Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzień dobry.

Podobno wygrałem ostatnią edycję zabawy , więc mam zaszczyt otworzyć kolejną, już XCII (słownie: 92) edycję.
Bez zbędnych wstępów podaję utwór protoplastę, którego autorem jest Francesco Petrarca.

Pieśni Petrarki/Sonet 92

Dwóch nas kochanków raz przy Laurze stanie:
Jam był po jednej, a po stronie drugiej
Słońce, wspaniale świetlanemi strugi
W bezbrzeżnym niebios iskrząc oceanie.

I już widziałem nieme urąganie
W twarzy zwyciężcy; alić, w czas niedługi,
W stronę się swego pokornego sługi
Laura z uśmiechem spojrzy niespodzianie.

Wtedy zazdrości pierzchły precz męczarnie,
I wielka radość duszę mą ogarnie;
Mego zaś wroga i współzawodnika

Twarz promienistą boleść wskroś przenika;
Aż wreszcie w chmurnych mgłach utonął marnie,
Zły, że zwycięztwo z rąk mu się wymyka.

--------------------------------------------------
Podsumowanie będzie w najbliższy piątek w godzinach raczej mi nieznanych, lecz możliwe, że wcześniejszych.

Powodzenia!

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Najwyższa pora zakończyć bieżącą, XCI (słownie: 91), edycję zabawy w kawiarni . To znaczy najwyższa pora to już minęła, jednak wczoraj po prostu nie dałem rady poskładać myśli do kupy, żeby siąść i napisać podsumowanie. Tak jak nie udało mi się tych myśli pozbierać również przez cały dzisiejszy dzień i nie udało mi się napisać własnego wytworu. I nawet kuksaniec “Romantyk-formalista” kolegi @George_Stark tym razem nie był w stanie mi w tym pomóc. Niemniej dziękuję, Kolego, za dobre chęci. No cóż - czasami tak po prostu bywa.

Przejdźmy zatem do konkretów. A w konkretach mamy 7 wytworów od 3 autorów (teraz mi się, kurde, na rymy zebrało):

Grudziądzka komuna wodna by @George_Stark :zap:️10

Klasycznie, pierwszy zgłosił się kolega @George_Stark , ze swoją “Grudziądzką komuną wodną”. I mogę się oczywiście mylić, mogę błędnie odczytywać wytwór, zwłaszcza że czytam go między wersami, ale mam nieodparte wrażenie, że pośpiech ten wynika z tęsknoty. Na pewno po trosze z tęsknoty za rymowaniem. Ale utworem swoim autor - jakby nie próbował zaprzeczać - daje wyraz temu, że mu się po prostu przykrzy mieszkanie solo. I stąd ta tęsknota Wisłą się rozlewająca. Tęsknota za towarzystwem. Towarzystwem, którego alegorią jest komuna topielców. Ja jednak kolego radzę cieszyć się tą ciszą i spokojnem. Zwłaszcza, że słowa te piszę, kiedy za plecami żona kłóci się z córką, a mnie się słuchawki właśnie rozładowały.

Jesień by @George_Stark :zap:️9

No proszę. Panu @George_Stark udało się to, co ja bezskutecznie próbowałem zrobić ostatnim razem. Mianowicie udało mu się napisać o jesieni życiowej, literackiej nawiązując do jesieni literalnej. Tyle, że kiedy on zrobił to zgrabnie, za pomocą chmur, żurawi i pięknych metafor, to u mnie skończyło się kolonoskopią. Póki co literacką tylko na szczęście. W każdym razie tym właśnie różni się prawdziwy talent (kolegi) od grafomanii (mojej).

Samotność by @pingWIN :zap:️19

Okazuje się, że z panem @pingWIN mamy coś wspólnego. A wspólny mamy ból głowy. I chociaż zakładam, że bóle te są co do zasady podobne, to źródła są zdecydowanie inne. Bo kiedy kolegę głowa boli od przedawkowania ciszy (chociaż można by się spodziewać, że powinna od armatnich strzałów ), to mnie boli od ciszy niedoboru (o czym wspomniałem dwa akapity wyżej). No jak bym nie próbował, to moja (i tak bujna) wyobraźnia nie ogarnia czegoś takiego jak "za dużo ciszy". Ja mam taką propozycję - weź Pan się ze mną zamień na tydzień na te domowe ostoje, to wtedy porozmawiamy.

