Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hobby

GURU

w Gry Planszowe

60piorunów

Dziś na stole zawitała klasyka, Terraformacja Marsa
Z @scorp 😊

Twórca2piorunów

Bardzo lubię, wcześniej ujeżdżałem z teściami Catana ale trzeba było coś ambitniejszego rzucić na stół. Nie nudzi się, zwłaszcza od 3 osób wzwyż

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

51piorunów

Kilka fotek z dzisiejszego wernisażu wystawy "Liczy się efekt, forma, funkcja" Pana Bogdana Kupczyka.
W sumie to nie wiem co napisac bo nadal jestem pod wpływem ogromnych emocji.
Pan Kupczyk pomimo 90 (!!!) lat na karku przyjechał, opowiadał, rozdawał autografy, przemawiał, dzielił się swoimi wspomnieniami.

Kim jest?
Jednym z najbardziej znanych polskich projektantów szkła artystycznego, zasłynął z efektów swojej działalności w latach 60. i 70. Tworzył unikatowe projekty form użytkowych oraz dekoracyjnych, łącząc funkcjonalność z nowatorskimi rozwiązaniami estetycznymi. Jego prace cechowały się dbałością o detale, finezją oraz doskonałym wyczuciem formy i światła, co przyniosło mu uznanie tak w Polsce, jak i za granicą. Jest jednym z twórców kształtujących współczesne wzornictwo szkła. Na pewno część z was kojarzy jego projekty ze swoich domów rodzinnych lub z tego, co stało u babci w witrynie.

Pięknie opowiadał o tym, jak szkło trzeba "puscic", jak ono musi samo obrać swój kierunek w formie na etapie produkcji, jak szkła trzeba używać oraz o tym, że wszystkiego jego projekty są ulubione, ponieważ w ciężkich czasach nadawały designerski sznyt wielu stołom czy meblościankom w Polsce (i to nie elit, a domom zwykłych, szarych ludzi).

Jadąc na wernisaż bylam pewna, ze spotkamy jedynie ludzi ze szklanych grup na fb. Nie spodziewalam się tam samego Pana Kupczyka.

Dzisiejszy dzień był tym, który na zawsze odciśnie się w mojej pamięci. Do domu wróciłam z autografem i ogromnym uśmiechem na twarzy.

Gruba ryba6piorunów

W dzisiejszych czasach byłby milionerem gdyby projektował designerskie bonga. Taki potencjał.

Fenomen4piorunów

@MoralneSalto Piękne rzeczy. Brakuje tego dziś w przestrzeni dookoła. W jatkach we Wro można kupić trochę współczesnego szkła artystycznego, ale wiadomo drogie to żeby nabyć więcej niż jedną sztukę czegoś, więc sporo czasu minie zanim człowiek sprawi sobie coś takiego. xD Kilka dni temu napisała do mnie znajoma, że ktoś stare mieszkanie opróżniał i można powiedzieć, że ze śmietnika zgarnęła szklanki i wazon Harbowego oraz wazon asteroid (!), które teraz zdobią jej dom, łowy życia.
Domyślam się, że na giełdach można dostać to gdzieniegdzie taniej, ale bez samochodu wyjazd z samego rana do takiego Lubina na zakupy to nie lada wyprawa.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Kompan

w Meshtastic

84piorunów

Cześć,

Dajcie znać czy temat amatorskiej łączności bez licencji Was interesuje. Jeśli tak teksty będą pojawiać się częściej 😉

Zaczynam swoją przygodę z meshtastic'iem. Czyli systemem łączności który miał nigdy nie powstać 😉

System opiera się o technologie LoRaWAN czyli Long Range Wide Area Network.

System i protokół łączność wymyślony dla urządzeń internetu rzeczy. Główne założenia to duże odległości pomiędzy tranceiverami i mała moc.

Zatem jak daleko można się dowołać? W mieście kilka kilometrów (2-3). Poza miastem kilkanaście. W dobrych warunkach czyli bez żadnych przeszkód pomiędzy nadajniekiem i odbiornikiem kilkaset. Absolutny rekord to 1336 km po morzu.

Meshtastic to system bardzo podobny do APRS, jednak do użycia radia LoRa nie potrzeba żadnego pozwolenia. Maksymalna moc to 27dbm czyli 500mW.

Radia tworzą sieć. Każde radio (no prawie każde) powtarza komunikaty które, "słyszy". Dzięki temu zasięgiem sieci można pokrywać rozległe sieci.

