualny klimat itp. U nas niestety podobnych pomysłów brak, odpalasz pilota i widzisz że to kolejna produkcja, która powstała tylko po to, żeby twórcy dostali zapłatę od TV i im wisiało, że robią chałturę. Ekipy kręcące dla Netflixa jeszcze jakkolwiek się starają, ale ci, co kręcą dla TV mają totalnie wywalone na jakość produkcji i czy odniesie sukces, czy będzie cancel po jednym sezonie.

Ciekawa uwaga z Ojcem Mateuszem, we włoskiej wersji odcinki trwały chyba z godzinę? Tak przynajmniej pokazuje Filmweb. No ale nawet, jeśli odcinek trwa ok. 1h też może wyjść kaszana, jeśli nie ma dobrego pomysłu i dobrej ekipy, Langer z zeszłego roku jest tego najlepszym przykładem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Filmy

12piorunów

1120 + 1 = 1121

Tytuł: Zobaczysz Wszystko

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Lance Oppenheim

Czas trwania: Raczej nie tyle, ile podaje dystrybutor

Ocena: 9/10

Chłop trafił na prawdziwy thriller i akurat miał ze sobą kamerę.

Nie tłumaczą za bardzo o co chodziło z Theranosem, więc warto chyba przeczytać Wikipedię przed seansem. Ja tam miejscami nie ogarniałem, ale to na szczęście nie jest kluczowe w tym filmie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Filmy

12piorunów

1119 + 1 = 1120

Tytuł: Diuna (cz. 1)

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Denis Villeneuve

Czas trwania: 2h 35m

Ocena: 8/10

Nie wiem co mi odwaliło, ale wystraszyłam się, że zaraz premiera trójki i trzeba sobie odświeżyć poprzednie części. No ale pierwotny plan miałam taki, by to poszło ciągiem dosłownie kilka dni przed pójściem do kina.

Niezrozumiały impuls nieco nadpsuł ten plan, ale trudno - drugą część rewatchnę sobie dopiero przed wyjściem do kina.

Co tu dużo pisać? Bardzo zgrabne wejście do historii - poznajemy rodzinę Atrydów i całą resztę, tylko Chani pojawia się dopiero pod koniec.

Zdjęcia sztos, muzyka, fajni aktorzy, ale bez efektu wielkiego ekranu ucięło mi punkcik w ocenie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

21piorunów

1118 + 1 = 1119

Tytuł: Backrooms. Bez wyjścia

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Kane Parsons

Czas trwania: 1h 45m

Ocena: 7/10

Musiałam sprawdzić o co chodzi z ową pastą, nie znałam jej przyznaję i chatgpt wyskoczył mi z fajna nazwą "horroru atmosferycznego".

Tak, to coś w tym stylu.

Czyli Clark, właściciel salonu meblowego znajduje tajemnicze przejście do przedziwnego świata, pozbawionego innych ludzi, żółte ściany, jakby niedokończone pomieszczenia, które istnieją w niekończącym się labiryncie.

Ale ktoś tam jest, ktoś tam przebywa. Kto? Tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy do tego dziwnego świata przejdzie zaciekawiona terapeutka Clarka.

/możliwe spoilery/

Czy mi podpasowało wyjaśnienie? Nie do końca, bo albo to jest dekonstrukcja psychiki złamanego człowieka w skrzywionej nadrzeczywistości, albo naprawdę to miejsce istnieje, niczym Strefa X w "Anihilacji". Bo w końcu terapeutka kończy jako kolejny NCP w Backrooms, a z drugiej strony mamy wątek tajnej organizacji badającej to miejsce.

Widocznie to wszystko w jednym - a Bacrooms niczym solarisowa planeta reaguje na człowieka.

Fajny klimat, to muszę przyznać, ale owo wyjaśnienie-niewyjaśnienie nieco mi zepsuło seans. Ok, nadaje się to do przemyśleń, ale czegoś ewidentnie tam brakuje, więc czy nie lepiej było zawiesić tajemnicę jeszcze wyżej i nie bawić się w rozwiązanie? Trudno mi powiedzieć.