Kręgarz by @George_Stark :zap:️13

Gratuluję odwagi Panie @George_Stark . Bo jednak pisanie o rzeczach niewygodnych i politycznie niepoprawnych, to wymaga dużej odwagi. Ale po kolei:
- Pierwsze lądowanie na księżycu miało rzekomo miejsce w 69 roku. I co? Chcecie mi wmówić, że wtedy im się to udało ze sprzętem o mocy obliczeniowej szkolnego kalkulatora, a teraz w czasach AI nie potrafimy tego powtórzyć?
- Że niby świat można opisać za pomocą jakiś praw fizyki? Jaaasne, tylko że to wszystko się kupy nie trzyma jak wchodzimy w prędkości relatywistyczne. Nie mówiąc już o zjawiskach na poziomie subatomowym, gdzie nawymyślali jakiś kwantów, superpozycji czy zasad nieoznaczoności. Puste teorie!
- No i rzeczone kręgi w zbożu. Ja Państwu powiem prawdę. Za ich pomocą pozaziemska inteligencja próbuje nam pokazać prawdziwy kształt Ziemi. Okrągły - owszem, ale przede wszystkim PŁASKI.
Tak więc ja się pod tym manifestem podpisuję obiema rękami. Albo nie - jednak jedną. Drugą muszę sobie foliową czapeczkę trzymać, bo mi na oczy spada.

Romantyk-formalista by @George_Stark :zap:️17

Jak zwykle kolega @George_Stark próbował mnie z opresji wyciągnąć, wbić mi szpileczkę i zainspirować do działania. Bo kolega doskonale wie, że połechtanie mnie po formalizmie zazwyczaj skutkuje. Niestety w tym tygodniu, głowa jakaś nie swoja. I nie wiem czy chodzi o to choróbsko co mnie męczy, czy o coś innego, ale pomimo kilku podejść, ciężko mi jakoś było myśli pozbierać a co dopiero poskładać. W każdym razie, za miły gest - dziękuję. Pójdę jutro przewietrzyć głowę na rowerze, bo rower jest dobry na wszystko. Na chandrę, grypę, a podejrzewam, że i złamanie wyleczyć potrafi.

Lepiej, żebyście płakali jak umrę by @Piechur :zap:️12

Panie Piechur, no i po co ten płacz i rwanie włosów na pogrzebie. Co to zmieni? Nie dość, że denata nie ożywi, to jemu i tak wszystko jedno. Śmierć jest częścią życia. Niekoniecznie tą najmilszą - ale jednak. Podobne stanowisko do Pańskiego prezentuje mój szanowny ojciec, który też chciałby, żeby go opłakiwać i już za życia sam sobie grobowiec buduje. W sumie nie wiem po co, bo ja go i tak w urnie na kominku postawię, czemu on się sprzeciwia, twierdząc, że kot urnę z kuwetą pomyli i obiecuje (znowu podobnie do Pana) nocami mnie straszyć. A ja to jednak w testamencie sobie zapiszę, żeby z okazji mojego pogrzebu to bal przebierańców z motywem przewodnim "klaun" zrobić.

Trzonowiec oporu by @George_Stark :zap:️9

Zupełnie nie rozumiem Pańskiego oburzenia. Ja proszę Pana to osobiście nic nie mam do jarskiej kuchni. Nawet lubię sobie takiego kotlecika sojowego przyrządzić. Do tego jakaś kaszka kus-kus. Jakiś jarmuż, seler naciowy i humusik - żeby ten seler było w czym maczać. Tylko na koniec trzeba pamiętać, żeby całość mlekiem kokosowym podlać, bo inaczej ciężko w toalecie spuścić i schabowy może wystygnąć.

I w ten sposób dobrnęliśmy do końca, a jeśli nawet jeszcze nie całkiem, to do tej części w której ogłaszamy wyrok. To znaczy werdykt!

A zatem, bez dalszej zwłoki, bo i tak już przeciągnąłem o cały dzień. Ogłaszam, że dzięki Państwa głosom i piorunom, zwycięzcą XCI (słownie: 91) edycji zostaje kolega @pingWIN .

Szczere kondolencja dla zwycięzcy i gratulacje dla pozostałych uczestników!
Dobranoc.

