Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seks

Praktykant

w Dyskusje

3piorunów

Widzę, że Pan @ColonelWalterKurtz prowadzi mnie co po kolei opisywać. I w sumie spoko, dzięki mordo!

Jak Paulinka się na to zapatruje - żonaty typ co przyłazi do roboty ja zapytał czy chce sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań i ona stwierdziła że super plan?

Jakbyś tam był XD Oczywiście, nie wyczerpuje to nijak tematu, a przecież po to się rozpisuję. Tym razem chciałbym się skupić na aspekcie samej Paulinki, bo myślę że jest on kluczowy dla całej akcji czyli jak zbudowaliśmy jakiś dziwny rodzaj zaufania i wzajemnego zrozumienia siebie. Widzę jednak pewien problem w opisywaniu moralności oraz motywacji innej osoby, więc żebyśmy mieli jasność zaznaczę, że jest to moje zrozumienie tego co ona ma w głowie.

Na ten moment jak się spotykamy to ot po prostu śmieszkujemy z aktualnych wydarzeń na świecie, ze śmiesznych klientów, opowiadamy sobie jakieś krótkie historyjki co nas głupiego w życiu spotkało ostatnio, natomiast klimat jest absolutnie kumpelski bez śladu jakiegokolwiek pottekstu. Sytuacja dzieje się dobre pare miesięcy przez moją rozmową z żonką z posta ( https://www.hejto.pl/wpis/na-prosbe-colonelwalterkurtz-zacznij-od-tego-jak-do-tego-doszlo-kto-wyszedl-z-in ).
Paulinka w tamtym momencie znajdowała się mocno na pewnym rozdrożu życiowym. Ot bużliwy związek z alkoholem w tle, zakończony na poziomie (dostała luja ogłuszacza albo nawet kilka), całość działa się metaforycznie na moich oczach. Pewnego dnia wyglądała jak gówno, to po prostu zapytałem co się stało. No i laska się rozpruła ze wszystkim - ot potrzebowała pogadać. Potem byłem świadkiem jak się wyprowadzała, ale się wyprowadzić nie mogła bo ciągle miała wymówkę. Zdarzyło się jej jeszcze pare razy z typem przespać, ot po prostu miała potrzebę + nie umiała odejść, jakiś sztokholm czy coś. W tamtym momencie postrzegałem ją jako zwykłego człowieka, takiego samego jak każdy z nas, który znalazł się w gównianym miejscu (ze swojej lub nie winy) i który nie umie sobie poradzić. No i bądźmy szczerzy - młoda dziewczyna pracująca na kasie, choćby nie wiem jak błyskotliwa nie będzie umiała wyjść z wielu sytuacji. Z drugiej strony, ja jestem ~dychę starszy, stanowisko kierownicze, ludzi i życie jakoś ogarniam, więc po prostu z nią gadałem w stylu "gdzie widzę problem" albo "co ja bym na jej miejscu zrobił" - mnie to nic nie kosztuje, a jej może to pomoże.
Jak już ogarnęła się z tym ziomkiem, wyszła na prostą, to poczuła się ze mną swobodniej i tak mi się kojarzy że z tego zaczęły się pojawiać jakieś potteksty. W którymś momencie nawet pośmieszkowaliśmy sobie z jakiegoś jej ONSa czy FBW,zaczęły pojawiać się jakieś pikantniejsze scenki. I nie powiem, czasem nawet pograłem w jej grę bo zdarzało mi się rzucić śmieszkiem "hehe, jakbym nie miał żony...", choć nadal wszystko pod pełną kontrolą.

I to wszystko dzieje się przez jakieś pół roku, cały czas w warunkach, że widzę ją raz na kilka dni, wpadnę na 5-10 minut, czasem na pół godziny, pogadamy i wracamy bez jakiejkolwiek refleksji każde do własnego życia. Widzę, że laska czasem rzuci jakimś pottekstem, czasem mam poczucie bycia uwodzonym, czasem czuję jakąś nutkę flirtu, czasem nawet sam pośmieszkuje, ale hej! mam rodzinę, mam swoje życie, a to jest jakaś siksa bez podjazdu do mojej żony, a na to wszystko ciągle pogubiona w życiu.

I na bazie tej relacji, oraz wcześniejszej rozmowy z żonką doszło do sytuacji o którą zapytałeś.

