Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejtokoksy

Lider

w Hydepark

23piorunów

Wczoraj wpadł mi trening nr 100 zarejestrowany w aplikacji Hevy.

Za każdym ukończonym razem robię sobie zdjęcia i wrzucam w aplikacje, co i wszystkim ćwiczącym polecam- czasami mózg podpowiada, że wyglądasz jak gówno i nie robisz postępów, ale to tylko sztuczki grubasa w środku.

Trzeba mieć na to odpowiedź: twarde dowody a zdjęcia to najlepszy dowód aby odrzucić złe podszepty umysłu.

Przyjrzałam się swojemu postępowi, od lutego, gdy dodałem pierwszą fotografię.

Protip: dokumentujcie swoją drogę, dla siebie i na dowód tym, którzy mówią, że się nie da.

Da się, ale trzeba nauczyć się dyscypliny.

W ogóle usłyszałem (od kumpla, a jak!), że wyglądam jak Christiano Ronaldo i sprawdziłem jak wygląda- i odbieram to za komplement bo to zdecydowanie atletyczna top sylwetka.

Od żony za to słyszę tylko, że wyglądam jak grecka rzeźba i nie wiem czy to znaczy, że mały siur. :neutral_face:

Przegląd zdjęć od lutego- kwietnia- maja do dzisiaj.

Gruba ryba1piorunów
czasami mózg podpowiada, że wyglądasz jak gówno

i nie przestanie, póki nie będę wyglądał jak Jay Cutler w 2009, to się chyba nazywa motywacja

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

6piorunów

https://www.instagram.com/reel/DMxI6KKt30o/?

Keto sreto.

Wirtuoz1piorunów

@bartek555 Znam tego pana - tego na dole który krytykuje. Znam go bardzo dobrze od wielu lat i mogę śmiało stwierdzić że to największy prze jakiego widziałem - ilość czasu, uwagi i pracy jaką poświęca na zgłębianie wiedzy w temacie jest dla mnie niepojęta. Może nie jestem do końca obiektywny bo go znam, ale to dla mnie największy dietetyczny autorytet. Warto go słuchać.

GURU1piorunów

@bartek555 Z tą płytką miażdżycową to nie jest taka oczywista sprawa, że wynika ona z samego poziomu cholesterolu i tłuszczów w diecie i to, co sugerujesz, że dorobił się tego dietą keto, a nie miał wcześniej. Coraz więcej badań wskazuje, że być może dieta w ogóle tutaj nie ma nic do rzeczy, natomiast ma genetyka i stany zapalne o różnej etiologii. W płytkach miażdżycowych znaleziono na przykład bakterie tworzące płytkę nazębną.

Ja w życiu nie miałam nadwagi, nigdy za mięsem nie przepadałam, a za jakimś tłustym to w ogóle do dzisiaj, golonki, salcesony to w ogóle nie moje klimaty, przez parę lat za młodu nawet byłam wege, nigdy nie paliłam papierosów, alkohol piję bardzo sporadycznie, a już dziesięć lat temu na różnych badaniach USG czy prześwietleniach miałam widoczne ślady zwapnień w naczyniach krwionośnych.

Nikt tak naprawdę nie umie odpowiedzieć, dlaczego, oprócz "to normalne w pani wieku". Szukałam jakichś badań ale nie ma jednoznacznych odpowiedzi i konsensusu. Wysoki poziom cholesterolu nie bierze się od jedzenia cholesterolu, możesz go zbić do zera w diecie a wątroba będzie go i tak z jakiegoś, nieznanego nauce powodu wytwarzać.

EDIT: acha, ja nawet nie mam jakiegoś wysokiego poziomu cholesterolu jakby co

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

50piorunów

Jak to się mówi lepiej późno niż później. I nauczyliśmy się z żoną wzajemnie wspierać by mieć czas na sport.

Ja ją wyganiam żeby chodziła biegać (jak nie ma motywacji), ona mi napisze coś miłego, żarełko zrobi żebym sobie zjadł jak wrócę z gymu. Nie musi bo sam sobie gotuje, ale ona chce to fajnie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

11piorunów

@GazelkaFarelka

GURU1piorunów

@bartek555 Nigdzie nie napisałam, że wymaga pilnej interwencji lekarskiej. To jest wczesna diagnostyka dla ciebie, że czas na jakieś zmiany, zdrowszy tryb życia, bo na tym etapie ogarniesz jeszcze to zdrową dietą i ruchem, wprowadzając zdrowe nawyki. Jak już glukoza zacznie na czczo bywać za wysoka, to bez stale przyjmowanych leków i regularnych wizyt diabetologa się nie obędzie.

