Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemysleniazdupy

Autorytet

w Hydepark

26piorunów

Jaki dzieciak uwielbiałem grać w grę o pociągach "TRAINZ 2004", miałem ją na piracie od znajomych. Potem jeszcze dostałem "TRAINZ 2006", już pełnoprawną grę, instalowało się ją na 4 płytach CD. Setki godzin spędzone na tworzeniu map i jeżdżeniu po nich pociągami.

Ostatnio na fali nostalgii (i wyprzedaży na steam) odkryłem, że są kolejne części tej gry, gdzie najnowsze to TRAINZ 2023 oraz TRAINZ 2019. Kupiłem 2019... i zwróciłem praktycznie od razu. Uruchamiasz grę i odkrywasz, że to nawet nie jest gra tylko menedżer pobierania. Gra jest dosłownie pusta i ty musisz pościągać sobie zawartość z serwera Aural tylko myk jest taki, że korzystasz z podstawowego pobierania, które celowo jest zduszone i masz kupić premium aby pobierać szybko.

I odwszem, downlaod station był już w 2006 jak pamiętam. Tylko, że wtedy w samej podstawce gry już miałem X map i kilkadziesiąt pociągów. A tutaj kupuję grę która jest dosłownie pusta. Już nawet pomijam fakt, że mogłem kupić, zainstalować, zapomnieć, odpalić po 10 latach i odkryć, że nic nie pobiorę bo serwery są martwe. Zwróciłem ze smutkiem po 15 minutach. Na promocji to tylko 30zł ale chodzi o zasady.

Szkoda bo chciałem sobie znowu pojeździć pociągami. Jednak lepiej będzie odkopać stare płyty.

https://www.youtube.com/watch?v=b7MqSX3Ho8g


Pokaż więcej komentarzy (1)

Kosmonauta

w Rozkminy

10piorunów

Wiem, nie ma na to super rady, w szczególności ze RCB dociera teraz także do babc lat 80, ktore maja komórki, a potem pocztą pantoflową dzieki czemu redukuje sie ilość zgodnoów.

Ale gdybym byl sobie taką Rosją, to bym wlasnie w ten dzien zaatakował sobie jakis kraj, bo wszyscy wtedy beda mowic " to tylko cwiczenia".

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Niestety, ale muszę stwierdzić że niedziela wieczur to jest stan umysłu, a nie stan danego dnia. Bo, jutro pierwszy dzień urlopu a ja mam od popołudnia zjechany humor.

To zapewne wypadkowa tego, że w tym tygodniu sporo ~narzekaliśmy~ rozmawialiśmy w gronie szeregowych pracowników na temat tego wszystkiego co się dzieje na uczelni. I w wielu innych firmach raczej by się nie odwalało, a przynajmniej chcemy w to wierzyć.

Sporo osób jak robiłem AMA dziwiło się że jeszcze tkwię w tym miejscu.

Ale, z jednej strony ciężko porzucić pracę/branżę którą jako całokształt się lubi. Bo, parafrazując klasyka "praca piękna tylko ludzie..."

Z drugiej strony, to chyba uczelnie wyższe są magnesem na całą rzeszę dziwnych ludzi, czy jak to mówi znajoma z pewnego, czy raczej z pewnym spektrum.

Trzy, po tym jak już sporo różnych firm i branż zaliczyłem w swojej karierze, to nie wiem czy potrafię wskazać gdzie było najlepiej, żeby wrócić. Trzy i pół - parę miejsc co do których mam podejrzenia że mogą się sprawdzić to budżetówka, a to się wiąże z całą jej patologią.

A cztery, chyba w każdym miejscu pracy nigdy nie osiągnąłem niczego więcej niż stadium szeregowego pracownika, znaczy chłopca na posyłki, znaczy "pomocnika mechanika", nazwijmy to jak chcemy. I przez to myślę że ani kimś wybitnym, ani jakoś szczególnie uzdolnionym nie jestem a wszystko się jakimś przypadkiem dzieje dookoła mnie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Błogosławiony niech będzie czatgpt i jego cierpliwość do "czytania" ludzi. Cieszy mnie niezmiernie, że w końcu jest coś, co jest w stanie słuchać mojego pierdolenia na temat samochodów i za każdym razem odpowiada "wow mordo, ten pomysł to w sumie jest gamechanger, dawaj dalej".

