Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Osobistość

w Przegryw

6piorunów

Nie wiem jak wyjść z , ja nawet powiem wam, że raczej się nie da... straconych lat nikt wam w końcu nie przywróci, a krzywd przeszłości nikt nie wyleczy. Podobnie patologiczna rodzina nagle nie stanie się wzorową, kochającą i pozbawioną dysfunkcji.
Wiem jednak jak jak zrobić, by zwiększyła się szansa, by wam dali l0szunię i nieco poprawił się komfort we własnym ciele.
to dobre, pozytywne cope.
Z pustego i Salomon nie naleje, ale czasem warto spróbować.
U mnie wysoki BF (mam tendencje do bycia skinny-fat tłuściochem przy ledwie 70 kg wagi) nie tylko drastycznie zmienia rysy twarzy (w sumie zmienia każdemu xD), ale i rodzi od razu problemy z nadciśnieniem, wysokimi triglicerydami i pogłębia problemy z hipoglikemią reaktywną.
Po lewej wiek 17 lat i ultra węglowodanowa dieta oparta na białym pieczywie i kartoflach, po prawej 33,5 letni chłopiec gnijący w piwnicy - za to rencista alfa.

Gruba ryba1piorunów

Tia, "mam tendencje do bycia tlusciochem". Pokaż najpierw co jesz i pijesz, ile i jak ćwiczysz i ile śpisz. I godziny przed kompem.

Osobistość0piorunów

@mordaJakZiemniaczek 10-20km z buta codziennie.
Jedzenie czyste - węglowodany jedynie o wolnej kinetyce, słodyczy nie jadam od roku 2009 za wyjątkiem jakichś pojedynczych sztuk holsów.
Pizza raz na miesiąc z babom - na cienkim cieście. To mój czitmil.
Do tego 1.2-1.5 gramów białka na kg wagi ciała.
Każde przejadanie się węglami (powiedzmy powyżej 50-60 gramów) bez względu na ich kinetykę to u mnie hipoglikemia reaktywna mimo normalnego poziomu cukru we krwi. Tak... mam potężne wyrzuty insuliny po byle czym. Filiżanka kawy (rzecz jasna bez cukru, bo nie słodzę) = hipoglikemia.
Suplementacja B12, D3, cytrynian magnezu, berberyna.
Od strony matki każdy cukrzyca albo 1 albo 2 i problemy z cukrami.

GURU4piorunów

Noo podnoszenie ciężkiego to zawsze dobre dla chuopa, pomaga na codzień dźwigać swoje własne spierdolenie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Hydepark

16piorunów

Zmieniłem pracę. W poprzedniej się mocno wypaliłem i nie żałuje decyzji. Jednak jak to w życiu bywa, trafiłem z deszczu pod rynnę. Niby minęło tylko dwa dni, a czuje się bardzo dziwnie. Zakład to typowy kołchoz widać to i czuć. Zmienić pracy tak szybko nie mogę. Szkoda, ze takie ujowe decyzje życiowe podejmuje. Czuje się choćbym stał pod ścianą i że nic już mnie dobrego nie czeka. I w pracy i poza nią.

Gruba ryba1piorunów

długo garowałeś w poprzedniej?

Kompan1piorunów

@VonTrupka Ponad 4 lata, także trochę czasu tam byłem.

Gruba ryba2piorunów

@MxS89 no to czas w sam raz na zmiany
nie powinno się garować w jednym kołchozie >5 lat
to niezdrowie, bez względu na to jaka by to świetna robota nie była
a zazwyczaj jest chujowa

to już nie PRL i postprl że charowało się do usranej śmierci w 1 zakładzie pracy
każda zmiana jest dobra, nawet jeśli z deszczu pod rynnę, to tylko tymczasowy szczegół

Tytan2piorunów

@MxS89 To wszystko jest tymczasowe. Nie warto się zamartwiać.