Nikt chyba nie chce dojść do tego etapu.

Wpis ma na celu wczesną profilaktykę, a nie diagnozowanie chorób ani ich leczenie.

GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dyskusje

13piorunów

Chciałem podzielić się z wami przepisem na jednogarnkowy ramen proteinowy, który wygląda jak gówno, a smakuje jeszcze lepiej. A przynajmniej znośnie. Za to idzie wyciągnąć 40+ białka na 700- kcal. Zajmie Wam to 30 minut do godzinki. Z czego większość to czekanie aż się ugotuje.

Dzielę się tym, bo dzięki temu jem "ramen" regularnie, a normalnie jadłem może raz w roku, bo mi się robić tego wszystkiego nie chciało. No i też dzięki temu sposobowi jestem w stanie wcisnąć rameny instant w dietę i nie mieć wyrzutów, że to ma mniej białka niż zyzuś tłuścioch sztuk jeden.

Potraktujcie to jako seria wskazówek i dobierzcie później pod siebie co chcecie z tego wdrożyć, a gdzie szkoda Wam ucinać, bo nie chcecie poświęcać smaku.

Składniki:

* Kurczak 200+

* Jakieś warzywa (ja wybieram marchew)

* Makaron ramen (w biedrze i lidlu są gotowe w torebkach, ale możecie też np użyć zupek typu shin ramyun)

* Sos sojowy i/lub pasta miso

* Czosnek, sól, bulion, olej/oliwa

* Cebulka/szczypiorek, sezam na wierzch

A wiec zaczynamy!

1. Odpalasz rondelek i wlewasz odrobinę tłuszczu (albo i nie).

2. Jak się nagrzeje, to wrzucasz kurczaka (pokrojony w kostkę, lub inne kawałki do zjedzenia pałeczkami). Obrabiasz go na dużym ogniu. Celem nie jest dobre usmażenie, tylko przesmażenie z zewnątrz, żeby oddał tę niewielką ilość smaków jakie jeszcze w sobie posiada takie chude mięso.

3. Jak masz czosnek, to to powinien być dobry moment, żeby go dodać i chwilę przesmażyć. Ale może też wcześniej (nie jestem specem od gotowania, tylko od zjadania).

4. Dodajesz marchewkę. Pokrojoną w grube plastry, lub półplastry w zależności od tego jak duża marchew. Im większe kawałki, tym więcej czasu będzie potrzebowała, żeby zmięknąć. Odda też coś tam smaku do "rosołu".

5. Zalewasz wodą, dodajesz przyprawy i gotujesz. Jeśli chcesz możesz też dodać nieco bulionu (wtedy pomiń sól, najwyżej dodasz później).

6. Jak już się podgotuje, to przerabiasz to na raman, tj dodajesz sosu sojowego, lub pasty miso. Podobno tych 2 rzeczy się nie łączy. Ale ja łączę jak mam, bo lubię.

1. Jeśli zdecydowałeś się na makaron w formie ramenu instant, to wrzucasz torebkę z suszonymi warzywami jeśli są, bo one potrzebują chwili na podgotowanie się.

7. Dodajesz makaron i gotujesz jeszcze z 2 minuty.

1. Jeśli zdecydowałeś się na makaron w formie ramenu instant, to gotujesz 2 minuty dłużej i dodajesz torekbę z przyprawami (całą, lub część), ale jeśli chcesz to zrobić, to musisz się cofnąć w czasie i nie dodać soli, ani bulionu.

8. Na wierzch jakaś cebulka, sezam, żeby chociaż trochę przypudrować to wykwintne danie.

No i to w sumie tyle. Możecie sobie dogotować jajko, ale zwiększy to kalorie. W zasadzie użycie ramenu instant też zwiększy, ale jak pisałem, pod siebie dobieracie wersję, żeby wpasowała się w makrosy i/lub kubki smakowe (najlepiej jeśli ich nie macie). No i cóż, jeśli ktoś się zdecyduje spróbować w tej formie to smacznego życzę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Zdrowie

20piorunów

Nawiązując do wpisu Gepcia:
Od ponad miesiąca (koniec września), biorę 5g dziennie, po 18 zwiększyłem do 10g (przy masie 78kg), do tego walę , w rybach i kapsułkach.

