Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seks

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

leżymy w wannie, ja u siebie, ona u siebie, pisze "pobawmy się" 😎 i te pikantne zdjęcia i jej palce... cycki pierwsza klasa! :yum: Jutro już będzie ostro po pracy a w środę weźmie kostium! :smiling_imp:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Heheszki

4piorunów

Kiedy kino jest po prostu tańszą opcja hotelową.
Lub do kina przyszliście prosto z warzywniaka.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Mam taki problem. Otóż zauroczyłem się w koleżance, ale z tego raczej nic nie będzie. Napiszę wam całą historię naszej relacji, zanim zrobię coś głupiego

Po rozstaniu z ex (6 lat razem) zacząłem się zupełnie przypadkiem spotykać z koleżanką, z którą kiedyś pracowałem. Wyszło spontanicznie, bo miałem do niej jedną sprawę z przypadku (związane z jej pracą), napisałem, zaczęliśmy pisać i tak się umówiliśmy na piwo. Ogólnie od razu poczułem, że mi się spodobała (a sporo się zmieniła in plus).

Spotykaliśmy się, było już zbliżenie. Laska była mną mega zajarana, pisała zawsze sama pierwsza, widać było, że się wkręciła, ale trochę czar prysł jak wyszło, że jestem 2 miesiące po rozstaniu. Byłem też na wspólnej imprezie z moimi i jej znajomymi i jej psiapsi też zapaliła się czerwona lampka i chyba jej odradziła XD Koleżanka powiedziała mi, że jestem świeżo po rozstaniu z kimś, z kim spędziłem kupę lat i ona nie chce być zapchajdziurą, bo już raz taką rolę miała i podziękuje. Powiedziała też, że ja "za szybko chce", a ona musi kogoś lepiej poznać, a to poszło za szybko w kierunku czegoś na serio.

Były 4 miesiące prawie bez kontaktu, jakieś tam okazjonalne "siema co tam" i raczej bez fabuły. No, ale w sierpniu spotkałem ją na imprezie i tak wyszło, że zaczęliśmy gadać, potańczyliśmy i umówiliśmy się na piwo. Kontakt mieliśmy lepszy niż w ostatnich miesiącach, ale nie taki jak na początku. Potem wyszło, że znowu się umówiliśmy na piwo. No i potem zaprosiłem ją na wesele i się zgodziła.

Obecnie kontakt mamy regularny, prawie codzienny, ale wymieniamy tylko kilka wiadomości o "konkretach", bez gadania o byle czym. Na poprawiny też się zgodziła iść. Ostatnio była na wakacjach i pod wpływem % był z jej strony ewidentny flirt, podszczypywanie, a tak to piszemy jak kumple.

No i teraz ogólnie nie wiem XD Najbardziej się boję, że na tym weselu coś odpierdolę głupiego. Od razu zaznaczam, że coś w stylu "szczera rozmowa" nie ma sensu w przypadku osoby, która jest ewidentnie płochliwa i nie do końca ufna, a to takie drugie podejście. My też aż tak super dobrze się nie znamy jeszcze. Zobaczymy jak będziemy się bawić.

Ogólnie bardzo ją lubię. Spotykałem się po rozstaniu jeszcze z 2 laskami, ale wszystkie były nijakie. W sumie jakby mi przeszło, to mogłaby naprawdę być moją koleżanką, bo mam tak zakodowane, że lubię określony typ ludzi z określonymi cechami charakteru i osobowością i takimi się otaczam i ona się wpasowuje w ten schemat.

Jakby mi ktoś 2-3 miechy temu powiedział, że ona pójdzie ze mna na wesele i jeszcze okazjonalnie sobie gdzieś wyjdziemy, to bym nie uwierzył. Z drugiej strony, ona może mieć podejście "pewnie już mu przeszło, więc w sumie to fajny z niego kolega, to czasem można się spotkać pogadać, ale to tyle". Tylko wtedy nie wiem po co ten okazjonalny flirt (+wysyłanie fotek, delikatne próbowanie wzbudzania zazdrości), choć jednak o dużo mniejszym nasileniu to niż na poczatku

Kosmonauta2piorunów

Hmm, chyba faktycznie lepiej pogadać (może nie od razu, ale wyznacz sobie w głowie jakiś tam czas, który dla ciebie jest ok, do którego to zrobisz). Jeśli wcześniej sytuacja się rozwinie to super, jeśli nie, to pogadasz i się dowiesz na czym stoisz. W przeciwnym razie może się okazać, że mija miesiąc za miesiącem, a ty utknąłeś we friendzonie

