GeraltRedhammerSpecjalista
5piorunówZastanawiam się czy na początku postawić swoją tezę, aby was sprowokować do dyskusji, czy jednak tego nie robić aby wam nic nie sugerować.
#odchudzanie #medycyna #ozempic #mounjaro #peptydy
Co sądzicie o lekach na odchudzanie w stylu Ozempicu, Retatrutydu czy Mounjaro?
- To cudowne leki i każdy powinien je stosować8% (10 głosów)
- Czasem warto się nad nimi zastanowić, zwłaszcza jak się ma stłuszczenie wątroby/wysoki cholesterol/wysokie ciśnienie/ i inne choroby na które pozytywnie wpływają32% (41 głosów)
- Te leki są tylko dla poważnie chorych34% (44 głosy)
- Nie ma sensu ich stosować, bo po odstawieniu się przytyje6% (8 głosów)
- To oszustwo. Naprawdę można schudjąć tylko ciężką pracą i dietą3% (4 głosy)
- Stosujący te leki to frajerzy uzależniający siy od produktów koncernów farmaceutycznych18% (23 głosy)
130 głosów
@GeraltRedhammer leki dla chorych. mojemu ojcu ozempic pomógł ograniczyć ogromny apetyt i tym samym opanować wagę i cukry. efekty uboczne są uciążliwe, ale i tak lepsze to niż postępująca polineuropatia. czy bez leków by się udało? nie wiem, ale na pewno bardzo mu pomogły.
ale teraz coraz częsciej randomowi ulańce chcą brać leki z tej kategorii, bo nasłuchali się, że to magiczna tabletka na chudnięcie. ostatnio nawet moja teściowa, która ma zupełnie normalną sylwetkę, bmi w normie (i zdecydowanie lepszą niż jej rówieśniczki) coś rzuciła, że wzięłaby ozempic, aby zrzucić kilka kg XD. ktoś ludziom musi te brednie tłuc do głów.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Owszem, leki są dla chorych. Otyłość można traktować jak chorobę.
@sireplama nudności, wymioty, pojebane zaparcia. ogólnie pokarmowe tematy. chyba te zaparcia najgorsze, można dosłownie zemdleć na kiblu żeby się wysrać.
@sireplama problemy z trzustką na razie najpoważniejsze ale to taka nowinka że trzeba lat stosowania powszechnego aż wyjdzie więcej
@jedzczarnekoty problemy z tarczycą (wydzielanie hormonów, sprzyjanie powstawaniu guzków) określa się na bardzo rzadkie - mniej niż 0.01% osób przyjmujących lek. Sam Ozempic jest od 10 lat używany powszechnie przy leczeniu cukrzycy, na tyle długo, że zaczynają wygasać mi patenty ochronne.
A co do problemów gastrycznych związanych z ich przyjmowaniem. Po wywiadzie wśród rodziny i znajomych (tak, wiem. Próbka z dupy) skarżyli się na nudności i tyle. Każdy reaguje inaczej, ale chyba statystyka raczej przemawia na korzyść semaglutydu.
@sireplama to była trzustka, mój błąd. Nie mogę znaleźć tego artykułu ale spory odsetek problemów był. No ale jak piszesz, lek, a nie panaceum na wieczne wpierdalanie.
@jedzczarnekoty otyłość to też choroba. Zwłaszcza z Hashimoto czy insulinoopornoscia
@sireplama otyłość, no właśnie, a przykłady "wiecznego wpierdalania" ktoś wyżej podrzucił - wezmę sobie kolejną tabletkę zrzucę parę kg. To jest lenistwo, nie otyłość. Brakuje jeszcze tylko aflofarmu (ha tfu z małej) z ich suplem "na wątrobę a utrata wagi to przy okazji".
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
Jestem świadkiem dwóch przypadków użycia przy insulinoopornosci i nadwadze. Jeden ozempic nie pomógł, madżuro (nie wiem jak się to pisze) trochę pomogło. Ale, bardzo duże ale, ten przypadek nie zmienił nawyków żywieniowych. Wpierdalanie jak świnia (na McDonald dwa burgery i wrap i frytki, ja bym na przynajmniej cały dzień miał, a tu jeden posiłek), zero wody - tylko woda stream i napoje dietetyczne.
Drugi przypadek, ozempic, poniżej dawki zaleconej, po 5 miesiącach bardzo duży efekt. Ale zmiany żywieniowe. Zero chipsów, ograniczenie słodkiego, na początku liczenie kalorii i ważenie posiłków, prawie rezygnacja ze smażonego, więcej gotowania na parze, ograniczenie produktów mącznych, prawie tylko mąka pełnoziarnistą. Regularnie rower.
Oba przypadki bez ubocznych.
Reasumując: lek to tylko lek, jak się nie chce zmienić nawyków to nie pomoże
@GeraltRedhammer wołam cię bo wyżej opisałem moje doświadczenia, a nie wiem czy zobaczysz. Co do ankiety nic mi się nie dopasowało do moich doświadczeń
@jedzczarnekoty kompulsywne objadanie się to jak najbardziej problem medyczno-psychologiczy, a nie lenistwo czy brak silnej woli
@jedzczarnekoty kompulsywne objadanie się to jak najbardziej problem medyczno-psychologiczy, a nie lenistwo czy brak silnej woli
Der OP ist ein Pedalen