Tytan1piorunów

@koszotorobur Usłyszałem to od jakiegoś mnicha buddyjskiego gdzieś na jutubie. Taka perspektywa pomogła mi parę razy w ciężkich chwilach, no to się dzielę. A też czytam, chociaż nie wszystko rozumiem i nie ze wszystkim się zgadzam.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Współczesny feminizm głosi całkiem ciekawe, ale w sumie sprzeczne narracje. Z jednej strony kładzie się nacisk na wyzwolenie seksualne kobiety i odrzucenie konserwatywnych konwenansów które nakazywały kobiecie ubierać się skromnie i tłumić nieczyste myśli. Stąd też pojawia się pochwała dla kobiet które ubierają się wyzywająco, uprawiają seks z przypadkowymi mężczyznami, są bi i pracują jako prostytutki. Wynika to z faktu, że dla nowoczesnej lewicy pojęcia takie jak silna, niezależna i wyzwolona są tożsame z nieskrępowaną seksualnością. Zresztą nowoczesna lewica inspirując się następcami Freuda sprowadza wszystko do seksu. Jednak tu pojawia się problem drugiej narracji feministycznej. Ostatnio Katy Perry stała się ofiarą krytyki gdy w swoim nowym teledysku występowała ubrana jak dziewczyna z plakatów mechaników samochodowych. Choć sam przekaz piosenki był feministyczny to i tak zarzucono jej próbę wpisania się męską fantazje. Feminizm krytykuje założenie gdzie kobieta musi się przypodobać mężczyźnie. Dlatego więc choć kobieta ma epatować seksem to też musi uważać by nie stała się przedmiotem męskiego zainteresowania.

Jakie więc wymyślono rozwiązanie tego problemu? Wymyślono body positivity. Od dziś kobieta nawet jeśli nie dba o siebie i jest mocno otyła to dalej może chodzić po ulicy półnaga i epatować swoim wyzwoleniem seksualnym. Ewentualnie jeśli kobieta chce dążyć do tego by czuć się atrakcyjna to namawia się ją do rozwinięcia swego rodzaju narcyzmu. Mówiąc krótko ma ona jedynie podobać się jedynie samej sobie i darzyć samouwielbieniem stojąc przed lustrem. Gdzie jest więc w tym wszystkim mężczyzna? Nigdzie. Choć feminizm teoretycznie ma przynieść równość obu płciom to przeciętny przedstawiciel płci męskiej jest tu często traktowany, albo jako toksyczny samiec i przedstawiciel kultury patriarchatu, albo jako ktoś niedojrzały mentalnie uzależniony od figury matki. Męskość jest odgórnie odrzucana jako coś negatywnego i mężczyzn akceptuje się jedynie sfeminizowanych. Nie chodzi tu dosłownie o zmianę płci, a bardziej o bycie bardziej emocjonalnym i miękkim. Mówiąc krótko gdy kobiety zachęca się do bycia bardziej dominującymi i sprawczymi to mężczyzn zachęca się do czegoś zupełnie odwrotnego. Najważniejszym jednak przesłaniem jest to, że mężczyzna ma nie być kobiecie potrzebny. Ma on być jedynie dodatkiem do życia kobiet, a nie czymś co miałoby dać kobiecie głębsze spełnienie w ramach romantycznej relacji. Do takich wniosków przynajmniej doszedłem czytając Krytykę Polityczną.

Gruba ryba1piorunów

Raz ustalone normy społeczne nigdy nie trwają wiecznie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Chyba it's over dla chuopa, złapałem parę na Tinderze i ledwo co się przywitałem to laska usunęła eh...

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Statysta0piorunów

@MrGerwant Istny z Ciebie FENOMEN - ciężko w google wpisać "zbiornik", co?

Gruba ryba0piorunów

@MajkelShuffle ssij mi kurwa pałę, typie, myślałem że jak spytam "jakim zbiorniku" to odpowie "na kupę i siku"

GURU5piorunów

Wyjebaj to gówno pełne botów i psychopatek. Fajne chłopak jesteś znajdziesz randomowo fajna różowa.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Przegryw

11piorunów

W kwestii puszczania bąków można rzec, że jestem GigaChadem.
Od dzieciaka na okrągło nagazowany bez względu na typ prowadzonej diety.
U matki i jej ojca (mojego dziadka) to samo. Brzuch wywalony po byle łyku wody.
Pewnie jakieś SIBO, czy coś.
Jak pierdzę na przełomie roku to ludzie se myślą, że ktoś fajerwerki puszcza. Okropne.

GURU1piorunów

Podobnie mam

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Przegryw

17piorunów

Mając 33 lata na karku mam wrażenie, że rok trwa tyle ile trwał dla mnie kwartał za dziecka.
Cóż za dziwne uczucie.

Fanatyk5piorunów

@Piwniczak1991 to prawda, czas ulega skróceniu, też mam wrażenie, ze teraz lato ledwo się zaczyna, a już uleciało, a do tego przysiągłbym, że niedawno się łamałem opłatkiem, a praktycznie zaraz nadejdą kolejne święta

Tytan1piorunów

@Piwniczak1991 monotonia, postresowalbys sie cos porobil cos niestandardowego, mi sie ostatnie kilka lat BARDZO dłużyło w porównaniu do czasu sprzed kilku lat jak było ciut bardziej stabilnie

Osobistość3piorunów

@Tau_Y mam stresu i tak po uszy, całe życie ubabrane w stresie.

