Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

7piorunów

Wracamy do i wpisów spod tagu

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 820 kcal
* Kroki: 25 000
* Spacer: 9 km z młodym
* Bieg: 5 km

Odpuściłem dzisiaj siłownię bo nie chciałem się zostawiać samego. Jutro znajdę chwilę.

Najtrudniejsze zadanie jednak wykonane: wypełnić PIT swój i żony. Nie wiem czy poszło dobrze. J⁎⁎ać. W przyszłym roku nawet dnia w Polsce nie przepracuję bo nie warto dla tych kilkuset złotych z polskim fiskusem mieć w ogóle do czynienia. Ha tfu.


Ostatnie wielkanocne jajo.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Przez święta nie będzie wpisów ale objadać się też nie mam zamiaru.

Trzymam i dalej pracuje nad .

Dzisiaj jednak tak:

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 6 500
* Rower: 29 km

Dobrej nocy wszystkim!

Lider

w Hydepark

189piorunów

Odbezpieczam granat na święta.
Na każdy komentarz typu: "ale nie chudnij więcej", zamierzam odpowiadać:
-Noooo... Ale tobie to by się przydało.

xD

Króciutko z toksykami.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein ehhh, no co Ci powiem. Ważne żebyś się czuł dobrze ze swoim ciałem. Ja mam BMI niby 24.5 w tym momencie. Ja myślę że taka najkorzystniejsza wartość to 22. Uważam że nie ma co robić ludziom wyrzutów. Każdy ma prawo umrzeć z głodu albo zajeść się na śmierć. Albo trzymać prawidłową wagę :smiley:

Sum2piorunów

Ja zawsze słyszałę docinki, że jestem chudy, a tak naprawdę, to jako jeden z nielicznych jem tyle ile potrzebuję 😆 (przez ostatnie 15 lat rosnę w tempie 0,5 kg/rok). Ale jak odpowiadam, że to oni są grubi, to nagle ich obrażam xd

Pokaż więcej komentarzy (74)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Była siłownia, był spacer, była rozpusta z serami ślesińskimi. xD

* Zjedzone: 2 720 kcal
* Spalone: 2 880 kcal
* Kroki: 20 000
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 6.4 km z młodym


Zjadłbym co jeszcze, ale nie, idę spać.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

4piorunów

I znowu Garmin oszukuje xd
Co już zauważyłem bardzo słabo algorytm radzi sobie z aktywnościami, które z pewnością spalają pewną ilość kalorii, a których on nie zauważa albo liczy bardzo skromnie.

Dzisiejszy, co prawda nie jakoś super intensywny ale zawsze, spacer policzył mi za 190 kcal. 2.5 godziny chodzenia i 12 km z 113m przewyższenia no i w sumie nie zgadzało mi się.

Skonsultowałem się zatem z chatgpt z prośbą o oszacowanie, oraz nawet dałem mu wykres tętna i oto co oszacował
>
>Świetne doprecyzowanie! Jeśli przewyższenie było 113 metrów (a nie 300), to Twoje spalanie wyglądałoby tak:
>
>Dane:
>
>waga: 79.5 kg
>
>dystans: 12 km
>
>czas: 3 godziny (z tętna wynika, że wliczałeś postój)
>
>średnie tętno: 77 bpm
>
>przewyższenie: 113 m
>
>Szacunkowe spalanie:
>
>marsz po płaskim: ~150–180 kcal/godzinę
>
>3 godziny: 450–540 kcal
>
>dodatkowe kalorie za przewyższenie 113 m: ~30–50 kcal
>
>Łącznie:
>
>ok. 480–590 aktywnych kalorii
>
>Czyli nadal wyraźnie więcej niż te 190 kcal z zegarka, mimo mniejszego przewyższenia. Wygląda na to, że zegarek bardzo mocno obciął spalanie przez niskie tętno — co jest typowe, jeśli wędrówka była luźna i w strefie "rozmowy" (czyli lekkiego wysiłku, dla organizmu praktycznie spacer).
>
Oraz przygotował mi taką tabele (pic rel) co zgadzałoby się zarówno z moimi szacunkami jak i odczuciami (moje uczucie głodu nigdy mnie nie zawodzi jeśli chodzi o wskazanie czy jestem w deficycie xd

Za to jeśli chodzi o dynamiczne aktywności, to nadal będę miał duże zaufanie we wskazanie algorytmu.

Dojrzewam również aby ustawić sobie kalorie "na sztywno" bo wszystkie kalkulatory wyznaczały mi zerowe zapotrzebowanie (brm plus aktywności) na 2 800 kcal- co pokrywa się ze średnim spalaniem z całego poprzedniego roku wskazanym przez garmina.

