Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Jakoś przypadkowo mam na stravie kolesia z okolicy i no to jest taki przykład ziomka, przy którym nie dziwię się, że ktoś się śmieje z pedalarzy :grinning:

Tym zdjęciem okraszona jest "jazda" 12 kilometrów.

12 kilometrów. Robi je raz na tydzień i jest to wyprawa jak widać.

Czyli dłużej się ubierał niż jeździł. A jeszcze trzeba się rozebrać. Ale zdjęcie "patrzcie jadę" jest. Rower za miliony monet, jest. Pełny kolarski strój. Ja na 12km nawet się nie przebieram, tylko skoczę jak jestem, bo szkoda czasu.

Ja może jestem jakimś dziwnym pedalarzem, ale to się nazywa pozerstwo. I ogólnie mam to głęboko w d⁎⁎ie, bo niech sobie robi co chce i jak chce. Niemniej sam jak to widzę, to mniej mnie dziwi, że niektórzy mają bekę z pozerów pedalarzy neofitów xD Bo faktycznie wygląda to co najmniej zabawnie. Rower o wartości furki jest, fotka jest, odległość taka, że Wujek spaceruje więcej jest, można iść pić latte i robić inne foteczki xd

Ehh. Takie trochę instagramowanie wszystkiego. Nie liczy się co robisz, tylko jak prezentujesz. Więc może nawet szacun, że te 12km pod stravę przejedzie, zamiast zrobić fotkę ubranym na podjeździe xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

17piorunów

1. Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.

2. Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.

3. Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.

4. To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.

5. Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".

6. Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...

7. Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.

8. Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.

9. O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.

10. Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".

11. Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD

12. Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD

13. Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.

14. I nie pominąłem żadnego punktu :slightly_smiling_face: To był totalny, epicki fail, który na zawsze zmieni moją ścieżkę kariery w firmie, a prezes zapamięta mnie nie jako guru danych, ale jako "tego kolesia od Boogie". W sumie... czysty, darmowy personal branding. Jest Madonna, jest Eminem i jest Boogie xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Ciekawe co se myślą te babcie stojące za mną w kolejce do kasy w osiedlowym, gdy wyciągam butle SodaStream i mówię że naboje chce wymienić one zawsze tak kampią na mnie podejrzliwie i obczajają co to za rakiety wyciągam z torby

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Słuchajcie jaka akcja XDDD

Do mojego taty przyjeżdża pani masażystka/fizjoterapeutka. No i ogólnie to straszne babsko. Plotkuje wszędzie gdzie się da i każdy to wie, bo już ma "renomę" pod tym względem wyrobioną.

3 lata temu przyjeżdżała wówczas do ojca mojej ex, bo była to jedyna osoba, która dawała radę z jego zaawansowaną dyskopatią. No i jak to plotkara, obrobiła dupsko strasznie całej mojej rodzinie. Najbardziej dostało się mi, bo byłem wtedy z moją ex. Nagadała na mnie niestworzonych historii, wyrażała się w paskudny sposób, doradzała nawet rozstanie xD Dostało się tez ojcu i matce, w sumie c⁎⁎j wie czemu, zawsze byli dla niej bardzo dobrzy. Potem u mnie w domu uśmiechnięta i wesolutka zagadywała co tam słychać. Dowiedziałem się po fakcie.

Miałem wtedy spinę z ex i powiedziałem, że to nielojalne wobec mnie, że ta kobieta pojawia się w ich domu. Tym bardziej, że byliśmy już wtedy na zaawansowanym etapie związku (z 5 lat?) i planowaliśmy przyszłość. No, ale odpuściłem, bo w sumie jej starzy to nie moja sprawa, chociaż było mi przykro, że się za mną nie wstawili. Powiedzieli tylko, że to paskudna sprawa, ale bez niej stary nie da rady stanąć na nogi, więc są w kropce.

No i wyobraźcie sobie, że ta kobieta zaczęła teraz przyjeżdżać na nowo do nas. Mieszkam w starym, dużym domu 2 mieszkania po ~100m2, jedno jest moje po babci, drugie rodzice. Powiedziałem, że nie życzę sobie jej obecności. Mama spytała czemu, to powiedziałem wprost całą prawdę. Powiedziała mi, że w takim razie jest ostatni raz. Ja na to, że jak ma zapłacone, to już niech przyjedzie, wolę uniknąć scen, tym bardziej, że z taką osobą lepiej w ogóle nie wchodzić w konflikt, bo jeszcze to pogorszy sprawę i odciąć to grubą kreską.

