ZygoteNeverbornAutorytet
3piorunówPrawdziwe katarsis, zatoki rozwalone. J⁎⁎ać wirusy!
Dołączył/a:
ZygoteNeverbornAutorytet
3piorunówPrawdziwe katarsis, zatoki rozwalone. J⁎⁎ać wirusy!
kobiaszuGruba ryba
1piorunówJura E8 jak pierdolnie Latte na podwójnym Easpresso to z chlopa nie ma co zbierać. Niby mleczko, a pod spodem czorna smoła z 32g kawy.

Betonowy_MakaronTytan
2piorunówBardzo satysfakcjonują mnie tego typu zdjęcia. Jestem ciekaw co wy nosicie ze sobą w kieszeniach/plecakach/torbach?

marco-poloKompan
0piorunówSzukam czegoś do oglądania na urlopie wieczorami :smiley: Lubię SF bardzo, ale oglądałem wiele seriali i chyba nic mnie nowego już nie czeka... TLOUS nie oglądam czekam na cały sezon, nawet pierścień władzy już widziałem, from, itp teraz oglądam od nowa LOST bo naprawdę dobrych seriali jest tak mało.. Może macie jakieś swoje perełki albo coś ci mi umkło? :smiley:
KO.Fenomen
151piorunówSpokojnej niedzieli

FifongeTwórca
128piorunówZ okazji moich 24 urodzin zapraszam na pyszny tort, który upiekła moja mama. Wystarczy dla wszystkich! 🎂🎂🎂

le_bananaKoneser
6piorunówSą tu jacyś fani żurka w chlebie?
2 lata temu moja rodzinka się ze mnie nieco śmiała, jak im powiedziałem, że go zrobię na święta wielkanocne, co mnie jeszcze bardziej zmobilizowało, do realizacji tego planu.
Nieco czasu mi to zajęło, ale wyszedł mi pyszny wtedy jak i rok temu. Powoli staje się to już tradycją, bo w tym roku również zamierzam go przygotować :smiley:
Przepis wg kanału Policzona Szarma.
PS: Podobnie było z pierogami z kapustą i grzybami na boże narodzenie. Cały dzień nam tym siedziałem, ale dopiąłem swego :smiley:

krychowiakZawodowiec
439piorunówCześć Tomki i Tosie!
Jako że Hejto bardzo przypadło mi do gustu a raczej jego społeczność, postanowiłem wyjść z lurkowania i przejść do aktywnego wstawiania kontentu 😊
Od kilku miesięcy mieszkam w Norwegii i zacząłem naukę norweskiego:flag-no: Na dobry start chciałbym się z wami dzielić ciekawostkami i moimi podróżami norweskimi a jak się przyjmie to może dodatkowo kontent językowy? 😛 Jeżeli podoba Wam się pomysł, dajcie trochę piorunów na zachętę to i utworzymy społeczność #norwegia !
Na dobry start pierwsza ciekawostka:
Kiedyś kolor norweskiego domu zależał od statusu zamożności właściciela ze względu na ceny pigmentów które były wykorzystywane do malowania. I tak znaczna większość domów ma kolor czerwony, szczególnie w wioskach rybackich co jest związane z wykorzystaniem m.in. krwi ryb do stworzenia barwnika. Dzisiaj kolor domu nie ma już znaczenia, zależy on jedynie od gustu właściciela. Poniżej zdjęcie norweskiej wioski Nusfjord: :house_buildings:

GumaBalonowaSum
11piorunów
PindorekFenomen
12piorunówMichał Białek kończył nocną wartę w serwerowni wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki ocierały się częściami, których Białek wolałby nigdy nie mieć. Przypomniał sobie o żonie, którą widywał głównie w niedzelne poranki.
Stękanie ćwiczącego lewicę Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył ociekające potem dźwięki pod obraz żony osadzonej na knadze Kinera. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po najkrótszej części ciała oglądając zdjęcia białkowej połowicy na fejsbuku. Nie mylił się. Czuł jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła mu owa wizja.
,,Puk puk".
Pierwsza myśl - Elfik32. Ku⁎⁎⁎⁎zcze, które zrobiłoby wszystko za status moderatora w serwisie.
Białek poczuł się ważny. Myśl o zdradzie żony przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje dziecko, na które po badaniach DNA nie musiałby wyłożyć ani grosza. Zatliła się w jego biednym umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstał i nonszalancko otworzył drzwi.
Elfik32. Czarna owca rodu Steckich stała w progu oparta o framugę ze swoim kurewskim uśmieszkiem woźnej. Baletki, krótka spódniczka i motzno zarysowany dekolt jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą. - wstawiona jak zwykle - pomyślał Białek.
Elfik położyła palec na ustach. Białek domyślił się, że odseparowany od świata zewnętrznego Kiner nie usłyszał pukania aktywnej wykopowiczki, która właśnie przyniosła im kanapki. Spod granicy niemieckiej.
Elfik sprawnie zzuła obuwie i figlarnie mrugając ruszyła w stronę Kinera. Białek podążał wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McKinera, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników wykopu osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Kinera na zawsze.
Elfik wczołgała się pod biurko i sprawnie wyskoczyła po drugiej stonie. Kiner wybałuszył oczy i odskoczył w tył z naprężonym ku⁎⁎⁎em w ręku. - Ale...
Spojrzenia Białka i Kinera spotkały się. Kiner był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.
Śmiech Elfika rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mała pała jak na administratora. - powiedziała Elfik, ledwie powstrzymując śmiech. Kiner spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielona Elfik rzuciła się w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedziała stanowczo.
Zaskoczony Kiner wypuścił pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Elfik doskoczyła do sparaliżowanego grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Kiner powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło wykopowiczce zadanie.
- Jesteś pijana. - wystękał, gdy Elfik chwyciła go za lekko przywiędniętą pałę i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Białka, który obserwował sytuację z zaciekawieniem. Programista nie protestował jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy kobieca ręka spoczęła na jego wypustce. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Kiner zdawał się zapomnieć o dziwnych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
Białek nie mógł już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Kinera kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Elfikiem. Wybuchnął serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji.
- Przepraszam, - rzekł Białek przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
Elfik puściła kinerowe przyrodzenie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od pracoholizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy blond włosów.
- Nie planowałam tego. Zawsze byłam spontaniczna. - wyszeptała prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy guzików różowej koszuli Białka.
Kiner zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z opuszczonymi do kostek spodniami kupionymi przez mamę w second-handzie, z włosami łonowymi w nieładzie i zaczerwienioną od uścisku knagą smętnie zwisającą między otłuszczonymi udami. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą kobietę, której pozwolił się dotknąć, z zapałem liżącą opalony tors Białka. To on powinien być na jej miejscu.
Białek zamknął oczy, czując wilgotne pociągnięcia elfikowego języka po swojej klacie. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraził sobie że jego żona jest właśnie posuwana przez murzyna. ,,Co za k⁎⁎wa" - pomyślał. Czuł się całkowicie oczyszczony z zarzutów.
Elfik przeszła do lizania twarzy, by w końcu zbliżyć się do ucha Białka.
- Wiesz, do czego tasował twój kolega? - szeptnęła, po kurewsku przenosząc wzrok na jego twarz. - Do zdjęć twoich przeróbek zrobionych przez...
- Nie kończ. - przerwał jej Białek. Nie chciał by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło podniecenie. Na moment jednak otrzeźwiał i odepchnął rozpaloną Stecką od siebie.
- Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytał, badawczo spoglądając na Elfika. Nie doczekał jednak odpowiedzi, gdyż Kiner niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Elfika celnym uderzeniem w tył głowy. Elfik bezwładnie osunęła się na ziemie, potwierdzając swoją renomę kobiety upadłej. W sekundę
później Kiner stanął z roznegliżowanym Białkiem twarzą w twarz, oko w oko. Ich chuje równiez były całkiem blisko. Zszokowany Białek nie rozpoznawał nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło, a w spojrzeniu programisty była niewidoczna dotąd determinacja.
- Zerżnij mnie. - wycedził Kiner. - Zerżnij mnie motzno w odbyt. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
Białek w swoim zaskoczeniu wydał niezidentyfikowany dźwięk, lecz Kiner natychmiast położył mu palec na ustach.
- Nikt się nie dowie. Ta k⁎⁎wa Elfik i tak ci już powiedziała. Nie mam nic do stracenia. - powiedział. Nie czekając na reakcję Białka, przeszedł od słów do czynów.
Świat Białka wywrócił się do góry nogami, starał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda gejowska mogła zmienić w imidżu samca alfa, na który tak ciężko pracował. A Kiner nie żartował. Był silniejszy od niego, co potwierdził brutalnie atakując Elfika kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez głowę, gdy rudawy programista delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki palec do ust i wymusić odruch ssania.
Patrząc odważnie w oczy Białka, Kiner zrobił kilka kroków w tył i zdjął t-shirt jednym pewnym ruchem. Biała delikatna skóra i puchate sutki Kinera były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Białka.
- Maciek, ty tak na serio? Oddasz mi się? - zapytał z niedowierzaniem. Kiner skinął głową i oswobodził się ze spodni, które aż do tej chwili pętały mu kostki. Odwrócił się i ułożył w pozycji tylnej, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasna dziurka programisty zachęcająco przezierała przez gąszcz delikatnych włosków, aż prosząc się o rozepchanie. Penis Białka zareagował na ten widok od razu, ciekawie wynurzając się z rozpiętych jeszcze przez Elfika spodni. - Raz się żyje - pomyślał Białek. Wyruchanie kolegi z pracy mogło się okazać bardziej męskie, niż przypuszczał. To on miał przecież być stroną dominującą.
Białek pozbył się resztek odzienia i pewnym krokiem podszedł do wypiętego Kinera. Postanowił zaatakować znienacka. Napluł na rękę i jednym ruchem wbił naprężonego k⁎⁎⁎sa w miękki odbyt programisty. Sięgnął ręką do podbrzusza, by przekonać się, że i c⁎⁎j Kinera był tak nabrzmiały, jakby miał eksplodować. Dodało mu to siły i pewności siebie. Poczuł sie atrakcyjny.
Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Kiner starał się przyjąć jak najwięcej pomimo słabego nawilżenia. Kolejne centymetry napiętej pały Białka znikały w czeluściach jego odbytu, a zwierzęce sapanie Kinera tylko podniecało właściciela dość dużej jak na polskie warunki kutangi. Białek złapał Kinera za biodra i przyciągnął do siebie. - Chciałeś rżnięcia? To masz. - wycedził i zaczął miarowo, całym ciężarem napierać na puszyste ciałko kolegi. - Pi⁎⁎⁎ol mnie, Michał! - krzyknął resztkami sił Kiner, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego rżnięcia w historii firmy ocuciły omdlałego Elfika, leżącego od dwa metry dalej.
Elfik wstała i zataczając się podeszła do sapiącego Białka. - Hej, chłopakii... - z ust dziewczyny wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
- Wypierdalaj stąd! - wrzasnął Białek i odtrącił rękę Elfika, która zaczęła mierzwić jego włosy.
Elfik prychnęła i odeszła na kilka kroków. Udawała obrażoną, choć ciekawie zerkała na Białka, który bez opamiętania pi⁎⁎⁎⁎lił Kinera jak maszyna. Sam Kiner odwrócił się w jej stronę i złośliwie wystawił język na wierzch. Wygrał tę partię.
Poszukiwania piersiówki w torebce w panterkę okazały się owocne. Elfik pociągnęła resztkę bimbru dla kurażu i postanowiła nie rezygnować z szansy zostania moderatorką swojego ulubionego serwisu. Stanęła na wysokości oczu Białka i ostentacyjnie rozpoczęła striptiz. Na pierwszy ogień poszła spódniczka. Dopiero w tym świetle znac było ślady spermy i wymiocin, które pokrywały jasny materiał. Elfik zaplątała się w bluzkę, lecz niezrażona tym faktem wciąż starała się wyglądać seksi. Będąc już w samej bieliźnie odwróciła się i wypięła prosto przed twarzą Kinera, który niewiele myśląc splunął prosto na naddarty materiał elfikowych majtek. Elfik wybuchnęła śmiechem. Po zdjęciu stanika ułożyła się na podłodze i uchyliła majtki, pokazując nieco zarośniętą cipkę o wyraźnie zarysowanych wargach. - Nudzi mi się. - powiedziała. - Długo jeszcze będziecie się pi⁎⁎⁎⁎lić?. Białek jednak nie odpowiedział, zbyt zaaferowany stanem przedorgazmicznym, który sobie zafundował.
Największa kurewna wykopu postanowiła zabawić się sama. Sięgnęła ręką po trzonek od łopaty, która była maskotką serwisu i zaczęła nim jeździć po wargach sromowych. Śluz gęsto skapywał na podłogę, a Elfik pociągała się za sutki, wijąc się jak piskorz po tanich panelach. Trzonek wszedł w luźną jamę Elfika jak w masło. Prawdopodobnie nie czuła niczego, a choć starała się zwrócić na siebie uwagę przez jęki i udawane podniecenie, Białek i Kiner byli zajęci sobą. Spojeni w jedność dochodzili właśnie razem, o czym obwieścił światu pierwotny ryk rudego programisty. Zmęczony m__b od razu wyszedł z Kinera, racząc się widokiem ciepłego jeszcze ciasteczka z kremem. Na pożegnanie przytulił się do mięciutkiego tyłeczka kolegi, który dostarczył mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała mu intuicja - miał dostarczyć jeszcze nieraz. K⁎⁎as Białka pokryty był lekko kałem, lecz Kiner sprawnie sobie z tym poradził, naprędce zlizując brązową maź z mięknącego już c⁎⁎ja administratora wykopu. - Byłeś za⁎⁎⁎⁎sty, nikt mnie jeszcze tak nie j⁎⁎ał. - powtarzał zmęczonym głosem Kiner. - Zdejmij skarpetki, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.
Zdziwiony Białek zsunął białe stopki z nóg, po czym Kiner rzucił się do ssania dużego palca. Znudzona Elfik naprędce znalazła się obok niego, próbując zmieścić w ustach jeszcze więcej palców, by zyskać sobie przychylność Białka. Ten zaś był w siódmym niebie. Nie spieszyło mu się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Kiner wykorzystał rozmarzenie kolegi, by na koniec usiąść mu na twarzy i zmusić go do ssania swoich kulek. W oczach Białka pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Maćka wzruszylo. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Elfika, która odepchnięta zapachem stóp Białka zwymiotowała na jego nogi. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.
@Pindorek Ten post został oceniony na 78/100 w skali Deva. No i to mi się podoba. Tak trzymać! Łap pioruna!
@Pindorek prawie jak fragment książki Piotra C.
PersonalComputerPraktykant
8piorunówWidze, że każdy się chwali swoją zajawką to i ja się pochwalę.
Pokażcie swojego bydlaka ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

