Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Grudziądz, jak wiadomo, jest miastem nowoczesnym, a czasami nawet i postępowym. Wobec powyższego, nie mogło w ramach cyklu Sonetów Grudziądzkich zabraknąć wiersza postępowego, wiersza zaangażowanego, wiersza walczącego o równouprawnienie. Bo, w dobie walki o feminatywy, należy zwrócić uwagę na to, że i mężczyźni mają jakieś tam swoje prawa, w tym również i prawo do maskulinatywów:

*

Nimf

Nimf – grudziądzki wodny duszek
z cerą, cóż: cokolwiek płową,
ale z dużą wodo-głową,
z ciała ci zabierze duszę.

Nie, że jakieś tam katusze –
ot, przytrzyma cię pod wodą
aż narodzisz się na nowo,
aż zostaniesz jego druhem.

Zamieszkasz wówczas w wiślanej toni,
wieczność ci będzie niczym chwileńka
i czuł nie będziesz, nie będziesz się lękał,

i za żywymi ty będziesz gonił,
i sprawiał, że dzwon będzie im dzwonił,
ty – nowy duch Wisły, ty – nimfi bękart.

*



– dla formalności, bo legalista edycję prowadzi i być może będzie się czepiał (proszę pozdrowić żonę) 😉

Fanatyk0piorunów

@George_Stark już sam „nimf” budzi zachwyt, ale „nimf bękart” jest po rostu piękne. Albo raczej piękny. 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Zrzędzenie losu sprawiło, że przypadło mi dzisiaj w zaszczycie, choć powinienem raczej napisać “w zastępstwie”, otwarcie kolejnej, LXXXVII (słownie: 87) edycji naszej zabawy w Kawiarni .

Kiedy szukałem odpowiedzi na pytanie, jaki utwór i jakiego poety dla Państwa wybrać, to całkiem literalnie na tę “Odpowiedź” wpadłem. Wpadłem na nią, ponieważ tomik wierszy, który akurat miałem pod ręką, na “Odpowiedzi” się otworzył (dopiero za szóstym razem, ale się jednak otworzył). Cudzysłów jak najbardziej zamierzony, ponieważ chodzi o wiersz o tytule “Odpowiedź”, którego autorem jest pan Julian Tuwim.

Bardzo się z powodu tego wiersza, a jeszcze bardziej z jego tytułu, ucieszyłem, ponieważ zwracając się z tego miejsca do Państwa z prośbą - nie, nie z prośbą - z apelem o czynny udział, na Państwa odpowiedź właśnie liczę. Nie mówiąc już o tym, że sam wiersz doskonale oddaje nasze, tutaj w Kawiarni, zmagania.

Przedstawiam Państwu zatem utwór :

Odpowiedź

Gdzież mnie do poematów! Ledwo wiersz _wykrztuszę_
Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde _słowo_,
Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna _mowo_,
Dla której dźwięków tajnych żyć i umrzeć _muszę_.

Znakami czarnej męki pstrząc białe _arkusze_
Modlę się, płaczę, płonę, śmierć słyszę nad _głową_,
Oczy na świat podnoszę – świat patrzy _surowo_,
A ja myślałem przecież, że niebiosa _wzruszę_.

Spróbuj, proszę, lancetem na swej własnej _dłoni_
Wyryć choć jedno słowo, którym serce _pęka_,
A potem prawdę powiedz: rozkosz to czy _męka_?

Tak bym poemat pisał, co mi z ziemi _dzwoni_,
Tak bym to zasłuchanie żarem krwi _roztrwonił_,
Tak by serce zabiła ta pisząca _ręka_.

Dla formalności zaznaczę jeszcze tylko, że zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 08.08.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie Państwa głosów, a ja tę naszą zabawę będę miał przyjemność podsumować. Mam szczerą nadzieję, że dostanę od Państwa bogaty wkład do analizy i podsumowania.

Na koniec jeszcze szybkie przypomnienie zasad: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

Gruba ryba4piorunów

Nie wiem czy Pani @KatieWee wróci, tak jak nie mam też pojęcia czy wrócą Panie @moll albo @Wrzoo . Nie mówiąc już o Pani @UmytaPacha . A bym chciał, żeby wróciły. Albo choć jedna.