W każdym razie oglądało się dobrze, podobało się to dla mnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

@Mahjong - backrooms to projekcja wspomnień (głównie traum - bo te są najsilniejsze) ludzi, którzy tam się znaleźli.

Szczegóły tych wspomnień, w zależności od warunków, się powoli rozmywają oraz nadpisują aż zostaje jedynie faksymila. Jest wiele wejść do bakrooms i film sugeruje, że ciągle pojawiają się nowe. Moja teoria jest taka, że wygląd backrooms jest zlokalizowany oraz płynny i na ich obecny wygląd na pewnym obszarze oddziaływują najsilniej osoby tam przebywające - dlatego dla każdego backrooms będą wyglądać inaczej i jeśli jest więcej niż jedna osoba w pobliżu to jej wspomnienia zmienią trochę wygląd już wcześnie zbudowanego backroom utworzonego ze wspomnień osoby, która była tam wcześniej.

Fajny film - dla mnie 8/10.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

1118 + 1 = 1119

Tytuł: Księga życia

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Jorge R. Gutiérrez

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 7/10

Kiedyś słyszałem, że nie byłoby Coco gdyby nie Księga życia, także w tym roku sprawdziliśmy o czym jest ta animacja i po części rozumiem te komentarze, ale też nie oddają całej prawdy. Animacja Jorge R. Gutiérrez opowiada nieco inną historię, ale w tym samym settingu meksykańskiego święta zmarłych. Dostajemy tutaj trójkę bohaterów, ktorzy są uwikłani w boski zakład, gdyż bogini dobrego życia pozagrobowego La Muerta (w polskiej wersji La Catrina) założyła się z bogiem zapomnienia Xibalba, o to kto zdobędzie serce pięknej Marii - czy będzie to muzycznie uzdolniony Manolo czy też odważny Joaquin (w polskiej wersji Joachim, o zgrozo).

W porównaniu do Coco to tutaj dostajemy mniej emocjonalną historię, ale za to z dużą dawką humoru takiego zarowno dla najmłodszych, jak i nieco starszych odbiorców. Shrek to to nie jest, ale powietrze uszło nosem kilka razy. Muzycznie rownież produkcja Pixara stoi lepiej jeżeli chodzi o piosenki oryginalne, natomiast tutaj dostajemy kilka znanych utworów (Radiohead!). Sama animacja jest specyficzna i trzeba się do niej przyzwyczaić. Nie do końca moje klimaty to były, ale jest starannie zrobiona.

Ogólnie bawiłem się dobrze, ale w przyszłym roku wrócę do Coco, a nie do Księgi życia.

GURU1piorunów

@Loginus07 A to u mnie odwrotnie, oglądałem oba z córką i to jednak Księga Życia na pierwszym miejscu.

Pixar niestety zbyt przewidywalny fabularnie ¯\\(ツ)/¯

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek a z tym się zgodzę, że tam już po 15 minutach znasz wszystkich i ich rolę, tutaj troszeczkę dłużej. Natomaist mimo tego, wzruszki są na pixarze, a tutaj było takie "no ok, spoko" i tyle :smiley:

GURU1piorunów

@Loginus07 No w sumie jak sobie przypomnę to tak - tu wzruszenia, a tam boska konspira - tym bardziej Księga wygrywa :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

1117 + 1 = 1118

Tytuł: LOL: Last One Laughing UK: Halloween

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Prowadzący: Jimmy Carr

Czas trwania: 4 odcinki

Ocena: 6/10

Ciężko coś o tym napisać. Program zbiera kilka znanych, mniej lub bardziej, postaci ze świata show biznesu (w tej wersji UK) i mają kilka godzin na wspólne wygłupy, aby się nawzajem rozśmieszać. Kto się zaśmieje najpierw dostaje żółtą kartkę, później czerwoną i wypad z programu. Ostatni wygrywa.