* chcesz sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań, moja żona jest z tym git?
* super plan

Oczywiście do realizacji tego super planu skład mamy pierwsza klasa: ja, żonka, Paulinka, nikt nie ma k⁎⁎wa pojęcia co dalej. Zaspoiluje, że od tej rozmowy do pierwszego razu z Paulinką zeszło jeszcze trochę czasu, bo jak wielokrotnie zaznaczałem: cała ta akcja to zabawa, a małżeństwo jest priorytetem. Poświęciliśmy ten czas na opracowanie zasad które byłyby wspólne dla mnie i dla żonki (w tamtym momencie przewidywaliśmy już że może żona też będzie coś chciała w niedalekiej przyszłości dla siebie), ogarnęliśmy kwestie logistyki, dogadałem się z Paulinką co i jak i do działań przystąpiliśmy po zakończeniu przygotowań.

 
do czarnolistowania:


Tytan1piorunów

mnie najbardziej w całej historii zaskakuje połączenie stanowiska kierowniczego i poziomu języka (składnia, słownictwo, ortografia, wszystko). Choć plus za konsekwencje.
Przykłady:
pottekst - podtekst
bużliwy - burzliwy

Pokaż więcej komentarzy (8)

Praktykant

w Dyskusje

7piorunów

Na prośbę @ColonelWalterKurtz  
>Zacznij od tego jak do tego doszło, kto wyszedł z inicjatywą, co na to druga strona.
Side-story:
W punkcie handlowo-usługowym w którym regularnie bywam zatrudniła się siksa 20 pare lat. Nie powiem - urocze stworzenie. Ponieważ regularnie tam bywam, to jestem tam ze wszystkimi którzy uparcie nie powtarzają mi "DZIEŃ DOBRY" na siema. Jak mam czas do spalenia w ciągu dnia i jestem w okolicy to wpadnę na kawkę, bo czemu nie, przy okazji sobie pogadam, pośmieszkuje. Ot klasyka. Nie inaczej było z Paulinką (tak ją nazwijmy). Taką "gre wstępną" robiliśmy sobie dobre pół roku, ot czasem pogadaliśmy co u niej, co u mnie, raz mi się wyżaliła że coś tam w związku jej się posypało, ale w miarę upływu czasu wlatywały jakieś podtekstowe heheszki. No ale bądźmy szczerzy - jestem dychę starszy, mam rodzinę, no k⁎⁎wa, nie będę teraz odpierdalać gnoju. Więc tak to się ciągnęło, czas mijał, czasem widziałem ją codziennie, czasem nie widziałem przez 2 tygodnie, cały czas jakaś taka serdeczna relacja, ale jakby się zastanowić to w sumie mimo "spędzonego razem czasu" pozostawaliśmy dla siebie kompletnie obcy. Ot wiem jak ma na imię i gdzie pracuje xD

Main-story
Jesteśmy z żonką już ponad 10 lat po ślubie, nie narzekamy na żadną część związku, wiadomo że tu i ówdzie mogło być lepiej, zwłaszcza że czasem dzieciaki potrafią dać popalić. Łóżkowo jest mocne dobrze, choć jak chcemy gówno rozbijać na atomy to wiadomo że zawsze znajdzie się głębsze gardło.
Warto tutaj wspomnieć, że kiedyś gadaliśmy o małżeństwach w naszych rodzinach i przypadkach "ciężkich" gdzie z jednej strony było napierdalanie w domu, chlanie, patologie, a z drugiej strony wszystko elegancko i co niedziela do kościółka za rękę. Wygłosiłem wtedy pogląd, że dla mnie w małżeństwie najważniejsza jest realna troska o to drugie a nie puste gesty które c⁎⁎ja znaczą. Gdzieś też gadając o tym przewinął się temat seksu pozamałżeńskiego w rodzinie (schorowany mocno facet i jego żona), gdzie z jednej strony ona się o niego troszczy, ale z drugiej wszyscy wiedzą, że ma "przyjaciół". I ja gdzieś się z tym zgadzam. Jest nadal jego żoną, nadal o niego dba, troszczy się, nadal jest dla niego żoną, ale no kurde, typ po prostu nie jest w stanie to teraz ona ma się męczyć w ramach nic-nie-znaczącego gestu? A może lepiej by było żeby ona go zostawiła samego mimo że go kocha tylko dlatego że ma potrzeby? W ogóle dla kogokolwiek to by było lepiej?

No i dobra, idziemy do konkretu.

