Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

Codziennie żrę tylko rurki z kremem i fast foody, obym szybko zdechł.

GURU10piorunów

@KrzysztofBednarczyk Tak jak owczarek pisał to daj sobie szansę i skorzystaj z tego co jest dostępne. Ze swojej strony postaram się doceniać Twoje wpisy gdy opiszesz na czym z perspektywy osoby w depresji polegają takie numery pomocy i zawsze możesz opisać swoje odczucia, co uważasz, że jest dobre, a co według Ciebie działa źle.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Przegryw

2piorunów

Zrobiłem wczoraj rozpiętki na 27,5 kg.

Mistrz1piorunów

@EpiktetLOL i dlaczego ?

Mistrz3piorunów

@cebulaZrosolu no właśnie tego nie rozumiem, pojebany wynik. Zastanawiam się też jak u niego przygotowania do sesji. Może dlatego przegryw bo siedzi na siłce zamiast w notatkach

Pokaż więcej komentarzy (8)

Wirtuoz

w Hydepark

8piorunów

Kolejny fala migracji z dlatego apeluje by dać żyć ludziom z tagu oni nie są źli tylko zagubieni :c

Gruba ryba3piorunów

Nikt tu nie ma czasu ani ochoty na uciskanie bogu ducha winnych żab.

Osobistość6piorunów

@Chlebek_Pyszny nikt nie będzie gnębił sympatycznych, acz niezrozumiałych zielonych żabek. Bardziej obawiałbym się tych agresywnych, jadowitych płazów.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Przegryw

1piorunów

Nawet jakbym chciał kupić sterydy, to nie wiem gdzie ehhhh.

Specjalista1piorunów

@EpiktetLOL Mój problem jest, że za głupi na to jestem, nie wiem jak by sie te dawki liczyło i chujowo ćwiczenia robię to by mi muły pewnie nie w tym miejscu urosły jakbym sie za to zabrał xD

Mocarz1piorunów

@KrzysztofBednarczyk Ja w sumie bym spróbował, patrząc jak małolaty nagle rosną na koksów. Może to takie trudne nie jest?

Specjalista0piorunów

@EpiktetLOL Biorąc pod uwagę, że udupiłem maturę 10 razy to jestem głupszy od tych małolatów, jeśli w podstawówce zaczną rosnąć koksy to może się przekonam xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Da radę przechodzić jeszcze jeden sezon?

Osobistość2piorunów

Dziury od góry nie widać. Dwa: reszta skarpety jest jeszcze ok.

Kosmonauta0piorunów

Nie ma co dziadować. Wywal i kup nowe. Jak kupisz większą paczkę dobrych skietów to będzie taniej i dłużej wytrzymają. Niektóre marki są lepsze od innych. I czasem się potem psują, więc nie ma się co przywiązywać. Pzdr.

Btw. Czasem w outletach typu TKMax można znaleźć spoko skiety.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Dyskusje

24piorunów

Cześć!

Wołam do duskusji szanowne Hejtowe grono, gdyż po ostatnim exodusie z miejsca na W trafiło do nas trochę młodzieży. Młodzieży, która nie do końca jest zadowolona z tego jak sobie radzą w życiu.

Z racji tego, że jestem jednym z młodszych starych hejtowiczów (<40 here) i mam więcej energii, chciałem zapoczątkować nową zabawę.

Ponieważ średnia wieku Hejto zbliża się do 60, mamy tutaj dużo ludzi, którzy już zapomnieli (zapomniałem co miałem pisać, ok już pamiętam) jak to było wstydzić się zagadać z dziewczyną, wstydzić się ogarniać pracę albo wybrać sobie ścieżkę życiową, która daje sens, satysfakcję i szczęście.

Co wy na to, żeby jako bywalcy społeczności rozwojowych trochę zbliżyć się do realnych problemów dzisiejszej młodzieży (ludzi <35 lat) i trochę im pomóc dzięki własnemu doświadczeniu? Świat się trochę zmienił i nie wszystkie doświadczenia ludzi urodzonych w latach '80 i wcześniej są wciąż aktualne, ale tak duże zmiany w ludzkiej psychice jeszcze nie zaszły.

Dlatego myślałem nad tym, żeby dołączyć się do tagu przegryw, tworząc też meta tag (podkreślające zaangażowanie całej społeczności hejto, a nie tylko tych uważających się za ). I z jednej strony sugerować treści rozwojowe (filozofia, stoicyzm, może też rozwój fizyczny o którym wiem niewiele).

