Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

103 + 1 = 104

Tytuł: Dziedzictwo Hogwartu
Developer: Avalanche Software, Portkey Games
Wydawca: Warner Bros. Interactive Entertainment
Rok wydania: 2025
Gatunek: RPG, RPG akcji
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: Ukończona / 110 h (ponad 130h bo działą w tle)
Ocena: 7/10

W nawiązaniu do tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/po-ostatniej-aktualizacji-dziedzictwa-hogwartu-niestety-gra-sie-wysypuje-kazda-p przebolałem trochę crashy i starałem się cierpliwie grać. Bardzo powtarzalna gra w endgame,spory grind jak w Mad Maxie albo Tomb Raider. Zdarzały się bugi,natomiast wielka szkoda,że nie ma wyboru poziomu trudności i historia w grze nie przyciągała. Największym absurdem była możliwość utworzenia czarodzieja z żeńskim głosem. Trochę odwołań do książki,natomiast dla mnie nie było "magii". Kolejny RPG to przejścia i tyle.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Osobistość1piorunów

Łamigłówki Merlina i poszukiwanie stron przewodnika dorzucę do najmniej przyjemnych wyzwań w tej grze

Lider2piorunów

@Rmbajlo serio ta gra wyszła w 2025? Mam wrażenie że jakoś 2024

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Gry Fabularne

5piorunów

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia.”

Za to ilość kapsli, które wydasz na stimpaki… już tak.

Fallout RPG pozwala wskoczyć prosto na pustkowia. Możesz być mieszkańcem Krypty, ghulem, supermutantem, a nawet robotem. Szabrować ruiny, pakować graty do plecaka z myślą „to na pewno się przyda” i odkrywać, że właśnie dźwigasz trzy tostery i 47 widelców.

-> https://rgfk.pl/fallout-rpg-podrecznik-glowny/67670.html

Fanatyk

w Gry

13piorunów

Epopeja w ramach trwa w najlepsze, chociaż w sumie warto sobie zadać pytanie czy to nadal

Pojawiły się pewne problemy z Super Mario 3D Land na 3ds - spowolnienia emulacji. Na upartego można grać, ale postanowiłem poszukać rozwiązania. Zmiany ustawień graficznych nie pomogły. Wymiana zasilacza na 65W, czyli taki jak powinien być, też nie. Swoją drogą sprzedawca mówił, że ma 40W, ale to nie jest właściwy. Ostatecznie podmieniłem z mojego Dell Wyse, który nie potrzebuje takiej mocy.

W końcu zapytałem AI i powiedziało, że emulacja 3ds jest trudna ze względu na dwa procki. I, że Wii U będzie znacznie lepiej śmigać (z tym tytułem, choć nawet wymagające powinny dać minimum 30 FPS). Co ciekawe reszta tytułów na 3DS działa spoko. Nie chciało mi się wierzyć, że 7 gen (i to mobilnego) procka uciągnie, ale okazuje się, że śmiga w zasadzie w 60FPS. A ponoć są jeszcze jakieś patche możliwe do pobrania w samym emulatorze, podciągające grafikę. Na dodatek śmiga bez żadnych zjebanych mapowań jak w przypadku Wii. Ot włączacie i działa. Do tego można jednocześnie grać we dwójkę na raz. 3DS tego nie oferował. Jestem w szoku, bo to 8 generacja konsol. Ponoć emulator Cemu jest świetnie zoptymalizowany.

Mimo sukcesów w zasadzie los Batocery jest przypieczętowany. Po co się bawić z Linuxem skoro jest Retrobat. Szkoda, że od razu go nie odkryłem. Licencję na Windowsa NUC ma w BIOS. No i gry na Windows będą śmigać. Ostatecznie odpaliłem na Batocerze Ignition w 3dfx, ale co się nasiedziałem to moje, a i tak jest problem z przełączeniem skalowania i zmapowaniem dwóch padów na raz. Przeniesienie romów i zapisów powinno być bezbolesne, bo to to samo emulation station. Działam, gdy tylko dzieci pojadą na wakacje - złapałem bakcyla :grinning:

