Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

GURU

w Hydepark

13piorunów

Kilka uwag bardzo subiektywnych przez totalnego nooba dotyczacych wyborow w USA. Moje prywatne odczucia, moge sie mylic, moge bredzic

1. Gospodarka, glupcze. Wiadomo, duzo ludzi bylo oburzonych na ICE, na Iran i wiele innych rzeczy (serio moznaby do jutra wymieniac), ale to glownie ludzie, co i wczesniej nie lubi GOPu. Te tematy co najwyzej przekonaly mlodych by sie tym razem ruszyc z domu a nie olac wybory. To co zmienilo jest gospodarka. Jak 2 lata temu w temacie gospodarki Trump mial 12pp przewagi na Bidenem, tak teraz wiecej ludzi mowilo ze ze wzgledu gospodarczego zaglosuje na Demow jak na Republikan (o 2pp, wiec i tak nie tak duzo, ale zmiana spora)

2. Wygrane zbyt wyrazne, by mogli jakkolwiek realnie zakwestiowac. Pytanie co teraz zrobia ci, ktorzy nie sa umoczeni po jaja. Bo polowa partii wie, ze jak Trump pojdzie na dno, to oni z nim. Ale jest czesc, co moze liczyc na oczyszczenie i przeczekanie. Sa republikanie jawnie niechetni Trumpowi od dawna i przez to odsunieci na dalszy tor.

3. Miliarderzy czy multikoscioly pojechali all-in w MAGA i zapewne sie nie cofna. Wiedza, ze ludzie sa na nich na tyle wkurwieni, ze zadne przymilanie sie do niebieskich ich nie zbawi kiedy gowno uderzy w wentylator. Do 2028 beda dalej ich wspierac, przynajmniej ci najwazniejsi, ci od AI, latajacych samochodow i pracownikow sikajacych w butelke.

4. Wielu ludzi nie zwraca na to uwage - ale nastapila spora zmiana w Demokratach, zarowno politykach jak i oczekiwaniach ludu. Coraz wieksze znaczenie maja mlodzi o socjalsistycznym podejsciu, a nie korporacyjne establishmentowe skrzydlo Demokratow. Wyborcom sposobal sie Mamdani w NYC i chca miec swojego Mamdaniego w domu. Dlatego tez polityczne seppuku co popelnila demokratka z Michigan popierajac kandydata GOPu sie nie sprawdzilo zupelnie - wyborcy Demokratow nie chca glosowac juz na sponsorowanych przez Zydow i korporacje cieplych kotow.

5. Duza porazka wymienionych wyzej Zydow z AIPAC, ktorzy teraz jeszcze przy niejednoznacznych wyborach w Izraelu maja potencjalny problem. Nie moglo sie zdarzyc lepszym ludziom /s

6. Impeachment - moim zdanie Demsi nie powinni nawet probowac teraz tego robic. Na pewno poki nie maja jasnego kandydata ze swojej strony. Nie wiem, czy maja szanse przekonac wystarczajaco republikanskich (mysle ze nie), ale jakby mieli tez nie powinni sie z tym spieszyc. Zasada jest, ze jak przeciwnik popelnia blad to mu nie przeszkadzasz, a Trump z miesiaca na miesiac odpada coraz bardziej. A slaby Trump dziala na ich korzysc.

7. Dla EU zmieni sie niewiele - czekaja nas wybory w waznych krajach - Niemcy, Francja, Polska i wszystkie wygladaja dosc pesymistycznie dla EU.

8. Dla wojny na Ukrainie tez nie zmieni sie wiele. Dla wojny w Iranie - to juz inna historia.

Fanatyk1piorunów

1 I 2 zgoda

3 częściowo - ludzie mają pamięć ameby a korporacje potrafią się szybko adoptować.

