Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rozwojosobisty

Wirtuoz

w OOBE/LD

1piorunów

Świadome śnienie w kontekście New Age || Świadomy Sen: Nasz Drugi Świat

Mówi się dużo o powiązaniu świadomego snu z New Age, jednak świadomy sen jest tylko jedną z rzeczy używaną przez ten nowy ruch religijny, LD nie ma wymiaru religijnego i jest po prostu zwykłym snem sen #sny #swiadomysen #swiadomesnienie #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #ld

Autorytet

w Hydepark

24piorunów

Tak się zachowuje CEO level Master.

Szef Ryanaira dostał w twarz ciastem od aktywistek. Pomimo tego, kontynuował swoję wystąpienie, zachował zimną krew i poczucie humoru i wybrnął z tego z niebywałą zręcznością. Cała sytuacja, tylko wzmocniła zasięgi jego przesłania. Polecam rzucić okiem co w prawdziwym życiu znaczy "Do it like a boss"👌

https://youtu.be/lTkG2aT0018?si=jPHECEgzCQhnfymT

   

Lider6piorunów

Mogl dorzucic, ze to nieodpowiedzialne czestowac milionera darmowym tortem podczas gdy w Afryce dzieci gloduja.

GURU3piorunów

Koleś pewnością siebie mógłby obdzielić z 20 przegrywów 😂

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Rozwój

6piorunów

Prowadzicie jakiś dziennik? Notatnik?

W jaki sposób ewidencjonujecie swoje postępy w różnych dziedzinach, przemyślenia, plany? :thinking_face:

Ja prowadzę uproszczony notatnik w Onenote, ale brakuje mi formy fizycznej tych zapisków. Poza tym w formie cyfrowej są one jakieś odczłowieczone.

Za to dziennik w papierowej formie jest mniej dostępny niż szybka notatka w telefonie i zdecydowanie łatwiej go porzucić.

Czas na zmianę formy, tylko jeszcze nie wiem jaką.

   

Autorytet1piorunów

@ciszej Mam tak samo. Próbowałem terminarza i notesu ale po jakimś czasie przestawałem do nich zaglądać więc koniec końców kupiłem sobie tablicę korkową bo zawsze jest w zasięgu wzroku i oprócz jakichś wizytówek itp. mam przypięty do niej taki zrywny notes z listą rzeczy do zrobienia.
Do tego jeszcze druknąłem sobie taki jednostronicowy pseudokalendarzyk na kilka miesięcy żebym mógł sobie odhaczać dzienne zadanka jak np. treningi - puste kratki nie wyglądają ładnie 😛
Póki co działa najlepiej z wszystkiego co próbowałem.

Wirtuoz1piorunów

Ja na tagu, króry dałeś, loguje swoje wysrywy. W robocie używam one note’a. Mam też swój pet project do logowania ale na razie jest zamrożony. Notatki z przerwami prowadzę od 2019, jedzenie loguje również z przerwami.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Rozwój

2piorunów

Chęć osiągnięcia celu będzie cię pchała do działania. Stawiając sobie dostatecznie ambitne cele nigdy nie uda ci się ich osiągnąć w pełni. Natomiast unikając stawiania sobie celów unikniesz ryzyka niepowodzenia.

Wybierz mądrze.

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Po mału zaczynam nierozumieć ludzi narzekających na moje miasteczko powiatowe. Ja mówię, że mi się tu podoba i mam wszystko czego potrzebuje a jedna laska do mnie," że tu pracy nie ma, wózek widłowy, kostka brukowa" oraz standardowe pierdololo, że mi jako facetowi jest łatwiej bo mogę iść na kostkę a ja na to, że nie bo jestem zbyt leniwy i słaby. Dla ludzi narzekających na brak roboty mam tylko odpowiedź, żeby założyli swoją firmę i stworzyli takie miejsca pracy. Ja jestem leniwy, moją jedyną ambicją jest by przeżyć i obejrzeć mecz na stadionie czy czasem wyjść z kolegami i nie ukrywam tego. Jakbym nie był leniwy miałbym swoją firmę i hajs już dawno.   

Fenomen

w Filozofia dla januszy

22piorunów

Oto chyba najlepiej zainwestowane 2,99 zł w moim życiu.

