A_aLider
33piorunów
A_aLider
33piorunów
aerthevistGURU
19piorunów
@aerthevist Ten dziwny wujek: Patrz mały kurwiu jak wygląda prawdziwy demon hunter!
Kaligula_MinusFanatyk
67piorunówKiedy mam myśli, że nie jestem dobrym rodzicem, to wtedy wspominam Denetora. I jakoś mi lepiej xD

@Kaligula_Minus Prowadź jak dzieci. Swoje dzieci zostaw tutaj xD
RogerThatFanatyk
9piorunówMam pytanie.
Nie wychodząc z pozycji natalisty ani antynatalisty, pytam:
Czasem się mówi, że ludzie którzy nie chcą mieć dzieci, są egoistyczni. Wobec kogo są egoistyczni?
@RogerThat Wobec grupy którą reprezentują - społeczeństwa, rodziny, współobywateli.
Człowiek to istota stadna i niektórzy wychodzą z założenia że wszyscy mają bezinteresowny obowiązek pracować na to stado. Natomiast dzieci są naturalnym wydłużeniem bytu takiej grupy. Rodząc dzieci, tworzymy więcej "swoich", natomiast powstrzymując się od tego pozwalamy żeby inne grupy nas pokonały liczebnością. Dlatego narodowcy widzą zagrożenie że muzułmanie ze swoją dzietnością zaleją europę. Natomiast Twoja Babcia może mieć do Ciebie żal że nie zdecydowałeś się na stworzenie potomka, który w przyszłości będzie dbał o ojcowizne. Zależy od kontekstu i osoby w stosunku do której grupy jesteś "egoistyczny".
Jak z pytaniem tak popularnym zresztą na początku wojny - "czy obywatel ma obowiązek walczyć za swój kraj", odpowiedź będzie różniła się od tego jak bardzo dana osoba czuje się częścią grupy. U niektórych wiara w przynależność i tym samym walka o dobro grupy jest bardzo silna i nie wyobrażają sobie że miałbyś nie złapać za broń - tym samym mechanizmem nie mogą zrozumieć jak nie chcesz pracować na dobro grupy nie płodząc dziecka. Stąd u takich osób wniosek, że patrzenie na siebie zamiast walczenie o dobro grupy jest przejawem egoizmu.
Czy słusznie - to już w ogóle inna para kaloszy do dyskusji 😉
Można to tłumaczyć w wielu kontekstach, czego część kolegów wyżej już się podjęła.
Wydaje mi się że w najpowszechniejszym rozumieniu chodzi jednak o to że ludzie nie decydujący się na potomstwo robią to z powodu własnego hedonizmu. Urodzenie i wychowanie dzieci to duża praca i wysiłek, lata licznych obowiązków i wyrzeczeń - co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości. Stąd w społecznym odbiorze, jeśli ktoś tego unika, to zapewne że względu na lenistwo, niechęć do zaangażowania i poświęcenia czasu i środków, wybierając zamiast tego swój egoistyczny komfort i brak zobowiązań, mimo że że szkodą dla rodziny i społeczeństwa - stąd egoizm.
Tak mi się przynajmniej wydaje :slightly_smiling_face:
kainserezcOsobistość
6piorunów#gownowpis #oswiadczeniezdupy #rodzicielstwo ehh, małe dzieci mały problem, duże dzieci za⁎⁎⁎⁎ste problemy ..
@kainserezc będą wnuki?
A z dorosłymi to dopiero są problemy
MaciekGruba ryba
9piorunówSą dwa typy kontentu rodzicielskiego w mediach społecznościowych i rozdźwięk między nimi jest potężny, mam wrażenie że one między sobą walczą :grinning:
Typ 1: Nie musisz być dla dziecka na 100%. Jesteś wystarczająco dobrym rodzicem. Liczy się jakość, a nie ilość. Dawaj jakość i dbaj o siebie i swój związek! Dziecko musi widzieć prawdziwego ciebie, ze swoimi pasjami, potrzebami, emocjami, a nie skupionego przez całą dobę w 100% na nim!
Typ 2: Byliśmy już w przedpokoju, ubrani elegancko, opiekunka miała być za 5 minut. Spojrzałem na dzieciaki, niby nie smutne, ale jakieś takie bez życia. Pod ich nogami właśnie trwająca lekcja w lego-szkole, przerwana w połowie. Patrzę znów na dzieciaki, patrzę na żonę. Nasza kolacja poczeka, ale tej lekcji już nie damy rady nigdy powtórzyć. Zostajemy w domu. Życie jakby wróciło do tych małych serc. Bądźcie z dziecmi, twórzcie im wspomnienia.
I mam wrażenie że obydwa trafiają do totalnie złych grup docelowych :grinning:

