Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Poćwiczone. W lat pulldown wpadło 7 kg więcej, ale na mniej powtórzeń. T bar row + 2.5 kg i 2 powtórzenia mniej, landmine press + 2.5 kg, paloff rotation + 1 kg, reszta jak poprzednio.
Dziś bawiłam się trochę w ćwiczenie równowagi na piłce gimnastycznej. Dzięki czemu mam lekko stłuczone kolana. 😛 Ale szło mi całkiem ok. No i zrobiłam parę zwisów ciała pod front lever. Nie mówię, że w ogóle na poważnie będę się uczyć fronta, choć fajnie byłoby umieć przynajmniej coś takiego. Zobaczę czy będzie mi się chciało. 😉

Gruba ryba1piorunów

Twoje kg na arnoldach zawsze mi imponują :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Siłownia

13piorunów

Pijcie ze mną kompot. 130kg na klatę wleciało a nic nie wskazywało na to w ostatnich tygodniach. Pól roku udanych zmagań z bólem barku i od razu są efekty. Trzeba dokupić kilka kg bo miejsce na sztandze się skończyło :(

Osobistość1piorunów

Cudnie!
Gdy człek podnosi ciężka rzecz, to smutny głos w głowie cichnie, co nie ? :grinning:

Gruba ryba

w Hejtokoksy

60piorunów

Są tacy, którzy zachwycają się sylwetką młodego Marka Perepeczki. Czy młody Marian Glinka też zdobędzie jakiegoś pioruna?

Gruba ryba2piorunów

>Czy młody Marian Glinka też zdobędzie jakiegoś pioruna?
@rain ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Osobistość4piorunów

Ale Vacuum dowalony. Wtedy jeszcze sportowcy mieli brzuchy, a nie bezbzole zalane od robienia masy.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Nogi zrobione, można używać. 😉 Znów kombinowałam z ćwiczeniami, tym razem chciałam zobaczyć jak to jest robić zakroki na maszynie Smitha. Czemu tak? Bo jak robię je z hantlami po 25 kg każdy, to wydaje mi się, że w końcu siła chwytu będzie czynnikiem ograniczającym progres w tym ćwiczeniu. Ono przecież ma być na nogi, a nie na przedramiona. 😛 A że trochę bałam się od razu przerzucać się na sztangę, pomyślałam, że poćwiczę na maszynie. Największy problem jaki mam z maszyną Smitha to to, że nie wiem jakie jest obciążenie jej gryfu. Przyjęłam że jakieś 10 kg, więc te 40kg, które widać na screenie to właśnie ów gryf z talerzami 2 x 15 kg.
W trakcie ostatniego treningu nóg, który był w sobotę prawe kolano zaczęło mi szwankować bardziej niż zwykle - może się np. zdarzyć, że w ogóle się zablokuje i przez dłuższy moment nie będzie można go zgiąć, been there, done that. Nie chciałam więc dziś robić przysiadów nie wiedząc, czy czasem nie będzie z tego jakiejś większej kontuzji. Stąd też dziś była suwnica i 4 kg na niej więcej niż gdy ostatnio z nią ćwiczyłam.
Dodałam też 2.5 kg i 2 powtórzenia w odwodzicielach i 5 kg oraz 2 powtórzenia w serii w przywodzicielach.
Reszta została taka sama, bo dalej jest pewnym wyzwaniem. Szczególnie zresztą psychicznym - przy MC wydawało mi się, że po prostu nie dam rady i te założone 12 powtórzeń to o wieeele za dużo. Ale jakoś poszło.
Z głupotek - dziś byłam mimowolnym świadkiem scenki, jak pewien stary koksu chwalił sylwetkę jakiejś dziewczyny, która jak wynikało z rozmowy ma zamiar startować w jakimś konkursie sylwetkowym, niestety nie zapamiętałam w jakiej kategorii, ale nie bikini fitness. I podobno ta dziewczyna nawet ma trenerkę, która ją szykuje do tych zawodów. Hm. Nie powiedziałabym nawet, że ta dziewczyna w ogóle coś ćwiczy. Może poza tyłkiem. Można by ją określić jako skinny fat nie zaś jako sportsmenkę. Więc miałam lekkiego mind fu*ka obserwując to. Inaczej mówiąc - nie powinnam ani na chwilę zdejmować słuchawek podczas treningu i tylko zajmować się tym, co mam do zrobienia, a nie innymi.