Dodatkowo, kto uważa, że ma coś do dodania, może pisać o swoim własnym wychodzeniu z przegrywu. Dlaczego już nie boimy się zagadać do obcej ładnej kobiety. Albo poprosić szefa o inne warunki pracy / podwyżkę.

Jako Hejto mamy do tego warunki, gdyż w przeciwieństwie do W jest nas ciągle więcej niż ludzi z tagu . A dodatkowo wygląda na to, że FILTR* zadziałał i nasza hejtowa społeczność jest dosyć mało toksyczna i mizoginistyczna czy blackpillowa, a jest raczej nastawiona na wspieranie się.

Wiecie, chodzi mi o to, żeby bez oceniania napisać np. komuś kto pisze że "chce spróbować amfetaminy, bo może mu to pomoże w życiu" że to pomysł głupi i dokładnie poprzeć tę tezę faktami naukowymi oraz przykładami z naszego długiego życia.

Co wy na to? Czy nazwa tagu jest dobra? Czy chcemy olać młodszych druhów z problemami bo tak wygodniej i prościej i dawać tagi typu na czarno? Czy może jesteśmy gotowi podjąć wyzwanie i pomóc kilku osobom zmieniAĆ (to proces, a nie jednorazowa akcja) swoje życie na lepsze?

A.D.: autyzm i adhd - dodałem te tagi, bo podejrzewam, że spora część to nierozpoznane zaburzenia. Które może nie są na tyle silne, żeby ktoś od przedszkola trafił do psychiatry, ale jednak faktycznie utrudniają dobre funkcjonowanie w dorosłym życiu.

Mistrz6piorunów

@Legendary_Weaponsmith jak ktoś chce wyjść z to wyjdzie, zapyta o coś to z chęcią odpowiemy. Nie widzę sensu kogoś pouczać na siłę

Kosmonauta0piorunów

@cebulaZrosolu na siłę - faktycznie nie. Ale samo wejście do naszej społeczności to już jakiś krok.

Dodatkowo, działanie ukierunkowane na jakiś cel jest o wiele bardziej skuteczne. Tym badziej jeżeli cel jest jasno określony. A im więcej ludzi do zabawy tym większa szansa na pasujący i dobry "content".

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Przegryw

5piorunów

Witam huopstwo - polecam koliegę, którego YouTube cenzuruje.
Zwykłe huopskie gadanko, jest też Discord społeczności, bardzo przyjaznej, bez patologii (ale i też bez gryzienia się w język).

https://kick.com/finalblackpill

Kosmonauta0piorunów

Czyli teraz takie rzeczy młodzież ogląda? Ile w ogóle koledzy z tagu przegryw mają lat?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Wpis który wyjaśnia mój wczorajszy wpis krytykujący przesadne umartwianie się nad sobą współczesnych mężczyzn

Mój wczorajszy post nie został w pełni zrozumiały więc chce go tutaj wytłumaczyć nieco bardziej szczegółowo. Generalnie jestem zdania, że rodzina jest mimo wszystko tworem społecznym, a więc i kulturowym. To jak ona funkcjonuje i jest postrzegana zmieniało się w toku historii. Różne kultury inaczej podchodzą do tematu rodzin. W islamie dopuszczalne jest posiadanie wielu żon. W Chinach istotne znaczenie miały duże klany które według niektórych badań miały umożliwić tamtejszą eksplozje demograficzną. Nawet na zachodzie długo dominował koncept rodzin wielopokoleniowych. Rodzina nuklearna to współczesny i amerykański koncept który został wam zaszczepiony jako domyślny. W praktyce nie ma w nim nic tradycyjnego ani naturalnego.

Miłość romantyczna też jest raczej produktem cywilizacyjnym na co wskazywał polski filozof i socjolog Florian Znaniecki. Jej wartość w społeczeństwie była postrzegana różnie. W starożytnej Grecji miłość braterska (Philia) była często stawiana wyżej od erosa. Dzisiaj z kolei to kobiety często lepiej sobie radzą bez partnera od mężczyzn bo skupiają się wtedy bardziej na relacjach koleżeńskich. W średniowiecznej popularnej historii o Rolandzie gdy ten umiera to myśli przede wszystkim o swoim władcy, a nie o narzeczonej. W innych opowieściach z tego okresu bywało podobnie. Choć miłość między kobietą i mężczyzną kulturowo ceniono oraz romantyzowano to przecież za świętych i najbardziej nieskalanych postrzegano ludzi rezygnujących ze związków. Również na wschodzie pojawia się motyw ascezy.