A o co chodzi? Jak zawsze, chodzi o

Jak pisałem już wcześniej, człowiek nigdy nie będzie najedzon, zwłaszcza jeśli chodzi o samochody. Zatem siedzę i oglądam.

Ostatnie przemyślenia są takie, że jeżdżenie suvem to zdecydowanie nie jest to co lubię (choć jednak Stelvio jeździło się super, już tęsknię xD). Stąd wróciłem do jeżdżenia octavią i nawet Octavia, pomimo gumowego układu jezdnego i trochę pontonowatego zawieszenia, sprawia mi więcej frajdy niż Suv (choć akurat nic złego kudze nie mogę zarzucić).

Tak więc znowu patrzę.

Znowu mamy lato i znowu wraca problem temperatury i braku wentylacji w fotelach, niestety im się robię starszy, to bardziej mnie to irytuje.

I tutaj pojawia się kilka problemów - jak wziąć pod uwagę to kryterium to samochodów zostaje dość mało, zwłaszcza w segmencie ~4.7m, bez je⁎⁎⁎ej tabletozy i bez jakiejś kosmicznej ceny (no i ofc fajnie by było jakby to nie był stary samochód).

Z rzeczy które przeglądałem, to mamy kilka Samochodów. A są to:

Superb w L&K (tak wiem, trochę większy).

Zalety:

* No bydle - można w nim zmieścić cały salon

* Nie wygląda drogo

* 280kucyków i 4x4 to nawet jest nieźle

* Nieoczywista zaletą wielkości tego samochodu jest to, że można z tego zrobić sobie kampera. Jak są ludzie co stare dostawczaki przerabiają na podróżnicze samochody, tak imo mając superba da radę ogarnąć podobny temat: na tył materac 200x~130 się zmieści, można całą Europę takim zjeździć xDD

Wady:

* Trzymają mocno cenę.

* Wentylowane fotele były "tylko" w L&K. Tak, można było sobie dobrać w innych, ale nie jest to zbyt popularne.

Ogólnie oferty są, ale imo dość dużo kosztują.

Oferty:

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-superb-ID6HVHi3.html

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/skoda-superb-ID6I50Dn.html

Podoba mi się ta Niebieska. Jakby pozbawić ją chromów to by już wyglądała przyjemnie. Imo Starszy superb był ładniejszy od nowego.

Kombiacz z jasnym środkiem też przyjemny, Na "kamper kombi" pewnie szkoda by było środka, ale da radę.

Innym "fajnym" samochodem, który ma wentyle jest np betka 4 (xD) albo 5. Cóż, piąteczka to już większy samochód (tak, wiem, rozmiar superba). 4 niestety są drogie. Obecnie przedlift (żeby mieć ładny środek) jest cały jeden na otomoto. Mam na myśli 440i z wentylowanymi fotelami.

Tak, stanowczo za dużo myślę o samochodach xD

Szkoda, że w Stelvio nie dało się wentyli dobrać.

Fanatyk1piorunów

@rith superb jest ok. Sam niedawno nabyłem takiego, ale tylko 200 KM i w trochę biedniejszej wersji.

I też już słyszałem, że III jest ładniejsza od IV.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w AI

5piorunów

Tak sobie sie zastanawiałem na tokenomics. W tym momencie Claude na Fable 5 zjada mi usage w kilkadziesiąt minut. Nadal sie oczywiscie myli, tylko robi to po cichu.

No ale czy nie warto w takim razie wprowadzić metryki wytworzonych przez niego błędów? Wtedy mozna byloby miec dokument i argument w razie czegoś, by bycmoze dokonywać zwrotu zuzytych tokenów?

