Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Inspirator

w Hydepark

17piorunów

Od października ilość spotkań daily ulega podwojeniu, problem maker pod którym pracuje oczekuje raportowania na początek i koniec dnia pracy co zostało zrobione albo czemu nie, bo projekt wchodzi w fazę realizacji.

Myślę że jest to wspaniała decyzja i na pewno przyspieszy pracę oraz podniesie morale zespołu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

GURU1piorunów

@hejtoanonim Wszystko zależy co też rozumie przez daily, ile osób tam ma być i ile czasu ono średnio zajmuje. Sam wolę spotkanie w pierwszej połowie dnia, powiedzieć co robiłem ostatnio, co będę robił dzisiaj i dowiedzieć się tego od innych. Z reguły trwa kilka minut, a jakbym miał daily na koniec pracy to musiałbym powtarzać to o czym już mówiłem. Dla mnie pomysł bez sensu i porozmawiałbym jak z człowiekiem jaka jest funkcja celu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Pracbaza

86piorunów

Lol, w tamtym tygodniu pracodawca zabronil mi ustalac grafik tak, ze pracuje w weekendy i swieta, a bardzo mi to pasowalo z kilku wzgledow. Wczoraj dostalem telefon z pracy zeby w trakcie urlopu przyjsc i podpisac biezace dokumenty. Urlop mam do 13 pazdziernika. Heh. No niestety byloby to lamaniem kodeksu pracy. Nie moge do tego dopuscic.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

44piorunów

Mój szef to jest taki słodziak że sobie nie wyobrażacie

Mówi że zamiast siedzieć i pić piwo o osiemnastej to mógłbym jeszcze coś zrobić

Posprzątać warsztat czy coś xD

C⁎⁎j tam że w tym tygodniu mam dwa dni po 15 godzin i wczoraj 14

I znów muszę parę tygodni pociągnąć po 8 godzin bo się małpy nie nauczo

GURU5piorunów

Arbaiten polnishe shweine! 😛

Powinien się cieszyć że w ogóle ktoś chce siedzieć w miejscu gdzie nie ma żadnych dup.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Hydepark

22piorunów


Może i chujowo pospawane, ale za to przyłapany przez szefa na spawaniu bez papierów xD

Fenomen7piorunów

na szczęście do domu robione (z materiałów wyniesionych z pracy) to się nie przyjebie( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

68piorunów

To wiele wyjaśnia, nic dziwnego, że ludzie w tym kraju tak się zachowują w przestrzeni publicznej.

A jak z waszym stresem?

Czy czujesz, że stres w pracy wpływa na Twoje życie?

  • Tak, mocno37% (164 głosy)
  • Trochę tak38% (168 głosów)
  • Raczej nie15% (64 głosy)
  • W ogóle się nie stresuję10% (44 głosy)

440 głosów

Osobistość3piorunów

@cyber_biker Byłem przekonany że tylko w poprzedniej branży jest wszystko na wczoraj, niestety w obecnej też co w połączeniu z nieustającym pierdolnikiem organizacyjnym to jest jakiś Mount Everest absurdu. W dodatku moja robota zaczyna się jak już wszystkie opóźnienia wcześniejszych ekip się skumulują i ja mogę zacząć swoje.
No więc w poniedziałek mogę zacząć a mam skończyć w piątek.
Tyle że to ten piątek co był przed poniedziałkiem.

Na przykład centrala mnie opluła komunikatem: awaria napędu, komunikatem którego nie ma w dokumentacji. No to dzwonię do działu automatyki producenta: pan sprawdzi to i to. sprawdziłem, problem lezy gdzie indziej. No to telefon: aaa.. to my wiemy to trzeba na spokojnie poprosimy numery seryjne to wygenerujemy kod dostępu i powiemy co trzeba zmienić. No dobra zadziałało ale w potem mi wyszło że nie do końca bo się jednak znowu pojawia i po namyśle ustaliłem że błąd pojawia się jak awarię zgłasza zupełnie inne urządzenie podłączone od centrali w dodatku w dokumentacji to urządzenie ma zgłaszać awaięr zamknięciem styku a zgłasza otwarciem. No to dzwonię i mówię: Panowie, mi wychodzi ze to jednak inaczej, aaa.. to my sprawdzimy. Telefon po południu: tak, ma pan rację to u nas inaczej działa.
Dwa dni poszło psu w d⁎⁎ę na coś co powinno zając po 10 minut na każdą centralę.
A takich historii z tego projektu to ja mam tuzin, do poprzedniego też i do przedpoprzedniego też.

