Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rodzina

Fanatyk

w hejtoczyta

24piorunów

Zaproponowałam szkolnym dzieciakom, żeby wzięły udział w konkursie na haiku organizowanym przez japońską fundację JAL. W Polsce konkurs organizuje krakowskie muzeum Manggha.
W tym roku tematem była rodzina. I o ile młodsze dzieci pisały pełne radości teksty, to z wierszy tych starszych wyłania się niezbyt wesoły obraz rodziny:

Dom pełen ludzi
mur, cisza, obojętność
Rodzina online
*
Ja jestem deszczem
moja mama to susza
nie co dzień razem
*
W sercu jak deszcz
jak iluzja miłości
Prawie ich nie znam
*
Kwiatowy ogród
rozrzucona po kątach
głaszcze smartfony

    

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

2piorunów

W referendum Irlandczycy odrzucili makabryczne propozycje zmian w konstytucji.

Zwyrodnialcy z międzynarodówki prali ludziom mózg przez kulturę masową i terror ostracyzmu oraz przesuwali okno Overtona manipulując sondażami, ale na szczęście im się nie udało.

https://www.google.com/amp/s/www.rmf24.pl/fakty/swiat/newsamp-irlandczycy-odrzucili-progresywne-zmiany-w-konstytucji,nId,7380100

Lider9piorunów

Ty to wszystko łykniesz co ci trolle podrzucą xD

Tam są od dawna legalne małżeństwa homoseksualne, te zmiany w konstytucji to sprawa symboliczna, to bardziej zagmatwane

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Pytanie do rodziców
W Waszej ocenie dziecko wpłyneło pozytywnie na Wasze życie?

czy dziecko wpłyneło pozytywnie na twoje życie?

  • tak, to najlepsze co mnie spotkało11% (41 głosów)
  • po prostu tak16% (63 głosy)
  • bez zmian1% (3 głosy)
  • jest gorzej niż myślałem5% (21 głosów)
  • to był mój największy błąd w życiu7% (27 głosów)
  • Sprawdzam wyniki59% (227 głosów)

382 głosów

Gruba ryba1piorunów

Lvl 7. Jeśli chodzi o komfort życia to się pogorszył, ciągle brakuje czasu, choroby, częste awantury o byle co. Ale nigdy bym nie chciał cofnąć czasu, ale i też nie jestem masochistą żeby chcieć kolejne dziecko, w obecnych czasach dziecko to luksus, dziecko kosztuje i pochłania mnóstwo czasu i stresu. Niemniej jednak słysząc “kocham cię tato” wynagradza mi te trudy.

Staram się być lepszym rodzicem niz byli moi rodzice, moich rodziców nie było stać na dodatkowe zajęcia, rozwój osobisty a często nawet na jedzenie - dlatego mój syn dostaje okazji do odkrywania świata pod dostatkiem.

Praktykant0piorunów

Posiadanie dzieci zmotywowało mnie do rozwoju pod względem psychicznym, zdecydowałam się pójść na terapię i teraz jestem czuję, że jestem dojrzalsza. Ciężko jest fizycznie, ale liczę że kiedyś zaczną przesypiać noce (córka ma 2 latka a syn 5 miesięcy).

Pokaż więcej komentarzy (19)

Sum

w Hydepark

0piorunów

No ale jak to, puszczanie się na prawo i lewo, wolność seksualna, nienawidzenie męzczyzn nie jest wyznacznikiem szczęścia? xD
NUKLERNA RODZINA koreluję z poziomem zadowolenia z życia? Pieprzeni faszyści, pewnie na Konfederację głosują ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

"Dane Gallupa z lat 2020–2023 pokazują, że stan cywilny jest silniejszym predyktorem dobrostanu dorosłych Amerykanów niż wykształcenie, rasa, wiek i płeć"

https://www.facebook.com/Socjologia.Ilustrowana/posts/799502945543379

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Jakie macie doswiadczenia z kłótniami rodzin o spadek?

Moja mama z bratem nie odzywa sie juz 16 lat, nie widziałem kuzynek tez tyle czasu, ostatnio w sadzie gdy wujek walczyl o zachowek. Rodzina rozbita, mimo testamentu.