@Maciek jedno i drugie to bzdura. Raz czujesz się przestymulowany dziećmi a innego dnia masz full energii i mógłbyś z nimi spędzić cały dzień. Jak ze wszystkim. Życie.
HeterodynaGURU
23piorunów#zdrowie #antykoncepcja #rodzicielstwo #heheszki
Jak działają pigulki antykoncepcyjne:
1. Kobieta bierze pigułki by następnie wydalić je z moczem.
2. Żaby w wodzie wchłaniają hormony
i przez to nie mogą mieć potomstwa
3. Bociany nie znajdują żab i giną z głodu.
4. Nie ma kto przynosić dzieci
@Heterodyna a w Krakowie to można nawet "obskoczyć" żabi wpierdol... #cozaczasy
Ech... Chciałbym być lepszym ojcem staram się, czasami za mało.
Radzimy, albo w sumie nie radzimy sobie ze swoimi emocjami na swój poperdolony sposób. Taka rodzina nikt z nas nie jest normalny, wszystkich nas nosi i potrafimy nadrzeć na siebie mordy. Mi jest ciężko bo czasami chciałbym 5 minut spokoju bez gryzienia, szczypania, dokuczania i napierdLania się ale rozumiem bo ja byłem taki sam.
Najstarszy w wieku 8 lat intelektualnie wyprzedza mnie, gdy byłem w jego wieku, o co najmniej dwie długości- a sam nie byłem jakiś spóźniony do pociągu.
Córka 6 lat, angielskim z wymową do pozazdroszczenia, wymienia wszystkie dni tygodnia, części ciała i niszczy moją i żony wspólną przestrzeń do rozmowy w tajemnicy przed dziećmi bo już łapie kontekst naszych dialogów.
Najmłodszy 5 lat na swój świat, swoje kredki, wszystkich w nosie za to jest uśmiechnięty ale za to drze się najgłośniej.
Ja gdy już nie mogę, bo mi głośno we łbie pod wieczór od tego jazgotu wybuchnę czasami. Wiem, jestem dorosły powinienem się zachowywać, trzymać emocje itd.
Jednak staram się chociaż zaoferować im prawdę - ostatecznie mówię, że mój wybuch to mój problem, a oni są wspaniali i moje życie bez nich byłoby łatwiejsze ale byłoby mniej szczęśliwe.
Mamy swoje żarciki: córce cały czas mówię, że jest pełna Wspaniałości. Synowi, że jest super i rozumiem go bo jestem taki sam.
I staram się nigdy nie pozostawić ich z problemem- przed snem musimy się dogadać, poprzytulać i porozmawiać (a czasami łatwiej napisać picrel) bo nie chcę w nich zostawić poczucia winy. Moje ego na bok- gdy popełnię błąd i przydupie karę za szybko to staram się to wytłumaczyć: "wszyscy mieliśmy dużo emocji, ja też przesadziłem i dostaliście tę karę niesłusznie, umówmy się, że jej nie ma".
Bo może kochamy się na swój hałaśliwy, wybuchowy i pokręcony sposób, ale kochamy się najmocniej, a te skrajne uczucia leżą blisko siebie.
Mam tylko nadzieję, że z dzieciństwa wyjdą chociaż odrobinę mniej poturbowani niż my- bo w idealnym świecie powinniśmy naprawić wszystko, ale nie idealny świat daje nam tylko nie idealne rozwiązania:
Naprawić chociaż jedną rzecz jaką zepsuli nasi rodzice i nie dokładać więcej od siebie.
Gdyby mi się to nie udało- to nie ich wina. Problem leży we mnie ale będę się starał.
Sam się muszę tego nauczyć, od zera.
Z-każdym - krokiem- być - lepszym.
#rodzicielstwo #dzieci #wychowanie
#neuroroznorodnosc Czyli moje wspaniałe combo (#adhd #autyzm #asperger )

