Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AnalnydestruktorOsobistość

Dołączył/a:

  • 241 wpisów
  • 1443 komentarzy
  • 5 obserwujących

Praktykant

w Pracbaza

33piorunów

Jako iż jest to moja pierwsza aktywność/pierwszy wpis u was na serwisie, chciałbym wszystkich przywitać i z góry podziękować za przeczytanie moich żalów…

Założyłem sobie u was konto aby prosić was o poradę w sprawie pracy. A dokładniej o kwestie rekrutacji i szkolenia.

Otóż j⁎⁎ie mi to scamem i oszustwem na kilometr ale nie skreślam jej. No więc, dostałem ofertę pracy jako menadżer zespołu, a przynajmniej tak było w ogłoszeniu. Później się okazało, że to nie jest żaden menadżer tylko koordynator hostess i tych naganiaczy… zapomniałem słowa - w klubie nocnym. Myślę sobie (dalej), w sumie ok. Wiedziałem od samego początku, że to praca w późnych godzinach - no, dosłownie nocna - od 20:00 do 4:00 nad ranem. Zarobki niby w przedziale od 10 tysięcy do 25 tysięcy nawet. Mam podstawę + prowizje. Cóż tutaj już mi śmierdzi bo tak: klub nie ma swojej pozycji na Google mapach, czyli pewnie słabe opinie. Zespół promotorów - tak! To jest to słowo którego wcześniej potrzebowałem - jest młody, świeży. Czyli nie wiadomo jak się sprawdzą, trzeba ich wyszkolić również. Nie wiadomo czy będą konsekwentni i wydajni. Jeszcze idzie zima, czyli mniej potencjalnych klientów niż w okresie letnim. Styczeń jest dla każdego najgorszy. Każdy spłukany po świętach, więc ja wątpię aby w ogóle był taki tłum na deptaku, żeby ściągnąć facetów do striptiz klubu. No ogólnie nie widzę tego, nie wiem. Nie mam pewności czy będę mieć tą prace bo tak - z obecnej musiał bym się zwolnić. Do tego szkolenie trwa 3 tyg. - nie mam gwarancji, że mnie zatrudnią. Ja nie lubię mieć niepewnego gruntu pod nogami tym bardziej, że jestem sam i mi nikt nie pomoże jak za miesiąc mi przyjdzie wynajem mieszkania zapłacić. Nie wiem co robić. Aha, i umowa o dzieło. Z tego co wiem podstawa + 15 zł od wejścia jeżeli promotor kogoś ściągnie. Nie wiem co myśleć, spotkał się ktoś z wami z czymś takim wcześniej? A może jest coś co pominąłem? Mam rozmowę jutro i/lub w poniedziałek więc się zastanawiam co dopytać… Ogólnie to jest stanowisko koordynatora ale już też słyszałem jakieś głosy, że „czasem trzeba podejść też i zagadać”… No to ja prld… Aplikowałem na to stanowisko ze względu na swoje umiejętności, naturę i to jaką jestem osobą. Ja nienawidzę sprzedaży i się do tego nie nadaje. Nie mam takiej moralności aby coś wciskać na chama komuś…

Weźcie coś doradźcie!

GURU34piorunów

Witanko, Mordzia te kluby nocne to zawsze jakies patogangusy trzymaja, cpaniue wyludzenia albo nawet otwarta prostytucja, jak masz juz jakies doswiadczenie w mangmencie malego teamu itp to nie wiem hotele restauracje bary, z tego co opisales to wpierdalasz sie prosto na mine.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Fenomen10piorunów

co ty pierdolisz mordo ja codziennie wstaje i biore buszka, potem po sniadaniu i jeszcze do tego blancik po robocie mordo muwie ci

GURU1piorunów

Coooo to przecie mi pomaga, a depresja problemy ze snem i samocenana poziomie emo nastolatka to wszystko przez Manchester United

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

116piorunów

Co ja przed chwilą usłyszałem, to ja nawet nie.
Słuchajcie, bo to jest historia, która normalnie nie mieści się w głowie. Cala opowieść wydarzyła się w okolicach Lancaster i Barrow-in-Furness w Anglii. Ekipa kumpli wybrała się na wieczór kawalerski. Wiadomo, jak to na kawalerskim – wóda się leje, wszyscy się świetnie bawią, jeden drugiemu robi jakieś głupie numery. Jeden z chłopaków, gość z okolicy Lancaster, tak się nawalił, że padł na łóżko i zasnął jak zabity. Jego kumpel z Barrow, farmer, wpadł na genialny, k⁎⁎wa, pomysł. Postanowił zrobić mu kawał. Wziął trytytkę, ściągnął śpiącemu kumplowi spodnie, wyciągnął mu fiuta i zacisnął na nim tę trytytkę. I to porządnie, na maksa, po czym zostawił go tak na całą noc.
Rano okazało się, że krążenie zostało odcięte. Uszkodzenia były tak poważne, że lekarze musieli amputować facetowi penisa.
Jednego wieczoru idziesz z kumplami na kawalerski, a następnego dnia budzisz się bez fiuta. I to wszystko przez jednego debila, któremu wydawało się, że robi za⁎⁎⁎⁎sty żart, a to dopiero początek tej tragedii.
Facet z okolic Lancaster wrócił do domu, próbował jakoś żyć dalej, ale jego małżeństwo się rozpadło. Żona podobno nie potrafiła zaakceptować tego, co się stało, i postanowiła się z nim rozwieść.
W międzyczasie ten farmer z Barrow, który zrobił mu ten numer, w końcu zrozumiał, co tak naprawdę odwalił. Dotarło do niego, że przez jego kretyński żart kumpel został okaleczony na całe życie i stracił żonę. Wziął swoją strzelbę i odebrał sobie życie.
I myślicie, że na tym koniec? Niestety nie. Ten chłopak z okolic Lancaster, który przez ten jeden wieczór stracił zdrowie, małżeństwo i przyjaciela, też w końcu nie wytrzymał. Popełnił samobójstwo przez powieszenie.I teraz najlepsze, a właściwie najstraszniejsze – według tej historii wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie 3 miesięcy, dwóch facetów nie żyje. Trzecią tragedią jest życie człowieka zniszczone przez okrutny żart, zanim sam również odebrał sobie życie. Rozbite małżeństwo, zrozpaczone rodziny, przyjaciele, którzy nigdy już się nie spotkają.A wszystko zaczęło się od jednej trytytki i jednego idioty, któremu wydawało się, że będzie śmiesznie.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w RetroGry