Teraz powoli sie szykujemy na odejscie tescia bo przerzuty z kiepskimi rokowaniami, do kasy wystartuje tesciowa, moja zona i jej siostra. Wszystkie cwane i juz z poczuciem krzywdy. Bedzie ostro.

Pytalem zony czy zdaje sobie sprawe ze po wszystkim więzy rodzinne moga zostać pozrywane ale tak "kocha" swoja rodzine ze stwierdzila ze ma to gdzieś. Jak kiedyś przylatywala do Polski na weekend to jechala do mojej rodziny a swojej nawet nie mowila ze jest. Nasza corka tez ich nie lubi, nie muszę mowic ze ja też? :smiley:

Dobrze by bylo aby tesc sam wszystko podzielil ale on chyba odrzuca mysli ze to może byc bliski koniec, nie wiem czy z nim o tym rozmawiac...

 

Tytan0piorunów

@NatenczasWojski U mnie było sporo na gębę a mało na papierze i trochę atmosfera się popsuła. Ponadto uważam że to w c⁎⁎j niesprawiedliwe że skarga kasacyjna jest okolicznością utrudniającą (a w praktyce uniemożliwiającą) sprzedaż nieruchomości.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Praktykant

w Hydepark

6piorunów

TLTR, szukam obiektywnych, twardych faktów i dowodów przeciwko PIS

Cierpię, mam w najbliższej rodzinie wybitnie Twardogłowych wyznawców PIS.
Od lat głosują za nimi, wierzą w zamach Smoleński, w marszu Wolnych Polaków , szli by pierwsi , gdyby zdrowie im pozwoliło .

Naprawdę z każdym posiedzeniem w sejmie, utwierdzam się że trzeba być naprawdę ślepym , niedoedukowanym i zmanipulowanym, by na zagłosować na PIS.

Od jakiegoś czasu staram się zebrać merytoryczny i obiektywny materiał, z którym ciężko będzie dyskutować.
Twarde dowody i fakty.

Chciałabym by był to materiał który omija tematy światopoglądowe, bo rodzinka jest też wybitnie religijna

Doradźcie które sprawy i tematy są szczególnie godne uwagi .

Serdecznie proszę o pomoc

Autorytet3piorunów

Pieniądze, wszystko co związane z pieniędzmi i tym że kradną. NIc z procedurami, prawem, konstytucją bo takich ludzi to nie rusza. Mów że Obajtek kupił dom za 5% wartości, że Czarnek rozdawał wille znajomym i że ziobro dawał kasę z funduszu sprawiedliwości na szemrane fundacje.

"zobacz, fundusz sprawiedliwości miał iść na pomoc ofiarom przemocy, jak chłop pobije swoją żonę to żeby były pieniądze na pomoc a ziobro 20 milionów dał na fundację która zniknęła i z nikim się nie musi rozliczać. Ukradł razem ze znajomymi."

Tak mów, manipuluj żeby przedstawić ich na złodzieji to wtedy jest szansa że coś się ruszy. Poszukaj po zeznaniach majątkowych i pokaż co ciekawsze.

Zagadnij ich o inflację, potem o obligacje skarbowe indeksowane inflacją a potem powiedz że morawiecki kilka miesięcy przed wysoką inflacją kupił obligacji za miliony. Powiedz że wiedział i specjalnie tak ceny podniósł żeby zarobić. Półprawda i niedopowiedzenia w szurskich klimatach to jest coś co działa, zasiej wątpliwości i poczekaj aż zaczną się zastanawiać.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

No i wczoraj brat z matką wrócili. Wszystko co dobre szybko się kończy. No za⁎⁎⁎⁎ście szybko zleciał ten tydzień. Wszystko j⁎⁎ie fajami. Plecak, torby, ubrania.

Ludzie to są jednak głupi, zarówno moja matka jak i rodzina stamtąd. Zamiast nadać paczkę kurierem lub paczkomat to się tłuką z torbami pociągiem i dźwigają klamoty przeznaczone do rozdania po rodzinie.