Do tej pory moim osobistym odpowiednikiem Biblii, do którego sięgałem co jakiś czas był stary, chiński traktat „Sztuka wojny”, choć chyba się to zmieni.
Na książkę Karen Horney trafiłem zachęcony odniesieniami w pracach Irvina Yaloma i Abrahama Maslowa. Nominalnie o całej trójce należy mówić jako o psychologach, jednak ogromna rzesza współczesnych psychologów z tradycji behawioralno-poznawczej po lekturze chwyci się za głowę. Jednak jeżeli ktoś szuka czegoś z pogranicza psychologii i filozofii to jest to bardzo dobry kierunek.

W każdym razie Horney postuluje istnienie trzech „ja”: potencjalne, idealne i rzeczywiste. Ja potencjalne to żywcem wzięta z Arystotelesa (choć nazwisko Greka nie pada nigdzie) koncepcja bytu potencjalnego. Bytem potencjalnym żołędzia jest dąb i na tej samej zasadzie człowiek może się do pewnej formy rozwinąć.

Zdaniem autorki w przypadkach patologicznych ten rozwój jest skrzywiony i człowiek w ramach mechanizmów obronnych tworzy sobie „ja idealne” – nierealistyczną, wręcz półboską wizję siebie. Wizję, która byłaby wspaniała, gdyby nie rzeczywistość.

W tej sytuacji zarówno rzeczywiste okoliczności które nie pasują do naszych idealnych oczekiwań, jak i prawdziwe „ja” które nigdy idealnemu nie jest w stanie dorównać stają się przedmiotem wewnętrznej nienawiści i traktowane są jak zbędny balast.

Kluczem do zdrowia jest uświadomić sobie, że jest dokładnie odwrotnie: „ja idealne” to nieświadomie wytworzony chochoł, który miał nas kiedyś chronić, a z czasem stał się balastem. Jego odrzucenie – na poziomie intelektualnym banalne, na tym emocjonalnym znacznie trudniejsze – jest drogą do przełamania samoalienacji.

PS: zapraszam na Twitterka vel „X”: twitter.com/rafalu90

    

Osobistość0piorunów

@loginnahejto.pl na studiach tej autorki musiałem przeczytać "neurotyczna osobowość naszych czasów" i napisać z tego pracę. To się nie dało przeczytać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rozwój

2piorunów

Hejka, stosujecie jakieś metody do planowania życia i osiągania celów, czy yolo i zobaczymy co jutro przyniesie? Zastanawiam się jaki poziom zaplanowania sobie życia jest "odpowiedni" a jaki jest już przesadą?

    

Fenomen1piorunów

@wombatDaiquiri ja planuję i jak obieram coś na plan to dość mocno się na nim skupiam. Od gimnazjum moje plany były takie po kolei:

* dostać się do dobrego liceum mat fiz żeby zdać maturę dobrze
* dostać się na dobre studia it lub pokrewne, techniczne
* skończyć studia i dostać prace w it
* zwiększanie zarobków
* kupno mieszkania (tutaj jestem i właśnie staram się zrealizować do końca roku)
* znalezienie dziewczyny w końcu xD (co tak późno anon)
* założenie rodziny (chciałbym mieć dzieci tylko z kim hmmm )

na początku plany raczej wychodziły dość podświadomie, ale teraz rzeczywiście planuje i realizuje. Chciałbym kiedyś może jeszcze otworzyć jakiś własny biznes, ale to raczej taki plan poboczny, bardziej jako marzenie na nie plan. W sumie mój plan na życie jest raczej dosć standarowy i raczej 80% populacji realizuje go podświadomie czyli znaleźć prace zarobic siano ogarnąć miejsce do życia spłodzić potomstwo. Chciałbym może jeszcze kiedyś też zobaczyć jakiś kawałek świata ale to raczej bardziej jak finanse pozwolą.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Kochane Hejtośki,

poszukuję jakiejś książki w temacie "Selfdevelopment" - najlepiej po angielsku, trochę musi pasować pod to co się "popiera i promuje" w korporacyjnym środowisku -> tzn. zapierdol i ciężka praca, bez narzekania 😉
Jednocześnie chcę coś z tego wyciągnąć dla siebie, żeby lektura była ciekawa i rozwijająca. Z takich książek, które jakiś czas temu czytałam to np. "Siła nawyku" była fajna i poszukuję czegoś w tym stylu właśnie, dobre nawyki, dobre zarządzanie czasem, jak radzić sobie z problemami i ludźmi.
Dziękuję z góry za wszystkie propozycje!