EDIT: A za link dziękuję. Przyda się, jeśli wezmę się za porównanie edycji. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dobry wieczór.
Mamy 1. dzień sierpnia 2025 roku i zapraszam Państwa do zabawy.
Mój debiut jako "zapodawcy" rymów i tematu.
Temat: W ciszy cierpimy
Rymy: smok - rok - rak - ptak

Gruba ryba3piorunów

Cios pięścią, styl Ognisty smok
grad ciosów i do przodu krok
w mig zrobi z oponenta wrak
jego dusza uleci z ciała jak ptak

Gruba ryba3piorunów

@Mila
Czterdzieści ogonów ma smok
Cztery głowy
Zieje ogniem z nich co rok
W dymie do połowy
Płomień wypala mozgi jak rak
Dałbyś już spokój
Rozłóż swe skrzydła jak ptak
I wypierdalaj smoku

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Tak że, proszę Państwa, kończymy ten bal. Przez tydzień tańczyliśmy wierszem rymowanym poleczkę, do której zaprosił nas pan Andrzej Rosiewicz, więc teraz, wzorem porządnych bali, w naszej porządnej spelunie czas na białe tango! Czyli, wierszem białym:

Panie proszą panów.
Nie ma pań?
No szkoda.
Ale trudno.
Wobec tego
przechodzimy
do podsumowania.

*

A więc w LXXXVI tego konkursu wydaniu.

Rymowali:
@George_Stark , który zabłysnął swoją łaciną (albo umiejętnością obsługi translatora – kto wie?) i napisał że _Cavere flumen_ ;
@splash545 , który wrzucił kotka tak ładnego, że zastanawiam się, czy ładniejszy jest kotek czy jego wiersz bez tytułu tylko po to, żeby na koniec uznać, że są one komplementarne;
@RogerThat , który pięknie odpalił się powątpiewając w kryzysy, a szczególnie w _Kryzys demograficzny?_ ;
@George_Stark , który przypomniał sobie o polskim bohaterze narodowym mongolskiego pochodzenia i napisał _Gwiazdę ułanbatorską_ ;
@George_Stark , który , podchwyciszy pomysł kolegi @RogerThat również o jakimś kryzysie zapragnął napisać, więc napisał o _Kryzysie męskości_, no bo czemu by nie?;
@RogerThat , który nie przechodzi kryzysu, a przynajmniej nie przechodzi kryzysu twórczego, tylko pielęgnuje sobie _Roślinki_;
@fonfi , który sugeruje rzeczy, które się w głowie nie mieszczą (ale mieszczą się w dłoni) i w związku z tym napisał wiersz _Kajaczek_ ;
@fonfi , który nie pozwoliłby sobie przecież na zaniedbanie legalizmu (jak liczysz, kolego, trzynaście sylab na dziesięciu palcach, co?) i napisał formalnie poprawny sonet _Rusałka_ ;
oraz @RogerThat , który chyba jednak przechodzi kryzys tytularny, bo trzeci wiersz zatytułował _Numer 3 (trzeci)_ (ale przynajmniej wiadomo, że do trzech liczyć potrafi, co w naszej kawiarni bywa wyczynem nie lada!).

*

Ja również przechodzę kryzys, kryzys czasowy, bez zbędnych więc wstępów, od razu przechodzę do rzeczy:
zwycięzcą LXXXVI edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje kolega [@splash545](/uzytkownik/splash545) ! Jest to drugie zwycięstwo z rzędu Kolegi-Zwycięzcy co się nam chyba jeszcze nigdy do tej pory nie zdarzyło, więc Koledze należą się podwójne gratulacje: gratuluję i gratuluję!

Nagrodę jednak zdobywa kolega @fonfi i to właśnie on (za te sugestie parszywe, kalumnie oburzające) za karę poprowadzi edycję kolejną.

*

Dziękuję bardzo. Za różne rzeczy.

Do zobaczenia w najbliższej edycji kolejnej i (mam nadzieję) następnych kolejnych po niej następujących!

