Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemysleniazdupy

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Słucham sobie po raz kolejny świetnego audiobooka trylogii husyckiej Sapkowskiego, i w Narrenturmie jest taka scena gdy bohaterowie rozmawiają z Janem Gutenbergiem który prezentuje im swój wynalazek - prasę drukarską. Gdyby podmienić w tym cytacie papier/książki na Internet to nadal pasuje jak ulał:

– Widzę to oczyma duszy mojej. Masowa produkcja papieru, gęsto pokrytego literami. Każdy papier w setkach, a kiedyś, jakby śmiesznie to nie zabrzmiało, może i w tysiącach egzemplarzy. Wszystko po wielokroć powielone i szeroko dostępne. Łgarstwa, brednie, oszczerstwa, paszkwile, donosy, czarna propaganda i schlebiająca motłochowi demagogia. Każda podłość nobilitowana, każda nikczemność oficjalna, każde kłamstwo prawdą. Każde świństwo cnotą, każda zapluta ekstrema postępową rewolucją, każde tanie hasełko mądrością, każda tandeta wartością. Każde głupstwo uznane, każda głupota ukoronowana. Bo wszystko to wydrukowane. Stoi na papierze, więc ma moc, więc obowiązuje. Zacząć to będzie łatwo, panie Gutenberg. I rozruszać. A zatrzymać?
Autorytet1piorunów

To jest moc sapkowsiego. Miałem podobnie gdy przeczytałem jakos w 2004. Ostatnią część Wiedźmina gdzie wyjaśnia narzędzie Terroryzmu

Idealnie zgrało się to z wydarzeniami w Madrycie a ludzie nawet nie ochłonęli po WTC
Czizas jak mocno ten tekst i znaczenie mechanizmu utkwił mi w głowie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów


Dostrzegłem jedną bezdyskusyjnie pozytywną konsekwencję systemu kaucyjnego.
Zostawianie pustych puszek u znajomych nie jest już w złym tonie.
To gest!

Sum5piorunów

@pierdonauta_kosmolony To prawda. Zwłaszcza na osiedlach, gdzie śmietniki są zamykane na kartę/chip/klucz. Wstawał człowiek rano po imprezie, widział magazyn butelek/puszek na balkonie czy w kuchni, i nawet nie było za bardzo jak pomóc półżywemu jeszcze gospodarzowi z wywaleniem tego.

A teraz takie śmieci zmieniły się w czysty profit :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów

Uważam, że z rzeczy, które dawniej były o wiele mniej stresujące niż teraz jest... wyjeżdżanie z miejsca parkingowego.

Przez to, że zmieniła się moda i każdy musi mieć suva bo się inaczej udusi to nie da się zerknąć przez szybę zaparkowanego obok auta czy cos nie nadjeżdża. Teraz suvy są za wysokie i często nie mają szyb z tyłu więc nie da się zobaczyć co jest za nimi.

Pewnie powiecie, że macie kamerki i co się czepiam. Tylko mało która kamerka to jest faktycznie 180 stopni aby móc zobaczyć co jest po lewej i prawej. I trzeba tradycyjnie wyjrzeć aby widzieć czy coś jedzie. Zwłaszcza jak zaparkowałeś tyłem i musisz wysunąć się do przodu

Przykład z BeamNG - najpierw pokazana widoczność gdy stoi kombi oraz sedan a potem gdy stoi crossover i SUV. W obu przypadkach na drodze jest inny pojazd ale widać go z fotela kierowcy tylko w pierwszym przypadku.


Osobistość0piorunów

@SzubiDubiDU przecież każda kamerka 180 i 360 stopni jest właśnie tak jak nazwa wskazuje i z nimi bez problemu wyjeździsz zewsząd. A jak jeszcze są czujniki martwych pól to już totalnie luźno. No ale trzeba dobierać dodatki a nie brać golasy auta ¯\\(ツ)

Autorytet1piorunów

@SzubiDubiDU Przetłumaczyłem Twojego posta:

"mam ból d⁎⁎y o cudze preferencje co do samochodów oraz jednocześnie jestem biedakiem bez kamer i czujników :(".

Nie mam jakiegoś mega wypasionego wozu, a nigdy nie mam problemów z wyjeżdżaniem.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Chociaż pod tagiem jest niewielka społeczność to może coś doradzicie.

