razALgulGURU
60piorunówW związku z tym, że od niedawna zacząłem przygodę z bieganiem, to już na razie skończyłem... 😔
Forsowałem się...
"No co, nie dam rady?! Walić, że zaczyna boleć... Jeszcze kilometr." No i mam co chciałem. Ciągnie mnie od biodra do rzepki. Jakikolwiek szybszy trucht, to aktualnie jest dla mnie niewykonalny, z powodu upierdliwego bólu.
Tak więc dzisiaj wizyta u ortopedy, bo wkręciłem się w to bieganie i szkoda by było już na starcie sobie to odpuścić.
Ech ku*rwa, ja zawsze wszystko wiem lepiej i nikogo nie slucham... debil!
#bieganie #zalesie
@razALgul witamy w klubie! 😁 Ja kiedyś też biegłem i choć mnie ciągnęło w nodze, to zacisnąłem zęby i dociągnąłem te 2km, bo przecież jestem kwardy i nie odpuszczę! 💪 No i co, naciągnąłem sobie ściągno. Przez miesiąc nie mogłem biegać wcale, a następne dwa jedynie na pół gwizdka.
Nauczyłem się wtedy, że przy sporcie, a w szczególności takim jak bieganie honor to można sobie wsadzić w kieszeń, bo to nie honor a głupota! W szczególności gdy jest się początkującym i nie zna się do końca reakcji swojego organizmu. Nauczyłem się wtedy odpuszczać i teraz wolę dmuchać na zimne i jak coś boli, to wolę nawet niepotrzebnie skrócić trening, niż się bujać z kontuzją nie wiadomo ile. 😛










