Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Inspirator

w Przegryw

0piorunów

jak byc produktywnym i realizować założone przez siebie cele szukaj

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

Polecam kupic sobie dwa hantelki i ćwiczyć trochę, daje to dużo satysfakcji
Ja najpierw zaczynałem od 10min dziennie, aktualnie jestem na 30min dziennie hantelkami ćwiczenia i jest progres bo sie męczyłem na 10min mega a teraz aby czuć zmęczenie zatysfakcjonujace robię 30min
A znawca i kulturysta jakimś nie jestem po prostu robię trening z youtube pierwszy lepszy poki co. A cwicze dopiero miesiac i to mój pierwszy raz z jakimikolwiek ćwiczeniami
Moze zacznij właśnie od takich hantelkow albo czegoś innego małego, nie musisz od razu zakładać celu z wyibrazeniem ze to bedzie jakis life changer ostry. Małymi krokami dojdziesz tak małym celem jak chociażby hantelki do innych celów
Pozdro
Wiem ze łatwo mówić bo sam sie mialem za przegrywa, depresja przez kilka lat i mówiłem pierdolenie łatwo mówić idz pobiegaj itp ale male kroczki dużo daja xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

Statysta

w Dyskusje

3piorunów

Ban na 2 tygodnie za głoszenie prawdy o żydach.
Pi⁎⁎⁎⁎lę ten umierający portalik vikop ru.
Michaił Białkow robi dla mnie loda.

Fenomen0piorunów

z wykopu to lepiej sie zawinac od kiedy zrobil sie tam darknet, tak dla wlasnego spokoju, jak w koncu sluzby postanowia zrobic porzadek z tymi wszystkimi 'kup kradzione konto bankowe' itp, lepiej nie byc wzywanym na swiadka.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

31piorunów

Elo elo,
8
8
4
2
0

No I tak, znowu w tym samy miejscu czyli w czarnej d⁎⁎ie bez jakiejkolwiek motywacji i perspektyw. Zimno lufa depry w ustach strzela myslami ktore odbijaja sie po scianach mojej pustej czaszki. Od zawsze bylem pelny melancholi, od burzliwej punkowo grubgowej mlodosci w licbazie gdzie odizolowalem sie od ludzi w akcie debilengo buntu. Jak juz z kims gadalem to zawsze jakies gagatki z konca klasy, margines, outcasty, mimo ze oceny byly na poziomie ( polski odpowiednik biochema zdawalem). Potem niby lepiej ale to bardziej zmuszalem sie zmian na stduiach ( no cap rok psychologi skonczylem xd), chcialem tam jednoczescie znalesc odpowiedzi na temat mojego zjebania i moze komus pomoc ( ogladalem good will hunting i serio myslalem ze ta mafia szarlatanow gwalcicieli i juleczek co byly zbyt glupie na medycyne i zbyt brzydkie na literature /asp komus pomaga xd).

Potem anglistyka, troche normalnosci ale to dzieki spotkaniu z MJ, nauczylem sie pedzic sztos indoora i kopcilem cale noce zamykajac sie w swoim swiecie kziazek gier i muzyki, nie musialem juz siedziec na imprezie i udawac ze intersuje mnie co typiara ma do powiedzenia w nadzieji ze za pare h da mi possac swoje piersi. Moglem zapomniec o zjebanym swiecie i spoleczenstwie ktore chce ze mnie zrobic tabelke w excelu.

No ale jak kazdy kto duzo kopcil doszedlem do tolerancji snoopdoga i 5ka amnesi szla w weekendzik. A klepalo jakbym palil kocimietke, ehh kiedys to bylo. Wiec teraz juz jako stary mam tylko wspomnienia o ultonych momentach normalnosci. Bezsensowna egzystecja, zamkniety w betonowej klatce widze tylko z daleka jak ptaszki cwierkaja na drzewie. Ale co poradzisz na magika zawsze brakowalo mi jaj no i mame bylo by smutno. Wiec tak sobie wegetuje, pusty znudzony, « nigdy ostatni i nigdy pierwszy » , urodzony w tak chujowej epoce ze nawet na zadna porzadna wojne sie nie zalapalem coby mozna bylo odejsc walczac za jakis ideal.