Ponad 2000 dni wspieram już to radio, ale zastanawiam się czy jest sens. Niby te 2 dyszki miesięcznie to niewiele, i niech sobie działa i sprawia komuś radość,, ale łapię się na tym, że praktycznie go nie słucham. Nie wiem czemu, jakoś w pewnym momencie stwierdziłem że nie ma tam nic dla mnie, albo w porze w której słucham radia nie ma już ulubionych audycji. Są podcasty, ale to nie to samo. Trochę zrobił się tam kącik wzajemnej adoracji bo o tym sporo osób gdzieś w necie pisze, i czasem tę cukierkowość czuć.

Lider8piorunów

@jedzczarnekoty miałem to samo, ale duuuuuuuuużo szybciej :grinning: Początkowa euforia, że ci chyba najbardziej cenieni z rozjebanej przez politbiuro Trójki jednak ocaleli i słuchałem ich razem z Nowym Światem kurde będzie jakoś z niecały rok mówiąc sobie, że w sumie to mógłbym ich wreszcie zacząć wspierać, ale im bliżej tej rocznicy było, tym mniej i mniej jednych i drugich słuchałem, bo odnajdywałem w nich coraz mniej rzeczy dla siebie. Najpierw przestałem ich słuchać w domu, potem przestałem ich puszczać w robocie jako tło. Minął rok, dwa... i się zorientowałem, że od tamtego czasu nie odpaliłem ich ani razu. Autentycznie o ile pisząc ten komentarz pamiętałem nazwę 357, tak nad NŚ musiałem już się zastanowić Czy zrobiło się tam kółeczko wzajemnej adoracji- tego nie wiem, przynajmniej na początku tego nie było aż tak czuć jak to teraz opisujesz, ale no- "jakieś to wszystko takie nie wiem". Niedługo potem złapałem się na tym, że wolę puszczać sobie swoją playlistę- czy to na YT, czy na Spoti, czy nawet tego co mam pościągane, bo te ichnie podcasty mnie w ogóle nie kręciły, a muzykę mają jeszcze gorszą, jak komercha z rmfu :confused:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Jakieś to wszystko jest nieciekawe.

Miasto, widoczki i krajobrazy piękne, idealny fotorealizm itp. Tylko jakoś ta fabuła znowu zbyt Hollywoodzka, Bonnie i Clyde kolejna edycja. Człowiek się chyba starzeje bo chciałby w coś pograć ale to wszystko jakoś nie wciąga. Historia miłosna pisana dla 15latków gdzie wszyscy ćpają i biegają dookoła.

Wszystko jest jakieś nieinteresująco nijakie. Nowe GTA, nowy film, nowy fastfood, nowa knajpa.

Gruba ryba3piorunów

@SzubiDubiDU Osobiście grałem tylko w piątkę i szczerze nie jestem fanem tej serii.

Jasne, aspekt otwartego świata i detali z tym związanych jest bardzo fajny. Tylko fabuła w piątce to był śmietnik. Było parę fajnych questów, ale poza tym miałem ochotę całą tą trójkę spierdolin wepchnąć pod pociąg. Czułem się jakbym oglądał "Dlaczego ja?" podkręcone na 300% absurdalności tylko w tej takiej żenującej formie. Każda główna postać to był skończony frajer na swój sposób a ludzie otaczający ich to byli jeszcze więksi frajerzy.

Dlatego mnie ten trailer nie rajcuje szczególnie. Ot, kolejne GTA. Zagram jak będą rozdawać w Epicu.

Koneser2piorunów

@SzubiDubiDU fakt, szału nie ma - takie po prostu kolejne GTA, co nie znaczy, że bedzie zle :smiley: w grudniu 25 przeszłam sobie na 100% piątkę, poświęciłam prawie 80h i bawiłam sie całkiem spoko - wiadomo, fabuła jest beznadziejna, fajne misje można policzyć na palcach jednej ręki, np misja nawiązująca do napadu z filmu "Gorączka", fajnie sie robiło te aktywnosci typu tenis, skoki, czy wyścigi - no ogólnie całość otwartego świata daje rade mimo uplywu prawie 13 lat :smiley: teraz przechodze na 100% czworkę i tez sie fajnie czuje w tym świecie, mimo, ze nie ma tam za bardzo co robić xD

A, no i też jestem starym dziadem, dobijającym do 40-stki, ale mimo wszystko czasem (nie zawsze oczywiscie) potrafie czerpać radosc z gier ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Mam wrażenie, że enshittification internetu postępuje tak szybko, że przestaję być od niego uzależniony.

