Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Borsuk_z_boruSum

Dołączył/a:

  • 17 wpisów
  • 914 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

127piorunów

Status report: depresja nie odpuszcza, w ostatnim miesiącu jedna rozmowa o pracę, zero efektu, w tym miesiącu jedna wstępna, ale też nie robię sobie nadziei, od tygodnia nie jadłem nic porządnego, dzisiaj jadłem chleb z margaryna i cukrem i lekko przeterminowana zupkę chińska, psychiatra na NFZ za 2 miesiące, potem ze 3 miesiące czekania na terapię na NFZ, cudem jest jak raz na tydzień wyjdę na jakiś spacer. Telefony pomocowe to jakiś żart i naganianie na płatne terapię, nie mam siły załatwić nawet podstawowych spraw, czuję po swoim organizmie że jest bardzo źle.

Sorry że tak chaotycznie, sorry że pi⁎⁎⁎⁎le, ale musiałem się wyżalić. Dobrze, że dzisiaj udało się z domu wyjść i dzikich owoców pojadłem.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Wiadomości Świat

13piorunów

Islandia: Nieletni omijają kontrolę wieku w sklepach internetowych z alkoholem

Zgodnie z islandzkim prawem sprzedaż, podawanie lub przekazywanie alkoholu osobom poniżej 20. roku życia jest zabronione. Jeśli istnieje powód, by przypuszczać, że kupujący lub odbiorca nie ukończył 20 lat, należy zawsze poprosić go o dokument tożsamości ze zdjęciem. Mimo to nieletni

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

W moim przypadku trening siłowy jest bez sensu bo zawsze miałem biodra szersze od barków. Niby można brać testosteron i by się coś poprawiło, ale nie czuję tego, w wieku 24 lat już budowy nie poprawię. Lepiej by było brać estrogen i robić d⁎⁎ę, niż na siłę górę skoro nigdy nie będę wyglądać jak chłopak bez aktywności fizycznej.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Lider

w Wiadomości Polska

35piorunów

DNA doprowadziło do zatrzymania po 24 latach. Podejrzany o gwałt i rozbój trafił do aresztu

Komunikat policji. Po niemal ćwierćwieczu śledczy wrócili do niewyjaśnionej sprawy brutalnego ataku na mieszkankę Częstochowy. Dzięki analizie zabezpieczonych przed laty śladów DNA ustalili podejrzanego - 52-letni Andrzej Z. został zatrzymany w Szczecinie i tymczasowo aresztowany.

Gruba ryba

w Hydepark

163piorunów

Moje ulubione wspomnienie ze . Byłem w pierwszej klasie podstawówki i mieliśmy deala z rodzicami że po szkole ojciec mnie będzie odbierał z parkingu, więc zawsze zaraz po lekcjach chodziłem i czekałem max 15 minut.

No i pewnego dnia staremu się zapomniało hihi, po godzinie poszedłem do świetlicy, czekałem tam kilka godzin aż ją zamknęli xD godzina 18 starego dalej brak xD dopiero jak matka wróciła z pracy i zapytała starego siedzącego przed telewizorem "A gdzie @Czokowoko ? na dworze?" To stary się wyrwał jak z procy xD

Do domu miałem 10 minut piechotą generalnie, a czekałem ok 5-6 godzin na starego xD

Pokaż więcej komentarzy (30)

Mocarz

w Hydepark

101piorunów

Sadol.pl - THE END

\ Drodzy użytkownicy,\ \ Po prawie 19 latach przyszła pora na zasłużony odpoczynek.\ \ Utrzymanie tej strony zawsze było karkołomnym zadaniem finansowym ze względu na „trudny” charakter publikowanego materiału.\ \ Próba uczynienia z niej miejsca mniej „problematycznego” dla nas jako

GURU

w Wiadomości Polska

39piorunów

Ogromny ptak zaobserwowany na Śląsku. Przyleciał z południa Europy

W Knurowie na Śląsku zaobserwowano sępa płowego. To jeden z największych ptaków, jakie mogą pojawić się w Polsce. Jego obecność w naszym kraju nie jest jednak tak niezwykła, jak mogłoby się wydawać. W Knurowie w województwie śląskim zaobserwowano sępa płowego. Informację

GURU

w Hydepark

68piorunów

Baba na stare lata będzie się uczyć jeździć. Dajcie jakieś protipy, jak się nie wy⁎⁎⁎⁎⁎olić.

