Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Senior_MordinoTwórca

Dołączył/a:

  • 24 wpisów
  • 128 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Hydepark

23piorunów

Deagostini to chociaż na reklamach stara się zachować pozory, ale ma nowego konkurenta w dziedzinie śmieciowych kolekcji xd
2700zł za 120 samochodzików o odwzorowaniu jakby ktoś formę z modeliny odciskał
  

Gwiazdor21piorunów

kupiłem ten pierwszy numer z Maluchem i te 5 złotych mogłem w sumie dać żulowi przed sklepem

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Modelarstwo

73piorunów

Cześć 

No i nadszedł ten dzień. Kartonowy Crusader Mk.III w skali 1:25 ukończony. Model powstał na podstawie wycinanki z WAK ale jest dość mocno przerobiony. Udało mi się wyrobić na konkurs w Przeciszowie gdzie został doceniony więc się pochwalę! Teraz odwyk. Za jakiś czas porobię fotki i wrzucę :smiley:

   

Osobistość3piorunów

@Rzeznik 
Gratulacje! :smiley:

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

46piorunów

Alkohol przez krótki czas jest twoim przyjacielem. Podpowiada ci na ucho co masz mówić, co robić, kiedy się zaśmiać. Pomaga ci. Pomaga się otworzyć; spojrzeć przychylniej na ten zepsuty świat. Zakłada na oczy różowe okulary, które szybko zmieniają się w wypaczające wszystko kalejdoskopy. Nagle nie umiesz iść, nie umiesz mówić, nie umiesz czytać, ani żartować. Musisz gdzieś biec, ale nie wiesz gdzie. Każda ulica, każde miejsce, każde wejście do sklepu, to powracające obrazy wyświetlane na wielkiej ścianie, ciebie kupującego twój ulubiony napój.

To tak jakbyś przeszedł 10km pieszo i boso po pustyni, wypatrzył w kilometrach piasku oazę, z której możesz wziąć tylko jeden łyk. Każdy łyk więcej to zguba, wieczne potępienie.

Więc idziesz dalej, modląc się o kolejną oazę a ona ukazuje się wkrótce w pełnej okazałości, zaprasza cię pod swe skrzydła, prosi byś napił się z jej źródełka. Chcesz wziąć tylko łyka, ale całym sobą wiesz, że wypijesz wszystko co w zasięgu twego wzroku; nie wiesz kiedy będzie następna okazja. A okazja jest tylko w twojej głowie. Zawsze będzie kiedy jej potrzebujesz. Oazy są wszędzie dookoła ciebie, pytanie czy zaryzykujesz i weźmiesz tylko łyk. Bo każdy następny to powrót do początku trasy, mała amnezja i branie tylko po łyku z napotkanych oaz.

Przyzwolenie na picie alkoholu, a nawet pewien rodzaj przymusu, w naszym kraju powoduje wiele niezręcznych sytuacji. Marzy mi się świat w którym mówisz ʼdziękuję, nie piję' i nie otrzymujesz żadnej informacji zwrotnej poza skinieniem głową.

Picie jest jak nasz herb.

Jak hymn.

Jak barwy narodowe.

Kto nie pije ten donosi.

Wmawiali nam to od pokoleń.

Pijani jesteśmy łatwiejsi.

Musimy się rozluźnić.

Po pracy, po szkole, po ciężkim dniu, bo to odpręża, bo wszyscy tak robią.

Omamieni wizją chwilowego szczęścia, otumamieni nie czujemy bólu.

Chociaż chwilę.

Chociaż jeden łyk.

AJ

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Lider5piorunów

@anonimowehejto Typowy błąd poznawczy - skoro jesteś alkoholikiem to obracasz się w towarzystwie Tobie podobnych osób i wydaje Ci się, że każdy pije i namawia ale no właśnie wydaje Ci się

Fenomen3piorunów

W przypadku regularnego, nawet umiarkowanego, picia najgorsze jest to, że człowiek traci umiejętność przeżywania pewnych emocji na trzeźwo. Zaczyna wierzyć w to, że bez dopingu nie jest w stanie osiągnąć pełni swojego potencjału. Od tego zaczyna się powolne budowanie uzależnienia.
My, pokolenie urodzone w latach 80, od najmłodszych lat wierzyliśmy w to, że impreza na trzeźwo jest nudna, że ludzie pokazują jacy naprawdę są dopiero kiedy się urżną, że nie da się zagadać do obcej dziewczyny na imprezie bez wypicia wcześniej 2 piw na odwagę, ze trzeba się napić żeby się zrelaksować, że trzeba się napić kiedy jest się smutnym i również kiedy jest się szczęśliwym. W ten sposób człowiek przez lata utwierdza się w przekonaniu, że bez alkoholu jego życie jest niepełne. W pewnym momencie odkrywa się, że po prostu nie potrafi się robić pewnych rzeczy na trzeźwo.
I tak, szybciej lub wolniej, człowiek stacza się w kierunku całkowitej degradacji. Jedynym peron odjeżdża przy 30-tce, inni potrzebują na to 20 lat więcej.
Podobno w klubach AA mówi się, że do pełnego wytrzeźwienia potrzeba tyłu lat ile wcześniej się piło. I wydaje mi się, że wcale nie ma w tym wielkiej przesady.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Wczorajsze śniadanie chłopskie jedzone ok godziny 15. Obfite ok 800 kcal bo po czwartkowym treningu był głodny:
Boczek dojrzewający na maśle smażony.
Chleb posmarowany pesto kalabryjskim Monnini