Gruba ryba4piorunów

Na weselu to się baw jakby jutra miało nie być.
No, może tylko nie uchlej się do porzygu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ale spraw by twoja partnerka również dobrze się bawiła w nieznanym(?) dla siebie gronie.
Najważniejsze będą pozytywne emocje 😉

A godke o tym, że czujesz do niej miętę zostaw na później. Bo jak wyjedziesz z takim tematem na weselu to i sobie, i jej spieprzysz imprezę.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mocarz

w Hydepark

4piorunów

Profesor Zbigniew Lew Starowicz interesował się między innymi "seksualnością dzieci", jakkolwiek chciał to badać...
Nigdy nie potępił Kinseya, który zajmował się między innymi pedofilią i gwałtami, za to cenił Kinseya za "pionierstwo".

Kinsey współpracował z CZYNNYMI pedofilami i kazał im zdawać relacje z gwałtów dzieci, namawiał na kolejne gwałty i kolejne zdawanie relacji z gwałtów dzieci.
Do tego nic tym nie osiągnął, bo "metodologia" była nic nie warta, nie miało to żadnej wartości naukowej.

Kolejny stary zbok nie żyje, no trudno.

Gruba ryba1piorunów

@fewtoast
Freud był watpliwym moralnie człowiekiem i w swoich założeniach popełnił mnóstwo błędów.
Ale jednak położył podwaliny pod psychologię i psychoterapię współczesną.

Można być c⁎⁎⁎em i wielkim człowiekiem jednocześnie. Nie wiem czemu nam wmówiono, że tak się nie da

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

50piorunów

A wy jakie dziewczyny preferujecie?

https://video.twimg.com/amplify_video/1805108381708881920/vid/avc1/472x344/yF4JFsH6C2maE0xU.mp4?tag=16

Jakie typ dziewczyn preferujesz?

  • Ambitne8% (31 głosów)
  • Zabawne10% (38 głosów)
  • Stabilne26% (101 głosów)
  • Emocjonalne2% (8 głosów)
  • Z dużymi cyckami54% (205 głosów)

383 głosów

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Macie jakieś szczególne upodobania co do kobiet pod kątem wyglądu i akcesoriów? Coś co was bardzo kręci? Zacząłem bardziej rozkminiać takie rzeczy po rozstaniu. Zawsze uważałem, że kobieta musi przede wszystkim mieć klasę, ubierać się nie jak tania ladacznica i dalej tak uważam, ale przestały przeszkadzać mi pewne rzeczy, które wcześniej uważałem za nieodpowiednie - piercing nosa (takia półobrączka na jedną dziurkę wygląda nawet ok), tatuaże. Teraz nawet ciężko spotkać niewydziaraną laskę w wieku 20+. Na 3 z którymi się spotykałem pół roku po rozstaniu, każda miała dziarę.

U mnie jest tak, że największe wrażenie robią na mnie:

-Blond lub rude włosy
-Aparat na zębach (nie wiem dlaczego, ale jakoś mnie to bardzo kręci)
-Biżuteria (zegarek na bransoletce i kolczyki szczególnie)
-Piegi (większość tego nie lubi, ale mnie to mega jara)
-Długie, proste włosy
-Sylwetka osoby ćwiczącej na siłowni
-Sukienki i spódniczki (laska w sukience/spódniczce > laska w spodniach, chociaż nie zawsze)
-Ekstrawertyczność i gadatliwość

To czego nie lubię, to np

-Cienie pod oczami
-Mocna opalenizna
-Dziurka w brodzie
-Krótkie włosy (np takie do ramion)
-Spokojny i cichy głos
-Introwertyczność
-Drobna sylwetka (takie małe i drobne laski typu 158 cm 47 kg)

Osobistość3piorunów

Tak:
Omijam grube wysokie, grube niskie, małomówne, pracujące na kasie, te z dzieckiem, te z dziarami, te nie mówiące pełnym zdaniem, te pijące, te bez hobby i te z wackiem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

W tym roku kończę 28 lat, pół roku temu rozstaliśmy się z ex i zastanawiam się, czy jeszcze w ogóle znajdę jakąś normalną kobietę. Najgorsze jest to, że licznik leci i będą tylko coraz starsze. Mając 28-29 lat najmłodsza jaką mogę poderwać to jakoś 24-25 latka przy dobrych wiatrach. A pewnie i tak większość to będą jakieś laski bliżej mojego wieku, z czego połowa ma jakieś traumy z poprzednich związków, albo z nikim nie były, bo nikt ich nie chciał lub miały jakieś odchyły xD

Na razie skupiam się maksymalnie na sobie i wykorzystuję 100 % czasu wolnego na siebie i swoje pasje, ale widmo starzenia się mnie przeraża.