Wiem... Komplikuje podejście do kaloryki- ale U MNIE NA RAZIE DZIAŁA- u ciebie może być inaczej.

Lider0piorunów

W ogóle
"Spalanaia"- teraz zauważyłem. Naucz się maszyno poprawnie po polsku xd

Lider

w Hydepark

12piorunów

* Zjedzone: 2 580 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 14 100
* Trening: fbw na siłowni
* Rower: około 10 km takich dojazdów tu i tam.

Bardzo dobry trening dzisiaj. Nogi zmasakrowane, góra również się starałem ale na nogach najłatwiej przychodzi mi znaleźć swój limit. Najtrudniej na brzuchu xD

Waga pokazuje tak 79-80 kg w zależności od stanu nawodnienia ale obiektywnie, powolutku zaczyna chyba przybywać mi mięśni, więc nie będę się trzymał w tych 79 kg sztywno, a o zobaczeniu 78 kg- przy tym obciążeniu treningowym 6 razy w tygodniu (3 siłowy/3 aerobowy) to mogę pomarzyć bo jakoś organizm cały czas puchnie- pewnie glikogenem i wodą. Przez święta zrobię reset, więc możliwe, że waga spadnie. Paradoksalnie.

Jutro zrobię sobie pomiary: talia, udo, biceps, klatka i to chyba będzie mój dodatkowy wyznacznik.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Mało ruchu, bo poza tym spacerem to nie było czasu na nic... No dobra, ściemniam. Poleżałem 30 minut w hamaku na balkonie i od jutra chyba rozpoczynam sezon na spanie tamże.

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 15 500
* Spacer: 6.3 km


Późne śniadanie dzisiaj zjadłem i jechałem do ojca to odwiedziłem Netto (kupić twaróg na śniadanie i awokado) na giga głodzie... To był sprawdzian siły woli, w którym zwyciężyłem z samym sobą!
Ostatecznie kupiłem ayran do wypicia w samochodzie na resztę podróży, a odmówiłem sobie słodkich przekąsek- a zwłaszcza wafli ryżowych z czekoladą.
Duma z wyborów! 💪

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Trudny to był trening, oj trudny.

Byłem ociężały, opuchniętyi ospały- winę za to zwalam na wczorajszą nadwyżkę węglowodanową. To już kolejny przypadek, kiedy źle reaguje na nie w diecie.
Mimo tego zrobiłem trening najlepiej jak mogłem- wydaje mi się, że przełamałem barierę upadku psychicznego, gdzieś przy rozpiętkach na maszynie (zostawiam na razie te na hantlach, zwłaszcza, że mamy fajny sprzęt do rozpiętek) i dalej, pomimo ogólnego osłabienia, każdą serię kończyłem upadkiem- mam nadzieję, że za każdym razem tym faktycznym.

Stopuję więc eksperymenty z węglami i daje dalej białko 200g plus reszta z tłuszczy, a węgle wypadkową tego co zostanie i luj!
Niech się organizm nauczy brać z tego, co ma!
Złamie go i pokażę, że cukry są zbędne.

No i za mało warzyw ostatnio... bo mi się nie chciało gotować. Głupiec. Ładujemy kalafior, kapustę, brokuła, cukinię i co tam jeszcze będzie na straganie.
Ewentualnie jak nie będzie czasu to mrożone na woka- czasami trzeba się ratować szybkimi rozwiązaniami.

* Zjedzone: 2 450 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 17 600
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 5 km z dziećmi

Jutro przymusowo-planowany odpoczynek bo jadę pomóc ojcu i nie będę miał czasu. W sumie zastanawiam się jak wszystko ogarnąć ale cóż - będzie dobrze- TO NIEUNIKNIONE.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Popełniłem błąd, a w sumie to jakoś tak wyszło.
Myślałem, że wrócę tę trasę rowerem, więc dopchałem węglowodanów. Było smacznie, ale okazało się, że jednak z żoną samochodem bo potrzebuje pomocy żeby ogarnąć dzieciaki.

Trudno. Za to teraz wieczorem, jak już karzełki śpią, dołożyłem spacer tak z 5 km.

W ogóle znowu dużo liczenia na oko, no ale powiedzmy, że jest uczciwie.
Wyjdzie na wadze za dwa dni.

* Zjedzone: 3 750 kcal
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 16 000
* Spacer: 5 km
* Rower: 77 km (cholerne piachy)
* Książka: biorę do kąpieli


Odpuszczam do czwartku (taaa... jak dam radę odpuścić) rower i biegi.