Przed wyjazdem popsuł się nam czajnik to ciotka kupiła czajnik tam, w biedronce i dała jako prezent mojej starej. Wieźli go całą drogę a wystarczyło dać pieniądze a najlepiej to nie wyzbywać się kasy bo mało jej tam mają. Ciotka dała też słoiki a wystarczyło zrobić paczkę i po kilku dniach wysłać.

Wyjazd na tydzień, dwie osoby a wzięli spory plecak turystyczny, dużą torbę, mniejszą torbę i walizkę na kółkach i siatkę z podręcznymi rzeczami. No ja pi⁎⁎⁎⁎lę.

    

Pokaż więcej komentarzy (14)

Sum

w Hydepark

30piorunów

Święta to wspaniały czas na podsumowanie minionego roku, przemyślenia na to co udało się bądź nie i na przygotowanie co czeka nas w roku następnym.

W tym roku zdecydowanie czuję się spełniony jako człowiek.

Mimo bardzo burzliwego początku spowodowanego kłodami stawianych mi zarówno w pracy. jak i samochodom – mojej wielkiej pasji.

Pierwszy problem rozwiązałem prosto – przeszedłem na contracting – czyli coś co bardzo pasuje mojemu charakterowi. Jest to zdecydowanie dużo bardziej ryzykowne niż praca na etacie, ale ja jestem jeszcze z pokolenia które uczono „kto nie ryzykuje ten nie je!”.

Jestem mega szczęśliwy i jest to coś, co będę chciał robić w przyszłości, uważam, że świetnie odnajduje się tutaj, a klient dla którego pracuję jest bardzo dobrym inżynierem i doskonale się dogadujemy.
Co do drugiego – spełniłem sporo ze swoich marzeń. Spotkałem ekipę, z którymi w końcu wybrałem się na kilka porządnych track dayów – w tym legendarny Nurburgring, gdzie poznałem Mishę Charoudina. Wiele z problemów z samochodami kosztowało mnie dużo nerwów, ale dzięki temu nauczyłem się naprawdę sporo.

Projekt Gauge.S się powoli rozwinął, dzięki pomocy przyjaciół udało mi się zrealizować wiele wariacji dla innych modeli oraz stworzyć nową wersje oprogramowania, która zdecydowanie przewyższa możliwości poprzedniej.

Dzięki temu projektowi udało mi się poznać, według mnie, najlepszego YouTubera jeśli chodzi o tematy BMW czyli Sretena z kanału M539 Restorations i również mój produkt wystąpił na jego kanale!

Jestem również niesamowicie dumny z mojego syna, Feliksa, którego miłość zarówno moja, jak i mojej wspaniałej żony, sprawiła że poznaje on świat coraz lepiej i staje się z dnia na dzień bardziej samodzielny, przy okazji katując nas filmami Auta niemal codziennie…

Na przyszły rok plany mam jeszcze większe, trzy ciekawe samochody, które poznacie gdy przyjdzie czas, dadzą jeszcze większą szansę na ciekawe przygody z torów – a przyszły rok mam zamiar pojawiać się na nich jeszcze więcej!

2023 rok był zdecydowanie dla mnie jednym z najlepszych. I życzę wam, moi drodzy, by przyszły rok był i również dla was owocny, a święta spędzone z rodziną, przyjaciółmi obdarzone były szczerymi emocjami i rozmowami – i nawet jeśli będzie pełno awantur – to pamiętajcie, że to część świątecznej atmosfery! Móc uzewnętrznić się raz do roku, wykrzyczeć wszystkie bóle i obdarować się jedną z najcenniejszych rzeczy jakie mamy – naszą szczerością – to zdecydowanie powód do radości – bo po każdej burzy przychodzi słońce, a burza sprawia, że powietrze pachnie niesamowicie dobrze i obniża ciśnienie dookoła!

Tak więc Wesołych Świąt Bożego Narodzenia kochani! Szczęśliwego Nowego Roku i jeszcze raz pieniędzy!
PS: Obrazek może wam zdradzi czego rokiem będzie rok 2024.. ????

