Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#opornikcontent

GURU

w Gry

5piorunów

**_Jak ja was k⁎⁎wy nienawidzę!
I jak ja wami k⁎⁎wy gardzę!_**

— ze tak pojadę klasykiem.

Taka mnie refleksja naszła, gdy ob żarty i znudzony 1 i 5 odpaliłem sobie 4, i zaczęły mi się przypominać stare mapy i stare bronie.

Jeszcze nie tak dawno można sobie było grać ruskim i wszystko było ok, nikt nikogo nie wyzywał od onuc, świetnie się wszyscy bawiliśmy.
A a teraz biegam z NLAWem, po mapie z jakimś magazynem "long strage" czołgów na syberii (kto by przewidział jak realistyczne się to okaże, kto się spodziewał że ruscy będą to wszystko odgruzowywać i odpalać, byle załatać czymś front? Nawet T55?), patrzę na Himarsy w akcji (w życiu nie miałem pojęcia jaki to game changer będzie), i myślę sobie, jak świat się zmienił od tamtej pory.

Może jestem przekorny, ale nie chcę wszystkich ruskich wrzucać do jednego wora, tylko dlatego że to akurat modne.

Kazik mi się przypomina trochę, ruska wersja by się przydała:

Coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą krainą? (nie żeby trzeba było dużo zmieniać).

Ech...


https://www.youtube.com/watch?v=a0vXhwYDfOA

GURU3piorunów

Rozumiem Twój punkt widzenia ale ja tam wszystkich ruskich bym wrzucił do jednego dołu z wapnem.
Ot, zwyczajny pragmatyzm.

GURU1piorunów

@Opornik to już był schyłek Kazika, niestety. Piosenka średnia, ale teledysk cudo :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Gównowpis

31piorunów

Onopaptikona nie przebiję ale spróbować można.

Drugi raz prawie spaliłem sobie altankę.

Trzeci rok mieszkają u mnie działce dwa koty po matce. To twarde chłopaki ze wsi, całe życie na dworze, do domu zaglądały tylko na jedzenie albo na jak było bardzo zimno.

Gdy je wziąłem do bloku to mało nie uschnęły z tęsknoty.

Więc zainstalowałem ich na działce, w altance porobiłem małe domki z sianem, jest im tam dobrze nawet zimą.

Zimą przychodzimy do nich raz dziennie dać ciepłej wody ciepłego jedzenia, I trochę napalić w piecu na naftę, żeby się rozgrzali.

No więc wczoraj wieczorem wpadłem na pomysł że zostawię zapalony wkład do znicza żeby trochę grzał przez całą dobę.

Nic nowego, nie raz używałem wkładów do zniczy jako źródła światła wieczorem gdy grzeję chłopakom, albo gdy siedziałem na działce latem. Wiosną wielokrotnie używałem wkłady do ogrzewania szklarenki gdy były przymrozki.

Nigdy żaden się nie zapalił, nigdy żaden się nie stopił, najwyżej czasami u góry plastik się stopił gdy spalało się paliwo niżej, wszystkie zawsze wypalały się do dołu i gasły.

Dzisiaj koło 15:00 żona poszła dać kotu żryć, bo i tak była na zakupach, i bardzo dobrze że poszła - ja miałem pójść o 16:00.

Jakbym poszedł O 16:00 to już bym zastał straż i jarajacy się hucznie domek z przystawkami, może i drzewa bo nad domkiem jest jedno z uschniętą gałęzią sięgającą dachu.

Gdy weszła palił się już blat stolika, ogień bił w górę mocno (stearyna czy olej + płyta wiórowa), więc raczej samo by nie zgasło.

Ech... A wczoraj oglądałem filmiki na YouTubie jak ludzie grzeją szklarnie wkladami, niektórzy trzymali znicze wkłady w słoikach.. Nawet mi myśl przeszła czy nie włożyć do słoika, ale mówię przecież nigdy nic się nie stało, co się może stać.

Po raz kolejny głupi ma szczęście.

Pic related, blat zagaszony szmatą i śniegiem.

Osobistość8piorunów

@Opornik Ja miałem taki ślad na meblościance. Koleżanka, która wówczas u mnie mieszkała, lubiła świeczki, bo "robią nastrój". Dobrze, że dostrzegłem poświatę tego "nastroju" przez szparę pod drzwiami do pokoju. W tym czasie dziewcze radośnie pluskało się w wannie. Mebel wyrzuciłem, dziewczęciu wybaczyłem...

