Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DeadRabbitOsobistość

Dołączył/a:

  • 82 wpisów
  • 1628 komentarzy
  • 6 obserwujących

Kosmonauta

w Wiadomości Świat

11piorunów

Monster Energy grozi developerom gier Indie, za użycie słowa "monster" w grze.

To koniec. Nie pijcie tego gówna.

https://www.thegamer.com/monster-energy-goes-after-glowstick-entertainment-for-using-the-word-monster/

   

Osobistość5piorunów

Monster groził wielu firmom, głównie o używanie loga. Raz firmie wędkarskiej, która ironiczna powstała wcześniej niż sam monster ale kto ma kase ustala zasady w tym świecie. Na szczęście przegrali.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Gotowanie

2piorunów

Świetny kanał. Zastanawiam się, dlaczego ludzie po Włoskie przepisy, oglądajają jakieś polskie YT. Najlepiej iść prosto do źródła. Oscypka chińczyk dobrego nie zrobi, to czym bardziej nie ma co szukać w polskich kanałach Włoskiego przepisu. Chodzi głównie o te drobne niuansy i wiedzę przekazywaną z pokolenia na pokolenie, którą ktoś zna tylko żyjąc w danym kraju i ucząc się tego bezpośrednio z kultury kulinarnej.

https://www.youtube.com/watch?v=TPPMWLc7iY0

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

ALE DZISIAJ TOMATOWO

Wieczorna strawa dla jego. Znalazłem szynkę w lodówce z terminem do wczoraj, oby nie było ZEMSTY KRAMPUSA. Na chlebek to dałem i maznąłem wiejsko musztardą! Na dopełnienie TOMAT OWOC ŻYWOTA oraz pieprzosól. Zaraz wieczorny rytuał kąpieli wychłodniczej, opiszę krok po kroku:

1. Wypróżnienie stolca okuratnego
2. Obmycie odbytu pastą BHP
3. Nalanie letniej wody do miski po praniu
4. Obmycie ciała szarym mydłem
5. Szorstką stroną gąbki wyszorowanie się dokładnie (nawet po kroczu)
6. Opłukanie ciała chłopskiego chłodną wodą
7. Wytarcie się
8. Obcięcie paznokci u stóp i dłoni
9. Narzucenie piżamy chłopskiej
10. Nakremowanie elfickiej mordy

W 10 krokach, tak jak przykazań Bożych jest 10! A potem konkuter dla jego, gierka jakaś może w Valoranta i następnie chłop obejrzy coś o linuxie albo inne te i spać.

 

Osobistość2piorunów

@WiejskiHuop tomat to nadwarzywo. W sezonie jem je dosłownie jak jabłka, bez niczego. Chociaż ten najwspanialszy przedstawiciel rodzaju psiankowatych idealnie pasuje do całej palety dań chłopskich.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Konfederacja

16piorunów

Podsumowanie od Koroluka  

https://youtu.be/FVplUwG02Bk

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

powiem wam ze zyje na tym swiecie blisko 40 lat ale to co sie teraz odwala w relacjach damsko meskich przeszlo juz dawno moje wyobrazenie. jesli tak jak ja, liczyliscie kiedys karmieni bajeczkami, na romantyczny, pelny milosci i wzajemnosci zwiazek to powiem wam ze czeka was nie tyle kubel zimnej co wrecz cysterna lodowatej wody wylana z impetem na łeb....

nasluchalem sie historii i sam niejedno przezylem, i wiem jedno - nie zaufam zadnej kobiecie., cokolwiek nie powie, nie obieca. nie warto. nie mam tez recepty, ba, wrecz mozna szukac i znalezc ta mityczna kobiete, ktora bedzie wierna, niewzruszona na pokusy obecnego swiata ale czy szukanie jest tego warte? moze przyjacto z dobrodziejstwem inwentarza wiedzac ze tak juz jest i nic tego nie zmieni.probowalem je zrozumiec, ale jak zrozumiec kobiete, ktora majac zapewnione bezpieczne i dostatnie zycie, z kims kto oddal jej praktycznie wszystko potrafi to odrzucic dla chwili zapomnienia w objeciach obcego typa....

byc moze media, instagramy tak zryly glowy ze liczy sie tui teraz. myslalem ze to moze kwestia wychowania, domu, wyksztalcenia, ale gdzie tam. tak samo "nasrane w bani" ma przyslowiowa Julka z zabki jak i Dorotka po 2 magisterkach. te same mechanizmy, moze nieco bardziej zaewoluowane ale dokladnie te same, pierwotne instynkty.

i z drugiej strony jest to tez zaleta - szczegolnei dla tych ktorzy lubia romanse i nie szukaja prawdziwej milosci. podrywanie nigdy nie bylo latwiejsze. wystarczy kilka prostych zabiegow i serio, mozna miec prawie kazda. pomijam jakosc takiego zwiazku.

