NatenczasWojskiGruba ryba
207piorunówLudzie to idioci. Wiadomo ze nie wszyscy ale jak sie czasami taki trafi...
W stajni mamy stajennego. W wypadku stracił palce w jednej dłoni ale sobie radzi, pracuje. Ojciec czwórki dzieci po rozwodzie, on się nimi opiekuje, więc generalnie szacun. Na pewno nie mają lekko a on ogarnia.
A przynajmniej tak mi sie wydawało.
Ostatnio po pijaku próbował wsiąść za kierownicę. Ludzie widzieli, wezwali policję, dostał wyrok: prace społeczne. Juz trzeba być idiota żeby chcieć jeździć po pijaku ale lepsze co wymyślił już na trzeźwo.
Otóż poszedł i złożył pismo ze on nie może iść na prace społeczne bo on przecież dłoni nie ma, to jak ma coś robić.
I wiecie co się stało? Oczywiście nie ma problemu, zamienili mu prace społeczne na... 3 miesiące odsiadki.
I już nie chcą cofnąć tej zmiany bo przecież dłoni nie ma... facet szykuje sie już w pasiaki, dobrze ze jego partnerka powiedziała ze dziećmi sie zajmie...
Brawa i szacunek dla ludzi którzy zawiadomili służby
@NatenczasWojski Kiedyś miałem w pracy gościa, fizycznego, który chciał skrócić zwolnienie po złamanej ręce bo mu się kasa nie zgadzała i zgłosił się do pracy z ręką... w gipsie i na temblaku. Na pytanie wysokiego przełożonego jak sobie wyobraża pracę z taką ręką to on rzucił "przecież ja tu i tak nic nie robię". Gość dostał opie*dol i skierowanie na badanie, jego brygadzista opierdol, majster opierdol. A potem kumple z brygady mało mu nie wklepali za to, że przez niego jest fama że w tej ekipie się nic nie robi.
