@PersonalComputer Ryzen 5600X temperatury w idle około 20-25 stopni. W stresie nie przekraczają 70 Zawodowiec ze mnie żaden. Po prpostu sam sobie składam sprzęt żeby było optymalnie pod kątem wydajności i budżetu. Kilka rzeczy mam do poprawy w tym buildzie ale robię na tyle na ile kasa pozwala 😉
@gamlling To widzę jednak powietrze i woda mają podobne wyniki tylko woda ma niższą temperaturę wyjścia z chłodnicy niż powietrze w mieszkaniu. Mam radiator 2 wieżowy z phanteksa i łącznie 11 wentylatorów w budzie i w idle koło 40 stopni na leciwym ryzenie 2700, w stresie za to podobnie.
mollLider
7piorunówWiem, że każdy szpital ma swoje zasady i w ogóle, ale... Czy po covidzie wróciły już porody rodzinne, czy nadal szpitale wywalają osobę towarzyszącą za drzwi i rodząca zostaje sam na sam z personelem na porodówce?
Rodził może ktoś w tym roku lub w przeciągu ostatniego półrocza i mógłby powiedzieć jakie jest teraz nastawienie szpitali do tematu?
@moll Poznań, listopad 2022 - towarzyszenie podczas porodu bez problemu.
I tak jak pisał @wolrad, też polecam dopłacić do położnej. Dobrze zainwestowane środki, mimo że tak jak piszesz - dobra opieka powinna być standardem. Niestety nie jest (o czym przekonaliśmy się na zwykłym oddziale położniczym po porodzie).
Powodzenia!
@Sniffer nie dziękuję 😉
CojSpecjalista
2piorunów7up free > Sprite no sugar
Pepsi Max > cola zero
Pepsi max >>>>>> Cola zero
DuomoSum
7piorunówCałe życie borykam się z problemem otyłości. I mniej więcej całe życie to wielka sinusoida jeśli chodzi o moją wagę. W dorosłym życiu potrafiłem ważyć zarówno 69 kg jak i 109 kg. Umiem schudnąć, ale potem nie chce mi się utrzymywać wagi bo lubię dużo jeść.
Obecnie znowu niebezpiecznie zbliżam się do 100 kg, więc pora się ogarnąć i może dziesiąty albo dwudziesty raz zrzucić kilkanaście lub kilkadziesiąt kilogramów 🫠.
Mam 30 lat, wzrost 180 cm. Waga na ten moment około 95 kg, jutro się zważę na czczo.
Założenia na dzień dzisiejszy (20.01.2023):
Dieta: 2000 kcal, na razie bez większego przywiązania do makro, byle przyzwyczaić się do kaloryki
Trening: 3-4 razy tygodniowo siłownia, cardio wg uznania
No to lecimy :slightly_smiling_face:
#odchudzanieduomo #odchudzanie #chudnijzhejto #hejtokoksy