Osobistość2piorunów

@Opornik Hmmm.... jak tam kotki grasują, to nic słoik nie pomoże. Jak będą chciały Ci spalić altanę, to przewrócą ten słoik. Może vabasto sterowane modułem GSM jest bezpieczniejsze?

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Głupiehejtozabawy

30piorunów

Najśmieszniejsze jest to, że to PRLowskie łóżko dotrwało do czasów współczesnych.
(w sumie nic dziwnego, kiedyś robili rzeczy na lata).
Gdy dorobiłem się potomstwa, dla beki postawiliśmy je (łóżko) znowu w ogrodzie, położyliśmy malca, gdy był w zbliżonym wieku, i...

....Cholera, no widać że moje bo prawie jak klon. :P

GURU2piorunów

Za⁎⁎⁎⁎ste łóżka. Bardzo wygodne.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Koty

36piorunów

Kurde co za

_(tldr; - mało kota komuś nie porwałem)_

Wracam z roboty. Po drodze zaszedłem do kota na działkę dać mu żryć.
Idę do domu, a tu nagle Rudy do mnie podchodzi.

"Co ty tu robisz? Znowu z domu uciekłeś!?"

"Miau!" - rzecze, i poczyna do nóg mi się miziać.
A wiedzieć wam trza, że rudzielec mój to uciekinier par excellance, nie raz udało mu się wyślizgnąć z chałupy, mimo iż czujniśmy jak dobrze wytresowani kociarze.
Co prawda nigdy nie poszedł sam z domu na działkę, ale trasę zna doskonale, i parokrotnie po zmierzchu sam wrócił do domu.
Więc trochę się zdziwiłem widząc go, ale nie tak specjalnie.

"Co, wyszedłeś po pańcia?" - rzekłem nieco rozbawion, bo zabawny był by to przypadek - uciekł i poszedł na działkę akurat kiedy ja wracając do domu, przy okazji o działkę zahaczyłem.
"No dobra, wracamy" - rzekłem, ruszając do domu. Kot za mną.
Ale aut nadal sporo, to wziąłem go na ręce, żeby było szybciej i bezpieczniej. I tu mnie zdziwienie wzięło, bo zaczął się wyrywać.
"Co, przestraszyłeś się kotku?" - bo akurat auto jechało.
Ale wyrywał się dalej, drapał, w końcu go puściłem gdy porysował mi rękę. Czmychnął w krzaki, ale nie odchodził.

Zwątpiłem.
Dzwonię do domu.
"Rudy jest?
"No jest."
"Na pewno?"
"No dopiero co łaził!"
"Chcę potwierdzenie wizualne że widzisz go oczami"
_szuru buru_
"Tak, paczę się na niego, żebrze o żarcie".

opornik_fejs.jpg

_
_Trochę śmiechłem wracając, bo raz mi mało co jedna babka rudego nie porwała "_oj ja myślałam że się zgubił! Niosłam go tylko do weta sprawdzić chip!"_, a teraz sam mało nie zrobiłem tego samego. :P



Gruba ryba3piorunów

XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Przyroda

30piorunów

Ale fajnie, super klimat, śnieg tłumi wszelkie dźwięki, pieknie i nastrojowo.

A jutro pewnie będzie odwilż, jak można śniegu nie lubić, jeszcze bym zrozumiał gdyby ktoś mieszkał na Islandii albo innej Syberii, a nie w Polsce gdzie śnieg jest coraz większą rzadkością z roku na rok.

Gruba ryba1piorunów

to dopiero pierwszy, a ja już się utwierdziłem kolejny raz. Asstra doznała brzdęku o, tfu, perzota (z jego winy i z winy zimy).

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Polska

46piorunów

Kilkanaście lat temu dużo czasu poświęcałem czemuś, co nazwał bym działalnością społeczno-polityczną.
Z okazji święta wrzucę wam kilka ciekawostek, których być może nie znacie, trochę ryzyko ale trudno. :smiley:


Chodziłem na przeróżne demonstracje, protesty, spotkania ze społecznikami, różnymi działaczami i politykami, wna 1ykłady, udzielałem się w różnych organizacjach.
To były czasy kiedy je⁎⁎⁎ie po polsce, po tradycji i patriotyzmie było w dobrym tonie, wszelkiej maści aktorzyny, ludzie "kultury", ci wszyscy pierdoleni celebryci i ludzie "znani z tego że są znani" prześcigali się w pluciu i wyszydzaniu wszystkiego co polskie, a praktycznie wszystkie mass-media im w tym wtórowały.