Fanatyk3piorunów

@George_Stark Wspaniała to była edycja, nie zapomnę jej nigdy.
Panu @splash545 gratuluję kolejnego zwycięstwa, Panu @RogerThat wspaniałych sonetów a Panu @George_Stark domknięcia kolejnej edycji z całkiem okazałą liczbą wytworów.
A sobie współczuję.
No bo jak tu sobie nie współczuć, skoro nie dość, że nie wygrałem, to jeszcze w organizację kolejnej zostałem wrobiony, którą to organizację nagrodą dla niepoznaki Kolega nazwał.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

To trzeci mój sonet w tej edycji, więc na szybko skopiuję tytuł od Abelarda Gizy. Obrazek to odnośnie tego jednego wersu xd

Numer 3 (trzeci)

Gdy się uśmiechasz, w policzkach masz dołeczki
Gdy się zamyślisz, twarz twa jakby zastyga
Gdy się spotykamy, zawsze robisz koreczki
Z oczu z serca zeszłaś nigdy, bo laga dyga

Rys twój podkreśla ledwie jedna kreseczka
Moim hobby jest wieszanie ci firan
Czasem z granatu nam wypadnie zawleczka
Potem wieczorem gra nam do wina Ed Sziran

Gdy się budzę rano to czuję że mnie mnie
Coś, jakiś ktoś oznacza swe istnienie
I czuję nogi trochę kolczaste i gołe

Tak to nawet zima się odznacza kolorem
I w łóżku mam siebie i ją i ciebie
Stąd tytuł utworu - pozdrawiam poliplemię

hehe

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba1piorunów

> Gdy się spotykamy, zawsze robisz koreczki
Obiektem westchnień PL'a jest milf u której bywa w gościach / PL robi na kuchni - dziwnej, bo mają specjalistę od koreczków.
> Rys twój podkreśla ledwie jedna kreseczka
Narkotyki.
> Moim hobby jest wieszanie ci firan
Może też chodzić o czyjąś babcie.

btw: koreczki są spoko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Muszę się Państwu przyznać, że wziął mnie pod włos. Pan @George_Stark wziął mnie pod włos, pisząc tutaj"Taki legalista niby, a rygoru sonetowego nie zachował wcale". I jak on to napisał, a ja to przeczytałem, to ten rygor sonetowy nie chciał mi już dać spokoju. Przez całą noc się wierciłem, kręciłem, stękałem, aż w końcu postanowiłem, że muszę coś z tym zrobić, bo nie dość, że ja - to jeszcze żona się nie wyśpi. Jak sobie tak pomyślałem, to od razu mi się lepiej spało.

Ale jak się już obudziłem, to doszedłem do wniosku, że jednak nie mogę tego tak zostawić, więc na rozbudzenie, jeszcze przed pierwszą kawą, napisałem specjalnie dla Pana Organizatora sonet, co nie dość, że rygor trzyma, to o topieniu traktuje i jeszcze po trzynaście zgłosek ma w wersach.

Proszę się częstować.

Rusałka

Gdy od życia swojego zapragnął ucieczki,
Od życia bez miłości, bo już dosyć go miał,
To ze smutku utopić się w wodach chciał rzeczki,
I gdy w nurt się zanurzał, to witając go łkał.

A gdy woda bezduszna zalała usteczka,
Jak noc zimna i czarna, otuliła go toń,
To w objęcia swe wzięła rusałka-dzieweczka
Ciało chłopca, by ze swoją móc spleść jego dłoń.

I na widok jej twarzy, tak pięknej jak we śnie,
Wnet zabiło uczuciem serce chłopca przy dnie,
Lecz zabrakło mu siły by walczyć z żywiołem.

Teraz chłopiec z rusałką na dnie rzeczki społem,
W wodorostach splątani się tulą do siebie,
A muł rzeczką niesiony zgniłe ciała grzebie.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dzień dobry, z tej strony @pingWIN, mamy czwartek 31 lipca 2025 roku, minęła 20:00, to dokładnie nie pamiętam które wydanie , zapraszam!