i teraz zakrzyknie jeden z drugim, holahola, moja taka nie jest! uwierz ze to tylko kwestia czasu, otoczenia, pojawiajacej sie na horyzoncie okazji.

za duzo juz widzialem takich szarych kochajacych myszek, z rodzina, mezem ktory wypruwal sobie flaki w robocie a ona skakala w bok. dla tych co maja silne nerwy - zawsze mozecie zrobic test Pitta. nie wiecie co to wiec tlumacze, bierzecie przystojnego kumpla, najlepiej wolnego. i ma za zadanie sprobowac uwiesc wasza dziewczyne/zone. im bardziej bad boy tym lepiej. oczywiscie ona o niczym nie moze sie dowiedziec. malo ktora odmawia. perspektywa wyrwania sie z rutyny dnia codziennego zwyzieca. jest w stanie zaryzykowac wszystko byleby tego sprobowac.

boli potem ale moze czasami lepiej sie dowiedziec wczesniej niz tkwic w takim zwiazku?

wiele lat tego nie rozumialem, w latach 80/90 bylismy wychowywani w kulcie rycerzyka, ktory mial otwierac drzwi przed swojakrolewna. ech. i przyjmujac czysto rozumowo to takie zachowanie byloby przeciez pozadane, alenie. musi sie cos dziac musza byc emocje a nie cieple kluchy.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość1piorunów

@anonimowehejto nie zawsze jest tak jak piszesz. Czasami baba siedzi wiernie w domu a chłop zdradza na lewo i prawo.

Ja jestem ze swoją już 18 lat i jestem jej pewien.

Ona nie lubi jak ją faceci podrywają i zlewa ich na bambus. Ona już wybrała i się tego trzyma. Nie ma kompleksów, nie potrzebuje komplementów i na tani bajer nikt jej nie złapie.

Do tego jest katoliczką, ma konserwatywny poglady i ślub to już do końca (no chyba, że ja coś odwalę).

Sam kiedyś byłem zdradzany i jestem na to mega uczulony. Wielokrotnie sprawdzałem jej po tajniaku telefon i nic.

Nie ma fb ani insta, po pracy spędzamy czas razem i snujemy wspólne plany.

Na sex też jej nikt nie wyrwie bo mamy różne temperamenty i ma go aż za dużo. On się dla niej nie liczy.

Na początku był to dla mnie problem ale zaakceptowalem to i to też daje spokój ducha. I nie, nie jestm ch⁎⁎⁎wy w łóżku.
Tak już ma. Zreszta według badań tak ma ok 50% kobiet (tylko udają). Moja nie udawała, jest szczera.

Także współczuję, dasz radę, jeszcze kogoś znajdziesz.

Osobistość0piorunów

OP: @BettyLou - apropo twojego ostatniego zdanie - uwierz ze sa faceci i jest ich bardzo duzo ktorzy nie ugieliby sie gdyby podrywala ich ta przyslowiowa super laska. sam tez to przerabialem i mimo iz bylem podrywany to nigdy nie przekroczylem zadnej granicy bedac w zwiazku. i tak wiem, nie ma co generalizowac - sa ludzie i ludzie, i z pewnoscia wsrod mezczyzn i kobiet. jednak moje doswiadczenie i obserwacje pokazuja jedno - w obecnych czasach kobiety duzo chetniej zdradzaja.

a samotne matki i tatusiowie? na 99% to nie byli troskliwi, kochajacy uczynni faceci tylko wlasnie typowi badboye. nie moja wina ze baby na takich leca a potem placza.

@Kubilaj_Khan - mega gratuluje, taka babka to skarb. jak sam piszesz znasz ja 18 lat takze pewnie macie juz powyzej 30 wiec to tez potwierdza moja teorie. wsrod mlodych kobiet takie zachowanie jest raczej marginalne.

i teraz napiszecie - kobiety takie nie sa! generalizujesz! nie, nie generalizuje. sa takie i przekonalem sie o tym wielokrotnie. ja, znajomi,nawet obcy ludzie. z racji wykonywanego zawodu poznaje bardzo duzo kobiet i par. i to jak baby teraz sa wyrachowane to glowa mala. miejsca na prawdziwa milosc juz dawno nie ma. liczy sie bardziej aby pokazac sie przed kolezankami.....

tak psiocze, ale tez w sumie jest to czcze gadanie, swiata nie zmienie, taki wysryw z rana goscia przy 40.

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

99piorunów

No takiego skeczu dawno nie widziałem. Fikołek logiczny level hard.

"Dobrobytu mieszkaniowego nie będzie jak nie będzie dbałości o kościół."