Problemem jest tutaj to, że jesteś "tylko" człowiekiem. Jeśli nie masz chociaż chwili dla siebie i swojej przestrzeni to w końcu nagromadzony stres,frustracja,zmęczenie musi gdzieś ujść. Przerabiałam problem z psycholog i niestety też mimo wszystko dalej zdarzają mi się takie gorsze dni i wybuchy mimo, że u mnie tylko jedno bebiko na pokładzie.
Jak nie dasz nic sobie(czasu, przestrzeni, chwili dla siebie) to skąd masz mieć coś dla kogoś. Jak to mówią - z pustego to i Salomon nie naleje. Jeśli
U mnie starszy to galareta emocjonalna, młodszy to wyznawca filozofii "wyjebane". I tak mimowolnie czasem odcinam się psychicznie, bo jakbym miała wysłuchiwać ich kłótni i pretensji o byle co i średnio co ,kilka minut, to bym skończyła w kaftanie bezpieczeństwa. Też mam z tego powodu wyrzuty, ale co zrobić. Sama sobie jestem winna macierzynstwa po 30, gdzie cierpliwości tyle co Kot naplakal...
paulusllFanatyk
79piorunówW styczniu był turniej piłkarski 7 latków i tylko jedna drużyna była wstanie zdominować naszych, była to Pogoń. W tą sobotę zagrali sparing i znów ci sami więksi i szybsi zawodnicy, no ale skoro to sąsiednie miasteczko to została wykonana szybka weryfikacja zdjęciowa i okazało się, że trener Pogoni na naszych 7 latków wypuścił chłopaków o 3 lata starszych.... W takim wieku to jest kosmos pod względem fizycznym ale nasi mają super trenera i postanowili wygrać 3:2 😁 Najgorsze jest to, że nasz trener się pytał tamtego trenera czy aby na pewno wszyscy są z rocznika 2018, tak, tak wszyscy... Noo, po meczu najadł się trochę wstydu, gdy trener naszych chłopaków zapytał się o to dlaczego kłamał.
To sytuacja w stylu "no właśnie się pan dowiedział i co", czy ujebiecie c⁎⁎ja w strukturach?
Dobrze tak ma byc, niech gra zawsze z lebkami +3lat to sie wyrobi
skorpionGURU
24piorunów#rodzicielstwo #zalesie jako że mam mały plac demontażu na podwórku, to młody, zamiast odkręcać śruby, postanowił połazić.
twierdzi, że wlazł w gwoździa na trawie, ja podejrzewam, że jednak łaził po deskach, z których jeszcze nie odbiłem gwoździ (na deskach są ślady krwi).
przebił piętę w sobotę wieczorem.
wczoraj noga spuchnięta i coś się sączyło z rany, więc małżonka zabrała go na SOR.
tam przebadali, prześwietlili i stwierdzili, że to surowica wypływa i jest ok, wypisali na wszelki wypadek antybiotyk na receptę.
sprawdziliśmy szczepienia - na tężec ma jeszcze ważne.
dzisiaj zamiast w szkole, siedzi w domu i uczy się chodzić o kulach :smiley:
rana się zasklepiła, ale niestety opuchlizna schodzi długo i bez bólu nie postawi normalnie nogi.

