Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Gruba ryba

w Gry

9piorunów

Muszę się do czegoś przyznać - strasznie mnie wkurwia ten dualizm w tym jak oceniane są gry i filmy. Po części wynika to stąd, że każda w miarę dobra gra w internecie będzie okrzykiwana "arcydziałem" czy na to zasługuje czy nie (choć jest też kilka niedocenianych przez ogół, oczywiście), po części pewnie z tego, że IGNy czy inne Kotaku boją się nawet średniakom wystawić coś mniej niż 7 (nawet jeśli z samej treści recenzji nie wynika nic co uzasadniałoby tak wysoką notę) z obawy, że wydawca się obrazi i przestanie przysyłać klucze. Jednak w konsekwecji w świadomości graczy wyryło się, że "szóstka" to zła ocena i wszystko dostaje zawyżone noty, przez co 9 i 10 tracą swą wyjątkowość. Nawet CDA, które z reguły ma dobrze napisane recki, w kwestii numerku na końcu nie wybija się od reszty i nawet tak wtórna gra z miałką fabułką jak RE: Requiem dostała u nich 9+. Wiadomo, the damage has already been done, redakcje nie zaczną nagle retroaktywnie obniżać ocen, ale zawsze można pomarzyć o świecie ze spójną skalą ocen pomiędzy różnymi mediami

Fanatyk1piorunów

Im droższa w produkcji gra, tym więcej dolnych ocen wypada z recenzenckiej skali dużych redakcji i twórców YT. No bo przecież nie wypada dać 3/10 jakiejś głośnej kaszanie z budżetem 200mln $ więc skala ocen zaczyna się od 5/10 i wtedy droga kaszana dostaje 6,5/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Scenka rodzajowa:
Szymek lvl 16 i jego kuzyn lvl 17 podchodzą do naszego namiotu i pytają Antka lvl 16.
-Antek czy idziesz z nami oglądać ugandyjskie kino akcji?
-oczywiście. Czy będziemy oglądać "kto zabił kapitana Alexa"?
-nie Alexa oglądaliśmy wczoraj. Dziś oglądamy Bad Black.
-zatem chodźmy....
Kurtyna.
Jest jeszcze jakaś iskierka nadziei w narodzie.
Nie wszystko stracone.
I tak to się żyje w tych Bieszczadach...



Dla nie będących w temacie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wakaliwood

Inspirator0piorunów

Tak swoją drogą, skąd wzięło się pisanie "kurtyna" na końcu historii?

Nie chodzi mi o skojarzenie z teatrem, tylko jak to przeszło do mowy potocznej.

Mam paru znajomych, którzy tak piszą, ale nigdy wcześniej tego nie widziałam.

Może uzywano tego w jakimś zakątku internetu, do którego nie wchodziłam?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

145piorunów

Mam takiego znajomego, poznałem go przypadkiem jak chciał żeby mu w domu wymienić klimatyzację a żadna firma nie chciała się tego podjąć (stara klima była na innym czynniku, niekompatybilnym z aktualnymi), a ja jako jedyny się zgodziłem. Facet milioner, wielka chałupa z basenem, dobre samochody, opowiadał jakie to on interesy robi i kogo nie zna. Ja mu opowiedziałem o swoim nowym pomyśle na taki poboczny biznes, on się strasznie napalił, że chce w to wejść, że da kasę.

Nie powiem, byłem oczarowany tą znajomością. Poczułem się jakbym wygrał dragons den. Facet był baaardzo dziwny, ale może tak trzeba być aby zrobić wielką kasę?

Wszedłem w tą spółkę i się zaczęło... Okazało się że facet ma ego wielkości galaktyki, ale umiejętności robienia biznesu niewielkie. Pieniądze dostał od mamy w formie działki, którą sprzedał za prawie 20 milionów złotych i kolejne lata mijały mu na traceniu kolejnych milionów na interesy które miały dać 100-200% rocznie zysku.

Każdy normalny szarak jakby mu się trafiła taka kasa to by zainwestował w coś bezpiecznego i żył z odsetek, albo by mu odjebało i wszystko by w parę lat przetrwonił na przyjemności, ale on musiał sobie i mamie udowodnić że jest godzien i że potrafi zarabiać duże pieniądze. No cóż, nie potrafi. Każda kolejna inwestycja to stracone kolejne setki tysiecy lub miliony zł...

Ze spółki z nim się wykręciłem, na szczęście w zgodzie i bez strat finansowych.