W wersji Halloween, poza śmiechem, nie wolno było krzyczeć (jak się czegoś przestraszyłeś).

To tylko 4 odcinki, w sumie mniej niż 2h... Można oglądnąć jak się komuś nudzi. Można się trochę pośmiać. Ale humor jest bardzo hermetyczny bo brytyjski :slightly_smiling_face:

Jednym z gości jest rewelacyjny Reece Shearsmith. Koleś jest mega utalentowany i wszystko co robi i mówi jest inteligentne i bardzo przemyślane.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

23piorunów

1116 + 1 = 1117

Tytuł: Obcy: Romulus

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Fede Álvarez

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 7/10

Bardzo mocne 7.5, blisko 8.0, jakby zaokrąglić to jest 8 :slightly_smiling_face:

Historia dzieje się jakoś 20 lat po 8 Pasażer Nostromo i jest to w filmie wspomniane, co mnie, fana numerów, bardzo się spodobało :slightly_smiling_face:

Film jest bardzo dobry i warty oglądnięcia. Na filmweb ma 6.4 i jest to jakaś pomyłka bo historia jest prowadzona w bardzo podobny sposób to wcześniej wspomnianego 8 pasażera. Jest mrocznie, jest mało ludzi, a na koniec jeszcze mniej.

Technicznie ten film jest rewelacyjny. Wnętrza statków, pomieszczeń, pojazdy, Obcy, gadżety. Wszystko bardzo ładnie zrobione i nie bardzo wiadomo, gdzie kończy się rekwizyt, a gdzie zaczyna CGI.

Świetnie zagrana rola Andiego (David Jonsson), który jest androidem, ale bez spoilerów to ciężko napisać dlaczego tak bardzo mi się on spodobał.

Reszta ekipy zdecydowanie gorzej i to główny powód, dlaczego obniżyłem moją ocenę. Do takich ról preferuję "dojrzałych" z wyglądu aktorów. Trochę oglądało się jakby to była jakaś wersja Gen Z :slightly_smiling_face: Bo w sumie tyle mają lat. Główna bohaterka (Cailee Spaeny, grała 14 letnią Priscilla w filmie o Priscilla Presley) ma urodę 14 latki i wzrost 12 latki. Aktorzy z tego filmu mięli podczas kręcenia pomiędzy 19, a 25 lat (tylko David Jonsson miał 29 i może dlatego lepiej grał i lepiej pasował do swojej roli). W pierwszym Alien najmłodsza była Sigourney Weaver, która wtedy miała 28 lat. Cała reszta ekipy około 40-50 lat.

To jest chyba jedyna, choć nieco sporawa, wada tego filmu. Tak, czy siak. Warto oglądnąć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU2piorunów

Końcówka mnie rozczarowała

Lider2piorunów

@sireplama mnie trochę też, ale z drugiej strony podobał mi się pomysł "powtórzenia" historii. Zazwyczaj mnie takie coś nudzi i irytuje, ale tutaj jakoś mi to pasuje. Sam nie wiem dlaczego.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Anime

10piorunów

1115 + 1 = 1116
Tytuł: Heroine? Saint? No, I’m an All-Works Maid (And Proud of It)!
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Anime / Komedia / Fantasy
Reżyseria: Naoya Murakawa
Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 7/10

Tytuł oryginalny: Heroine? Seijo? Iie, All Works Maid desu (Ko)!
Format: ONA, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: EMT Squared | Ocena na AniList: 7.0/10 | AniList | MyAnimeList

Planowałem zrobić podobne artykuły jak sezon i dwa sezony temu ale życie mnie zweryfikowało. Z powodu pracy, różnych obowiązków i 2 wyjazdów za granice zwyczajnie nie miałem czasu oglądać chińskich bajek. Dopiero teraz zabrałem się za oglądanie i zanim bym obejrzał co chce to artykuł by wyszedł pod koniec aktualnego sezonu więc tak późno to już chyba nie ma żadnego sensu. Zamiast tego będę robić zwykłe wpisy na filmmetera ale zachowam podział na opis fabuły i recenzje bo wydaje mi się to być wygodne.