Istnieje też możliwość tunelowania łączności przez Internet. Chociaż to wg. mnie słaba opcja. Słaba, bo raz system ma w zamyśle być niezależny od wszelkich operatorów, a dwa, poza ograniczeniem mocy ograniczony jest też czas pracy radia. Każde radio (zgodnie z prawem) może pracować przez 10% godzinnego cyklu czyli 6 minut nadawania. Trudno uderzyć w ten limit. Mi w dużym mieście z łącznościa ręczną nie udało się jeszcze w niego uderzyć. Jednak pozwolenie na wyjście przez moje radio innym operatorom z Internetu może szybko wyczerpać limit.

Koszt wejścia w system jest bardzo niski urządzenia kompletne urządzenia na aliekspress kosztują od 8$ (heltec lora v2). W zależności czy akurat jest jakaś promocja.

Radio łączy się z aplikacją na telefon lub komputer. Cała łączność to krótkie wiadomosci tekstowe, informacje o pogodzie, lub położeniu.

Na zdjęciu moje radyjko LilyGo T-echo.

Meshtastic mnie interesuje

  • Tak78%
  • Stary, lepiej sobie odpuść :)7%
  • Już jestem fanatykiem15%

172 głosów

Tytan0piorunów

To to do Smart city?

Fenomen1piorunów

@zapaska-oddana ciekawe, napisz coś więcej. Co to za częstotliwości że taki zasięg? Jak to jest z tymi 6min nadawania, resztę czasu nasłuchuje? Jest jakaś korekcja błędów? Co jeśli danych będzie tyle, że nie zdążą przelecieć w te 10% czasu?

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Fotografia analogowa

28piorunów

Kolejny aparacik do kolekcji. Kupiony za mniej niż 50 zł. Może i nie jest dużo więcej wart, ale przynajmniej będzie robił złe zdjęcia. No, okaże się. To enerdowska Exa 1B produkowana na przełomie lat 70 i 80. Wersja B ma obiektywy mocowane na M42, więc uniwersalnie jak na tamte czasu.
Aparacik jest dość prymitywny - ma zaledwie kilka czasów naświetlania a najszybszy to 175 😁 W dużym słońcu trzeba będzie używać filmu 100 i pewnie filtrów nd.
Bardzo podoba mi sią za to wizjer - kominek. To może być super opcja do fotografi ulicznej, choć muszę przyznać, że ostrzy się dość trudno. W weekend planuję pierwsze testy. A wyniki będą, kiedy wywołam film.
Ps. Obiektyw to moja stara Mamiya i pasuje do tego aparatu, jak świni siodło. Muszę znaleźć jakiś elegancki enerdowski obiektyw.

Gruba ryba0piorunów

@adamszuba Miłej zabawy i trochę nostalgłem. Miałem kiedyś Exa 1c - miewają problemy z czasem otwarcia migawki, jak będzie mydlił, to może być przyczyna.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Pokazywałem już ten zegarek przed "zrobieniem", tutaj zamieszczam foty przed i po ingerencji.
Sława mechaniczna z małym, damskim mechanizmem 1601, 17 kamieni, 21600 BPH. Widać, że to już schyłek Sojuza, lata 90-te, oszczędność na wszystkim i jednocześnie poszukiwanie atrakcyjnej formy, przeznaczenie na rynek wewnętrzny. Zegarek ciekawy o tyle, że koperta to plastikowy monolit, dodatkowo inny kształtem niż pozostałe, a wielkością coś między dużą damką a małym męskim.

Koperta jest jednocześnie jego przekleństwem.
Może w oryginale wychodził inaczej, może były jakieś zabezpieczenia przeciw wilgoci, ale tutaj niet. Kupiłem go razem z innymi w pakiecie (nie wiem, może jednostkowo to była inwestycja rzędu 10 zł), jako niesprawny. Po oględzinach widać było wewnątrz ślady rdzy, tzn. wilgoć wtargnęła do środka i narobiła spustoszeń. Przy koronce i pod wałkiem brak jakichkolwiek uszczelnień, więc nic dziwnego, że ruda chrupała z tej strony. Okruchy podczas np. nakręcania oddzielały się i szły w mechanizm, blokując obrót kół zębatych. Od strony szkła również brak zabezpieczeń, jest po prostu wciśnięte w kopertę. Ech.