  

https://streamable.com/i3z8oe

Tytan7piorunów

@Elektryczny_pomidor oglądałem ten wysryw na tiktoku, jak ona coś tam pi⁎⁎⁎⁎liła "Rolą kościoła w państwie jest (...)" to należało jej w tym momencie przerwać i powiedzieć - NIC! Bycie oddzielnym od państwa.

Kościół jest dla wszystkich, a nie tylko tych głosujących na PiS. Jeszcze kurła papieża do PiS zapiszą pośmiertnie. Patałachy jebane.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Za każdym razem jak TVN będzie pier@#%@# o ekologii, że powinniśmy oszczędzać planetę ziemię, być eko, to przypomnijcie się o tym Domu Big Brothera,

gdzie zbudowanie kosztowało pewnie miliony, mega tony CO2, tony śmieci naprodukowane byle tylko nagrać program i wyrzucić "tą jednorazówkę".

Nie jestem super hiper ekologiem, ale jak widzę takie coś to po prostu nóż mi się otwiera w kieszeni.

Zaraz ktoś pewnie powie: heheheh nie twoja kasa, to cie uj obchodzi co sobie właściciel z tym robi. Niby tak, ale planeta nasza.   

https://youtu.be/AOinv-kcwQE

GURU14piorunów

@Klopsztanga Dom został zbudowany przez małżeństwo, które się przeliczyło co do kosztów utrzymania. Następnie odkupiła go kobieta, która WYNAJĘŁA go TVNowi.

TVN zrealizował tam jeszcze chyba jeden sezon Top Model i kilkukrotnie używał w jakichś serialach, ale umowa WYNAJMU się skończyła.

Fenomen1piorunów

@Klopsztanga nie do końca jednorazówka, ostatnio chłopaki z Urbex History mieli o nim materiał i mówili że parę serii było tam kręconych. Plus to co wyżej, pamiętam sprzed tych dwóch dekad że to nie był obiekt wybudowany przez TVN, fakt faktem że robił wrażenie.
I po co ta żółć?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Jak dogadujecie się z partnerką na temat częstotliwości seksu i zabaw w łóżku?

Pobawiłem się z trochę ze swoją różową, było przyjemnie, ale był to w sumie nasz debiut w takie zabawy. Następnego dnia różowa powiedziała, że na razie nie chce iść dalej, mimo że było jej bardzo przyjemnie, a do tego zarządza jakiś łóżkowy post dla nas i nie chce takich zabaw do odwołania.

Ja jednak mam swoje potrzeby, najchętniej bawiłbym się tak co drugi dzień. Powiedziałem jej o tym, ona stwierdziła, że to dzikie i wcale nie czuje takich potrzeb.

Jak takie sprawy u was wyglądają? Mam trochę rozkminę czy po prostu to dla niej trochę za szybko wszystko się dzieje, czy też ogólnie kobiety nie mają takich potrzeb.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość1piorunów

Raz pamiętam jak jeden koleś mi w barze narzekał, że jego nie chce mu zrobić loda bo nie lubi. To moje pierwsze pytanie było. To nie gadaliście o tych rzeczach. Byłem w szoku dowiadując się, że wiele par zbytnio nie gada o tym co lubią czego nie w seksie. Dla mnie to temat, o którym się gada zanim się z kimś zacznę umawiać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

może i 

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Dlaczego jestem taki zrąbany?

-nie podobam się dziewczynom - kompletnie nie zauważam jakiegokolwiek zainteresowania z ich strony. Jedyne co zauważam to rozczarowanie lub pogardę lub obojętność..

-nie umiem w dziewczyny, nie mam wielu koleżanek (dokladnie to jedną mam) nie obracam się w środowisku w którym one występują..

- tinder... (minuta ciszy)

-cosik nie bardzo wychodzą interakcje z ludźmi - i to właśnie jest ciekawe, bo niektórzy odczuwam jakby gardzili mną, że istnieje, a inni wręcz przeciwnie, nawet pośród obcych ale "dobrych" ludziach jestem niemal duszą towarzystwa. Gdy trafi się inne "fancy" grono ludzi, to jestem pomijany, niezauważalny itd.. - wręcz uważam to za brak kultury, nigdy nikogo nie ignoruje i mimo że jestem introwertykiem, chcę kontaktu z ludźmi... ale gdy jestem tak traktowany to wtedy też jakaś podświadoma niechęć do nich narasta.. co jest?

- zakola, 175cm BMI górna granica, ale nie przekracza! :D (nie lubię siłowni, ćwiczeń itd.. Rower, pływanie zawsze na plus)

- wykształcony, dobra praca, życiowo raczej ogarnięty

- szkoła średnia = totalny brak loszek, może stąd wzięło się moje zje%anie? Najlepszy okres do pierwszych relacji?