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Grzyby wchodzą coraz mocniej. Jesteś pewien że spacer to nie były halucynacje?

Lider1piorunów

@bori chciałbym. Nie mam czasu na grzyby bo tylko wieczory wolne, a nie idzie zasnąć po nich.
Ech...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dużo kalorii policzone dzisiaj na oko, bo byłem na festynie u dzieciaków w przedszkolu i weszły domowe wypieki, ale starałem się uczciwie na ile się dało.
Z drugiej strony zero spiny bo i pobiegałem a jutro robię w końcu fest trasę rowerem więc się kcal przydadzą. Wczoraj był też duży deficyt.
No i sprawdzę jak kondycja na długich dystansach ale powinno być spoko.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 17 000
* Bieg: 5.23 km
* Książka: znowu kilka stron wpadnie

Ostatnie dwa dni trochę słabiej ze snem, no coś nie mogę zasnąć i rypie w Castlevanie na tej retro konsoli (ale to jest miodne), ale wrzucę jakąś melatonine zaraz chyba.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pojadłem (chociaż do 16.30 miałem taki zapierdziel, że tylko 800 kcal zjedzone), pobiegałem, wymieniłem dętkę w rowerze bo po ostatniej jeździe zlazło powietrze (za dużo upuściłem i dobiło gdzieś na gałęziach w lesie), wyregulowałem przerzutki mam nadzieję, że w końcu będzie dobrze; kupiłem sobie koszulkę kolarską (sexy rozmiar S 😉 ) w Decathlon.

Trudno dostać taki odblaskowy kolor- no ni cholery nie mają. Wziąłem też dosyć jasny ceglany ale zamówię do tego jeszcze żarówiaste skarpetki i może jakąś siatkową kamizelkę odblaskową.

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 3 060 kcal
* Kroki: 25 000
* Książka: lecimy aż zasnę.

No i znowu nie było czasu na norweski. Jutro obejrzę za to z dzieciakami Bluey z napisami w języku Wikingów!

Na kolację zjadłem płatki zalane odżywką białkową na mleku migdałowym (bardzo mi takie połączenie smakuje) i nadal mam spory deficyt ale luj, już nie dopcham więcej niech tak zostanie.


Gruba ryba0piorunów

pewnie pytali już o to sto razy ale: jakiego AI używasz do generowania obrazków? strona internetowa czy postawione na kąputerku. płatne? dlaczego tak drogo

Lider1piorunów

@Rudolf chyba 15 poleceń na dobę? W tym generuje średnio po 4 obrazki. Mi starcza, a zawsze możesz założyć kolejne konto.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein za pierwszym strzałem opanowałem prompt i zrobiłem siebie ze swoją babą. dzięki, dobrze że na nowego właściciela hejto można liczyć

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

42piorunów

Jeszcze pół kilo i na razie koniec redukcji. Przychodzi czas budowania mięśni.

Nie taka trudna ta droga była- zaczynają owocować.

(ten tag blokuj jak nie interesują cię moje postępy w drodze do boskości)

Zaraz będzie rok jak wziąłem się za siebie. Niedługo zrobię podsumowanie.

Mocarz2piorunów

Ale bydle, gratuluję Byku! :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zrobiłem dzisiaj dobry trening. Zjadłem bardzo dużo łososia bo kupiłem cały płat o coś trzeba było z nim zrobić, a moim zdaniem najlepszy jest tylko z solą i pieprzem. Więc tak pół kilo luzem weszło i upieczony jeszcze został na jutro.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 630 kcal
* Kroki: 12 000
* Trening: fbw na siłowni
* Książka: poczytam przed snem.

Wydaje mi się, że dobry ten trening zrobiłem. Nogi dostały fest wciry ale nogi dojechać to chyba najłatwiej. Przyda mi się to też na rower.
Jutro też zrobię trening i być może pobiegam bo dzisiaj już jest za późno- nie ukrywam, że bawiłem się swoją retrokonsolą. :grinning:

Zaniedbuję norweski ale dużo było nauki jak byłem na północy i mózg trochę wołał o odpoczynek. Jutro postaram się coś zrobić.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Zjadłem z nadwyżką. Myślę, że od jutra wracam na mały (150-200 kcal) deficyt na jakiś tydzień- może dwa, zobaczę ile będę w Polsce a potem dwa tygodnie deload, delikatny surplus i p⁎⁎da ogień z treningiem.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 630 kcal
* Kroki: 10 500
* Książka: była.

Jutro zrobię listę zaczętych i porzuconych książek i będę je powoli kończył.
Przejebane z tym deficytem uwagi.