Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

kocioTwórca

Dołączył/a:

  • 10 wpisów
  • 151 komentarzy
  • 2 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

84piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Fenomen

w Dyskusje

39piorunów

Jest taka jedna gra, której nie przejdę raczej więcej, zrobiłem to 3 razy, ostatni 5 lat temu. Jednak jest to chyba jedyna pozycja w jaką grałem, o której bym powiedział, że bez niej byłbym innym człowiekiem.

Cała reszta to rozrywka. Ale to jaki ładunek emocjonalno-filozoficzny wywarł na mnie Planescape Torment, jest wprost niewiarygodny.

Co może zmienić naturę człowieka?

To pytanie, na które odpowiedź będziemy poszukiwać całą grę. Nie można spojlerować.

Gdyby ktoś mógł zagrać tylko w jedną grę w życiu, to bym powiedział, żeby to była ta. Nie jest najlepsza. Rozgrywka już na tamte lata była toporna, bo to silnik starego Baldura. Jest lekko odnowiona wersja, więc może być łatwiej. Niemniej to co ze sobą gra niesie, to z czym się zostaje i jak się jest emocjonalnie wypruty po zakończeniu, to głowa mała. Zwłaszcza, że dopiero po nim - pojawia się sterta dręczących pytań. Nie mówiąc już o tym, że można przejść na kilka zakończeń. Aż trudno bez zdradzania zachęcać, bo każdy fragment może za wiele sugerować.

A Deionarra i rozmowy z nią krążą mi w głowie jak cierń. Bo... i musiałbym spojlerować, więc - bo co może zmienić naturę człowieka?

Jesienno-zimowe czasy za pasem. Kto nie grał, niech odpala. Kto lubi książki - niech zagra. Bo to nie jest Fifa, to nawet nie Baldury. To głównie jebitna wielka książka. Czytania jest mnóstwo, historii jest mnóstwo, ale grania rpgowego też.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Poznałem świetną dziewczynę im dłużej ją poznaję tym bardziej mi się podoba. Dziwne jest dla mnie to, że mogę być sobą komunikując się z nią a nie każde słowo analizować by jej nie urazić.
Zapytałem wprost czy ma autyzm a ona: "nie i czemu miałabym mieć?"

Było już późno to wypisałem krótko cechy autyzmu jakie ma według mnie. Dodając, że świetnie mi się z nią rozmawia a dogadywałem się tylko z neuroatypowymi.

To ona się rozpisała po akapicie do każdego mojego argumentu. Co jest dla mnie też autystyczne. Chociaż AI napisało, że to kwestia bezpośredniości, inteligencji, oraz stylu komunikacji jaki wyrobiła przez traumy jest też dobrze bo odpowiadanie znaczy, że traktuje mnie równo. Wspomniała, że ma traumę z dzieciństwa przez co nie lubi hipokryzji i podwójnych standardów.

Najgorsze jest to, że ma 146IQ to po prostu jest dla mnie zbyt inteligentna bo ja mam 50IQ.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Dyskusje

33piorunów

TPN wydaje 30 mln na elektryki nad Morskie Oko, ale wyklucza polski projekt! Przetarg pod konkretną firmę?

Wygląda na to, że nad Morskim Okiem szykuje się niezły wałek, albo przynajmniej skrajna niegospodarność. Wszyscy chcemy, żeby konie w końcu odpoczęły, ale to, co robi TPN (Tatrzański Park Narodowy) i NFOŚiGW, śmierdzi na kilometr.

TL;DR: TPN chce kupić 16 elektryków za prawie 30 000 000 zł. Warunki przetargu są jednak wpisane tak, że polski producent "eFasiąg" (zaprojektowany specjalnie na tę trasę!) odpada na starcie, bo urzędnicy wymagają m.in. konkretnej większej wagi pojazdu i... wklejanych szyb.

O co dokładnie chodzi?

Wymogi z kosmosu zamiast efektów: Zamiast napisać, że pojazd ma być "bezpieczny, bezawaryjny i radzić sobie w zimie", TPN wymaga, żeby miał homologację M3, podwójne szyby wklejane i nadwozie ze stali nierdzewnej. Polski eFasiąg odpada przez papierologię, chociaż był tam fizycznie testowany i jeździł nawet zimą.

Przepalanie 30 mln zł: TPN chce KUPIĆ te autobusy na własność, a np. Innovation AG proponowało model usługowy czyli dostarczają sprzęt, biorą na siebie awarie, serwis, wymianę baterii.