@Duomo to kto to tak te płytki kładł? :grinning:
@Duomo ale wcięcie w talii ładniejsze niż u niejednej kobiety 🙂
7845Kompan
3piorunówkim jest król siurów
@jenta co
@7845 wir (karuzela) do siurolandii
pierzakKoneser
64piorunówWejście w prawdziwe piekarnictwo zakwasowe rozwaliło mi mózg. Totalnie na kawałki.
Kiedyś chleb dla mnie to było pójść do sklepu, zostawić moniaki i cokolwiek się udało piekarzowi było jedzone. Twarde, czy miękkie. Nieważne. Najlepsze jeszcze ciepłe i z papierową nalepką.
Miałem kilka podejść i upadków, przy których obiecywałem sobie że nigdy więcej, na co to komu, nie mam czasu się babrać. Ale człek dorasta, wyciąga wnioski i brnie w to klejące dziadostwo.
Najważniejsza jest waga. Waga, a potem cierpliwość. Jak się okazało nie potrzeba nawet maszyny, czy innych drogich zabawek, bo ciasto "wyrabia się" samo, zaś składniki to zaledwie kilka groszy.
Jakie to horyzonty otwiera, trudno pominąć. Zawsze świeży chleb pszenny ma życzenie, może trochę żytniego, albo bajgle, pizza, focaccia. Wszystko z tych samych trzech składników: zboża, wody i soli (no, czasem oliwa).
Zdecydowanie to jest moje odkrycie zeszłego roku. #bojowkapiekarska