Fenomen1piorunów

@Lopez_ więciej myślenia na pewno pomoże. Znalezienie partnerki to 5 minut, ustal sobie tylko jakie cechy ma posiadać i odrzuć wszystkie, które nie spełniają twoich wymagań.

Kurna wszyscy mają młodsze o naście lat a mi się podoba kobitka 13 lat starsza xd

Sum0piorunów

Mój kolega mając 31 lat wyrwał 19. Powiedział jej że ma 21 lat, a początku działało ;)

Pokaż więcej komentarzy (60)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Przez jakiś czas miałem kontakt z dwoma dziewczynami. Jedna 25 lvl, druga 28 lvl. No i ta pierwsza wydawała się mega fajna do pogadania i bardzo chciałem się z nią drugi raz (po zapoznaniu) spotkać na obiad w restauracji, dużo pisaliśmy, żartowaliśmy. Sporo się dzieliliśmy swoimi historiami. Tę drugą traktowałem z dystansem, ostatnie 2 tygodnie nie odzywałem się wcale, widzieliśmy się dwa razy na spacerze i piwie. Trochę pogadaliśmy, ale mało czego się o niej dowiedziałem ciekawego, ja za to coś tam jej opowiedziałem, no ale bez szału.

No i wyszło tak, że ta co mi zależało mnie olała i wystawiła do wiatru, nie odwołując nawet spotkania (po prostu ghosting z dnia na dzień), to jak napisałem do tej drugiej po prawie 2 tygodniach, to sama zaproponowała, że wpadnie na wino i film (wiedziała, że mam cały dom wolny, a na parterze mieszkają rodzice i choć to osobne mieszkanie, to wspólna klatka i widzą kto wchodzi i kiedy, a teraz jestem sam). Teraz podkręca w oczywisty sposób, domyślcie się co i jak.

Jaki jest z tego morał? Że kobiety to nie lubią być w ogóle traktowane na poważnie, bo liczą się tylko przygoda i emocje, jeśli uzna cię za zbyt kulturalnego i zainteresowanego, to uzna cię za nudnego lub poczuje się zobowiązana i się wystraszy. A bardziej bojaźliwych istot od kobiet na tej planecie nie ma. Już prędzej dzikie zwierze oswoisz na amen, niż kobiety nauczysz radzenia sobie w stresowych sytuacjach.

W kobietach najbardziej irytuje mnie właśnie taki brak umiejętności wyłożenia kawy na ławę. Niczego ci nie powie, ale zacznie unikać, boi się powiedzieć wprost, spojrzeć w oczy, coś zakomunikować, woli się wycofać i uciec jak szczur.

W sumie to smutne, bo mi wcale mi jakoś bardzo nie zależy na przelotnych przygodach, chciałbym poznać kogoś fajnego, z kim spędzę za⁎⁎⁎⁎ście czas, pośmieję się, pogadam o pierdołach, życiu i poczuję się trochę jak 18-latek na randce (a mam 10 więcej).

Przyznam szczerze, że byłem prawie 7 lat w związku i jak porównuję te historie do tych jakie mieli kumple-single, to po prostu brutalny fakt jest taki, że kobiety są bardziej nastawione na bzykanie się jak leci bez zobowiązań, niż nabuzowani testosteronem mężczyźni. Mam ziomka, co ma: kasę, prestiżowy zawód i jest atletycznie zbudowany i łatwiej mu przelcieć 2-3 laski w miesiącu, niż znaleźć taką, z którą jest w ogóle opcja spotkać się więcej niż raz i zbudować z tego jakąś wartościową relację. I on tego nie pokazuje, ale autentycznie siada mu to na łeb, bo chciałby kogoś na stałe.

Gwiazdor10piorunów

Kolego, nie oczekuj od kobiet, że będą zachowywać się jak faceci - to byłoby strasznie gejowe.