Fanatyk2piorunów

@PanNiepoprawny - Super Mario 3D World to świetna gra - nie tylko dla dzieci :smirk:

Fanatyk2piorunów

fajne grałem na 3ds'ie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Gry

58piorunów

Konsole stają się pułapką. PlayStation i Xbox coraz mniej sprzedają sprzęt, a coraz bardziej kontrolę

Sony zarabia już głównie na cyfrowych treściach, dodatkach i usługach, Xbox drożeje, a regulaminy wprost mówią, że cyfrowe gry są licencjonowane, nie sprzedawane. Konsola coraz mniej wygląda jak sprzęt do grania, a coraz bardziej jak zamknięty terminal do sklepu jednej korporacji. #gry

Osobistość

w Gry

28piorunów

Szósty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie

Szukam raczej dynamicznych tytułów, z ciekawymi lokacjami, prostym gameplayem ide strzelam zwiedzam lokacje szukając broni i apteczek

Poprzednio pominałem Shadow Warrior z 2013 roku – przy czym nie szkodzi bo gra przy odpalaniu zalicza crash i nie działa.

Wkraczamy w epoke gier której nie cierpie. Epoke symulatorów chodzenia i ogladania cutscenek z okazjonalnym kliknieciem przycisku akcji (np. Echo). Epoke gier w której systemy ulepszen są tak rozbudowane a gameplay udziwniony ze według mnie psuje to gre. Czesto gry są za długie a bardzo dobra oprawa graficzna powoduje monotonność lokacji. Gier z poprzednich lat nie przechodziłem głównie przez poziom trudności, tutaj zaczynaja pojawiac sie tytuły które odpadna przez bycie zbyt nudnymi, zbyt rozbudowanymi, zbyt skomplikowanymi.

Dochodzi do sytuacji że jeżeli chcemy znależć dobra strzelanke która nie ma tych dziwnych mechanik to musimy kierować się do gier indie a i tutaj trzeba unikac gier z dopiskiem roguelike . Na szczescie już od nastepnego wpisu pojawi się sporo takich gier. Epoka psucia sie duzych gier to również epoka zalewu rynku masą gier od małych tworców.

2015

1.Wolfenstein: The Old Blood - Wolfenstein nie wie czy być dobra strzelanka czy dobra skradanka więc wychodzi nijak. Odpadłem dosyć szybko, w drugim etapie trzeba się przekraść wyłaczajac jakieś roboty, no nijak mi to nie wychodziło, po kilku nieudanych próbach odpusciłem. Brak oceny.

2016

2.Superhot - była niedawno opisywana na hejto. Prosty koncept strzelanki gdzie ruch postaci to ruch wrogów. Przechodzimy ponad 30 krótkich plansz, które wymagaja troche powtórek. Jedyny minus tej gry to to ze jest za krótka. Przejscie to coś koło 2h w zaleznosci od skilla.

3.Doom 2016 – również niedawno opisywana na hejto. Gra która mocno podzieliła fanów strzelanek. Po 12 latach od poprzedniej cześci - Doom 3 wyszła kolejna gra, bez numeru, stanowiąca reset serii, zmiany były tak duże ze podzielily fanów strzelanek jak i cały gatunek „strzelanek nierealistycznych” na dwa obozy, dwie scieżki.

Jedna to nowa szkoła bazujaca na nowych czesciach Dooma zawierajace takie elementy jak szybki gameplay, system ulepszeń, skakanie po platformach, finishery, pionowe plansze itp.,

Druga to stara szkoła, dla której gameplay strzelanek z lat 90 i 2000 to peak strzelanek którego nie należy rozbudowywać.

Ja należe do wielbicieli starej szkoły, ta cześć Dooma była dla mnie zjadliwa, choć było widać że seria idzie drogą z która się minę, cierpliwie zniosłem koniecznosc ciagłych finisherów na starcie by mieć amunicje, system ulepszeń nie był tak przytłaczający. Męczyłem się w kilku miejscach ale gre przeszedłem. Za to Eternal odinstalowałem po nastu minutach gameplayu.