GURU5piorunów

@fonfi Ależ ja? No nie, toż to byli lepsi! 😒

No nic, dziękuję bardzo 🙂 i gratuluję pozostałym jednocześnie!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Hmmm :thinking_face:

Temat: rozkmina
Rymy: życie - świcie - wspomnienie - pragnienie

GL&HF:stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU4piorunów

@splash545

Co mi przyniesie moje smutne życie?
Rozmyślam o tym o wczesnym świcie,
Gdy łza się kręci na pokoju wspomnienie,
Odkąd sraczka wymusiła tronu pragnienie.

GURU3piorunów

Gdy liczy się tylko do wypłaty przeżycie
Ja nie śpię tylko dumam o życiu o świcie
Spać nie pozwala lepszych czasów wspomnienie
Powrotu do przeszłości odczuwam pragnienie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Chyba wczoraj pisałem*, że inspiracją do napisania wiersza może być wszystko, no to proszę bardzo, dziś przychodzę z dowodem. Pierwszy wers wytworu poniższego przyszedł mi do głowy dziś rano, kiedy robiłem przedśniadaniowy przegląd lodówki, no i jakoś nie udało mi się żadnej szyneczki na to śniadanie znaleźć. Później już jakoś poszło, tak ze śniadaniem, jak i wierszem, no ale zanim zabiorę się za obiad, to będę musiał pójść jednak do sklepu:

*

Trzonowiec oporu

Mięso nam, k⁎⁎wa zastąpić chcą soją –
jest to bezprawne wtargnięcie w posiłek!
Kijem postraszą, marchewkę wkroją,
lecz my, mięsożercy – my mamy siłę!

Bo takie już jest natury działanie,
bo po coś zęby nam takie wstawia,
a takie właśnie trzonowych zadanie
ażeby mięso w gębie rozdrabniać.

Więc, przyjacielu mój drogi, jary
napychaj czym chcesz tam te swoje kichy,
lecz przestań mi, proszę, zaglądać w gary;

ten wiersz napisałem śniadaniem syty,
zaraz się muszę zająć obiadem –
w planach ziemniaczki, rzecz jasna: ze zrazem.

*


*

* - „Chyba wczoraj”, bo mi treści w kawiarni wzięły i znikły – ktoś też ma taki problem? Pic. rel.
Po tagach też nie działa.

Fanatyk1piorunów

Kijem postraszą, marchewkę wkroją

Piękne połączenie i dostosowanie (znawca by powiedział adaptacja?) ❤️

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry,
Uroczyście oznajmiam moją wygraną.
Podziękowania dla wszystkich, którzy się przyczynili do tego.
A zatem, zadanko na dziś:

Temat: zastrzał

Rymy: koc - kloc - gruszka - nóżka

Zasady:
* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

GURU7piorunów

Siedzę zawinięty w koc
Stopa spuchła mi jak loc
Paluch ropą nabrzmiał jak gruszka
Do amputacji będzie nóżka.

Gruba ryba6piorunów

Chciałem wskoczyć z nią pod koc,
Lecz trafiłem w drewna kloc.
Wacek spuchł jak wielka gruszka,
Jest jak prawie trzecia nóżka.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Siema,
na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Lepiej, żebyście płakali jak umrę

W czerń odziani wszyscy stoją
patrząc z dala na mogiłę,
na tę dziurę w ziemi moją,
gdzie me truchło wsadzą zgniłe.

Skądś dobiega ciche łkanie,
ktoś tam zdrowaśki odmawia;
wreszcie pada to pytanie:
"Kto z was się na stypie zjawia?"

I niebawem - nie do wiary -
wśród wódeczki i zagrychy
śmieją, cieszą się poczwary!

O, nieczułe wy oprychy!
Nie puszczę wam tego płazem -
straszyć zacznę i to gazem!

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba6piorunów

Ale to jest piękne! A jak cieszy powrót Kolegi! :grinning:

Swoją drogą, wiersz przypomniał mi anegdotę o tym, jak to towarzystwo na stypie popiło się tak, że z powtarzanego "nie żyje" w miarę wzrostu bełkotu spowodowanego wzrostem promilażu coraz częściej wychodziło im "niech żyje", aż na koniec odśpiewano "sto lat".

GURU4piorunów

Ja tam mam nadzieję, że na moim pogrzebie będą się wszyscy dobrze bawić i wspominać z głośnym śmiechem:)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Cały czas jestem zdania, że inspiracją do napisania wiersza może być wszystko i nigdy nie wiadomo kiedy i skąd się taka inspiracja pojawi. W tym przypadku inspiracją był komentarz kolegi @onpanopticon:

*

Romantyk-formalista

Że oni też tak żyć się nie boją,
że wszystko robią ot tak: byle,
że trzy świece miast dwóch im stoją
i zły do wina dobrali posiłek.