Polacy są bardzo samokrytyczni, ale są też przekorni, w pewnym momencie szala goryczy się przelała i zwykli ludzie, którzy żyli sobie swoim życiem, po prostu zaczęli się wkurzać na to wszystko, wychodzić na ulicę, organizować się.
Nikt nie lubi być robiony "faszystą" tylko za to że ośmiela się mieć inne poglądy niż mainstream.

Do tego dochodziło jeszcze płaszczenie się przez Rosją, wkurwiające ciągłe "nie możemy bo co Rosja powie" za każdym razem gdy ludzie chcą usunąć jakiś pomnik albo zmienić nazwę ulicy - już chyba mało kto to pamięta.

1. Sprawa usunięcia pomnika "czterech śpiących" w Warszawie.
Pamiętacie jakie awantury były o to? Jakie wycie że "przecież nie możemy bo co Rosja powie"?
A wiecie czemu akurat tam, w tym miejscu go postawiono?

Żeby poniżyć.
To jest odwieczna ruska metoda - pobitego wroga trzeba jeszcze poniżyć, zgnoić, nauczyli się tego od mongołów i robią tak do tej pory.
Bo tam dookoła były sowieckie katownie, ludzie słyszeli wycie katowanych przez stalinowskich oprawców polaków - a obok widzieli _"Pomnik Wdzięczności_". Ludzie wiedzieli o co chodzi.
Rozmawiałem wtedy z wieloma ludźmi, jedna starsza kobieta mi opowiadała: "Mieszkam w tej okolicy. Chodziłam z synem ulicą i słyszeliśmy dochodzące z piwnic krzyki torturowanych ludzi. Mój syn dostał takiej traumy, że gdy dorósł wyjechał z Polski i nigdy nie wrócił".


2. To jest historia którą opowiadał mi przyjaciel, stary warszawiak z dziada pradziada, prażanin.
_"A wiesz, Opornik, czemu na Pradze jest taki syf? Bo po wojnie Praga była stosunkowo mało zniszczona, miejscowa ludność ta sama, nie było takich przetasowań ludności jak na lewobrzeżnej Warszawie, kompletnie zniszczonej. W dodatku ludność niezbyt przyjaźnie nastawiona do Rosjan, pamiętająca Rzeź Pragi i inne harce "wyzwoleńców"._
_Więc zaczęto tam ściągać patologię, osiedlać bandyterkę i mendy, żeby rozwalić tkankę społeczną"._
Nie wiem czy to jest prawda, ale historia jest interesująca, IMHO prawdopodobna, więc przytaczam.

3. Przez kilka kolejnych lat byłem w sztabie Marszu Niepodległości. Z politykami i topowymi działaczami się nie spotykałem, miałem inne zajęcia. Domyślacie się co co roku było największym problemem? Zgadza się - cholerne patusy i zadymiarze przyjeżdżający tylko po to żeby robić syf. Straż Marszu co roku specjalnie ćwiczyła żeby tych ludzi odizolować, co było bardzo trudne bo byli cwani, pojawiali się i znikali, wyskakiwali, potem znowu wmieszali się w tłum. Ćwiczono min. szybkie rozwijanie grubych lin, by móc ich odciąć od reszty marszu, z różnym skutkiem.
A policja? Policja się zachowywała jakby im zależało żeby były zadymy, dam wam przykład: Ludzie ze sztabu idą jak co roku ustalać szczegóły z policją. Pomijam już co to byli za ludzie, min. chwalący się że za młodu pałowali ludzi w stanie wojennym, nie ważne. Ustalono między innymi że gdy znowu wyskoczą patusy-zadymiarze, szturmowcy wejdą w czoło marszu klinem z obu stron, żeby odciąć i wyłapać te mendy.
"Ok ok, wszystko ustalone" - idzie marsz, znowu patusy zaczynają swoje wyskoki, co robi policja? Wbrew wszelkim ustaleniom szturmuje czoło marszu, i wpycha patusów z powrotem między normalnych ludzi, żeby ułatwić im ucieczkę. Przykładów było dużo więcej. Do tej pory uważam, że przynajmniej część tych patusów to byli prowokatorzy służb. Czemu? Bo pamiętam że jak się władza zmieniła, to prowokacje, przynajmniej na jakiś czas, się skończyły jak ręką odjął.
Tak to wyglądało z naszej perspektywy.