Zarys fabuły:
Parodia wszelkich otome isekaiów i anime o świętych z twistem polegającym na tym, że główna bohaterka nie ma pojęcia, że odrodziła się jako święta w grze otome i zamiast zostać bohaterką opowieści i lecieć zgodnie z fabułą gry to postanowiła zostać perfekcyjną pokojówką. Było to jej marzenie z poprzedniego życia. Przedwcześnie odkrywa swoje moce świętej które domyślnie miały służyć do walki z mrocznymi siłami ale ona nazywa to "magią pokojówek" i używa ich do sprzątania, prania, gotowania i ogólnie zajmowania się domem. Tymczasem domyślna historia gry zaczyna się sypać pod wpływem jej zmian co doprowadza do wielu dziwnych czy humorystycznych sytuacji.

Opinia:
To jest mój ulubiony rodzaj anime do radzenia sobie z trudami życia codziennego i zwyczajnego odstresowania się. Uwielbiam odpalać takie głupiutkie przesłodzone komedie i zapominać o wszystkich problemach. Na starcie zaznaczę, że nie jest to nic ambitnego i raczej jest skierowane do osób które oglądają anime z tagami shoujo czy otome isekai ale patrząc po komentarzach pod odcinkami to nawet podobało się to ludziom co zwykle nie oglądają takich rzeczy. Kreska jest urocza, animacja o dziwo nawet nie budżetowa, historia dość prosta i przewidywalna. Żarty są niestety dość powtarzalne i większość opiera się na niewiedzy głównej bohaterki o swojej prawdziwej roli w historii. Moja opinia o tym może być trochę zawyżona bo jak wspominałem lubię takie klimaty, ale to na pewno nie jest złe anime. Jeśli lubisz takie rzeczy to jak najbardziej polecam, jeśli jednak nie jest to twój typ anime to w tym sezonie wyszło tyle seriali, że możesz oszczędzić sobie czasu i odpalić coś innego a to zostawić ewentualnie na koniec.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

27piorunów

1114 + 1 = 1115

Tytuł: Rocky

Rok produkcji: 1976

Kategoria: Dramat / Sportowy

Reżyseria: John G. Avildsen

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 8/10

Myślę, że to, czym naprawdę ten film wyróżnia w gatunku, to realizm. Większość amerykańskich filmów "od zera do bohatera" już na starcie prezentuje uładzoną wizję świata, a tu jako tło mamy syfiaste miasto i syfiaste mieszkania, bohaterowie raczej przeciętnej urody, mentor Rocky'ego to nie jakiś wszechmocny sensej, a taki trochę stary przegryw żyjący wspomnieniami, kulisy angażu protagonisty do walki raczej mało chwalebne. W finale również nie posypało się tyle lukru, ile mogło, za co też plus. Koniec końców nie dziwię się, dlaczego ludziom tak się ten film spodobał i stał się klasykiem.

Dostępny na viderze.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Seriale

27piorunów

1113 + 1 = 1114

Tytuł: Lalka

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ryszard Ber

Czas trwania: 9 odcinków x 1h 18min

Ocena: 7,5/10

Najlepsza istniejąca adaptacja Lalki.

Nie tylko oddano niemal wszystkie wątki z powieści (ciężko byłoby zrobić inaczej, skoro serial liczy sobie 9 odcinków), ale przede wszystkim świetnie dobrano obsadę, zarówno pierwszy plan, który stworzył kreacje niczym wzorzec z Sèvres, jak i resztę ról. Jedynie Wilhelmi nie odpowiadał powieściowemu pierwowzorowi - chociaż był charyzmatycznym chadem, tak do roli Starskiego lepiej pasowałby młodszy aktor o bardziej klasycznej urodzie. Tutaj najlepszym Starskim (zarówno pod względem fizys, jak i gry aktorskiej) pozostaje Damięcki z filmu Kawalskiego.