Gruba ryba0piorunów

@rain nie myślałaś żeby zamiast 12 powtórzeń martwego robić np. 8, ale większym ciężarem? Mi by się nie chciało j⁎⁎ać z taką liczbą powtórzeń na tym ćwiczeniu. Łatwiej jest mi wtedy wyczuć moment upadku mięśniowego, a nie zwyczajnego znudzenia ćwiczeniem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Zdrowie

2piorunów

Psycholog: po sterydy najczęściej sięgają osoby impulsywne

Osoby sięgające po sterydy w celu poprawienia swojej muskulatury cechuje znacznie większą impulsywność w podejmowaniu decyzji związanych ze zdrowiem. Wolą one natychmiastowe, mniejsze nagrody zdrowotne niż czekanie na większe korzyści dostępne w przyszłości - wykazali naukowcy z

Gruba ryba

w Hejtokoksy

5piorunów

Dziś klata robiona była, co oznacza, że niestety jutro znów nogi. ;0 Trochę pododawałam: 2 kg i po 2 powtórzenia w serii wyciskania (ale robię je teraz na maszynie, więc jest łatwiej niż ze sztangą, np. nie boję się, że się zabiję nią XD). W asystowanych dipach: ostatnio było -19 kg, teraz -12. I na razie to niemal max moich możliwości w tym ćwiczeniu. T bar row: + 5kg, unoszenie przodem: + 0.5 kg. No i rozpiętki (na maszynie) + 2.5 kg i + 2 powtórzenia w serii. Jestem tak silna, że dziś jakaś dziewczyna chciała by jej na bramie opuścić ten "kołowrotek", czy jak się nazywa ten wihajster, przez który przechodzi linka i który porusza się po tej pionowej szynie. Wiecie o co chodzi. XD Wystarczylo tylko pociągnąć za trzpień blokujący. No superpower required.
Niektórzy śmieszkowie chcą, żebym zrobiła , ale to raczej byłoby "bezformie", no bo mogłabym występować na zdjęciach jako "sylwetka przed". Niektórzy po prostu nie mają ładnej sylwetki i choćby się utyrali, nadal będą brzydcy i bezforemni.

Osobistość0piorunów

Ja tam uważam, że robisz workouty "konkret" :grinning:
Mi do końca moich dni @rain będzie na brzuchu zwisała skóra i nauczyłem się to akceptować, bym się nie spinał. Jak Ci wleci któryś tam tydzień treningu to się zawsze możesz pochwalić, ale po jakimś czasie wielgachnych różnic w sylwetce nie będzie.

Progresuj progresuj, sam jestem ciekawy na ile mi trening do półmaratonu wpłynie na "overall look" 😉

Kibicuję Ci nieustannie ^_^ \\o/

(Dziś idę zrobić pump'a, bo ostatnie cokolwiek siłowe robiłem w poniedziałek, tak to tylko tuptańsko i wyzwania rowerowe, kiedyś cza siłę podtrzymywać heh :stuck_out_tongue_winking_eye: )

Gruba ryba

w Hejtokoksy

5piorunów

Dzień nogów. Wrzuciłam najbardziej mechacące mnie ćwiczenie, czyli zakroki na początek treningu. Dzięki czemu udało mi się w nich dorzucić po 2 powtórzenia w serii. Z postępów: + 2.5kg w przysiadach (ale - 2 powtórzenia w serii), + 2 powtórzenia w unoszeniu nóg, odwodzicielach i w martwym ciągu. Reszta została jak była, bo np. przywodziciele po środowym treningu jeszcze dziś mnie męczą.
Z takich głupotek (nie mam gdzie ich wpisać, a chcę się nimi z kimś podzielić): ostatnio zszokowałam koleżanki z pracy. No bo jedna zauważyła, że mam mięśnie na łapach, bo byłam w T shircie. I to był wstęp do owego szoku, bo powiedziałam, że tak, bo ćwiczę 5 razy w tygodniu na siłowni. Mózg ro...bion.XD Już to kiedyś pisałam, ale wolałabym żeby to nie kobiety komplementowały mój wygląd. XD
Ważniejsza rzecz: znacie może takie fajne żarełko od Allnutrition? Np coś takiego: https://allnutrition.pl/ALLNUTRITION_FRULOVE_In_Jelly_Blueberry-opis41975.html Bardzo smaczne i ma mało kalorii. Więc jak znalazł. :smiley: Jest tego kilka różnych smaków. Fajne jest też np. coś takiego: https://allnutrition.pl/ALLNUTRITION_FRULOVE_Choco_In_Jelly_Cherry-opis42031.html Smakuje trochę podobnie do Delicji. I przede wszystkim - nie czuć chemii.
Oczywiście nie jest to "post sponsorowany". LOL (choć jakby jakiś wielki koncern chciał mnie sponsorować, to zapraszam Cię, BMW 😉) Chciałam się tylko z Wami podzielić swoimi odkryciami z ostatnich dni, bo może akurat ktoś szuka takiego czegoś, co byłoby dobre i niskokaloryczne.