4. A pro po marszu: Ludzie z całej polski wielokrotnie mi opisywali jak policja po drodze trzepała autobusy z ludźmi jadące na marsz, przetrzymywała ich godzinami pod pretekstem "kontroli", żeby nie mogli zdążyć. I nie mówię o jakiś kibolach, tylko o ludziach starszych, o harcerzach. W jednym przypadku kazali wszystkim wysiąść, (tym razem była to Straż Graniczna, nie wiem jakim cudem, może przez braki kadrowe), jeden się "przestraszył" harcerzy i bronią machać zaczął. Rozmawiałem z tymi harcerzami, normalne patriotyczne dzieciaki, nie żadni bojówkarze.

5. Podczas jednego z wydarzeń (to nie był MN, inna okazja), na poboczu przy chodniku stała grupka staruszek, pewnie jakieś kółko różańcowe czy coś, i rozdawali ludziom kotylioniki wydziergane z wełny, każdy miał w środku przyklejony fragment modlitwy albo jakiś tekst.
Musicie przyznać, że sympatyczne.

6. Któregoś razu po Marszu, przy Stadionie Narodowym, gdzie wcześniej było dość gorąco, ulica spływała gazem łzawiącym, a na drodze walały się dziesiątki łusek i "bączków". W kilka minut uzbierałem całą torebkę, trochę z nudów. :smiley: Są ich trzy rodzaje - kropki oznaczają wagę - 3 kropki to najcięższe, 2 - średnie, 1 - najlżejsze.

Osobistość9piorunów

Ad.3 doskonale odczułem na własnej skórze. W okolicach 2022 pojechałem sam na marsz,, trafiłem w randomowe miejsce gdzie dookoła strzelały petardy, a 99% zebranych to normalni ludzie. W pewnym momencie odezwała sie policja ze swoim zjebany komunikatem 'prosze zachować spokój i się rozejść bla bla bla albo zostaną użyte środki przymusu bezposredniego bla bla bla', pytanie tylko gdzie się k⁎⁎wa rozejść jak z każdej strony ścisk jak cholera. No i policja dotrzymała słowa, poleciał gaz po mordach i elo. Znalazłem się w zupełnie obcym miejscu, nic nie widziałem na oczy, cały zasmarkany, na szczęście miałem dzielna policję która mi pomogła. A tak serio to przypadkowi ludzie zgarnęli mnie na podwórko kamienicy i tam pomogli się pozbierać, całym sercem przeklinając policyjne patusiarstwo.
Sk⁎⁎⁎⁎syny

Gruba ryba5piorunów

W 2018 postanowiłem, że sobie pójdę - następna taka okazja za 100 lat!..różowa coś utyskiwała, że "to środowiska faszystowskie!" i żebym "uważał na siebie" a ja, że SPRAWDZAM!
I w sumie poza jakimiś szurami, którzy podczepiali sie pod MN to wszystko było inne niż w mass mediach: uśmiechnięci ludzie w różnym wieku, rodziny z dziećmi, dużo emerytów, harcerzy. Nie było tylko tych k⁎⁎wa faszystów! ¯\\_(ツ)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Produkcja muzyki

13piorunów

Piszę piosenkę pt. _Dziewczyna Budowlańca_


(zachrypniętym głosem):

_jej włosy jak blacha falista
jej wzrok ostry jak wódka czysta
jej skóra jak gładź Śnieżka biała
robi w Castoramie, ma mała

dla ciebie ja tyram od rana
małpka dawno już, pożegnana
jak dzisiaj nie wrócę napruty
to kupię ci jakieś klejnuty

w gardle mi sucho, (od pyłu)
lubisz gdy szpachluję, od tyłu
zrobię ci ładną łazienkę
jak tylko mi dasz, swoją rękę

dziewczyno buuu-dowlańca!
tańcz ze mną jak szlifierka bez kagańca
gdy tańczysz to w głowie wiruje
a może to azbest mózg świdruje_

cdn.