- myślę że jakbym się przewrócił i głupi ryj rozwalił to nikt by nawet nie spostrzegł, nie wspomnę o płakaniu...

- zawsze staram się być pomocny (tak po prostu) jednak gdy ja pomocy potrzebuję to raczej muszę liczyć na siebie

Nie ogarniam już tego. W dodatku jak jasna cholera. Czasem ktoś napisze, zagada, raz na 100 lat.

Klubów nie znoszę, imprez, alkohol ujdzie ale nie za często. Wtedy zazwyczaj słucham co ktoś ma do powiedzenia, niż mówię bez sensu.

Podobno zyskuję przy bliższym poznaniu, poza tłumem 1 na 1...

To koniec prawda?

Ja już straciłem nadzieję na cokolwiek (o kimś bliskim poza rodziną, to już nawet przestaję się łudzić..)

Żeby było śmieszniej, od zawsze mam takie coś, że zakochuje się w dupach co nie są dla mnie (nie ta liga, bądź inny światopogląd), przez co inne wartościowe potencjalne dziewczyny olewam gdy występują. Jak mnie złapie, to amen.. Ktoś sobie z tym jakoś radzi? Jak? Żeby było śmieszniej, nie startuję do nich tylko duszę to w sobie (jedna nawet nie wiedziała o mojej egzystencji) :|

Niby nie ale w sumie to jak i nie wiem czy

Podobno bywam zabawny, też nie dla wszystkich..

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

OP: @DeadRabbit: Panie, bo ty nie rozumiesz tego.. xD

Ja nie olewam ludzi gdy spodoba mi się jakaś d⁎⁎a. Ja olewam głównie chęci, do poznania, inwestowania w długotrwałą relację/związek z dziewczyną która jest normalna, gdy jakaś inna mi się spodoba..

To nie jest to samo, co negowanie wszystkiego xD Czego Ty nie rozumiesz..

Jeżeli myslałeś, że olewam wszystkich chłopów wokół, czy dziewczyny bo spodoba mi się "d⁎⁎a" to - nie.

Jeżeli myślisz, że olewam wchodzenie w związki, randkowanie, staranie się o "względy" innych dziewczyn gdy spodoba mi się jakas inna "d⁎⁎a" to - tak...

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Koneser1piorunów

@anonimowehejto
Zadbaj o siebie bo jeśli nie zaakceptujesz siebie,
nie zbudujesz własnej wyższej samooceny to
nie będziesz szczęśliwy ani w parze ani samotnie.

Kobieta zwykle poszukuje faceta który jest pewny siebie, inteligentny,
ma dobre poczucie humoru będzie, będzie okazywał jej szacunek,
zapewni jej bezpieczeństwo i będzie lojalny.

PS. Nigdy, przenigdy nie zakładaj nic z góry, sam nie chciałbyś aby ktoś tak robił wobec ciebie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Wiadomości Polska

507piorunów

Tymczasem z pewnym opóźnieniem dotarł do mnie wynik sondażu IBRiSu dla Wirtualnej Polski, który rzuca trochę światła na kilka podnoszonych tu często kwestii. No i przykro mi, ale jest źle. I to bardzo.

* IBRiS zadał Polakom trzy pytania. Dla nas najważniejsze jest pierwsze: czy słyszał Pan/Pani o tzw. aferze mailowej? Jeżeli tak, to czego dotyczyła?

No i wyobraźcie sobie, że co trzeci obywatel nie słyszał o niej nic, a kolejny co czwarty coś tam słyszał, ale nie wie o co w niej chodzi. Serio, odpowiednio 32,6 i 27,3 procent. Przerwijcie na chwilę to co robicie i pomyślcie co to właściwie oznacza.

Mamy potężną aferę hakerską, której ofiarą pada szereg państwowych urzędników wysokiego szczebla z premierem na czele. Afera bierze się stąd, że owi urzędnicy, z premierem na czele, przez lata używali niezabezpieczonych skrzynek do wysyłania sobie wrażliwych danych, ponieważ, hehe, demokracja, bali się, że będzie ich szpiegował minister koordynator od służb. Ktoś te dane zdobył i je sobie powoli publikuje. Mówimy o tysiącach, wróć, dziesiątkach lub seykach tysięcy maili. Wiemy, że wykradziono tajne papiery, wojskowe ekspertyzy, dokumentację techniczną systemów obronnych. Wiemy, że za atakiem przynajmniej częściowo stoją służby białoruskie i/lub rosyjskie, czyli służby wrogich nam dyktatur. Wiemy, że mogą treścią tych maili szantażować wielu polityków Partii. Tak, Rosjanie i Białorusini. Wiemy, że w tej sprawie nie jest prowadzone żadne śledztwo i nikomu nie stawia się zarzutów, choć aż się kuwa prosi, by w pierwszej kolejności postawić je Dworczykowi.