I wszystko robią tak na kolanie,
dziadostwo tylko się zdają uprawiać,
a mają o sobie wysokie mniemanie
i jeszcze żonę mi każą pozdrawiać.

A jeśli córka uzna, żem zgred jest stary?
A jeśli w Punkcie nabazgrzą wierszyki,
że nie odczytam, choć mam okulary?

Romantyzm, formalizm – rzecz semantyki,
w poezji ważne, by trzymać frazę.
Cholera! Za długi coś ten wers jest o jedną sylabę!

*

Chciałbym jeszcze na koniec zaznaczyć, że o ile trzymanie frazy wydaje mi się w poezji bardzo ważne (czego wyraz dałem we wytworze powyższym), tak ważniejszą jednak rzeczą wydaje mi się to, żeby poezją się dobrze bawić. Ja przy pisaniu wiersza powyższego bawiłem się świetnie, mam nadzieję że i Wy będziecie przy czytaniu bawić się równie dobrze, a najlepiej (zaznaczam ze względów formalnych) będzie bawił się kolega @fonfi (proszę pozdrowić żonę, może być drugi raz), bo jeśli nawet lekka złośliwość, to wynikająca przecież wyłącznie z sympatii. :smiley:

*


Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Drodzy Najmilsi!

Jeszcze nie spotkaliśmy się nad Odrą w Gorzowie, a ja już przychodzę z kolejnym terminem i ogłaszam, że – jeśli macie ochotę, bo ja mam – no to można rezerwować sobie kolejną datę z odpowiednim wyprzedzeniem.

Jakoś nam się chyba utarło przez aklamację, że rocznicowe spotkania są na mojej głowie, niestety. Z takimi rocznicowymi spotkaniami to same problemy i nie chodzi mi tylko o to, że trzeba coś zrobić żeby to miało jakiekolwiek ręce i nogi lub choćby tych rąk i nóg kikuty, ale trzeba też pamiętać kiedy taka rocznica przypada. Ja tego nie pamiętam, a z tego, co pamiętam, no to pytałem Was o to i nie znalazł się nikt, kto by tę datę pamiętał. Pamiętam za to, że nasze pierwsze urodziny, które w zeszłym roku obchodziliśmy w Lublinie, wypadły na jesieni, więc drugie – tak wskazywałaby logika – również powinniśmy (no ok: ja powinienem) zorganizować na jesieni. Z pomocą przyszła mi koleżanka @KatieWee , która dała mi znać , że kawiarnia „Pod Picadrem” (ta, w której pan Julian Tuwim spotykał się ze swoimi ziomkami Skamandrytami) została otwarta 29 listopada 1918 roku, a 29 listopada 2025 roku wypada w sobotę. W związku z powyższym proponuję, że z okazji drugiej rocznicy działalności klubu literackiego Kawiarnia [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) w sobotę, 29 listopada 2025 spotykamy się w Kielcach (a nie w Warszawie, gdzie rzeczona kawiarnia „Pod Picadorem” się znajdowała).

Czasu jest jeszcze sporo, więc kolejne szczegóły podam bliżej terminu – @CzosnkowySmok , są szczegóły spotkania do ustalenia 😉 – jeśli nie będzie żadnych obiekcji wobec tego terminu, albo jeśli takie obiekcje będą, a ja je zignoruję.

Dziękuję za wypowiedź, proszę wpisywać w kalendarze!




GURU1piorunów

Ehh jak postawicie przy stole 2 sloiki Majonezu Kieleckiego to tak jakbysmy z @Umypaszka tam byli

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

A, nikt nie dodał, to dodam ja:

temat: gospodarka feudalna
rymy: bezrobocie - chłostanie - krocie - chamie (albo panie)

Proszę wykazać się kreatywnością tak bardzo, jakby sam Pan Prezes czy też inny Pan Szef tego od państwa wymagał.
I no proszę bawić się dobrze. :smiley:


Gruba ryba4piorunów

A cóż to, wśród parobków bezrobocie?
niech no zaraz w szeregu barachło stanie!
panicz zaraz sprzeda leniom razów krocie
i zakrzyknie "do roboty brudny chamie"!