Mechanizm rozebrany, umyty i nasmarowany, wyregulowany w granicach rozsądku (tu niezbyt zależało mi na szczególnej dokładności wskazań). Wałek oczyszczony z rdzy papierem ściernym, nasmarowany, dorobione szczątkowe uszczelnienie - ot, tak, żeby było lepiej, niż jest. Szkło było kiedyś lekko pęknięte, chyba przy wyjmowaniu nie wytrzymało naprężeń, widać to na godz. 3. Zegarek był dość mocno uderzony, wgniecenie widać w okolicach koronki, mimo polerowania nie udało się usunąć śladu. Ktoś przede mną wklejał je jakimś klejem, pozostały ślady na obrzeżach, prawdę mówiąc dopiero na zdjęciu zaczęło mnie to razić, nie wiem dlaczego nie zwróciłem na ten szczegół więcej uwagi i nie usunąłem tego. Na żywo nie jest to tak widoczne.
Szkło wypolerowane, również zamocowałem i uszczelniłem elastycznym klejem. Odpryski na tarczy podmalowane, wskazówki lekko przepolerowane z rdzawych zacieków. Pasek nowy, parciany Chińczyk. Gotowy do noszenia.
BTW, fotografowanie ciemnych, błyszczących paprochów to mordęga, każdy paproch jest widoczny. Normalnie wygląda lepiej, niż na zdjęciu.

Lider

w Modelarstwo

59piorunów

Dzień dobry,
Zachęcam do przeglądnięcia fotek z XVIII Ogólnopolskiego Konkursu Modeli Kartonowych, który odbył się w miniony weekend w Gołębiu. Konkurs obejmował tylko modele kartonowe.

Tradycyjnie więcej fotek w komentarzach, a wszystkie fotki w albumie google:
https://photos.app.goo.gl/kmjtM52Meffjk4hFA

       

Fanatyk5piorunów

Fiu fiu. Takim SR-71 to można zabić.
Słitaśny FT-17 też fajny.

Osobistość3piorunów

@Rzeznik
Zawsze mi ryjesz beret tymi kartonowymi modelami O.o
Ja tak ledwo plastik sklejam...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Sport

5piorunów

Warto wybierać się na kurs PADI wprowadzenia do nurkowania (Discover Scuba) w Polsce czy lepiej to ogarniać przy okazji wakacji za granicą?

Wydaje mi się że w PL pewnie jest lepszy poziom szkolenia niż w bananowych krajach, no i można od razu dopytać instruktora co i jak bez znajomości słownictwa specjalistycznego (pewnie jakieś jest), z drugiej strony warunki naturalne mamy dużo gorsze i przyjemniej się bujać w ciepłych morzach.

Fenomen1piorunów

@ciszej Jeśli zorientujesz się wcześniej, to możesz pojechać do bazy zlokalizowanej za granicą w której szkolą Polacy (albo wręcz jest prowadzona przez Polaków). Możesz też pojechać na wyjazd organizowany z polskimi instruktorami - bazy nurkowe nie mają problemu by "gościć" kursy. Odpadnie wtedy problem bariery językowej.

Organizacja przygotowująca program ma małe znaczenie na tym poziomie - lepiej rozpytać się o opinie na temat konkretnego instruktora albo centrum niż patrzeć które korpo kosi hajs za materiały szkoleniowe i drukowanie plastiku. PADI będzie dobre, SSI jest popularny w Europie, CMAS ma długą tradycję w Polsce. Egipcjanie mają opinię szkolących kiepsko i taśmowo - przemiał turystów w kurortach jest ogromny. Co do reszty to ciężko generalizować.

Szkolenia w Polsce to w zasadzie koniec maja do października. Można zaczynać wcześniej i kończyć później, ale to kwestia pogody i temperatury. Jeśli bardzo ci zależy, tzn. jeśli masz na to pieniądze, to możesz zdecydować się robić kurs w PL przez cały rok - w suchym skafandrze. Jest to skafander który jest szczelny, pod który nie wpływa woda i pod którym masz rodzaj polara. W Skandynawii kursy początkowe robi się prawie zawsze w suchym, w Polsce element ekonomiczny i klimatyczny przemawia na korzyść pianek.
W Polsce możesz się też spodziewać złej wizury w porównaniu do południowych krajów. Całkiem przyzwoicie jest w jeziorach powstałych w starych wyrobiskach jak np. Zakrzówek, Honoratka, Koparki, Radłów. Trochę gorzej bywa w naturalnych jeziorach mazurskich. Jednak kursanci sobie radzą i mimo utrudnień sprawia im to radość.