Jest to potężna afera dotykająca stricte polskiego bezpieczeństwa, a zamieszane jest w nią imperium temu bezpieczeństwu zagrażające.

 Z samych maili dowiadujemy się, że premier ma w okrężnicy dokładnie każdy temat, z zabijającą 200 tysięcy ludzi epidemią włącznie, bo dla premiera wszystko jest rozpatrywane tylko w kategorii rosnących lub topniejących słupków i niczego więcej. Na dobrą sprawę to żadne nagranie o zapiedalaniu za miskę ryżu nie powiedziało nam o tym człowieku tyle co losowo wybrany z opublikowanych maili. Na jaw wychodzą klasyczne autokratyczne mechanizmy jak ustawianie wywiadów, wydawanie poleceń posłusznym dziennikarzełkom reżimowych mediów, koordynowanie akcji oczerniających wrogów, podsyłanie sobie CV zięciów czy innych siostrzenic, umawianie okładek z formalnie niezależnym brukowcem, tworzenie jawnie zakłamanych przekazów dnia i wiele, wiele więcej z szefem kancelarii premiera cytującym nazistowskie motto włącznie.

Mimo, że pachnie blinami i stolicznają, jest to afera pokazująca nam także cały borduryzm Partii.

* Wreszcie zwróćmy uwagę, że jest to afera trwająca już prawie dwa lata. Pierwsze maile Dworczyka opublikowano na początku czerwca 2021 roku. Jest kwiecień 2023 roku, czyli tak jakby 22 miesiące później. W czasie tych prawie dwóch lat opublikowano blisko tysiąc maili. Niektóre dotyczyły błahostek, inne spraw fundamentalnych.

I wychodzi na to, że jakieś 60% Polaków nie ogarnia, że to się dzieje. Przecież to jest ku*wa dramat.

* Po pierwsze: mamy na talerzu potwierdzenie teorii autokracji informacyjnej. Przypomnę w dwóch zdaniach: nowoczesny autokrata rozpoznaje, że jakieś 70% społeczeństwa w ogóle nie interesuje się tym co się dzieje, a prawie cała treść informacyjna krąży w pozostałych 30%. Więc taki autokrata stawia między obiema grupami szczelny mur i w zasadzie ma z głowy. My tu sobie piszemy, share’ujemy, wydaje nam się, że “wszyscy znają tę aferę”, tymczasem kręcimy się w naszej banieczce jak wiadomo co wiadomo w czym. Skoro po prawie dwóch latach od wybuchu być może największej afery dotyczącej bezpieczeństwa tego kraju (a konkurencja była przecież duża, że wspomnę tylko Macierewicza, który dwukrotnie zdemolował służby), ponad połowa z nas nic o niej nie wie - to mamy dowód, że autokracja informacyjna działa i ma się nad Wisłą dobrze.

Podkreślę jeszcze, że autokracja informacyjna jest nadal autokracją.

* Po drugie: pokazuje to naszą kondycję jako społeczeństwa. W tym miejscu niektórzy z Was mogą chcieć powiedzieć coś o ciemnych wyborcach Partii i światłych wyborcach opozycji. Otóż nie. U suwerena tych co nie słyszeli, albo słyszeli, ale nie rozumieją o co chodzi (czyli realnie również nie słyszeli) jest 54%. U wyborców opozycji 48%, więc bez dramatycznych różnic. Skąd zatem średnia 60%? Ano z wyborców niezdecydowanych, gdzie te dwie grupy łącznie stanowią 69% narodu. Jedyną zasadniczą różnicę między wyborcami opozycji i Partii widać w pytaniu “czy wg Pana/Pani tak się robi politykę?”. Tutaj

“tak” lub “raczej tak” odpowiada 23% wyborców opozycji i aż 41% wyborców Partii.

* Miejcie te liczby w pamięci, zanim znowu napiszecie mi komentarz, że “to wszystko wina opozycji”. Well, opozycja to partie, a te opierają się na poparciu wyborców. Jeśli wyborcy są jacy są i widocznie nie interesują ich takie drobiazgi jak rosyjskie służby szantażujące premiera treścią jego skrzynki mailowej, to nie oczekujmy może tyle od tych partii, a trochę więcej od siebie i swoich znajomych. Przypomnę: nawet wśród “nas” nie ogarnia o co chodzi 48%. Tak jakby… no… połowa. To chyba właściwe miejsce, by przypomnieć, że żyjemy w czasach najlepszego w historii dostępu do informacji, a internet w Polsce ma 92% ludzi.