Pewnego razu gadamy sobie o przyjaciółce żonki, dajmy jej na imię Ania. Otóż Ania też jest po ślubie, znacznie krótszy staż małżeński i Ania stwierdziła że jej partner (dajmy mu na imie Zbysiu) jest strasznie zaborczy. Bo ona (Ania) nie miałaby nic przeciwko walnięciu czegoś na boku (w ten deseń co my robimy xD) ale Zbysiu to jest zaborczy w opór i on by na coś takiego nie poszedł, a w ogóle to Zbysio polubił żarcie na czas i na ilość też więc w sumie Ani się nie dziwie że by walnęła coś atrakcyjniejszego xD I tak sobie analizujemy nie nasz związek śmieszkując ze Zbysia że się ulało tu i ówdzie, z Ani że jej pomogę xD Ot klasyczne heheszki. I w pewnym momencie rzuciłem w formie żartu że w sumie to HE HE Paulinka pewnie by mnie przeleciała. A żonka mi na to że w sumie to nie miałaby nic przeciwko xD
No i tutaj weszliśmy w temat poligamii, monogamii, związków, obłudy naszej kultury nt tego jak to wygląda na zewnątrz vs jak to wygląda od środka.

 
do czarnolistowania:


Kosmonauta1piorunów

Bardzo spoko układ, moim zdaniem wszystko jest dozwolone co nie krzywdzi drugiej strony. Fajną macie relację, napisałbym "w małżeństwie" no ale nie ująłbym w równianiu Paulinki 😛

Koneser1piorunów

@taka_sytuacja a twojej żonie nie przeszkadza to że angażujesz się w relacje z inną dziewczyna? Bo to nie jest łaska typu poszedłem na dyskotekę i przeleciałem ja w kiblu tylko to długa relacja, znasz ta Paulinkę dobrze i jest między wami chemia. Jak żona się na to zapatruje? Jest poligamistka? Też chciałby mieć swojego orbiterko-kochsnka?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Praktykant

w Seks bez tajemnic

13piorunów

Konto założone tylko i wyłącznie do opisania takiej jednej sytuacji i tutaj pytanie do gawiedzi. Czy jest popyt na historię pod tytułem "za pozwoleniem żony poderwałem prawie 10 lat młodszą laskę i raz na jakiś czas umawiam się z nią na 'sportowy seks', a w ogóle to żona i laska się znają i o sobie wiedzą" ?
Tak wiem, brzmi to absurdalnie i to jest jedna z przyczyn dla których zgłaszam gotowość produkowania contentu w tej materii xD
Internet jest pełen pierdololo od "rozjebiesz sobie małżeństwo" po "wszyscy tak robią" więc poza standardowymi dwoma rabinami nie znajdziecie nic więcej. Jeśli spotka się to z zainteresowaniem to mogę od czasu do czasu publikować. Ponieważ pisać nie umiem i nie mam pomysłu nawet jak zacząć to wszelkie tematy, aspekty chętnie przygarnę i rozważę. Z uwagi na przedmiot materii propozycję przyjmę również na prv.
No chyba że zostanę uznany za baita to miło było :grinning:

  i trochę nawet 
+ autorski

Gruba ryba1piorunów

Myśle, że na portalu zaczynajacym sie na litere "Z" bedziesz miał wiecej atencjii.

Pokaż więcej komentarzy (45)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Spotkałem się dzisiaj na oral i się dosyć zdziwiłem. Sperma tego chłopaka nie miała żadnego smaku. Żadnego.

Rozwodniony budyń waniliowy bez cukru przy niej to feria barw smaków i aromatów. Żucie waty kosmetycznej by zapewniło więcej smaku.

Spotkał się ktoś z was z czymś takim? Zwykle smak jest specyficzny, słonawy, a jak ktoś pali/pije/je słodycze to smak robi się gorzki i nieprzyjemny. Ale kompletne zero, null, nada?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

