Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

NaczelnyInformatykInternetuSpecjalista

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 46 komentarzy
  • 5 obserwujących

Inspirator

w Przegryw

9piorunów

Chłop nie chce używanej przez nie wiadomo kogo i ilu wycieruchy.

Kobiety: no jak od mógł?! Co za cham i śmieć! Przeszłość nie ma znaczenia

Facet chodził na divy.

Kobiety: ble w życiu bym nie chciała kolesia z taką przeszłością!

     

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Przegryw

14piorunów

Koliedzy, szczerze jak miałbym broń Boże się iść bić z ruSSkimi to walczyłbym nie za polityków złodziei, nie za p0lki które wiadomo pierwsze w większości będą spierdalać za granice, ale za naszą ziemie i za naszych przodków którzy przelewali od wieków krew żebyśmy mieli ten swój mały kawałek na ziemi, ehh nie dam im tego zabrać

   

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Przegryw

7piorunów

Proszę chłopów szanownych, oto post juzera [@smutnylizak](/uzytkownik/smutnylizak)!

Chłopu szkoda, że Juleczka wybrała pana Deweloperskiego, a nie okuratnego anonka z portalu gdzie chłopy systematycznie żalą się i postują żabki.

Nie, nie ma w tym nic dziwnego, bo został przez tę płodną, młodą samicę wyjaśniony! Pisząc wprost: dała mu do zrozumienia, że ma "mało wartościowe geny", a potencjalne potomstwo z nim nie byłoby silne i zdrowe.

Chłop jednak mógłby popatrzeć na to z perspektywy  (jedyna racjonalna droga dla opa):

* Juleczki nie obchodzi jakie wartości w życiu reprezentuje wyżej wymieniony Oskar.
* Zadawanie się z patologią świadczy bardzo źle o Juleczce, bo ewentualny kaszojad mógłby wychowywać się z ojcem idiotą w rodzinie dysfunkcyjnej.
* Czy chłop pomijając fakt, że ma c⁎⁎ę i prawdopodobnie jest ładna widzi w niej jakąś wartość? Jeśli nie to nie ma czego żałować (no chyba, że jedno chciał z krzyża spuścić) i powinien gardzić loszkami dla których JEDYNYM markerem udanej relacji są "dobre geny", bo że nadrzędnym markerem są to nie ma się co spierać.

 

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Przegryw

6piorunów

Czy chłopy za dziecka mieli niewidzialnego przyjaciela? Jeśli tak to czy go pamiętacie? Czy raczej rodzice/rodzina mówią że mieliście ale sami nie pamiętacie (wiadomo, pamięć okresu dziecięcego jest mglista)?

Dodam też że są ludzie którzy próbują "odtworzyć" niewidzialnego przyjaciela:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tulpa

https://tulpa.pl/wprowadzenie/

Osobiście uważam że w przypadku osoby dorosłej te wszystkie wysiłki są bezcelowe, ponieważ jedyne co możemy osiągnąć to:

a) wymyślenie ciekawej postaci która niczym nie będzie różnić się od bohaterów książek czy filmów które czytaliśmy - oni przecież też w pewien sposób "żyją" w naszej wyobraźni, taki np. Aragorn czy Drizzt, choć przecież nie są realni.

b) nabawić się jakiegoś rozdwojenia jaźni

c) skontaktować z jakimś Belzebubem który będzie udawać naszego wymyślonego przyjaciela i nagle zacznie żyć własnym życiem (problem podobny jak z duchami zmarłych)



Czy miałeś niewidzialnego przyjaciela?

  • Sprawdzam wyniki bez głosowania13% (6 głosów)
  • Miałem (rodzina pamięta)0% (0 głosów)
  • Nie miałem74% (34 głosy)
  • Miałem (pamiętam sam)13% (6 głosów)

46 głosów

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hydepark

1385piorunów

  

Są w języku polskim dwa powiedzenia, które mnie drażnią. Oba wynikają z tego samego - niechlujnego przetłumaczenia łacińskiego oryginału, który jak najbardziej ma sens.

"O gustach się nie dyskutuje".

Po łacinie "de gustibus non est dispatandum". Słowo "disputo" w łacinie oznacza "prowadzić spór", "zaciekle dyskutować" albo w pewnych kontekstach "sprzeciwiać się". Powiedzenie należy rozumieć jako "nie warto na siłe dowodzić wyższości czegoś, czego kategorie podlegają jedynie subiektywnej ocenie" i ma to jak najbardziej sens. Innymi słowy: jeśli mamy dwie rzeczy i nie da się w sposób binarny wykazac wyższości jednej nad drugą, nie powinniśmy starać się tego robić. Nikt nie mówi tutaj o wyrażaniu opinii. Polski odpowiednik jest totalnie głupi i jeśli ktoś chciałby go przestrzegać to np. po wizycie w kinie jak kolega go zapyta czy fajny film to nie może powiedzieć że mu się podobał albo nie, bo o gustach się nie dyskutuje.

"Tylko winny się tłumaczy".