     

Tytan2piorunów

@sorek

Kim Ty jesteś że uważasz że ten tekst będzie ciekawy?
Prowadzisz normalne życie i ... to wszystko co masz do opowiedzenia?

Potrzebujesz atencji, i tyle.

Osobistość4piorunów

@sorek wesołych świąt i przede wszystkim gratulacje. Sukcesów w nadchodzącym roku, żebyś też mógł napisać tak pozytywne podsumowanie!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Dyskusje

4piorunów

  
Idę na święta, do rodzina która jest pro byłej partii rządzącej. Jak przetrwać spotkanie rodzinne i odpowiadać na pytania, aby rodzinne spotkanie się nie zmieniło w pro polityczną dyskusję.

Inspirator0piorunów

@albatros2115 jak jakimś cudem ktoś z tej rodziny pracuje w budżetówce lub jako nauczyciel, to zapytaj casualowo "jakie tam plany związane z podwyżkami od początku roku?", a później przygotuj się na pyszną zabawę w formie surfowna na fali bólu d⁎⁎y ludzi przy stole

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kościół Katolicki

13piorunów

Mój tata (55 lvl, konserwa) podesłał mi (28 lvl, centrum) artykuł wPolityce broniący religii w szkołach. Skomentował: "Długi tekst ale bardzo analityczny i mądry."

Poniżej wrzucę moją odpowiedź jaką mu przed chwilą wysłałem. Dzielę się nią z dwóch powodów:

1. Szkoda mi godziny stukania w klawiaturę, żeby przeczytała to jedna osoba xd
2. Dużo widzę w Internecie narzekań młodych ludzi (do których mam nadzieję, że się jeszcze zaliczam xD) jakich to mają beznadziejnych rodziców, z którymi się nie da rozmawiać i że żadne argumenty nie trafiają. Mam nadzieję, że mój tekst może być przykładem jak można przekazywać starszym ludziom inny światopogląd. Z szacunkiem i próbą znalezienia wspólnej narracji.

No i ten, nie mówię że macie pisać od razu listy do rodziców XD To akurat specyficzna cecha, którą dzielimy z tatą, że nie boimy się dłuższych wypowiedzi xD

      

Szczerze to nie do końca się z nim zgadzam.

Doceniam, że wytyka błędy Kościoła co do braku wewnętrznej lustracji, czy systemowej walki z pedofilią, tylko że mam wrażenie, że nic z tych wytknięć w tym tekście nie wynika. Nie kontynuuje tych wątków w żaden sposób, ani nie przedstawia konstruktywnej krytyki jak te błędy naprawić. Tak samo wspomina o Katolikach, którzy popierają przeniesienie religii do sal parafialnych i też później w ogóle się do nich nie odnosi.

Zamiast tego większa część artykułu jest straszeniem “zachodnią ideologią gender” i wypominaniem jak to to Kościół jest “ostatnim bastionem”.

Żaden młody człowiek tego nie kupi. Mieszkam na tym “zachodzie” już ponad dwa lata, w tym sporo czasu w Brukseli, która jest przecież centrum całego nowoczesnego zła, i jakoś nie widzę tej całej ideologii gender. Coraz bardziej zgadzam się z tezą że jest to chochoł, wymyślony przez polską prawicę, żeby jednym zbiorczym określeniem nazywać wszystko czego “prawdziwi Polacy” mają się bać i czego mają nienawidzić.

A Kościół ma przecież dużo do zaoferowania. Jest ogromną wspólnotą, zbudowaną na tradycji i pozytywnych wartościach. Są badania udowadniające, że ludzie wierzący mają mniej chorób psychicznych. Jeżeli ktoś chce zachęcić ludzi do większego zaangażowania w wiarę to powinien używać takich argumentów. Wspólnotę należy budować na radości z bycia razem, a nie na nienawiści do odmiennej ideologii. Nienawiść łączy łatwiej i szybciej, ale to nie jest dobra droga. To jest toksyczna relacja oparta na strachu.