Temat: A gdyby tak
Rymy: piękna - zalotnie - tętna - samotnie

Powodzenia!

Fanatyk9piorunów

A gdybyś tak

A gdybyś tak żono moja piękna,
Nie zerkała na innych zalotnie,
Nie leżałabyś teraz bez tętna,
Na dnie Wisły zupełnie samotnie.

Gruba ryba5piorunów

Ona była taka piękna
I patrzyła tak zalotnie.
Gaktem jest - nie miała tętna,
W trumnie leży znów samotnie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Cierpię. Cierpię, ponieważ byłem dzisiaj na kajaczku. I na kajaczku tymże umordowałem się okrutnie przez co teraz bolą mnie ręce:
* bolą ramiona - to od wiosłowania
* bolą odciski na dłoniach - to od wiosła ściskania
I kiedy skubałem te odciski to przypomniałem sobie poniedziałkowe rymy pana @George_Stark i rymów tych implikacje. Co z kolei zainspirowało mnie do napisania sonetu, którym się z Państwem poniżej dzielę.

Kajaczek

Dość mam książeczek, gazetek, leżaczków,
Znudziła mnie nawet rowerem jazda,
Na łono natury mnie zabierz w kajaczku!
Więc płynę z żoną po rzece Wda.

I snuje, i wije, i kręci się rzeczka,
Przez pola, przez łąki a nawet przez las,
I końca się zdaje nie mieć wycieczka,
W kajaczku z żoną po rzece Wda.

Ona szczęśliwa, w kajaczku się śmieje,
A mnie na oczy pot ciurkiem się leje,
Ją słońca promyki liżą po czole,
A ja wciąż muszę wiosłować z mozołem.

I teraz - jak George - też odcisk mam jeden,
Ale od wiosła, a nie gwałcenia siebie.

Gruba ryba3piorunów

Taki legalista niby, a rygoru sonetowego nie zachował wcale. Pff!

Co do samego wytworu, to pochwalę powtórzenie wersu z rzeką Wda - bardzo ładnie, prawie jak nad Wdą.

No a ostatni wers skwituję w taki sposób: jedną z większych pomyłek w interpretacji literatury jest utożsamianie narratora (albo też podmiotu lirycznego) z autorem. No ale każdy ma przecież prawo swoje błędy popełniać, prawda? 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Razem z 3 innymi kolegami wygraliśmy wczorajsze piorunowanie, ale obawiam się, że skazani jesteście na mnie 😉

Zatem czynię honory:
Temat: lipcowa pogoda
Rymy: woda - przygoda - tsunami - umami

Powodzenia i udanego wieczoru :smiley:

Gruba ryba9piorunów

Jak to mówią: krew nie woda -
Staśka czeka dziś przygoda!
Choć za oknem jest tsunami,
pędzi do burdlu Tak Jak u Mami.

EDIT: Aż mi jeszcze do głowy fraszka taka przyszła, no bo niby mówi się "pogoda barowa", to dlaczego nie pójść by dalej? W końcu na "p" jest nie tylko picie.

A kiedy smutna za oknem plucha,
to dobry pretekst żeby poruchać.

EDIT 2: Fraszka się rozwija dalej, w niemal pełnoprawny wiersz:

A kiedy smutna za oknem plucha,
to dobry pretekst żeby poruchać
i żeby niżowe podnieść ciśnienie
ściągnąć należy z kogoś odzienie.

Ale:
lipcowa pogoda wykańcza chłopa -
w spodniach, tak jak za oknem, opad.

Gruba ryba8piorunów

Nad Bałtykiem zimna woda.
Są sinice? Jest przygoda!
Brakuje jeszcze tsunami
I dorsza o smaku umami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Roślinki

Ciężko mnie zobaczyć bez koneweczki
Cud, że nie używam na liściach mydła
Robię im spa, robię maseczki
Przesadzam - bo doniczka właśnie ostygła

Była wyparzana - moja morda też z deczka
Być być może powinna, gdy się odpalam
Na tematy roślinne - bo to nie przelewka
Przelewać w zimie, czy pan nie uważa?