Zawsze mi sie wydawalo ze kiedys dawno bylem jaguarem, nonszalanckim krokiem smigalem przez dzungle, wspanialy z melianizmem, czarny jak noc. Wyobrazcie to sobie przez chwile, odkad matka mnie wychowla i puscila w swiat KAZDE zywe stworzenie mozesz zabic, tylko czasami sie trafi podobne do ciebie to wtedy do opcji zabic dochodzi wyruchac. Pijac wode tafla odbijala zolte slepia, moze bylem wtedy pewny ze patrze w oblicze boga? Moze to ta pycha sprawila ze jestem teraz zamkniety w tym zjebanym ciele, gdzie niepotrzebny do niczego mozg daje mi tylko tyle inteligencji zebym ogarnol zakres wlasnego spierdolenia.

Zostaje wiec wstawac co rano i jakotako ciagnac ten wozek spierdolenia przed siebie, jeszcze jakby to bylo jakies oryginalne… krecilem kiedys z taka jedna co miala matke po psychologi i myslala ze da sie mnie naprawic, podobno dziary to taki makijaz klauna dla tych co wpadli w ten pattern jokera, taka 2ga skora zeby zycie nie bolalo az tak, ehh nawet w spierdoleniu nie jestem jakis oryginalny. Dzieki za przeczytanie mordeczki jesli ktos dotarl az tu to prosze w komentach wpisywac « j⁎⁎ac zydow » ( izrael, do reszty nic niemam)

Pzdr, Eriwnko.

Mistrz10piorunów

@ErwinoRommelo Erwinku, j⁎⁎ać Żydów i Winiary, ale tak poza tym... My Cię tu bardzo lubimy i jesteś super. Fajnie, że ten Ci dał możliwość wyrzucenia tego, ot tak po prostu. :yellow_heart:
Każdy z nas ma jakąś przeszłość — truizm, ale poważnie: nie ma co płakać nad tym, co było i co się utraciło. Czuć, że ta przeszłość jest dla Ciebie taka gorzko-słodka i brakuje Ci jej. Ale można się w sumie tylko zastanowić nad tym, czego konkretnie z niej Ci brakuje i może dążyć w kierunku uzupełnienia tego niedoboru. Znaleźć to nowe źródło beztroski, które przyniesie zadowolenie.
No i wiesz — inteligentni ludzie są też bardziej nieszczęśliwi, więc trzeba z tą galaretą w głowie walczyć i nie dać jej sobie wejść na głowę, bo skurczysynka jest inteligentna i wie, jak wpędzić człowieka w deprę. W końcu w środku kryjesz się taki fajny, przezabawny ziomuś. Nie daj się stłamsić swojej galarecie.

Kosmonauta2piorunów

Może nie znam cię jakoś super, ale cię lubię za przemyślane komentarze. Niestety to (komentarze) i to że używasz Linuxa umieszcza cię w grupie 10% do których społeczeństwo nie jest przystosowane.

Może zacznę od końca. W razie nagłej potrzeby magika zacznij od high dose grzybów czy innego psychodelika. Z benzo w razie awarii, masz potencjalnie szanse tylko na doświadczenie psychodeliczne (tj. niekwestionowane uczucie jedności ze światem oraz głębokiego sensu całego istnienia). To tak w razie ostateczności.

Buchy spychają emocje na bok. Ale blokują ich "odczucie", a nieodczute emocje się kumulują. W połączeniu ze spektrum i wynikająca z niego wrodzoną trudnością w zrozumieniu innych i siebie, stawiają cię w niemiłej pozycji. Pełno sprzecznych, często negatywnych sygnałów z ciała, które pochodzą niewiadomo skąd (nie wiadomo co jest przyczyną).

Byłem kiedyś w podobnej sytuacji. Udało mi się z tego wyjść, ale to nie znaczy, że tobie ma się udać, albo, że moje sposoby u ciebie zadziałają. Może też już próbowałeś tych rzeczy. Ale też są ludzie bardziej autystyczni od ciebie, mniej zdolni intelektualnie i z większymi traumami, którym udało się wypracować ścieżkę do stanu spokoju i czucia się dobrze. Więc masz jednak duże szanse.

Żeby nie zanudzać i się nie mądrzyć, tylko nadmienię, że początek drogi na prostą i skokowo lepszego zrozumienia neurotypowych ludzi i koniec końców siebie miał pewien serial na YT. Oglądając go co chwilę krzyczałem "o k⁎⁎wa, faktycznie", "no k⁎⁎wa, tak było", "całe życie się nad tym zastanawiałem, a tu są książki na ten temat gdzie ludzie podają odpowiedzi". Ten serial na YouTube pod tytułem Personality and it's Transformations, wersja na rok 2017, autorstwa wykładowcy już wtedy znanego z jakości swoich wykładów. Przewiń do wersji 2017 gdybyś chciał pooglądać.