4 i 5.Bioshock 1 i 2 remastered – to dla mnie jedna z najlepszych gier jakie grałem, niesamowity dystopijny klimat, stylizowana grafika ciekawe lokalizacje, znajdzki skłaniajace by zagladać w każdy kąt by odkrywac historie niejako alternatywnego świata, osadzone w koncepcja prostej strzelanki (choć z supermocami i rodzajami amunicji), bez całej tej nowoczesnej naleciałości, Dwójka była dla mnie pod pewnymi wzgledami zbyt rozbudowana mechanicznie względem jedynki, ale nadal to stary dobry Bioshock. Obie cześci są dosyć krótkie ale tak ma być, gra ma wciagnać, zostawić lekki niedosyt, a nie wymęczyć długością/grindem.

Wydany w 2010 Bioshock 2 to dla mnie peak gamingu AAA – po tym okresie gry AAA zaczeły iść w dwie strony – nudne symulatory chodzenia (fabuła przewazajaca nad gameplayem) lub w gry ze zbyt rozbudowanym gameplayem i długoscia – straciły ten balans.

6.Shadow Warrior 2 – grając w tą gre czułem się jakbym grał w coś co stanowiło punkt wyjscia dla Cyberpunk 2077, podobny gameplay choć grało się dziwnie, strzelanie było jakieś pokraczne, nie pasujace do gry, cieżko to okreslic ale było w nim cos grubo nie tak. Gra to mix pierwszoosobowej strzelanki z broniami białymi z gra rpg. Gra zawiera zbyt dużo rzeczy typowych dla gier AAA abym mogł ją przejść. W grze jest za dużo wszystkiego, od jakiś skilli, perków, ciagle nowych broni aż po wrogów którzy są wrazliwi na jedno niewrazliwi na drugie ogólnie to wszystko wszedzie na raz i nie mam na mysli zrzucania na mnie hordy wrogów , do tego szybko doszedłem do punktu gdzie poziom postaci jest zbyt niski by zrobic misje główną. Ograłem jedna misje poboczna ale to nie pomogło.

W takim Cyberpunku rozumiano że gracze są rózni i umozliwiono by gre przejsc w parę godzin, robiac tylko główne misje, bez skazywania gracza na grind na misjach pobocznych.

2017

7.Immortal Redneck – taki Ziggurat na sterydach i to sprawiło że jest to całkiem znośna gra ale nie w moim typie. Podobnie jak w poprzedniku zaczynamy gre w jednym pokoju by przejsc do innego zabic wrogów i tak w kółko z tym że tutaj już kształty pokojów, ich wyglad jest dużo bardziej urozmaicony, tez wertykalny. W grze zabijamy wrogów by zdobyć złoto, za które kupujemy ulepszenia by móc preżyć dłużej, zatem jesteśmy skazani na ciagle porażki, wydaje mi się ze pokoje są generowane, więc przynajmniej nie gramy ciagle na tych samych mapach, natomiast często dochodzimy do slepej uliczki i musimy się sporo cofać. Nienawidze takich gier, gdzie jestesmy z góry skazani na porażke i konieczność ponownego przechodzenia etapu, dla mnie takie mechanizmy są dobre tylko w jakiś grach na androida do pogrania na kiblu a nie w grach do których siadam na dłużej.

8.STRAFE – gra w stylu pierwszego dooma – chodzimy po jakieś stacji kosmicznej, zabijamy wrogow by zdobyc hajs za hajs kupujemy amunicje,pancerz,ulepszenia. Mozliwosc wlaczenia latwego trybu trudnosci. Poziomy są calkiem proste, ciutke korytarzowe ale nie ma tragedii do tego nie było gubienia. Pomimo tutorialu nie rozumiałem o co chodzi z niektórymi rzeczami w tej grze, po kazdym etapie robilem opcje wyjscia do menu i zapisania gry, na trzecim etapie podnioslem jakiś item który eksplodował zzerajac większość mojego zdrowia, nacisnalem escape i kliknalem quick restart – by wczytac jakiś save czy checkpoint, a tymczasem gra cofnela mnie do samego początku. Pózniej doczytalem że tak ma być bo to roguelike, jak ja nie cierpie tego gatunku