Osobistość0piorunów

no i?

Gruba ryba2piorunów

@szukajek dziadku, to nie tu się wpisuje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Siłownia

2piorunów

Panowie, awaria. Potrzebuję pasa z klamrą, która nie jest z gównolitu. Ja tu mam rekordy życiowe do pobicia, a taki dramat się wydarzył. Ktoś coś poleci?

Osobistość1piorunów

@Shagwest ◉_◉ nigdy bym sie nie spodziewal, ze taki pas mozna popsuc, new fear unlocked.
To sie zdarzylo podczas liftu, czy jebles nim o ziemie i sie zlamal?
Co do pytania - mozesz kupic sama klamre, nie ma co calego pasa kupowac.
Ja mam jakies gowno ze strenghtshopu za 500pln i wytrzymywal cwiartki tony w ciagach i siadach i wydaje sie niezniszczalny

Gruba ryba1piorunów

@hesuss Ta klamerka tu jest z naprawdę dziadowskiego stopu. Puściło podczas ściągania. Będę próbował dorwać taką samą klamrę, bo sam pas jest luks, a jak klamra ma wytrzymać kolejne dwa lata, to czemu nie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Siłownia

7piorunów

Nigdy się do tego cholerstwa nie zbliżajcie. Zrobiłem 2x po trzydzieści sekund na pełną p⁎⁎dę i tak mi cisnienie skoczyło, że aż mnie dziąsła bolą. Bardzo niebezpieczne.

Teraz posiedzę 10 minut, złapię oddech i uznam, że rozgrzewka zrobiona.

GURU6piorunów

Najbardziej powalony typ roweru na jakim miałem kiedykolwiek okazję jeździć, pedałujesz i pedałujesz, spocisz się a w miejscu stoisz ¯\\(ツ)

Osobistość2piorunów

Wolę spinnerek od combata :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Szybki zestaw dyskotekowy. 😉 Trochę udało się dodać: 2 powtórzenia w serii w lat pulldown, 2 x 2.5 kg w arnoldkach, 2.5 kg w wiosłowaniu i paloff rotation, 1 kg większe hantle w Y raise. No i (z pozdrowieniami dla tych z Was, na których robi wrażenie to ile robię w unoszeniu bokiem) po 0.5 kg na hantel (tzn. z 7 na 7.5 kg) w tym ćwiczeniu. Dziwne że tak trudno jest w nim progresować.
Po wczorajszym treningu byłam przez większą część dnia bardzo zmęczona. A przecież nie był jakiś nie wiadomo jaki. Ale to zmęczenie też przeszkadzało mi w ogólnym funkcjonowaniu i pracy, więc nie wiem, zmniejszyć intensywność treningu?

Lider1piorunów

j⁎⁎ac prundem lat raise hantlami. tylko kable w pochyleniu DO linek i startujac z linkami na wysokosci dloni, a nie glebie. najleposza praca od samego poczatku, w rozciagnieciu miesnia i prostolinijnie rosnacy opor.

ty koksie ty

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 mam prawo robić lat raise hantlami, Ty fitnesowy faszysto! !!!111111oneoneone!!! Hantle prawem, a nie towarem!!!111111111
A tak na poważnie - czy to ma faktycznie jakieś większe znaczenie jakiego się w tym ćwiczeniu użyje sprzętu?

Osobistość2piorunów

@rain w przypadku lateral raises jest duza roznica miedzy linka a hantlami, ze wzgledu na wektor sily. W przypadku hantli najwyzszy opor mamy w skroceniu miesnia - na gorze, w przypadku linki, najwyzszy opor jest w rozciagnieciu, w pierwszej polowie ruchu.
Obydwa cwiczenia sa dobre i warto nimi rotowac.
A co do zmeczenia i zmniejszenia intensywnosci, jakkolwiek ja rozumiesz - ani kroku wstecz! Dojedz troche wiecej, pospij pol godziny dluzej, pij x2 tyle wody ile pijesz i bedzie o niebo lepiej :)

Lider2piorunów

@rain dokladnie jak @hesuss mowi. Dodatkowo jak zrobisz w pochyleniu e strone do linek (a nie w druga jak wszyscy) to zaczynasz ruch w najwiekszyn rozciagnieciu miesnia.

Odchylajac sie w druga strone, albo pionowo tracisz ten wazny element.

Ja to duzo bardziej czuje niz lat raise i orzede wszystkim latwiej o to, zeby prscy nie przejely plecy.