Ja nie szkolę w PADI (ja akurat w CMAS), ale z tego co widzę to Discover Scuba jest formą intra nurkowego. W Polsce możesz rozważyć zrobienie tego na basenie - zwykłym albo w Deep Spocie (drożej). Wody otwarte (czyli jezioro) da ci bardziej posmakować nurkowania, ale wiadomo: pogoda, temperatura i kontrolowane warunki mają ogrom zalet.

Fenomen2piorunów

@ciszej Mogłem trochę zbyt nie na temat ci odpisać.

Discover Scuba nie jest pełnym kursem nurkowania - nie nauczysz się tutaj być samodzielnym nurkiem. To forma nastawione na zapoznanie się z nurkowaniem, abyś zastanowił się czy w ogóle chcesz. W Egipcie albo w morzu śródziemnym celem będzie pokazać ci rafę i rybki, a jedyne zadanie przewodnika to abyś się przy tym nie utopił. Na basenie w PL takich atrakcji nie ma, więc by urozmaicić "kurs" dostaniesz więcej elementów szkoleniowych.

Gruba ryba0piorunów

@matips nie no jest bardzo na temat i tak merytorycznie że aż się nie spodziewałam, dziękuję!

Porządkując:

Zdaje sobie sprawę że Discover Scuba to bardziej udawanie w nurkowanie niż faktyczne szkolenie, ale na razie ma to być zwykłe zapoznanie z tematem - tak by zobaczyć czy warto w to iść dalej plus trochę funu z tego że zalegam pod wodą 😉

Elementy szkoleniowe to jak dla mnie to czego oczekuję. Rybek już się trochę naoglądałam, a zawsze mam sporo pytań jak co działa. No i trochę szkoda mi wakacji na szkolenie - mam konkretne plany, które średnio się łączą z siedzeniem na wybrzeżu w kurorcie - a chyba głównie w takich miejscach będą bazy.

Alternatywą było szkolenie np. podczas wycieczki do Kenii, ale właśnie tam obawiam się że poziom może być niski - pokażemy ci jak to jest pod wodą ale bez technikaliów, a tego nie chcę. Co niejako też potwierdza Twoja opinia o egipskich szkoleniach.

Chyba wybiorę krótki kurs w PL i zobaczymy co dalej 😉

Fenomen1piorunów

@ciszej Ciężko mi zgadywać jaki poziom mają w Keni, ale w kursie "Discover Scuba" to tak - nie spodziewaj się by mieli w ogóle zamiar wyszkolić nurka. Dostaniesz informacje jak masz oddychać i wyrównywać ciśnienie aby nie doznać urazu podczas "spaceru" podwodnego.

Ja wolałbym zrobić kurs w Polsce i do Kenii pojechać już z umiejętnościami które tam wykorzystam. Ale to mój subiektywny pogląd związany z tym, że Kenia jest dla mnie egzotyczna i rzadka. Czas w Chorwacji już chętniej bym poświęcił na naukę xD.
Może też być spoko radą, że gdybyś miał decydować się na kurs podczas wakacji to można wcześniej dostać dostęp do materiałów szkoleniowych. Pełny kurs nurkowy to również teoria i na wakacjach można np. nie siedzieć w salce wykładowej.

Fenomen1piorunów

@ciszej Weź też pod uwagę, że nurkowanie jest zaskakująco sformalizowane jak na wakacyjną, rekreacyjną aktywność. Jeśli po przybyciu do innego kraju będziesz chciał skorzystać z usług bazy nurkowej (wypożyczenie sprzętu, przewodnik, dowóz na miejsce, łódź), to będą oczekiwali od ciebie certyfikatu P1/OWD albo będą chcieli zaoferować ci intro ("Discover Scuba"), kurs albo w najlepszym wypadku weryfikacje umiejętności i wystawienie certyfikatu.
Nie wystarczy, że pójdziesz na jedne zajęcia basenowe w PL - nauczysz się czegoś, nawet więcej niż w Egipcie, ale jeśli nie będzie to kurs zakończony certyfikatem P1/OWD to twoja samoocena nie będzie uznawana przez centra nurkowe na świecie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Warhammer 40k

24piorunów

Bylem w GW sklepie dzisiaj no i wzialem szczurka. Za darmo to uczciwa cena! Nawet go farba pacnalem :smiley:

PS. kolega od skavenow mowi, ze podobno to laczenie na kolanie to zamierzone niby laczenie sukna...