Nie jestem i aktualnie nie ćwiczę (tak wiem, rusz d⁎⁎ę leniwa buło).
Ale w pracy jestem kilkanaście godzin na nogach, często niewyspany.
Nie jest to praca ciężka fizycznie (zazwyczaj), ale jestem ciągle w ruchu.
Po jakimś czasie zaczynałem być przymulony, mieć problemy z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą, co tego stopnia że zaczynało mnie to wkurwiać - co chwila wracasz się i sprawdzasz czy np. zamknąłeś drzwi itd., czułem się jak debil. Zdarzały się dni że pod koniec chodziłem jak naćpany, i nie można tego zrzucić wyłącznie na zmęczenie pracą / brak snu.

W tej chwili jest o wiele lepiej, nadal mam takie momenty, ale jest ich dużo mniej, i są słabsze, często czuję się rześki nawet pod koniec roboty, co wcześniej zdarzało się rzadko.
Z 90% pewnością mogę powiedzieć że to nie efekt placebo.


Także ten, no, IMHO kreatyna pomaga, Omega-3 też nie zaszkodzi, jeśli ktoś ma podobne problemy co ja i @Gepard_z_Libii to polecam.

https://www.hejto.pl/wpis/zauwazylem-ze-jak-nie-pospie-dobrze-i-na-drugi-dzien-mozg-nie-pracuje-jak-nalezy

Osobistość1piorunów

@Opornik tez zaczalem brac kreatyne i eaa widze poprawe nie tylko w energii ale tez w nastroju i jakości snu. Chyba tez musze dorzucić całego ADKA, bo w tym kraju omijanym przez słońce przyda sie suplementacja

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

20piorunów

Ech, przyszedłem na pakernię nauczyć lokalsów, jak się robi martwe, a tu nikogo nie ma :confused:

Niestety w ostatniej chwili wypakowalem z waliz pas kulturystyczny, bo to strasznie ciężkie ustrojstwo. Więc teraz czekam, aż mi znajomy go przyśle razem z resztą badziewia, a w tym czasie robię martwe bez pasa. Nie podoba mi się to, ale trzeba, zeby nie zardzewieć.

Finalnie poszło 2x170 i 1x180 i koniec tego na dziś, bo przy ostatnim tak się napompowałem, że prawie zemdlałem po odłożeniu :grinning:

A, i od razu widać, że porządna siłownia - magnesio prohibido! Jak ja to szanuję.

Osobistość1piorunów

Ja bym był, ale stwierdziłem że nie wiem czy będzie dzisiaj otwarte, więc poszedłem wczoraj

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Dzień dobry. Dziś po obudzeniu czułem pozytywną energię i zamiast bawić się w 162,5kg od razu 165 kg x 5 poszło w martwym ciągu dla emerytów. Druga seria mnie wykończyła, więc w trzeciej musiałem zdjąć. Masa ciała 71 kg

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Trochę pobiegane. Przygotowuje się do Biegu Niepodległości.

Tak się złożyło śmiesznie że mój numer startowy i mojej różowej numer startowy to kombinacja tych samych cyfr - i to pomimo że ja się zapisałem godzinę po otwarciu zapisów a ona tydzień temu.

Ogólnie zauważyłem, że tętno mi spadło, mogę dłużej biec bez chodu i już 5km nie jest aż takim wyzwaniem.

Na początku średnie tętno na 5km miałem 172, obecnie już 155 a biegnę minimalnie szybciej.

Lider

w Hydepark

4piorunów

Sześciokrotny zwycięzca tytułu Mr. Olympia w kategorii Classic Physique- dzieli się swoimi wskazówkami, co do skutecznej, zdrowej redukcji.

Polecam gorąco.

https://youtu.be/tMxXl9yEa3E

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mistrz

w Hydepark

53piorunów

Ziomek mi dorobił kluczyk na siłownię... I?

I zostawił na siłowni żebym sobie wziął.

Ogólnie pomysł bardzo dobry ma tylko jeden słaby punkt. Nikogo nie ma i siłownia jest zamknięta xD

Czekam ma przyjechać mi otworzyć

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Wstaje z rana, a tu takie zaskoczenie.
Znowu zacząłem chudnąć.
Pytanie do Czy lepiej zejść do 95 i robić tylko masę mięśniową (mam 187cm wzrostu/29l), czy schodzić niżej?