Chce przez to powiedzieć wam (a tobie szczególnie kolego @Mikel), że cierpicie z powodu waszego przesadnego przywiązania do idei jaką jest założenie przez mężczyznę rodziny co zostało wam wpojone jako domyślny plan na dorosłość. W tym widzicie cel i sens waszej egzystencji którego nie jesteście wstanie zrealizować co powoduje waszą frustracje. Ja za to chciałem jedynie byście wyszli poza ten schemat i odnaleźli nowy cel które stanie się dla was źródłem nowego sensu. Człowiek bowiem potrzebuje celów długoterminowych na co wskazywał psycholog Józef Kozielecki. Dążąc do nich dokonuje się transgresji i przekroczenia samego siebie co jest realizacją nietzscheańskiej woli mocy. Jednak nawet coś tak prostego jak zbieranie znaczków może nadać waszemu życiu nową wartość.

W innym przypadku będziecie jedynie ciągle zgorzkniali i skupieni na własnym nieszczęściu. Nie ma to bynajmniej nic wspólnego z ekspresją własnych uczuć gdy odczuwamy silny żal (jak w przypadku śmierci bliskiej osoby, zdrady czy podobnych tragedii) Człowiek bowiem uczy się akceptować w końcu los i ruszać dalej. Tutaj natomiast obserwowany jest całkowity zanik woli działania który zostaje zastąpiony ciągłym spędzaniu czasu na umartwianiu się i racjonalizowaniu tego stanu i to właśnie jest w moich oczach żałosne.

Fenomen0piorunów

@Al-3_x xD xD xD
Ja cierpię przez brak rodziny? Powoduje to u mnie frustrację i jestem z tego powodu nieszczęśliwy? iks k⁎⁎wa de xD
Jak chcesz komuś zrobić psychoanalizę to warto zacząć od wywiadu xD Dawno nikt tak bardzo nie przestrzelił z wnioskami na temat mojej osoby xD Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ładnie się uśmiałem z rana...

Przecież zarzuciłem Ci jedynie że Twoim rozwiązaniem na samotność jest przykrywanie gówna liściem i nie rozwiązuje problemu. Ba, może doprowadzić do innych problemów jak pracocholizm czy kompulsywne ćwiczenia na siłowni. A ty mi zacząłeś rozwiązywać mój problem, który mnie nie dotyczy i do tego wywołałeś do tablicy xD

Autorytet1piorunów

@Mikel

Ja cierpię przez brak rodziny? Powoduje to u mnie frustrację i jestem z tego powodu nieszczęśliwy? iks k⁎⁎wa de xD

Nie wiem czy cierpisz na brak rodziny. Wiem, że wiele osób na to narzeka i piszę ciągle o tym w internecie. Tobie natomiast chciałem powiedzieć skąd się bierze przyczyna tego cierpienia i dlatego cie zawołałem. Szczerze przepraszam, że poczułeś się przyporządkowany do tej grupy z powodu mojego wpisy. Nie taki był mój zamiar.

Autorytet2piorunów

@Mikel Ale serio cie przepraszam. Mam nadzieje, że nie jesteś obrażony :3

Fenomen1piorunów

@Al-3_x Luz, nie gniewam się ;)

Co do tematu, dalej uwazam ze nie bierzesz pod uwage ze potrzeba socjalizacji jest jedna z podstawowych potrzeb czlowieka i nie zgadzam się że można jej czymś zastąpić. Każdy potrzebuje być w jakiejś relacji - czy w relacji rodzinnej, czy w partnerskiej nie ma znaczenia w ogólnym rozrachunku bo wynika ze stopnia zażyłości a w samym wejście w relację chodzi o znalezienie bratniej duszy. Różni ludzie, potrzebują różnego stopnia bliskości ale patologicznym jest stronienie od ludzi jak taki Grinch.