2 Jajka na maśle + tłuszczu wytopionym z boczku ze szczypiorkiem i pieprzem
Kromka chleba przytostowanego na maśle

Dzisiejsze śniadanie ok godziny 14 chłop nie był głodny wcale i miał kaca:

Ocet balsamiczny oliwa sól chleb

    

Któe śniadanie byś dzisiaj zjadł?

  • Obfite jajka boczek pesto85%
  • Postne surowe ocet oliwa i chleb15%

20 głosów

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Hydepark

41piorunów

Poznajcie Niebieskiego Stiltona. Dumę angielskiej kuchni. Można wyspiarskiej kuchni nie lubić, ale tego akurat specjału trzeba spróbować. Bardzo wyrazisty w smaku i zapachu, wręcz śmierdzący (raczej w pozytywnym sensie). Tłusty i ciężki. Najlepiej sprawdza się jako drobna przekąska, szczególnie do popijania wina. Ale bywa spotykany też w kanapkach a nawet hamburgerach McDonalda i innych fastfoodów w UK.

Nie o walorach smakowych jednak chciałem napisać. Dużo ciekawsza jest kwestia domniemanych własności halucynogennych tego produktu. Spekuluje się, że szczep grzyba penicillium roqueforti używany do produkcji Stiltona oraz kilku innych europejskich gatunków serów może powodować dziwne sny lub nawet koszmary, jeżeli jest spożywany na krótko przed snem.

Sprawa była badana już w latach 60. ubiegłego wieku. Bez definitywnego rozstrzygnięcia. W 2005 r. British Cheese Board ponownie podjął się badań i orzekł, że taki efekt rzeczywiście występuje. Ten rezultat był jednak wielokrotnie podważany za nierzetelność metodologii badania.

Tak więc konsensusu w tej sprawie nie ma.

Jedno jest jednak pewne: wpierdalać, delektować się smakiem i nie zadawać za dużo pytań.

 

Osobistość1piorunów

British Cheese Board brzmi co najmniej komicznie xDDD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Twórca

w Hydepark

36piorunów

Old Harry Rocks - fragment kredowego wybrzeża w Dorset. Fotka moja z października 2017. Za dwa miesiące wybieram się ponownie, by sprawdzić, czy jeszcze istnieje.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Kanapeczki na airshow
(Angielski watowaty bezglutenowy chleb) jestem w trakcie szukania czegos zdatnego do jedzenia. Jak nie znajde to wracam do pieczenia chleba z maki gryczanej.



Zawodowiec0piorunów

Jakie airshow?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

30piorunów

Hejka,

Nabrał nieco kolorytu. Góra in progress. Camo zielono zielone C 303 i C 18 Mr. Hobby, rozjaśnianie tymi samymi kolorami tylko dodane parę kropel chromate yellow plus zabrudzenia kredkami od AK. Jeszcze trochę weatheringu będzie plus żółty pas na kadłubie za kabiną. Malowanie Waltera Nowotnego z lata 1943 r., Rosja.

Twórca0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

Różowy dzisiaj do późna w pracy a zatem kawalerski obiad w 15min i idę grać w grę. Albo na rower (jeśli potem wstanę). xD
Fryty naładowane serem i bekonem, pikantna sałatka z krewetek i majo, grillowane kiełbaski chorizo. Cholesterol +300% normy, ale dałem szczypioru więc zielono a jak zielono to na pewno zdrowo 😎

  

Gruba ryba0piorunów

Jakieś śląskie albo wiejskie to chorizo xD

Fenomen0piorunów

@Stashqo grilowane chorizo? Nie jest za twarde?
Poza tym całkiem ok.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Dzisiaj w pracy była powtórka szkolenia przeciwpożarowego i nierozłącznie związana z nim opowieść prelegenta o tragedii jaka wydarzyła się na stadionie Valley Parade w Bradford ilustrowana tym o to materiałem z miejscowej telewizji w Yorkshire. Szkolenie jak to szkolenie, powerpoint, kilka filmików i test online ale w tym filmiku chodzi głównie o to jak szybko rozprzestrzenia się pożar. Od zauważania ognia przez kamerę telewizji w 1:30 mija zaledwie niecałe dwie minuty, gdzie płonie już niemalże cała trybuna a kilkanaście sekund później również nasmołowany pokryty papą dach.