Mam już tego serdecznie ku^wa dość. ( ͠° ͟ʖ ͡°) Ileż można truć d⁎⁎ę - masz już prawie 30, no kiedy dziewczyna, kiedy się do czekam wnuków, było coś w krok?, masz już kogoś? etc. Nie wiem, może po prostu jestem pierd^lnięty czy coś ale nie interesi mnie bycie z dziewczyną. Byłem w związku kilka razy i się duszę. Sam sobie wszystko ogarnę, prasowanie, pranie, gotowanie, wszystko nawet kibel umyję. 8h kontaktu z kobitkami w  i mi wystarczy. 8h mija, wracam do domu i mam mieć ciszę i spokój, swój czas i swoją przestrzeń.
Nie jestem wrogo nastawiony do kobiet, świetnie się dogaduję, śmieszkujemy, nawet nie jestem kimś nieśmiałym jak przegrywy. ale 8h i koniec. Serio tak to kur^a ciężko pojąć? Wychodzenie razem, pogawędki do późna, przytulanie się - NIE! Nie interesi mnie to. Więc na cholerę mi to? "Bo na starość będzie Ci miał szklankę wody podać" Tja, jasne, na starość to ja już wiem co zrobię jak już sprawny nie będę - legalna eutanazja. Bronię się rękami i nogami ale czuję że powoli zaczynam wymiękać od tej presji. A potem pytania: kiedy ślub? Kiedy dzidzi? Włożyć w pochwę dwa razy żeby zamknęli mordy? Co to za życie?! ( ͠° ͟ʖ ͡°)

   

Gruba ryba0piorunów
było coś w krok?

@gawafe1241 xDDD jak majster do młodego na budowie po weekendzie

>Więc na cholerę mi to? "Bo na starość będzie Ci miał szklankę wody podać" 
Myślę, że ludzi w związki pcha przede wszystkim popęd płciowy oraz stres związany z samotnością.
Myślę, że rodzina się po prostu martwi o ciebie, ze nie rozwijasz się prawidłowo :grinning:

Fenomen1piorunów

Nie ulegaj konformistom bo będziesz tego żałował bardziej niż warte jest uciszenie ich jęków. Będą robić projekcje znanych norm społecznych na wszystko.
Niektórzy nie mają potrzeby wspólnego życia codziennego i jest to najzwyczajniej normalne i lepiej nie próbować bo to będzie męczarnia a związek chyba ma być przyjemnością?
Jak nawet ci się zachce kogoś to lepiej celuj w osobę niezależną.
Mam podobne nacechowane do ciebie i od 10 lat mieszkam sam, będąc w związku i jest git.

Ogólnie, pewnie by było dużo mniej nieudanych związków gdyby ludzie się nie kisili że względu na presję społeczną lub ekonomiczną.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Były dziś dyskusje o zmianach prawnych dot. zgody na seks, że to zmieniłoby sytuację pijanych kobiet, które nie wyraziły głośno sprzeciwu (i stworzyło by problem u pozostałej 99% części społeczeństwa).

No to mała historyjka, że nie zawsze to tak wygląda.
Kumpel zrobił domówkę (w Sylwestra?). Sami znajomi z czasów szkolnych. On nie tylko wygrał wygląd na loterii, ale też już w czasie studiów miał bardzo dobrą pracę  i oczywiście świetne perspektywy. Niestety nie podołał zbyt dobrze roli gospodarza i w pewnym momencie czując się "zmęczonym" poszedł do własnego pokoju się zdrzemnąć. Do łóżka mu się wbiła koleżanka, mocne 4/10 (na imprezie nawet jeden był nią zainteresowany, ale bez wzajemności) i najwyraźniej próbowała wykorzystać szansę. Całe szczęście kumpel nie był aż tak pijany i się ogarnął.
Rozmyślając, czy te przepisy by tu cokolwiek zmieniły (i czy ktokolwiek by mu uwierzył), zastanawiałem się też co by było, gdyby kumpel się nie ogarnął, a ona by zaszła w ciążę. Może i jakimś cudem byś nawet udowodnił gwałt, ale z alimentów to i tak nie zwolni, prawda?
  
plakat kradziony z wpisu https://www.hejto.pl/wpis/jak-myslicie-czy-takie-przepisy-zostana-wprowadzone-w-polsce-ze-seks-z-kobieta-p?commentId=7d2789a2-548e-4ed7-9965-4046f8000dfa

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

 
Usiadłem do projektu ustawy o zmianie definicji gwałtu:
https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/0C0F50C40EDBE0E0C1258ACA00374AAC/%24File/209.pdf
ponieważ zacząłem się zastanawiać nad tekstem który pewnie wszyscy już znają:
>Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego bez wcześniejszego wyrażenia świadomej i dobrowolnej zgody przez tę osobę, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat trzech.
I zacząłem się zastanawiać nad tym co musimy wraz z małżonką wprowadzić w naszym życiu łóżkowym żebyśmy mogli uprawiać seks ZGODNIE Z PRAWEM 😅

No to poczytałem sobie ten projekcik. I powiem szczerze, że no nawet się zgadzam z argumentacją że wymaganie udowodnienia stawiania oporu może być problematyczne i słabe - ciężko udowodnić że krzyczała że nie chce, skoro nikt inny nie słyszał. No można oczywiście tutaj długo ojojojkować co wtedy zrobić, z drugiej strony należy też wziąć pod uwagę przypadek potencjalnych fałszywych oskarżeń. Oczywiście jest też bardzoooo kontrowersyjna argumentacja że "w tej chwili odpowiedzialność spada na ofiarę a nie na sprawcę" - i tutaj strasznie słabe jest to że do momentu wydania wyroku nie mamy sprawcy, bo ten człowiek w świetle prawa jest niewinny...