Piatula! 💪

Lider0piorunów

@rain a tak w ogole to mam nadzieje, ze sie nie obrazasz na moje “rady”. To w dobrej wierze 😘

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Znowu to zrobiłam. Znaczy trening. Chyba muszę pozmieniać kolejność ćwiczeń, bo najbardziej wymagające wypadają mi na końcu. Np. zakroki, które niemal łamią mi charakter. 😉 Choć nie one byłyby dzisiaj scenerią dla mojej charakterologicznej porażki, a włażenie na boxa. Ma on wysokość 50 cm, więc wyżej niż moje kolana i już przez samo to dość ciężko mi się na niego wspinać. A co do tego z ciężarem w łapach? Więc już w połowie pierwszej serii doszłam do punktu pt. "nie dam rady, zrobię mniej, znajdę niższego boxa itd." Ale nie zrezygnowałam. Bo, choć zabrzmi to "górnolotnie" nie chodzę na siłownię, żeby mieć wielkie mięśnie (i tak ich mieć nie będę), czy dobrze wyglądać (choć to jest ważna motywacja), ale żeby trenować swój charakter.
Nie byłabym sobą, żebym nie kombinowała z ćwiczeniami, więc dziś zamiast normalnego MC był "trap bar" - bo jeden facet cały czas robi tylko takie martwe ciągi i chciałam spróbować jak to wygląda. No cóż - głównie pracują nogi. I chyba jest minimalnie lżej niż przy standardowym martwym. Te 60kg to wartość samego obciążenia, nie wiem ile ten "trap bar" ważył, ale był stosunkowo lekki, chyba z jakiegoś kompozytu, więc może max 5 kg?
Z dodatków: 2 powtórzenia na serię w przysiadach i unoszeniu nóg, po 5 kg w przywodzicielach i odwodzicielach. Reszta bez zmian, bo i tak jest ciężko. 😉

GURU2piorunów

@rain Próbowałem wygenerować "Idzie Rain korytarzem uniwerka a dookoła przerażeni studenci bo jak podpadną to mogą dostać plaskacza" ale coś się mnie Leonardo nie słucha.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik owszem, jestem opalona, ale nie aż tak. 😉 I mam brązowe włosy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

19piorunów

Byłam dziś na siłowni na treningu grupowym (stąd też nie ma screena z apki), a przy okazji zrobiłam sobie pomiar składu ciała na Tanicie. No i niniejszym bo wyszły całkiem fajne wyniki. Jasne, wiem, że to nie jest strasznie precyzyjny pomiar, ale jednak pokazuje postępy, jakie udało mi się zrobić dzięki ćwiczeniom i "diecie". No i ogólnie zgadza się z tym, co widzę w lustrze, bo np. górę ciała mam już dość ładnie "wyostrzoną" z dość małą ilością tłuszczu podskórnego, ale nogi np. wyglądają przeciętnie, zawsze zresztą fat mi się na nich najbardziej uparcie trzyma. W każdym razie - jestem już tylko 2 kg od osiągnięcia 57 kg, czyli mojej wagi sprzed roku. Gdy mi się to uda nastąpi najtrudniejsza faza - utrzymanie. Jeszcze nigdy nie udało mi się po redukcji na dłuższy czas utrzymać wagi, mam strasznie słabą psychikę. 😒
Abstrahując: szczególnie cieszy mnie rubryka "Wskaźnik budowy ciała", gdzie zostałam sklasyfikowana jako "bardzo umięśniony". :smiling_face_with_3_hearts: Bo chyba jakieś mięśnie udało mi się zbudować, a przynajmniej nie stracić ich podczas redukowania. No i bardzo ładnie wygląda wynik BMR (nie żebym cieszyła się, że moja bazowa przemiana materii to nikłe 1400 kcal), który jest w rubryczce "powyżej średniej". :smiley:
Dla porównania wklejam też zestawione poprzednie wyniki - z grudnia i z lutego. Gdyby ktoś był ciekawy.

Gruba ryba0piorunów

@rain Zazdroszczę Ci tak szczegółowych statystyk, ale coś tam jest popieprzone. Niby masz 2,5 kg kości a tutaj piszą, że szkielet waży 10 kilogramów. Nie rozumiem tego. Jesteś naukowcem, to mi proszę to wytłumacz.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_kostny_cz%C5%82owieka