30piorunów

Wyłapana kolejna składanka orginalnych dyskietek z grami na . Ktos coś kojarzy z tytułów. Szkoda , że Terminator w wersji demo, ale coraz trudniej znaleść takie zestawy gier na naszym rodzimym rynku w rozsądnej cenie. Ej aj grubo wyceniło całość.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

79piorunów

Jednak się da.

Policjanci drogówki sprawdzili kierującego Volkswagenem 45-latka z gminy Kościan i szybko odkryli, że nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Mężczyzna miał aktywny dożywotni zakaz. Badanie trzeźwości wykazało dodatkowo, że w jego organizmie był promil alkoholu.

Decyzja o karze zapadła jeszcze tego samego dnia. Tym razem lekceważenie sądowego wyroku i jazda po alkoholu miały poważne konsekwencje. - Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. Mężczyzna został doprowadzony do sądu, gdzie zapadł wyrok: rok bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych

https://elka.pl/content/view/132152/79/

Lider1piorunów

@dez_

wyrok: rok bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

Na odbycie wyroku się nie stawi, a kolejny zakaz nic mu nie zmienia.

Kasy pewnie też oficjalnie nie ma.

A zanim będzie miał się stawić to muszą papiery przygotować, znaleźć mu miejsce na koi, zanim dostanie nakaz stawiennictwa to hoho. Wtedy poprosi o odroczenie. Jeszcze rok. Potem poprosi o dozór elektroniczny, kolejne kilka tygodni - miesięcy laby, bo na czas rozpatrzenia wniosku karę zawiesza się. A jak jeszcze dostanie elektroniczny, to już w ogóle lajcik.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Dziś na plaży, a dopiero po zmroku będzie nurkowanie. Ao Tanote dość znane miejsce że skalą z której się skacze , zdjęcie jak moje wszystkie robione kartofelkiem. Dodatkowo lunch z widokiem i widok bez lunchu

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Hydepark

6piorunów

Ale się pogoda zjebała. Jak żyć.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Hydepark

18piorunów

W amazonie jak w lesie. Kilka dni temu obciążyli kwotą 0 dolarów moją starą kartę, która już od kilku lat w ogóle nie jest podpięta do amazona (!). Oczywiście transakcje odrzuciło, w związku z tym nie mogę kupować teraz książek na kindle store. Nikt nic nie wie, Pajeet na czacie każe mi kindla restartować. Za 15 minut nasram na tego całego Bezosa i wystawię ten szajs na olxie

W ogóle nie wiem jak Małysza nakręcić, że oni sobie obciążają karty jakie im się podoba xD cyrk

Osobistość4piorunów

@Jajco mi kiedyś próbowali kilka miesięcy po zakupie odpalić Prime. A raczej odpalili bo otrzymałem z mojego banku że zbliża się płatność 3,99e Amazon od razu cofnął po reklamacji z czatu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

157piorunów

Boże co za dzień. Rano miałam rozprawę w sądzie jako świadek, tak mnie przemalowali, że gdzies w połowie rozprawy mialam wrażenie, że to ja jestem oskarżona xD

Potem chcialam pojechać po leki do apteki, okazało się, że centralny zamek mi padł w aucie i nie jestem w stanie się do niego dostać. Muszę wzywać Pana magika I sie włamywać do auta. OK - umówione. Później mam jechać podpisać umowę sprzedaży nieruchomosci więc ogarnelam inne auto.

Pojechałam po leki, pani w aptece w której chciałam kupić lek go nie miała ale też go zablokowała przypadkiem więc musiałam to odkręcać bo w drugiej aptece nie mieli mi jak leku wydać.

Pojechałam później zrobic jakieś zakupy to Panu w sklepie padła kasa fiskalna.

A jest dopiero 13:30 XDD
Wspaniały to dzień.

GURU3piorunów

Czy sędzia krzyczała/krzyczał, że masz się zwracać per "Wysoki sądzie" a nie proszę pana/proszę pani? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (31)