TPN woli jednak wydać 30 mln z publicznej kasy i wziąć całe ryzyko na siebie.

TPN ma już 4 elektryki. W sezonie zimowym 2025/2026 w ogóle nie jeździły. Dlaczego? Nie wiadomo, nikt nie pokazał raportów awaryjności, zasięgu w mrozie ani kosztów, a już kupują 16 kolejnych. xD

Czy tak wygląda gospodarność za publiczne pieniądze? Uwalanie polskiej myśli technicznej na etapie wymogów o "wklejane szyby"?

Byłem na trasie i ten cały cyrk który dzieje się od kilku tygodni w tatrach przechodzi ludzkie pojecie, może ktoś był sam i widział jak to wszystko działa i ile kasy jest tam trzepane.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

89piorunów

Neil deGrasse Tyson, znany astrofizyk i popularyzator nauki, uważa Isaaca Newtona za największego naukowca w historii, ponieważ Newton, pracując samotnie, stworzył fundamenty całej nowoczesnej fizyki i matematyki: prawa ruchu, opisał grawitację oraz ruch planet, w tym eliptyczność orbit, z braku narzędzi matematycznych potrzebnych do tych prac po prostu stworzył rachunek różniczkowy i całkowy, opisał naturę światła. Skala i głębia tych odkryć są tak ogromne i fundamentalne dla dalszego rozwoju nauki, że ciężko wskazać jedną osobę, która choćby zbliżyła się do tego. A to wszystko Newton zrobił przed 30-tką ;)

Fanatyk38piorunów

Cytat z ulubionej książki:

Isaac Newton, ikona nowoczesnej nauki, był bez wątpienia wyjątkową

osobowością, nawet jak na ówczesne czasy. Błyskotliwy ponad wszelką miarę,

lecz zarazem ponury samotnik; drażliwy w stopniu graniczącym z paranoją;

znany ze skłonności do całkowitego wyłączania zewnętrznych bodźców i

popadania w głęboką zadumę (miał jakoby przesiadywać w nocnej koszuli na

brzegu łóżka do późnego popołudnia pod wpływem nagłej myśli, która przyszła

mu do głowy tuż po przebudzeniu); zdolny do najbardziej niewiarygodnych

dziwactw. Zbudował w Cambridge własne laboratorium, w którym oprócz

epokowych odkryć wykonywał także szokujące eksperymenty, na przykład wbił

szpikulec - długą igłę używaną do szycia skóry - do własnej gałki ocznej i

obracał ją dookoła „między okiem i kością

" tak blisko dna oka, jak potrafiłem”,

aby się przekonać, co z tego wyniknie. Przedziwnym cudem nic złego nie wyniknęło z tego eksperymentu, w każdym razie nic trwałego. Przy innej okazji

wpatrywał się w Słońce tak długo, jak zdołał wytrzymać, aby sprawdzić, jaki

efekt wywrze ta tortura na narządy wzroku. Ponownie uniknął trwałych

uszkodzeń; aczkolwiek musiał spędzić kilka dni w zaciemnionym pokoju, zanim

ból oczu przestał mu doskwierać.

Pod osobowością dziwaka krył się jednak umysł geniusza najwyższej

próby, aczkolwiek nawet największe osiągnięcia Newtona otoczone są aurą

osobliwości. Jeszcze jako student Newton - niezadowolony z ograniczeń

ówczesnej matematyki - wynalazł nową gałąź tej dziedziny, rachunek

różniczkowy, po czym wstrzymywał się z opublikowaniem swego odkrycia

przez dwadzieścia siedem lat

. W identyczny sposób postąpił ze swymi

odkryciami w dziedzinie optyki, które zrewolucjonizowały nasze zrozumienie

natury światła. Stworzył podwaliny spektroskopii, po czym przez trzy dekady

niczego nie ujawnił.

Mimo swej niezwykłej błyskotliwości Newton tylko część swoich

zainteresowań lokował w dziedzinie, którą dziś określilibyśmy jako naukę.