GURU5piorunów

Całe dnie w znoju i pocie, nie istnieje bezrobocie
Fajne czeka cię doznanie jeśli kręci cię chłostanie
Co dzień ryjesz w ziemi, błocie, nie myśl że zarobisz krocie
W pas się kłaniaj dumnej damie albo pójdziesz w dyby chamie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Czas na wybór kolejnej książki! :books:

Rozgardiasz szkolny powoli już się uspokaja, dlatego czas na głosowanie na książkę na nasze listopadowe spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego, które odbędzie się 16 listopada! 🎉

:books: Aktualnie zaplanowane spotkania
21 września: Georges Perec - Człowiek, który śpi (propozycja @pingWIN)
19 października: Andrea Abreu - Ośli brzuch

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszym poprzednim spotkaniu! Frekwencja spada, ale mam nadzieję, że będzie lepiej :)

Jak wybieramy kolejną książkę?
- Książka powinna być łatwo dostępna, także w formie ebooka. Najlepiej pozycje, które można znaleźć na platformach takich jak Legimi, Wolne Lektury, Wikiźródła itp.
- Wybieramy książki krótsze niż 200 stron, aby każdy miał czas na przeczytanie.
- Każdy klubowicz może zaproponować jedną książkę – wpisujcie swoje propozycje w komentarzach!
- Wygrywa propozycja, która zdobędzie najwięcej piorunów.
- Ogłoszenie zwycięskiej książki nastąpi w kolejnym wpisie organizacyjnym😁

Lista zaplanowanych/przedyskutowanych książek:
Styczeń: Franz Kafka – Przemiana
Luty: Arkadij i Borys Strugaccy – Piknik na skraju drogi
Marzec: Robert L. Stevenson – Doktor Jekyll i pan Hyde
Kwiecień: John Steinbeck – Myszy i Ludzie 
Maj: Erich Maria Remarque - Na zachodzie bez zmian
Czerwiec: Albert Camus - Obcy
Lipiec: Herman Melville - Billy Budd 
Sierpień: William Shakespeare - Wieczór Trzech Króli
Wrzesień: Georges Perec - Człowiek, który śpi
Październik: Andrea Abreu - Ośli brzuch

Nie mogę się doczekać Waszych propozycji i wspólnych dyskusji. Wybierzmy coś ciekawego!

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

P.S. jeżeli ktoś chce być wołany, proszę o informację!

Gruba ryba5piorunów

Moja propozycja: Neil Gaiman - Ocean na końcu drogi (170 stron)

Lider4piorunów

F. Scott Fitzgerald - Wielki Gatsby

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Chociaż do przy Wrzeniu Świata zajechałem już we wtorek, to jakoś nie znalazłem motywacji by o tym napisać. Bo i nie za bardzo było o czym, kiedy pod ramką pusto. Dlatego też, zajechałem tam dzisiaj po raz drugi. A skoro właśnie o tym fakcie Państwo czytacie, to łatwo można się domyślić, że dzisiaj miałem więcej szczęścia. I faktycznie dzisiaj znalazłem karteczkę, z treścią której możecie zapoznać się poniżej. A proszę mi wierzyć jest z czym - bo ładne. A przynajmniej dla mnie się bardzo podoba.

A oprócz tego standardowo nasza Kawiarenkowa autoreklama (zawsze z tagiem), w postaci sonetu z poprzedniej edycji i wiersze z centralnej dystrybucji. Zapraszam.

——————————

Czasem czuję jakbym stała w przedpokoju.
Ktoś zaprasza mnie do salonu,
proponuje kawę z cukrem,
a ja milczę skołowana -
bo przecież nie słodzę,
a w domu mam całą kolekcję herbat.

Czasem czuję, że jestem skazana na samotność.
Mimo zaproszeń
w żadnym z nich od dawna
nie widzę dla siebie miejsca.

Czasem wierzę, że moja bratnia dusza
odpłynęła na urlop
w równoległe niebo,
albo błądzi z zamkniętymi oczami,
nie chcąc mnie odnaleźć,
choć ja wołam za nią głosem,
który rozpada się w próżni.

Pragnę, by ktoś
przyglądał się moim zakamarkom
jak tajemniczym ogrodom -
nie tylko potrzebował ich cienia,
lecz cieszył się ich istnieniem.