5

trudne czasy wyksztalca nowe sposoby lobby izraelskie go. To tylko kwestia czasu

6 zgoda

7 niestety też zgoda

8 - ja zakładam, że zmiany na iranskim podwórku mogą mieć w średniej perspektywie czasu dobry wpływ na Polskę (i okolice - Ukraine)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

PILNE!

mój kot zjadł cały plaster rolady ustrzyckiej! czy nic mu nie będzie? czy koty w ogóle mogą jeść roladę ustrzycką? przecież to jest wędzony k⁎⁎wa ser, a koty nie jedzą ani sera ani wędzonego :grimacing:

Osobistość6piorunów

Mój szparagi jadł, inny suszone krewetki wyjadał żółwiowi. Wprawdzie nie żyją, ale to że starości było, a nie od krewetek czy szparagów.

Fanatyk3piorunów

Zemsta Siczki z Ksu to max co mu będzie;) znałem się z takim kotem co pomidory wpierniczał. Nie żyje, ale tylko dlatego, że miał bliskie spotkanie z jakimś samochodem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

powiedzcie mi jak to jest z tym tenisem, czy naprawdę tyle ludzi się tym interesuje żeby każdy zasrany blok informacyjny w radio musiał zawierać jakiś news z tenisem?

Przecież to jest jakiś plankton pod kątem popularności.

Czy po prostu w innych dziedzinach sportu jesteśmy tak słabi, a blok sportowy trzeba czymś zapełnić?

Fanatyk2piorunów

Ja się niedawno dowiedziałem że w moim mieście jest liga tenisa w której bierze udział około 100 zawodników, a to jest zaledwie trochę większe miasto powiatowe XD

Ale przyznaję, że kortów mamy tu od c⁎⁎ja, widocznie jednak są używane.

Gruba ryba1piorunów

@Solar Też tak mam. Ledwo ogarniam zasady i generlanie mnie to nie intersuje. Taka nadęta rozrywka dla bogoli moim zdaniem.

Ale ostatnio się zdzwiłem jak mnie rodzice odwiedzili i na dzień dobry zapytali czy mam HBO GO, bo Chwalińska będzie grać i tam transmitują. Także uważaj, bo fani tenisa mogą być nawet w Twojej najbliższej rodzinie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Dyskusje

43piorunów

Jakoś przypadkowo mam na stravie kolesia z okolicy i no to jest taki przykład ziomka, przy którym nie dziwię się, że ktoś się śmieje z pedalarzy :grinning:

Tym zdjęciem okraszona jest "jazda" 12 kilometrów.

12 kilometrów. Robi je raz na tydzień i jest to wyprawa jak widać.

Czyli dłużej się ubierał niż jeździł. A jeszcze trzeba się rozebrać. Ale zdjęcie "patrzcie jadę" jest. Rower za miliony monet, jest. Pełny kolarski strój. Ja na 12km nawet się nie przebieram, tylko skoczę jak jestem, bo szkoda czasu.

Ja może jestem jakimś dziwnym pedalarzem, ale to się nazywa pozerstwo. I ogólnie mam to głęboko w d⁎⁎ie, bo niech sobie robi co chce i jak chce. Niemniej sam jak to widzę, to mniej mnie dziwi, że niektórzy mają bekę z pozerów pedalarzy neofitów xD Bo faktycznie wygląda to co najmniej zabawnie. Rower o wartości furki jest, fotka jest, odległość taka, że Wujek spaceruje więcej jest, można iść pić latte i robić inne foteczki xd

Ehh. Takie trochę instagramowanie wszystkiego. Nie liczy się co robisz, tylko jak prezentujesz. Więc może nawet szacun, że te 12km pod stravę przejedzie, zamiast zrobić fotkę ubranym na podjeździe xD

Lider2piorunów

@npnptcn

Czyli dłużej się ubierał niż jeździł.

No miałem dokładnie to pisać :grinning: Średnio mi leży jazda w chujowej pogodzie typu deszcz jeśli tylko nei muszę, ale późną wiosną, w lato i nawet jesień jak jeszcze jest pogoda to u mnie proces decyzyjny wygląda tak: czy gacie i koszula nadają się na wyjście czy będę wyglądał jak skończony żul? Jak jest okej to tylko jakieś klapki na nogi i jazda, ja szybciej wydpiam z domu i robię te 12 kilosów jak gdybym miał się w to wszystko ubierać, zbierać ten szpej i się pakować. Ja siadam na koło napierdalać, ale no cóż- niektórzy robią z tego rewię mody i trendu ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

32piorunów

1. Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.

2. Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.

3. Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.

4. To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.

5. Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".

6. Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...

7. Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.

8. Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.

9. O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.

10. Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".

11. Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD

12. Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD

13. Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.

14. I nie pominąłem żadnego punktu :slightly_smiling_face: To był totalny, epicki fail, który na zawsze zmieni moją ścieżkę kariery w firmie, a prezes zapamięta mnie nie jako guru danych, ale jako "tego kolesia od Boogie". W sumie... czysty, darmowy personal branding. Jest Madonna, jest Eminem i jest Boogie xD

GURU2piorunów
• Sesje Q&A: Uczestnicy mogą przesyłać pytania anonimowo lub pod własnym nazwiskiem oraz głosować (upvote) na pytania zadane przez innych.

A dałoby się na przykład napisać Beniz i bezkarnie to przez ludzi podbić?

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Ciekawe co se myślą te babcie stojące za mną w kolejce do kasy w osiedlowym, gdy wyciągam butle SodaStream i mówię że naboje chce wymienić one zawsze tak kampią na mnie podejrzliwie i obczajają co to za rakiety wyciągam z torby

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Słuchajcie jaka akcja XDDD

Do mojego taty przyjeżdża pani masażystka/fizjoterapeutka. No i ogólnie to straszne babsko. Plotkuje wszędzie gdzie się da i każdy to wie, bo już ma "renomę" pod tym względem wyrobioną.

3 lata temu przyjeżdżała wówczas do ojca mojej ex, bo była to jedyna osoba, która dawała radę z jego zaawansowaną dyskopatią. No i jak to plotkara, obrobiła dupsko strasznie całej mojej rodzinie. Najbardziej dostało się mi, bo byłem wtedy z moją ex. Nagadała na mnie niestworzonych historii, wyrażała się w paskudny sposób, doradzała nawet rozstanie xD Dostało się tez ojcu i matce, w sumie c⁎⁎j wie czemu, zawsze byli dla niej bardzo dobrzy. Potem u mnie w domu uśmiechnięta i wesolutka zagadywała co tam słychać. Dowiedziałem się po fakcie.

Miałem wtedy spinę z ex i powiedziałem, że to nielojalne wobec mnie, że ta kobieta pojawia się w ich domu. Tym bardziej, że byliśmy już wtedy na zaawansowanym etapie związku (z 5 lat?) i planowaliśmy przyszłość. No, ale odpuściłem, bo w sumie jej starzy to nie moja sprawa, chociaż było mi przykro, że się za mną nie wstawili. Powiedzieli tylko, że to paskudna sprawa, ale bez niej stary nie da rady stanąć na nogi, więc są w kropce.

No i wyobraźcie sobie, że ta kobieta zaczęła teraz przyjeżdżać na nowo do nas. Mieszkam w starym, dużym domu 2 mieszkania po ~100m2, jedno jest moje po babci, drugie rodzice. Powiedziałem, że nie życzę sobie jej obecności. Mama spytała czemu, to powiedziałem wprost całą prawdę. Powiedziała mi, że w takim razie jest ostatni raz. Ja na to, że jak ma zapłacone, to już niech przyjedzie, wolę uniknąć scen, tym bardziej, że z taką osobą lepiej w ogóle nie wchodzić w konflikt, bo jeszcze to pogorszy sprawę i odciąć to grubą kreską.

I bach. Minął z miesiąc i 2 dni temu znowu byłą XD słyszałem na klatce schodowej. Spytałem mamę czy ma choć odrobinę godności i szacunku do samej siebie z ojcem i jak może pozwalać tej kobiecie na to, by pluto nam w twarz. Moja mama w nerwach zaczyna gadać, że może to nieprawda, że różne rzeczy ludzie gadają, a tak w ogóle to było dawno i nie mam tego roztrząsać XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd

Wszedłem w ostra pyskówkę, mama trochę słaba w social skille i wypaliła "to ciebie opluto nie mnie" XD a potem "ty nie będziesz decydował kogo ja zapraszam". Poczułem się jakbym dostał liścia w twarz. Powiedziałem, że na nich też gadała, matka w nerwach i letargu, że przecież lepiej zapomnieć.