Też kiedys tak wdepłam, nawet się starym nie przyznałam
Ja też zaliczyłam takie coś, nowym butem! Tego dnia kupiony! Tylko że ...udało się to zrobić w... Wujka samochodzie, musiał mi się trochę wbić w buta w samochodzie bo pierwszy krok na asfalt i ból w ... .
I wujka w samochodzie zawsze dziada i baby brakowało a to był pierwszy krok na asfalt. Gwóźdź się wbił prawie na sztorc. AŁA
WatluszPierwszyFanatyk
30piorunówW kontekście wpisu @bartek555
#przemyslenia #rodzicielstwo #hejto30plus #hejto40plus i chyba trochę #psychologia
Tak sobie pomyślałem, że to dobrze, iż powoli do lamusa odchodzą czasy, kiedy ojciec był obecny w życiu dzieci jako taki małomówny kloc siedzący przez telewizorem. Dobrze, że stajemy się ojcami obecnymi w życiu naszych dzieci i facetami obecnymi w życiu żon/partnerek w sferze uczuciowej. Staramy się rozmawiać, wspierać, uczestniczyć i dopingować. Nawet w sporze czy kłótni coraz więcej chłopów stara się być i mówić z sensem a nie tylko "co ty gadasz", "nie rób problemu z niczego", "przestań płakać", "ja pier...l ale ty histeryzujesz".
Ja akurat fartownie miałem bardzo obecnego ojca, ale jak widziałem ojców moich kumpli (o ojcach koleżanek lepiej nie wspominać) to w 99 proc. przypadków, to był po prostu jakiś chłop wracający z roboty i kładący się na kanapie. Koniec. Zrobił swoje i ch...j i cześć. Teraz ma mieć spokój.

Dla mnie nie do pomyślenia jest wogole, zeby być takim milczącym klocem przed telewizorem. Spędzanie czasu z moimi dziećmi to dla mnie przyjemność, nie katorga.
Ja nie wyobrażam sobie nie rozmawiać codziennie z moimi córkami o różnych rzeczach, czasem trochę dłużej, czasem trochę krócej ale zawsze.
Kaligula_MinusFanatyk
57piorunówDziś poleci trochę spamu.

@Kaligula_Minus jajca to już zrobił.... trzy :slightly_smiling_face:
zuchtomekGURU
127piorunówChyba nam się zaczyna powodzić bo jakaś miła duszyczka napisała na moją żonę donos do MOPSu 😂
* krzyczy na dziecko jak ojca nie ma w domu (dziecka też wtedy nie ma bo ja je wożę do przedszkola)
* chodzi po piwo do sklepu jak ma pod opieką dziecko (nie pije z kilku powodów, a nawet mi nie kupuje - muszę sam chodzić :confused: )
Powiem wam, że jak zadzwoniła, że mam przyjechać z pracy to byłem mocno w szoku, wchodzę do domu, a tam policjant czeka na mnie przy stole - w gardle sucho, ręce spocone jak bym coś faktycznie zrobił i wtedy przeczytali ten anonim to po prostu wybuchłem śmiechem xD
Przeprosili, widać, że im było głupio, że musieli do nas przyjść i policjant mówił, że anonim był napisany tak, że sam sobie przeczył.
Szkoda tylko, że żona się niepotrzebnie przejmuje jakąś frajernią.. Co ci ludzie mają w głowach żeby służbom głowę zawracać i oskarżać o przemoc względem dziecka..
#zalesie #policja #mops #szescdziesiona #niewiemjaktootagowac #ludzietodebile #rodzicielstwo #sasiedzi