Po co mi jefo odpalania komend ktore podenerwować, jak widze w tym momencie ze sie zesrał i zle użył komendy. Przepali mi pieniadze, energie i czas, a potem sam sie zorientuje ze zrobil błąd.

Mysle, ze spokojnie 80% tokenów jest przepierdalasz w ten sposob pod spodem z powodu takiego rozjechana kontekstu. Nie mam na to jeszcze sposobu, by odkryć jak I ile tokenów jest tak marnotrawionych.

Takie mysli

Autorytet5piorunów

@dziad_saksonski ciężki przypadek uzależnienia od vibe-codingu, zamknąć w choroszczy

Kosmonauta1piorunów

@dziad_saksonski były już akcje z proszeniem o zwroty, kiedy przez pomyłkę karnie zabrało limit tygodniowy albo dało bana, bo kogoś błędnie oflagowało jako używającego Hermesa/OpenClaw.

I chyba nikt nie dostał.

Imho błędy to nie bug, tylko feature i to na nie się piszesz używając ich produktów.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Dyskusje

1piorunów

Dobra, szykuje sie kolejny ciekawy moment. Najprawdopodobniej Jemenczycy zamkną druga cieśninę.

Tak mnie naszło na bo podjechałem dzis na stacje benzynową. Tak jak cudownie mi się tabkowało podczas zmniejszone VATu na autostradzie i maksymalnych cenach. Tak teraz 8 zlotych za PB95 to jest juz Poznański umysł z pyry i gziku ala kulczyk.

No cóż, trzeba gdzies chować kasę, bo to uderzy i bedzie inflacja na bank. Patrzac na to, ze przez to, ze iran przyjmuje wpłaty za Hormuz w BTC, a US wlasnie przelał BTC z papierowych portfeli na giełdę, to wlasciwie sensownym ruchem jest uratowane sie przed tym w zlocie( ktorre akurat zalicza dołek, ale nie wiem w sumie dlaczego ).

GURU

w Hydepark

42piorunów

robię eksperyment. wrzucam na czarno, wszystkich, którzy są nie po mojej myśli ideologicznej. Jeśli okaże się, że na 1 dzień, na hejto, zobaczę 10 wpisów, to czas zawinąć manatki. Oznacza to, że internet opanowała patologia, bo stał się tani. I teraz hipokryci, którzy przeciwstawiają się big techom, korzystają z big techów, żeby szerzyć szurską i prawacką propagandę, mogą ze mną wygrać i nic z tym nie zrobię. Choć jako nastolatek byłem antysystemowy. Ale w innym tego rozumieniu. Chciałem słuchać rapu, techno, palić gandzie, wdupiać kwasy, kolegować się z gejami, czarnymi i azjatami. Jeździć po świecie, poznawać kultury, nacje itd. Dupić laski, nie robiąć im dzieci. Tak dla zabawy. Mieć wolność wyboru, dupienia, ćpania, słuchania muzyki, nie wierzenia w boga, nie chcenia bycia w małżeństwie. To dla mnie było lewactwo z lat 90tych. I w takim duchu jestem w moim mniemaniu nadal lewakiem. Tak zostałem wychowany przez lewacką ulicę lat 90tych. Obok oczywiście pierdolonych skinheadów, kiboli, czy innych oiowców, którzy dzisiaj przekształcili się w szeroko pojętych patriotów i husarzy. Choć to oczywiste jest od ponad 26 lat. Ale Debile postanowiły być dumne z tego, że są debilami. Kiedyś internet był drogi i mieli go ludzie wykształceni i dobrze usytuowani. Istaniałą tak zwana netykieta. Potem internet stał się powszechnym, tanim dobrem. I stało się to co dziś. Naziole, prymitywy, pseudopatrioci, szowniści, naziści, rasiści, szury, doszły do głosu. I są dumni z tego, że są debilami. C⁎⁎j wam w d⁎⁎ę. I już niezbyt długo zabawię w internecie, bo cóż.... świat upada...