Taki ich urok. Fakt, trochę te czasy, tindery i apki je rozbestwiły.

Masz po prostu żal, że lepsza opcja Cię zostawiła dla - najprawdopodniej - innego, lepszego, a sam grałeś tymi samymi kartami w stosunku do innej 😆

Autorytet0piorunów

Często faceci mylą swoją desperację z zainteresowaniem przez co się zachowują dziwnie. Stresss. Kobiety nie wykładają kawy na ławę z prostego powodu – ryzyko dla nich jest generalnie większe. Faceci z jednej strony chcieliby, aby kobieta jasno wyrażała swoje intencje, ale z drugiej strony, ci sami faceci później mogą mówić, że jest łatwa.

To nie jest brutalna prawda tylko o kobietach, ale o ludziach w ogóle. Każdy dąży do najlepszego partnera, jakiego może znaleźć. Statystycznie faceci zdradzają częściej.

Narzekanie na obecny stan rzeczy to trochę jak mówienie: "Gdyby tylko ten kwadrat miał takie krawędzie jak koło, łatwiej byłoby go toczyć pod górę." No tak, ale wtedy to nie byłby kwadrat.

Ghostuje każdy, kto ma opcje – gwarantuję ci, że twój kumpel robi dokładnie to samo z wieloma dziewczynami. Moja dziewczyna ghostowała mnie, kiedy się poznawaliśmy. Po miesiącu ponownie nawiązaliśmy kontakt. Chciałem usunąć jej numer, ale dla żartu zadzwoniłem. Okazało się, że miała poważne problemy rodzinne. Pierwszą rzeczą, która jej się spodobała, było to, że nie miałem o to bólu d*py. Dogadaliśmy się i jesteśmy razem już od dłuższego czasu. Bo kiedy poznajesz kogoś raz w kawiarni lub piszecie ze sobą w Internecie, to bez jakiejś solidnej wspólnej historii, każda z tych osób, które poznajesz co weekend, szybko umyka. Niestety, ale tak jest – szczególnie na Tinderze.

Ale to temat rzeka.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Masakra... skończyłem robotę o 15 no i strasznie mi się "chciało". Mówię przyjdę do domu to sobie zrobię dobrze :stuck_out_tongue_winking_eye: 15:21 ona mi pisze że o 20 mam już być umyty i gotowy jak skończy pracę 😆 No okej, poczekam... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Widać że jak tylko wczoraj wyszło na 2 niezależnych testach że jest tylko "jedna linia" po ostatnim wybryku gdzie obsrałem zbroję - ochota jej wróciła he he ( ͡° ͜ʖ ͡°)

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Pół roku temu rozstaliśmy się po wielu latach z dziewczyną. Wiecie co mnie najbardziej irytuje? Że teraz mam naprawdę wolną rękę, koledzy wyrywają mnie na imprezy, chodzę w fajne miejsca, rozwijam znajomości (najczęściej ze znajomymi przyjaciół, z którymi wcześniej sporadycznie gadałem przy okazji) i tak dalej. Mam ludzi wokół siebie. Mam naprawdę opcję się fajnie pobawić. Przeżyłem przez ten czas wiele fajnych chwil, ciągle jakieś wypady: a to do innego miasta, a to kajaki, a to impreza, a to wyprawy rowerowe. Poza tym, przez ten okres byłem na randkach z 3 dziewczynami, nie mam problemu podejść, zagadać, potańczyć i się umówić.

A jednak problem jest taki, że podświadomie szukam kogoś, z kim mógłbym fajnie spędzić czas, pogadać, posiedzieć nad jeziorem na kocu i wypić piwo, pośmiać się i tak dalej. W ogóle nie mam parcia na przelotne znajomości. Dlatego w sumie wszystkie 3 z którymi randkowałem, odpuściłem, bo czułem, że po prostu nie chcę tych znajomości kontynuować, bo to nie to.