Przynajmniej połowę swego aktywnego życia poświęcił alchemii oraz kwestiom

religii, które traktował równie poważnie, a może nawet bardziej poważnie niż

wszystko inne. Był antytrynitarzem - sekretnym zwolennikiem niebezpiecznie

heretyckiej sekty arian, którzy odrzucali dogmat Trójcy Świętej (jak na ironię,

Newton był członkiem college’u Świętej Trójcy w Cambridge). Spędzał całe

dnie na studiowaniu planu zaginionej świątyni króla Salomona w Jerozolimie

(przy okazji nauczył się hebrajskiego, aby móc studiować teksty w oryginale),

wierząc, że znajdzie tam matematyczny klucz do dat powtórnego przyjścia

Chrystusa oraz końca świata. Równie silne było jego zaangażowanie w

alchemię. W 1936 roku ekonomista John Maynard Keynes nabył na aukcji zbiór

rękopisów Newtona i ze zdumieniem odkrył że nic dotyczyły one optyki ani

ruchów planet, lecz przemiany pospolitych metali w metale szlachetne.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

105piorunów

Kilka dni temu car coś wspomniał, że sprawa kolejek na stacjach musi być rozwiązana.

I się powoli rozwiązuje.

Czekający w kolejkach na przewartościowaną benzynę dostają mandaty :smiley:

Car to jednak fachowiec jest!

Jeśli przed każdą stacją benzynową w kraju będą 5-kilometrowe kolejki, wszyscy będą wiedzieć, że jest problem. Jeśli nikt nie będzie już czekać w kolejce, to wygląda na to, że wszystko jest w porządku.

Ale w rzeczywistości ludzie albo się poddadzą i zostaną w domu, albo będą krążyć w kółko jak głodny stado wilków czekających na okazję. Tak czy inaczej, przechodzimy od rządu, który mówi, by nie wierzyć własnym oczom, do rządu, który aktywnie stara się zmienić to, co ludzie widzą, nie naprawiając przy tym problemu.

https://streamable.com/eli69h

Fanatyk35piorunów

W normalnym kraju policja by pomogła kierowcom, zabezpieczyła ruch żeby mogli spokojnie czekać i pilnowała, żeby chuligaństwo nie dymiło. A samorząd by się starał jakoś to skoordynować, żeby kierowcy wiedzieli na której stacji jest paliwo i jak zatankować, żeby było jak najsprawniej.

Osobistość12piorunów

Niech zablokują tam wjazd na wszystkie stacje benzynowe pojazdom silnikowym to problem sam się rozwiąże xd

Jak ruscy zaczną w końcu przyjeżdżać rowerami ze swoimi kanistrami na benzynę to wtedy problem się sam rozwiąże. Przecież i tak mają oni limity więc dużo nie zatankują. Poza tym po cholerę oni tracą bezcenną dla nich benzynę podczas stania autem w kolejce do stacji? Pieprzone bezmózgi. Mandaty dla takich debili są w pełni zasłużone w tym orczym kraju. A mogła posmarować służbistom, to by ją puścili wolno. Pewnie przyjęliby łapówkę i puścili ją wolno, albo zabrali na dołek oszczędzając mandatów reszcie idiotów.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Kosmonauta

w Hydepark

53piorunów

Sejm przyklepał OKI czyli Osobiste Konta Inwestycyjne.

Co prawda dla pierwszych 100tys nie będzie belki ale podobnież będzie to bardzo ograniczone, tylko 25tys na lokatach a reszta na polskiej giełdzie tylko czyli jednak spore ograniczenie.

Natomiast zaciekawił mnie podatek od całości aktywów po osiągnięciu 100tys w wysokości 0.8-0.9%. Ministerstwo chwali się że będzie to super opcja bazująca na Szwecji dzięki której nawet po osiągnięciu tych 100tys zaoszczędzimy na podatkach.

Szybka kalkulacja pokazuje jednak że długoterminowo podatek belki wychodzi znacznie lepiej. Przykładowo, oszczędzając 15 lat po 1000zł miesięcznie i wpłacając je na obligacje oprocentowane 5% w skali roku po tym okresie otrzymamy:

Wariant 1 (podatek belki):
Łączne wpłaty: 180 000 zł

Wartość portfela przed podatkiem: 267 288 zł

Zysk brutto: 87 288 zł

Podatek Belki (19%): 16 585 zł

Kwota końcowa: 250 703 zł

Zysk netto: 70 703 zł

Wariant 2 (coroczny podatek 0.8% od całości aktywów):

1,05×0,992=1,0416
Łączny zapłacony podatek: około 14 500 zł

Kwota końcowa: około 238 600 zł

Zysk netto: około 58 600 zł


Osobistość6piorunów

@mati3654 ale po co miałbyś trzymać na OKI kwotę prawie dwukrotnie przekraczającą próg? Chyba jesteś w stanie spojrzeć raz na rok i przelać nadwyżkę gdzieś indziej?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Technologia

49piorunów

Inkterface: Valve udostępnia projekt ekranu do SM w wersji zrób to sam

Po udostępnieniu rysunków kontrolera, dzięki czemu można wydrukować uszkodzony plastik jego obudowy, lub zmodyfikować go dla twojej wersji niepełnosprawności, przyszedł czas na kolejne open source od Gabe. Tym razem Valve w ogóle nie będzie produkować dodatku do Steam Machine, jakim jest

Mistrz

w Co Wy na to?