Jedyne, co psuje odbiór serialu, to nieco tandetne scenografia i kostiumy. Niby z jednej strony nie ma co się cudów spodziewać po produkcji telewizyjnej kręconej w biedackim PRL, lecz z oczywistych względów ciężko Lalce Bera rywalizować pod względem wizualnym z filmowymi ekranizacjami.

Dostępny na TVP VOD.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

Oglądałeś najnowszą lalkę z Dorcińskim?

Tytan0piorunów

@peposlav tak, na moim profilu jest recenzja sprzed miesiąca.

Netflixowej Lalki nie zamierzam na razie oglądać, ale tamtego serialu i tak nie da się ocenić wg tych samych kryteriów, co klasyczne adaptacje.

Tytan1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Filmy

21piorunów

1112 + 1 = 1113

Tytuł: Wożąc panią Daisy

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Obyczajowy

Reżyseria: Bruce Beresford

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 7/10

Południe USA, lata 40. Czarnoskóry Hoke dostaje pracę jako kierowca zrzędliwej starej Żydówki. Oboje z czasem zaprzyjaźniają się ze sobą.

Sympatyczny film z bardzo dobrą rolą Morgana Freemana (on kiedykolwiek zagrał chujowo?). Co mnie zaskoczyło, ale w sumie nawet pozytywnie, to niewielki nacisk na przemiany społeczne końca lat 60., jakby było więcej o ruchu praw obywatelskich, to by trochę wyszły drugie Służące.

Dostępny na viderze.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

@Telezajaczek jak zobaczyłem to zdjęcie, pomyślałem w pierwszej sekundzie "Green Book" ale przecież tam było na odwrót. Cóż, jak będę chciał coś obejrzeć, to już będę wiedział co.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Dyskusje

17piorunów

1111 + 1 = 1112

Tytuł: Indyjski grobowiec

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Fritz Lang

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 7/10

Film jest kontynuacją historii opowiedzianej w "Tygrys z Esznapuru.

Architekt Harold Berger (Paul Hubschmid) i hinduska tancerka Seetha (Debra Paget) uciekają przez pustynię przed ścigającymi ich jeźdźcami maharadży Chandry (Walter Reyer). Od śmierci ratuje ich napotkana karawana, zabierając następnie do niewielkiej wioski. Jeden z jej mieszkańców donosi jednak ludziom maharadży o miejscu pobytu zbiegów.

Lepiej by się oglądało jakby Indianie nie gadali w języku III Rzeszy xd

Ostatni film Fritza jaki znalazłem w polskiej wersji.

Jest jeszcze Gdy miasto śpi ale chyba napisy wygenerował Gogle translate i nie da się czytać

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

1110 + 1 = 1111

Oglądałem ponownie po latach i weszło tak samo byle jak, jak wtedy. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: Minority Report

Rok produkcji: 2002

Reżyseria: Steven Spielberg

Kategoria:

Czas trwania: 145 min

Moja ocena: 5/10

W przyszłości testowany jest program, w ramach którego morderstwa są udaremniane zanim do nich dojdzie, dzięki wykorzystaniu obdarzonych specjalnymi zdolnościami mediów. Wiara czołowego agenta w ten system zostaje zachwiana, gdy sam staje się obiektem poszukiwań.

Nie rozumiem wysokich ocen, które są dawane temu filmowi. Poza średnio ciekawym pomysłem kuleje on na prawie każdej płaszczyźnie: fabularnej, artystycznej (absolutnie obrzydliwy bloom), wreszcie reżyserskiej. Tak, powiedziałem to, Spielberg się tu nie spisał, jest zbyt sztucznie i drewnianie, rytm kuleje i jego klasyczne triki zwyczajnie trącą myszką. Aktorsko jeszcze się to ratuje, choć drugi plan często jest zbyt przerysowany, wręcz karykaturalny. Polecam tylko tym, którzy mają na nosie nostalgia goggles.