Z bieganiem mi ewidentnie nie po drodze, próba przebiegnięcia nawet świńskim truchtem kilkudziesięciu metrów kończy się tętnem przedzawałowym. To moja jedyna możliwość rozwijania większych prędkości na dwóch nogach XD

Na początek nic ekskluzywnego, żeby nie było szkoda jak pójdzie w kąt.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Kompan

w Hydepark

12piorunów

W końcu zdecydowałem się na S25 Ultra i szczerze? Na początku byłem naprawdę zadowolony. Nawet bardzo. Ekran jest obłędny, telefon sprawia wrażenie świetnie wykonanego i po prostu wszystko działa tak, jak powinno.

Ale teraz wpadłem w króliczą norę. C zytam recenzje, oglądam filmy i mam wrażenie, że wszyscy dookoła zachwalają Pixele. AI, „czysty Android”, animacje, różne elementy interfejsu i ogólne wrażenia z użytkowania. Według Internetu to właśnie Pixel ma tę prawdziwą magię.

Tylko że jest jeden problem. Miałem Pixela 8 przez jakieś 3 lata i szczerze mówiąc, nie byłem z niego szczególnie zadowolony.

Sam wygląd Material You zawsze wydawał mi się trochę... kreskówkowy? Momentami dziecinny czy zabawkowy. Nie mam nic przeciwko kolorom, ale zdecydowanie bardziej podoba mi się efekt frosted glass, blury i ogólnie taki bardziej dojrzały, dopracowany wygląd interfejsu. Na Pixelu po prostu mi tego brakowało.

Do tego przez te lata trafiło się sporo różnych dziwnych problemów i irytujących drobiazgów. Co chwilę problemy z połączeniem z internetem, Bluetooth i tego typu rzeczy. Z czasem zacząłem odnosić wrażenie, że korzystam z telefonu, któremu brakuje podstawowych funkcji, zamiast z urządzenia premium.

I właśnie dlatego zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem.

Rozumiem, że pod względem filozofii oprogramowania Pixel jest trochę takim „Apple w świecie Androida” i być może właśnie to ludzie mają na myśli, kiedy mówią, że jego interfejs jest lepszy. Tylko że ja faktycznie używałem Pixela przez kilka lat i po prostu nie był dla mnie.

W porównaniu z nim S25 Ultra wydaje mi się dużo bardziej „dorosłym” telefonem. Podoba mi się One UI, możliwości personalizacji, integracja z moim zegarkiem i przede wszystkim to, że mogę dostosować wygląd systemu praktycznie dokładnie tak, jak chcę.

Chyba po prostu szukam trochę utwierdzenia w przekonaniu, że podjąłem dobrą decyzję.

Wiem, że to wszystko jest bardzo subiektywne, ale czy można powiedzieć, że S25 Ultra jest pod pewnymi względami po prostu obiektywnie lepszym urządzeniem? Czy może dałem się wciągnąć w cały ten hype wokół Pixeli i zapomniałem, że kiedy faktycznie korzystałem z Pixela, to wcale nie byłem z niego zadowolony?

Szczególnie zależy mi na wyglądzie i stylistyce interfejsu, animacjach, płynności i ogólnym feelingu podczas korzystania z telefonu.

Czy ktoś z Was miał podobnie? Jak przestać się zastanawiać nad swoim wyborem, kiedy Internet cały czas próbuje Ci wmówić, że wybrałeś źle?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

35piorunów

Czym chcielibyście się zajmować w życiu, gdybyście nie musieli chodzić do pracy?

Fenomen11piorunów

@DerMirker naprawiałbym ludziom różne rzeczy albo stworzył jakąś świetlicę dla dzieciaków by mialy spokojną bezpieczną przystań w niepogodę (taki osiedlowy klub). I wyklucalbym się ze spółdzielnia mieszkaniowa o dobro sąsiadów.

Pokaż więcej komentarzy (88)

Gruba ryba

w Hydepark

110piorunów

Całe życie marzyłem żeby mieć duża firmę. Nie wiem skąd mi sie to wzięło ale zawsze jak zaczynałem jakiś biznes (kto pamięta ten wie ze miałem ich wiele) to kombinowałem jak go skalować, delegowac obowiązki i oczami wyobraźni juz widziałem wieżowiec z moim logo na dachu. Ale co dziwne nigdy nie marzyłem o wielkich pieniądzach, wręcz wstyd mi czasami było jak rodzina czy znajomi widzieli ze kupiłem sobie coś drogiego.