No ale przecież nie po to się tutaj zebraliśmy. Tutaj jest fragment argumentacji dołączonej do wniosku który mnie roz⁎⁎⁎⁎⁎olił i za który uważam że ten projekt powinien trafić na śmietnik:
>Definicja zgody, zwłaszcza zgody konkludentnej, zostanie wypracowana przez orzecznictwo i judykaturę, analogicznie do zgody ujmowalnej przy definiowaniu praw pacjenta, a więc na wyrażonej w sposób niebudzący wątpliwości co do woli osoby podejmującej obcowanie płciowe.
Czyli to jak taka zgoda ma wyglądać to ustali orzecznictwo. Ale żeby orzekać to ktoś musi trafić do sądu. A trafi do sądu bo nie uzyskał zgody, bo nie wiadomo było jak taka zgoda ma wyglądać?
Innymi słowy, pierwszy facet który trafi na tych nowych przepisach do sądu będzie osądzany za potencjalny brak zgody i w trakcie jego procesu zostanie wyklarowany kształt zgody, której to on nie otrzymał. Za⁎⁎⁎⁎ście... Widzę że tak jak konfederacja (jedyna prawdziwie ekspercka pratia znająca się na gospodarce i finansach) pisze ustawy podatkowe, tak samo lewica umie pisać za⁎⁎⁎⁎ste projekty ustaw pod prawa kobiet.

:clown_face: :clown_face: :clown_face: :clown_face: :clown_face:

Gruba ryba2piorunów

@mroczny_pies ja już swojej powiedziałem, że następnym razem jak będzie chciała żebym jej przeczyścił komin, to ma mi dać to na piśmie, sprawę rozpatrzę wtedy w ciągu 14 dni od wręczenia dokumentów 😁 gorzej jednak mają faceci, którzy poznają nową laskę, wtedy trzeba będzie chyba nagrywać takie zajęcie :grinning: co też jest w sumie spoko xD

Gruba ryba1piorunów

Jedną rzecz muzlimy dobrze wykminiły. Do udowodnienia gwąłtu potrzeba czterech męskich świadków i problem bezpodstawnych oskarżeń jak renkom odjoł

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mocarz

w Dyskusje

3piorunów

Od pewnego czasu zastanawia mnie, dlaczego tak często widuję zestawy jeden mężczyzna + dwie kobiety. Prawie nigdy nie widzę pakietu 2 mężczyzn + 1 kobieta. Wydaje mi się, że dochodzi nawet do rywalizacji między tymi dwoma koleżankami podczas tych spacerków. Ostatnim razem takiej jednej blondynce zrobiło się smutno, gdy mężczyzna poświęcał więcej uwagi tej drugiej koleżance. Ktoś jest w stanie się wypowiedzieć na ten temat?

  a może i trochę  ? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Ale trafiłem złoto... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Serio, niektórzy myślą że kobieta to tylko cicha szara myszka bez własnego zdania, ktoś "taki", potem wypisuje takie pierdy ale gdyby coś podobnego mu zaproponowała jego dziewczyna zapewne gdyby ją miał to by było tak "Uuu, Ty to jesteś odważna w sypialni, cieszę się że przejmujesz inicjatywę i masz nowe pomysły zamiast leżeć jak kłoda" lub coś w ten deseń... niezła hipokryzja. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć odrobinkę prawdy w tym jest co typ pisze, social-media i seksualizacja kobiet poniekąd zrobiły swoje więc nie do końca bronię kobiet że typ racji nie ma bo nieco to wyolbrzymia... ¯\\(ツ)/¯ Więc może @GtotheG @moll zechcecie się nieco wypowiedzieć w tym temacie jak to widzicie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

     