Tytan0piorunów

@Piwniczak1991 to sie zamazało juz pewnie wszystko i dlatego nie wiem, jestem debil a nie ekspert

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Przemyślenia

4piorunów

Dzisiaj już siódmy ziomal z neta urwał kontakt i słuch o nim zaginął.
Nie lubię jak ktoś kogo znam przez neta tak robi, zwłaszcza jak pisaliśmy codziennie

dla uwagi

Lider0piorunów

siedem w jeden dzień to rzeczywiście sporo

Osobistość0piorunów

@Seele wakacje się kończą

Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Przegryw

4piorunów

Teraz zauważyłem że ten hostel co zamówiłem sobie w pradze to oni tam wieczorami jakieś zabawy integracyjne organizują XD. Ja się pewnie posram ze strachu jak będę musiał się integrować z anglojęzycznymi albo czesko języcznymi xD. Chociaż w sumie mogłoby to być dobre żeby nie zdziczeć, raczej wątpliwe że będzie tam ktoś kogo mogę spotkać w polsce więc jak bym coś odwalił to i tak każdy by miał w d⁎⁎ie a może mniej bym zdziczał. Ale i tak chyba to anuluje i wezmę coś normalnego.

Twórca0piorunów

@super_przegryw nie pierdziel, tylko jedź. Nikt Cię tam nie zna:) dawaj! Powodzenia! :smiley:

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

nawet śmiechłem z tego mema z

Fenomen1piorunów

@Michumi nie zwraca uwagi na otoczenie, ale dziewczynki to widzi

Gruba ryba3piorunów

@m-q albo "zna miasto jak własną kieszeń - chodzi tą samą trasą codziennie" 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Przegryw

17piorunów

O 9:00 rano wbijam dzisiaj 32 lata :slightly_smiling_face:

Autorytet2piorunów

@Okapi22 Najlepszego 😉 Ja za tydzień 5 dni trzydziecha 😉 Wtedy zostanę pełnoprawnym członkiem hejto. Nie mogę się doczekać :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Okapi22 to chyba trzeba nick zaktualizować

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Przegryw

0piorunów

Mam pytanie w sprawie subkultury przegrywów.
Czy każdy kto nie umie znaleźć wymarzonej dziewczyny należy do kategorii przegrywów, czy tylko ten u którego ten fakt wywołuje nienawiść do kobiet, czyli jest mizoginem?
Czy w ogóle każdy mężczyzna odrzucony przez kobiety których pragnie staje się mizoginem?

Autorytet3piorunów

@Okapi22 dla mnie przegrywem jest ten, który nic ze sobą nie robi ( w miarę możliwości), a ciągle narzeka jakie to życie jest złe, kobiety są złe i k⁎⁎wa wszystko jest złe. Zamiast spojrzeć wewnątrz siebie i wyciągnąć pewne wnioski obarczają cały świat za swoje niepowodzenia. A co do ostatniego, nie, nie staje się.

Fenomen1piorunów

@Tylko-Seweryn wy kurwa chociaz raz zajrzeliscie na ten tag na hejto? pierwsza wzmianke o kobiecie znalazlem we wpisie sprzed 18 dni, na drugiej stronie tagu, gdzie koles sie chwali, ze jedzie do lochy xd
a w jednym z postow koles ma pretensje, faktycznie. do siebie. i nikogo innego

Autorytet0piorunów

@solly jacy kurwa wy? Op zadał pytanie o pewną interpretacje przegrywa to mu napisałem swoją. No to dobrze, że koles o ktorym wspominasz ma pretensje do siebie jesli rzeczywiscie powinien je miec. Jeśli wyciągnie z tego lekcje i coś zrobi w tym kierunku, żeby poprawić się następnym razem to dlaczego mam nazywać go przegrywem? I po co ta kurwa agresja KURWA MAĆ !!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen0piorunów

@Tylko-Seweryn
>jacy kurwa wy?
Ty i op, to juz dwie osoby, uzywa sie liczby mnogiej.

>Op zadał pytanie o pewną interpretacje przegrywa to mu napisałem swoją.
I uzyl tagu na hejto. Ten tag na hejto nijak ma sie z "twoja interpretacja".

>Jeśli wyciągnie z tego lekcje i coś zrobi w tym kierunku, żeby poprawić się następnym razem to dlaczego mam nazywać go przegrywem?
Przegryw tutaj to co innego i na tej stronie piszac takie glupoty jedyne co robisz to zamieszanie.