63piorunów

Co Wy na to? 15.06.2026

Wraz z nadejściem globalizacji i portali streamingowych, nasz dostęp do kultury z całego świata stał się zdecydowanie większy niż kiedykolwiek. Tyle że po okresie zachłyśnięcia się wytworami kultury światowej, mieszkańcy wielu państw coraz bardziej zaczynają doceniać swoją własną kulturę i kierują swoją uwagę na dzieła krajowe. Nieważne czy spojrzymy na najbardziej popularne filmy, piosenki, książki czy gry, to lokalne dzieła zaczynają dominować listy przebojów, zarówno w Polsce, jak i wielu innych krajach europejskich, azjatyckich czy latynoamerykańskich. Niewątpliwie pomaga temu zwiększenie ilości pieniędzy inwestowanych w kulturę, również przez międzynarodowe koncerny.

Pytanie na dziś: Czy kultura, którą konsumuję, staje się coraz bardziej lokalna?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy kultura, którą konsumuję, staje się coraz bardziej lokalna?

  • Tak13% (43 głosy)
  • Nie49% (164 głosy)
  • To zależy24% (81 głosów)
  • Nie mam zdania14% (47 głosów)

335 głosów

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Wiadomości Świat

38piorunów

Rząd USA, powołując się na bezpieczeństwo narodowe, nakazał wstrzymać dostęp do modeli Fable 5 i Mythos 5

TLDR:Rząd USA nakazał Anthropic natychmiastowe zawieszenie dostępu do modeli Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich obcokrajowców — także pracowników Anthropic spoza USA — powołując się na bezpieczeństwo narodowe i kontrolę eksportu. W efekcie firma musi wyłączyć te modele wszystkim

Lider

w Heheszki

70piorunów

Nawet fejs wie, że gracie w Gothica 😛

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Dyskusje

103piorunów

TLDR: autor wpisu o wpływu diety na depresję, adhd i autyzm zablokował mnie, gdy wytknęłam mu, że jeden z aspektów (wpływ kazeiny) jest jeszcze za słabo zbadany, by sprzedawać to jako fakt. Takie zachowanie uważam za alarmujące, więc ostrzegam przed bezkrytycznym przyjmowaniem jego rad.

Uważam, że to trochę niepoważne przerywać dyskusję banem. Zwłaszcza, jeśli temat dotyczy czegoś tak ważnego jak medycyna. A takie ucinanie nawet delikatnej krytyki jest już na miarę grup szarlatańskich.

Odważyłam się wejść w polemikę pod tym wpisem:

https://www.hejto.pl/wpis/obiecalem-popelnic-maly-przewodnik-jak-pomoc-sobie-w-walce-z-depresja-pomoca-z-l

autorstwa

@Ten_koles_od_bialego_psa

I kiedy pisałam odpowiedź na jego odpowiedź, zdążył mnie zablokować.

Ale że już miałam to napisane, to przesyłam tutaj. Pewnie autor nie przeczyta, ale może jego audytorium już tak.

Więc drogi autorze, mówisz, że nie przeczytałam publikacji. Otóż przeczytałam. Choć może czegoś nie zrozumiałam?

Wskaż mi zatem jasno miejsce w publikacji, gdzie jasno stwierdzono, że wyeliminowanie kazeiny daje pozytywne efekty w radzeniu sobie z adhd (już nie mówiąc o tym, że wsadzasz do jednego wora autyzm, adhd i depresję, natomiast badanie, które przedstawiłeś, mówi tylko o adhd i autyzmie) na podstawie testu na wystarczającej próbie.

Zrozum, ja nie mówię, że te hipotezy nie mają sensu. Należy je jak najbardziej badać i gorąco namawiam, by je badać.

Ale zanim nie są dobrze zbadane (zgodnie z zachowaniem metodologii naukowej, z grupą placebo, z wyeliminowaniem przypadkowych korelacji jak na przykład tej, że w grupie testowej znajdują się osoby z nietolerancją kazeiny albo tej, że zmieniamy również inne aspekty diety), nie należy ich wciskać ludziom jako prawdę. Bo nie masz na to wystarczających dowodów, że działają. A co za tym idzie, nie wiesz też, jakie są skutki uboczne tych rad.