9.Echo - trzecioosobowka miała być strzelanka, a jest symulator chodzenia. Po odpaleniu gra przypomina Cronos the new dawn – z ta róznicą w w cronos mieliśmy bron i strzelaliśmy od początku, strzelania było sporo. A tutaj ogladamy cutscenke, spacerujemy sluchajac dialogu, chwile biegniemy, by znow zwolnic i posluchac dialogu. Lądujemy na jakieś obcej planecie gdzie wszystko wyglada prawie tak samo, by pozniej zejsc do jej podziemia, do pałacu, gdzie znów wszystko wyglada, prawie tak samo, otwieramy jakieś drzwi, by przejsc do etapu gdzie wszystko wyglada tak samo, a nasze AI mówi że mozemy tak bładzić godzinami, po chwili daje nam wskazówke że za 300m coś się znajduje, to ruszam, tylko ze po chwili znów z biegu przełacza się na spacer i sluchanie dialogu i c⁎⁎j mnie strzelił.

Gówno naszych czasów, bo ma 72/100 na metacritic a nic się w tej grze nie dzieje przez pierwsze 40 minut grania. I nie hejtowałbym tej gry tak, wkoncu wszystko jest dla ludzi, symulatory chodzenia też tylko że gog umiescił tą gre w kategorii strzelanek, w opisach jest uznawana za survival horror - to drugie bardziej pasuje jezeli uznamy probe nie umarcia z nudów podczas grania za survival

10. Wolfenstein 2 the new collosus – ogladanie cutscenek z elementami strzelania. Nie pograłem długo, bo jeżeli odpalam gre na 40 minut, a gameplayu jest w niej na jakieś 10-15 o coś jest dla mnie nie tak na tyle ze nie ma sensu sprawdzać, zwłaszcza gdy jest to strzelanka a nie gra narracyjna. Nie powinno łaczyć się strzelanek „w stylu rambo” jakim jest wolfenstein z dlugimi, leniwymi cutscenkami to przypomina jazde samochodem gdzie ktoś cały czas albo mocno przyspiesza albo hamuje, to się nijak nie komponuje, na dodatek wciskano elementy woke na siłe o dziwo gra dostała dobre recenzje. Druga część to rozbudowana pierwsza część tylko rozbudowane zostaly te elemeenty które mi nie pasuja przez co z dobrej gry zrobiła się słaba

Moje oceny:

Perełki – Bioshock 1 i 2 Remastered, Superhot

Dobre gry – Doom 2016,

Słabe gry – Shadow Warrior 2

Brak oceny – Wolfenstein the old blood,
Roguelike - Immortal Redneck, Strafe (obie mocno grywalne)

Dno – Echo, Wolfenstein 2 the new collosus.

Kosmonauta1piorunów

Brutal dooma sobie ogarnij, ja się bawiłem jak dziecko 😉 a gatunek którego szukasz to się chyba nazywa boomer shooter, ostatnio dobre recenzje zbiera mouse pi for hire, gra wygląda świetnie ale nie mam na czym w to grac

Mocarz1piorunów

Nie jestem fanem strzelanie, grałem w echo jako opowieść i mechanika (planowanie co użyjesz bo potem klony też tego używają) ale jak zaczęło się poważniejsze strzelanie to odpadłem.

Widać gry stojące rozkrokiem między grupami czasem będą odrzucone przez obie grupy ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Chociaż jako niestrzelankowy gracz polecam deathloop.

Osobistość1piorunów

@Xianth oj tak, jeszcze jak. Problemem obecnych gier jest to mieszanie gatunków gdzie im bardziej gra jest pomieszana tym dla wielu graczy gorzej w tym mnie. Prosta strzelanka przejdę uznam ja co najwyżej za średnią, ale jak ktoś miesza gatunki to mnie to odrzuca, dlatego mam problem z obecnymi grami AAA bo albo jest tak długa i rozbudowana że nie chce mi się jej zaczynać, albo mieszaja gatunki jak dodawanie sekcji skradankowych do gier gameplayowych, albo grając czuję jakby zrobienie gameplayu było dla nich złem koniecznym bo gra robi szpagat pomiędzy interaktywnym filmem a faktyczną gra mieszając gatunki, zamiast skupić się na gameplayu i być faktyczną gra lub wywalić gameplay i być Interaktywnym filmy.