Drugą rzeczą jest umiejętność kolorowego widzenia. Sam o tym często nie pamiętam. Kiedy medytujesz używając technik do odczuwania miłości, można to "dobre" uczucie przenieść na chwilę na organ wzroku. Wtedy wzrok/umysł przebija się na chwilę przez szarość depresji i dostrzega kolor w tym co cię otacza. Jeżeli nie próbowałeś, appka Headspace i poświęcenie 5 minut dziennie to mały koszt jak na możliwość wyjścia z dziury. Możesz też pojechać do najbliższej świątyni buddyjskiej. Panowie w pomarańczowych piżamach chętnie z tobą poskupiają się na oddechu, może nawet znajdą chwilę, żeby pouczyć podstaw medytacji w swoim nurcie.

Trzymam kciuki. Jak coś to pisz na priv, skompilujemy jądro albo zrobisz mi mock technical interview bo nigdy nie miałem jeszcze i się cykam aplikować do pracy w it. Albo pogramy w Factorio.

Pozdro!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Przegryw

11piorunów

Zawsze mam beke z tych ludzi co muszą zaparkować zaraz przed wejsciem do supermarketu, typ będzie krązył 10 minut żeby znaleźć miejsce blisko wejścia gdzie równie dobrze może zaparkować 2 minuty spacerem dalej. Beka.

GURU3piorunów

Jakby umieli to by wjechali do sklepu
Nieraz są wolne miejsca parkingowe najbliżej a i tak podjadą pod samą wejście w szczególności w Biedronka

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Świat byłby dużo lepszy gdyby popęd seksualny u ludzi byłby dużo niższy. Nie byłoby tyle gwałtów i przypadków molestowania. Zdrady nie byłyby też prawdopodobnie tak częste. Różnego rodzaju zboczenia jak nekrofilia, zoofilia, sadyzm, pedofilia odeszłyby w zapomnienie. Rywalizacje o potencjalnego partnera by ustały. Nie byłoby tylu simpów. Zjawisko uzależnienia od pornografii by prawie nie występowało. Spadłaby liczba chorób psychicznych. Związki byłyby bardziej oparte na więzi emocjonalnej, a nie na płytkiej atrakcyjności fizycznej. Incele nie czuliby się tak sfrustrowani. Ludzie mieliby bardziej jasne umysły. Sporo zalet by wynikało z takiego stanu rzeczy.

         

Tytan1piorunów

@Al-3_x wieku ludzi nie jest dziś zainteresowanych seksem i nie uprawia go choć może. Na razie zanosi się jedynie na wymarcie części populacji, wiec nie wiem czy dalsze obniżanie ma sens.

Autorytet2piorunów

Znajdź se babe, a nie dyrdymały w internecie wypisujesz xD musiałem

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Rowerowy Równik

25piorunów

182 642 + 23 = 182 665
Jeśli miałbym opisać dzisiejszy dzień, to stwierdziłbym, że jest to jeden z lepszych od dłuższego czasu. Zaczęło się w sumie już z samego rana - pogoda dopisywała a promienie słońca, wdzierające się do izby huopskiej przez najtańsze żaluzje typu dzień-noc, skutecznie zmotywowały do działania. Cel był na początku by posprzątać kuchnie. Udało się to znakomicie.
Następnie jakieś jedzenie przydałoby się zrobić. W lodówce miałem wątróbkę drobiową z datą do dzisiaj, więc wybór był prosty. Jedzenie zostało upichcone na następne dwa dni, bo huop ma wolne i zamierza spędzać czas na dworze.
Czegoś brakowało. Trening na odpada, bo wczoraj nieźle huop się katował to trzeba było deko dechnąć. Tak jakoś wyszło, że z piwnicy wyjąłem i pojechałem. Nie chciałem jakoś długo jeździć, ale pogoda była na tyle fajna, że spędziłem kilka godzin na łonie natury. 23 kilometry to dystans taki, że nawet huop nie poczuł w nogach, ale nie o to chodziło. Rozruch taki dla jego po zaniedbaniu rowerowych aktywności. Jutro też huop jedzie rowerem, i pojutrze w sumie też jest taki plan.
A teraz huop sobie skoczy do biedronki po jakiś jogurt, cokolwiek, potem spacer, jakiś film albo sam nie wiem co. Dzisiejszy dzień został wykorzystany w 100% dla jego.