Jednocześnie często łączy się potrzebę socjalizacji z potrzebą posiadania potomstwa (też fundamentalna potrzeba) - no i zgoda że to połączenie może wynikać z kultury. Tylko co to ma do tego? Mimo wszystko masz potrzebę - a jeżeli ta potrzeba nie zostanie spełniona, czujesz się nieszczęśliwy. To co proponujesz nie polega na zaspokajaniu tych potrzeb a odwróceniu uwagi od ich braku. Dalej nie uważam żeby to było rozwiązanie zaspokajania potrzeb, których werbalizowania tak bardzo Cię denerwuje.

Osobistość0piorunów

@Mikel zaciekawiła mnie Wasza dyskusja. Uważam, ze masz racje. Potrzeby socjalizacji, znalezienia bratniej duszy nie da sie zastąpić poprzez znalezienie hobby czy rzuceniem sie w wir pracy. Jedyne w czym moze hobby pomoc w tym przypadku to zwiększenie szansy na poznanie drugiej osoby, ktora moze sie stac druga połówka.

To tak jakbyś chciał mieć auto, bo lubisz jeździć, ale Cie na nie stac. Wiec kupujesz rolki. Sprawia Ci to przyjemność, ale to jednak nie to samo xp

Autorytet0piorunów

@Mikel Nie negowałem potrzeby socjalizacji. Człowiek jest istotą społeczną i nie neguje tego. Wspomniałem jednak o przykładzie starożytnych Greków którzy mocno cenili Philia czyli miłość braterską, przyjaźń. Wskazałem, że kobiety współczesne dużo lepiej radzą sobie z jako singielki od mężczyzn bo właśnie bardziej skupiają się wtedy na relacjach koleżeńskich.

Z drugiej strony wielu bardziej prymitywnych kulturach ważna była przynależność do klanu czy plemienia, a relacje z kobietami były traktowane dość użytkowo. Francuski antropolog Claude Lévi-Strauss opisywał, że kobiety były traktowane jako przedmiot wymiany by tworzyć między grupami więzi. Nie było w tym żadnego romantyzmu i dlatego zgadzam się z Znanieckim, że miłość romantyczna to produkt cywilizacji, a nie coś naturalnego. Podejrzewam, że niejeden wojownik w dawniejszych czasach lepiej traktował własnego konia niż swoją kobietę.

Więc masz racje, że więzi międzyludzkie są potrzebne, ale teza, że chodzi konkretnie o relacje z kobietami jest już uwarunkowana kulturowo. Sam osobiście od dziecka bardziej ceniłem przyjaźń niż miłość. Nigdy chyba też nie zakochałem się w nikim chyba, że mowa o mojej waifu z anime czy mojej ulubionej piosenkarce Aurorze xD

To o czym jednak mówię to nie jest dla mnie żadnym odwracaniem uwagi. Mamy osoby które cenie, ale jeśli stanęłyby mi na drodze do osiągnięcia celu to cóż... bardzo lubię pewną scenę z filmu "Podejrzani" :3

A co do poczucia nieszczęścia to już ci mówiłem, że nie chodzi o jego odczuwania tylko umiejętność radzenia sobie z nim. Jezus cierpiał na krzyżu, ale dobrowolnie wręcz się temu poddał bo wierzył w większy sens swojego działania.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Przegryw

4piorunów

Leci kawa na ława z Biedronka (czyli popłuczki, a nie kawa) na wodzie ze studni.
Piję, bo lubię. Piję, bo mnie stać!
A wy co? Woda z kranu i kolorowe napoje?

Fanatyk1piorunów

Mniam :zany_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Prawdę mówiąc to ciągłe wysłuchiwanie płaku płaku współczesnych mężczyzn, że nie mają żony i dzieci jest dość żałosne. Albo człowiek ma siłę by żyć dla siebie i realizować swoją wole mocy, ale pozbawia się poczucia własnej godności. Człowiek ma tą niezwykłą zdolność, że potrafi poświęcić swoje życie nawet zbieraniu znaczków. Tak długo jak macie jakiś cel tak długo macie po co żyć.

Gruba ryba9piorunów

gorzej jak nie masz żadnego celu.

Fenomen6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet0piorunów

@Vampiress

Po co komu np kariera w korpo czy rozkręcenie własnej działalności i trzepanie kasy, jeśli tej kasy nie będzie się miało komu przekazać?

Dla wygodnego życia, ładnego domu poza miastem, smacznego jedzenia, własnego basenu i siłowni.

Albo po co komu ciągłe podróże

Dla zobaczenia ładnych miejsc.

