Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#medycyna

Lider

w Hydepark

49piorunów

trzeba się zakonserwować

Tytan2piorunów

Jak babunia klei evertas to całkiem spora szansa, że ktoś inny pilnuje listy, a kieliszek wódki i tak jej stanu nie pogorszy. Do tego magnez na wypróżnienia przed snem 🌝

Wirtuoz1piorunów

Się śmiejcie, ale każdy stulatek którego spotkałem (ok 10) na starość zaczynał pić alkohol - codziennie rano lub wieczorem kieliszek czegoś mocnego. To naprawdę działa ;) zaznaczam jedenak - na starość.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Zdrowie

9piorunów

Naukowcy odkryli mechanizm stojący za efektem jojo. Komórki tłuszczowe mają „pamięć”

Każdy, kto kiedykolwiek próbował pozbyć się kilku dodatkowych kilogramów, zna frustrację, kiedy waga początkowo spada, by po kilku miesiącach wrócić do stanu początkowego. To efekt jojo. W niedawnych badaniach szwajcarscy naukowcy ustalili, że komórki tłuszczowa

GURU

w Zdrowie

5piorunów

Ekspertka: nadużywanie antybiotyków powoduje coraz powszechniejszą lekooporność bakterii

Nadużywane w leczeniu ludzi oraz w rolnictwie i hodowli zwierząt antybiotyki powodują coraz bardziej powszechną lekooporność bakterii. Dr Agnieszka Zabłotni z Uniwersytetu Łódzkiego podkreśla, że musimy chronić antybiotyki, by nadal pomagały nam w zwalczaniu infekcji bakteryjnych. W

GURU

w Zdrowie

4piorunów

20 listopada Światowy Dzień POChP pod hasłem „Poznaj funkcję swoich płuc”

Światowy Dzień POChP to globalna inicjatywa, która odbywa się co roku w listopadzie. Celem tego wydarzenia jest zwrócenie uwagi na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), która nadal pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie, mimo że dużo wiadomo na temat sposobów

GURU

w Nauka

41piorunów

Zaskakujące odkrycie w czaszce. Szpik niemal się nie starzeje

Szpik kostny jest najważniejszym narządem krwiotwórczym w naszym organizmie. Jednak z wiekiem jego zdolność do produkcji zdrowych komórek krwi znacząco spada, co prowadzi do stanów zapalnych i chorób. Naukowcy z Instytutu Biomedycyny Molekularnej im. Maxa Plancka w Münster wykazali

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Ceny leków, jakaś porównywarka?

Odpowiednik ceneo, skąpiec, cenowarka...

Albo od razu jakiś trik sposób na znalezienie najtańszej opcji.

Kompan2piorunów

ktomalek kiedyś miało, ale wszystcy teraz ukrywają ceny
możesz ręcznie porównać typowe tanie sieci (dr max, doz) i wytypowanej na oko apteki niesieciowej gdzie jest największa kolejka emerytów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Polska

10piorunów

Nie żyje 2,5-latek, to już trzecia ofiara zatrucia. "Zgon następuje w ciągu 12 godzin, najdalej doby"

Lekarzom nie udało się uratować 2,5-letniego chłopca z gminy Jonkowo koło Olsztyna (woj. warmińsko-mazurskie). Okoliczności śmierci dziecka bada prokuratura — istnieją podejrzenia, że zatruło się środkiem chemicznym stosowanym przeciw gryzoniom. Jak poinformował dr Eryk

Kosmonauta

w Hydepark

0piorunów

Ehh Tomki i inne płcie, znowu mnie napięcie mięśniowe dopadło. Pan lekarz przepisał myditin, ale jak wiadomo lekarz lekami karze i chciałem zapytać o Wasze sposoby na tę przypadłość. Człowiek po ostatnim razie uruchomił się, kopał w piłkę trochę, spacerował sporo - zgodnie z zaleceniami a tu ch*j.
Z tym karaniem lekami to żarty z foliarzy oczywiście 🙂 Nie wykupiłem leku, bo trochę lepiej już jest. Jakieś konkretne ćwiczenia, maści macie sprawdzone? Chodzi o szyję, barki i łopatki.