Nienawidzę tego powiedzenia. Jeśli chodzi o znaczenie łacińskiego oryginału to sprawa jest troche skomplikowana, ale postaram się to wytłumaczyć. Rzymscy prawnicy (ja to znalazłem u Cycerona i chyba u Katona Starszego) gdy starali się kogoś obronić lubili odwoływać się do ogólnie przyjętej zasady "Culpabili excusare" lub "solum culpabili excusare" co należy rozumieć jako "tylko od winnego powinno się domagać wytłumaczeń". Chodziło mniej więcej o to, że jeśli w sądzie ktoś występował w roli innej niż winny danego czynu to nie można zmuszać go do tłumaczenia się z czegokolwiek lub czegoś w stylu "nie mam zamiaru się tłumaczyć z tego, dopóki mi tego nie udowodnicie". I ma to sens. Wyraża pewną filozofię prawną. Potem to powiedzenie uległo wypaczeniu, trafiło do łaciny średniowiecznej i zamieniło się w popularne w ówczesnej Europie "excusatio non petita, accusatio manifesta" co dosłownie znaczy "nieproszone tłumaczenie, okazane oskarżenie". Oznaczało to mniej więcej tyle co "kto się zaczyna tłumaczyć niezapytany o to, ten sam siebie oskarża". Ma to wciąż więcej sensu niż kretyńskie "tylko winny się tłumaczy". Istnieje ogromna różnica między "tłumaczenia się powinno się domagać wyłącznie od winowajcy" a "jak ktoś się tłumaczy to jest winny".

Proszę, nie używajcie tych dwóch debilnych powiedzeń.

Pokaż więcej komentarzy (108)

Specjalista

w Przegryw

2piorunów

Uciekaj niecna lisico o krwi jadem wężowym zatrutej. Zostaw mnie bez krzty miłości, bez odrobiny uczucia, niczym pirat porzucający, wcześniej zagrabiwszy, skrzynię ze skarbem na bezludnej wyspie.

Poczyń moje serce widmem, majakiem, cieniem tego, co kiedyś radośnie pompowało czerwoną jak pożądanie krew do każdego zakamarka mego ciała. Uciekaj, ryjąc w mej pamięci resztki czystego jak górski potok wspomnienia o postaci Twej nieskazitelnej.

        

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Przegryw

0piorunów

UWAGA

MAM WAŻNY KOMUNIKAT

Od dnia dzisiejszego tj 22.01.2023 ustanawiam się samozwańczym władcą tagu .

Od dziś to ja decyduje kto jest Oskar a kto ma prawo tytułować się pełnoprawnym przegrywem.

Wszelkie przejawy buntu czy innej rebelii będą brutalnie tłumione.

Przegrywowa republika zostanie przekształcona w pierwsze Przegrywowe Imperium.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hejto

2264piorunów

Dzień dobry wszystkim,

Chcielibyśmy krótko odnieść się do .

Zachowanie moderatora było nieprofesjonalne i zapewniamy, że więcej się nie powtórzy. Taki styl wypowiedzi nie wpisuje się w naszą wizję moderacji. Przegadaliśmy sprawę i mamy zrozumienie w tej kwestii.

Życzymy wszystkim udanego dnia,

Administracja

Pokaż więcej komentarzy (252)

Specjalista

w Hydepark

27piorunów

Jejuuuu, jak ja nie mogę patrzeć na te posępne i zniesmaczone twarze , to aż szkoda gadać. Psują tylko ludziom nastrój, bo nie mogły się wyskakać na czadzim pytongu.

  

Gwiazdor8piorunów

@lubieplackijohn no no, wymagasz od kogoś kultury a sam się zachowujesz jak ostatni cham i robisz sobie prywatny folwark bo masz zły humor? Na pewno zachęci to ludzi do wpłacania na patronite.

Specjalista11piorunów

@lubieplackijohn zjebałeś typie po całościxD Była szansa na rozwój hejto a Ty już na początku musiałeś pokazać kim ty tu k⁎⁎wa jesteś. Idź na kurs PR bo będziesz szkodzić temu portalowi.

Pokaż więcej komentarzy (65)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Ale okazy dziś widziałem, poniższa kwalifikacja jest tylko na podstawie mordy:

1. chad, wiek około 25 lat, norwood 0, broda, gładka cera, elegancko ubrany i… 170 cm wzrostu…
2. normik, wiek też ze 25 lat, norwood między 1 i 2, ubrany po normickiemu (w nic drogiego), wzrost ? Też ze 170 cm…
3. normik, wiek grubo po 40, wyłysiały, ubrany jak na swój wiek, wzrost? Ze 165 cm…
4. oskar lite, wiek mniej więcej 17 lat, norwood 0, ubrany jak to normicki oskar, wzrost? Max 175 cm…
5. przegryw, wyłysiały, ubrany biednie, wzrost? Ehh… 160 cm…

 

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Przegryw

14piorunów

Ehhh po co ja żyję właściwie, tylko wegetuję, przyszłość niepewna, żadnych większych planów, byleby przetrwać, byleby do następnego, byle do śmierci  

Pokaż więcej komentarzy (3)