Kaligula_MinusFanatyk
6piorunówSonet nieregularny jak okres
Przed chwilą mordę obiłam o dno
Choć wielu mówiło - wysoko poleci!
Widocznie ta morda mocniejsza niż szkło
Lecz czuję, że wnętrze się zaraz rozleci
Niech ja przypomnę...no jakże to szło...?
-Wybaczcie, bo wszystko jest we mnie rozchwiane -
To było chyba, że jak nie ja, to kto?
Lecz nie wiem jak zebrać to, co już rozlane.
Niteczka za nitką w supełki się plecie
Orzeł to czy reszka na losu monecie?
A może powinnam tłuc głową mury,
Zamiast wyplatać na szyję swą sznury?
Tych wątpliwości nie mogę już znieść
I leżę tak na dnie, nie mogąc się wznieść
@Kaligula_Minus :heart_eyes:
Rel


