Fanatyk1piorunów

@scorcc - tu są rzeczy, które napięcie mięśniowe redukują:

* Codzienny ruch - najlepiej gdzie ruszają się różne partie ciała naprzemiennie
* Masaże - najlepiej działają masaże rehabilitacyjne i głębokie masaże mięśniowe
* Bycie wypoczętym - zwłaszcza minimum 9 godzin snu i chodzenie spać o tej samej porze
* Przytulanie i bliskość z drugą osobą
* Jacuzzi, sauna i basen
* Całkowite zaprzestanie palenia (papierosów i vapeów), picia alkoholu i brania substancji psychoaktywnych
* Ograniczenie (a najlepiej całkowite niepicie) kawy i mocnej herbaty
* Unikanie stresu ale w tym samym czasie zaprzestania tłumienia emocji - jak się pojawiają to je trzeba uwalniać a nie tłumić
* Dieta bogata w błonnik, naturalne witaminy i minerały (szczególnie magnez, potas i cynk)
* Medytacja i kontrolowanie oddechu
* Praktykowanie mindfulness i pozytywnego myślenia
* Jak są problemy emocjonalne to psycholog

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Historia

7piorunów

8 listopada 1895 roku Wilhelm Röntgen odkrył promieniowanie rentgenowskie » Historykon.pl

Nie byłoby współczesnej medycyny bez odkrycia, jakiego dokonał Wilhelm Röntgen. Promienie rentgenowskie służą nam dzisiaj dzięki starannym eksperymentom, które naukowiec prowadził w swojej pracowni w Wurzburgu. Trudne początki słynnego naukowca Wilhelm Conrad Röntgen urodził się 27

GURU

w Medycyna

7piorunów

W korze mózgowej działają 24 różne sieci. Wiemy to dzięki oglądaniu filmów w czasie badań

Badacze z MIT, University of Cambridge i McGill University skanowali mózgi ludzi oglądających filmy i dzięki temu stworzyli najbardziej kompletną mapę funkcjonowania kory mózgowej. Za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) naukowcy zidentyfikowali w naszej korze mózgowej 24

Autorytet

w Hydepark

76piorunów

Pani Maria Skłodowska - Curie zmarła 4. lipca 1934 roku. Do jej śmierci doprowadziła anemia aplastyczna, wywołana wieloletnią ekspozycją na promieniowanie w trakcie jej prac badawczych. Jej notatnik z lat 1899-1902 nawet dziś jest radioaktywny.
źródło: kanał X Nagrody Nobla

Osobistość0piorunów

@jelonek notesik nie po polsku? Fake....

Gruba ryba0piorunów

Jutro opowiem ciekawa ciekawostkę

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Nauka

17piorunów

Laureat Nagrody Nobla: zbliżamy się do granic możliwości ludzkiego organizmu

Być może wkrótce ludzie będą żyli nawet dłużej niż 115 lat, ale zbliżamy się do granic możliwości ludzkiego organizmu – powiedział w rozmowie z PAP prof. Aaron Ciechanover, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2004 r. Aaron Ciechanover (ur. 1947), izraelski biolog, otrzymał

GURU

w Polityka

48piorunów

Ulala, już nie tylko szczepionki są złe, transplantacje też

GURU34piorunów

@radziol
Logika zdrajców: Znajdź coś pozytywnego i to zniszcz
Logika szurów: Znajdź jakąś ogólnie przyjętą koncepcję i postaw się do niej w opozycji, bo jesteś takim wyjątkowym chłopcem.