Dawniej bym wieczorem obejrzał dobry film. Ale wszystko co dobre już obejrzałem, teraz jest tylko szmira. Więc zdarza mi się odpalić tego instagrama/tiktoka i pooglądać to co lubię czyli estetyczne nagrywki aut (takie cinematic, wiecie). Nauczyłem algorytmy co lubię, było git. 30 minut przeglądania, łapałem inspirację, potem sam też coś nagrywałem tego typu.

No ale algorytmy się zjebały. Wrzucają mi taki syf, że tego się nie da oglądać. Rzeczy, które mam zupełnie w d⁎⁎ie. Nawet jak próbuję na siłę szukać tego co lubię to algorytmy tego nie łapią tylko postują ten sam syf. Więc zamiast 30 minut albo godziny to poświecam 5 minut i telefon rzucam w kąt.

Nagrywanie też straciło sens bo dawniej (tak z pół roku temu) nagrałem, wrzuciłem i cyk 10,000 obejrzeń, 1000 polubień, kilkadziesiąt komentarzy. Teraz wrzucam nagranie na tym samym poziomie to ma 1000 obejrzeń, 200 polubień (czyli teoretycznie film jest jeszcze lepszy bo ratio polubienia-obejrzenia podskoczyło z 10% do 20%), mało komentarzy. Więc nawet wrzucasz dobre materiały i algorytm tego nie pokazuje innym.

Miałem hobbistycznie nagrywać tego typu rzeczy, tak dla sportu i samej przyjemności tworzenia bez myślenia o zyskach, nawet rozważałem jakieś DJI pocket przyczepione do auta aby wejść na wyższy poziom nagrywek w ruchu. I zrezygnowałem bo wydać 3k a potem i tak nikt tego nie będzie oglądać xD

https://www.youtube.com/shorts/M13LFhiKo7E

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Zastawia mnie jak będą na życie po 40 patrzeć dzisiejsze bananowe dzieciaki.

Ja mając 40 i będąc dzieciakiem-biedakiem myślałem, że wiele nie mogę przez brak kasy. Dziś wiele mogę, ale czuję że to na co mnie stać, ma doraźną wartość. Natomiast czasy liceum czy studiów oraz relacji z ludźmi wtedy to coś bezcennego.

Zastanawiam się jak dzisiejsze brokuł gangi i Julki będą patrzeć za 20 lat na to co mają teraz, a czego my 40-latkowie nie mielismy. Czyli kasy wystarczająco, ale relacje kulawe. A może one są normalne, ale nam się wydaje, ze jak siedzą w telefonach to te relacje są słabe.

Co myślicie?

Fenomen6piorunów

@tosiu każde pokolenie patrzy z góry na młodsze pokolenia. Różni się tylko to co im nie pasuje i co "myśmy mieli, oni nie mają". Bo wszystko można jak widać przewartościować. Nawet postawić komunizm i biedę lat 90 jako lepsze, bo "relacje były". Gdyby było odwrotnie i teraz był gorszy czas, to "myśmy chociaż dostatnio żyli, a teraz biegają te brudy po ulicy głodne".

Cokolwiek się nie wydarzy, starsi zawsze tak pitolą.

W zasadzie jedyne co można wynieść z twoich przemyśleń to fakt, że przekroczyłeś już rubikon i oficjalnie możesz nazwać się starym człowiekiem, również mentalnie.

Gruba ryba0piorunów

A ja jako Stary chłop uważam, że młode pokolenie jest inne, ale w żadnym wypadku nie gorsze.
Inaczej patrzą na świat? My też patrzyliśmy inaczej niż nasi rodzice.
Robią glupie rzeczy? No k⁎⁎wa jakby to co my robiliśmy było mądre.
Słuchają beznadziejnej muzyki? No tak, nasi rodzice uwielbiali numetal i rap.
Pewnie, często chciało by się im powiedzieć, że powinni robić coś inaczej, tylko, że z takim podejściem to byśmy dalej w polu srali bo to młodzi napędzają zmiany i rozwój.
Na wielki plus zauważyłem, że młodzież potrafi ze sobą rozmawiać i jest bardziej otwarta.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

"Dorosli to takie dzieci co zwariowały".