Stąd pomysł u mnie by ogrywać gry jak leci, według gatunku który lubię, skupiając się tylko na tym co ma dobre oceny lub dobry marketing stracę mnóstwo gier dobrych wg mojego gustu, lub gier średnich co też jest strata bo nie każda gra musi być lepsza od następnej, ważne by miło spędzić przy niej czas, dlatego od ocen od 1-10 wolę takie jak są na steam.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Gry

14piorunów

Postęp z w ramach

Dzieci cały dzień przesiedziały z Mario Kart Double Dash. Śmiechom nie było końca. Dobrze że mam ANC.

Bezproblemowo działają gry z Nintendo DS i 3DS. Z wii to kwestia dobrania konfigu pod konkretną grę, ale po prostu nie miałem czasu. Kontrolery ruchowe wymagają nieco więcej przemyślenia.

Walczę też z UDS Ignition z 3dfx, ale póki co nie wygrałem.

Widziałem też spolszczenia, bo młoda chciała grać w zeldę, ale nie umi w angielski . Niestety na gamecube jest tylko do jednej zeldy i to nie do tej, w którą gra.

Tak czy siak spory postęp i strzał w dziesiątkę. Gdy już ograją to co jest dostępne na działające platformy, pomyślę nad mocniejszą maszynką pod kątem nowszych konsol. No ale to, póki co mówimy o 500-600$.

Gruba ryba

w Gry

4piorunów

Po cutscence z Wielkim Przebudzeniem z jakiegoś powodu Aleph I jakiś inny enpec z kopalni (imię na B, nie pamiętam) zostali zaznaczeni, że nie żyją xd. Bug czy jest to fabularnie uzasadnione?

Autorytet1piorunów

@MrGerwant Graj dalej to się szybko dowiesz, co jest grane. Stary Obóz nie polubił się z Wielkim Przebudzeniem. xD

GURU

w Kącik Melomana

22piorunów

Wykonawca : Skrillex / Damian "Jr Gong" Marley

Utwór : Make It Bun Dem

Gra: Far Cry 3

Ehh to byly czasy, swiezo po licbazie tyle czasu bo przecie na wykladach nikt obecnosci nie sprawdza, siana na wakacje niema noto wiadomo 10g zielska i zpiracony Far Cry 3, torpikalny raj! Tak sie skopcilem ze robilem ta misje ( dostajesz miotacz ognia i masz spalic typom plantacje ganji) cos ponad godzine, wyjebalem miotacz ogania bo AKczek lepszy do wyjasniania lamusow, tylko ze jak juz ich wszystkich zabilem to spizgany ja nie pamietal gdzie wy⁎⁎⁎al ten miotacz ognia, a tak dlugo jak nie spaliles kazdego pola to ta nuta leciala zpaetlona XD no i siedze przekrwione oczy, zamkniety w czasoprzestrzeni, bo dev nie podumal ze do jego gry bedzie podchodzic cos z IQ dosc glupiego szympansa.

YT

Spotify

Sum1piorunów

@ErwinoRommelo Za⁎⁎⁎⁎sta gra i pamiętna misja xD. Za każdym razem śmieszyło. Coś mi się kojarzy, że można było też palić te pola strzałami z łuki z podpiętymi granatami

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Utwór: Ninja Gaiden III Ending Theme

Gra: Ninja Gaiden III: The Ancient Ship of Doom (NES)

Wykonawca: Tecmo

Rok: 1991

Ukochany soundtrack z gry mojego dzieciństwa. Pamiętam jak mając te kilka lat odpalałem tę grę na pegazusie, w menu startowym wpisywałem kod na ostatni poziom, aby tylko móc przejść go jak najszybciej i w końcu usłyszeć tę melodię. Kiedyś to było.