W takich miejscach te ścieżki się przecinają

Kompan1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba13piorunów

@Neried witamy przedwyborczy politruku

Mam nadzieję, że niedługo, jak wszyscy tobie podobni sie zesrasz i skończysz z banem. Będziesz wówczas mógł powielać narracje o lewacko-tuskowym hejto xD

Kompan0piorunów

@lechaim przedwyborczy-w sensie chodzi ci o wybory w USA czy prezydenckie? na te drugie nawet nie pójdę, na pierwsze zresztą też
ps. póki co jedynie ty się zesrałeś

Gruba ryba6piorunów

@Neried tak, tak, zesralem się

Nie odpisuj juz, politruku.

Fanatyk4piorunów

@Neried Hejterem to jesteś ty, pisowsko-konfederacki politruku bez honoru.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Phineas Gage – mężczyzna z czaszką przebitą przez pręt zrewolucjonizował naukę o mózgu
13 września 1848 roku okazał się dla Phineasa Gage’a wyjątkowo pechowy. Mężczyzna pracował jako brygadzista przy układaniu torów kolejowych niedaleko Cavendish (Vermont, USA). Do usuwania skał wykorzystywano tam ładunki prochu umieszczane w specjalnie nawierconych otworach. Przed podpaleniem materiał wybuchowy przysypywano piaskiem, gliną lub innym materiałem i ubijano specjalnym prętem.

Zgodnie ze sztuką z zabezpieczonej dziury w skale powinien wystawać jedynie lont… Tym razem jednak musiało być inaczej. Prawdopodobnie Gage zapomniał przysypać ładunek prochu. Dlaczego – tego nie dowiemy się już nigdy. Wiadomo natomiast, jak tragiczne były skutki jego pomyłki.

Brygadzista właśnie odwracał się w stronę innych pracowników, kiedy doszło do niespodziewanego wybuchu. Spekuluje się, że spowodowała go iskra wywołana przez tarcie pręta o skałę. Ubijak – kawał metalu o średnicy 32 milimetrów i masie około 6 kilogramów – wystrzelił niczym pocisk z otworu strzałowego, przebijając czaszkę Gage’a na wylot, a następnie przeleciał jeszcze parędziesiąt metrów.

Głowa mężczyzny ustawiła się pod dość wyjątkowym kątem. Pręt wbił się w jego górną szczękę i strzaskał kość policzkową. Następnie przeszedł za okiem, przez lewą stronę mózgu, i na zewnątrz, rozbijając kość czołową czaszki. Dla obserwatorów musiało być jasne, że Gage nie miał szans na przeżycie.

Stwierdzenie, że Gage miał szczęście, byłoby znacznym niedopowiedzeniem. Prawdopodobnie był jednym z największych szczęściarzy na świecie. Typowy ubijak wykorzystywany do pracy przy rozbijaniu skał miał zakrzywienie (podobnie jak łom). Ale „model” używany przez brygadzistę był wyjątkowy: prosty, wykonany na specjalne zamówienie u pobliskiego kowala. Dzięki temu po trafieniu powstał jedynie otwór w czaszce mężczyzny, a większa część jego głowy pozostała nienaruszona.

Phineas Gage oprzytomniał po krótkiej chwili i – z niewielką pomocą – przeszedł do wózka kolejowego, którym przetransportowano go do pobliskiego miasteczka. Po około 30 minutach spotkał się z lekarzem, Edwardem H. Williamsem. Medyk był w szoku, kiedy człowiek z dziurą w głowie zrelacjonował mu przebieg swojego wypadku. Następnie zwymiotował, a gdy się pochylił, z otworu na szczycie głowy wypadło (zgodnie z notatkami Williamsa) „około pół filiżanki tkanki mózgowej”. Z relacji lekarza wynika, że mimo straszliwych obrażeń i poważnego krwotoku Gage pozostawał przytomny i heroicznie znosił cierpienie.

