No i dopadło mi tego S-Max a. Czarny płyn chłodniczy. Nie będę go już robił i dobrze, że to poważna sprawa bo tak znowu utopiłbym hajs.
Potrzebuje zatem porady. Duże, rodzinne, pakowne a przede wszystkim bezawaryjne auto rodzinne- głównie jazda miejska plus od czasu do czasu trasa około 300 km.
Budżet- plus minus 35 tysięcy, fajnie jakby nie miał więcej jak 10 lat.
Jakieś rozsądne propozycje? Samochód może być nudny, brzydki i wolny. Ma jeździć i się nie psuć.
@AdelbertVonBimberstein z jakiego roku i z jakim silnikiem masz S-Maxa, że już nie opłaca Ci się naprawiać?
nie wiem czy w budżecie ale ja polecam jak zawsze chrysler pacifica
pancerne v6 3.6 bardzo lubiące LPG