  

Sum1piorunów

@GtotheG Klasyki dwa mam dla Ciebie piękna dziewczyno. 1. "Dale Carnegie - How to win friends and influence people", 2. "Mark Manson - The subtle art of not giving a fuck"

Gruba ryba0piorunów

@GetBetterSoon pierwszego klasyka mam i mecze :smiley: ale dobra ksiazka, a drugiego nie mam, ale dzieki, wezme pod uwage.

Fenomen2piorunów

Wszystkie książki z tego nurtu są zawsze mniej lub bardziej krindżowe. Żeby je przyswajać trzeba pokonać trochę obrzydzenie. Wtedy można coś wartościowego z nich wynieść. :smiley:
Ja polecam klasykę: 7 nawyków skutecznego działania. Covey. Książka męcząca i zalatująca trochę kwznodziejstwem ale mimo to wartościowa, pomimo swoich lat. Nieco ironicznie można też przeczytać np. Obudź w sobie olbrzyma.
Większość kołczów ostatecznie i tak bazuje na tych publikacjach.
Do pracy w korpo koniecznie trzeba też przeczytać The no asshole rule.
Zdecydowanie polecam unikać autorów takich jak Tim Ferris, Chris Ducker czy Randy Gage bo to zwykli celebryci żyjący z opowiadania foliarsko populistycznych pierdół. Zresztą większość tego typu książek to straszne gówno.

Gruba ryba0piorunów

@Basement-Chad bardziej chodzilo mi o ksiazki popularno-naukowe. Bazujace tez na jakichs badaniach 😉 nie chodziło mi o coachowe foliarstow :smiley: ale dzieki za inspiracje, zerkne sobie.

Fenomen2piorunów

@GtotheG Psychologia to taka dziedzina gdzie granice między szarlatenerią a nauką mocno się zacierają. Jeśli chodzi o organizowanie, zarządzanie czasem czy projektami to w ogóle nie ma tam już za bardzo miejsca na naukowe podejście. To dziedziny czysto humanistyczne.
Nawet przytoczona "Siła nawyku" to też taka bardziej publicystyka i bajkopisarstwo niż prawdziwa nauka. Z takich bardziej naukowych to mogę polecić "Pułapki myślenia" Kahnemanna.

Gruba ryba0piorunów

@Basement-Chad nie lubię nazywania psychologii szarlatanerią. Większość rzeczy jest potwierdzona naukowo, np. to, że ludzie to istoty społeczne i jeśli otaczają się innymi ludźmi do żyją dłużej niż ludzie samotni - są statystyki na to :smiley: I patrząc na to, że istotą psychologii jest rozmowa z drugim człowiekiem to psychologia jako nauka jest jak najbardziej potrzebna. Ludzie to nie roboty, mają uczucia, myśli, preferencje itd. Musi być jakiś rodzaj nauki zbierający to do kupy. :smiley:

Fenomen1piorunów

@GtotheG Psychologia jest potrzebna ale to śliski temat. Główny problem tej dziedziny to brak możliwości oceny ilościowej i jakościowej wielu zjawisk. W samej psychologii również krąży wiele teorii które po latach okazują się błędne. Bardzo wiele eksperymentów okazuje się niemożliwych do powtórzenia. Bardzo łatwo też o błędną metodologię lub błędną interpretację wyników.

Literatura biznesowa i ta związana z samorozwojem to już jest w ogóle kompletna dżungla ocierająca się o sekciarstwo.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Tytan

w Hydepark

1piorunów

Macie ciekawe materiały do zajrzenia odnośnie poznawania ludzi? Cały czas mam wrażenie, że przydałby się relacje, ale nie umiem się za to zabrać. 
 

Twórca1piorunów

healthygamergg - najlepiej na yt znalesc cos o nawiazywaniu przyjazni

Osobistość0piorunów

YT robi ładne tłumaczenia tekstowe w locie, spróbuj

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Książki

8piorunów

455 + 1 = 456

Tytuł: Finansowa Forteca
Autor: Marcin Iwuć
Kategoria: finanse
Wydawnictwo: FBO Marcin Iwuć
Liczba stron: 800
Ocena: 5/10

TLDR: niepotrzebnie przeczytałem bo przez brak rozwoju nie mam szans na wyrobienie emerytury.

Na początku nie wiem dla kogo ta książka jest napisana. Samo podejście do konkretnych produktów jest boomerskie i np. świadczy o tym podejście do krypto, natomiast obrazki są infantylne i chyba mają przyciągnąć gimbusów. Na wykopie ktoś napisał o nim, że "gdyby nie on to ludzie by inwestowali w amber gold itp." w sumie racja i chyba dla takich ludzi jest to guru inwestowania.