Chcę spotkać kogoś,
kto nosi w sobie ocean,
głębię, w której mogę pływać bez lęku.

Chcę drobnych kłótni o nic,
rozmów o szaleństwach wszechświata,
przypalonych naleśników pachnących miłością
i pocałunków w czoło na dobranoc.

Chcę kogoś, kto rozumie,
że miłość nie jest klatką,
a otwartą przestrzenią dla nas dwojga.

A jednak złości mnie ta tęsknota,
bo myślę o tym już dziś,
chcąc już jutro siedzieć na balkonie
z herbatą bez cukru
i tańczyć w półmroku
do jednej z piosenek Boba Dylana
z chłopcem, który przychodzi do mnie
tylko w snach.

~W.

——————————

Bo ja proszę pana...

Pochwalę się panu, że ja, proszę pana,
Chociaż na głowie mam srebrne kosmyki,
A w kościach mnie łamie od samego rana,
To wcale nie czuję tych lat z mej metryki.

I może pan powie, że brak w tym logiki,
To u mnie w głowie wciąż, proszę pana,
Są żarty, swawole, hulanki, wybryki,
Choć trzeszczy coś żona. I czasem kolana.

I niech tam pesel twierdzi żem stary,
Gdy mnie rock'n'rolla gra ciągle dusza,
Bo ja, proszę pana, to wciąż jestem jary...

Lecz przerwał słowotok głos sanitariusza,
Co chwycił endoskop i rzekł znad kotary:
Niech pan się wypnie i przez chwilę nie rusza.

fonfi

——————————

Oraz wiersze z "centralnej dystrybucji":

——————————

Anhedonia
W bólu agonia
Nogę urwało
Nic się nie stało
Anhedonia
Pan tu poleży
Najwyżej nie wstanie
W kolejce do jutra
Oczekiwanie
O ile nastanie

Joanna Szpecińska

——————————

Jaśminem, mandarynką i piżmem
pachniała jej miłość.
Szaroniebieskim blaskiem (oczu)
skrywana przed światem
i nią samą.
Nocą wracała.
Szelestem jedwabiu i szeptem.
Krucha jak porcelana
klejona wielokrotnie.

Justyna Kasprzyk

——————————

Fala ognia

Znajdziesz mnie w zaszytych ustach,
przemilczanym płaczu,
powstrzymanym odruchu serca.
Zasilam ogień,
podburzam fale,
jestem niepowstrzymaną siłą.
A jednak -
blokujesz mnie
tak często,
tak skutecznie.
Mój żar parzy Cię od środka,
mój pęd zderza się z murem,
mutuję,
wynaturzam się.
Blokujesz dalej,
czynisz swoim wrogiem,
nienawidzisz,
zamykasz mi usta,
oplatasz kajdany wokół dłoni,
odbierając mi sprawczość.
Doprowadzasz mnie do płaczu,
nie pozwalając mi się wyrazić.

Martyna Dębska

——————————

Niewyprasowanie

Dźwięk budzika
Niewyprasowana twarz
Niewyprasowane myśli
Niewyprasowany poranek
Niewyprasowany dzień
Żelazko
Zbyt zimne
Zbyt gorące
Niewyprasowany wieczór
Noc
Sen
Nowy poranek

Dominika Gabryś

Gruba ryba2piorunów
Ktoś zaprasza mnie do salonu,
proponuje kawę z cukrem,
a ja milczę skołowana -
bo przecież nie słodzę,

Jej, ale to jest ładne. I jak trafne.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ostatnio bolały mnie trochę plecy i zacząłem się nawet zastanawiać nad szukaniem jakiejś pomocy z zewnątrz (ale mi przeszło i już się nie zastanawiam). Ostatnio przewija mi się też w rozmowach wątek tego, że żyjemy w symulacji, a światem rządzą Reptilianie (Żydzi są tylko ich narzędziem – w temacie polecam utwór _Gotta serve somebody_ pana Boba Dylna, do odsłuchania również w wersji polskiej , w tłumaczeniu i wykonaniu pana Filipa Łobodzińskiego). No i tak mi się te dwie zarysowane powyżej kwestie w głowie wzięły i połączyły:

*

Kręgarz

To siły złowieszcze za wszystkim stoją! –
siły złowieszcze, ludziom niemiłe.
Naiwni „naukę” sobie w łbach roją –
taką „naukę” niech wsadzą se w tyłek!