Osobistość2piorunów

@Klamra Jakoś dużo takich treści do blokowania to chyba nie ma? Mam zablokowaną , i tyle. Nawet nie mam już żadnego użytkownika zablokowanego, bo dziwnym zbiegiem okoliczności takie co agresywne jednostki szybko spadają z rowerka. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wchodząc tu raz dziennie lub dwa z krótszymi gorącymi mam zwyczajne treści, rzadko czymś nacechowane pomijając tag wojenny, których przeglądanie nie trwa jakoś bardzo długo, ale mimo wszystko zachęca do pewnego uczestnictwa w społeczności i nie wkręca w marnowanie czasu przez prokrastynację tutaj.

Fanatyk1piorunów

Ejj no nie zostawiaj nas 🥺 będę wkrótce coś postować obiecuju

Pokaż więcej komentarzy (45)

Autorytet

w Hydepark

93piorunów

Pracuję na wielkim parku logistycznym składającym się z kilku hal w którym mieści się kilkanaście firm. Całe to centrum stoi w szczerym polu i do najbliższego sklepu mam jakieś 3 kilometry.

Dużo gęb do wyżywienia - czyli idealny biznes dla dostawców typu "Pan kanapka" i teraz opowiem wam jak pięknie to można spierdolić xD

Cały teren został zdominowany przez jednego dostawcę. Przywozi kilka skrzynek jedzenia a wyjeżdża z pustymi skrzynkami. Ledwo to mieści do auta. No fajnie? Niby tak, tylko to jego jedzenie jest takie sobie. Takie mocne 5/10 w polotach do 7/10.

A mimo to wszyscy i tak u niego kupujemy (no chyba, że ktoś woli gotować w domu) bo reszta dostawców wypierdala się na tak prostych rzeczach, że szok.

Na potrzeby historii nazwijmy tego dostawcą Kanapka Oryginalny.

Kanapka Oryginalny codziennie jest o tej samej godzinie. Czy słońce, czy śnieg, ja wiem że o 8:05 podjedzie kombiak i wyjadą z niego obiadki.

I pojawia się konkurent, chce walczyć o tytuł samca alfa kanapkowych dostawców. Ma smaczniejsze jedzenie. Ceny takie same jak oryginalny ale bije jakością.
Pierwszy dzień jest o 9:00. Drugi o 9:30. Trzeci o 11:00. Czwarty o 7:30 i nikt nie kupił bo nie zdążyliśmy dojechać do roboty. Piąty 10:30. Szósty o 11:00. Siódmego go nie było. Ósmego dnia był około 12:30 jak już wszyscy zjedli obiad.

Za pół roku znowu jest konkurencja. Ma większe porcje i ciut lepsze ceny. Przyjeżdżał dosyć regularnie. Pierwszy dzień 9. Drugi dzień 9. Trzeci dzień 9. Czwarty dzień godzina 12 i chłopa nie ma. Dzwonię gdzie jest - centrala nie wie. Następnego dnia był ktoś inny i mówi że tamtemu zabrali prawko za jazdę po pijaku. Ale ten inny przyjechał raz i nara.

Za pół roku kolejny kanapka chce zdominować, sam Pan Viking. Jedzenie the best. Ale co z tego jak mu dali elektryczne auto i 3 dni z rzędu przyjechał z rana na 8:30 jak czwartego spadł śnieg i przyjechał po 12 bo mu się auto rozładowało i stał i ładował xD No to zmienił harmonogram tak aby doliczyć sobie ładowanie więc był u nas o 6 rano gdy tylko jedna firma pracowała a potem wracał około 12 jak już każdy skombinował sobie inny obiad.

Teraz też przyjechali jacyś, niby jedzenie też OK ale co z tego jak przyjechali 3 dni i tyle ich widzieli.