GURU

w Kącik Melomana

30piorunów

Dźwięk czystej nostalgii.
_Won zajente_

Utwór: Enter the East
Wykonawca: Jung Jun Hyuck
Album: Metin2
Rok wydania: 2005 (chyba, wtedy powstała gra)

https://youtu.be/bn1YCClRF-g?is=gDHRZo9tYV5MMSoU

Gruba ryba5piorunów
Twórca2piorunów

@scorp pamiętam te rytuały że się czekało aż kowal będzie ocierał czoło i wtedy naciskać że niby wtedy nie spali xD piękne to były czasy

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

81piorunów

Programista gier komputerowych, który rzucił wszystko aby... jeździć roller coasterami.

Oto Chris Sawyer, urodzony w 1967 roku w Szkocji. Już jako nastolatek fascynował się komputerami i grami. Gdy zaczął studia, wysłał kilka kaset ze swoimi grami do MTX, który go zatrudnił od razu. Co prawda jego gry nie odniosły sukcesów. Po studiach zatrudnił się w innym studio gdzie zajmował się przepisywaniem gier z Commodora na DOS.

W tym czasie pracował nad własną grą. Miał to być symulator logistyki i transportu, który trafił do sprzedaży w 1994 roku jako Transport Tycoon. Gra okazała się wielkim hitem i sprzedano kilkaset tysięcy egzemplarzy (tak na oko, brak konkretnych statystyk).

Chris miał pracować nad drugą częścią ale stwierdził, że spróbuje swoich sił w grze o kolejkach górskich czyli o rollercoasterach. Aby lepiej zapoznać się z wesołymi miasteczkami, Chris część zysków z Transport Tycoon przeznaczył na podróżowanie po Europie po lunaparkach. Wtedy obudziła się w nim fascynacja rollercoasterami. Dzięki temu "poświęceniu" w 1999 ukończył RollerCoaster Tycoon.

Gra stała się hitem. Zarobił na niej 30 milionów dolarów. Mimo, że płaska grafika izometryczna zaczynała wtedy trącić myszą to udało się wydać sequel RollerCoaster Tycoon 2 na tym samym silniku, który też bił rekordy sprzedaży oraz zbierał pozytywne opinie recenzentów.

Niestety Chris Sawyer zaczynał odstawać od reszty branży. Wszyscy przechodzili na prawdziwą grafikę 3D a Chris utknął w świecie izometrycznym i w pisaniu gier w Assemblerze. Co prawda powstał jeszcze RollerCoaster Tycoon 3 ale utworzyło go inne studio a Chris był tylko konsultantem.

Natomiast jego najnowsze dzieło Locomotion czyli sequel do Transport Tycoon zostało uznane za porażkę. Gra wciąż była w rzucie izometrycznym a grafika była przestarzała jak na te czasy. Przypominam, rok 2004 - premierę ma Half Life 2 a tu wchodzi gra 2d gdzie widać pojedyncze pixele.

W międzyczasie pokłócił się z wydawcą Atari o grę RollerCoaster Tycoon 3. Porażka jego najnowszej gry w połączeniu ze sprawami sądowymi z Atari sprawiły, że Chris... rzucił programowanie i zajął się zwiedzaniem lunaparków ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) W roku 2016 udzielając wywiadu wspomniał, że przejechał się już 657 roller coasterami chociaż źródła mówią, że aktualna ilość kolejek górskich na których był to coś koło 770.

Wśród jego ulubionych kolejek jest jedna z Polski - Zadra w Energylandii. Oprócz tego Taron w Niemczech, Balder w Szwecji i Ravine Flyer II w USA. Więc następnym razem stojąc w kolejce do roller coastera rozejrzyj się - może za tobą stoi legendarny twórca gier. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)




Osobistość17piorunów

@SzubiDubiDU trochę pamiętam te czasy (I was there 3000 years ago) i ani wtedy, ani teraz nie rozumiem tego parcia na "prawdziwe 3d" w grach tego typu. Na siłę zmienia się coś klimatycznego i pięknego (pixel arty), na (wtedy) kwadratową, powtarzalną i nieczytelną grafikę 3d. Mam wrażenie, że właśnie to jest jeden z wielu powodów "śmierci" RTSów i innych klikanych strategii. Szkoda, że branża nie poszła w rozwijanie 2d (w tych gatunkach), ciekawe jakby wyglądały te gry, pisane na sprzęt z XXI wieku.
Tak, wiem, indyki w 2d ciągle wychodzą, ale chciałbym zobaczyć rozbudowane tytuły, stworzone przez największych artystów.