Lider19piorunów

swiat nie jest bialo czarny. kobieta generalnie lubia jak facet w wielu kwestiach w zyciu przejmuje inicjatywe, ale to nie znaczy, ze wszystkie lubia byc mocno dominowane i chlostane w lozku. sa szare myszki, ktore nie maja kontroli nad swoim zyciem, sa na niskim szczeblu w pracy, wiec w lozku lubia dominowac nad facetem, bo moga miec kontrole. sa tez kobiety, ktore maja odwrotnie, a sa ktore w ogole k⁎⁎wa nie wpadaja w te kanony. eh, zeby doroslym ludziom takie rzeczy tlumaczyc.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Debiutant

w Dyskusje

2piorunów

   

Ogólnie nie wiedziałem jak to otagować ale może jest dobrze. Od razu zaznaczę że pisałem o tym na wykopie ale zostało to uznane za troll/pastę, mam nadzieję że tu będzie inaczej. Otóż po prostu chciałem zapytać czy jestem jakiś pier..nięty czy normalny inaczej? A może to po prostu zboczeństwo/dziwny fetysz?

Do rzeczy. Od małego pociągały mnie stopy. Kiedy miałem 6 lat, moje ciotki miały po 20 więc były hot laskami. Wiem że to nienormalne, ale mając 5 lat jarały mnie ich stopy. Na przykład jedna z ciotek sobie poszła gdzieś boso i jak wyszła to zacząłem wąchać podłogę dokładnie w tym samym miejscu na którym przed chwilą nadepnęła. Pamiętam też takie jakby buto klapki w których młodsza z ciotek chodziła bez skarpet. Wkradałem się tam jak nikogo nie było i zacząłem je najpierw wąchać a potem lizać. Minęło prawie 20 lat a ja to pamiętam jakby było wczoraj. Pamiętam też ten obłędny zapach... Potem jeszcze lizałem inne jej klapki ale te pierwsze to było czyste złoto.

Kolejny przypadek ze stopami to już starsza ciotka. Jak miałem z 7 czy 8 lat to już mieszkaliśmy w nowym domu ale raz poszliśmy nocować z bratem do dziadków gdzie ciotka mieszkała no i spaliśmy z nią w jednym łóżku. Poszedłem do łazienki a jak wróciłem to wszedłem "w nogi" w sensie z tyłu kołdry i zacząłem wąchać jej stopy tak w miarę dyskretnie. 7 czy 8 lat... To chore. Przynajmniej tak mi się wydaje. Do dzisiaj jak się widzimy to mam takie wrażenie że patrzy na mnie i myśli: O, stupkarz.

Czasem w podobnym wieku byliśmy u dziadków to te ciotki sobie leżały na kocu na plecach i robiły nam "samoloty" w sensie podnosiły stopami do góry. Ja pamiętam że za wszelką cenę szukałem kontaktu z ich stopami przez moje dłonie i wiem, że mega mnie to podniecało. Nie wiem czy miałem wzwód, w tym wieku wątpię, ale wiem że byłem na maksa podjarany...

Mam tez w głowie obraz jak młodsza z ciotek (przypominam około 20 lat) leżała na brzuchu i się opalała i widać było jej podeszwy stóp. Nie pamiętam jednak czy je powachalem ale wiem że miałem na to dziką ochotę.

Ostatnia sytuacja żeby nie przynudzać to też podkradłem się do jej pokoju, wziąłem zdjęcie oprawione w ramkę, wszedłem pod kołdrę i zacząłem to zdjęcie całować... Też byłem podniecony. Przypominam, dzieciak lat 8 czy już 10. Nie przyszło mi to samemu na myśl tylko zrobiłem to od razu po tym, jak zobaczyłem taką scenę w filmie.

No i to by było na tyle jeśli chodzi o dzieciństwo. Raczej nie myślałem wtedy o pusi, d⁎⁎ie czy cyckach. Szalałem na punkcie stop. Ale czy to normalne w tym wieku? Raczej nie.

Teraz mam 23 lata i wydaje mi się że to wszystko poszło za daleko. Dalej uwielbiam stopy, są dla mnie bardziej podniecające niż cycki czy d⁎⁎a (oczywiście ładne i zadbane, brzydkie mnie brzydzą), ale doszły inne... nie wiem, dziwności? Podnieca mnie plucie mi na twarz i do ust, lizanie mnie po twarzy, bicie i wyzywanie, squirt wylany również na mnie, jedzenie przeżutego przez ładna dziewczynę żarcia, lizanie odbytu i wiadomo, siuni również, lizanie stóp, nie ważne czy świeżych czy nie, wąchanie kobiecych majtek i skarpet po całym dniu...