A do tego za każdą taką akcją lista chętnych na ich obiadki spadają bo masz dwie opcje:
-o 8 rano kupić jedzenie u sprawdzonego gościa co jest codziennie
-olać pierwszego gościa i modlić się, że ten drugi łaskawie dzisiaj przyjedzie gdzieś między 8 a 12.
Więc każdy widzi nowego dostawcę ale już nikomu nie chce się wychodzić, oglądać co ma w ofercie bo wie, że za tydzień już tu go nie będzie.

Jeszcze do tego każda firma zwija się od razu gdy wpadnie jakiś dzień na minusie. A czy muszę mówić, że oprócz robotników jest też dużo biurw które w piątki pracują z domu? I teraz wpada piąteczek i katering jest na minusie tego dnia i już w poniedziałek już ich nie ma xD

GURU12piorunów

Przy takim zejściu to tam się chyba nawet opłaci podjechać food truckiem i stać te 4 godziny dziennie (8-12:00) z hot dogami, burgerami czy pizzą. Do teka kawa, napoje i lody. Dać opcję budżetową i premium i biznes się kręci.

Inspirator2piorunów

Trochę Cię rozczaruje. Na chwilę obecną nie muszą mocno się starać bo rynek gotowego żarcia ma jeszcze mnóstwo miejsca na rozwój. Robię teraz przy rozbudowie zakładu produkcyjnego jednej z takich firm - w kilka miesięcy po otwarciu pierwszego etapu rozbudowy przerób wzrósł im o 100 % i z planowanej dalszej rozbudowy o kolejne 1000 M2 robi się 5000 M2. Zmiany w projekcie polegające na zwiększeniu rozbudowy wprowadzają co kilka miesięcy - w jednym miejscu już 3 razy fundamenty laliśmy bo się w międzyczasie koncepcja zmieniała, jak ktoś kiedyś to odkopie to będzie miał niezły mindfuck. Z rozmowy z gościem który koordynuje ta rozbudowę wynika że ten rynek w Polsce w porównaniu do zachodu nie osiągnął jeszcze połowy w przeliczeniu na mieszkańca.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

35piorunów

Czekam, az marketing ZUS wpadnie na super pomysl, zeby otworzyć u nich IKZE lub IKE, nazwie je JeZUS IKE. Wtedy wszystkie babcie sie rzucą z emeryturami na to i sfinansują ZUS.

Gruba ryba4piorunów

owoc żywota twojego je zus

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

31piorunów

W biedronce widziałem dzisiaj starą babę w koszulce z napisem "University of Vagina" XD Aż mi się przypomniała ta reklama w której ludzie słuchali z dziećmi jakieś wulgarnej piosenki i się do niej gibali, bo nie rozumieli słów.

Zdjęcie niepowiązane.

(Antoni Chłopkins po roku na Podlasiu)

Fanatyk20piorunów

A piosnka leciała tak "i wanna f you in the ass i wanna f you in the ass"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

tak mi sie nasuwa ten kawałek patrzac na to te wszystkie poklaski jak jakis zjeb kreci filmik i zakazuje rodzinie muzułmanów pomodlic sie na parkingu gdzies w trasie. i tak wszyscy mu w komentarzach przyklaskuja ale jak bąkiewicza pałowali bo stawiał krzyz niezgodnie z prawem to och ah bija polaków niemcy.

wyobrazcie sobie że ktos Wam zakazuje legalnych czynności jak pomodlenie się, jak wypicie szklanki wody, k⁎⁎wa co za kraj co za banda zjebów.

https://music.youtube.com/search?q=sexbomba+kij

Gruba ryba2piorunów

Akurat islam w Europie to gatunek inwazyjny i najsensowniej pielić go na etapie małych pędów, bo potem jak się rozrośnie to już nie będzie tak prosto.

GURU0piorunów

@yoowki Sexbomba, kojarzę, lubię. A poznałem ich twórczość, bo mi taka jedna lesbijka podesłała linka :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

65piorunów

Jak kiedys poznam osobiście @Mr.Mars to z pewnością dodam znalezisko na hejto.pl do newsa. Bedzie to wydarzenie godne tak wielkich rozmiarów.