Gx

Osobistość0piorunów

@cyber_biker Skończyłem raz z tym L4 na miesiąc. Zwiedziłem morze, góry w tym czasie. ZUS nawet zapłacił.

Kawał gówna byłem i mam nadzieję nie wracać do tego.

W poprzedniej pracy rzuciłem papierami po zmianie menadżera w projekcie. C⁎⁎⁎ek mnie wykończył mikromanagementem, że się wypaliłem.

Tak, robię w IT. Skąd wiedziałeś?

Pokaż więcej komentarzy (52)

Gruba ryba

w Hydepark

157piorunów

Pijcie ze mną kompot, były zleceniodawca zapłacił mi dziś zaległy rachunek z odsetkami i kosztami sądowymi :D

Nie wiem, co się odjaniepawliło u nich. Zawsze się spóźniali o tydzień-dwa z zapłatą, a w kwietniu zapłacili mi 3 z 4 wystawionych w styczniu rachunków i głucha cisza, tematu nie ma. Maile bez odpowiedzi, wezwania do zapłaty bez odpowiedzi. Jak złożyłem pozew, to dopiero jedna pani zadzwoniła, ale powiedziałem, że kontakt tylko mailowy lub listowny i znów głucha cisza.

Niby żadna wielka kwota, ale cieszy człowieka, że nie dał się zrobić w bambuko :3

Osobistość0piorunów

@Maciek Zazdro, mi już wiszą klienci ponad 100 koła, niektóre faktury wiszą od stycznia, nie mam już z czego pracownikom zapłacić.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Lol co się dzisiaj dzieje. Jedne pracownik klienta, pisze, że składa wypowiedzenie. Od drugiego klienta, piszą że zwalniają pracownika, co ze mną (kiepsko) współpracował. Mżonka pisze, że u nich też ktoś rzucił papierami. Aż boję się z biura wyjść 😛

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

Jeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.

Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.

Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.

Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.

Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.

Osobistość0piorunów

@SzubiDubiDU Kurde, stary, przewalone. Najgorzej jak tak cię aż do przesady ktoś pilnuje. A jeszcze Ci wchodzą na głowę i potem musisz świecić oczami za innych. Trzymaj się tam chłopie i nie daj się tym skurwysynom.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

15piorunów

No tak, totalne odcięcie od internetu ma swoje konsekwencje.. Masz to co chciałeś!

Dzięki za wszelkie życzenia, jest dobrze, ale niestety czas na powrót do rzeczywistości..

Jak myślicie, ile mi to zajmie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Heheszki

92piorunów

Fanatyk1piorunów

@WujekAlien - k⁎⁎wa jak ja tych firm konsultingowych nienawidzę - chociaż nie, czekaj - bo to tych debili dyrektorów i wykonawczych nienawidzę co się ich słuchają i płacą im ogromną kasę zamiast wspierać inicjatywy oddolne - i takim oto sposobem budujemy jakieś gówno na starej technologii lub wprowadzają nam całe platformy do których używania zostajemy przymuszeni, migrujemy a oni później uznają, że za drogo jednak wychodzi (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Pracbaza

125piorunów

Mój lekarz stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby, żebym poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia.

Dostałam dwa tygodnie L4 z przykazaniem, żeby się nad tym głęboko zastanowić.

I poszłabym, ale w szkole takie rzeczy to się załatwia w maju, kiedy zaczyna się ruch kadrowy i nauczyciele zaczynają szukać nowych posad. Teraz najprawdopodobniej nikogo nie znajdą i przez rok nie będzie w szkole bibliotekarza.

Zostawię moje dzieci na cały rok, nie będą miały nauczyciela japońskiego i nie pojadą na żaden konkurs, nie będą miały też gdzie się schować w trudnych chwilach.

A ja dostanę tylko gołą pensję, bez żadnych nadgodzin, czyli w okolicach najniższej krajowej.

No i nie wiem co robić.

Gwiazdor2piorunów

@KatieWee Zdrowie masz jedno, rok później może być go tylko mniej. Tym bardziej, że dzieciakom rok nie zaprzepaści ani życia ani przyszłości. Z pewnością bardziej docenią Twój powrót za rok!

I na koniec - instytucja pt. szkoła jest po to, żeby radzić sobie z sytuacjami, takimi jak np. ta, kiedy Ciebie zabraknie z powodów zdrowotnych.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

W poniedziałek miałem kolejną rozmowę rekrutacyjną i jak zwykle i jak zwykle do końca tygodnia nie dali znać. Już 2 raz prompt od @WujekAlien nic nie pomógł.

