Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#komiksy

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

Popularyzacja kultury nerdów, a potem anime to najgorsza rzecz jaka mogła się nerdom przytrafić. Ostatecznie normicy całkowicie zignorowali zasady panujące w fandomach i zaczęli narzucać swoje rzeczy przez co pierwotni fani zaczęli być wykluczani ze swoich własnych środowisk.

       

Inspirator2piorunów

Normik nie może znieść tego że przegryw ma własne hobby i zainteresowania i musi im odebrać nawet to

Osobistość1piorunów

@Al-3_x Ale meksykańskich fanów Dragon Balla to Ty szanuj.
A tak na serio to co konkretnie?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

775 + 1 = 776

Tytuł: Tomie
Autor: Junji Ito
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: VIZ Media
Format: książka papierowa
ISBN: 978-1-4215-9056-1
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 15/50+ (5 książek, 4 komiksy, 2 klasyki, 4 klubowe)

Spośród komiksów Itō, które czytałem (Gyo, Uzumaki, Tomie), ten podobał mi się najbardziej. Itō stworzył tu prawdziwy horror — każda opowieść budzi niepokój, tak jak powinna. W przeciwieństwie do Gyo, nie popadamy w absurd, a całość utrzymana jest w odpowiednim, mrocznym tonie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Namówiona.

Gruba ryba

w Książki

27piorunów

752 + 1 = 753

Tytuł: Invincible 7
Autor: Robert Kirkman, Cliff Rathburn, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328198517
Ocena: 6/10

Ten tom podobał mi się najmniej z dotychczasowych przeczytanych.

Przede wszystkim: wreszcie dochodzi do wyczekiwanej wojny z Viltrum. Problem w tym, że w moim mniemaniu została przedstawiona bardzo chaotycznie i zbyt szybko się zakończyła - nie obraziłbym się, gdyby ten wątek, po tak długich zapowiedziach, został rozciągnięty na cały tom.

Kolejnym problemem jest to, że Niezwyciężony rzeczywiście jest niezwyciężony. Wiem, jak to brzmi, jednakże parasol ochronny obejmuje także pozostałych ważnych dla fabuły bohaterów, co całkowicie zmienia wydźwięk Bardzo Poważnej Wojny i uświadomienie sobie przez Marka, że nie wszyscy mogą z niej wrócić. Niby ktoś tam ginie, ale nie do końca, ponieważ można go uratować. Trudno się przejmować losem bohaterów.

Chociaż nie ukrywam, że w pewnym momencie wyrwało mi się z ust ciche „o k⁎⁎wa” po zobaczeniu, co się wydarzyło na kolejnej stronie komiksu.

Z zeszytu na zeszyt historia staje się coraz bardziej krwawa i brutalna, jak gdyby Kirkman po początkowych „bezpiecznych” zeszytach wyrobił sobie na tyle mocną pozycję, że pozwolono mu przedstawiać fabułę po swojemu. Nie każdemu może się spodobać taka zmiana klimatu, co jak najbardziej rozumiem, jednakże sam nie mam nic przeciwko widokowi wypadających flaków i oderwanych rąk. Mimo że niespecjalnie przepadam za gore, tak tutaj świetnie to pasuje. W końcu mamy do czynienia z rasą bezwzględnych kosmitów.

Bardzo spodobało mi się otwarte zakończenie wątku Viltrumitów i mam nadzieję, że w kolejnych tomach autor wrócił do niego, żeby pokazać, co z tego wszystkiego mogło wyniknąć.

Co mi się nie do końca spodobało, to dalsze perypetie Marka już po powrocie na Ziemi. Ponownie pojawiają się wątpliwości, czy rzeczywiście słusznie postępuje, próbując ratować ludzi przed zagrożeniem, jednocześnie narażając ich na to zagrożenie. Wystarczy przypomnieć sobie walkę Marka z jego ojcem albo chociażby z poprzedniego tomu z Conquestem, kiedy spora część miasta uległa zniszczeniu. To ogółem ciekawy wątek, z którym do tej pory nie spotkałem się w innych superbohaterskich dziełach (z drugiej strony nie jestem też znawcą podobnych tekstów), że główny bohater w ogóle zastanawia się, czy rzeczywiście jest bohaterem.

Kolejne takie wątpliwości trochę mnie zmęczyły, ponieważ do tej pory Invincible nic z nimi nie robił, oprócz narzekania właśnie - spodziewałem się, że teraz będzie identycznie. Tym większe było moje zdziwienie, gdy tom zakończył się niespodziewanym zwrotem akcji.