Autor słusznie wspomina o tym, że Kościół przespał lustrację, przespał problem pedofilii, przespał popularyzację Internetu, ale mam wrażenie że nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Zamiast tego wraca do zdartej płyty o tym, że “Musimy. Bronić. Wartości.” Okopuje się coraz głębiej w oblężonej twierdzy obrońców jedynej prawdziwej moralności.

Kościół powinien więcej się skupić na marchewce, niż na kiju. Ludzie mają wystarczająco dużo negatywnych bodźców dookoła siebie. Jeżeli ludzie mają wrócić do Kościoła, to coś musi ich do tego zachęcić. Sama ilość godzin religii w szkole tego nie naprawi.

Na koniec - nie podobają mi się też chwyty erystyczne, których używa autor. Pisanie, że usuwanie religii jest złe, bo Gomułka usuwał religię ma tyle samo sensu co mówienie że wegetarianizm jest zły, bo Hitler był wegetarianinem. Tak samo z nazywaniem sztuki sakralnej piękną, a nowoczesnej brzydką, co jest czysto subiektywne, a autor używa tego jako obiektywnego dowodu na wyższość religii.

Kolejny chwyt to pisanie, że “Socjologia dostarcza wielu przykładów wykorzenionych społeczeństw, które popadają w moralną anarchię” ale przy unikaniu podania jakichkolwiek przykładów. A tymczasem Dania jest przykładem bardzo zsekularyzowanego państwa. Jednocześnie 70% społeczeństwa jest członkami Kościoła, a społeczeństwo jest w gruncie rzeczy konserwatywne i homogeniczne. Problematyczna sytuacja w Belgii, Francji, czy Niemczech to w większej mierze pokuta za grzechy kolonializmu, oraz błędy w polityce socjalnej, niż efekt laicyzacji. Czechy też są przecież laickim krajem. Dopiero co wybrali wojskowego na prezydenta i generalnie radzą sobie raczej dobrze. Nikt nie mówi o “upadku Czech”.

Osobistość4piorunów

@lukmar jeśli religia będzie w szkołach to dzieci z rodzin niekatolickich będą się z niej wypisywać. Jeśli religia będzie poza szkołą to dzieci z rodzin niekatolickich nie będą na nią chodzić. Jak chcą ratować ojczyznę zostawiając religię w szkołach? Chyba że się boją, że bez straszenia ocenami żadne dziecko nie będzie chciało chodzić na religię poza szkołą ale to tylko świadczy o rodzicach.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Z iloma osobami spędzicie Wigilię?

    

Z iloma osobami spędzicie Wigilię?

  • Samemu :(6% (3 głosy)
  • Z jedną osobą.13% (7 głosów)
  • 2 do 320% (11 głosów)
  • 4 - 622% (12 głosów)
  • 6 +39% (21 głosów)

54 głosów

Tytan0piorunów

U mnie będzie pewnie z 12, może 16 osób. W sumie to zależy czy zliczyć jeszcze to, że w dwóch miejscach będę na wigilii, wtedy jeszcze +4 lub więcej :see_no_evil:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

Rodzina jest fundamentem, który kształtuje naszą tożsamość i wartości. To w jej łonie uczymy się pierwszych lekcji o miłości, zaufaniu i wzajemnym wsparciu. Bez względu na to, jak daleko życie nas poniesie, rodzina pozostaje naszym bezpiecznym portem, miejscem, do którego możemy zawsze powrócić. W trudnych chwilach to właśnie rodzina staje się naszą ostoją, pomaga przetrwać burze i celebruje z nami nasze sukcesy. Więzi rodzinne kształtują nasze życie, wpływając na nasze decyzje i kierunki, jakie obieramy. Rodzina to więcej niż zbiór osób; to niezachwiana więź, która trwa przez całe życie, będąc nieustającym źródłem miłości i wsparcia.