Nie tęsknię za byłą, w ostatnim roku były między nami różnice nie do pogodzenia, poza nie pasowały mi jej pewne cechy charakteru, z wiekiem ona też się zmieniła, doszło sporo toksycznych zachowań, zdziadziała. Mam 27 lat i najbardziej tęsknię za tym co było lata temu, kiedy byłem młodszy - beztroska. Tyle, że mam na tyle zycie ogarnięte, że moge sobie na nia pozwolic (dziele duzy, pietrowy dom na pol z rodzicami, nie mam kredytu, mam prace). Szukam teraz w dziewczynach takich cech charakteru, których brakowało mojej ex

-pewność siebie
-luz (to jest ważne, moja ex często się spinała, podczas seksu, stresowych sytuacji, trzymała się długo na dystans, zanim komus zaufała)
-optymizm
-dystans do siebie, cięty żart
-spontaniczność
-otwartość na wyzwania, otwarta głowa na marzenia i dalekoidące plany (dla ex jedyne plany idące do pół roku do przodu to jedynie zalozenie rodziny "kiedyś" xd)

No i jestem wkurwiony na siebie. Teoretycznie mógłbym teraz dymać co popadnie, a chciałbym mieć koleżankę. Tylko koleżankę, bez żadnej presji na to co dalej. Kobiece towarzystwo. Po prostu samo spędzanie czasu z chłopami i ew. ich dziewczynami to gejoza XD No i koniecznie musi być inna od mojej byłej. Jedna mi ja mocno przypominała pod kątem negatywnych cech (zorganizowanie jak w zegarku, brak spontaniczności, brak umiejętności planowania czasu wolnego), to szybko się wymigałem od znajomosci, choc du⁎⁎⁎⁎ka byla 8/10.

Mistrz1piorunów

@Lopez_ to raczej normalne, że człowiek szuka drugiej połówki. Tak już działa ten świat. Po rozstaniu z tamtą wiesz już co Ci w kobietach przeszkadza i czego oczekujesz. Więc mozesz teraz się na tym skupić :)

To, że masz teraz ciekawe życie towarzyskie nie oznacza, że po poznaniu kogoś musi się to zmienić.

Ode mnie tylko polecę, żebyś szukał dziewczyny nie tylko jako druga połówkę ale też jak najlepszego ziomka. Ja tak mam (chociaż wiadomo, że nie zawsze jest wszystko na tip top, tak się nie da) i jestem zadowolony :)

Chociaż czasem można przegiąć w drugą stronę i zapomnieć, że ten Twój najlepszy ziomek to też twoja druga połówka :(

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Ciekawostki

28piorunów

"Czy chodzi o ...."
czyli...
Co robili ludzie kiedy żyli jeszcze w jaskiniach? Kamienne dildo sprzed 28 tys. lat

Historia zabawek erotycznych towarzyszy ludzkości od początku. Pierwsze ślady świadczące o ich używaniu znajdziemy na rysunkach w skałach jaskiń. Odnajdywane są też liczne znaleziska. Wśród nich jest kamienny członek znaleziony w 2005 roku w jednej z niemieckich jaskiń. Liczy ok 28 tys. lat i jest jednym z najstarszych gadżetów erotycznych na świecie.
Dildo o długości 20 cm i szerokości 3 cm, stał się przedmiotem poważnej debaty archeologicznej. Naukowcy zauważyli również, że obiekt był mocno wypolerowany na końcu, co sugeruje, że był często używany.
Chociaż ten artefakt jest z pewnością najstarszą podejrzewaną zabawką seksualną, to jednak nie jest to jedyne odkrycie z prehistorii świata. Odkrycia archeologiczne w Eurazji ujawniły istnienie podejrzewanych dild, które pochodzą z 40 000-10 000 lat p.n.e.

Osobistość7piorunów

Kojarzy się z dildo ale i tak się prawdy nie dowiemy.
Mógłby to być zgniatacz do jakiś nasion a wykończenie takie mogło być dopasowane do misy.

Gdzieś kiedyś jakiś nauk tak mówił

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

No i skończyło się rumakowanie... ( ͡° ʖ̯ ͡°) Gumka się ześlizgnęła... Leżymy po wszystkim, ona patrzy i pyta "gdzie jest gumka?" A ja mam zawał. Obszukaliśmy cały pokój, jedną mamy a druga? Kur^a gdzie jest druga gumka?! Nie ma, cały pokój przeszukany, nie ma! Poszliśmy do łazienki, wkładam w nią palce, szukam w środku. Nie ma. Idę szukać jeszcze raz w pokoju. Po chwili woła mnie. Idę. Jest gumka. Była dość głęboko w niej. Kolejny zawał. Szybka analiza. 21:23. Apteka, tabletka "dzień po" mimo że zdążyłem wyjąć przed. Chyba zdążyłem. Boże ale stres. Ale było mega za⁎⁎⁎⁎ście, doszła dwa razy, ja zwaliłem sobie przed (miała o to pretensje, myślała że jej nie pociągam bo nie wykorkowałem już po 2 min...) i co? Jutro się widzimy znów u mnie. Musimy porozmawiać. Bez emocji. Nie skończymy tego. Ale pogadać musimy.