Widocznie po prostu mamy to w d⁎⁎ie.

Nie piszę tego, by dokonywać heroicznej obrony opozycji, bo i mnie przecież codziennie irytuje, a często gorzej. I z pewnością powyższe liczby są także dowodem na to, że opozycja powinna zintensyfikować wysiłek na, że tak to ujmę, odcinku informacyjnym. Natomiast pamiętajmy w jakich pracuje realiach. Bo skoro media potrafią się znudzić każdą sprawą w 24 godziny (a Partia dba o to, by codziennie dostarczać nowych afer, w których wszyscy już się topimy), a społeczeństwo widocznie ma to w d⁎⁎ie, to niby co ma zrobić sztab medialny PO, Lewicy, Hołowni? Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdyby w którymkolwiek z tych sztabów postanowiono pisać o tej aferze codziennie, to zasięgi postów spadłyby po tygodniu na łeb na szyję. I ci Wasi znajomi, którzy dziś kuwują na opozycję, że “nic nie robi”, ku*wowaliby, że “mejle srejle, ciągle tylko o tym gadają, a to było dwa lata temu”, mogę się o to założyć.

* Przypomnę, że zasadniczo Partia robi to co robi, bo wystarczająco duża część społeczeństwa zachowuje apatię, udaje, że to się nie dzieje, ukrywa swoją ignorancję i obywatelski analfabetyzm za jakimiś symetrystycznymi idiotyzmami albo po prostu, tak szczerze, ma to w d⁎⁎ie. Wyborcy Partii to 20% betonu i kolejne 10-15% wyborców swingujących. Tutaj mówimy o grupie dwa razy większej.

Czyli po prostu o nas.

    

(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Gwiazdor0piorunów

Żadna afera nie zatopi pisu,gdyby tak było to już w 2016 roku pisu by nie było.
W tym kraju wystarczy że zrobisz nagonkę na jaką grupę nw. nauczyciele,lekarze,geje i już masz głosy 55+,sam znam januszy którzy twierdzą że gdyby nie pis to już by był 4 rozbiór polski i PO zabierze im emerytury.

Zawodowiec0piorunów

Dworczyk na tle typowego pisowskiego tłuka (pomieszanie złodzieja ze świętojebliwym prostakiem) to jawi się prawie jak mąż stanu czasami z tych maili.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Dlaczego prawie każdy Incel ma prawicowe poglądy?

Też większość prawicowców zauważyłem, utożsamia kobiety z symbolem statusu.

To tylko moje spostrzeżenia. Jako facet po 30 i dziewczyną, która miała 17 gdy się poznaliśmy. Sporadycznie będąc w restauracji czy na imprezie, zostaję zaczepiany przez randomów po kilku drinkach, w moim wieku i starszych. Z tekstem. "Stary jak ją poznałeś? Masz kupę szmalu, czy co jest grane?". Może i jest to kontrast, bo nie jestem najpiękniejszy na świecie.

Często, nawet na internecie, social media czytam komentarze. Jest z Tobą dla kasy. Pomimo, że zagadałem do niej gdy siedzieliśmy na ławce. Robiąc jakiś mało znaczący komentarz i zaczynając luźną rozmowę, która doprowadziła do wymiany numeru telefonu i randki.

Chyba mało przerobiony temat generalnie. Wewnętrznie jednak sądzę, że ogólnie jako społeczeństwo jesteśmy związani pewnymi normami patriarchatu, które nas blokują przed poznaniem kogoś wartościowego.

Pewnie też jej bym nie poznał myśląc, że jestem zbyt brzydki, stary, biedny itp.

 / 

Kompan0piorunów

@DeadRabbit Zależy co rozumiesz przez "prawicowe poglądy". Incele to z założenia ludzie odrzuceni(więc w jakiś tam sposób, przynajmniej w ich mniemaniu, bardziej lub mniej pokrzywdzeni) pomimo chęci posiadania partnerki. Naturalną reakcją odwetową są wtedy postawy antyfeministyczne. Przy czym osoby niepopierającej feminizmu nie kategoryzowałbym od razu jako "prawicowca", bo na kwestie światopoglądowe składa się wiele różnych czynników, a okno Overtona też zrobiło swoje przez parę ostatnich lat.

Gruba ryba0piorunów

@DeadRabbit od frustracji różne rzeczy przychodzą do głowy. najpopularniejszy jest nurt że jak będzie rządzić prawica to kobiety nie będą się k⁎⁎⁎ić, tradycyjne wartości, jan paweł drugi i w końcu będą chciały takiego spokojnego kawalera z ciekawymi zainteresowaniami i bogatym charakterem czy jakoś tak

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Moje trzy największe grzechy, których nienawidzę oglądając pop internet kulinarny.