Mimo że wciąż śledzę historię z dużym zaangażowaniem, tak tom według mnie jest wyraźnie słabszy od poprzednich. JEDNAKŻE nie mogę się doczekać kolejnych sezonów ekranizacji, ponieważ jestem bardzo ciekawy, jak zostanie zrealizowana wojna z Viltrum.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk - ostatnie odcinki serial też już męczyły - więc po materiale źródłowym wiedzę, że już nie będzie lepiej 😒

Gruba ryba

w Komiksy

74piorunów

3/100

Stasio oj Stasio, tyś mnie znów wypełnił miłością do komiksu.

"Przygody Stasia i Złej Nogi", to początko upubliczniane pojedyncze plansze na fb autora Tomasza Spella. Czekałam na każdą kolejną z wypiekami na twarzy. Dopiero później zostały wydane w formie małego, acz treściwego komiksu. Bardzo ważnego z perspektywy społecznej i psychologiczniej.
Ta historia to słodko-gorzka powiastka o niepełnosprawności, odnadywaniu radości w życiu i depresji rodzicielskiej. Przyznajcie, że to osobliwy koktajl. Każda że stron to pojedynczy wycinek z życia tytułowego Stasia, Złej Nogi, oraz jego mamy, które spinają się w spojną całość.

Staś jest wyjątkowy z dwóch względów. Po pierwsze, jest nie do zdarcia. Jego optymizm i mądrość płynąca z naiwności dziecka nie pozwala mu wręcz czuć bólu i rozpaczy. Po drugie, ma Złą Nogę. Nogę która jest zarówno przyjacielem, jak i utrapieniem. W kontraście do tego stoi mama Stasa, z przyklejonym do ust papierosem i rezygnacją w oczach. Dla niej Noga odebrała jej szanse na szczęśliwe życie.

Polecam, bardzo polecam komiks każdemu, kto choć trochę darzy sympatią ilustrowane historie. Polecam również tym, którzy potrzebują iskierki szczęścia i inspiracji do spojrzenia na trudy życia w zupełnie inny sposób. Można go czytać na dwa sposoby: taśmowo, poznając fabułę i perspektywę bohaterów, albo refleksyjnie, zatapiając się w przesłanie płynące z kontrastu pomiędzy dziecięcą naiwnością, a dorosła dosłownością.

Całość powinniście znaleźć gdzie w necie. Sam autor nie blokuję do niego bezpłatnego dostępu. Spell to w ogóle kosmita. Pochwalę się, że miałam okazję z nim chwilę pogadać na festiwalu. Dobry wariat.

Ocena: 11/10
Stron: 100
Cena okładkowa: 35 zł

Fanatyk3piorunów

@Fafalala Oooo... To Spell jeszcze rysuje? Lata temu, kiedy miał pierwszą swoją stronką (coś ze spellcaster w adresie, ale już nie pamiętam) z niecierpliwością czekałem na jego wrzuty. Zerknę na to co wrzuciłaś.

Autorytet1piorunów

Nosz, i namówiła :)

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Redakcja Czerstwego Humoru

81piorunów

Czerstwego nie wrzucałem miesiąc, a widziałem że niektóre obrazki robią drugie okrążenie... To co powiecie na coś, czego (mam nadzieję) jeszcze nie było?

GURU13piorunów

>To co powiecie na coś, czego (mam nadzieję) jeszcze nie było?
@conradowl biere w ciemno. xD

GURU3piorunów

Nie chcę ci psuć założeń, ale ostatni sam wklejałem jakieś 2-3 tydnie temu, więc ten tego.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Komiksy

20piorunów

Znam to na pamięć, ale mam ochotę na chwilę nostalgii (° ͜ʖ °)
Ale od czego zacząć?

jaka kolejność czytania?

  • Antresolka Profesorka Nerwosolka40%
  • Hernán Cortés i podbój Meksyku37%
  • Kurs na półeysep Jork23%

30 głosów

GURU3piorunów

o bony, miałem te trzy!

GURU0piorunów

@Klamra zagadka:
"nienawidzę, nienawidzę
brzydzę się, gdy Ciebie widzę"
kto tak brzydko mówił?
:smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

660 + 1 = 661

Tytuł: Dungeons & Dragons. Legendy Wrót Baldura
Autor: Jim Zub, Max Dunbar
Tłumacz: Marek Starosta
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328157552
Ocena: 4/10

Nie jestem fanem „Baldur's Gate” - co prawda, przeszedłem jedynkę wraz z dodatkiem i do pewnego momentu udzielał mi się klimat przygody, gdy wraz z grupką bohaterów przemierzałem dzikie tereny. Tak samo uwielbiam samo uniwersum Zapomnianych Krain - spędziłem lata na odgrywaniu postaci w tym właśnie settingu. Jednakże gdyby nie to, że komiks został mi pożyczony przez kolegę, na pewno nie sięgnąłbym po niego.