Ale wracając do samej tragedii - zdarzyła się ona 11 maja 1985 roku klub Bradford City podejmował u siebie na meczu klub Lincoln City na ostatnim meczu Division Three. Gra odbywała się na stadionie Valley Parade który dawno temu powinien przejść modernizację - pożar zaczął się od niedopałka papierosa rzuconego na drewnianą trybunę pokrytą papą. Co ciekawe rok wcześniej w raporcie o stanie stadionu przestrzegano właśnie przed takim obrotem wydarzeń. Wskutek pożaru zginęło 56 osób a ponad 250 zostało rannych.
https://www.youtube.com/watch?v=ctT8_LiD2cU

Była to jedna z tych tragedii (druga to ta na Hillsborough 4 lata później) która zrewolucjonizowała brytyjskie przepisy bezpieczeństwa na stadionach a w konsekwencji i w całym kraju. Jak widać nie tylko ''Polak mądry po szkodzie''.

 

Pokaż więcej komentarzy (8)

Wirtuoz

w Hydepark

47piorunów

Bycie szczuplejszym ma same zalety? NO NIEKONIECZNIE...

Nie wierzyłem, że schudnę. W sumie nikt nie wierzył, że schudnę xD Całe życie byłem gruby i jakoś sobie z tym poukładałem życie. Ale się wziąłem za siebie i od listopada 2022 schudłem łącznie 20kg (ważyłem 103kg w najbardziej ulanym okresie). Fajnie się patrzyło jak waga idzie w dół a kondycja w górę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale o jednej rzeczy nie pomyślałem, na jedną rzecz nie byłem przygotowany...

NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ!
Zawsze nosiłem rozmiar XL - chyba od liceum. Miałem fajną kolekcję polówek, koszul lnianych, garniturów, marynarek, swetrów. Ogólnie ubierałem się całkiem znośnie (nawet żona tak uważała). I nagle co? Spodnie mi trochę zjeżdżają z tyłka... Nic dziwnego. W pasie miałem prawie 100cm, teraz 90cm.
Zawsze miałem spodnie na każdą okazję - dżinsowe, lniane, bawełniane, do garnituru, do swetra, do koszulek, do polówek - no tak z 10 par. Wszystkie rozmiar 36. Teraz mam jedną jedyną parę w rozmiarze 30... To samo z szortami - kupiłem po taniości dwie pary lnianych na lato bo w czymś muszę chodzić.
Koszulki - t-shirty i polówki - No teoretycznie mogę nosić stare dalej, ale wyglądam jak człowiek kwadrat xD XL->M
Bluzy i swetry - wyglądam jakbym miał je po starszym bracie... XL->M
Kurtki i płaszcze - patrz j.w.

Zdaje sobie sprawę, że bycie chudszym i w formie ma niemal same plusy. Czuje się z tym za⁎⁎⁎⁎ście! Ale na prawdę ciężko mi z tym że muszę swoją kolekcję fajnych ciuchów porozdawać/sprzedać ( ͡° ʖ̯ ͡°) O tym nikt nie mówi głośno...

Dla atencji i inspiracji wrzucam fotę z wakacji z zeszłego roku z bycia ulańcem i zrobioną parę dni temu po kupieniu paru nowych ciuchów.

   

Kompan2piorunów

Zszedłem ze 130 do 100... I bardzo mi pasuje kupowanie nowych ubrań, mimo kosztu jakim jest wymiana szafy :smiley:
Z fartem

Twórca0piorunów

Twarz nie bardzo?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Twórca

w Hydepark

2piorunów

Mega  dla mieszkających w . Do końca września strona Visit Britain daje voucher £25 na jakąkolwiek atrakcję turystyczną z ponad 500 do wyboru. Wystarczy tylko kupić dowolny los National Lottery (choćby za 1 funta) by otrzymać voucher na maila. Aż nie mogłem uwierzyć i szukałem jakiegoś haczyka... ale nie ma! (pic rel). Szczegóły tutaj: https://www.visitbritainshop.com/gb/en/national-lottery-days-out

 

Autorytet0piorunów

Aż później sprawdzę. Jak możesz to znać czy dużo ludzi było w tym muzeum. Miałem się wybrać ostatnio ale boję się ,że będzie tłoczno 😅

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

72piorunów

Lecę do obu babci, zobaczyć co słychać w Radomiu, odebrać płyty winylowe co kupowałem przez ostatnie pół roku na adres babci Bożenki, przy okazji zjeść jakiejś dobrej zalewajki, u drugiej babci tylko 3 dni bo nam się daty nałożyły i akurat oni jadą do Ciechocinka do sanatorium ale to w sumie i dobrze bo babcia da mi klucze od domu to będę miał u niej wolną chatę w klimacie lat 70/80 :D Generalnie to zwykle latam Britishem ale narodowy czempion był jakimś cudem tańszy o cztery dyszki, zobaczymy czy warto było xD

No niestety nie do RDO tylko na Okęcie, ale cóż - może kiedyś xD Ale miałbym fajnie, parę przystanków 21 i jestem na Ustroniu.

Gruba ryba0piorunów

PiSiory srogo dopłacają do interesu żeby ludzie i linie lotnicze latały do Radomia, dlatego tak tanio

Pokaż więcej komentarzy (20)