Jestem amatorem gotowania, ale zawsze szukam przepisów, które będą wyzwaniem. Jednak będą też odzwierciedleniem tego jak naprawdę się daną potrawę robi. To są moje 3 grzechy, które widzę oglądając Polskie kanały kulinarne i których nienawidzę.

Grzech #1 - Zbędne dodatki

Strasznie mnie bawi, gdzie wiele osób robi najbardziej banalne potrawy i dodaje te zbędne dodatki z lat 90' do swojej potrawy. Nie są funkcjonalne, nie możesz tego zjeść, często nie pasują nawet smakiem do dania.

Nie wiem czemu jest to domeną szczególnie polskich blogów kulinarnych. Jak dodawanie sałaty do schabowego w przydrożnych restauracjach.

Grzech #2 - Zbędne przekomplikowanie

Drugim największym grzechem, który widzę to gdy ktoś dodaje masę zbędnych składników jak 1/10 łyżeczki parmezanu. Nie wpłynie to na smak potrawy ale dodają, by mój kulinarny przepis był o tyle bardziej rozbudowany i było takie. WOW jaka lista składników.

Grzech #3 - Wszędzie dowalanie Oliwy z oliwek.

Bądźmy szczerzy, Oliwa z oliwek osiągła status greckiego eliksiru bogów. Ostatnimi miesiącami eksperymentując w Azjatyckiej kuchni. Tam nigdze nie dodaje się z Oliwy z Oliwek, dlaczego? Bo w tej kuchni tradycyjnie ona nie istniała. Dodatkwo ma ona swój unikatowy posmak, który często kontrastuje z przygotowaną potrawą.

Do tego dodał bym inne grzechy jak tworzenie TWISTÓW tradycyjnych potraw istniejących od tysięcy lat, jednak wmawianie widzowi, że to tradycyjna potrawa. Nazwij to "Pad Thai po Januszowemu" ale nie nazywaj tego "Pad Thai".

Finalnie wątpię żeby to kiedykolwiek znikneło. Jak jesteś amatorem tak jak ja, który chce poznać te smaki w ich oryginalnej formie to musisz finalnie sięgać do zagraniczych kanałów.

W skrócie, Nie udawaj kolejnego mastercheff na internecie.

 / 

Osobistość0piorunów

@DeadRabbit haha przy Grzechu nr 3 sam zrobiłeś twista, bo w azjatyckiej "eliksirem" jest sos sojowy. I teraz pokaż mi azja-przepis bez sosu sojowego :slightly_smiling_face:
Po prostu jaki kraj taki eliksir.... a u nas..... maggi bleeeee

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Wydaje mi się, że AI bardzo zmieni obraz i rolę szkół w przyszłości. Prawdopodobnie powstanie model wytrenowany wyłącznie na wiedzy zatwierdzonej przez ośrodki naukowe, z którego będą korzystali studenci niczym z osobistego profesora zdolnego do wytłumaczenia każdego zagadnienia, zawsze cierpliwego, podpowiadającego braki w nauce, dostosowanego do predyspozycji każdego z osobna. Mam na myśli AI, które będzie mówiło tekstem i obrazem. Myślę, że szkoły sprzęgną bota z planem nauki, który będzie monitorował postępy ucznia itd. To sprawi, że chodzenie na zajęcia przestanie mieć sens. Sami w domu będziemy mieli osobistych "nauczycieli" całkowicie skupionych na nas i motywujących nas do nauki. Z tej perspektywy ludzie w przyszłości z pewnością skorzystają na tej zmianie, bo kto by nie chciał mieć wyłącznie prywatnej nauki w domu. Oszczędność czasu i zasobu intelektualnego. Z tym wiążą się wady, ale nikt na to nie będzie patrzył na początku.

Generalnie wszelkie szkolenia, kursy, nauka gry na gitarze będzie mogła odbywać się z pomocą programu komputerowego który w czasie rzeczywistym oceni postępy, dostosuje rytm nauki, wyjaśni pewne zagadnienia, skupi się na problemach ucznia.

Może nawet Sita system zacznie działać i któregoś poranka zaczniecie przeklinać po węgiersku.

AI jeszcze nie jest na etapie całkowitego zastąpienia ludzi więc myślę, że przez najbliższe dekady rozwinie się w kierunku szkolenia osobistego.

Aktualnie jeszcze tego nie ma, ale może z nadejściem GPT 6/7 może będzie możliwe.

Takie zastosowanie AI jest dla mnie oczywiste tak samo jak to, że będzie dążyło do całkowitego zastąpienia intelektu człowieka, bo w końcu po to jest budowane. Maszyny myślące są marzeniem, do którego będziemy dążyć.