I bach. Minął z miesiąc i 2 dni temu znowu byłą XD słyszałem na klatce schodowej. Spytałem mamę czy ma choć odrobinę godności i szacunku do samej siebie z ojcem i jak może pozwalać tej kobiecie na to, by pluto nam w twarz. Moja mama w nerwach zaczyna gadać, że może to nieprawda, że różne rzeczy ludzie gadają, a tak w ogóle to było dawno i nie mam tego roztrząsać XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd

Wszedłem w ostra pyskówkę, mama trochę słaba w social skille i wypaliła "to ciebie opluto nie mnie" XD a potem "ty nie będziesz decydował kogo ja zapraszam". Poczułem się jakbym dostał liścia w twarz. Powiedziałem, że na nich też gadała, matka w nerwach i letargu, że przecież lepiej zapomnieć.

Absolutnie sobie nie wyobrażam sytuacji, w której ktoś obraża moje dziecko i jest gościem w moim domu. Ale dla ludzi z ich pokolenia to normalne. Bywały sytuacje, że na jakichś bankietach (na przestrzeni ostatnich 20 lat były 2 takie sytuacje), jakiś kumpel ojca wszedł z mamą w pyskówkę i na nią nakrzyczał lub coś powiedział niemiłego. Stary oczywiście 0 reakcji albo do matki, że 'się awanturuje" (choć nie ona była winna), a potem sprawa zamieciona pod dywan i gadali wszyscy jakby nigdy nic XD

W sumie w szkole w 6 klasie podstawówki to samo. Kiedyś nauczycielka zrobiła mi wręcz krzywdę, nastawiając całą klasę przeciw mnie (wyjęła moją opinię o ADHD i zaczęła mówić, że jestem inny i mają się ze mną nie kolegować, bo pogorszą swoje zachowanie), dosrali się do mnie moi ex koledzy (byłem mega popularny i zmiana o 180 stopni przez 1 godzinę wychowawcza), ale do matki nie docierało, bo nauczyciel ma zawsze rację, a poza tym tamte dzieci są z dobrych domów XD (sam jestem). Dopiero jak się nauczyłem dobrze klepać (trenowałem wiele lat sporty walki, ale od końcówki gimnazjum) i zrobiłem się duży chłop, to ludzie czuli do mnie respekt i mijając mnie na ulicy nagle traktowali jak starego kumpla.

Generalnie gdyby ktoś na moją kobietę podniósł głos, zwyzywał ją, lub potraktował tak moje dziecko, to bym po prostu takiego kogoś skasował lub mu naubliżał. Dzwoniłem pogadać do siostry i ona się tak wkurwiła, że mówi, że dziś do matki dzwoni i powie jej co o tym myśli, bo sobie nie wyobraża w swojej rodzinie takiej sytuacji.

Jestem teraz w domu wrogiem nr 1, bo sobie wymyślam, jestem agresywnie nastawiony do ludzi XD


GURU1piorunów

Wesołe perypetie dobrego ziomka Lopeza.
Z tego co pamiętam to mieszkasz na zadupiu i to część problemu (również z twoją robotą), w większej aglomeracji fizjo co słynie z obrabiania d⁎⁎y klientom była by spalona i bezrobotna.

Osobistość0piorunów

Z drugiej strony popatrz na to tak: Wszyscy mieszkacie w jednym domu i każdy z was ma w nim swoje mieszkanie. To do twoich rodziców przychodzi ta fizjo. To też ich decyzja, że chcą z nią utrzymywać kontakt. Ty byś sobie pewnie nie życzył, żeby ktoś Tobie mówił kogo możesz do mieszkania zaprosić, a kogo nie.

I tutaj to samo działa w drugą stronę. Nawet jeżeli wg. Ciebie do twoich rodziców przychodzi kawał c⁎⁎ja (czy jak się tam nazywa ten pindol u baby).

Niestety. Takie są realia mieszkania kilku rodzin w tym samym domu.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

Podczas przerwy rzuciłem okiem na serwisy informacyjne. Trafiłem na zdjęcie Nawrockiego i Tuska pod artykułem o TK, w tle jest portret Kaczyńskiego. Nie chcę teraz rozmawiać o TK, ale o ten portret. Wkurza mnie niesamowicie, że w miejscu, gdzie powinno wisieć godło lub ściana powinna być pusta daje się zmarłego prezydenta, który miał bardzo słabe poparcie społeczne, a po jednym locie z 2010 roku skończył jako mąż stanu. Parszywy kult jednostki.

Gruba ryba18piorunów

@BapitanKomba dzisiaj ktoś wrzucał zdjęcie gazowca LECH KACZYŃSKI, do tego ulica czy plac w każdym mieście nazwane jego nazwiskiem. Rzygać się chce. To są prawdziwi bracia pierdolec

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Gdzie jest moderator kiedy śpi?

Czy Owca bywa kiedyś zły zły?

Dokąd tupta nocą też?

Czy mogę widzieć jeśli chcę?

Potrzebny mod co wszystkich Tomków kocha,

i chce byśmy także kochali go trochę.

