PiechurGruba ryba
14piorunówKupiłem sobie lawasza z gruzińskiej piekarni i tak to sobie maczam pokrojone na kawałki w dobrej oliwie z oliwek. No po prostu pychota, zaraz całego opędzluję :pinched_fingers:
PiechurGruba ryba
14piorunówKupiłem sobie lawasza z gruzińskiej piekarni i tak to sobie maczam pokrojone na kawałki w dobrej oliwie z oliwek. No po prostu pychota, zaraz całego opędzluję :pinched_fingers:
ytilibuuunOsobistość
24piorunówDo obiadu zostały ze dwie godziny, więc wpada czekadełko
* Łopatka szlachecka 300g
* Jedna cebula fi50
* Dwie łyżki oleju rzepak
* Dwa ogury kiszone
* Kromeczka bezgluta z masłem
* Pieprz
* Kubek kranówy

Panie, co tak cienko tym masłem?
Kokainawnosie123Kosmonauta
10piorunów
@Kokainawnosie123 niech cienko tam chłopak smaruje bo to jest kolacja wraz ze śniadaniem
Maławo jak na cały pułk.
starebabyjebacprademGruba ryba
18piorunówMiały mi wyjść drożdżówki z makiem, wyszły chyba drożdżuchy XD
Te nie upieczone to druga partia
#gownowpis #zainteresowania #pieczzhejto #gotujzhejto #pieczenie #jedzenie

@starebabyjebacpradem to i tak nie tak najgorzej. Np. tacy Afgańczycy od wieków próbują z maku zrobić lekarstwo na raka ale ciągle wychodzi im heroina ¯\\(ツ)/¯

Zero tluszczyku na ziemniaczkach rzabson zmieniles sie
@Half_NEET_Half_Amazing przepis na surówkę, albo kasuję Ci konto.
zrobie takie fatality, że się internety przez rok nie pozbierają :grinning:
SpiderGruba ryba
40piorunówKolacyjka u stryjka. Ale to było dobre :p.

@Spider Czy ja tu widzę brokuł?
RzeznikLider
75piorunówDzisiejszy obiad :)

@Rzeznik o tej porze Wniucho pewnie by wrzucał fotki z ognicha znad jeziora...
@Rzeznik rewelacja, pod warunkiem że dobra kiełba
GazelkaFarelkaGURU
34piorunówAesię objadłam, a może opiłam

@GazelkaFarelka kurde... nie jestem w stanie gryźć trzech warzyw. Brokuła, kalafiora i buraka. Nie potrafię przełknąć konsystencji tych warzyw. Zbiera mnie na wymioty jak to gryzę. Mogę zjeść krem z tych warzyw lub wypić sok z buraka, ale samego warzywa nie potrafię ugryźć... A szkoda. bo to zdrowe.
Kude, u mnie w domu botwinkową, to się robi z takich z ledwie zalążkami buraka. Ale odkąd mieszkam za granicą, to nie wybrzydzam.
ElvisiakoKosmonauta
29piorunówDziękuję Wam za wczorajszą aktywność naleśnikową :smiley:
Dzisiaj na obiad mam placki tarte z ziemniaków i w związku z tym, mam do Was Hejtusie pytanie.
#jedzenie #lubieplacki #plackiziemniaczane #gotujzhejto
Placki ziemniaczane
145 głosów

@Elvisiako oba
@Elvisiako i na słodko, i na wytrawnie
FriendGatherArenaGruba ryba
34piorunów
@FriendGatherArena i jak dobre? jaka cena?
Taka sama jak w #katopizza 😉
StaryPijanyFenomen
43piorunówJem pizze, nie moge gadac #pizza #gotujzhejto #jedzenie

Jak technika? :smiley:
@StaryPijany Jeśli nie możesz gadać to napisz co cię boli. Albo mrugnij dwa razy.
ElvisiakoKosmonauta
32piorunówZ dżemem w rulon.
Z serem w trójkąt.
No chyba, że z serem żółtym to wtedy w rulon Z wędliną lub parówką.
Dajcie swoje ulubione kombinacje naleśnikowe :smiley:

na płasko tikka masala i mata zyklek
Kurczak i dos czosnkowy
TyGrySSekFanatyk
19piorunów
@TyGrySSek wcześniej usunąłeś, więc powtarzam: how much is the fish?
Al-3_xAutorytet
2piorunówZ osobistych obserwacji dochodzę do wniosku, że Polacy raczej nie są narodem smakoszy. Polak chce przede wszystkim zjeść dużo i tanio i przy tym w miarę smacznie jednak wykwintne i drogie jedzenie go nie pociąga poza wyjątkowymi jednostkami. Może to częściowo wynikać z sytuacji finansowej przeciętnego Polaka, ale mam wrażenie, że problem jest głębszy. Sam koncept Fine dining czyli kuchni stawiającej na wyjątkowe doświadczenie kulinarne gdzie porcje jedzenia są często bardzo małe i bardzo drogie jest dla niego kompletnie niezrozumiały. Dla większości tego narodu absurdalna cena powinna bardziej odpowiadać ilości, a nie jakości dania. Brakuje u nas bardziej powszechnego postrzegania kuchni jako również formy sztuki. Stąd mój wniosek.