Bywało z tymi biznesami lepiej lub gorzej (w tym bankructwo), ale zawsze ten rozwój mnie jakos motywował. Nowe kursy, nowe kwalifikacje, nowe jeszcze większe kontrakty.

Od wkręcenia żarówki za 50zl (oh jak sie wtedy cieszyłem ze coś zarobiłem, pierwsza klientka w Polsce jak wróciłem z Anglii, bałem sie iść do obcej osoby do mieszkania) doszedlem w 7 lat do kontraktu gdzie sama robocizna była za prawie milion złotych.

Doszedłem, rozejrzałem sie i... tu nic nie ma. A właściwie jest ale sama ch⁎⁎⁎ia. Duże ryzyko, nerwy, problemy, wieczny stres a na końcu kasa... która tego w ogóle nie wynagradzala. Na tym kontrakcie zarobiłem jakieś 80 000zl. Ale trwał pół roku i stwierdziłem ze nie było warto, jak policzyć miesięczny zysk biorąc pod uwagę problemy i ryzyko.

Tyle mozna zarobić bez problemu sobie kręcąc małe robótki bez stresu, ryzyka i nieprzespanych nocy czy tygodnia sraczki nerwowej.

Kolejny kontrakt pod wodą. Jakieś 40-50 tys zł w plecy...

I coś we mnie pękło, może juz za stary jestem? Na ten stres i problemy. Marzylo mi sie tylko zeby wszyscy mi dali swiety spokoj. A może juz nie potrzebuje udowadniać swojej wartości co to ja nie osiągnąłem, jakie to kontrakty nie robiłem.

Zresztą juz widzę ze duży biznes to trzeba mieć do tego charakter. Trochę sie tego zacząłem uczyć ale nie wiem czy podobało mi sie w jakim kierunku to szło. Zawsze chciałem aby moje kontakty z ludźmi były mile, żeby obie strony były zadowolone i biznes był win-win. To się sprawdzało w małych prywatkach ale zupełnie nie jak pojawiała sie większa kasa i każdy każdego próbuje mniej lub bardziej wyruchac.

No i co dalej?

Zamykam spolki, rezygnuje z większości pracowników, zamykam biuro, zostawiam cześć biznesu która przynosi mi najwięcej zysku przy minimalnej pracy i postanowiłem iść na etat plus robić jakieś małe zlecenia...

Zawsze największy przeciwnik etatów a teraz sam idę. Chyba to życie zawsze chce udowodnić ze cokolwiek uważamy to będzie inaczej...

Idę na etat szeregowego pracownika technicznego, jak zobaczyli moje CV to pani aż sie jakala jakie to mają cudne benefity w tym korpo i jak wspaniale sie tam pracuje. Za 8000 zł brutto hehe. To ja swoim pracownikom lepiej place :smiley:

Ale zapłacą mi ZUS, odejdzie mi sporo kosztów a robota taka ze w nocy to sie śpi, a w dzień mozna jakieś prywatne rzeczy na kompie porobić.

W przyszłym tygodniu idę na rozmowę, oni to mnie chcą na pewno ale spróbuję przynajmniej na te 9000-9500 brutto wynegocjować.

Marnie ale co zrobić... życie... na starość w korpo skończę..

Sum3piorunów

Heh. Ja od małego patrzyłem na rodziców mających własny biznes i od zawsze chciałem zrobić 8 godzin na etacie i do domu. No i mam co chciałem. O 5:40 wychodzę z domu o 14:10 jestem spowrotem. Zero zmartwień. Jest w pytę :grinning:

GURU2piorunów

Madre podejscie- nie patrz na pieniadze robiac swoje,tylko patrz na to,zeby bylo zrobione dobrze- pieniadze same sie znajda.

Czy pieniadze sa warte nerwow,stresow,utraty zdrowia i braku wolnego czasu?
Uwazam,ze nie

Pokaż więcej komentarzy (54)

GURU

w Hydepark

145piorunów

Zgadnijcie kto wstawił sobie po pracy do zamrażarki piwa bezalkoholowe żeby szybko się schłodziły i o nich zapomniał?

No kto?

  • Op to pedau37% (114 głosów)
  • Op to debil63% (194 głosy)

308 głosów

Fenomen1piorunów

@sireplama odjebałem to samo kiedyśz Pepsi, żeby sie szybko schlodzilo do obiadu, a potem wzialem drugie xD najlepsze ze jak jeblo to jakby ktoś granatem podrzucił, i dwa dni chodzilem sie zastanawiałem co to tak przyjebało

Pokaż więcej komentarzy (44)