Uk%C5%82ad_kostny_cz%C5%82owiekaWikipedia
Gruba ryba1piorunów

@Pan_Buk ogólnie te wszystkie tabelki wyglądają fajnie, ale jak się w nie dobrze wczytać, to widać, że trzeba brać je z przymrużeniem oka. Te 2.5 kg to raczej "zmineralizowana masa kości" http://www.tanitapolska.pl/baza-wiedzy/analiza-wynikow-pomiarowych Zobacz też, że wg tych pomiarów mam aż 46 kg mięśni. Chciałabym XD Po prostu policzyło za mięśnie wszystko (?) co nie jest tłuszczem i tymi minerałami z kości.
W każdym razie - wiem, że Tanita daje bardzo orientacyjne wyniki, ale jak się już ich parę zbierze i można je ze sobą porównać, to jakoś to tak daje satysfakcję. Jasne, Dexa scan byłby lepszy (może zresztą go sobie jeszcze zrobię w tym roku?), ale przecież nie potrzebuję swoich wyników do celów naukowych, tylko tak z ciekawości. :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@rain Ja myślę, że te 46 kilogramów obejmuje także flaczki i to, co się w nich znajduje (około 2 kilogramy). Na pewno nie są to same mięśnie.

Lider1piorunów

dawaj redukcje tych 2kg szybko i zaczynamy mase

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (137 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

MORDERCZY DZIEŃ KOŁCHOZOWY
Dzisiaj święto w  dla huopa – CUMWENTURA. Z tejże okazji musiałem wstać o godzinie 4:00 rano. Po zjedzeniu płatków owsianych i wypiciu szejka białkowego zrobiłem kanapki do pracy, ogarnąłem się i jazda na 6:00 do fabryki depresji i niedoboru pieniędzy. Dzień zapowiadał się wspaniale.

Niesamowity skwar i duchota nie dawały spokoju HUOPSKIM DŻONDROM w czarnych, długich spodniach. Dodatkowo od samego rana odbyt domagał się DELOADINGU BOŻEGO. W końcu gdzieś o godzinie 12:00 huop nie wytrzymał.

Dzierżąc w dłoniach kartkę papieru szybkim krokiem (atrybuty bycia mocno „zajętym” pracownikiem) udałem się do wychodka. Po usadowieniu mojego dupska na tronie nastąpiły narodziny typu BATON BIAŁKOWY, a co za tym idzie doszło również do rozszyfrowania transmisji typu BATĄ BATĄ. Efekty w filmiku w komentarzu.

Po udanym sraniu oczywiście przemyłem dupsko przy zlewie PASTĄ BHP (z ziarenkami piasku) i akurat przyjechał obiad, który był opłacony z kieszeni szefa. HUOP JEST HUOP – musi jeść! Udałem się czym prędzej na stołówkę i po otwarciu pudełka z jedzeniem mogłem poczuć się jak  z własnym cateringiem. Moje oczy zostały uradowane widokiem ziemniaków z cebulą. Zjadłem takie dwa obiady.

Reszta dnia w kołchozie minęła szybko na poceniu się, drapaniu po d⁎⁎ie, przemierzaniu kilometrów (zrobiłem 34k kroków). O 18:30 doszło do zamknięcia zmiany pracowniczej a ja po krótkim dylemacie czy iść na  ruszyłem jednak do domu. No nie dałem rady już.

MORDOWNIA ODBYTU
Na  chodzę w miarę regularnie, jest progres siłowy, ale czasem już nie daję rady i muszę odpuścić. Doprowadza mnie to do szewskiej pasji, bo mój autystyczny mózg nienawidzi jak plany się zmieniają. Nie uśmiechało mi się jednak dzisiaj iść brudny i ćwiczyć, a prysznicu na siłowni nie wezmę, bo się boję, że mnie jakiś SAM SULEK wyrucha swoim sterydowym mikrusem. Trening odbędzie się w niedzielę bo jutro mam… 12h pracy (okrzyki radości).

CUM-PIEL HUOPSKA
Za to, że odpuściłem siłownie zrobiłem sobie kąpiel typu CUMPIEL. Pierw doszło do ponownego DELOADINGU ODBYTU. Następnie do wanny, chłodna woda. Wymyłem dokładnie odbyt, wyszorowałem go wpychając lekko pumeks do środka. To pobudziło knagusa dla huopa, więc zwaliłem konia do wody. Spucha ma właściwości odmładzające dla skóry, więc umyłem się potem cały w tej wodzie. Teraz huop ma włosy mięciutkie, twarz jak niemowlak. Odżywka dla jego.

ROWEROWA AKTYWNOŚĆ
Ostatnio znowu rowerek był i to w towarzystwie łojca huopskiego. Był też z tej okazji odwiedzony  gdzie oczywiście huop został potężnie zmoggowany przez Julczyska i Oskariat. Przynajmniej nauczyłem tatę obsługi tego dotykowego gówna i płatności blikiem. Zjedzone było po zestawie z burgerem (nawet nie wiem jakim z tego stresu). Podczas powrotu rower mi się zjebał i musieliśmy poprosić jednego Pana z autem czy pożyczy nam klucz do śruby, na szczęście Pan miał odpowiedni klucz i dojechaliśmy jakoś do domu.