GURU1piorunów

@siRcatcha Tak wyglądam jak idę robić koklety. Świnki zawsze przegrywają.

Kosmonauta4piorunów

@siRcatcha wystrojony jak szczur na otwarcie kanału

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Zainspirowany wpisami @Trypsyna postanowiłem że kupię dla 5 latki puzle z kotkiem i króliczkiem. 1000 trochę grubo więc padło na 500 elementów. Lubię puzle, ale się zastanawiam co ja miałem w głowie? Aby zrobić ramkę to później z górki 🙂

Gruba ryba0piorunów

@K44 trzeba było wziąć 1000. Mniejszy wstyd że nie ułożysz.

Osobistość0piorunów

@NatenczasWojski W niedzielę wieczorem wyślę Ci zdjęcie ułożonych 😉

Gruba ryba0piorunów

@K44 nie liczy się jeśli żona pomagała

Osobistość0piorunów

@NatenczasWojski nie dość że nie pomaga to jeszcze krzyczy że są ważniejsze rzeczy do roboty 😀

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

65piorunów

Może do świąt się wyrobię, chyba pierwsze puzzle do których nie będzie mi potrzebne zerkanie na obrazek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

Zarąbiste puzzle :heart_eyes:

Kosmonauta4piorunów

W nienawiści do clementoni wychowany.

Fanatyk2piorunów

@Soadfan dlaczego?

Autorytet2piorunów

@3t3r clementoni to synonim najgorszego szajsu. Moje kaszojady onegdaj dostawały różne zestawy z clementoni (jakas elektronika, podróby lego etc). To było tak fatalnie wykonane, z arcygównianych materiałów, że mi staremu dziadowi trudno było to poskładać. A co dopiero 6-latek.

<spiseg>
Clementoni to odpowiednik tiktoka. Kitajce robią wszystko, żeby zniechęcić europejskie dzieci do zainteresowania inżynierią i innymi przedmiotami ścisłymi.
</spiseg>

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

w moim akwarium przyszły na świat krewetki, wcześniej przez to, że miałem dość drapieżne pielegniczki kakadu nie udawało mi się to zbytnio. Obecnie mam bardziej spokojną obsadę akwarium i młodych naliczyłem dobre 10 sztuk, a kto wie ile jeszcze się chowa między roślinami i skałami.

Ta na zdjęciu ma około 2mm długości i może z tydzień, dopiero zaczęła się wybarwiać bo młode krewetki są bezbarwne.

Osobistość1piorunów

Będzie jedzone?

Autorytet1piorunów

@dildo-vaggins kiedys liczylo sie je tak, ze na kazda, ktora widzisz jest 7-8 ktorych nie widzisz 😉

Gruba ryba0piorunów

@siRcatcha moze tak być, wczoraj młodych naliczyłem 5 sztuk a dziś już będzie z 12 nawet. Ogólnie to dorosłych mam 8 sztuk z czego dwie samice nosiły jajka już.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Żona zdiagnozowała mi zaburzenie. Kompulsywne kupowanie Star Warsów 😃
Coś w tym musi być, bo chociaż nigdy nie fascynowało mnie klejenie kartonowych modeli, to ten musiałem mieć, no bo Sokół Millenium..

No i teraz będę musiał kupić kartonowego Star Destroyera..

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Ja to lubię robić coś z niczego, lubię recykling, drugi i trzeci obieg rzeczy. Lubię tez wykorzystywać swoją wiedzę dotyczącą rynku staroci.

Z kategorii "znaleziska spod smietnika":
@Underwear przyniósł do domu pudelko zdjęć, pocztówek (z gołymi paniami) i pocztówek 3d.
Same pocztówki 3d sprzedały się za kilka stówek w mniej, niz 24h ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Może ktoś stąd zbiera stare pocztówki i chciałby zerknąć co ciekawego mamy?

Lider7piorunów

@MoralneSalto
pokaż te gołe baby
~Jaszczomb

Gruba ryba5piorunów

@Felonious_Gru o nie, znowu dałam się zrobić w bambuko ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Lider1piorunów

@MoralneSalto na szczęście zdobyłaś kiedyś kartę wyjścia z zagrody, możesz jej użyć ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (13)