I gorączka mnie bierze
I czerwienią się mienię
I lico mamy spocone

Z kolegami pospołem
Gdy widzimy ciebie
Grzebiącego cośtam znowu za długo przy moich cudek glebie

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

GURU2piorunów

Czy roślinne zaburzenia kompulsywo-obsesyjne też się leczy? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Miałem nawet jakiś wstęp do tego wierszydła napisać, ale nie bardzo mam na niego pomysł. Niech więc wiersz będzie nagi, tak jak Adam w Raju, a te dwa zdania proszę potraktować jako listek figowy:

*

Kryzys męskości

On nie był jak te wszystkie pizdeczki,
co tyle czują, a głównie strach,
jak miękkie faje, śniegu płateczki,
on typem takiego był faceta

co to ich dzisiaj ze świecą szukać –
wszystkiemu umiał poradzić sam:
drwa umiał rąbać, silniki składać
i męskich w ogóle trzymać się ram.

Zaś przede wszystkim nie łamać się:
“chłopaki nie płaczą” – dobrze to wie,
bo kodeks męski na pamięć zna.

A gdy stopami dotykał dna,
nie przyznał się przecież, że jest w potrzebie.
Jak męski facet – skończył na drzewie.

*


Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Oczywiście, że miałem napisać coś innego i oczywiście, że nie miał być to wiersz. No ale jak już wiersz wyszedł mi spod palcy, to niechże i dalej idzie, do ludzi.

Pojawienie się na niebie poruszającej się gwiazdy zawsze coś zwiastuje. A już kiedy gwiazda nie tylko się porusza, ale nadciąga ze wschodu, to zwiastować musi coś naprawdę wyjątkowego. Tak było kiedyś nad Betlejem, było tak też i sporo później nad Moskwą:

*

Gwiazda ułanbatorska

Od Związku żadnej nie było ucieczki,
nie kochać Związku nie dało się dać,
bo Związek był silny, Związek Radziecki,
pod wodzą Wodza, to jest Stalina.

I tak świeciła czerwona gwiazdeczka,
a bratnie narody lizały się z ran,
nad biedą swoją paliłby świeczki –
tyle, że świeczek też było brak.

I coraz to gorzej robiło wciąż się
w tym robotniczo-chłopskim świecie,
i życie było ciągłym mozołem.

Aż w końcu Wiesiek, zwany Mongołem,
jak szara gwiazda się zjawił na niebie
i Stalin wtedy zrobił pod siebie.

*


Koneser

w Poezja/Cytaty/Proza

7piorunów

Napisałem pierwszy w życiu wiersz. Jestem ciekaw opinii

Miłość w podróży

Podróż nie pytała, dokąd prowadzi droga,
A ona była na niej – jak dar od Boga.
Przez chwilę szliśmy tą samą ścieżką,
Lecz wiedziałem, że pójdziemy osobno.

Było nam cudownie, choć tak krótko,
Serce pragnęło zatrzymać Cię na długo.
Ale wiedzieliśmy - to tylko chwila,
Która w pamięci swój ślad zostawiła.

To była miłość – za krótka, by się wypaliła,
Na tyle długa, by w sercu się skryła.
Jak kropla rosy w porannym świetle,
Błyszczy i trwa w mym sercu dyskretnie.

Życie to dłuższa chwila,
Ta miłość również taką była.
Czy była wiecznością jak Bóg,
A może iskrą, co zgasła wśród snów?

Edit:

Osobistość2piorunów

@Cyber_Horns sprowokowałeś mnie :smiley:

chuchasz na szybę, palcem serce
rysujesz znaki magiczne na blacie
uleciały łabędzie z serwetek
dopijasz się dopalasz powoli
jeszcze pocałunki na wargach
stygną filiżanki z herbatą
jeszcze drzwi się kołyszą
ma się te naście lat
najwyżej na palcach po życie
się sięga bezczelnie
bo jakże inaczej
o tym mówić
pisać

Gruba ryba1piorunów

Piękny wiersz, nie pisz więcej

Osobistość0piorunów

@lagun ej no, człowiek ma ciśnienie. Albo mu minie, albo przejdzie w postać chroniczną. Nigdy nie byłeś zakochany?