I ta piz%a z apteki nie chciała mi sprzedać tabletki "dzień po" bo musi być dziewczyna, PESEL, dane. Ona nie chciała iść ale nie było wyboru. Ja się pytam gdzie do uja jest równouprawnienie?!

Zabawne... myślenie że jak się ma gumkę to się nie może nic stać... o ja głupi... ( ͠° ͟ʖ ͡°) Na razie odpuszczamy seksy.

No i @Sweet_acc_pr0sa miał rację, dwa lata nic nie było u niej, bardzo szybko doszła... dwa razy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@VonTrupka @Heheszki wołam bo obserwujesz i komentujesz
@Sweet_acc_pr0sa na weekend ściągam eldena... przejeb^ne... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Osobistość2piorunów

To czemu dziewczyna nie poszła z Tobą? Miała 13 lat? Najlepiej panią w aptece winić, że działa zgodnie z procedurami.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Dobrze, że nie mam dziewczyny to i prezerwatyw nie używam.

Najlepiej sprzedające się marki prezerwatyw i lubrykantów zawierają rakotwórcze PFAS, „wieczne chemikalia” – ostrzegają naukowcy

Badania wykazały, że popularne marki prezerwatyw i lubrykantów zawierają niebezpieczne ilości toksycznych związków PFAS, które są kojarzone z rakiem.
Niektóre prezerwatywy Trojan oraz lubrykanty i żele KY zawierają wysoki poziom mikroskopijnych cząsteczek, które wchłaniają się przez skórę i powodują w organizmie ogromne szkody.
Zwiększa to ryzyko, że substancje chemiczne, które mogą powodować niepłodność, uszkodzenie plemników i powikłania ciąży, przedostaną się do krwiobiegu i mogą przedostać się do innych organów.
PFAS powszechnie występują także w pestycydach stosowanych do nawożenia upraw, co powoduje, że ścieki zawierające duże ilości chemikaliów mogą przedostać się do wody pitnej.
Zostały powiązane z wieloma rodzajami nowotworów, astmą, zaburzeniami płodności, otyłością, wadami wrodzonymi, cukrzycą i autyzmem.

@dsol17 tak się depopuluje populacje, a nie jakimiś tam szczepionkami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Wczorajsza randka była udana tylko 9/10. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Gumki kupione, żel kupiony, alkohol, my napaleni... i co? I nic! XD W zasadzie to było chlańsko a nie randka ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo obaliliśmy całą flachę we dwoje. Moja pałka się zepsuła po takiej ilości alkoholu i nie chciała mnie słuchać XD więc seksy przełożyliśmy na poniedziałek / wtorek już na pewno. W sumie lepiej bo będzie łóżko a nie trawa i koc. Łeb mnie boli niemiłosiernie i ledwo żyję. Lizańsko po cycach było wyborne! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bardzo dużo gadaliśmy, było mnóstwo śmiechu i w ogóle było za⁎⁎⁎⁎ście! Tylko za dużo wypiliśmy, a w zasadzie to ja za dużo wypiłem XD

No i wczoraj podarowała mi mały prezent, kilka wspólnych zdjęć których nie widziałem a które nam zrobiła rok temu kiedy ona już dawała sygnały (jak to powiedziała "już wtedy byłam gotowa na wszystko!") a ja to olałem to i ona myślała że nic z tej znajomości nie będzie...

@Sweet_acc_pr0sa Znaczy Elden będzie ogrywany na tygodniu... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@AdelbertVonBimberstein no i miałeś rację byku, usechł, Twoje słowa to pisać! ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@VonTrupka Wiem że czytasz to wołam! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

     

Fanatyk0piorunów

Masz jakieś foto tych "cyców"?

Osobistość0piorunów

@RACO bo znając życie już dawno byś sobie zwalił do tych zdjęć. Cycki cykami, dupa dupą... ot foty. Ale jak leży na łóżku w konkretnej, mojej ulubionej pozycji... mmmmm! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

Nie no z upojnej nocy na kocyku nie rezygnuj!
Nic wspanialszego niż łono ... przyrody ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)