@Al-3_x ja lubię, ale dla mnie problemem jest czas. Fine dining to "doświadczenie" trwające minimum 3 godziny. Pamiętam pierwszą wizytę w Nomie w Kopenhadze, która zajęła blisko 5h i to przy krótkim menu. Podobnie Jules Verne w Wieży Eiflla, choć tam było to zrozumiałe przez logistykę miejsca i ograniczoną przestrzeń.
RACOFanatyk
32piorunówWspomnienia mogą wrócić ale tak by rodzina się nie zorientowała. :grinning:

@RACO aż się rzygiem odbiło
@RACO U mnie smak "młodości" to Jabłuszko i Blackcurrant :smiley:
LovelyPLFenomen
30piorunów#heheszki #jedzenie #takaprawda #pasta #polska
Zajumane z FB, na dole link do źródła.
Każdy z Was na bank to czuje, ale jakoś głupio o tym powiedzieć, natomiast okazuje się, że wszyscy mamy ten sam problem.
Pizza była kiedyś dla biednych, a dziś trzeba brać kredyt, żeby zjeść przypalonego placka z garścią sera i pieczarek.
Kiedyś było to jedzenie dla biedoty.
I to dosłownie. Powstała w Neapolu jako tani placek dla ludzi, których nie było stać na wymyślne jedzenie. Mąka, trochę pomidorów, trochę sera, czasem coś wrzucone z litości przez los i obiad gotowy. To było coś na zasadzie tego, jak Wasza kobieta sprząta lodówkę, bo wszystkiemu kończy się ważność i mówi, że k⁎⁎wa, jutro zapiekanka. A jak zapytasz z czym, to odpowiada…
ZE WSZYSTKIM!
Chodziło o to, żeby się najeść szybko, tanio i bez filozofii.
A dziś?
Dzisiaj wchodzisz do polskiej pizzerii i czujesz się jakbyś wszedł do najdroższego Włoskiego butiku, gdzie projektantem jest gość, którego nazwiska nawet nie potrafisz wymówić.
Patrzysz w menu na ceny i okazuje się, że nigdy nie widziałeś tylu zer obok siebie, no chyba, że oglądałeś kiedyś obrady sejmu.
Zamawiasz pizzę 42 cm.
79 zł.
Okej, a co jest w tej cenie do pizzy?
Nic. Pizza.
Koniec. Nic więcej. Żadnego sosu, oliwy. Jak chcesz sos czosnkowy, to dopłać 5 zł.
Za 80 zł, rozumiesz? Za placka w tej cenie spodziewałbym się oprowadzenia po zapleczu gdzie rodowity Włoch pokazuje Ci jak kręci w powietrzu ciasto, potem przez 5 minut śpiewa Italodisco, a na końcu proponuje Ci wycieczkę do Pizy żebyś zobaczył krzywą wieżę, bo akurat musi pojechać kupić zapas mąki.
I ja rozumiem koszty. Naprawdę. Lokal, prąd, ZUS, pracownicy, składniki, włoskie produkty, prosciutto dojrzewające dłużej niż niektóre małżeństwa. Rozumiem pizzę za 60-70 zł z burratą, pistacjami i szynką, którą masował osobiście Giuseppe spod Neapolu.
Ale k⁎⁎wa… pizza z serem i pieczarkami za 80 zł? To już nie jest jedzenie dla ludzi.
Na to musi być specjalna okazja i ustalenie budżetu w rodzinie.
Przecież pieczarki nie są wydobywane przez nurków na dnie oceanu. To nie są trufle eskortowane przez ochronę BOR-u. To jebane pieczarki. Warzywo tak tanie, że kiedyś było dodatkiem „żeby coś było”.
Najlepsze są jednak te nowoczesne pizzerie, które robią z pizzy doświadczenie duchowe.
Wchodzisz do lokalu. Beton na ścianach. Żarówki zwisają jak po remoncie. Krzesła niewygodne specjalnie, żebyś przypadkiem nie odpoczął za długo po wydaniu 200 zł. W tle techno dla ludzi po ASP.
Kelner przychodzi i mówi, że ich ciasto dojrzewa 72 godziny.
Przecież ja k⁎⁎wa nie mam tyle czasu, chciałem zjeść coś na szybko.
Potem dostajesz pizzę wielkości koła zapasowego do Fiata Punto i słyszysz, że minimalizm składników pozwala wydobyć charakter wypieku.
Minimalizm? Bracie, tam są trzy kawałki sera i samotna pieczarka wyglądająca jak ocalały z katastrofy.
I oczywiście obowiązkowa oliwa.
Ale nie taka normalna. Nie. Teraz oliwa musi być infuzowana, rzemieślnicza i z nutą dymu i cytrusów.
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, czy będę wyglądał głupio jak zacznę się nią nacierać w lokalu zamiast marnować ją do pizzy?