  

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Hydepark

50piorunów

    
chcialbym tutaj podziekowac moim rodzicom. mojej rodzicelce oraz ojczymie, ktorego nazywam tata.
nie bede ukrywal, mialem latwo w zyciu. w szkole dobrze mi szlo, nie mialem nigdy problemow wychowawczych. o to zadbala moja samotna mama. nauczycielka z pasja do wiedzy.
moj ojciec pojawil sie pozniej, jak bylem w wieku ~13 lat. biologicznego nie pamietam. ale rzeczywisty stara sie, procz pasji do techniki tudziez natury, wpoic mi zasady: honoru, szczerosci oraz stanowczosci. zawsze powtarza "niech pukaja DO ciebie, nie PO ciebie".
moj bunt przyszedl bardzo pozno, w wieku az 20-kilku lat. zaluje go bardzo poniewaz prawie skonczyl sie dla kogos tragicznie. ale mialem ich.
nie odcieli sie ode mnie. teraz, jak mam 33 lata, chcialbym zatrzymac czas-marnieja mi w oczach i nie chce by odchodzili...

Gruba ryba11piorunów

@ciri0x5a zawiść pan wzbudzasz tylko niepotrzebnie. Mieć kogoś kogo można nazwać tatą, w ogóle w swoim życiu, piękna rzecz. Nawet twojego strachu nie mogę umysłem objąć przed utratą, bo nie wiem jak to jest mieć w pierwszej kolejności.

Nie tutaj takie rzeczy powinieneś pisać, rodzicielce i tacie winnyś się tak uzewnętrzniać - aż do takiego stopnia, bo inaczej to zmarnowane słowa w zasadzie.

Kosmonauta3piorunów

@DiscoKhan przepraszam przyjacielu zem tak wzburzyl Cie. to nie byla ma intencja. to jeno hołd, prosty i szczery, skierowany ku moim rodzicielom. jesli moglbym Ci jakos wspomoc, rzeknij jeno. choc duchu Twemu spokoju dac nie potrafie, potrzeby doczesne sa ino lagodniejsze w sprostaniu. mow ze, jakim czynem ulatwilbym Ci doczesny zywot?

Gruba ryba1piorunów

@ciri0x5a nic nie poradzisz, taka sytuacja a nie inna, tego się słowami nie leczy ale dotykiem a ja wolę kobiety jednak xd

Niemniej dziękuję bardzo za twoje słowa, też nie chciałem żeby to zbyt stanowczo zabrzmiało. Ale ciesz się tym co masz, Carpe Diem, łap każdy dzień ze swoją rodziną, bo nawet nie wiesz w jakiej dobrej jesteś sytuacji.

Tytan2piorunów

@ciri0x5a Niech perspektywa tego że wszystko się kiedyś kończy nie przesłoni Ci tego że masz ich i możesz z nimi spędzać czas. Proponuję w takich momentach umówić się z nimi na weekend czy coś i wykorzystać ten czas jak najlepiej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

56piorunów

"Czy pamiętasz, jak przyniosłem ci kiedyś przepiórki...?" - staroegipska wiadomość do zmarłej matki, w której autor skarży się na gnuśnego brata i gorzko narzeka na spotykającą go niesprawiedliwość.

O starożytnym egipskim zwyczaju pisania listów do zmarłych :email: 💀 wspominałam w poprzednim wpisie. Dwie z takich wiadomości zachowały się na ściankach ceramicznej misy z okolic trzeciego tysiąclecia p.n.e., która pierwotnie znajdowała się w rodzinnym grobowcu człowieka o imieniu Szepsi. Wiadomości te były skierowane do zmarłych rodziców Szepsiego - na zewnętrznej powierzchni misy zapisano list do matki, a na wewnętrznej list do ojca.

Teksty te sprawiały trochę problemów tłumaczom, ale wydaje się, że ich ogólny sens jest następujący: Szepsi ma problem z człowiekiem o imieniu Henu, który działa przeciwko niemu, próbuje przejąć jego majątek i najwyraźniej jest na dobrej drodze, by osiągnąć swój cel. Szepsiemu trudno się z tym pogodzić. Twierdzi, że dzieje mu się krzywda i niesprawiedliwość, a przy okazji nie czuje się wspierany - co ciekawe, nie oczekuje jednak wsparcia od żywych, ale od umarłych, a przede wszystkim od swojego zmarłego brata o imieniu Sobekhotep.