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Zawodowiec

w Dyskusje

7piorunów

Eh być takim bananem

* miej bogatego starego
* bogaty stary funduje ci zagraniczne studia we Włoszech i UK
* w wieku 25 została koordynatorką projektu dla misji Polskiej Akcji Humanitarnej w Jemenie
* w wieku 29 lat zostań posłanką, bo bogaty stary oplakatował twoją wkurwiającą mordą całą Łódź oraz okolice
* wyjdź za mąż i mąż przyjmuje twoje nazwisko

Osobistość2piorunów

Ale miej pysk jak rusek zza uralu I do końca życia musiej robić to co stary powie, thx wolę swoją mordę

Pokaż więcej komentarzy (14)

Zawodowiec

w Dyskusje

2piorunów

Warto lecieć na Corfu (Grecja)?
Jakie biura podróży radzicie omijać oraz na co zwracać uwagę?

Pierwszy wyjazd za granicę (oprócz wyjazdu 500m za granicę do czech jak byłem mały po piwo z ciocią)

Gruba ryba3piorunów

@januszzzz obserwuj pepper.pl - tam teraz wysyp ofert last minute w fajnych cenach. Grecja również, a być może i Korfu się trafi.

Fanatyk0piorunów

@januszzzz Zanim opłacisz hotel to sprawdź na street view okolice. Na Lefkadzie ostatnim razem jak byłem to miałem na przeciwko hotelu super Pub, właściciel był na motorze w moich rodzinnych stronach :grinning: Samiutkie centrum małej wioski (Jak na nasze standardy) :smiley: Greja jest piękna!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Chyba sie zamieniam w dewote.

Dzisiaj z przedszkola organizowany byl piknik rodzinny dla wszystkich grup- jakies zabawy,tatuaze,dmuchance i tego typu pierdoly.

I zaczepila mnie jedna z matek( ktora praktycznie ze mna nie rozmawia,procz gadki-szmatki typu dzien dobry): tam gadanie o pierdolach i nagle wyjezdza mi z tekstem,ze w polowie kwietnia zostala wdowa,ze znamy ten bol itede pierdoly.
Oczywiscie zlozylem kondolencje,zapytalem czy maz mial w pracy ubezpeiczenie na zycie,czy ma takie i takie dokumenty,jak wypadek to i wyzsze swiadczenie( mmm, ma sie ten dar dyplomaty i umiem zachowac takt co nie).
Wspomnialem jeszcze,ze jak nieboszcxyk pracowal ponad 5 lat w ciagu ostatnich dziesieciu to na dziecko przysluguje renta rodzinna.
Ta taka zdziwiona,ze mam takie twarde konkretne podejscie bez zbednego pitu pitu i czy dalbym sie zaprosic jak wdowa z wdowcem( xD)
Powiedzialem,ze aktualnie nie jestem jeszcze gotowy na takie rzeczy.

Chlop zginal w polowie kwietnia,jest poczatek czerwca, a ta juz szuka se jakiegos bolca.

Az mnie skrecilo.

Mistrz1piorunów

@jajkosadzone nie umiesz wykorzystać okazji 😒

GURU4piorunów

@cebulaZrosolu
jestem starym januszem,ale chyba jakies zasady w zyciu warto miec?

Mistrz6piorunów

@jajkosadzone zależy, zasady to pojęcie względne :smiley:

Z drugiej strony może stary był tyranem i się cieszy, że się przekręcił? Jak u mojej mamuśki sąsiad się przekręcił to sąsiadka nie wyglądała na zmartwioną z tego powodu, a wiem, że to kawał chuja był

GURU1piorunów

@cebulaZrosolu
chyba,ze tak.
Nie wiem,ze dwa razy w zyciu chlopa widzialem to nie sprawial wrazenia sadysty

Osobistość3piorunów

@jajkosadzone Ludzie różnie przeżywają żałobę. Faktycznie 6 tygodni to bardzo krotko, ale może po prostu ona stwierdziła, że trzeba iść do przodu i dlatego wyszła z inicjatywą. Czas nie zwróci jej byłego męża.