Absolutnie sobie nie wyobrażam sytuacji, w której ktoś obraża moje dziecko i jest gościem w moim domu. Ale dla ludzi z ich pokolenia to normalne. Bywały sytuacje, że na jakichś bankietach (na przestrzeni ostatnich 20 lat były 2 takie sytuacje), jakiś kumpel ojca wszedł z mamą w pyskówkę i na nią nakrzyczał lub coś powiedział niemiłego. Stary oczywiście 0 reakcji albo do matki, że 'się awanturuje" (choć nie ona była winna), a potem sprawa zamieciona pod dywan i gadali wszyscy jakby nigdy nic XD

W sumie w szkole w 6 klasie podstawówki to samo. Kiedyś nauczycielka zrobiła mi wręcz krzywdę, nastawiając całą klasę przeciw mnie (wyjęła moją opinię o ADHD i zaczęła mówić, że jestem inny i mają się ze mną nie kolegować, bo pogorszą swoje zachowanie), dosrali się do mnie moi ex koledzy (byłem mega popularny i zmiana o 180 stopni przez 1 godzinę wychowawcza), ale do matki nie docierało, bo nauczyciel ma zawsze rację, a poza tym tamte dzieci są z dobrych domów XD (sam jestem). Dopiero jak się nauczyłem dobrze klepać (trenowałem wiele lat sporty walki, ale od końcówki gimnazjum) i zrobiłem się duży chłop, to ludzie czuli do mnie respekt i mijając mnie na ulicy nagle traktowali jak starego kumpla.

Generalnie gdyby ktoś na moją kobietę podniósł głos, zwyzywał ją, lub potraktował tak moje dziecko, to bym po prostu takiego kogoś skasował lub mu naubliżał. Dzwoniłem pogadać do siostry i ona się tak wkurwiła, że mówi, że dziś do matki dzwoni i powie jej co o tym myśli, bo sobie nie wyobraża w swojej rodzinie takiej sytuacji.

Jestem teraz w domu wrogiem nr 1, bo sobie wymyślam, jestem agresywnie nastawiony do ludzi XD


GURU1piorunów

Wesołe perypetie dobrego ziomka Lopeza.
Z tego co pamiętam to mieszkasz na zadupiu i to część problemu (również z twoją robotą), w większej aglomeracji fizjo co słynie z obrabiania d⁎⁎y klientom była by spalona i bezrobotna.

Osobistość0piorunów

Z drugiej strony popatrz na to tak: Wszyscy mieszkacie w jednym domu i każdy z was ma w nim swoje mieszkanie. To do twoich rodziców przychodzi ta fizjo. To też ich decyzja, że chcą z nią utrzymywać kontakt. Ty byś sobie pewnie nie życzył, żeby ktoś Tobie mówił kogo możesz do mieszkania zaprosić, a kogo nie.

I tutaj to samo działa w drugą stronę. Nawet jeżeli wg. Ciebie do twoich rodziców przychodzi kawał c⁎⁎ja (czy jak się tam nazywa ten pindol u baby).

Niestety. Takie są realia mieszkania kilku rodzin w tym samym domu.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

74piorunów

Podczas przerwy rzuciłem okiem na serwisy informacyjne. Trafiłem na zdjęcie Nawrockiego i Tuska pod artykułem o TK, w tle jest portret Kaczyńskiego. Nie chcę teraz rozmawiać o TK, ale o ten portret. Wkurza mnie niesamowicie, że w miejscu, gdzie powinno wisieć godło lub ściana powinna być pusta daje się zmarłego prezydenta, który miał bardzo słabe poparcie społeczne, a po jednym locie z 2010 roku skończył jako mąż stanu. Parszywy kult jednostki.

Gruba ryba24piorunów

@BapitanKomba dzisiaj ktoś wrzucał zdjęcie gazowca LECH KACZYŃSKI, do tego ulica czy plac w każdym mieście nazwane jego nazwiskiem. Rzygać się chce. To są prawdziwi bracia pierdolec

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Gdzie jest moderator kiedy śpi?