Kiedyś oliwa stała na stole i każdy lał ile chciał. Dziś dostajesz pipetkę jak w laboratorium.
Proszę bardzo, 14 zł.
14 zł za tłuszcz do chleba. Za chwilę będą podawać ketchup z ochroniarzem.
A dowóz? To jest osobny kabaret i temat na osobny post, ale w skrócie.
Pizza kosztuje 82 zł.
Dowóz 11.99 zł.
Opłata serwisowa 4 zł.
Opakowanie ekologiczne 3 zł.
Aplikacja doliczyła coś jeszcze, bo chyba była smutna.
Finalnie płacisz 109 zł i zastanawiasz się, czy Ty aby na pewno zamówiłeś Włoską Margherita pizzę, czy Włoską Małgośkę na godzinę.
A ty jesz tę pizzę za stówę i próbujesz sobie wmówić, że czuć jakość, że nie żałujesz…
Nie, k⁎⁎wa.
Czuć desperację i ratę za leasing pieca.
I dajcie znać serio.
Ile kosztuje u Was pizza?
Wejdźcie teraz na aplikację, sprawdźcie i napiszcie w komentarzach.
@FriendGatherArena @AdelbertVonBimberstein @rith nie zauważyliście pierwszego zdania, że to nie moja pasta? Bo piszecie, jakby ja był autorem :smiley:
Pasta, jak to pasta - wiadomo, że trochę przesadzona, ale tylko trochę. Ceny pizzy czy nomen omen - pasty czyli po naszemu, makaronu w restauracjach to jakaś totalna odklejka.
Ok, zrobienie pizzy to jednak więcej roboty, piec, trzeba ciasto zrobić, przygotować to wszystko itd. - ceny są popieprzone, ale bardzo naciągając można jakoś próbować ich bronić.
Ale ceny makaronów w knajpach to już jakiś scam - trochę makaronu (najczęściej kupowanego w pobliskim sklepie) z sosem pomidorowym i listkiem bazylii potrafi kosztować więcej niż schaboszczak z ziemniakami i surówką. A jak tam jeszcze jakiś ser jest starty czy inne fanaberie, to warto sprawdzić limit karty przed zamówieniem.
O kawie już pisano wiele razy - i tutaj żadne tłumaczenia do mnie nie przemawiają, skoro taka sama kawa we Włoszech czy Austrii potrafi kostować mniej niż u nas. Ciężko mnie przekonać, że koszty pracownika w Polsce są wyższe niż we Włoszech czy Austrii.
Do tego, w sklepach kawa ziarnista jest tam sporo droższa niż u nas, więc to chyba jakiś cud, że kawa jest tam w knajpie tańsza. A może to nie kawa, tylko jakieś śmieci, a tylko u nas jest PRAWDZIWA kawa i dlatego kosztuje miliony monet?
SzubiDubiDUAutorytet
46piorunówPamiętacie budki z których dawniej przy dworcach sprzedawali zapiekanki? Zazwyczaj to były stare przyczepy kempingowe przerobione pod gastronomię. Te przyczepy to w 90% przypadków były "Niewiadówki".
No właśnie. My tu pierdu pierdu a tymczasem wszędzie gdzie nie spojrzę to stoi coś co nazywam "Niewiadówką XXI wieku". Nie wiem jak się nazywa ten model gastroprzyczepy ale jest dosłownie wszędzie. Sprzedają z tego kebaba, lody, gofry, makarony, hamburgery.
Nawet nie wiem czy to jest jeden model czy kilka ale wszystkie składają się z tego samego: na linii oczu szare płyty, dół i góra z "drewnianych" paneli. Krańce zazwyczaj białe ale bywają czarne. Pewnie nigdy tego nie zauważyliście ale od dzisiaj będziecie je widzieć wszędzie.
#przemysleniazdupy #gastronomia #jedzenie #fastfood

@SzubiDubiDU w UFG wpisałem numer rejestracyjny jednej z przyczep, a tam, że to Niewiadów. Wszedłem na stronę internetową Niewiadowa, a tam brak przyczep i takim wyglądzie. Tak więc najprawdopodobniej ktoś buduje je na podstawie jednej z przyczep od Niewiadowa, dzięki której ma VIN. Skoro nie Niewiadów to w Google wpisałem "przyczepy gastronomiczne" i jednym z wyników było TO . Proszę i pozdrawiam.
Dostępne od ręki - Gotowa przyczepaDostępne od rękiGotowa przyczepa@SzubiDubiDU te przyczepy to sprzedaje firma od BAFRA KEBAB. Generalnie firma straszny rak.
Są nawet już z nią afery i i ich przekręty. Przyczepa warta 50k a sprzedają je za 200k w leasingu...
starebabyjebacprademGruba ryba
15piorunówEhh kaszaneczka scybulką na śniadanie, wchodzi jak złoto, czarne złoto.