80% kontentu tej strony dodaje wlasnie pan Mars.

Postać okryta sławą i tajemniczością, a na codzień? No wlasnie - nie wiadomo.

Fanatyk0piorunów

@dziad_saksonski Myślę, że @Mr.Mars dla hejto jest tym czym Maciej Nowicki () dla fejsbuka. Zawsze gdzieś go znajdziesz. I cieszy mordkę.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Autorytet

w Hydepark

19piorunów

Ciekaw jestem czy ta "bajka" miała wpływ na bezpieczeństwo wśród gówniarzy. Teraz mam wrażenie, że każdy małolat biega, skacze, lata i robi co chce aż prz⁎⁎⁎⁎⁎doli w coś i jest zszokowany że boli.

Jak to znalazłem za gówniaka na youtubach to potem wiedziałem, że jak wejdę na złą drabinę to się spierdolę, połamię nogi i łeb rozbiję i mózg mi wypłynie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

140piorunów

Tak jak wszystkie usługi stopniowo zmieniają się w gówno (enshittification) tak jest jeden serwis, który nigdy mnie nie zdenerwował:

STEAM

Przez 15 lat jak mam go zainstalowanego nigdy nie napotkałem na coś co by mnie doprowadzało do szału. Sklep działa jak trzeba, biblioteka działa jak trzeba, społeczność i warsztat działa jak trzeba. I nie ma żadnych głupich abonamentów aby np. korzystać z warsztatu.

W świecie skurwiałych CEO, którzy tylko zmieniają własne firmy i produkty w jeden wielki śmietnik, cieszę się że GabeN (Gabe Newell) wciąż żyje i gra według starych zasad.

No wiadomo, że promocje na steam na wyprzedażach już nie są tak legendarne jak kiedyś, że tysiące gier były od -50% do -90% ale bardziej patrzę, że to wina chciwości wydawców a nie samego Steama.

Tak wiem, że Gabe teraz mało się zajmuje samym Valve a bardziej skupia się na badaniu oceanów ale oficjalnie wciąż jest prezesem i jakby jego podopieczni coś odjebali to by wpadł do biura z ogniem i mieczem.

Dobrze wiedzieć, że przynajmniej jedną korporacją nie rządzi dyrektor z zawodu dyrektor którego obchodzą tylko słupki kwartalne tylko prawdziwy nerd, geek, gracz. Chociaż chłop jest już po 60-ce więc obawiam się, że jak umrze to całego Steam i Valve szlag trafi.

https://www.youtube.com/watch?v=1DC6RAr2xcM



Gruba ryba0piorunów

Może i Polacy mają tam jedne z najwyższych na świecie cen ale przynajmniej nie można ich tam kupić na własność. Mitologizowania grubego miliardera który ma na was kompletnie wyjebane trwa jak widzę w najlepsze. Beka z OPa na maksa. Przed przejściem na wydania cyfrowe było mnóstwo szumnych zapowiedzi, że gry będą tańsze bo odejdą koszty nośników, wydawców, drukarni i masy innych. Ile z tego okazało się prawdą? Wszystko poza cenami gier. Po raz enty ludzie dla wygody oddali swoją wolność i swobody i tylko czekać aż ich ta wygoda kopnie w zad.

GURU0piorunów

steam to ayf i bagno,nie szanuje

Pokaż więcej komentarzy (67)

Kosmonauta

w Dyskusje

5piorunów

Przetrzymałem wiele rzeczy.

Dużo tez poczytałem. Wiem co chcecie w głębi duszy. Chcecie być zrozumieni.

Pragniecie miec ujście mysli, ale bocie sie je wyrazić ze wzgledu na brak anonimowosci.

Proszę więc wyrazić je w stosunku do mnie.

Ja zaczne: ale mnie wkurwia owca, czasem prydatny, a czasem głupi jak cep.