Opowiedziana historia jest według mnie co najwyżej przeciętna, bohaterowie rzucają infantylnymi tekstami - rozumiem, że heroic fantasy rządzi się swoimi prawami, a Minsc od zawsze rzucał dennymi tekstami pokroju „gdzie trzeba skopać tyłek złu, tam ja w niego przykopię”, ale wciąż to do mnie nie przemawia.

Na pewno na plus jest wspomniany Minsc razem z Boo (i ikonicznym okrzykiem „po oczach go!”), tak jak obecność Corana - chodzi o sam fakt wykorzystania dobrze znanych postaci, taki „fan service”. Podobały mi się także rysunki, w szczególności szkice na samym końcu komiksu. Ale to chyba już standard w czytanych przeze mnie komiksach, że częściej zachwycam się warstwą estetyczną niż fabułą.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Hydepark

75piorunów

Już po czasie, ale dopiero udało mi się ogarnąć , a chciałam się nią pochwalić. Jest kolorowa, różnorodna i w ogóle. XD
Część moja, część Niebieskiego. Sporo z nich, jak przykładowo Pottery, Pieśni Lodu i Ognia, czy Grzędowicze leżą sobie w szufladzie poniżej. Niestety miejsce jest ograniczone.
Oczywiście są też , głównie "Witch" czyli moja mała fiksacja i wielki sentyment. W wielu szafkach mam pierdyliard gadżetów z tej serii, począwszy od pocztówek, przechodząc przez pudełka na śniadanie, kosmetyczkę, a kończąc na torbie zakupowej. No wszystko można kupić z tej serii, nawet perfumy. XD
A i minerały też som. Też chciało mi się je kiedyś kolekcjonować. Lubię sobie czasem na nie polukać.
A Wy macie jakieś takie fiksacje, opierające się na zbieraniu wielu rzeczy z jednej serii, dziedziny?

Mistrz3piorunów

@Fafalala Ja byłam Hay-Lin ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU20piorunów

@Fafalala Co polecasz z najwyższej półki (najwyżej położonej w sensie, choć jakościowo też oczywiście XD), bo widzę, że masz tam bardziej psychologiczne itp.?

Pokaż więcej komentarzy (41)

Tytan

w Komiksy

19piorunów

Dorwałem takie komiksy/powieści graficzne w znanym konsorcjum z chrząszczem z podrzędu wielożernych w logo. Nadadzą się do i wrzucenia na , czy inaczej to skategoryzować?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

40piorunów

580 + 1 = 581

Tytuł: Władca much - powieść graficzna
Autor: William Goldingm Aimee de Jongh
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Format: książka papierowa
Liczba stron: 352
Ocena: 8/10

„Nie ma tu żadnych dorosłych”

Historia wszystkim dobrze znana, tym razem w wydaniu powieści graficznej. Świetna kreska, jeszcze lepszy klimat, czuć atmosferę przemiany chłopców w zwierzęta i przejmujących władzę nad nimi demonów. Historia jest mocno uproszczona na potrzeby komiksu, ale mam wrażenie, że całkiem nieźle oddaje fabułę. Oczywiście odziera czytelnika z warstwy wyobraźni, bo jednak dostajemy reprezentację graficzną fabuły i to w dość jednoznacznej formie, nie zostawiającej zbyt wiele pola wyobraźni.

Czyta się bardzo szybko, jest to pewnie lektura na trochę ponad godzinę. Zazwyczaj omijałem komiksy szerokim łukiem, ale ten dostałem w prezencie i postanowiłem dać mu szansę. Raczej nie zostanę fanem, ale chętnie przeczytałbym jeszcze coś w klimacie postapo, jak Droga, którą też widziałem w planach wydawniczych, a może nawet już wyszła.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 48/128

Lider10piorunów
GURU1piorunów

@WujekAlien po okładce można sugerować, że to taki komiks w stylu Bambi. Łagodny i ciepły mimo smutnej historii. Ale widać mrok.

Lider1piorunów

@alaMAkota tak, jest dość mroczny, a historia jest opowiadana głównie obrazkami, a nie tekstem

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Komiksy

10piorunów

Zagadka: z jakiego komiksu jest ten kadr?

Osobistość1piorunów

@Klamra dałbyś jakieś trudne.

wieczna wojna

Gruba ryba0piorunów

Chcecie coś trudniejszego?