Szepsi skarży się zmarłym rodzicom na Sobekhotepa, który po śmierci ma u niego dług wdzięczności, ale najwyraźniej nie robi nic, żeby go spłacić - a może nawet działa na jego szkodę. Prosi matkę i ojca o interwencję, o wpłynięcie na brata, a przede wszystkim o przeciwstawienie się niesprawiedliwości, jaka go spotyka.

Oto jego list do matki:

To jest Szepsi, który zwraca się do swojej matki Ije. Oto przypomnienie tego, co kiedyś rzekłaś mnie, twojemu synowi: "przynieś mi przepiórki i przeznacz je dla mnie, abym mogła je zjeść," i twój syn przyniósł ci siedem przepiórek i przeznaczył je dla ciebie, a ty je zjadłaś. Mam-że zostać skrzywdzony w twojej obecności, skoro twe dzieci ślepe są na cierpienie moje, twojego syna? Kto wówczas poleje dla ciebie wodę? Obyś osądziła mnie wspólnie z Sobekhotepem. Przywiozłem go z innego miasta i umieściłem go (w grobie) w jego mieście, pomiędzy jego męskimi i żeńskimi zmarłymi krewnymi, i dałem mu okrycie grobowe z tkaniny. Dlaczego więc działa on przeciwko mnie, twemu synowi, mimo że nie rzekłem ani nie uczyniłem niczego bardzo złego? Czynienie zła bolesnym jest dla bogów!

Nie wiemy, jak potoczyły się losy Szepsiego i czy Henu przejął ostatecznie jego majątek. Listy Szepsiego pokazują jednak, że w wierzeniach staroegipskich obowiązek wspierania rodziny nie wygasał nawet po śmierci :headstone: Jeśli żywy zachowywał się godnie względem zmarłych i wyświadczał im przysługi - czy to za życia ("Mamo, pamiętasz, przyniosłem ci siedem przepiórek"), czy to po śmierci ("Zadbałem, żeby brat został pochowany w rodzinnych stronach") - miał prawo oczekiwać od nich wsparcia w kłopotach. I miał też prawo czuć się pokrzywdzony, jeśli gnuśni zmarli zaniedbywali swoje obowiązki.

Ilustracja: list na zewnętrznej powierzchni misy i jego transkrypcja.

        

Osobistość13piorunów

Chyba najbardziej starożytny Egipt fascynował mnie zawsze za to przenikanie się świata żywych i umarłych w codziennym życiu. Kiedy ktoś z przekonaniem pisał takie listy do zmarłej rodziny, to chyba sam stawał się poniekąd bohaterem świata fantasy, gdzie magia nikogo nie dziwi. A może to błędne przekonanie i o dzisiejszych czasach też będzie można wyciągnąć błędne wnioski analizując chociażby tradycje dnia wszystkich świętych.

Fanatyk11piorunów

@nyszom Wydaje mi się, że podobne przenikanie się światów można zaobserwować jeszcze u przedstawicieli starszych pokoleń. Np. moja babcia, porządkując grób swoich rodziców, a potem grób dziadka, nieraz zwracała się do zmarłych bezpośrednio - opowiadała im, co się dzieje w domu, a czasem prosiła, żeby "dopomogli", jeśli akurat były jakieś problemy. Zwykle na krótko przed odejściem od grobu, to była taka ni to rozmowa, ni to modlitwa. Jeśli coś niespodziewanie poszło dobrze krótko po wizycie na grobach, babci zdarzało się powiedzieć "no, to chyba dziadek załatwił, że tak się udało".

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

103piorunów

 

Fanatyk25piorunów

@GtotheG Rodzinę najlepiej trzeba trzymać z dala od życia prywatnego. Najlepiej przyjąć, że to banda losowych ludzi, których w odróżnieniu od znajomych/przyjaciół nie wybraliśmy, a na dodatek jest od nich ciężej się odciąć niż w wypadku toksycznych znajomych.

Gruba ryba10piorunów

Problemy mam w dwóch sytuacjach:
-Kiedy jestem cicho;
-Kiedy niepotrzebnie się odezwę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)