Szkoda że @spawaczatomowy usunął konto, on umiał w AI music. Może zawołam @onpanopticon :P

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@onpanopticon WTF, znowu mistrzostwo. Nic dziwnego że, jak to było? Że w miesiąc potrafisz wyciągnąć roczną średnią krajową. 😛 ❤️

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@onpanopticon Żona srogo prychła kilka razy a potomstwo przybiegło posłuchać, po czym uciekło zażenowane. :smiley:

Melodia disco-polio idealna.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

@onpanopticon I potem wydamy kasetę magnetofonową? :P

To z dietą też było super.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Tytan1piorunów

Na początku chciałem podpowiedzieć, że w drugim wersie drugiej zwrotki "dawno" powinno zamienić się miejscem z "już", ale jak zacząłem śpiewać to wtedy źle rozkłada się akcent, więc zostaw jak jest.

GURU2piorunów

@FodiJoster Wiem co masz na myśli, akcent można poprawiać w nieskończoność...

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Zwierzęta

15piorunów

potomstwo: Tato, myszy latają!

żona: rozstaw pułapki!

_wzdech_

- rozstawia pułapki -

potomstwo i żona - znowu biega!

tato: Szreka się naoglądaliscie, myszy wszędzie widzicie, say no to bog!

żona: No mysz lata k⁎⁎wa!

mąż: [ _ ] ci lata k⁎⁎wa! Trzy dni [ _ ] nie widziałaś i myszy wszędzie widzisz!

... no ale mieli rację, jak zwykle.

(przepraszam, musiałem trochę na patusów polarpować, bo mnie to autentycznie rozbawiło, wystarczy że na parę godzin drzwi otwarte zostawię, i od razu wlezą)

(gryzonie mam na myśli , nie rodzinę)

Możecie mi mówić Kapitan Refleks.

Dobraboc.

Fanatyk6piorunów

I do gara 😉

Gruba ryba7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU7piorunów

@Umypaszka ale bedziesz ja karmic, sprzatac po niej a jak przyjdzie co do czego to albo ja pochowasz albo ja zjesz.

GURU6piorunów

@Umypaszka Kot się zgodził, ja miałem gówno do gadania 😛

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

109piorunów

Patrzcie jak to czasami nie warto oceniać c⁎⁎ja po napletku.

Siedzę na tym chlewie obsranym gównem, wizytówce , . Na samym końcu, bo mam sektor 1.

Jakiś dziadek się zaczyna dziwnie kręcić dookoła ludzi, rozglądać, jakoś dziwnie blisko, jakby coś knuł.

"oho" myślę sobie albowiem.

W końcu podchodzi do mnie i podtyka mi pod nos wygniecioną kartkę, już się spinam w sobie, bo wiem co się szykuje, czekaj jak ci k⁎⁎wa jakiś piniundz dam.

...a tym czasem okazało że że dziadek, Ukrainiec biedaczysko, bilet kupił na pociąg który już odjechał i nie wiedział co począć, jakoś nie do końca umiał odczytać bilet Lacha ręką wydan, czy dobry peron wybrał itd, w smartfona też pewnie nie bardzo umie, więc wyjaśniłem mu łamanym polsko-ruskim co zacz, pokazałem w apce kiedy i gdzie jest nastepny pociąg do jego .

Uradowan, zostawił mi torbę do popilnowania i pognał kupić nowy bilet, po czem podziękował i poszedł w swoją stronę.

The End.

Po zastanowieniu chyba domyślam się czemu poszedł akurat do mnie.

Fenomen4piorunów

Za⁎⁎⁎⁎sta naszywka.

GURU2piorunów

@Opornik przeciez centralnemu niczego nie brakuje xX

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa od człowieka eleganckiego, z gustem, oczekuję więcej

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Przyroda

29piorunów

jakie śmieszne drzewko, częściowo jeszcze zielone a częściowo już żółte

jak można nie lubić jesieni, nie rozumiem

Lider4piorunów

@Opornik Zamiłowanie do jesieni jest miarą wyczulenia na piękno i wrażliwości na sztukę

GURU1piorunów

@bori głębokie

Lider3piorunów

@Opornik Jak kałuże jesienią

Gruba ryba3piorunów

Zimno i pada

Pokaż więcej komentarzy (11)