Podobało mi się między innymi jak na str.209 było wyjaśnianie szurów, anegdota o zakupie pierwszej obligacji, błąd przeżywalności na str. 265. Byłem w szoku, że pojawiła się analiza SWOT bo miałem to na studiach i skoro miałem to w edukacji to uznawałem za bezużyteczne gówno, które nigdy do niczego mi się nie przyda.

Zdziwiło mnie, że podstawy nawet taki imbecyl jak ja już ogarniał jednak wzór na PV miał opis i rysunek taki, że nic nie zrozumiałem.

Rozdział psychologiczny ciężko mi się czytało bo tego nie lubię, o nieruchomościach pominąłem bo nie chciało mi się kolejny raz czytać, że wynajmowanie mieszkań i dorabianie pokoi to najlepsza inwestycja na świecie. Po rozdziale rozwojowym byłem tak zmęczony, że nie czytałem dodatku dla dociekliwych tylko część główną dokończyłem i oddałem do biblioteki książkę.

Rozdział o rozwoju to był dramat. Dla mnie aktywność fizyczna to tylko męczarnia i dodatkowa frustracja, przynajmniej się dowiedziałem, że muszę zrezygnować z mięsa chociaż np. dietetyczka znajomego w rozpisce mu dała, że mięsa może jeść nie ograniczoną ilość. Nigdy nie lubiłem podróży i nie wiem co zrobić by polubić. Nie mam z nikim relacji oprócz rodziną i nie mam szans na zdobycie nowych. Co najważniejsze ten rozdział mnie uświadomił poraz kolejny w życiu (na każdym kroku życie mino tym przypomina),że już nie mam szans na emeryturę i zawsze będę biedakiem bo rozwój nie daje mi żadnej satysfakcji. Przytoczę tu anegdotę z siłowni: na siłowni spotkałem przedsiębiorcę, z którym chodziłem do podstawówki i ma firmę e-commerce. Jak każdy przedsiębiorca ma super formę był z niezłą d⁎⁎ą i nie wiem czemu przywitał się z takim plebsem jak ja. Powiedziałem szczerze, że nic nie robię i nie mam pasji a to podstawa a on: " siłownia to nie pasja?" Wtedy pomyślałem " nienawidzę tego i robię to bo jak nie będę ćwiczył, będę gruby , nieszczęśliwy + robię to bo wszyscy to robią".

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

  

Osobistość1piorunów

@Dudlontko co jest boomerskiego w realistycznym podejściu do kryptowalut? Przecież to jest bezużyteczne gówno bez żadnych realnych podstaw. xD I "inwestowanie" w to to czysta spekulacja.
A co do emerytury to nie wiem co ty tam robisz, jak pracujesz na umowie to będziesz miał emeryturę bez żadnego inwestowania, bo te kucowskie głupoty powtarzane o bankructwie ZUS-u to kompletne brednie.

Tytan0piorunów

@cotidiemorior bezużyteczne a jest anonimowe i jak wojna będzie to wypłacasz I żyjesz dalej. Kupując w dołku i sprzedając na górce idzie trochę na tym zarobić.
Obecnie mam 21 lat z czego będę miał emeryturę jak to działa w ten sposób, że obceni pracujący robią na dzisiejszych emerytów? Gdybym miał mieć biznes to lata temu był miał a teraz już kilka mieszkań bym posiadał na wynajem a jestem w dupie i będę zasuwał do śmierci.

Jeśli PO będzie u władzy to nie muszę się o nic martwić ale jak jest PiS to nie będę miał jak żyć

Osobistość0piorunów

@Dudlontko gospodarka rozwija się szybciej niż rośnie deficyt funduszu, z którego są wypłacane emerytury. Deficyt, który dopłaca państwo, będzie malał w stosunku do PKB a nie rósł. Masz poczytaj wyliczenia i konkrety oparte na prognozach, a nie apokaliptyczne prawackie pierdolety.
https://oko.press/zus-zbankrutuje-bzdura-obalamy-jedno-z-najwiekszych-klamstw-o-emeryturach-w-polsce
Firmy też się rozwijają, inwestują w lepsze technologie i coraz mniej ludzi musi robić żeby zrobić to samo co wcześniej dużo więcej. Poza tym przyjeżdża coraz więcej imigrantów, którzy też poprawiają kondycję polskiego systemu emerytalnego.

