-Fynn-Debiutant
20piorunówJako iż jest to moja pierwsza aktywność/pierwszy wpis u was na serwisie, chciałbym wszystkich przywitać i z góry podziękować za przeczytanie moich żalów…
Założyłem sobie u was konto aby prosić was o poradę w sprawie pracy. A dokładniej o kwestie rekrutacji i szkolenia.
Otóż j⁎⁎ie mi to scamem i oszustwem na kilometr ale nie skreślam jej. No więc, dostałem ofertę pracy jako menadżer zespołu, a przynajmniej tak było w ogłoszeniu. Później się okazało, że to nie jest żaden menadżer tylko koordynator hostess i tych naganiaczy… zapomniałem słowa - w klubie nocnym. Myślę sobie (dalej), w sumie ok. Wiedziałem od samego początku, że to praca w późnych godzinach - no, dosłownie nocna - od 20:00 do 4:00 nad ranem. Zarobki niby w przedziale od 10 tysięcy do 25 tysięcy nawet. Mam podstawę + prowizje. Cóż tutaj już mi śmierdzi bo tak: klub nie ma swojej pozycji na Google mapach, czyli pewnie słabe opinie. Zespół promotorów - tak! To jest to słowo którego wcześniej potrzebowałem - jest młody, świeży. Czyli nie wiadomo jak się sprawdzą, trzeba ich wyszkolić również. Nie wiadomo czy będą konsekwentni i wydajni. Jeszcze idzie zima, czyli mniej potencjalnych klientów niż w okresie letnim. Styczeń jest dla każdego najgorszy. Każdy spłukany po świętach, więc ja wątpię aby w ogóle był taki tłum na deptaku, żeby ściągnąć facetów do striptiz klubu. No ogólnie nie widzę tego, nie wiem. Nie mam pewności czy będę mieć tą prace bo tak - z obecnej musiał bym się zwolnić. Do tego szkolenie trwa 3 tyg. - nie mam gwarancji, że mnie zatrudnią. Ja nie lubię mieć niepewnego gruntu pod nogami tym bardziej, że jestem sam i mi nikt nie pomoże jak za miesiąc mi przyjdzie wynajem mieszkania zapłacić. Nie wiem co robić. Aha, i umowa o dzieło. Z tego co wiem podstawa + 15 zł od wejścia jeżeli promotor kogoś ściągnie. Nie wiem co myśleć, spotkał się ktoś z wami z czymś takim wcześniej? A może jest coś co pominąłem? Mam rozmowę jutro i/lub w poniedziałek więc się zastanawiam co dopytać… Ogólnie to jest stanowisko koordynatora ale już też słyszałem jakieś głosy, że „czasem trzeba podejść też i zagadać”… No to ja prld… Aplikowałem na to stanowisko ze względu na swoje umiejętności, naturę i to jaką jestem osobą. Ja nienawidzę sprzedaży i się do tego nie nadaje. Nie mam takiej moralności aby coś wciskać na chama komuś…
Weźcie coś doradźcie!
Otóż j⁎⁎ie mi to scamem
Uf, przynajmniej mamy pewność że nie kolejne konto AI :stuck_out_tongue_winking_eye:
@-Fynn- lubię ten tekst. Było w jednym za⁎⁎⁎⁎stym filmie: jeżeli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości. PS zgadnij film 😉

