Ludzi w dalekiej przyszłości czeka kryzys tożsamości, ale to nie za mojego życia.

Nowym rozdziałem dla ludzkości będzie połączenie mózgu z maszyną i poszerzenie jego możliwości. Wyobraźcie sobie implementacje AI z mózgiem Maćka z Klanu, wręcz nieograniczone możliwości. Taki stan da przewagę konkurencyjną więc do tego będziemy dążyć. Dodatkowo to pozwoli przestać traktować AI nie jak wroga, ale sprzymierzeńca.

To konkurencja wyznacza działania chyba od zawsze. Każdy kraj, który wyskoczy z wagonika AI skaże się na peryferyjność. Nie wiem, co tam Włosi sobie uchwalili, ale nic dobrego w dłuższej perspektywie.

To ekscytujące i przerażające.

Istnieje też możliwość, że w 2029 wszystko dupnie i przeżyją tylko karaluchy oraz plemienne ludy Sosnowca.

      

Osobistość2piorunów

To o czym piszesz już istnieje, ja w firmie z nowym ChatGPD 4. Sam będę wstanie zastąpić conajmniej 6 osób. Począwszy od tłumaczeń do tych do generowania contentu przy moich projektach.

Problem z tym, że za 10 lat, przeciętny kowalski nie będzie mógł sobie pozwolić na integrację takiego systemu z mózgiem. Tylko top 1% na zachodzie. będzie stać na takie zabiegi na starcie.

Więc taki Jeff Bezos będzie --> Super Jeff Bezoz i ten 0,1% bogatych zamieni się w 0,00001 %. I co roku będzie gorzej.

Będzie trochę jak matrix, gdzie ktoś z bogatej rodzinki kupi sobie oprogramowanie do nauczenia się czegoś na co przeciętna osoba będzie potrzebowała 5 lat.

Jak każda technologia na początku będzie w cholerę droga. Sęk w tym, że nawet jak stanieje to nowsza będzie już nie 5% lepsza, a 500% lepsza.

Zawodowiec0piorunów

@DeadRabbit Niestety możesz mieć rację. Też o tym myślę w ten sposób, ale uważam, że państwa będą dążyły do regulowania takich sytuacji i będą zmuszały do swobodnego dostępu do wynalazków AI w celu wyrównania szans. Jest też możliwość, że tego nie zrobią, ale wątpię w ten scenariusz.
Pewne jest, że jeśli ci bogaci się nie podzielą z resztą społeczeństwa lub jeśli państwa się nie podzielą z innymi państwami to tak silna przewaga doprowadzi do rozrób na ulicach albo do wojen o sprawczość. Jakoś trzeba będzie zareagować.
Kwestia podziału w dostępie do AI będzie na agendzie rządowej i dlatego myślę, że będą ją pompować w społeczeństwo gdzie i jak się da ( mam na myśli to, że nie będą blokowały startupów, które z czasem będą dotyczyły każdego aspektu życia przeciętnego człowieka, a może nawet wymuszą coś na gigantach, może zwiększą albo ustanowią szczególnie wysoki podatek dla nich)
Myślę, że na początku tak to będzie wyglądało.
Społeczeństwa zachodu coraz częściej patrzą w kierunku socjalizmu i większej dystrybucji dóbr więc stąd moje przypuszczenia na temat wyrównywania szans w technologiach.

Osobistość1piorunów

@LinuxPL W Polsce nie ma regulacji dotyczącej wielu technologii z przed dekady. Dlatego dowody pozyskane z oprogramowania jak Pegasus jest w sądzie praktycznie bezużyteczne i aktualnie służy partii do inwigilacji polityków. Ktoś by pomyślał, że mają opcję zobaczenia co jaki przestępca pisze ułatwi sprawę. Jednak tak nie jest bo nie ma regulacji, przepisów, bo tkwią desiątki lat do tyłu. A to technologia, która już ma swoje lata.

Teraz mówimy o technologii, która nie zmienia się raz za 10 lat. tylko o takiej, która aktualnie zmienia się raz na miesiąc. Sam jestem tego świadkiem, gdzie analizując AI regularnie, czuję sie co miesiąc jak dziadek co żył w jasikini przez pół życia.

Kolejna sprawa to, że jakiś billioner może otworzyć serwerownię gdzieś w kraju trzeciego świata i regulacje EU nigdy go nie dotkną.

Oni znają obowy, jedyne dlaczego nie chcą się zatrzymać bo USA, wie, że jak się zatrzymają to Chiny tego nie zrobią i ich wyprzedzą.

W ostatnich miesiącach z Microsoft zwolniono cała komisje ETYKI AI ... To powinno wiele mówić o ich postępach.

Pokaż więcej komentarzy (9)