I tak to jest. Do alko nie ciągnie. Z pozytywnych zmian to poza  i w miare regularnym, zdrowym jedzeniem udało mi się odstawić papierosy na rzecz epapierosa. Inb4 „to tak samo/bardziej szkodliwe”, to ja nie pod tym kątem patrzyłem. Bardziej chodziło mi o brak smrodu, mniejsze wydatki i ograniczenie palenia – wszystko udało się spełnić i obecnie wydaję ułamek kasy jak podczas palenia papierosów, nie śmierdzę, a czy zdechnę szybciej to mi to lata.

   

Fenomen3piorunów

Sam dla siebie chcę prowadzić statystykę ile przejechałem w tym roku.
Huop jak do tej pory przejechał na  290km

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Poniedziałek będący międzynarodowym dniem robienia klaty został przeze mnie dziś właściwie uczczony. Dorzuciłam więc 4 kg w wyciskaniu na ławce, ale nie było to ze sztangą, tylko na maszynie stąd też może wynika to, że w ogóle udało się dodać ciężar. 😉 W dipach zeszłam z -26 do -19 kg "asysty", więc postęp jest. Ale i trochę zapasu siły również. T bar row - skromne +3 kg. Rozpiętki (na maszynie) + 2.5kg, unoszenie przodem + 1 kg na hantel. W tricepsach musiałam niestety odjąć 2 kg, bo nie dałabym rady zrobić serii nie oszukując na technice.
Ugułem znów mi waga spadła dzień po dniu 1 kg. Pewnie zeszło trochę wody, ale i tak cieszę się, że jest 59.3 kg a nie np. 61.5 kg. Nie będzie zaskoczeniem jednak jeśli np. jutro znów nastąpi skok w górę. Ale jutro będzie futro. 😛

Lider2piorunów

ty koksie

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 poczułeś się słaby? 😉

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 myślałam, że marynarze są twardzi. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@rain mam tylko glupie odpowiedzi w glowie, wiec zostawie je dla siebie 🫡

Autorytet1piorunów

@rain i jednak waga leci 😉 a tak się martwiłaś. Dzień klaty po pracy dopiero uświęce

Gruba ryba1piorunów

@Tylko-Seweryn uważaj, bo wyznawców klaty może wtedy być więcej niż akcesoriów do jej kultywowania. 😉

Autorytet2piorunów

@rain nie grozi mi to, ćwiczę w domu 😉

Gruba ryba1piorunów

@Tylko-Seweryn tzw. kult prywatny? Inaczej mówiąc - prywatna dewocja. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Nie było mnie na siłowni kilka dni, ale one i tak były bardzo intensywne jeśli chodzi o ruch - średnio ponad 30k kroków dziennie przez 4 dni. Czyli taki półmaraton pieszo codziennie. Wczoraj więc zrobiłam sobie przerwę od ćwiczeń (choć ponad 10k kroków wpadło), a dziś jestem z powrotem. Z głupotek - między wczoraj a dzisiaj jest kilogram mniej na wadze. I to bez powodu. Wiele razy to powtarzałam i jeszcze raz to napiszę - waga to dama negocjowalnego afektu. 😉
Jako że był niemal tydzień przerwy od ćwiczeń niemal nic nie dorzucałam, tylko po 2.5 kg w przywodzicielach i odwodzicielach i po 2 powtórzenia w wyprostach na ławce i włażeniu na boxa.
Kiedy tak sobie łaziłam te średnio 22 km dziennie, nawet z ciężkim plecakiem i nie robiło to na mnie większego wrażenia, zastanawiałam się nad tym jak to jest, że można być wytrzymałym fizycznie i w ogóle nie wytrzymałym (nieodpornym) psychicznie. Czemu to się nie łączy? I czy można jakoś tą odporność psychiczną wytrenować?

Inspirator0piorunów

Według mnie jeżeli masz na tyle silnej woli i dyscypliny, żeby regularnie chodzić na siłownię i zapieprzać, to oznacza, że masz też siłę psychiczną. W końcu bez niej nie pojawiłaby się na siłowni razu. Także może czas ja odkryć w sobie, wymaga to trochę wysiłku, ale warto, tak samo jak warto iść na siłownię, mimo że się nie chce.
Ps: jaka to apka?