Rok temu w wakacje było 130 :)

Lider0piorunów

A skad mamy wiedziec, nie widzac twojej sylwetki byku

Jesli mialbym wrozyc z kuli to powiedzialbym ze musisz zredukowac jeszcze z 10kg

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Drogi pamiętniczku, dzis dostalem prikaz jedzenia 1000 kcal wiecej. To wlasciwie 3 mufinki czekoladowe i kilka czipsow (doslownie).

GURU1piorunów

@bartek555 https://www.gov.pl/web/psse-kamien-pomorski/nowe-normy-zywienia-dla-populacji-polski
Strona 100, przy twoim wieku, wzroscie i PAL (założyłam najwyższy), powinieneś 115-153 g tłuszczu jeść.

Nie neguję, że przy specyficznych celach się te ilości modyfikuje (również w drugą stronę, tniesz węgle i zwiększasz tłuszcze jak chcesz schudnąć), tylko to, że rzekomo "glukoza to podstawowe paliwo organizmu" - bo to nieprawda. Komórki w mitochondriach utleniają jedno i drugie. Przy wyższym wysiłku i tętnie utleniają chętniej węgle, bo wymagają one 25% mniej tlenu, ale w trybie "standby" jadą na kwasach tłuszczowych.

Nowe normy żywienia dla populacji Polski - Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kamieniu Pomorskim - Portal Gov.plPowiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kamieniu Pomorskim
GURU2piorunów

@bartek555 Umówmy się - nie rozmawiamy już teraz konkretnie o twojej diecie - ok, masz swoje jakieś cele, starasz się żeby była zbilansowana, robisz regularne badania - dla mnie ok, przyjęłam do wiadomości że z jakiegoś powodu robisz tak, a nie inaczej.

Natomiast nie jest prawdą, że pierwszym źródłem energii jest glikogen z mięśni.

Po pierwsze, nie wszystkie komórki twojego ciała, to mięśnie.
Po drugie, glikogen z mięśni jest źródłem energii tylko dla mięśni, dla tych konkretnych komórek w których już się znalazł. On nie jest rozkładany do glukozy i nie jest uwalniany do krwi, żeby karmić inne komórki.
Po trzecie, komórka wykorzystuje energetycznie tylko to, co jest w niej w środku - musiało wniknąć najpierw z osocza krwi do środka, żeby w środku było przetwarzane na energię.
Jeżeli jest glikogen w środku, wykorzystuje glikogen, jeżeli są kwasy tłuszczowe to wykorzystuje kwasy tłuszczowe. Jeżeli są oba to wykorzystuje oba, ALE przy niższym zapotrzebowaniu na energię (niskie tętno, spoczynek) preferuje wykorzystywanie tłuszczów, a glukozę zostawia jako paliwo "extra" na jakiś większy wysiłek.

Tutaj mała dygresja - gdyby, tak jak mówisz, komórka ZAWSZE wykorzystywała najpierw glikogen i glukozę, a dopiero potem jak to się skończy - to dopiero wtedy tłuszcze, to byłby ZA⁎⁎⁎⁎STY argument za dietą keto jako jedyną słuszną na odchudzanie. Bo chudniecie (spalanie tłuszczu) zachodziłoby dopiero po odstawieniu wszelkich węgli w jedzeniu, żeby zejść z nimi do zera w komórkach. A oboje wiemy, że tak nie jest.

Po czwarte, komórka równolegle cały czas pobiera glukozę, glikogen i kwasy tłuszczowe z osocza krwi. Czyli to nie jest tak, że "o nie, skończyło już się, bierzemy nową dostawę", tylko te oba składniki energetyczne są cały czas dostarczane do wnętrza. Z kolei w odpowiedzi na spadający poziom kwasów tłuszczowych i glukozy w osoczu krwi, inne komórki wyrzucają je do krwi. Kwasy tłuszczowe są uwalniane przez komórki magazynujące tłuszcz, glukoza przez wątrobę.