Ot: na Księżycu choć lądowanie –
a gdzie kopuła, co opór stawia?
I mógłbym ciągnąć to wyliczanie,
tylko że: po co?, kiedy się wmawia

ludziom, że nie istnieją czary?;
że świat to kwestia jakiejś fizyki?
I lgną idioci pod te sztandary,

na szczęście ty jesteś – świadom, obyty
i Reptilianom nie puścisz płazem
kręgów na zbożu – wszak żeś kręgarzem.

*


GURU3piorunów

A to nie jest symulacja @Dziwen ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Drodzy Najmilsi!

Ponieważ, jak się okazało, z zarządem firmy, do której przyjąłem się w czerwcu, mamy bardzo rozbieżne spojrzenia na rozmaite sprawy, a szczególnie zaś na kwestie szacunku do człowieka i dotrzymywania słowa, no to tak wyszło, że od poniedziałku mam dłuższe wolne. :smiley:

Jako że nie przewiduję, żeby stan ten trwał nadmiernie długo (i nie wiem, czy jest to założenie optymistyczne, czy też może wręcz przeciwnie), korzystam sobie z tego wolnego uroków, dopóki te uroki są mi dane. Budzę się, kiedy się obudzę, czytam książki do południa w rozgrzebanym barłogu, a później spaceruję ciesząc się wrześniem, który jest w sam raz – nie za gorący i nie za zimny. I właśnie wczoraj podczas takiego spaceru trafiłem na wiersz na ścianie (i nawet nie był to Punkt Wymiany Poezji!) i, kiedy zapoznałem się z jego treścią, to całkiem miło mi się zrobiło. No to zrobiłem zdjęcie i się z Wami tym wierszem dzielę, bo może komuś też zrobi się z powodu tego wiersza miło?

Lider2piorunów

@George_Stark fajen wiersz. 😉
Życzę też powodzenia w poszukiwaniu zatrudnienia, jak i w radości z obecnego stanu nic nierobienia. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Szybko poszło. Ale może tak lepiej. W każdym razie dołączam się do życzeń kolegi @splash545 . A wiersz, no coż - pozostaje żałować, że samemu takiego nie napisałem :face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Dobry wieczór, no to ten...

Temat: rower

Rymy: nałóg - pedały - twaróg - cały

Gruba ryba7piorunów

Przez mój okropny nałóg
Goniły mnie jakieś pedały.
Choć kłykcie bielały jak twaróg,
Wyścig wygrałem cały.

Lider8piorunów

To religia a nie nałóg
Choć mnie kręci jak pedały (się kręco w rowerze)
Wciągam nosem święty twaróg
I kupiłem nakład cały

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Samotność

Dom Twój jedyną jest ostoją,
Tam zaznasz prawdziwą ciszę.
Wiesz co jest jednak życia ironią?
Gdy przedawkuję ciszę to się kiszę.

Dawka czyni truciznę, przedawkowanie,
Przedawkowałem ciszę, boli mnie bania,
By ją wyciszyć pomaga tylko spanie,
Niestety i ta metoda nie jest tania.

Nie pomogą czary,
Do głowy wytrychy.
Świat jest szary,

Zakurzony jak strychy.
Przykrywasz go starym łachmanem,
Jakby był niepotrzebnym tapczanem.

Wrzucam dodatkowo , którą słuchałem i trochę mnie zainspirowała. To jest akurat cover, który dość lubię 😉

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Chyba mi się wygrało w związku z tym -

Temat: zachód

Rymy: dziki - krzyki - słońca- końca

GL&HF 😁

Gwiazdor12piorunów

Świat się zrobił jakiś dziki
Z okien bloku słychać krzyki
Nie zobaczysz więcej słońca
To początek jest końca

GURU8piorunów

Łomot rozległ się wielki, zamęt powstał dziki,
Harmider się zrobił, w tle słychać krzyki.
Pielgrzymka sunie cieniem zachodzącego słońca,
Udręczonym kierowcom nie dane widzieć końca.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ogłoszenie parafialne: jakiś czas temu zobowiązałem się, do fundowania nagród (książkowych) kolejnym zwycięzcom . Pierwszym, który się nawinął został @George_Stark , który postawił przede mną trudne zadanie, pisząc:

Jak dla mnie możesz wpłacić cenę książki na jakąś fundację(na przykład Rak'n'roll , jeśli ja miałbym wybrać), no chyba że masz niemieckie wydanie _Cierpień młodego Wertera_ z roku 1832, to tego nie odmówię.