A jeszcze przypomniało mi się że w szkole podkradłem koleżankom trampki z szafki. Zapachy były obłędne, ale rozumiem że dla innych to obrzydliwe. No cóż, dlatego piszę tego posta...

Ktoś powie że każdy ma jakiś fetysz ale czy to normalne co opisałem? Czy to normalne że jak jeszcze nie chodziłem do zerówki aż jarały mnie stopy? Ku..wa... Na nawet zacząłem oglądać jak laski srają facetom do ust i mnie to podnieca...

Niby seksuolog jest od tego, ale jest mi zbyt wstyd żeby iść tam i mówić mu o takich rzeczach, po drugie też jakoś nie odczuwam że to mi utrudnia życie, wręcz jest bardziej przyjemne, ale mam wrażenie że to nie jest normalne i chciałbym się po prostu upewnić... Czasem nie mogę się pohamować i piszę do lasek z insta o znoszone skiety...

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Niemniej w pracy bardzo go chwalą.... 😛

    

Autorytet6piorunów

Jeżeli Bóg nie wziął konieczności żeńskiego orgazmu pod uwagę, to kimże jestem, by kwestionować Jego wolę?

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Historia

11piorunów
Tak jak o tej godzinie Złota Brama ugodzona została tym mieczem, tak najbliższej nocy ulegnie siostra najtchórzliwszego z królów, której mi dać nie chciał. Jednakże nie połączy się z Bolesławem w łożu małżeńskim, lecz tylko raz jeden, jako nałożnica, aby pomszczona została zaś w ten sposób zniewaga naszego rodu, Rusinom zaś ku obeldze i hańbie

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Szczerbiec

   

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

zayebane z wykopu,ale nie o tym
zgadzacie sie z tym co pisze?
     

zgadzacie?

  • tak50% (9 głosów)
  • nie50% (9 głosów)

18 głosów

Gruba ryba0piorunów

Z czym tu się zgadzać? Ze stereotypem? Z czegoś się wziął
Tylko gdy facet p⁎⁎da i wymięka przy kobietach, które do czegoś doszły własnym sumptem czy ciężką pracą, to się ich najzwyczajniej boi aby nie wyjść na głupka bo nic nie potrafi.
No ale o tym przecież taki kloc który pisze o tych stereotypach nie wspomni, bo nie doświadczył takich relacji.

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

jaki jest najwiekszy redflag u 
    

jaki jest najwiekszy redflag u kobiet

  • dodawanie pol nagich fot13% (6 głosów)
  • chodzenie samej na imprezy11% (5 głosów)
  • wielka podjarka arabami/czarnymi49% (22 głosy)
  • pisanie z ex24% (11 głosów)
  • inne/kom4% (2 głosy)

45 głosów

Gruba ryba1piorunów

Cechy zaburzen osobowosci: antyspoleczne, narcystyczne, borderline, histrioniczne, z pozostalymi da sie zyc, ale te sa niebezpieczne i wyniszczajace dla psychiki partnera.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

20piorunów

Postanowiłem założyć swój autorski tag...
. Za równe 2 miesiące mam 33 urodziny a fizycznie i psychicznie czuje się jakbym miał dobre 63 lata...

Od kilku lat:
*Tu akurat rok, leczę się na nerwicę, jest w pytę, nic dziwnego mnie już nie denerwuje.
*Nie obgryzam paznokci
*Nie pale fajek
*Nie chcę bić ludzi bo idą po zlej stronie ulicy :p itp.
*Nie jestem tłusty

Od nowego roku wdrożyłem już:
*Odczulanie (mam alergię na trawy, także wiosna lato to u mnie katorga).
*Zająłem się krwawieniem z D... Hemoroidami znaczy się
*Schudłem do 85kg (dla mojego samopoczucia waga idealna)
*Wróciłem na siłownię, ale tym razem czysto bieżnia, rozciąganie, bez treningu siłowego.
*Nie wale konia, nie oglądam porno
*Zacząłem słuchać podkastów (super sprawa na bieżni np, lepsze niż muzyczka)

Co jest jeszcze do naprawy o czym myślę na chwilę obecną?