Gruba ryba1piorunów

Fun fact: Podobno Nokia wydała 2 miliony dolarów, żeby w filmie pojawiło się jak najwięcej telefonów tej marki (lol).

Gruba ryba

w Anime

11piorunów

1109 + 1 = 1110

Tytuł: Mushoku Tensei: Jobless Reincarnation - sezon 1

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Dramat / Anime / Fantasy

Reżyseria: Manabu Okamoto

Czas trwania: 23 odcinki po 20 minut

Ocena: 7/10

Trzydziestoczteroletni japoński neet umiera i odradza się w fikcyjnym świecie fantasy z magią, elfami, krasnoludami, demonami i im podobnymi.

Pomysł nie jest jakiś super oryginalny - w końcu to isekai, a ten gatunek, z tego co wyczytałem, polega właśnie na przeniesieniu do innej rzeczywistości.

Pierwszy sezon oglądało mi się bardzo dobrze, stąd taka wysoka ocena. Trzeba trochę przymknąć oko na to, że główny bohater okazuje się być potężnym magikiem, któremu pomaga bóg. Dodatkowo łatwo zyskuje przyjaźń innych, praktycznie wszystko mu się udaje et cetera.

Na pewno mogę przyczepić się do nierównej kreacji głównego bohatera. W poprzednim życiu po tym, jak został ośmieszony przez dręczących go uczniów, na kilkanaście lat zamknął się w swoim pokoju. Przez ten czas grał w gierki, masturbował się i... w sumie chyba tyle. Bał się wyjść na zewnątrz z powodu traumy, którą przeżył.

Po reinkarnacji... jego problemy przestały istnieć. Jasne, była jedna scena, w której bał się pójść dalej niż okolice swojego domu, co przypomniało mu o wydarzeniach z poprzedniego życia, ale bardzo łatwo je przełamał z pomocą nauczycielki. Nagle stał się mądry życiowo i społecznie, w co nie do końca chce mi się uwierzyć po kilkunastu latach, które spędził w odosobnieniu. W wspomnieniach wszystko wskazywało na to, że był życiowym przegrywem, a tu nagle w nowym życiu jest kimś wielkim. Niby nowe otoczenie powinno mieć wpływ na zmiany w jego zachowaniu, ale dotychczasowe doświadczenia powinny zostawić po sobie piętno.

No i dochodzi kontrowersja, do której mam ambiwalentny stosunek. Anime zainteresowałem się po wrzuceniu przez znajomego recenzji mangi, w której zarzucono, że to pedofilskie fantazje. Jest w tym trochę racji - trzydziestoczteroletni mężczyzna odrodził się w niemowlęciu i wraz z rozwojem nowego ciała jego wewnętrzne ja też się w sumie starzało. No i ten kilkuletni dzieciak zaczyna dość szybko przejawiać zainteresowanie kobietami. Próbuje je podglądać, kradnie bieliznę swojej nauczycielki, która wygląda na nastolatkę, próbuje obmacywać jedenastolatkę i tak dalej. Niby to element humorystyczny, w którym główny bohater wychodzi na zwyrola i zboczeńca (co w sumie nie powinno zaskakiwać, skoro chociażby w „Dragon Ball” czy „Naruto” pojawiały się podobne sceny), ale z tyłu głowy wciąż jest świadomość, że za poczynaniami dzieciaka stoi dorosły chłop, zachwycający się nastoletnimi dziewczynami. Jasne, jego zainteresowanie dotyczy także dorosłych, ale rozumiem, że może kogoś oburzyć. Mnie to bardziej bawi.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość3piorunów

XD nie będę nic spoilerował ale jestem ciekawy jak spojrzysz na tą recenzje jak zobaczysz wszystkie dostępne sezony na ten moment.