Ale bym sobie musztardy do tego dała, mniam
Mateo7Praktykant
8piorunówTo co obecnie dzieje się z produktami wielkich marek to jest jakieś kurva nieporozumienie stonoga.mp4 ヽ( ͠°෴ °)ノ
Hejto, powiedzcie że też wkurvia was to jak popsuły się na przestrzeni dekady chipsy lays.
W różnych dyskontach różna jakość (lepszy bądź gorszy smak)
Co kupuje laysy w intermarche, są zawsze troche lepsze niż te z biedry czy dino, choć ostatnio ze dwa miesiące temu może, kupiłem dla porównania paczke z tychże dyskontów i odziwo były dobre, 60% zawartości paczki miało jako tako przyprawy niepożałowane, były chrupkie i przypominały jakkolwiek ten legendarny smak sprzed dekady ale miesiąc później (tj. niedawno) znowu kupuje po paczce w stonce i dino, tym razem jakaś edycja sponorowana z twarzą sportowca i co? Twarde, nasączone olejem, cienkie jak pół kartki papieru, totalnie niesmaczne i ten chemiczny, nieprzyjemny intensywny zapach który nie towarzyszy temu w laysach z intermarche... no musiałem wyjepać do kosza, NIE WARTO BYŁO KURVA.mp4 ヽ( ͠°෴ °)ノ
Ja obstawiam że część winy jest po stronie sposobu przechowywania i/lub transportu, bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć to że w zdecydowanej większości przypadków gdy jem chipsy kupione w interze to są one jakkolwiek smaczne przez większość paczki, dopiero od 1/3 paczki chipsy są niedoprawione i mają wady wymienione wyżej, no ale chociaż nie ma tego chemicznego zapachu... być może jakbym w interze kupił też te nowe sponosorowane to bym się zawiódł ale takowych tam nie widziałem, tylko w standardowym opakowaniu.
Aha i jem tylko cebulowe lub solone, paprykowe mają kompletnie inną recepture od jakiegoś czasu a jeszcze zanim to nastąpiło cierpiały tylko na te samą chorobe bylejakości co opisałem wyżej.
Pomijam kwestie oczywiste jak zawyżona, skandalicznie nieproporcjonalny stosunek ceny do jakości...
Macie jakieś dobre alternatywy poza tymi z lidla, chodzi o szeroką dostępność, bo lidlów jak wiadomo nie ma tyle w cebulandii co dino, biedr czy żab np.
Dajcie znać, w jakich sieciach trafiają wam sie często lepsze, a w jakich gorsze paczki.
Obecnie od dekady pewniej jest kupić jako suchą przegryche do piwa paluszki juniorki od Lajkonika, bo człowiek wie że będą zawsze smakować tak samo, czyli wspaniale ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zdjęcia recenzowanego produktu w odpowiedziach, w tym wypadku paczka kupiona w dino, leżały zawinięte od tygodnia ale jakkolwiek zjadliwe sie trafiły ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chipsy #lays #jedzenie #jakosc #dieta #problemypierwszegoswiata #przekaska #kiedystobylo #gownowpis

Kiedyś dobre były DJ Chips, dostępne na Orlenie i w Delikatesach Centrum. A stare chipsy Tesco Value, będę wspominał chyba do końca życia :smiling_face_with_tear:
Dla mnie smak chipsów skopał sie na tyle, że obecnie mam grilla kontaktowego, i ziemniaki w plasterkach pieczone w nim > chipsy ze sklepu. Pomijam zupełnie kwestię ceny, bo tu producenci markowych czipsów odjechali już dawno temu.
@Mateo7 Spróbuj tych z Aldi i daj znać. Dla mnie lepsze niż laysy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
starebabyjebacprademGruba ryba
35piorunówTrochę mnie poniosło z liczbą obranych ziemniaków. Ze dwa dni bede jadł placki ziemniaczane
#gownowpis #zainteresowania #gotujzhejto #gotowanie #jedzenie

Zjesz do wieczora
@starebabyjebacpradem Jeśli masz jakąś patelnię żeliwną z grubym dnem, to spróbuj sobie ją super mocno rozgrzać, i dać tylko odrobinę tłuszczu (najlepiej smalcu). Nie będzie zapachu smażonej cebuli, placki będą mniej tłuste i smaczniejsze.
Trochę zakopci kuchnię, ale warto.