Tak więc nie, glukoza nie jest "pierwszym źródłem energii", oba te źródła współpracują równolegle. A "normalna dieta" - podałam link do publikacji wyżej - to jakieś 10-20% białka, 30-40% tłuszczów i 40-60% węgli. A nie 10% z tłuszczów i 80% węgli.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Mistrz

w Hydepark

18piorunów

Chodź @bori będziemy się napierdalać, nie będziesz mi tu inseminował, że mi się nie chce! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PS: za⁎⁎⁎⁎ście tu jest, od 15 jestem, było nas dwóch, 15:20 gość poszedł i od godziny sam jestem.

Gruba ryba3piorunów

Masz okazję spróbować to głupie ćwiczenie, którego byłeś ciekawy, ale wstyd było robić przy innych

Mistrz1piorunów

@saradonin_redux nie mam takich ćwiczeń xD ale pamiętam jak zaczynalem pierwszym razem na siłownię chodzić to się naczytałem, że niby MC i przysiady są trudne i się bałem, że coś odjebie. A się okazało, że to w chuj łatwe.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hydepark

31piorunów

@AdelbertVonBimberstein na siłowni, grunt to motywacja :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

2 lata od powrotu na siłkę (po 5 letniej przerwie) i w końcu udało mi się zejść z tkanką tłuszczową poniżej 20 % ! :grinning:

19,9 % :smiley: Od miesiąca zacząłem suplementować kreatynę i widać efekty, mięśnie pięknie się nawodniły :smiley: 0,9 kg przyrostu od poprzedniego pomiaru 6 tygodni temu. Powróciłem też do typowego treningu siłowego, chyba taki najlepiej na mnie wpływa.

Teraz największe wyzwanie to będzie utrzymanie efektu, idą najgorsze miesiące - listopad, grudzień. Mniej roweru, mniej spalania ale trzeba będzie nadrobić na siłce :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

2piorunów

https://youtube.com/shorts/nyLkwru9mvY?si=qBgJS6gB3FxxKCUx

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein wygląda na ai wideo

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein to może z jakimś filtrami przesadził.

Mnie ostatnio YouTube spamuje filmikami od Chińczyków którzy reklamują różne chińskie gimnastyki jako workout (wykup subskrypcję białasie), i wyglądają bardzo podobnie. 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Pierwszy trening bareczków na obczyźnie odbyty.
Znalazłem sobie siłownię dwa kilometry od domu w Andaluzji. W sam raz, żeby na piechotkę jeszcze zaliczyć i rozgrzewkę, i cardio. Będę chodził, dopóki śniegi nie spadną :P
Siłownia fajna. Sieciówka, sporo ludzi, sporo ciężarów, ławek, trzy racki. Wszystko poukładane, ludzie odnoszą nawet talerze na miejsce. Czysto i schludnie. Karnet tańszy niż u nas na sieciówkę wiodącej marki.

Po dwóch dniach chodzenia po mieście nie zdecydowałem jeszcze, czy bardziej boję się po nim chodzić, czy jeździć. Chciałbym w tym miejscu zdementować pogłoski, że Hiszpanie nie używają kierunkowskazów. Otóż, używają, gdy z pasa do skrętu w prawo jadą w lewo. I odwrotnie. Ale lokalne rozwiązania infrastrukturalne, zwłasza w okolicach rond, sprawiają, że naprawdę nie wiesz, z której strony będą atakować, gdy przechodzisz przez ulicę.

Pełno dzieciaków na motorkach i wszędzie są specjalne miejsca parkingowe na nie. Pod sklepami, pod szkołą, wszędzie. Ale nie ma co się dziwić, jak tu motorek to całoroczny środek transportu, nie sezonowa fanaberia. Wszoraj widziałem, jak typek jechał skuterkiem na gumie.

Sam w sumie na razie jedyne co, to dostarczyłem motorek z magazynu do garażu. Dziś były 32 stopnie - skoro będę tu 9 miesięcy, to nie mam ciśnienia, by już teraz wszystko zwiedzić na siłę. Będzie 20, będę śmigał. Teraz wolę poplażować :grinning:

A, asfalt. Wydaje się jakiś inny - jakiś bardziej chropowaty, no zdecydowanie więcej czuję na kierownicy, gdy jadę. Pani z salonu mówiła, żeby koniecznie przed wyjazdem wymienić opony, bo tu migiem zejdą. Nie dopytywałem dlaczego, ale chyba o to chodziło.

I jako Polak uważam, że przebywanie nad morzem w górach jest nienaturalne.