Ale piszę Wam tą historię nie tylko po to aby pokazać jak ktoś ogarnięty kompleksami i chęcią udowodnienia sobie i innym swojej wartości, przepierdala miliony. Sens jest inny, bo dopiero niedawno, po roku od zaprzestania z nim spółki, zdałem sobie sprawę że w swojej firmie robię podobnie. Gonię za wielkimi kontraktami, gdzie zawsze wszyscy wszystkich próbują przeruchać na kasę, zyski nigdy nie są tak duże jak się zakładało, a problemy zawsze większe, próbując sobie i światu udowodnić jak to ja potrafię robić wielkie biznesy... Na małych dobrze zarabiałem, a na wielkich zwykle była strata lub blisko zera.

I po co to? Chyba czas się wyleczyć z kompleksów, pogodzić się że się jest małym żuczkiem gnojarkiem toczącym swoją kulkę aż do śmierci i przestać się rzucać.

Tyle lat śmiałem się z niego a nie widziałem że robię praktycznie tak samo...

Czy to jest ta przeklęta starość, gdy przestajemy marzyć, a godzimy się z tym gdzie i kim jesteśmy, że wyżej już nie podskoczymy i nawet przestajemy próbować, bo ryzyko utraty tego co już mamy jest zbyt wielkie, a szanse sukcesu coraz mniejsze?

Fenomen2piorunów

@NatenczasWojski W nieco mniejszej skali, miałem podobnie jak Ty - handlując na kontraktach terminowych. Może to przez różnych influencerów tradingu, którzy na wyselekcjonowanych transakcjach pokazywali na YouTube jak robią zysk 6 do 1 (czyli ryzykując np. 1000 dolarów wyciągają 6000 dolarów). Kiedy robiłem tak samo, to cena zawracała i traciłem na tym. Odkąd zadowalam się zyskiem do ryzyka (RR) 1:1 spekulacja idzie mi dużo lepiej. Małe łyżeczki nie są tak spektakularne, ale są skuteczniejsze.

Kosmonauta6piorunów

Robię w budowlance około domowej, Brukarka ,ogród,murki itp.

Powiem tak. Małe zlecenie fajne. Szybko się kończy. Łatwiej zaplanować. Ogarnąć materiał termin dostawę. Mniej ludzi na realizacji, mniejsze zamieszanie, a przy poślizgu, zysk nie topnieje drastycznie.

Duże zlecenie ... może i gorsze przez pryzmat przygotowań planów wycen itd. ale jak wiem, że mam gdzie wrzucić ludzi na następne 5 miesięcy, daje to jakiś spokój. Jedno miejsce, krok po kroku.

A co do zleceniodawców to różnie. Robię w Niemczech. Zdażyło się że oszukał Niemiec, a i było tak, że oszukał Polak. Trzeba się pilnować.

Podsumowując. Robię chętniej pracę mniejsze szybsze. Ale dużym zleceniem nie gardzę. Marzy mi się swoją koparka, nobile można wynajmować. Jednak to jeszcze nie jest czas na taką inwestycję...

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Hydepark

37piorunów

Frugo o smaku larw muchy? Wygląda odrażająco... 🙄

Koneser9piorunów

Może to Frugo high protein pro plus extra vege ?

Lider1piorunów

@Nervous99 vege na pewno nie skoro z larwami :)

Koneser0piorunów

@boogie może to syntetyczne larwy ?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Dyskusje

1piorunów

Do samobójstwa to trzeba się przygotować jakoś. Tabletki przeciwwymiotne to chyba ciężko dostać. Nie mam nic nawet SN. I tak żyje człowiek a powinien dawno odejść. Jeszcze każą żyć ku chwale gatunku.

Sum1piorunów

Ku chwale!

GURU

w Hydepark

7piorunów

Polaków trzeba j⁎⁎ać mandatami aż się skwierczy. Inaczej nie zrozumieją. Może im specjalista, profesor, osoba co w branży siedzi dekadami powiedzieć, że coś jest szkodliwe - dle niego, dla innych, dla świata, dla dzieci. Polak zawsze wie lepiej, zawsze musi zrobić po swojemu, zawsze będzie widział straszny zamordyzm.

Czy to ruch drogowy czy biwakowanie w parkach narodowych, czy to jazda quadami po obszarach chronionych czy trzeźwość przy polowaniu czy zdejmowanie ograniczeń tych je⁎⁎⁎⁎ch hulajnóg. No i oczywiście jak dziadek robił w 1897 roku trzeba przekopywać rzeki i rozpierdalać żeremie, bo tak dziadek robił i dożył 89 lat.

Póki nie j⁎⁎ie się mandatami czterocyfrowymi to mają to wszystko w d⁎⁎ie i tylko uważają się za ofiary prześladowań. Zawsze to wyjomtkowa sytuacja, wyjomtkowy człowiek i w ogóle komunis. Ale z drugiej strony innym to by zakładał kaganiec, tylko sobie nie, bo on to wyjomtkowy.

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Kurde ile razy wyjdę na korytarz i chce sobie popatrzeć przez uchylne okno na infrastrukture i inne widoczki to idą stare baby i muszą sobie włączyć tryb szwędaczki w te i we wte po wagonie jak kury po kurniku. Idą i sie przepychają zaburzając moj chill widoczkami.