Potrzebny jest mod, czy słońce czy deszcze,

Przyjdzie po ciebie, jeśli tylko chcesz

Przyjdzie po ciebie, jeśli tylko chcesz

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Gównowpis

49piorunów

Nie umiem opowiadać o spotkaniach od razu po nich. Żona mnie pyta o szczegóły, a ja odpowiadam „nic” albo „nie wiem”. Potrzebuje 12-48h na interpretacje interakcji i ułożenie sobie narracji.

Autorytet5piorunów

Wyobraziłem sobie sytuację, w której napotykasz kogoś wymagającego pomocy medycznej, wyciągasz tel, chcesz wybierać już 112, ALE...

Potrzebuje 12-48h na interpretacje interakcji i ułożenie sobie narracji.

XD

To tak żartobliwie, żadnego przytyku ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU5piorunów

@wombatDaiquiri pisałem sobie z kumplem, narzekaliśmy na robotę, ale mieliśmy iść na kręgle dwa dni później. "Dobra tam, długo by pisać, na kręglach pogadamy."

Zgadnij co.

Zapomnieliśmy pogadać XD

Nic więcej nie wiem co się u niego w życiu dzieje, niż wiedziałem przed kręglami XD

O czym my gadaliśmy przez 2h? Ni wim XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Kto miał dziś najgorszy dzień w kwestii zdrowia w tej dekadzie? No ja.

Kto wieczorem, kiedy wszystko mniej więcej już opanowane zjechał na d⁎⁎ie ze schodów i się poobijał?

No też ja.

Klade się do łózka i już nie wstaję nawet do kibla.

Fanatyk2piorunów

@Ragnarokk daj Panie spokój, mi od tygodnia brzuch szwankuje, będę musiał znowu pochodzić po lekarzach, i pewnie znowu nie będzie diagnozy, ehh

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Chyba popełniłem błąd, wziąłem kolejną dietę pudełkową, tym razem z Matchfit się okazało, że ich "Keto IF" ma 15, 65 I 50g węglowodanów

Lider3piorunów

@MrGerwant tobie nie potrzebne jest keto ale deficyt kcal. Wiesz ile Twaróg ma węglowodanów w ogóle?

Na redukcji jedyne czym się powinieneś przejmować to odpowiednia podaż białka minimum 1.6g na kgmc (docelowa waga) a najłatwiej przyjąć 2g i starać się w to wcelować.

No i błonnika dużo. Czyli: warzyw od zajebania do tego porcja białka z np chudego mięsa, nabiału, ryb (łosoś, makrela i suplementacja omega 3 btw).

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

61piorunów

Najgorsze co człowieka może spotkać to grupowa delegacja.

Chłopki z którymi przyjechałem znowu będą pić.

Nie rozumiem tego.

Fenomen6piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy do mnie kiedyś przyjechał dyrektor firmy w której pracowałem i w biurze miałem "szkolenie". Nie powiem, dowiedziałem się nieco ciekawych rzeczy, ale gość przy mnie wyżłopał 3/4 litrowej whisky, i jeszcze był zaskoczony że ja "w pracy nie piję". A potem, jak już %% zaczęły działać to się żalił że jest alkoholikiem i że przez tą firmę mu się rozpadła rodzina. No nie powiem, przekonujące dla młodego pracownika :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Jeden piorun I biorę dwie butelki :)

Edit: kupiłem. Smakuje jakby dodać smak piernika (albo ciastka imbirowego) do butelki. Trochę za słodka, coś jakby Pepsi Cherry (w sensie ta też jest bardziej słodka niż standardowa Pepsi Max).

Kupiłem w Scotdmid na Tollcross w Edynburgu (na przeciwko kings theatre). Może się pojawić na amazonie uk.

Gruba ryba2piorunów

Kiedyś była taka Hoop Cola

Hoop Cola Korzenna – zimowa wersja wzbogacona sokiem z pomarańczy oraz aromatami goździków i przypraw korzennych
Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Dyskusje

12piorunów

Wychowałem się z dwiema babami i żyje z trzema babami, ale to nie znaczy, że pojmuję pokrętną logikę tych istot.

Wczoraj żona mówi, żebym przyjechał po cos do niej do pracy Mówię, że będę jak będzie kończyć to ją zabiorę od razu.
Ona na to, że przecież jedzie rowerem, więc ustalamy, że podjade jak bede na zakupach.

Tak tez zrobiłem i mówię na pożegnanie "do zobaczenia w domu" i słyszę "to ja jestem na piechotę, a ty przyjeżdżasz sobie teraz "
i sobie poszła.

xD

zdjęcie nie powiązane

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Czwarte espresso czarna siekiera intense 13/13 profilaktycznie Captopril pod język 25mg load balancing serca, optymalizacja układu krążenia. Chyba nie umrę.

Autorytet1piorunów

Zrób sobie cappuccino albo latte. To cię lepiej pobudzi niż espresso które się pije do kolacji

Pokaż więcej komentarzy (11)