Z drugiej strony, nawet podczas żałoby ludzie mogą mieć ochotę na kontakt z inną osobą, poznawanie nowych osób a nawet (o zgrozo!) seks.

Ciebie jej postawa zszokowała, ale wg mnie babka odpowiedziała na podobnym poziomie jak twoja dyskusja. Ty pokazałeś jej konkrety, że trzeba działać z ubezpieczeniem itp, ona pod wpływem rozmowy konkretnie zaprosiła cię na spotkanie.

GURU1piorunów

@twombolt
nie wiem,moze rzeczywiscie nadinterpretuje.

Ale jakos mnie to zniesmaczylo.

Chociaz nie az tak jak to,ze jedna wdowa na pogrzeb męża przyszla z kochankiem xD
Ludzie to maja tupet.

Osobistość1piorunów

@jajkosadzone Nie, po prostu ty jesteś w innym stadium żałoby niż ona, dlatego jej zachowanie ciebie oburzyło.

Nie nadinterpretujesz tego, ale swoją konkretną postawą, wzbudzileś ją do konkretnych działań.

A jak laska jeszcze 5 minut wcześniej słuchała Kasi Sochackiej w radio, która śpiewa "nie ma na co czekać, ukradnij mnie już teraz" to może serio stwierdziła, że chuj, YOLO

GURU0piorunów

@twombolt
ja jestem wdowcem od ponad trzech lat.
I jakos w ogole nie mam parcia,zeby kogos znalezc

Osobistość1piorunów

@jajkosadzone nie ma żadne normy prawnej, która to reguluje, to tylko nawyki nasze. Łatwo cię "zagiąć" pytając o relacje wdowy z mężem, czy chorował i dał jej błogosławieństwo, a wręcz nalegał, by kogoś znalazła. Czy też związek był już tylko formalny? Trochę jest możliwych scenariuszy.
Czytając, jak reagujesz i oceniasz, śmiem założyć, że zostaniesz sam na zawsze. Twój wybór. Wdowa z przedszkola, pewnie się boi tej pustki w domu.

GURU1piorunów

@twombolt
daj spokoj,juz sie zabijaja o wdowca z dzieckiem xD
Jak tylko o tym wspomne to mnie blokuja na tych portalach randkowych albo momentalnie przestaja sie odzywac xD

GURU1piorunów

@pacjent44
nie ma,jednak po tak krotkin czasie? Dla mnie podejrzane.

Tak samo jak nie chcialbym,ze tak brzydko powiem "odbic" komus narzeczona/zone,bo skoro ja "odbilem" to pozniej ktos inny moze to zrobić.

Dla mnie to kwestia zaufania.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Inspirator

w Przegryw

5piorunów

Lato jest dla anona przegrywa najgorsze

* spierdotripy są męczące (jaja sie pocom dla jego)
* w domu i w nocy ciepło nie można sie schować pod kołdrą ( masz klime = oski)
* wszędzie pełno ludzi i zakochane pary trzymające sie za ręce
* podróż komunikacją miejską to koszmar (protip: nie myj się to ludzie sie bedą odsuwać i będziesz miał wiecej miejsca)
* samice noszą sukienki i kuszą huopa bo huop tylko ukradkiem spojrzeć może bo to nie dla niego dla chada to

Fenomen

w Hydepark

32piorunów

ALKOHOL NIE DLA JEGO - 50 DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym  oraz  -

CYKL HUOPA
Był tag  gdzie opisywałem początki walki z moim  i próbą pozbierania się. Było kilka upadków, co było do przewidzenia. Ostatni upadek miał miejsce 50 dni temu. Licznik bez używek więc powraca. Podjąłem wtedy też decyzję o zaszyciu się, i w zasadzie to pomimo trzeźwości ciągle nie żyje tak jak bym chciał.

Powrót do pisania tych postów nie jest niczym dobrym bo oznacza, że jest ze mną ciężko. Powiedziałbym, że jestem w najgorszym stanie od momentu zaprzestania picia  i próby ogarnięcia swojego życia. Niestety, wpadłem w pułapkę, gdzie emocje i uczucia odczuwane na trzeźwo, bez zagłuszacza w postaci używki stały się zbyt intensywne. Nie radzę sobie. Wahania nastrojów, poczucie izolacji, samotności, zbyt intensywne odczuwanie szczęścia, niezrozumienie poczucia dumy i upadek poczucia swojej wartości. Czuję się jak śmieć, widzę jak wiele straciłem i mnie to dołuje. Pominąłem strasznie dużo lat, strasznie dużo doświadczeń. Brakuje mi wszystkiego.