Osobistość2piorunów
Pomysł nie jest jakiś super oryginalny

Lekko powiedziane, ostatnie 10 lat wydawanych anime to jest spam isekaiami. A mangozjeby i tak to wszystko oglądają. Ja też xd.

Ale tego konkretnego akurat jeszcze nie widziałem xD. Miałem obejrzeć razem z nowym sezonem co wyszedł teraz ale trochę życie mnie zweryfikowało i nie mam czasu przez pracę i inne obowiązki.

Osobistość1piorunów

@KUROT Nie obejrzałem nic z tego mema poza pierwszym sezonem Re:Zero który mnie tak zmęczył, że do dzisiaj nie chce mi się tego oglądać dalej xD.

Twórca1piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf dla mnie to bardzo dobre anime. Po "katastrofie" dość mocno zmienia się historia. Można powiedzieć, że przy sezon to takie takie tylko zapoznanie się z głównym bohaterem i jego motywacjami. Właściwa opowieść zaczyna się po "wydarzeniu"

Osobiście drugi sezon oceniam najlepiej.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Filmy

23piorunów

1108 + 1 = 1109

Tytuł: Willow

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Fantasy / Przygodowy

Reżyseria: Ron Howard

Czas trwania: 2h 6m

Ocena: 7/10

Niziołek Willow wyrusza z misją, aby uratować małą księżniczkę przed złą królową pragnącą jej śmierci. W zadaniu pomagają mu niezwykli sprzymierzeńcy.

Film udowadnia, że krasnoludy jednak znają magię

Klasyk kina fantasy lat 80. Co prawda po latach człowiek odkrywa tu więcej głupot fabularnych, niż np. w pierwszym Conanie albo Niekończącej się opowieści, ale i tak quality rozrywka dla starszych i młodszych.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

@Telezajaczek oho, świeżo po seansie wrzucone xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

1106 + 1 = 1107

Tytuł: Niewesołe miasteczko / Willy's Wonderland

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Horror

Reżyseria: Kevin Lewis

Czas trwania: 1h 28m

Ocena: 1/10

Zakapior (grany przez Nicolasa Cage-a) akurat miał niewiele do roboty, więc zatrudnił się jako sprzątacz na jedną noc w nawiedzonym wesołym miasteczku. Podniecone obecnością takiego celebryty atrakcje miasteczka ożyły i z uwagi na fakt, że także nie miały za wiele do roboty, rozpoczęły krwawą rzeź.

W tym filmie kuleje wszystko - aktorstwo, fabuła, efekty specjalne - każdy aspekt tej produkcji jest na równie gównianym poziomie. Jeśli jakiś masochista chce mieć tak samo gówniane popołudnie, to powinien rozważyć zmarnowanie czasu na to badziewie. Nawet nie wiem do jakiej widowni jest kierowany ten obraz - z jednej strony jest sporo krwi (czyli raczej nie dla dzieci) a z drugiej te potwory wyglądają jak Meluzyna z Pana Kleksa albo Lippy & Messy z najgorszej produkcji dla dzieci jaka powstała kiedykolwiek.

Nicolas Cage musiał autentycznie przymierać głodem, że zdecydował się brać udział w takich projektach.

Nie dałem rady dooglądać tego do końca, co mi się raczej rzadko zdarza.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów

@Spleen A pamiętasz ten horror z wesołego miasteczka gdzie klauny z kosmosu były? Te to były straszne.

Fenomen1piorunów

@Opornik

Znając życie coś w stylu "Atak morderczych klaunów z kosmosu" - nie oglądałem. Tego typu produkcje się słabo starzeją i bywają ciężkostrawne w dzisiejszych czasach.

GURU1piorunów

@Spleen owszem ale śmiesznie się to oglądało, design potworów był całkiem spoko, i nawet było trochę logiki w całej tej glupocie.

Pokaż więcej komentarzy (4)