Gruba ryba0piorunów

@Wido Strong.
To, że chodzę regularnie na siłownię, nawet jak mi się nie chce to wydaje mi się, że jest to kwestia samodyscypliny. Albo pewnego przyzwyczajenia. Może źle nazwałam to o co mi chodzi, ale po prostu bardzo łatwo jest mnie czymś przestraszyć, jestem zbyt wrażliwa i łatwo widać po mnie emocje, za bardzo różne rzeczy przeżywam i się nimi zamartwiam. A z drugiej strony jestem też kimś kto przewala tony ciężarów na siłowni. Albo z plecakiem ważącym dobrych kilka kilogramów łazi 22km w trzydziestostopniowym upale. Co jest ze mną nie tak?

Inspirator0piorunów

@rain wygląda na to, że jesteś po prostu wrażliwa, emocjonalną kobietą i zdecydowanie nie ma w tym nic złego. Może to być ciężkie, owszem, ale życie z zablokowanymi emocjami nie jest fajne, uwierz mi, wiem coś o tym :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Wido tylko że to strasznie przeszkadza w życiu. Np. teraz boję się, że czeka mnie (może jeszcze jutro) ciężka przeprawa z moim szefostwem za mój niezamierzony błąd, który nie wywołał żadnych negatywnych konsekwencji. Ale boję się, że jak będę odbierać ochrzan (jeden już dostałam telefonicznie) to, jak zawsze w takich sytuacjach, zbierze mi się na płacz. A nie chcę się publicznie rozbeczeć. I jak się z tym walczy? Mam już prawie czterdziestkę na karku, a można mnie zbesztać jak przedszkolaka i wywołać taką samą reakcję jak u niego.

Inspirator1piorunów

@rain też tak kiedyś miałam, mnie pomogła zmiana nastawienia na 'miej wyjebane, a będzie Ci dane'. Prymitywne, ale działa. A przekladajac na twoją sytuację- nawet jeżeli dostaniesz opiernicz to czy świat się zawali? Nie wyrzucą cie z pracy przez to, nikomu nic się nie stanie, za rok nie będziesz o tym nawet pamiętać, a już na pewno twój szef. Który swoją drogą brzmi na Janusza, skoro dzwoni do ciebie z ochrzanem na urlopie i to jeszcze za coś, czemu nie zawiniłaś. A jak sobie poradzić z płaczem? Ja się w takich sytuacjach wyłączam, czyli na przykład patrzę na blat biurka i wyobrażam sobie z czego jest robiony, jakie poszczególnych warstwy się na niego składają, płyta, okleina, jak to zostało połączone itp. Niedawno się dowiedziałam od mojej psychoterapeutki, że to technika mindfulness xd najwyraźniej gdzieś kiedyś dawno temu o niej przeczytałam i wprowadziłam w życie, nawet nie pamiętam kiedy, ale rzeczywiście bardzo się przydaje, szczególnie w mocno stresujących sytuacjach pozwala odsunąć emocje na bok. Polecam się zapoznać z tą techniką, u mnie działa:)

Gruba ryba1piorunów

@Wido mam zamiar zastosować mniej więcej podobną technikę (opracowuję ją od czasu tego telefonicznego ochrzanu), a mianowicie myśleć o moim psie. Zawsze jak sobie ją przypominam (mieszka z moimi rodzicami) to jakoś tak lepiej się czuję. Mam nadzieję, że w razie "W" gdy będzie mi potrzebna, ta strategia zadziała.
Dziękuję Ci za podzielenie się swoim sposobem i opinią terapeutki. To daje mi nadzieję, że jak coś, to sobie poradzę.

Inspirator1piorunów

@rain najważniejszy krok do sukcesu to uwierzenie, że jesteś w stanie to pokonać. A później trzeba znaleźć swój sposób i go regularnie stosować. Jesteś już w połowie drogi, bo zidentyfikowałaś problem i chcesz go rozwiazać, teraz zostalo tylko znaleźć sposób. Trzymaj kciuki i w razie czego pisz, moja terapeutka otworzyła mi oczy na wiele spraw i jeżeli chcesz, to z chęcią się nimi podzielę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Chciałem zadbać o formę, zapisałem się na na jakieś zajęcia fitness TBC. Wytrzymałem tylko połowę i wyszedłem, myślałem że wypluję płuca, zaczęło mi się ciemno robić przed oczami a babka prowadząca ze rozgrzewka skończona i przechodzimy do ćwiczeń
K⁎⁎wa sport to zdrowie xd

Mistrz5piorunów

@dildo-vaggins następnym razem dojdziesz do połowy normalnych zajęć, a może za 2 kolejne dasz radę dojść do końca - nie poddawaj się :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca i jeszcze napisali poziom 1 dla rozpoczynających ćwiczenia, kuhwa jak xD teraz siedzę w szatni dochodzę do siebie bo stać nie mogę

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Kolo 12 polowa tej wolowiny (smazona na wlasnym tluszczu, ktory wytopil sie na patelni), kolo 17 druga polowa + dwa jajka, kolo 20 sledzik i kolejne dwa jajka. Wszystko solidnie solone, na ten moment juz wlecialy 3litry wody, wleci jeszcze 1,5-2.