Lider6piorunów

@dziad_saksonski i weź sobie teraz przypomnij jak za szczyla łaziłeś i gadałeś, że nie możesz się doczekać aż w końcu będziesz dorosły. Co myśmy sobie wtedy k⁎⁎wa myśleli 🙂 A z drugiej strony jak sobie przypomnę chujnię zwaną całym okresem "oświaty" aż do czasu pójścia na studia... to jednak wolę swoją obecną robotę, nawet nie żartuję- są konkretne zadania, które mają sens, są spoko ludzie, robota potrafi być ciekawa, chodzę tylko na 8 godzin i jeszcze mi za to płacą

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

Właśnie minąłem grupę koleżanek w koszulkach tego typu. Oczywiście jakaś grafika wygenerowana przez AI, w sumie sam wielki napis BABSKI WYJAZD LEPSZY OD TERAPII.

I, może to moja nadwrażliwość ale nie można po prostu napisać że alkohol lepszy od terapii? To znana polska forma radzenia sobie z problemami.

Nie neguje spotkania ze znajomymi ale jakoś męskie i babskie wypady kojarzą mi się z odpowiednio wódą/whisky/piwem i aperolkiem/winem. Tylko w innych okolicznościach.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Tytan

w Hydepark

9piorunów

Mam kilka obserwowanych wyszukiwań na i tak sobie miesiącami czasami oglądam co się pojawia. Od czasu do czasu trafiają się sensowne oferty, a czasami dobre okazje. I sobie dodaję te rzeczy do ulubionych i sobie na nie patrzę. Czasami przedmioty oprócz dobrej ceny maja jeszcze przesyłkę olx.

No ale ich nie kupuję, bo to są rzeczy które owszem, podobają mi się i chciałbym je mieć, ale bym je użył raz na rok i rozum mówi "nie potrzebujesz". Jednocześnie jak widzę że znika opcja przesyłki olx, albo w ogóle znika ogłoszenie, to się denerwuję, że ktoś to kupił a nie ja (╯°□°)╯︵ ┻━┻ pies ogrodnika normalnie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

161piorunów

Dziwna refleksja przyszła mi do głowy w związku ze starzeniem się

Jak miałem te 15-20 lat to byłem przyjazny dla dzieciaków z sąsiedztwa (8-12 lat). Nie, że jakieś wielkie przyjaźnie, ale jak poprosiły to wpadłem za darmo naprawić komputer, a to przegrałem na płyty jakieś gierki lub anime (w czasach gdy dzieciaki mialy w domu tylko tvp 1, 2 + polsat zwykłe CD z Dragon Ball Z było relikwią). Dzieciaki zawsze były wdzięczne za takie drobne przysługi, a mi ich radość wystarczyła za zapłatę.

Na i minęło 20 lat, dzieciaki wyrosły na w wiekszych ode mnie. Większość z nich ostro przerzuca ciezary na siłowni (i kluje d⁎⁎y tesciem, bądźmy realistami), wytatuowani, jeden zawodowy żołnierz, inny walczy w MMA. Nie chcialbym ich nocą spotkać w bramie, bo by mnie wygieli w precla i wrzucili do skrzynki na listy.

Z tą różnicą, ze akurat oni widząc mnie zawsze mają banany na twarzy, zbijają piątki i widać w ich oczach tę samą radość z przypadkowego spotkania, jakby wciąż mieli 8 lat a ja znowu miałbym wyciągnąć jakieś relikwie z plecaka.

Dziwne, ale miłe

Fanatyk53piorunów

kiedyś mnie dzieciaki z takiego dalszego sąsiedztwa poprosiły żebym im naprawił commandosa na kompie, bo się zepsuł i stary drugi dzień chleje i awantury robi. nawet jak na tą okolicę to takiej biedy nie widziałem wcześniej. naprawiłem, tam im poczyściłem coś na tym kompie i odsunąłem głośniki od monitora co "naprawiło kolory". dwie dekady minęły i dalej cała rodzina mi dzień dobry mówi, a jest ich ze dwanaście.

Fanatyk18piorunów

@Pawelvk nooo. oni tam całą rodziną mnie oblebili przy tym kompie i patrzyli jak "naprawiam". od razu mi przynieśli i otwarli piwo i fajki, ten stary pijany tam jak zobaczył że mu stare sejwy działają to tam któregoś po flaszkę wysłał od razu, matka się tam darła jak się któreś coś pytało żeby "nie przeszkadzać panu bo nie naprawi" xD nie będę opisywał jak tam ten dom wyglądał, bo może któreś kiedyś to będzie czytać, to jeszcze taka chata, kuchnia, izba, sień, stajnia, nie ruszane od przedwojnia...