A co do krypto to wypłacisz albo i nie. Jak uciekniesz zagranicę to pewnie tak, a jak nie zdążysz to zablokowanie tego nie wydaje się być strasznie trudne.

ZUS zbankrutuje? Bzdura. Obalamy jedno z największych kłamstw o emeryturach w PolsceW Polsce działa cała klasa "ekspertów" finansowych, którzy powtarzają tezę o rychłym bankructwie ZUS. Prawda jest zupełnie innahttps://www.facebook.com/oko.press/
Tytan0piorunów

@cotidiemorior nawet w finansowej fortecy było, że w 2030 będzie 1.5 osoby robiącej na emerytury i nie ma co na nią liczyć tylko samemu trzeba zrobić a autor nie jest prawakiem.

Osobistość0piorunów

@Dudlontko ale potrafisz sobie wyobrazić, że na stan systemu emerytalnego wpływa wiele czynników, a nie tylko jeden? Pozostałe ci podałem w komentarzu i dałem link do artykułu, gdzie są poparte wyliczeniami i źródłami. I o pogarszającej się demografii też tam jest.

Tytan0piorunów

@cotidiemorior już nie wiem co myśleć jak będzie. Jeśli serio będę miał emeryturę to super I mniej stresu będę miał

Osobistość0piorunów

@Dudlontko jest zbyt wiele niewiadomych by móc ocenić przyszłe emerytury. Jasne można oceniać ilu będzie przypadać pracowników na emeryta tylko że w tym równaniu nie ma potencjalnej migracji, rewolucji technologicznej czy podatkowej.
Równie dobrze system finansowy/społeczny może do tego czasu pierdolnąc.
Poza tym Ile średnio facet żyje na emeryturze ? Dosyć krótko, pracujesz ponad 40 lat żeby nie pracować kilka.
Nie ma jednego sposobu na życie. Można więc :

Zapieprzac by zarabiać więcej i odłożyć na tą emeryturę bądz nawet na wcześniejszą, z tym że nie wiadomo w jakim będziesz stanie zdrowia od zapieprzania

Opieprzac się, dbać o siebie i żyć chwilą, mieć lekka prace która nie rujnuje ci zdrowia fizycznego i psychicznego, cieszyć się życiem dzięki czemu nie będziesz wyliczał ile lat zostało ci do emerytury, może będziesz wśród ludzi którzy pracują na emeryturze, może nie.

Ja jestem zwolennikiem drugiej strategii, wolę zyć teraz niż na emeryturze. Myślenie co to będzie za 40 lat jest nie dla mnie, równie dobrze mogę tego nie dożyc, a poza tym tak układam życie by mieć minimum kosztów stałych więc licha emerytura może mi wystarczy.

Tytan0piorunów

@pokeminatour żeby iść drugą opcją to najpierw musiałbym mieć jakieś kwalifikacje. Zawsze myślałem że będę pracował do śmierci.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Kompan

w Hydepark

0piorunów

Zacząć uczyć się drugiego języka jeżeli angielski zna się na powiedzmy B1 i zacząłem się go od tego roku intensywnie uczyć żeby do końca następnego mieć conajmniej b2? I jeśli tak to jaki warto zacząć się uczyć dla kogoś kto od tego roku prawdopodobnie zacznie studia na kierunku finanse i rachunkowość? Myślałem o niemieckim.
   

Fenomen0piorunów

@423frewq4f23 holenderski polecam

Fenomen0piorunów

@423frewq4f23 bardzo podobnie brzmi z angielskim chyba ta sama odnoga językowa. Bardzo dużo masz podobnych i podobnie brzmiących wyrazów. Jeżeli chodzi o podstawy komunikacji. Jak ogarniasz Angielski to Niderlandzki będzie łatwy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Gównowpis

1piorunów

Ostatnio zacząłem czytać dużo książek w tematyce redpill. Czy się z tym zgadzam czy nie jest nieważne. Na Facebooku znalazłem polską grupkę jak myślałem redpillu. Oczekiwałem dzielenia się pasjami, poradami co do rozwoju jako facet, porad do związku itd. Co dostałem? Grupkę konfiarzy, antyszczepionkowcow I gości którzy nienawidzą kobiet, a jak się z nimi w czymś nie zgodzisz lub masz mniej skrajne zdanie to cie wyzywają od lewaka i od cipeusza który przyjmuje narracje feministek. A pi⁎⁎⁎⁎le. Wolę dalej zostać przy książkach

  

Lider0piorunów

@Tylko_Seweryn serio jest dużo książek na ten temat?