Nie pamiętam bym w swoim życiu wykonał coś, odezwał się poprawnie. Z tym muszę się uśmiechać myśleć pozytywnie i wierzyć w siebie, swoje mocne strony i umiejętności, których nie posiadam bo zaraz ktoś mnie wyjaśni że nic nie robię całe życie.

Martwi mnie to dodatkowo bo udało mi się poznać dziewczynę i w ten sposób nie zapewnię bezpieczeństwa ani stabilności, na której jej zależy a bardzo mi się podoba, mam wrażenie, że nikogo lepszego w życiu nie poznam.

Od 3 lat aplikuję gdzie się i nie mam szans, ale na hejto już mnie wyjaśniali:

"Aplikujesz i nic nie wiesz o rowerkach?" Idąc do Decathlonu na sprzedawcę trzeba być pasjonatem i samemu konstruować mimo, że nie było pytań technicznych.

"Byłeś niepewny siebie"

"Aplkuj na fajne staże"

Na doradztwie zawodowym 3-2,5 roku temu nie lamkrsm dokładnie: "nie widzę błędów w CV" trzeba próbować dalej i użytkownicy hejto popierali bo to bardzo dobra rada. Tak mi mijają kolejne lata stosowania się. Po moim wydziale wszyscy robią kariery, od razu ich chcą, kompetencje przyszłości, pożądani na rynku pracy - tak słyszałem przez 5 lat. A ja byłem w kole naukowym, brałem udział w szkoleniach, wydarzeniach na wydziale i nic to nie dało.

Porady od nie działają, błędnie je wdrażam. Wszystko jest moją winą bo jestem chory psychicznie, nic mi się nie chce.

Oczywiście za 15 lat terapii, TUS, byciu na lekach od psychiatry, siłowni dostałbym minimalną krajową. Przed tym jeszcze muszę skończyć przygotowanie do terapii bo przecież mi się nic nie chce przez to terapia nic nie da.

Chciałbym mieć jakąkolwiek nadzieję, ale w moim przypadku jak się ma 24 lata same porażki, zmaga tylko z odrzuceniem i komentarzami: do niczego się nie nadaję nic nie robię całe życie, złe schematy myślowe nie plastyczny mózg itp. się. Wiem, że inni mają rację.

Osobistość0piorunów

W sumie to dobry prompt od Wujek Alien. Ja z czymś podobnym nieźle sobie poradziłem na pierwszych rozmowach o pracę w życiu.

Nie dostałem, ale z wszystkich 5 poza jedną miałem bardzo pozytywny feedback, ale trafił się ktoś po szkole i odpadłem.

Rozdzieliłbym temat ćwiczeń na stres i rozmowy. Rozmowę naprawdę można tak przećwiczyć, że będzie dużo łatwiejsza. Wrzucałem CV i link do stanowiska. Najpierw prosiłem o info "co powinienem wiedzieć o firmie aplikując na to stanowisko". Zawsze jest jakiś szczegół, którym możesz rzucić w rozmowie pokazując, że zrobiłeś "risercz" zadając jedno pytanie botowi.

A pytania tak samo, CV i stanowisko. Zazwyczaj w tej samej konwersacji. I robiłem tryb audio, bo jest trudniejszy i bardziej stresujący. Potrzebowałem kilku razy, żeby przestać się zacinać i mówić YYYY.

Do promptu do ćwiczenia rozmowy rekrutacyjnej dodawałem kawałek o ocenie mojej odpowiedzi przed zadaniem następnego pytania. Oczywiście, wiadomo, bot to bot i jest w tym średni, ale ja jestem bardziej, więc słucham go, chyba, że zauważam jakiś ewidentny błąd.

"Jesteś career coachem/ recruiter specialist. Doradzaj mi tak jakbym był kimś, na kogo sukcesie bardzo ci zależy. Przygotuj mnie do aplikacji na stanowisko "link", moje dane masz w załączonym CV.

Napisz mi co powinienem wiedzieć o tej firmie aplikując tam."

Jak już się zapoznasz z tym, dalszy ciąg.

"Wykorzystując dane z CV i z info o stanowisku, przeprowadź ze mną rozmowę kwalifikacyjną. Po każdej mojej odpowiedzi, najpierw ją oceń mówiąc: co było dobrze, co trzeba poprawić, jak ty byś to zrobił.

Dopiero potem kontynuuj z następnym pytaniem."

Pokaż więcej komentarzy (13)