Nie przekonam sie juz raczej do carnivore, za malo smaku jak dla mnie, jedzenie staje sie przykra koniecznoacia... Ale! Poprzednim razem kiedy trzymalem twardo carnivora, bardzo poprawila mi sie skora na twarzy i glowie - chce sprawdzic czy tym razem bedzie podobnie i czy odczuje inne pozytywne efekty, o ktorych mozna poczytac w internetach.

Na silowni porzucilem calkiem ciezkie, wolne ciezary, zostaly hantle do pracy z rear delts, bicepsami i czworobocznym, wszystkie ciezkie cwiczenia robie na maszynach z zakladanymi talerzami lub na wyciagac w konwencji zblizonej do heavy duty - 2-3 bardzo ciezkie serie robocze na cwiczenie, z tak dobranym ciezarem zeby nie dalo sie zrobic wiecej niz 8repow, przewaznie celuje w 6, wszystko do upadku.
Sila ciagle do gory, sylwetka wrecz mutuje, zachodzi niemozliwa podobno rekompozycja, tluszczu coraz mniej, a miecha wiecej :)
Jesli do polowy lipca bede zadowolony z tego w ktora strone to poszlo, to wrzuce update sylwetki.

GURU4piorunów

@hesuss o tez masz taka zjebana budowe klaty jak ja xd

Osobistość0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa grunt to ja zaakceptowac i przestac gonic za niemozliwym :)

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Nie jest źle, ja mam gorszą a na dodatek niesymetryczną (z lewej rośnie a z prawej nie chce).

Gruba ryba0piorunów

Jak tak siadło ze skórą na gębie, to może jak już się tak umęczyłeś, to dodawaj po 1-2 produkty, żeby zidentyfikować coś, co Ci nie służy?

Osobistość1piorunów

@mordaJakZiemniaczek meeeeh, mam tradzik rozowaty, a carnivore podovlbno obniza stany zapalne w calym organizmie, wiec pomaga tez w tej przypadlosci. To nie jest kwestia jednego produktu, ktory nie sluzy, tylko choroba do leczenia silnymi antybiotykami, ktorych wole poki co uniknac - stad proba wyciszenia objawow przy pomocy diety.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Ćwiczone? Ćwiczone. Jak widać nazwy ćwiczeń stają się coraz bardziej ezoteryczne i pewnie niektórzy już się zastanawiają o co kaman. 😉 No więc ogólnie o górę ciała i mięśnie core, konkretnie zaś o mięśnie skośne.
Po wczorajszych martwych ciągach boli mnie przy dolnych żebrach, wczoraj też bolało, jeszcze podczas ćwiczeń. Może robię za mocne "usztywnianie" brzucha dla stabilizacji?

Autorytet1piorunów
Gruba ryba1piorunów

@Tylko-Seweryn chciałabym mieć taką kratę na brzuchu, ale sadło ją zakrywa. 😉

Gruba ryba1piorunów

@Tylko-Seweryn oby.. od mniej więcej lipca zeszłego roku do mniej więcej października przybyło mi jakieś 5-6 kg (do 62-63 kg). Strasznie dużo. Aż wstyd się do tego przyznać. A teraz cały czas mam problem z tym żeby to zrzucić. Aktualnie mam 61 kg, więc przez tyle miesięcy nie zrobiłam żadnego progresu z wagą, mimo regularnych treningów, trzymania diety 90% czasu (powinno być 100% i tu pewnie jest cały problem). Wierzę, że część tego przyrostu masy to są mięśnie, ale i tak - rok temu ważyłam 56-57 kg, a teraz 61. Po prostu wstyd. 😒

Autorytet1piorunów

@rain jak cię to pocieszy to jakiś czas temu ważyłem 2 razy więcej niż Ty 😉 A no i pewnie rekompozycje zaliczasz poprostu

Gruba ryba1piorunów

@Tylko-Seweryn ale jesteś facetem, no i pewnie nie masz 162 cm wzrostu jak ja. Gdybyś był facetem mego wzrostu i wagi to byłbyś nazywany małym i szczupłym. Nawet jeśli zdobyłam po drodze trochę mięśni, to chciałabym zejść z wagą choćby do 59 kg. Czułabym się lepiej psychicznie ze sobą.

Lider4piorunów

witam, ma bolec. pozdrawiam

Gruba ryba0piorunów

@bartek555 nadawałbyś się na ortopedę, wiesz? 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)