Jak siedziałem w przedziale to z zegarkiem w ręku przez kwadrans żadna nie wyszła. Wstałem to po kilku minutach dwie szły.

Rozumiem dzieci bo to dla nich frajda a stare baby to chyba mają frajdę by mnie wkurwić.

Gruba ryba1piorunów

A ty nie jedziesz czasem pociągiem niespiesznym? Tym oddającym klimat sprzed 30 lat?

Gruba ryba2piorunów

@Heheszki tak dlatego stoję w oknie otwartym i oglądam infrastrukture i widoczki ale stare baby mnie irytują

Gruba ryba2piorunów

@starebabyjebacpradem a co Cię tak, kolego, infrastruktura kolejowa ineteresuje, co? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@starebabyjebacpradem tak jak myślałem. Każdy ruski szpieg by sobie taką czapeczkę sprawił, żeby udawać, że nie jest każdym ruskim szpiegiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sum8piorunów

Sam wiesz, co z nimi robić.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Ehh kiedy wspominam te piekne sobotnie poranki kiedy z @vredo i paszka jezdzilismy do belgi po buleczki…

Fanatyk1piorunów

ERIKA!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Uwaga, aktualizacja danych z frontu walki z babami.

Intensywny deszcz zalał mi sypialnie. Czyja wina? Oczywiście moja. Wszakże fakt, że żona zakleiła odpływy z ramy okiennej nie ma przy tym żadnego znaczenia xD

Także tego. Powiedziałem o tym sprzątaniu Kotuli ... więc w nagrodę muszę posprzątać łazienkę.

Zamknę się, posiedzę, popsikam, przetrę i uznam za sprzątnięte.

Gruba ryba1piorunów
Olej tą Karynę, Miras

Tak byś usłyszał na wypoku. Tu usłyszysz

Można się przyzwyczaić

PS jaki cel jej przyświecał przy zaklejaniu tych odpływów?

Lider3piorunów

@serel To długa historia. Będąc na urlopie zauważyła, że pszczółki latają wokół okna (lukarna) więc zakleiła, żeby do domu nie wleciały. Powiedziała mi o tym po 2 tygodniach. Okazało się, że pszczółki sobie gniazdo pod dachem zrobiły, a obok lukarny miały do niego wrota. 3 gaśnice na pszczoły zużyłem żeby je zabić, a potem jeszcze obróbkę poprawiałem.

Fenomen1piorunów

@100mph

3 gaśnice na pszczoły zużyłem żeby je zabić, a potem jeszcze obróbkę poprawiałem.

powiedz, że najpierw psikałeś tymi gaśnicami

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dyskusje

17piorunów

Będą jagodzianki ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

A je z ręki jak mu dać.

Przez to całe zbieranie jagód naszła mnie ochota pograć a AOE 1. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gotowanie

9piorunów

Szukam pokarmów na okres zaostrzenia choroby psychicznej tj kiedy na pewno nie wyjdę do sklepu i nie ugotuje nic bardziej skomplikowanego niż kawa.

Dzisiaj testuje owsiankę z jagodami i figą: https://lyofood.com/products/blueberry-fig-porridge co prawda nie testowane w kosmosie jak pierogi, ale może chociaż w przeciwieństwie do nich będzie zjadliwe.

Wygląda jak gowno, a po dodaniu miodu smakuje niezle. Jestem po cugu cukrowym więc mogę mieć zmęczone receptory, także bierzcie rekomendację miodu z nuta sceptycyzmu.

Autorytet2piorunów

@wombatDaiquiri gotujesz dużą ilość dania jednogarnkowego, takiego jak spaghetti, daal, chicken masala, możesz też kotlety mielone, czy co tam uważasz i lubisz. Porcjujesz, mrozisz na płasko i potem robisz taką kartotekę. Przygotowujesz 1 danie na tydzień przez miesiąc i nie martwisz się o gotowanie przez 3 miesiące. Jak mam problem ze śniadaniem, to blenduje owsiankę z białkiem proteinowym, czasem z masłem orzechowym i wychodzi pełnowartościowe śniadanie.

Osobistość1piorunów

@wombatDaiquiri Masz czas i siłę na gotowanie, a to już duży plus! Polecam od siebie (trochę podobnie do kolegi wyżej) przyrządzenie kilku posiłków w takich silikonowych tackach (łatwe do porcjowania), zamrożenie i potem szybkie przyrządzenie w airfryjerze. Jest dużo filmików na YT jak takie rzeczy zrobić i jak odgrzewać. Kilka minut i jedzenie zrobione.

https://www.youtube.com/watch?v=-35JXpiQ3EA

A Revolution in Meal Prepping...Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (9)