Czy Owca bywa kiedyś zły zły?

Dokąd tupta nocą też?

Czy mogę widzieć jeśli chcę?

Potrzebny mod co wszystkich Tomków kocha,

i chce byśmy także kochali go trochę.

Potrzebny jest mod, czy słońce czy deszcze,

Przyjdzie po ciebie, jeśli tylko chcesz

Przyjdzie po ciebie, jeśli tylko chcesz

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Gównowpis

56piorunów

Nie umiem opowiadać o spotkaniach od razu po nich. Żona mnie pyta o szczegóły, a ja odpowiadam „nic” albo „nie wiem”. Potrzebuje 12-48h na interpretacje interakcji i ułożenie sobie narracji.

Autorytet7piorunów

Wyobraziłem sobie sytuację, w której napotykasz kogoś wymagającego pomocy medycznej, wyciągasz tel, chcesz wybierać już 112, ALE...

Potrzebuje 12-48h na interpretacje interakcji i ułożenie sobie narracji.

XD

To tak żartobliwie, żadnego przytyku ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@Ciuplowski akurat świetnie trafiłeś, bo moja życiowa dewiza to „wszystko poza nagłym zagrożeniem życia może poczekać 24 godziny na decyzje albo jest oszustwem/próba wymuszenia”

GURU7piorunów

@wombatDaiquiri pisałem sobie z kumplem, narzekaliśmy na robotę, ale mieliśmy iść na kręgle dwa dni później. "Dobra tam, długo by pisać, na kręglach pogadamy."

Zgadnij co.

Zapomnieliśmy pogadać XD

Nic więcej nie wiem co się u niego w życiu dzieje, niż wiedziałem przed kręglami XD

O czym my gadaliśmy przez 2h? Ni wim XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Przybijam z bratem pionę, róbmy dobry interes
Gadam tylko przez BlackBerry, już nie wchodzę w internet

Osobistość0piorunów

Jak tam pompki? Dajesz rady?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Dyskusje

60piorunów

Gówno ożyło 😉

GURU11piorunów

@Yes_Man nie obrażaj dobra firma była, i za⁎⁎⁎⁎ste logo.

GURU2piorunów

@Felonious_Gru mnie wtedy na świecie nie było chłopie, wy tu na tym hejto chyba z każdym miesiącem myślicie że jestem starszy i starszy.

Lider2piorunów

@Opornik bo upadli. W 2014 marka odżyła - miałem od nich słuchawki dokanałowe, całkiem fajne. I najwyraźniej około 2020 zmartwychwstali drugi raz

GURU0piorunów

@ZohanTSW musiałem sprawdzić czy dobrze pamiętam, Ale owszem, produkty firm zjednoczonych pod nazwą unitra były eksportowane masowo na zachód tyle że pod zachodnimi nad nazwami

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Dyskusje

10piorunów

No tak, c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę :face_palm:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Kto miał dziś najgorszy dzień w kwestii zdrowia w tej dekadzie? No ja.

Kto wieczorem, kiedy wszystko mniej więcej już opanowane zjechał na d⁎⁎ie ze schodów i się poobijał?

No też ja.

Klade się do łózka i już nie wstaję nawet do kibla.

Fanatyk2piorunów

@Ragnarokk daj Panie spokój, mi od tygodnia brzuch szwankuje, będę musiał znowu pochodzić po lekarzach, i pewnie znowu nie będzie diagnozy, ehh

GURU1piorunów

@zomers Mi dzis robili bardzo glebokie gardlo, za 3msc powtorka.

I nie bylo to bliskie nawet najgorszego epizodu dnia xD

Fanatyk1piorunów

@Ragnarokk zaliczyłem w zeszłym roku, znam ból. Nie wiem, czy nie muszę się wybrać na badanie z drugiej strony 😛

GURU0piorunów

@zomers To też robilem 2 lata temu. Gastro duuuzo fajniejsze :)

Dobrze ze z tej strony wszystko git i nie musze jeszcze pare lat powtarzać

Pokaż więcej komentarzy (4)