To i tak cud, że się zajęli. W dalszej rodzinie jest masakra pod tytułem pijąca matka, dziecko z lekkim upośledzeniem zostawione samo sobie. Spraw, zgłoszeń, informowanie kuratora i wizyt było pierdyliard, ale nic to nie zmieniło. Bo jak nie odbierasz telefonów, nie jeździsz na rozprawy i nie otwierasz drzwi służbom, to nic Ci nie zrobią.
@zuchtomek Brzmi jakbyś miał lokalnego policjanta balkoniarza, armchair generała. Też takiego mam. Koleś jest nieznośny.
BjordhallenAutorytet
13piorunów1. Mieszkaj w totalnym zadupiu
2. Nie ma nic dla dzieci poza piłka nożna, świętem traktorów i spacerem krów.
3. Trener zgarnia mi młodego z zajęć wf w przedszkolu, że ma już grać w piłkę ( u13, syn 6 lvl) XD
4. XD
5. Gra sobie już 4 rok bo wszyscy w szkole tam grają
6. Dziś trener pisze że fundacja Real Madryt oraz Adidas przyjeżdża do wsi na tygodniowy footbalcamp XD
Ciekawe ile to będzie kosztowało xD
@Bjordhallen c⁎⁎j tam, może młody zostanie kopaczem to ci się zwróci w wieku nastoletnim XD
BjordhallenAutorytet
34piorunów#rodzicielstwo
Wyprowadzilem dzieci na dwór!
Nie ma takiego siedzenia w haupie!
Ps
Stoki puste ;O

Dzieci to Ole i Einar?
TaxidriverGURU
27piorunówMłody nr.2 obudził się o 4:50, młody nr.1 o 5:40, budzik miałem nastawiony na 5:50.
#zalesie #rodzicielstwo
Komentarz usunięty przez moderatora
"Mam tak samo jak Tyyyyyyyy....."
zomersFanatyk
32piorunówBaza w wersji 2.0, powstaje pod nadzorem Dziadka, bo poprzednią rozebrał nadzór budowlany, w postaci Babci. Jako dziecko, które miało tylko jedną babcię daleko i ojca, który się wyprowadził i nie uczestniczył w wychowaniu, cieszę się, że mają takie super dzieciństwo. Trochę zazdroszczę im zabawy, ale chcę aby mieli jak najwięcej czasu razem, póki mogą!

Komentarz usunięty przez moderatora
@zomers Ale super ʕ•ᴥ•ʔ
BjordhallenAutorytet
20piorunówMam dziwne wrażenie że młodemu coś się w głowie otworzyło ;O

Zdradził plany inwazji na Iran/Kube?
HastiOsobistość
98piorunówJestem kiepskim ojcem bo nie mam możliwości wyjścia z roli ojca. Czuję wypalenie. Zazdroszczę wszystkim tym którzy mają pomoc dziadków, mogą ich zawołać w każdej chwili i wyjść sobie do knajpy czy pojechać gdzieś na weekend bez dziecka. Moi by chcieli pomagać ale są daleko a teściowa... lepiej nie wspominać.
@Hasti zadbaj o kontakt z rówieśnikami, a dalej się od czasu do czasu wymieńcie opieką na parę godzin z rodzicami
@Hasti Moi rodzice i teście mają też wyjebane we wnuki, jeszcze chcieliby bym ja im pomagał.
TwojStaryJeSucharyFenomen
90piorunówŻale się. Jak ja nie cierpię szkoły podstawowej, mam nadzieję, że w średniej bedzie inaczej. Mam dzieci w podstawówce i nosz cholera jasna, non stop coś robią, cholery idzie dostać. Dzień ziemi, dzień kobiet, dzień ekologii, dzień doniczek, dzień parapetów, dzień dnia szkolnego. Non stop coś, żeby coś jeden tydzień, JEDEN było normalnie, zgodnie z planem szkolnym, wychodzi do szkoły, uczy się, wraca, odrabia zadania, end of topic. Dżizas! Dajcie odpocząć rodzicom!!!
@TwojStaryJeSuchary Moja córa też ma dzień to dzień tamto i jest w pierwszej klasie a ja się dowiaduję o tym po fakcie jak przynosi prace, plakaty itp. Moje zaangażowanie to czasem puścić blika bo na grupie przypomną że trzeba na materiały zrobić ściepe.
@TwojStaryJeSuchary może poproś o kalendarz na cały rok, to będzie łatwiej coś planować? No szkoda w c⁎⁎j ze uczą dzieci improwizacji i pracy w grupie, rzeczywiście. Chcesz czy nie chcesz - należycie do społeczeństwa, jak zjebane by ono nie było i dziecko musi się tego nauczyć.
Ale i tak Ci współczuję. Przyjdzie na mnie pora to pewnie będę mniej wyszczekany.