później przychodzili żebym im coś do szkoły podrukował, albo coś w internecie znalazł, no i raz jak się im commandos porysował tak że nie startował i stary ich chciał pozabijać, to im ogarnąłem płytki nowe xD

ten najstarszy syn pije, ale przychodzi jak tylko widzi że jestem w Polsce i mi opowiada sam z siebie co tam u nich. tylko przez to żem im tego commandosa naprawił wtedy, bo tam nikt nawet nie podchodził, tylko policja czasem. stary wyszedł z pierdla, pisze poezje dla matki boskiej, nawet mi kiedyś te wiersze przyniósł, żebym powiedział co myślę. dalej gra w commandosa, nie chce w co innego, bo tu ma obcykane wszystko.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Szufladkowanie ludzi jest podobno niefajne ale za jakie ciekawe ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Wiadomo, jest dużo stereotypów typu alternatywki, dziewczyny z tatuażem w motylki, muscle bros, pędzlaki gen alfa.

Ale ostatnio w dziczy natrafiłem na nowy szablon copy-paste człowieka.

Didżej twój duchowy guru przewodnik dobrej atmosfery:tm:

Siedzimy sobie z kolegą na schodkach nad Wisłą, popołudnie, sobota, pijemy piwko (zero oczywiście), chillera, utopia, i akurat przy brzegu była jakaś imprezowa barka w stylu tropikalnym. Na pokładzie kilka krzesełek, jakieś dekoracje w palmy, ludzie udający że się dobrze bawią nagrywając swoje gęby na telefonach no i pan DJ.

Niby chłopa widziałem pierwszy raz w życiu a tak jakbym widział go już wszędzie. I wtedy skojarzyłem, że to jest idealny szablon-stereotyp który regularnie się przewija w tle i nigdy nie zwracałem na to uwagi..

Atrybuty spirytualnego guru:
-ma około 50 lat
-długie włosy związane w "man bun"
-jakaś lniana koszula albo t-shirt z głębokim serdelkiem
-bransoletka albo naszyjnik z kolorowych kamyczków albo talizman
-jeszcze 30 lat temu napierdalał jumpstyle do I wanna be a hippy od Technohead ale teraz puszcza tylko whiskey disco i deep house
-zażył wszystkie możliwe substancje w 90tych/2000tych
-chętnie pomoże twojej dziewczynie "odnaleźć siebie" i odblokuje jej "czakry"
-tobie natomiast chętnie wytłumaczy czemu warto otworzyć związek
Byłoby to śmieszne gdyby to był jednorazowy przykład. Tymczasem wpisz w youtube "Ibiza 2026 house mix" i co drugi obrazek to taki sam typ po 50-60. Bonusowe punkty jak ma tatuaż z kompasem.

Mimo, że ten wygląd ma dawać poczucie człowieka luźniego, nie korporacyjnego to wciąż jest to szablon kopiuj-wklej i bezpieczny wybór dla każdej imprezy na plaży.



Tego typka wygenerowałem w AI ale i tak wygląda 1:1 jak ten na barce

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Wczoraj widziałem ciekawe zjawisko.

Stoję przed sklepem, na zewnątrz jest butelkomat z kartką awaria. Ludzie podchodzą z tymi workami ze śmieciami i każdy po kolei się denerwuje, próbuje telekinezą naprawić, wyklina, coś tak puknie lub kopnie w automat.

A tymczasem spod ziemi wyrasta osiedlowy pijaczyna, niesie skrzynkę pustych piw. Mija zdenerwowaną kolejkę i wchodzi sobie do sklepu. Po 5 minutach wychodzi trzymając kolejną skrzynkę - tym razem pełną.

I rozbawiło mnie to, że są rzeczy kaucyjne i kaucyjne bardziej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Fenomen5piorunów

@SzubiDubiDU Dwa równoległe systemy, ale aby było śmieszniej ten wypracowany przez browary i użyty przez pijaczynę jest rzeczywiście 'ekologiczny', bo butelka trafi do browaru i zostanie ponownie napełniona piwem. Trafi tram transportem z powrotnym, który jechałby pusty, bo lokalne floty browarów i hurtowni i tak nie dobierają sobie zleceń transportowych na powrót.

Pozostali ludzie, którzy chcieli użyć zepsutego butelkomatu równie dobrze mogą wyrzucić swoje śmieci do żółtego pojemnika na odpady, bo w obu przypadkach spotka je taki sam los - zostaną skutecznie rozdzielone w sortowni i przerobie na surowiec wtórny albo spalone.

Ach, i o ile dobrze rozumiem przepisy to w tej sytuacji mogli też pójść do ekspedienta i zażądać przyjęcia przez niego tych śmieci.