Gruba ryba1piorunów

@pacjent44 no napisałem, że piękny

Osobistość0piorunów

@lagun
nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
nigdy więcej nie pisz do mnie comic sansem
la la laaa la

Koneser0piorunów

@pacjent44 @lagun wyjebundo, pisać na stałe nie mam zamiaru ale przypomniało mi się kilka sytuacji z podróży i jakoś w pracy z nudów mnie natchnęło. Myślałem że Tu jacyś eksperci będą coś w stylu wystawy sztuki ął ęł i jakoś wartościowe komentarze będą ale się myliłem. Humanistą nie jestem temu bylem ciekaw opinii.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gwiazdor

w Hydepark

17piorunów

O niemym spojrzeniu

Patrząca wprost 
ścianę zobaczy,
czując jej powiew 
przez siatkę rozpaczy,
rzeczywistością
na pozór zwaną.

Szczęście wagonem pędzi szalone,
piękne i szybkie, niepomylone,
myśląc - jest; jak każdy z nas 
pytanie brzmi, czy to ten las?

Dom tam tkwi, a ja w nim,
chcąc nie chcąc, samotnie tkwi
bo czeka grad, każdego z nas

I przykro mi, że nic więcej zrobic nie mogę

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ja rozumiem, że poniedziałek. Ja rozumiem, że wakacje. Ja rozumiem, że deszcz pada i ogólna niechęć i marazm. Ale rymy być muszą. A skoro znowu dochodzi godzina 22:00, to również znowu w zastępstwie zapraszam.

Temat: Degrengolada
Rymy: leniuchy - swawole - skruchy - pi⁎⁎⁎⁎lę

Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

 

Gruba ryba10piorunów

Mogę przecież napisać tutaj wszystko i niektórzy z Was być może mi nawet w to uwierzą.
Przepraszam za ewentualne literówki, ale piszę jedną ręką. Drugą mam cokolwiek zajętą:

Kolacja przy świecach: kluchy-leniuchy
a wszystko po to, by czynić swawole.
Więc nie rymuję - i nie czuję skruchy;
rymować nie mogę - właśnie pi⁎⁎⁎⁎lę.

Fanatyk3piorunów

@George_Stark przesyłam wyrazy zazdrości. No i gratulacji też. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba4piorunów

@fonfi Jakąś maść na odciski lepiej być podesłał. 😉

GURU5piorunów

@George_Stark i to jest poświęcenie dla poezji !

- Mocniej! Mocniej!
- Czekaj! Rymuję!

GURU10piorunów

Gdzie się znowu chowacie, wstrętne leniuchy?!
Wszędzie was pełno gdy chodzi o swawole,
Lecz gdy trzeba pracować - ni człeka, ni skruchy,
Szlag mnie przez was trafi, kurde, ja pi⁎⁎⁎⁎lę!

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Skoro wygrany Pan @swansu się zagapił, a dochodzi godzina 22:00 to pozwalam sobie w zastępstwie:

Temat: Zmęczenie
Rymy: dawniej - morowo - zabawni - słowo

Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

 

Gruba ryba8piorunów

raz jeszcze nawalić się tak jak dawniej
czy noc czy dzień w bój szło się morowo
wytrwali, otwarci, odważni, zabawni...
czterdziestka na karku, więc uwierz na słowo

GURU7piorunów

Choć zdrowie nie pozwala siedzieć jak dawniej,
Choć wracaj do łóżka działa pięknie i morowo,
Choć ci od "idź wcześniej spać" są ciągle zabawni,
To dzisiaj lulu o północy, dałem sobie słowo...

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Na spływie smutnej weny, choć nie uprawiam spływów i nie jestem smutny.