*Seks, mam problemy z "dojściem" wiem, że to nic dziwnego, (kazdemu się zdaza) ale kurde w wieku 33 lat?! Gdzie starasz się o dziecko to "trochę lipa". Ogólnie ciężko mi się podniecić, a jak już jest stosunek to łatwo się rozpraszam i w efekcie jest problem.
Ogólnie mam bardzo niski testosteron, ale oficjalnie żaden lekarz nie chce mi go przypisać...
*Biegunki, które mam średnio co 2 dni
*Wzdęcia na zmianę z biegunkami chyba
*Spanie 7h dziennie a nie 15 jak mi się często zdarza
*Mocne ograniczenie alkoholu, mój schemat picia jest taki: jak nie pije to nie pije (3 miesiące żaden problem np) ajak zacznę to odcina jak nic (w sensie nie codziennie ale co weekend, dopóki sobie nie przypomnę, że to gówno straszne). Wiem, że to jest niebezpieczne...
*Czytanie książek, to u mnie jak z alkoholem, albo czytam bez opamiętania albo nie czytam w ogóle przez pół roku np. muszę to usystematyzować.
*Medytacja, ile to ja już prób podjąłem by się za to wziąć i ciągle coś nie tak

Pewnie jest tego dużo więcej, ale wiadomo, że nie wszystko przychodzi na raz.

Jeżeli macie jakieś porady, propozycję to z chęcią przyjmę.

Nie obiecuję, że będę systematyczny we wrzucaniu wpisów bo systematyczność to nie jest mój konik, ale postaram sie.

Osobistość2piorunów

Staranie się o dziecko i jednocześnie naprawa siebie?
Przecież to presją jak diabli :confused: Jak z takim ciężarem dojść do siebie?

A jeśli nie daj borze się uda, to za pół roku masz dwa -trzy lata ostrego łomotu od życia.

Powiedziałbym nawet, że to brak odpowiedzialności, starać się w takim momencie o dziecko. Przecież gdybyś właśnie miał amputowaną nogę, to najpierw byś się tym zajął, a nie planował dziecko.

Co będzie, jak z dzieckiem coś się będzie działo? Normalna sprawa: ciężki poród, żółtaczka, nadmierne napięcie, zastawka niesymetryczna... Trzeba będzie się wziąć z tym za barki, a przecież Ty w tej chwili nie masz na to siły.

Nie bierz się za dzieci, jak nie jesteś w stanie ogarnąć siebie. First things first.

Osobistość1piorunów

@Yossarian I tak i nie. Dziecko jest na tyle angazujace, ze nie ma czasu myslec o pierdolach, a w glowie tez sie zmieniaja priorytety. Mi np. w dużym stopniu przeszedl lęk wysokosci.
Ale o ciało wypada zadbac. Trzeba byc sprawnym fizycznie, bo noszenie i nieprzespane noce to nie sa lekkie rzeczy xd

Powodzenia dla OPa! Trzymamy kciuki

Autorytet0piorunów

To był choćby powód dlaczegó Magik popełnił magika. Brak poczucia sprawczości może zabić
>@Yossarian Trzeba będzie się wziąć z tym za barki, a przecież Ty w tej chwili nie masz na to siły.

Autorytet1piorunów

Ogarnij se albański testosteron, który jest dostępny w internecie jak się trochę poszuka 😉
>Ogólnie mam bardzo niski testosteron, ale oficjalnie żaden lekarz nie chce mi go przypisać...

Autorytet1piorunów

@cebulaZrosolu ja osobiście nie biorę, ale znam osoby które to biorą i mnie zawsze namawiają, ale jednak nie mógłbym sam sobie wstrzykiwać. Nie zauważyłem, żeby coś było nie tak, poza tym że się zrobili więksi i bardziej dynamiczni. No i zauważyłem przerośnięte włosy na nosie i uszach 😂

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Ludzie: Nie da się wkurwić wszystkich na raz.
Opornik: Potrzymaj mi piwo.
       

Osobistość1piorunów

Akurat dowodow w necie jest duzo, ze cipki istnieją, a na istnienie Boga jest tylko matka boska objawiona na drzewie w wypizdowie dolnym.

GURU

w Hydepark

57piorunów

Mój przyjaciel @bejonse fajnego mema przypomniał. :smiley:

  

Gruba ryba5piorunów

@Opornik Witam, czy było dzisiaj:
tentego
dupcone
wiercone
dziergane
dziurkane
ru⁎⁎⁎ne
dmuchane
bzykane
pukane
orane
sekszone
lizane
dymane
grzmocone
ciupciane
jebane
kłute
pompowane
deptane
kiszone
kryte
peklowane
kutaszone
nitowane
strzelane z haclufy
zapinane
szpachlowane
klinowane
ptaszkowane
spuszczane z kija
pasowane
pokładane
rżnięte
marcowane
prute
drylowane
zapylane
młócone
kopcone?

Pokaż więcej komentarzy (4)