CZERWIEC - PROJEKT HUOP
Wracam z vlogami, raz w miesiącu taki fajny filmik podsumowujący moje zmagania. Zbieranie materiału przez miesiąc wysiłków i potem wrzucanie ich w postaci takiego dłuższego filmiku. Myślę, że jeśli mi się uda to będzie to sporą dawką motywacji dla innych. Potrzebuje też to robić dla siebie - muszę mieć coś czym się zajmę w wolnym czasie. Mam oczywiście kilka innych planów poza vlogiem raz w miesiącu. Jeden z nich to powrót huopskiego gotowania okraszonego moim zjebanym komentarzem. O wszystkim będę informował na tagu  więc jak ktoś jest zainteresowany to niech sobie obserwuje.

POZARUTYNOWE ZABIEGI ODBYTNICZE
Rutyna jest dobra do pewnego momentu. Zamknięcie się w trybie praca - siłownia - sen jest czymś co działa przez chwile. Nie czuję się spełniony, nie czuję się dobrze, jestem je⁎⁎⁎ym śmieciem, zerem. Odbudowanie swojej wartości, ujście dla negatywnych emocji i ustabilizowanie tych pozytywnych osiągnę tylko przez otwarcie się na doznania. W tym miesiacu mam kilka planów.

Aktywność na  to coś czego mi brakuje bardzo. Sprzęt już jest, i w sumie to zabieram się do zwiedzania swoich okolic. Brakuje mi wolności, jedności z naturą i dystansów, przepełnionych myślami.

Planuje spróbować  ale to tak dorywczo, od niechcenia jakaś godzinka dziennie, z rana, wieczorem czy nawet w nocy - wyjebane mam, ze mnie ktoś zgwałci w lesie. Życie już mnie i tak r⁎⁎ha.

Do tego spędzanie czasu na łonie natury. Wypad nad jezioro,  typu leśnego, cokolwiek. W mieszkaniu będę poświęcał się tworzeniu treści, a nie wegetował przeglądając tiktoki.

SPRAWY RELACJI HUOPSKICH
Pozyskanie znajomości jest również na mojej liście. Chcę z czasem spędzać czas na rowerze z jakimś kolegą. Nad jezioro pojechać też z kimś. Na ten moment posiadam znikome towarzystwo, no nie mam nikogo. Tutaj pomaga wykop, gdzie znalazłem jednak jakąś namiastkę wsparcia, odrobinę towarzystwa. Chcę to jednak zmienić, chcę być bardziej… normalny. Jest to jednak kwestią drugoplanową, bo jeśli będzie mi lepiej spędzać czas na rowerze samemu, to nie mam z tym problemu.

Sprawy sercowe zostawię bez komentarza.

ENDING HUOPSKI
Słowem końca, dziękuję bardzo za wsparcie jakie otrzymałem. Dzięki wielu osobom, które mi pomogły na wykopie jeszcze do was pisze. Osoby te były gdy leżałem pijany w pokoju w jakimś motelu, były przy mnie gdy mieszkałem wielokrotnie w aucie.

Specjalne podziękowania jednak muszę skierować do osoby dla mnie bardzo wyjątkowej. Osoby, bez której bym nie próbował. Dziękuję Ci, że jeszcze we mnie wierzysz, i że pomimo wielu trudnych chwil nadal mnie wspierasz i dajesz mi szansę. Dziękuję Ci za to.

I to tyle. Nie powiedzie mi się, to plan jest prosty - logout z gry. Zbyt wiele próbowałem, zbyt dużo cierpiałem. Wierzę jednak, jak naiwny debil, że jeszcze napiszę tutaj kiedyś post, w którym wam szczerze powiem, że mi się udało. Do tego czasu jednak pozostaje mi wstawanie z łózka pomimo żalu i niechęci do samego siebie.

OD JEGO DLA JEGO.

Mistrz1piorunów

@WiejskiHuop trzymaj się, po jednym dniu naraz 💛

Fenomen0piorunów

@WiejskiHuop powodzonka, życie czasem jest ch⁎⁎⁎we, ale innego mieć nie będziemy. 3m się i oby do przodu!

Pokaż więcej komentarzy (9)