Pacjenta wkrótce przejął doktor John Martyn Harlow. Ogolił okolice rany wylotowej, usunął resztki zakrzepłej krwi, fragmenty kości i oderwanego mózgu, a następnie zakleił ranę dwoma pasami, zostawiając otwór do drenowania. Później przyłożył do głowy Gage’a wilgotny kompres, założył czepek i na koniec bandaż dla ustablilizowania opatrunku. Polecił, by mężczyzna w okresie rekonwalescencji starał się trzymać głowę uniesioną nad resztą ciała.
Brygadzista dochodził do siebie powoli i z licznymi epizodami. Czasem wpadał w stan podobny do delirium, zdarzało mu się nie rozpoznawać bliskich osób. Po 10 tygodniach wrócił do rodziny w Lebanon. W lutym kolejnego roku zaczął wykonywać proste prace w gospodarstwie.

Nie mogąc wrócić na budowę kolei, spędził nieco czasu jako „żywy eksponat” muzeum Barnuma w Nowym Jorku, a później zatrudnił się jako kierowca sześciokonnego dyliżansu w Chile na trasie Valparaiso – Santiago. W 1859 roku zaczął chorować; nękały go ataki epilepsji, przez które musiał znów przerwać pracę. Próbował podejmować kolejne, ale nigdzie nie utrzymał się długo. W końcu wrócił do rodzinnego domu, gdzie zmarł 21 maja 1860 roku podczas kolejnego ataku.

Źródło:
Tekst powstał w oparciu o najnowszą książkę Josepha LeDoux, Historia naszej świadomości, która ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Copernicus Center Press.

Gruba ryba0piorunów

Czytałem krótką notę o gościu lata temu.
Nie do uwierzenia, że po takim wypadku przeżył jeszcze 12 lat, a sam wypadek miał w wieku 25.

GURU

w Hydepark

342piorunów

Jprd. Co za powalona akcja.

Krewny znajomych mieszka za ścianą, przyjechał na studia, teraz praca i kariera naukowa na uczelni. Miał problemy z uchem od dłuższego czasu, nic nie pomagało, w końcu padła sugestia, że może to coś onkologicznego. Dobra, poszedł do p. profesora na prywatną wizytę, 600 zł, dostał skierowanie do "jego" szpitala - znanego w całym regionie. Zrobili mu komplet badań i dostał diagnozę: rak krtani. Jprdl.
Oczywiście trzeba rezonans głowy, oczywiście trzeba czekać, załatwił sobie termin 2 tygodnie, z ekspresowym opisem. Następnego dnia po rezonansie był u swojej lekarki (też nie byle jakiej) i ta mu mówi, że na widocznym odcinku nic kompletnie nie ma - żadnych zmian; jest coś niewielkiego w uchu i to trzeba będzie szczegółowo badać. A z tą krtanią to może coś siedzi niżej, ale tego fragmentu nie ma już na rezonansie, a następnego nie można robić tak od razu. Miał mieć kolejną wizytę u p. profesora, w gabinecie w szpitalu, więc pojechał. P. profesor stwierdził, że on nie ma w swoim grafiku takiej wizyty, więc nawet nie zszedł łaskawie na dół. Chłopak się zirytował już mocno i wymusił w rejestracji, żeby mu pokazali jego wyniki. Dali mu, faktycznie Jan Iksiński, rak krtani.
Czyta to i się pesel nie zgadza. Konsternacja, szukają, okazało się, że podczas jego pobytu w szpitalu był inny Jan Iksiński i to on ma raka krtani. Po chwili mu dali jego wyniki z jego peselem - jednak nie ma raka krtani ¯\\(ツ)

Koneser1piorunów

@Nemrod ale bym narobił gnoju

Gruba ryba5piorunów

@Nemrod ja to się napatrzyłem na ludzi chorych na raka. Prawdziwy koszmar. Tyłu ich widziałem. Powiedz swojemu znajomemu że może to potraktować jak dobra wróżbę. Teraz jak zobaczył jak to jest się bać, może lepiej docenić życie i bardziej je szanować.

Pokaż więcej komentarzy (51)