Osobistość0piorunów

@smierdakow nie, op je zmyślił jak i całą historię.

Gruba ryba2piorunów

@smierdakow (nie) miły facet - richard glover, jeśli potrafisz angielskie to resztę książek autora.
Ewolucja pożądania - Davida Bussa
Racjonalny mezczyzna - Rollo Tomassi

To tak na początek, jak przeczytasz to podeślę Ci więcej i konkretniejsze.

@Macer milcz

Osobistość1piorunów

@Tylko_Seweryn Polski redpill to nieporozumienie, nie licząc Warszawskiego i "nawróconego" DSM. Szczególnie źle jest na wykopie, już w 2018 było źle https://wykop.pl/wpis/36697769/przegryw-stulejacontent-theredpill-tak-sobie-przeg a teraz jest 10x gorzej.
Heh, nawet za granicą super różowo nie jest, bo redpill wraca falowo jako gorący temat do skubnięcia i, cytując klasykę, "coraz więcej amatorów pcha się do zabawy" i tylko pierdolą trzy po trzy i generują smród, po czym się nudzą i zajmują się innym gorącym tematem.
Więc tak, najlepsze wyjście to zostać przy starych książkach i materiałach, a później zająć się swoim życiem.

@smierdakow http://www.redpillhandbook.com/

A jak cię nie interesuje mielonka w postaci copy-paste treści z forów włożonych do handbooka czy sidebara to już widzę jak ktoś konsumuje 30-50 książek w tych tematach, sam Rollo ma z 6 książek. Chwile mu zejdzie.

#przegryw #stulejacontent #theredpill Tak sobie przeglądam mirko n... (@sezamus)Wykop
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Bardzo dobry dzień.

Rozwiązałem w pracy problem który spędzał mi sen z powiek od dłuższego czasu. Jak to się mówi: nareszcie będzie można popracować :)
Ale najpierw porządnie się wyspie bez myślenia o robocie jak każdego poprzedniego wieczora XD

I takich małych sukcesów, ale częstych, sobie i Wam życzę, bo to one dają największą satysfakcję.

Gruba ryba3piorunów

@bizonsky rozumem Cie lepiej niż myślisz, tylko ja jestem na etapie że jeszcze się za to nie zabrałam xd za to myślę za dużo o robocie

Lider2piorunów

A ja ci zycze nie myslenia o robocie po robocie ;) gratulacje!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

0piorunów

  

Osobistość1piorunów

@Dudlontko zdrowe odżywianie się lub rezygnacja z konsumpcji miesa - wybierz jedno. 84 kg i 12% tkanki tluszczowej, to albo ten ktos ma ze 1,90 wzrostu, albo jest wielkim chlopem i jedzie na witamienie S. Co to za ksiazka/magazyn?

Osobistość0piorunów

@Dudlontko O ciekawe, bo mam zamiar ta ksiazke poczytac, ale ze wzgledow finansowych. No coz, na odzywianiu sie gosciu nie zna, ale nie musi haha. Jak w kwestii wlasnie finansowej? Ciekawa jest? Warto dla kogos, kto chce zaczac cos madrzejszego robic z kasa niz przepijac? 😉

Tytan0piorunów

@e5aar kwestie rozwojowe są niezbędne w finansowych. Nie skończyłem to trudno mi się wypowiadać. Mam trochę problem czy ta książka jest pisana dla gimbusów czy Grażynek i Januszy, autor sprawia wrażenia czasem infantylnego na siłę a w kwestii krypto np. jest boomerem. Mnie uświadomiła, że i tak nie uda mi się zrobić emerytury, ale już jak jestem w ponad połowie to dokończę. Mam wrażenie, że jeśli ktoś jest ogarnięty to w sumie nie jest mu potrzebna. Część rzeczy nawet taki dzban jak ja widział. Ale np. PV wytłumaczył w taki sposób i dorobił rysunki do wzoru, że nic nie zrozumiałem a wcześniej kumałem parę finansowych wzorów.

Osobistość0piorunów

@Dudlontko Oho, to nie brzmi narazie dobrze, daj znac jak skonczysz, ciekawy jestem, bo sam mam na liscie, a moze nie warto jednak.

Gwiazdor0piorunów

I od razu wiadomo, że autor książki debil. Można przestać czytać

Pokaż więcej komentarzy (7)