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Ale zaszedłem daleko w mysli i sam sie z siebie zaśmiałem. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Używam tego garmina już prawie dwa miechy. Podchodzę do tych statystyk z rezerwa ale mimo wszystko fajnie się na nie patrzy ;).

1. Wiek sprawnościowy pokazuje mi 8,5 roku mniej niż mam (a mam grubo ponad 40 wg peselu)

2. To coś co się nazywa pułap tlenowy pokazuje mi jak w załączniku.

Nie wiem chyba fajnie 😅.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Jaki dzieciak uwielbiałem grać w grę o pociągach "TRAINZ 2004", miałem ją na piracie od znajomych. Potem jeszcze dostałem "TRAINZ 2006", już pełnoprawną grę, instalowało się ją na 4 płytach CD. Setki godzin spędzone na tworzeniu map i jeżdżeniu po nich pociągami.

Ostatnio na fali nostalgii (i wyprzedaży na steam) odkryłem, że są kolejne części tej gry, gdzie najnowsze to TRAINZ 2023 oraz TRAINZ 2019. Kupiłem 2019... i zwróciłem praktycznie od razu. Uruchamiasz grę i odkrywasz, że to nawet nie jest gra tylko menedżer pobierania. Gra jest dosłownie pusta i ty musisz pościągać sobie zawartość z serwera Aural tylko myk jest taki, że korzystasz z podstawowego pobierania, które celowo jest zduszone i masz kupić premium aby pobierać szybko.

I odwszem, downlaod station był już w 2006 jak pamiętam. Tylko, że wtedy w samej podstawce gry już miałem X map i kilkadziesiąt pociągów. A tutaj kupuję grę która jest dosłownie pusta. Już nawet pomijam fakt, że mogłem kupić, zainstalować, zapomnieć, odpalić po 10 latach i odkryć, że nic nie pobiorę bo serwery są martwe. Zwróciłem ze smutkiem po 15 minutach. Na promocji to tylko 30zł ale chodzi o zasady.

Szkoda bo chciałem sobie znowu pojeździć pociągami. Jednak lepiej będzie odkopać stare płyty.

https://www.youtube.com/watch?v=b7MqSX3Ho8g


Osobistość

w Rozkminy

10piorunów

Wiem, nie ma na to super rady, w szczególności ze RCB dociera teraz także do babc lat 80, ktore maja komórki, a potem pocztą pantoflową dzieki czemu redukuje sie ilość zgodnoów.

Ale gdybym byl sobie taką Rosją, to bym wlasnie w ten dzien zaatakował sobie jakis kraj, bo wszyscy wtedy beda mowic " to tylko cwiczenia".

Gruba ryba2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Niestety, ale muszę stwierdzić że niedziela wieczur to jest stan umysłu, a nie stan danego dnia. Bo, jutro pierwszy dzień urlopu a ja mam od popołudnia zjechany humor.

To zapewne wypadkowa tego, że w tym tygodniu sporo ~narzekaliśmy~ rozmawialiśmy w gronie szeregowych pracowników na temat tego wszystkiego co się dzieje na uczelni. I w wielu innych firmach raczej by się nie odwalało, a przynajmniej chcemy w to wierzyć.

Sporo osób jak robiłem AMA dziwiło się że jeszcze tkwię w tym miejscu.

Ale, z jednej strony ciężko porzucić pracę/branżę którą jako całokształt się lubi. Bo, parafrazując klasyka "praca piękna tylko ludzie..."

Z drugiej strony, to chyba uczelnie wyższe są magnesem na całą rzeszę dziwnych ludzi, czy jak to mówi znajoma z pewnego, czy raczej z pewnym spektrum.

Trzy, po tym jak już sporo różnych firm i branż zaliczyłem w swojej karierze, to nie wiem czy potrafię wskazać gdzie było najlepiej, żeby wrócić. Trzy i pół - parę miejsc co do których mam podejrzenia że mogą się sprawdzić to budżetówka, a to się wiąże z całą jej patologią.

A cztery, chyba w każdym miejscu pracy nigdy nie osiągnąłem niczego więcej niż stadium szeregowego pracownika, znaczy chłopca na posyłki, znaczy "pomocnika mechanika", nazwijmy to jak chcemy. I przez to myślę że ani kimś wybitnym, ani jakoś szczególnie uzdolnionym nie jestem a wszystko się jakimś przypadkiem dzieje dookoła mnie.

Pokaż więcej komentarzy (2)