Bardzo ładne ucho wyszło. Chleb na zakwasie to mój nemezis, podchodziłem 2 razy i zawsze wychodził płaski, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa ᕙ( •̀ ᗜ •́ )ᕗ
@zypulka ciekawe pytanie i wielu starych stażem ma z tym problem a odpowiedź banalna. Nie przekładamy lub prowadzimy wstępny wypiek aby ciasto związało strukturę i wtedy możemy przełożyć aczkolwiek się tego nie zaleca. Chleb foremkowy z założenia jest w foremce i tam powinien pozostać do czasu wypieku.
Można próbować z mocniejszym ciastem, mniejsza proporcja wody w stosunku do mąki.
Jaki rodzaj chleba próbujesz zrobić? To też ważne.
Kanal_SportowyDebiutant
4piorunówZapraszam do zadawania pytań, również trudnych
@markxvyarov kim chce. Ogranicza mnie wyobraźnia. Pozdrawiam KS.
@NieTakiCebulak zapraszam na spotkanie indywidualne. Pozdrawiam KS.
jentaKompan
5piorunówładna pogoda drugi dzień z rzędu, tak można żyć :sun_with_face: #smacznejkawusi #dziendobry #pogoda #zagranica

@ZjadlbymBigosu Norwegia 😊
d41m3kSpecjalista
6piorunówŻałujecie sprzedaży któregoś z Waszych byłych samochodów czy zawsze nowy łagodził ból po rozstaniu?
Koniec Renault Sport już definitywnie poprzez wypuszczenie limitowanego Mégane RS Ultime przypomniał mi o moim byłym Clio RS18, jak ja uwielbiałem ten samochód, z perspektywy bardzo żałuje, że go sprzedałem.

@d41m3k o mamo. Dobry ten skurczybyk jest, a kupić teraz takiego całego ze szperą i w normalnych pieniądzach graniczy z cudem.
@d41m3k żałuję bardzo chociaż sprzedaż pozwoliła mi kupić lepszy, z którego jestem więcej niż zadowolony
FelidiuszKosmonauta
18piorunówW Yorku co roku organizowany jest Ice Trail - wystawa lodowych rzeźb w centrum miasta. W zeszłym roku chodziliśmy z moim różowym paskiem (jak się mawia na różowe paski na Hejto?) i trafiłem na taki okaz. Klękajcie przed moimi zdolnościami graficznymi w Paincie.

@Felidiusz Ale stoi zamrożony
Kosmonauta wyrzeźbiony :grinning:
@_hdvn O, Twoje chyba lepsze!