Okazuje się, że znalezienie wydania "Cierpień młodego Wertera" z 1832 roku - roku śmierci Wolfganga Goethego (przyp. red.) -graniczy z niemożliwością. Przez chwilę myślałem nawet, że takie wydanie istnieje tylko w teorii albo wyobraźni kolegi. Ale jednak nie. Wydanie to (w formie elektronicznej) można znaleźć - o tutaj , a stronę tytułową zamieszam poniżej. Niemniej możliwość nabycia jej jest chwilowo niedostępna. Pewnie musimy poczekać na dodruk.

W związku z powyższym pozostała mi druga opcja, czyli zasilenie wskazanej przez kolegę fundacji. Jako, że na powyższej stronie nie znalazłem ceny wydania z 1832 roku, a w Empiku "Cierpienia..." kosztują obecnie niecałe 10PLN, co wydaje się kwotą - delikatnie mówiąc - symboliczną, pozwoliłem sobie zasilić konto fundacji okrągłą kwotą 100PLN, czego dowód również załączam.

To w kwestii edycji poprzedniej.

W ostatni weekend jednak zakończyła się już edycja kolejna, której zwycięzcą został kolega @bori . Kolega, którego w przeciwieństwie do jaśnie nam panującego moderatora @bojowonastawionaowca , postanowiłem jednak nie pomijać. Zatem zapraszam kolegę @bori do wybrania sobie nagrody książkowej w kwocie nie przekraczającej 100PLN. Szczegóły przekazania ustalimy sobie już pewnie za kulisami.

Fanatyk4piorunów

O panie, a to trzeba wygrać, żeby coś wygrać

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

No dobra, to ja wrzucę :smiley:

Temat: Zaginiony w akcji
Rymy: bitwa - gonitwa - wybuchu - słuchu

- Rymujemy używając powyższych słów, mniej więcej na zadany temat.
-Wygrywa osoba, która będzie miała najwięcej piorunów do jutra do 20 i ona rozpocznie jutrzejszą edycję.

GURU6piorunów

@PaczamTylko

W głowie toczy mi się chaotyczna bitwa,
Gwarna i tętniąca absurdem gonitwa.
Rośnie i nawarstwia, dąży do wybuchu,
Zamilknę, zniknę, nie będzie po mnie słuchu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Witajcie,

niezmiernie miło jest mi ogłosić okrągłą XX edycję konkursu

W tej edycji chciałbym aby pojawiło się to co najbardziej lubię w literaturze, czyli plot twist. Opowiadania będą miały za zadanie zrobić w konia czytelnika, zwieść go, zaskoczyć i zszokować. Gatunek i ilość słów dowolna.

Termin publikacji prac do końca września, wyniki ogłoszę 1 października. Decyduje największa ilość piorunów. Mam nadzieję że taki długi termin wpłynie pozytywnie na ilość prac i będzie łatwy do zapamiętania.

A na większą zachętę do tworzenia deklaruję, że zwycięzca tej edycji otrzyma wybraną przez siebie i ufundowaną przeze mnie nagrodę książkową o wartości do 100 zł!*

Lider9piorunów

* - Dotyczy osób których imię zaczyna się na literę "ó", urodzonych 29 lutego.

Lider4piorunów

@bori ooo załapałem się!

Lider2piorunów

@splash545 Proszę o skan dowodu na priv

Lider2piorunów

@bori najpierw trzeba napisać opowiadanie, a z tym będzie większy problem. xd

Lider2piorunów

@splash545 Nie po to ustawiałem konkurs żebyś teraz się lenił

Lider1piorunów

@bori ლ(ಠ_ಠ ლ)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Dyskusje

14piorunów

Znowu ja?
Pewnie dlatego, że reszta miała co robić w sobotę wieczorem.

Temat: Ostatnia noc
Rymy: stratny,zdatny,żarówka,złotówka.

Gruba ryba7piorunów

Taryfiarz będzie dziś stratny
złom jego do jazdy ledwo zdatny
spaliła się ostatnia w nim żarówka
zapłakał rzewnie pan złotówka

GURU8piorunów

Wiedząc, że od początku stałem się stratny,
i do działania okazało się niezdatny,
w głowie żarzy się idei żarówka,
że cały ja to wartość mniejsza niż złotówka?

Pokaż więcej komentarzy (5)