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet0piorunów

@Vampiress Fundacje charytatywne, pomoc rodzicom, rodzeństwu/kuzynostwu/przyjaciołom, opieka nad psem.

Osobistość3piorunów

@Al-3_x Nie do końca. Pracowałem ładnych parę lat w schronisku dla zwierząt, pomagałem bezdomniakom na ulicy. Spoko, był sens. I to taki, jakiego nie odczuwałem nigdy wcześniej. Potężne uczucie. Ale jak w pustej chacie nie masz komu opowiedzieć, że właśnie uratowałeś małego kotka, albo że nie udało się go uratować, to... zostajesz z tym sam.

Autorytet0piorunów

@zed123 Możesz kupić sobie kotka i wtedy będziesz mu opowiadać o tym jak ratujesz inne kotki. Sporo właścicieli zwierząt gada ze swoimi zwierzakami więc jak widać da się.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Wirtuoz

w Hydepark

39piorunów

Zerwała ze mną dziewczyna

Nie przyjęli mnie na podyplomówkę

Tkwię w chujowej robocie bo zachciało mi się podążać za marzeniami

Wraca depresja

Czekam aż coś jeszcze j⁎⁎⁎ie (bo to jest pewne)

Ale przynajmniej wyzwoliłem Cape Dun w goticzku co nigdy mi się nie udało

Autorytet2piorunów

Trzeba szukać plusów!

Mistrz10piorunów

@kobben02

Wiem, że sobie pomyślisz "ale pierdolisz frędzlu jeden"...

Ale:

1- przejdzie Ci, poznasz kogoś lepszego i będziesz się cieszył, że jednak z tą czy z tamtą Ci nie wyszło, zobaczysz

2- no i co? Może w tym roku się uda, albo na inną?

3- spróbuj zmienić, może się uda. I co prawda też narzekam na swoją robotę ale jakby ch⁎⁎⁎wa nie była to zawsze lepsza niż siedzenie na bezrobociu, bez kasy, bez jakiegoś zobowiązania bodaj żeby rano wstać...

4- spotkały Cie przykre rzeczy, to i czujesz się chujowo 😒

5- warto być na to przygotowanym ale może nie będzie tak źle?

Nigdy nie grałem w gotika xD

Fenomen5piorunów

@cebulaZrosolu jak to nigdy nie grałeś?

Wiem, że sobie pomyślisz "ale pierdolisz frędzlu jeden"...

Ale zagraj, żeby poznać kultową polską grę :smiley:

Mistrz0piorunów

@AliGi no normalnie, nie miałem okazji 😛

Mistrz1piorunów

@SignumTemporis o którym punkcie mówisz?

O 1? Ja tam się bardzo cieszę, że mi z byłymi dziewczynami nie wyszło :grinning:

Osobistość2piorunów

@cebulaZrosolu bardziej o Twoje odpowiedzi od 1 do 3 . 4 i 5 mnie nie dotycza 😉.

Ale to chyba tylko takie marudzenie. Chujowy dzień mam dzisiaj xp

Tez nie grałem w gotika 💪

Mistrz1piorunów

@SignumTemporis no wiesz, studiowałem tylko jeden semestr więc może się nie znam 😛 ale no kurde, że Cię nie przyjęli na podyplomówkę to chyba nie wyrok śmierci, mam nadzieję :smiley:

A, że robota chujowa? No chujowa ale nadal uważam, że lepsza byle chujowa robota niż jej brak :smiley:

To idź spać jak masz chujowy dzień, nic lepszego zrobić nie możesz :smiley:

Osobistość2piorunów

@cebulaZrosolu kurla widzisz ? Mam tak chujowy dzień ze nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafię xdxd chodziło mi o 1 i 3 xdxdxd nie wiem na chuj sie w ogole odzywałem xdxd tak jak mówię- z dupy marudzenie :zipper_mouth_face::zipper_mouth_face: . Spać nie idę bo mam kilka rzeczy do zrobienia xd, ale od hejto trzymam sie dzisiaj z daleka zeby jakiś pierdoletow nie pisać jak wyzej

Wirtuoz0piorunów

@cebulaZrosolu ciężko jest mieć takie nastawienie panie cebulko :confused: po którym tam odrzuceniu się zaczynasz zastanawiać co jest z tobą nie tak

Pokaż więcej komentarzy (15)