Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

kreygKompan

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 42 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

Wyleczyłem zatoki po wizycie u urologa.

Od przeszło 2 miesięcy męczą mnie zawalone zatoki. Nie czuję się bardzo chory, ale w nosie pełno. Byłem u 2 lekarzy rodzinnych i obydwoje odmówili mi antybiotyków, bo to "wirusówka". Antybiotyków unikam tak dlugo, jak się da (dla dobra swojego i Waszego), ale w tym przypadku odniosłem wrażenie, że infekcja wirusowa mogła przejść w bakteryjną.

W międzyczasie przypałętało się zapalenie prostaty (które się leczy antybiotykiem), więc poszedłem do urologa (kto miał palec w d⁎⁎ie - ja czy lekarz?).

Lek wykupiłem, zarzywam, a w ulotce stoi, że pierwsze wskazanie to zapalenie zatok.

Wszystko pięknie spływa, czuję się lepiej.

Tak, więc dzięki wizycie u urologa jest szansa, że wreszcie wyleczę zatoki.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gwiazdor

w Zwierzęta

41piorunów

Mam z rodzinką domek na wsi. Aktualnie głównie do odpoczynku w okolicach wakacji i weekendowych wypadów. Przez działkę płynie strumyk, źródełko jest na działce obok. Od pokoleń nie było tam żadnych doniesień o bobrach, aż do teraz. Skurczysyny jakby wściekłe niszczą praktycznie wszystko czego się dotkną, masa drzewek ozdobnych i owocowych już padła, wiele poważnie podgryzionych. Nie mogę patrzeć jak serca dziadziusia i mamy są łamane za każdym razem jak obserwują jakie straty są tym razem.

Bobry potrafią podnosić metalowe kraty przy rurze którą płynie strumyk, przekopywać się pod płotem, przechodzić asfaltową drogą dookoła przeszkód, odginać siatki, oddalać się kilkadziesiąt metrów od strumyka i niszczyć drzewka rosnące na pobliskim wzgórzu.

Że tak powiem nie mam już siły do tych skurwoli, przyjmę wszelkie metody (po za tymi nielegalnymi, przynajmniej na razie) na pozbycie się ich. Tak, wiem, że są pod ochroną. Nie wiem gdzie mają gniazda, niestety może być wszędzie w dół strumyka, aż do niedalekiej rzeki.

Jakieś pomysły? Odstraszacze, zapachy, farby do drzew, obowiązywanie KAŻDEGO drzewka siatką? Czy mam kupić noktowizor, wiatrówkę i czaić się w krzakach? XD

Na zdjęciu ukochana jabłonka dziadziusia, pod którą od lat spędza wiele czasu, aktualnie obwiazana kilkoma warstwami siatki

 

Pokaż więcej komentarzy (51)

Gruba ryba

w Muzyka

2piorunów

taką wiadomość dostałem w programie "Soulseek"😅

"hello, my name is Jurgen and I'm a deejay. Ucze sie polskiego... I will be the DJ on a Polish - Belgian wedding. The Polish bride wants good famous Disco Polo. Thank you for the music from Akcent... Do you have any ideas what I can play more? I have Ake Ake Alexandra and a few more... But I have no idea what I can play more... Maybe you van help me?"

 

Pokaż więcej komentarzy (1)

Gwiazdor

w Hydepark

0piorunów

Zastrzegam że nie oczekuję porad; wrzucam tylko to co przyszło mi do głowy.

Próbuję określić sobie jakiś większy cel w perspektywie roku-dwóch, ale nie jest to łatwe. Jakiś czas temu odkryłem pewną analogię: wyobraziłem sobie człowieka w łódce na środku oceanu. Człowiek ten wiosłując cały czas bez określenia kierunku może nigdy nie dopłynąć do lądu.

Może też wyznaczyć sobie cel: będzie wiosłować tak żeby płynąć cały czas w kierunku słońca - w ten sposób pozornie wyznacza sobie kierunek ale w ten sposób również nigdy nie dopłynie do lądu.

Jedynie znając dokładne położenie najbliższego stałego lądu może najlepiej wykorzystać swój wysiłek aby osiągnąć cel.

Człowiek na środku morza nie wie gdzie płynąć, ale gdyby miał narzędzia które wskazałyby mu jego położenie, to wtedy wiedziałby że od jego pracy zależy czy uda mu się dotrzeć do celu.

Próbuję znaleźć cel ale się nie udaje. Może powinienem spróbować poszukać narzędzi które pomogą mi określić cel.

Zacząłem czytać książkę "Praktyka uważności. Ośmiotygodniowy program ćwiczeń pozwalający uwolnić się od depresji i napięcia emocjonalnego". Na pierwszych stronach przeczytałem to co kiedyś sam zauważyłem w swoim myśleniu i zachowaniu. W dalszej części książki jest niby przedstawiony sposób na radzenie sobie z negatywnymi myślami, jestem ciekawy jak to jest opisane.

Książka kosztuje 40zł i ma też płytę, ale znalazłem pdf po angielsku w necie i materiały z płyty po polsku. Nawet jakbym kupił książkę to nie miałbym na czym odtworzyć płyty xD

Zastanawiam się nad powrotem do nauki programowania. Ale czuję do tego wielką niechęć i opór, bo byłby to powrót do materiałów które miałem na studiach. A studia to był niestety moment w którym psycha mi całkiem siadła. Później próbowałem wrócić, uczyłem się trochę w domu ale nie potrafiłem zapamiętać zbyt wiele, pojawiła się frustracja i się poddałem.

Wiele osób poleca kurs CS50 czyli wprowadzenie do cs. Spróbuję nastawić się mentalnie i wgryzę się w temat na spokojnie, hobbystycznie.