Ja wiem, że nauka nie daje odpowiedzi tak lub nie i podlega ciągłej weryfikacji. Sama jestem naukowcem, choć z innej dziedziny.

Ale dlatego też wiem, że zbyt szybkie wnioskowanie jest bardzo złe i szkodliwe dla świata.

Badania, o których mówisz, są wciąż w fazie weryfikowania hipotez, ponieważ tych badań jest mało. A Ty sprzedajesz hipotezy jako prawdę objawioną i to jest niebezpieczne.

A wkurza mnie to, ponieważ w pozostałych punktach masz dużo racji. I poruszasz ważny problem.

Po prostu zachęcam do ostrożności. Lepiej zaznaczaj, co jest dobrze zbadane, a co dopiero w fazie badań. W tym drugim przypadku mów jasno, że istnieją poszlaki/badania wskazujące na to, ale nadal jest to badane - i wtedy już będziesz w zgodzie z prawdą.

Fenomen2piorunów

@Lubiejeze labolatoria, widać że fachowiec po drugiej stronie :grinning:
Ale, nie wchodząc w polemikę, bo nie mam już na to siły - niezmiernie mnie cieszą choroby będące modne, i automatyczne modne panacea na nie. ADHD, depresja, autyzm, mam wrażenie że ostatnio to głównie te diagnozują. A wręcz mocne stało się diagnozowanie (i chwalenie) ADHD u dorosłych. Autyzm, czy raczej spektrum, to też druga moda, jak kiedyś orzeczenia o dysleksji "żeby było łatwiej na egzaminach" - tylko że teraz dorośli się chcą wyróżnić. A trzy to depresja, wiadomo, choroba pokoleniowa, wystarczy przejść na dietę keto, żreć probiotyki i sama minie - ta, jasne. Na to jak się czujemy ma wpływ tyle czynników, że szkoda gadać. Ale, to jest trudne, i do zrozumienia, i do zmiany, lepiej znaleźć magiczne rzeczy do zjedzenia, połknięcia i popicia, i samo zniknie. Może, dzięki efektowi placebo, ale lekarzem nie jestem to nie wiem.
A czy kazeina, laktoza, gluten, czy jeszcze coś innego - zawsze znajdzie się na coś moda. Raptem parę lat temu modna była dieta bezglutenowa - choć prawie nikt z orędowników nie ma nietolerancji. Laktoza - to druga moda, choć temat szerszy bo faktycznie różne części społeczeństwa różnie sobie z nią radzą. Dobrze wiedzieć że teraz kazeina jest na topie. Kolejne będzie pewnie mleko A2, chyba że kazeiniarze to od tego właśnie pochodzą.

Telepie mnie jak te kolejne mody obserwuję, bo zwykła, zróżnicowana, zdrowa, dobra dieta jak kiedyś jest już passe - grunt żeby być antykazeiniarzem, bezlaktozowcem, bezglutenowcem, bezcukrowcem, czy kimś tam jeszcze. Każdy chce być kimś, tak mówią.

@Ten_koles_od_bialego_psa dorzucam badania naukowe oparte na liczbie przypadków n=1, znaczy moim. Jak jadłem kazeinę nie miałem depresji, czy jakiejś anhedonii, jakkolwiek to nazwać. Ba, czułem się świetnie, przez wiele lat. I obniżenie nastroju nie pojawiło się z racji diety. Tylko z racji tego że świat jest popierdolony, kropka.

Pokaż więcej komentarzy (45)

Autorytet

w Hydepark

37piorunów

kiedy wciskasz ctrl+c i ci zabija program zamiast skopiować tekst

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Warto przypominać, że Tusk i całe PO dorobiło się podobnej sekty jak Pisowcy

Wystarczy nie przytakiwać na wszystko Tuskowi i już cię wyzywają od najgorszych

Co z tymi ludźmi jest nie tak wtf

Od dawna już widać ataki od strony sympatyków KO na nią

I też zwracam uwagę, że ci sami ludzie wyśmiewali jej pomysły i całej partii P2050, ale jak ich ministra edukacji nagle kilka ich pomysłów po długim czasie zaczęła jednak realizować, to nagle jest wszystko git... To jest po prostu smutne

Gruba ryba3piorunów

@emerald_city

Szanuję Twój entuzjazm, natomiast nie rozumiem co chcesz dać do zrozumienia. Randomowe konto na Twitterze i jakaś, nawet nie podpisana, twarz to powód do takich emocji?

Może jakaś treść do tych uniesień?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Heheszki

43piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)