Fenomen2piorunów

@nyszom mam dokładnie te same odczucia, przejście na 3d zabiło kilka mocnych serii moim zdaniem, szczególnie rpg i strategie

Gruba ryba1piorunów

@SzubiDubiDU a więc to on stoi za grami na których spaliłem najwięcej godzin/dni/tygodni/miesięcy! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Gry

9piorunów

Przeszedłem już mysiego detektywa, bawiłem się całkiem nieźle, wiadomo chciałoby się większego zróżnicowania wrogów (większość to reskiny poprzednich, biorąc to pod uwagę to jest tylko kilka ich typów), poziom trudności był na początku banalnie niski, potem wzrósł, ale nie przez mocniejszych przeciwników a większą ich liczbę (niestety), paru bossów mocno irytujących a samo strzelanie całkiem przyjemne. Fajne jest to, że np. robisz z ogona helikopter, double jump wydaje goofy ahh dźwięk "boing!" a Jack traktuje to śmiertelnie poważnie. Niestety jest platforming, ale nie wkurwiał tak jak w Eternalu. Werdykt: 7/10, good game. Parę dni temu zacząłem gothiczka i z jednej strony wciąga pomimo drewna, z drugiej nigdy nie grałem w tak zabuggowaną grę (włącznie z moimi własnymi) - już trzy questy mi się zablokowały bo nie ma opcji dialogowych, w tym główny quest w akcie II (choć w 2 przypadkach naprawiło to przejście na beta branch "public testing"), na szczęście scrashowała "tylko" raz

Gruba ryba1piorunów

Guns Gore & Cannoli grłałem, dodawali do CDA kiedyś, całkiem fajna

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

W oczekiwaniu na załatanie bugów i jakąś promocje na Gothic Remake postanowiłem odświeżyć moją wakacyjną tradycje przechodzenia Gothic 2.

Stwierdziłem, że zagram sobie magiem, ale dla odmiany ograniczę korzystanie z najpotężniejszego czaru w tej grze, Szkieletu Goblina xD

Serio, latam sobie z lodową lancą, bryłą lodu itd i fajnie, zdecydowanie większość sytuacji można ogarnąć, ale potem trafia się np kamienny golem w wąskim przejściu, albo demony w podziemiach klasztoru i wszystkie moje czary gówno robią. Serio, pełna mana wypalona na zwykłe czary ofensywne, HP demona ledwo drgnelo.

A gobliny? 5-6 sztuk, nie ma demona. Czarny troll? Ze 4 wystarczą. Smok w wulkanie? Szkoda, że zapomniał jak się lata, dosięgną go moje małe pałki XD

GURU4piorunów

@pszemek Pamiętam, że z nimi można było wyczyścić praktycznie całą mapę.

Fenomen2piorunów

@nbzwdsdzbcps wykorzystując sztuczkę z kosturem dającym bonus do many to właściwie na samym początku można wszystko wytłuc, tylko to strasznie nudne się robi

GURU1piorunów

@pszemek Wystarczy bez takiej sztuczki i już wtedy podobnie tylko trzeba jednak wbić trochę poziomów, wbić trochę many i często spać. Mag niestety na początku był znacznie słabszy niż inne klasy gdzie w NK odporności podskoczyły. W podstawce mogłem jeszcze używać ognistej strzały czy kuli ognia i czuć większą immersję niż korzystając z triku z kosturem. Niestety w NK bodajże od lodowej lancy dało się grać w miarę normalnie przynajmniej w moim przypadku.

Pokaż więcej komentarzy (3)