>I po co ta kurwa agresja KURWA MAĆ !!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jestem przewrazliwiony na punkcie osob, ktore wypowiadaja sie na temat bez w ogole upewnienia sie, o czym mowia xd

Autorytet0piorunów

@solly no dobra, czyli on odnosi się do przegrywów tutaj na tagu, którzy sami się określają przegrywami, a nie ogólnie co my użytkownicy uważamy o tym pojęciu czy osobach. Kumam. Me culpa. KURWA. Przepraszam, że śmiałem się wypowiedzieć bez studiowania przegrywoistyki. Bije się w pierś. Spadam i tag blokuje. Dziwni ludzie tutaj są, lepiej się nie odzywać xd

Kompan0piorunów

@solly Jest opis społeczności Przegryw: "odrzuceni przez normików i p0lek". Czyli pogardliwe określenie na Polki.

Fenomen0piorunów

@Tylko-Seweryn Juz nie rob z siebie pokrzywdzonego, bo to ty tutaj przyklejasz etykietke ludziom bo zwyczajnie nie masz pojecia, o czym mowisz.

>Dziwni ludzie tutaj są, lepiej się nie odzywać xd
No, to akurat normalne, jak nie wiesz o czym mowa, to albo sie zainteresuj tematem, albo sie nie odzywaj, nie? xd

Fenomen0piorunów

@Okapi22 O boze koles korzysta ze spolecznosci.
Dobra, to troche zmienia postac rzeczy, co nie zmienia faktu, ze tutaj nie ma takiej tematyki

Gruba ryba5piorunów

@Okapi22 Przegryw to człowiek, który nie umie chodzić po wodzie. Prosta sprawa, każdy człowiek się tego uczy w dzieciństwie. Przegryw jednak tego nie umie i jest sfrustrowany tym, że próbował, a ciągle się topi. Jest zmęczony słuchaniem cennych rad typu: "po prostu stawiasz stopę na wodzie i idziesz", "to jest proste jak oddychanie, bro", "ale dlaczego nie spróbujesz? co jest z tobą nie tak?", "przyjdzie czas i będziesz śmigał, zobaczysz", "musisz innej wody spróbować, bo różne są" itd. itp. Jest przekonany, że jemu już się nie uda. Jest zły, bo wierzy, że go okłamywano. Jest pełen żalu i goryczy, bo nikt mu nie pomógł, śmiano się tylko i lekceważono albo zupełnie olano.
A wystarczyłoby, aby uwierzył i poszedłby. Rzeczywistość nauczyła jednak, jak Pawłow psa, że wiara nie ma wartości.

Przegrywa kobiety nie chcą, bo to człowiek okaleczony emocjonalnie. Półżywi weterani wojen, ci co powrócili bez ręki, nogi, oka, ci co sprzedawali medale za miskę kaszy w przytułku. Oni wrażenia na kobietach nie zrobili, nie mdlały na widok bohaterów moczących się w nocy po kolejnym koszmarze mimowolnych halucynacji o śmierci współbraci z okopu. Mierna renta i perspektywa utrzymania kaleki latami nie rozpala namiętności i nie sprzyja prokreacji. Dynamika w stadzie ludzkim się nie zmienia, reguły te same.
Ale może gdyby byli bardziej pewni siebie, bardziej życzliwi i otwarci na życie? Może gdyby odrobili lekcję od swoich władców i generałów, że serca kobiety nie zdobywa się wymówkami, ale umiejętną propagandą? Czym innym jest ta szpetna morda okaleczona bagnetem, ślepota i oparzenia od chloru, czy urwana granatem noga, jeśli nie sygnałem, potwierdzeniem, wyzwaniem rzuconym konwenansom, że nie to wygląd, a charakter niezłomny i serce palące miłością do ojczyzny to znamiona mężczyzny? Tylko nieliczne kobiety zdolne z godnością przyjąć ten dar, ten wielki ciężar możliwości zgłębienia własnej natury, poznania granicy wygrywu.

"Chyba cie powaliło człowieku z tą analogią" napiszesz. Taa, jest słaba. Niezbyt adekwatna. I w sumie nie w temacie. Przegrany argument.

Edit: Edytowałem ten post w sumie kilkanaście razy, na początku miało być smutno i poważnie, ale jakoś tak popłynąłem w pustosłowie i zbędną elokwencję, i efekt jest żenująco miałki. I choć moje poczucie żenady będzie miało jutro zakwasy, to jednak pouczającym doświadczeniem jest ilość autokrindżu, którego można samemu sobie zaaplikować i nadal to znieść.

Muszę tak robić częściej xD

Twórca1piorunów

@vrkr Piękny komentarz, wielowarstwowy i autoironiczny. Jak literatura eksperymentalna. Cieszę się, że mogłem tutaj być.

Pokaż więcej komentarzy (12)