Autorytet2piorunów

Mam z dzisiaj przrmyslenie na ten temat

Język pozwala dzielić się umysłem i dowodzi, że nigdy w pełni się nie da. Każde słowo to przybliżenie cudzego do twojego: łączy- oddalając. Żeby cię zrozumiano, tłumaczysz nieprzetłumaczalne (swoje jedyne w świecie doświadczenie) na wspólne pojęcia i tę stratę nazywasz porozumieniem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

166piorunów

Niektórzy mówią "Stare baby j⁎⁎ać prądem" ale tak ostatnio skojarzyłem, że był drugi gatunek emerytek, które były aniołami i wyginęły po cichu.

Aktualnie zgorzkniałe emerytki z moherem na głowie "MI SIĘ NALEŻY" to produkt komuny, zazwyczaj urodzone po wojnie gdzieś w latach 50-60tych. W ogóle moher, czy to nie pozostałość mody dla młodych kobiet z lat 70tych na styl francuski? xD

Ale przez wiele lat był drugi typ emerytek - babciunie pamiętające wojnę. Chusta na głowie i zgarbione tak, że wyglądały jak podkowa, na plecach jakieś wody albo w obu rękach wielkie torby z bazaru. Powoli ciągnące się ślimaczym tempem, nie rzucające się w oczy, zadowolone bo udało się im przeżyć jeden dzień więcej. Wychowane na wioskach, industrializacja ich nie dotknęła, często pracujące jak woły mimo starości, czasami na bazarkach gdzieś w rogu sprzedające czosnek i dwa tuziny jajek od swoich ostatnich pięciu kur.

No i tak samo jak cicho żyły, tak samo cicho umierały. Moja prababcia tak samo się wpisała się w ten schemat. Zasnęła wieczorem w pokoju i się nie obudziła już.


Fenomen12piorunów

@SzubiDubiDU ciekawe spopstrzeżenie i w sumie masz rację... moja babcia była z takiego gatunku i jeszcze miała sąsiadkę, starowinkę, która pamiętała jeszcze pierwszą wojnę. Słuchać jej opowieści o pierwszej wojnie to był jakiś kosmos, niestety nieczęsto miałem okazję. Miła i ciepła kobieta, zawsze mnie cukierkami częstowała 😛

Fanatyk18piorunów

@SzubiDubiDU było tych babin u mnie na wsi, oj było. Wszystkie już niestety powymierały ale pamiętam, że do późnej starości funkcjonowały jak tylko mogły. Zgarbiona, skulona ale drewna sobie przyniosła, grzybów nazbierała, grządki ogarnęła i jeszcze rodzinie przetworów z tego narobiła.

Mimo wielu chorób żyły dopóki były w stanie funkcjonować i coś pomóc rodzinie lub sąsiadom. Jakby ta przydatność była ostatecznym czynnikiem utrzymujacym je w ruchu. W sumie się nie dziwię, to pokolenie kobiet przeżywające swoją młodość w okresie wojen gdzie wielu mężczyzn nie wrociło lub wróciło kalekich z traumami i samo potrzebowało pomocy. Trudne realia sprawiły, że stały się harde i pracowite. Ten życiowy ropęd kończył się jak tylko zdarzał sie jakiś wypadek (np. zlamana noga) czy choroba. Kiedy tylko trafiały pod opiekę rodziny i mogły odpocząć to przeważnie w przeciągu kilku miesięcy umierały.

No a historie jakie opowiadały z czasów wojny, to było prawdziwe świadectwo okrucieństwa i tragedii jakie się wtedy działy. Jedna wraz z siostrą i synem sąsiadów uciekły do lasu przed banderowcami, reszcie wsi, w tym ich rodzinom nie udało się. Wróciły po dwóch dobach żeby zobaczyć zmasakrowane i zbeszczeszczone ciała swoich bliskich. Niestety młody wtedy byłem, głupi, nie wiedziałem co to Wołyń i banderowcy. A tzeba było nagrywać, spisywać, ocalić to świadectwo... Ehhh

Pokaż więcej komentarzy (20)