Proszę (żeby nie było za trudne - to absolutna klasyka z podpowiedziami na zdjęciu):

GURU1piorunów

@Dzemik_Skrytozerca chłopie. To było pół roku trmu. Nikt się nie dowie o Twojej odp. oprócz mnie (° ͜ʖ °)

Gruba ryba1piorunów

@Klamra

To takie małe hobby. Krążymy po zapomnianych zakamarkach.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Książki

27piorunów

559 + 1 = 560

Tytuł: Solo leveling
Autor: Ch'ugong
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Yen On
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 10/50+ (4 książki, 1 komiks, 2 klasyki, 3 klubowe)

Na Solo Leveling natrafiłem przypadkiem na YouTube i tak mnie wciągnęło, że obejrzałem anime… no i przepadłem. Kiedy już nie miałem więcej odcinków do obejrzenia, postanowiłem sięgnąć po komiks. A raczej webtoon :grinning:

Co mi się podobało?
Format – przystosowanie do czytania na telefonie to świetna sprawa.
Styl narracji – szybka akcja, bez zbędnych dłużyzn. Świat jest rozbudowany, ale nie przesadnie, co dobrze pasuje do tego typu historii.
Grafika – cud, miód i orzeszki! Ilustracje są naprawdę świetne, dynamiczne, pełne detali.

Co mi się nie podobało?
Schematyczność – typowy problem narracji „od zera do bycia OP”. Po każdym pokonanym przeciwniku pojawia się coraz silniejszy wróg, potem jeszcze silniejszy… i w pewnym momencie robi się to przewidywalne i nużące.
Brak głębi postaci – Sung Jin-Woo to absolutny dominator, ale niestety, reszta bohaterów jest tylko tłem. Nie ma tu większego emocjonalnego rozwoju, dylematów moralnych ani realnych konsekwencji jego czynów.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

32piorunów

510 + 1 = 511

Tytuł: Invincible. Tom 6
Autor: Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cory Walker
Tłumaczka: Agata Cieślak
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328142268
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10

Kulminacja chyba wszystkich rozpoczętych do tej pory wątków - ledwo opadł kurz po bardzo poważnym ataku na Ziemię, superbohaterów i Niezwyciężonego, to po chwili pojawiło się jeszcze większe zagrożenie. (Nie)zwyciężonemu udało się w końcu wykaraskać z doznanych obrażeń, to żeby mu się nie nudziło, nastąpił kolejny atak. Strasznie dużo działo się w ramach tego tomu i można pokusić się o stwierdzenie, że nawet zbyt dużo. Jednak serial zdecydowanie lepiej dawkuje emocje, no ale powtórzę się, Kirkman miał sporo czasu, żeby przemyśleć historię.

Zmiana stroju na niebiesko-czarny nasuwa mi skojarzenia z Spider-Manem, kiedy ten połączył się z symbiontem, przez co jego zachowanie stało się bardziej mroczne. Podobnie Niezwyciężony zaczął dostrzegać, że wahając się przed zabiciem złoczyńcy pozwolił na jego ucieczkę po tym, jak ten doprowadził do śmierci kilku milionów ludzi. Ciekawa zmiana w sposobie myślenia głównego bohatera.

Jestem ciekawy, jak to będzie z Niezwyciężonym w kolejnych tomach. Mam pewne obawy, że jego viltrumiańska krew może przejąć nad nim kontrolę.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość2piorunów

Dwa ostatnie odcinki 3sezonu były za⁎⁎⁎⁎ste, 10/10. A komiksów nie czytałem.

GURU19piorunów

@American_Psycho To już 3 sezon wyszedł? Pierwszy mi się bardzo podobał, a drugi... cóż, no trochę zawiódł i gdzieś go zostawiłem w połowie chyba.. warto wrócić dla 3 sezonu?

Osobistość2piorunów

@pingWIN Weź ty takich głupich pytań nie zadawaj tylko idź już oglądać.

Gruba ryba5piorunów

Planuje się zabrać za kompletowanie komiksów. Serial mnie porwał do reszty, aż dreszcze z ekscytacji miałam momentami.
Boję się tylko, że aby przechować tyle taak ogromnych tomów, to musiałabym magazyn wynająć do tego.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Redakcja Czerstwego Humoru

108piorunów

z rekinkami, czyli mój prywatny fetysz :stuck_out_tongue_winking_eye:
A w dzisiejszym odcinku:

Uroki małżeństwa.
Chów klatkowy.
Co jest groźniejsze dla człowieka?
Uważaj o czym marzysz w łóżku.
Zmiany klimatyczne.

W komentarzu bonus z @Rozpierpapierduchacz

Lider5piorunów

Czwarty mój ulubiony ❤️❤️❤️❤️

Fenomen2piorunów

Wszystkie świetne xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Redakcja Czerstwego Humoru

92piorunów

Jako, że nie chce mi się tego trzymać do jutra, to spam - wybitnie czerstwo, polecam dużo wody przygotować.

GURU9piorunów

Czerstwe aż wytrawne.

Pokaż więcej komentarzy (9)