Nie chcę narzucać sobie zbyt wiele.

Pokaż więcej komentarzy (1)

GURU

w Aryocontent

273piorunów

Ukraiński obrońca - pustka po utracie kolegów 😭

https://youtu.be/QjjB96ZuJbw

 

Pokaż więcej komentarzy (26)

Kompan

w Filmy

105piorunów

Dzisiaj po 4.5 miesiącach od urodzenia się bombelka pierwszy raz z różową obejrzymy sobie wieczorem film. Młodego kładziemy chwilę wcześniej do snu i spędzimy czas tylko we dwójkę. Może to głupie, ale teraz takie chwile doceniam i nie mogę się już doczekać. Trzymajcie kciuki żeby film nas nie znudził xD

  

Kompan0piorunów

@Pierdonauta mój kaszojad ma 3 tygodnie i udało nam się obejrzeć The Last of Us. A ja sam do tego jeszcze 2 filmy i serial xD ale żona nie miała siły ¯⁠\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Pokaż więcej komentarzy (19)

Debiutant

w Hydepark

1piorunów

Jakie jest Wasze najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?

  

Kompan3piorunów

Ojciec był badylarzem (szklarnie, kwiaty). W dzień produkcja, w nocy handel. Zawsze jak wracał z giełdy zajeżdżał do sklepu. Jak tylko usłyszałem że samochód wjeżdża na podwórko to biegłem pomagać nosić zakupy. Oczywiście najważniejsza była siatka z czekoladą :grinning: Trochę nas było w domu do podziału więc każdy dbał żeby jego część była tą większą częścią. Kto ma rodzeństwo to wie o co chodzi 😉 Do dziś mi się zdarza że jak ktoś przyjedzie to czekam pod drzwiami :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Budownictwo

9piorunów

Siema. Rozpocząłem budowę równo 3 lata temu. Znaczy tak fizycznie to w lecie 2020 ale dokumenty i projekt zacząłem ogarniać w styczniu.

Po tych 3 latach mam dość. Za chwilę będzie stan deweloperski ale czuję że się wypaliłem i nie mam już takiej motywacji jak na początku. Odechciało mi się tego domu i tej ciągłej roboty (sam dużo robiłem) na przemian z papierologią i urzędami, fachowcami, geodetami.

Od tych 3 lat wiele sobie odmawiam bo "dom" a to studnia bez dna. Zmęczyło mnie to fizycznie i psychicznie. Chętnie bym to sprzedał i kupił coś w bloku ale kto teraz coś kupi jak rynek nieruchomości zamarł.

Przy budowie trzeba ciągle się na czymś znać i robić rozeznanie przed każdym etapem prac. Potem jeszcze płoty, trawniki, garaże, tarasy i następne kilka lat dostanę w ciry.

Miał ktoś taki kryzys? 😛

  

GURU1piorunów

@GazelkaFarelka z Twojej perspektywy kredyt na sens, z mojej nie miał najmniejszego. Każdy ma inną sytuację życiową i ekonomiczną. Do tego dochodzi kwestia komfortu bycia obciążonym kredytem, mi to ciąży mimo że niewiele zostało, kredytu na set tyś bym nie chciał.

GURU0piorunów

@dez_ Wiesz, kredyt jest jak nóż, możesz nim pokroić chleb na kanapki, a możesz sobie uciąć palec. Jak ktoś bierze kredyt pod korek, na granicy swoich dochodów, to owszem, też bym tak nie chciała i też by mi to ciążyło (a w ogóle za absurd uważam branie kredytu na kilkaset tysięcy na mieszkanie w bloku, no ale to tylko moja opinia). Dlatego wybudowaliśmy nieduży domek, taki jak uważamy że nas stać, razem z działką mieliśmy połowę wkładu własnego (do SSO zbudowaliśmy z własnych pieniędzy), a resztę dobraliśmy kredyt. Rata po aktualnych podwyżkach oprocentowania wynosi niewiele ponad 10% naszego miesięcznego dochodu. W 2020 roku wg rzeczoznawcy nieruchomość była warta 2 x tyle co kwota kredytu. Teraz może nawet więcej, bo koszty budowy wzrosły. Więc generalnie nie powoduje to uczucia dyskomfortu, zawsze jakby się noga powinęła to można dom sprzedać, spłacić kredyt, mieć czyste konto i zostanie jeszcze sporo gotówki.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Ciekawostki

13piorunów

Wyniki  prezydenckie 2015 vs. populacja dzików na kilometr kwadratowy

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Hydepark

13piorunów

jeszcze tylko 3h i fajrant
dobrze że szefa nie ma to chłop może pracować w spokoju

Osobistość3piorunów

Aha, no to już wiem, który to Hejterek mi napierdala po uszach od brzasku.
Grunt, że inteligent załatwiony, na dzień cały.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Ciekawostki

164piorunów

Gigantyczny jednorożec syberyjski, znany również jako nosorożec olbrzymi, żył do 39 000 lat temu.

Gruba ryba7piorunów

@x8984902342 z ciekawostek to wszędzie tam gdzie dotarł homosapiens w niedługim czasie wymierała większość wielkich zwierząt.
Coś co dla reszty drapieżników było utrudnieniem bo ciężko jest zabić coś tak wielkiego u nas było ułatwieniem bo w takie duże coś jest łatwiej trafić.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Pracbaza

0piorunów

Cześć,

dostałem propozycje przejścia na b2b z uop. Nigdy nie pracowałem na b2b i boje się, że nie ogarnę opłacania wszystkich składek. Na co powinienem zwrócić uwagę ? Czy zatrudnienie księgowej wystarczy, żeby ogarniać wszystkie formalności?

 

Pokaż więcej komentarzy (11)