Chrząkam, charkam, pluję, prawie że się krztuszę
Babcie nie mnie patrzą, ale mnie to nie rusza
Mam ciemne okulary, więc za to nie mam wstydu
Musze flegmę wydalić, bo ćpuny nienawidzą spływów

Nie wiem, czy sam siebie nie kocham, czy kocham tylko siebie
Ten wers pożyczyłem sobie od Kuby Knapa
Jestem ostrym zawodnikiem, zawodzę każdego
Chodzą za mną koty, co lubią porażki zapach

Pozdrawiam cieplutko mamę, tatę i rodziców
Wiedzą o mnie tyle, co świnia o niebie
Jestem kłamcą sprawnym, co właśnie widzicie
W życiu nie okłamałem tylko mnie, boga i ciebie

Leżę na materacu, piszę to w telefonie
Wychodzę oglądać ludzi, bo obracam się w wąskim gronie
Za parę lat umrę i tyle z tego zachodu zostanie
Na zachodzie bez zmian, nie pokazujcie tego mamie

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Lider3piorunów

@RogerThat aż to poczułem. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fanatyk3piorunów

@splash545 ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

34piorunów

Znowu w trasie, także wybaczcie lekkie opóźnienie.

Motyw: Na imieninach
Rymy: jubilat - niechęci - destylat - pamięci

Lider13piorunów

Raz na imprezie pewien jubilat,
Pomimo oporów oraz niechęci,
Wyciągnął z dyskusji konkretny destylat,
Zapadł on wszystkim na długo w pamięci

Lider5piorunów

Swe imieniny spędzał jubilat
z solenizantem pełnym niechęci
do alkoholu, więc pili destylat
brzydząc się, pili by ulżyć pamięci

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Wybaczcie klimat, ale się odpalam w te tematy.

Kryzys demograficzny?

Jedyny kryzys, to kryzys beczki
Beczka śmiechu trawi kraj jak ognisty rydwan
Kryzys to każdy nowy syn Polski mateczki
I córka Boga ojca, którą ten zwykle zbywa

Kryzys to gdy piłka golfowa nie wpadnie do dołeczka
Kryzys to gdy z Johnnym Walkerem popsuje się kran
Kryzys to gdy nie ma czym odpalić fajeczka
Kryzys to gdy zaczepi mnie ten śmierdzący Pan

8 miliardów i rośnie - że tak powiem zwięźle
16 miliardów nóg - kopie, biega, rwie
16 miliardów stóp - ile z nich jest gołe?

Rodzisz się, by umierać w mozole
I dlatego póki stoim na glebie
Kryzys demograficzny dopada mnie i ciebie

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba4piorunów

Jednak pisanie pod wpływem emocji jest jeszcze lepsze niż w wyniku obserwacji. Każdy kolejny wiersz coraz bardziej mi się podoba.

Teraz pytanie: czym można Pana jeszcze bardziej odpalić? 😉

Fanatyk3piorunów

@George_Stark chyba polityką niestety, ale to pójdzie wiązanka, a nie wiersz xd

Fanatyk2piorunów

@RogerThat oj tak. Wiersze polityczne - me gusta. Ale w kawiarni się powstrzymuję. 🙄

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

37piorunów

Torba spakowana, a w niej są klapeczki 
Czas wyrwać się z kraju, gdzie pora jest dżdża
By usiąść pod palmą, podziwiać babeczki,
te z piasku zlepione! Niech chwila ta trwa!

Lecz zanim stąd zniknę, to pompki, deseczka 
By dobrą mieć formę, nim pojadę w dal 
Bo polować będę na włoskie koteczki 
Uwiecznie je w kadrze i wrzucę na tag

By wyrwać się z kraju, tak czasem mnie ciśnie
Lecz jednak powrócę, pilnować nurt w Wiśle 
I wrócę tu z nowych doświadczeń tobołem

A tu wiersz mój skończę, choć ledwie zacząłem 
Tak życie się kończy, raz w rzece, raz w glebie 
Jak sonet jest krótkie, więc myślę: ja j⁎⁎ie...

Gruba ryba4piorunów

Ale mnie ta niespodziewana końcówka, co tak szybko się zaczęła, urzekła (jak rzeka). 😉

Lider3piorunów

@George_Stark końcówka z wyraźnym ukłonem w stronę nurtu poetyckiego grudziądzko-wiślanego. 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)