Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

kto3Specjalista

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 162 komentarzy
  • 1 obserwujących

Zawodowiec

w Hydepark

22piorunów

Mam głupie pytanie, a tak się składa że jesteście jedynymi osobami, którym mogę je zadać i liczyć na jakąś sensowną odpowiedź :D
A mianowicie zauważyłem, że większe firmy, małe firmy, freelancerzy, złote rączki i cała reszta ekip z branży budowlanki, wykończeniówki, przemysłu i pokrewnych branż, jeśli chodzi o narzędzia pracy dzielą się na dwie główne grupy:
1. dziady
2. i ci drudzy którzy mają cały sprzęt, albo prawie cały sprzęt potrzebny do pracy

Mam kilku znajomych z branży budowlanej i wykończeniowej, znam dobrze 2-3 firmy wykonujące specjalistyczne prace w przemyśle i zauważyłem, że to czym pracują nie zależy wcale od zarobków ze zleceń. Kiedyś myślałem, że fachowcy z bieda narzędziami są po prostu słabiej zarabiającymi, pracują tym na co ich stać, nadrabiają braki fachem w ręku, ale po czasie mam wrażenie, że to jest jakiś stan umysłu.
Ostatnio obserwowałem właśnie znajomą firmę z grupy pierwszej, czyli dziadów, narzędzia zawsze najtańsze dostępne, zawsze absolutne minimum, niekoniecznie wystarczające minimum do normalnej pracy i chłopaki muszą "drutować", męczyć się, poświęcać więcej czasu.
A w odstępie tygodniowym miałem okazje obserwować drugą ekipę, przy tej samej pracy, ale właściciel tej drugiej firmy to narzędziowy freak :grinning: Chłopaki mieli wszystko, a nawet więcej niż potrzebowali, ale leżało w samochodzie bo a nuż się przyda. Same drożyzny typu Milwaukee, Fest tool, rękawice robocze mechanixx, a ciuszki robocze z logo firmy szef im zamawia ze Straussa i Helly Hansen, chłopaki mogą sobie wybrać co im się bardziej podoba :grinning: No i nie dość, że miło się na to patrzyło bo robota im się w rekach paliła to skończyli sporo wcześniej.
Oczywiście obydwie ekipy zarobiły tyle samo, zleceniodawca wziął dwie różne ekipy bo zależało mu na czasie, a ta pierwsza nie wyrobiłaby się z dwoma zleceniami jednocześnie dlatego mialem okazje obserwować dwie te ekipy.
Ktoś może bliżej związany z jakąś branżą ma swoje przemyślenia i się wypowie? Pytanie z czystej ciekawości bo sam w żaden sposób nie jestem związany z takimi pracami.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Hydepark

134piorunów

Coś mnie k⁎⁎wa dzisiaj pojebało i wziąłem się za uszczęśliwianie mojej matki na siłę. Ma 5 letniego samsunga, który "jeszcze działa". Taa k⁎⁎wa, działa. Tak samo jak Steven Hawking "już biegnie do drzwi". No obraz nędzy i rozpaczy, aparat nie łapie ostrości, laguje przy odblokowywaniu ekranu, a kwik przy wymianie taki jakbym jej matkę gwałcił.

Bo ona teraz będzie się musiała na nowo uczyć obsługi telefonu. "OBSŁUGI TELEFONU" czyli klepania palcem w aplikacje które są w trochę tylko innym menu niż to które ma na samsungu. Dostaje telefon, za darmo, w którym ma wszystko przeniesione, do którego ją sam pologowałem i który jej spokojne posłuży jeszcze kilka lat, który nie dość, że działa, to działa dobrze, nawet ja na niego nie wydałem pieniędzy, bo to mój stary z szuflady wyjęty, ale nie, bo ona umie w stary a nie umie w nowy i się będzie musiała uczyć w nowy.

Po prostu k⁎⁎wa "Co może powiedzieć napalony gimnazjalista dziewczynie i ty wymieniając matce telefon"

"No dotknij go chociaż... może ci się spodoba... zobacz jak reaguje..."

JA PIER DO LĘ.

Pokaż więcej komentarzy (54)

Fanatyk

w Hydepark

65piorunów

Po latach zabawy w kotka i myszkę uBlock Origin przestaje filtrować reklamy na Facebooku, a twórcy mówią na Reddicie, że Facebook stale śledzi filtry open source i je 'obchodzi'. Do technik Facebooka należą dzielenie na pojedyncze litery opakowane w kod, losowanie kolejności i wstawianie fałszywych znaków, by psuć dopasowywanie wzorców od około pięciu lat, co dokłada się do trudnego okresu uBlock Origin po tym, jak MV2 do MV3 uśmierciło go w Chrome, a Edge zaczęło go wycofywać. Dla ublock origin pozostają już tylko Brave i Firefox

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Dyskusje

38piorunów

Nie wiem czy to mój wiek, czy przeciążenie całym rokiem czy co, ale wyjechałem na wakacje, najpierw Wisła i dość żałuję.

Miejsce noclegu spoko, dwie knajpy też trafiły się ok, ale w innych albo ceny z kosmosu, albo cię przytną na rachunku (kawa za darmo miała być a potem okazuje się że nie), co parking to inny system naliczania. Dodatkowo nie planowałem tras po górach bo znalazłem jakąś stronke plus miałem appke Mapa Turystyczna która pare lat temu sie sprawdziła. A tu zonk- zmiany i abonamenty i strona która działała na kompie na komórce otwiera się tylko w płatnej appce. Kupiłem papierową mapę tak się skończyło :grinning: w 2026 :grinning:

Kiedyś bylem bardziej odporny, w tym roku na wakacjach czuję się zmęczony i mam wrażenie że każdy chce mnie naciąć jak tylko przestanę być uważny.

Za rok chyba pakuje rodzinę i pierwszy raz lecimy gdzieś Ale Inclusive i tyle.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

85piorunów

"Trzeba przyznać, że realia pracy w Polsce powoli zmieniają się na lepsze. Przykładowo w obliczu upałów mój szef dba o to, aby pracę zaczynać wcześnie rano, a kończyć pod wieczór, dzięki czemu unika się chodzenia po mieście w najcieplejszych porach dnia."

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Siatkówka

130piorunów

Mamy to! Polska znowu wygrała Ligę Narodów w siatkówkę! :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

105piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Hydepark

64piorunów

Stworzyłem potwora

Gwiazdor27piorunów

Kontekst:
Mam dobre układy z plantatorką cukini (naprawiłem jej ujście wody do podlewania).
W ramach wdzięczności otrzymałem żółte cukinie, wydarzyło się to tuż przed wyjazdem zagranicznym.
Aby nie zmarnować dobrodziejstw, zabrałem je ze sobą jako bagaż podręczny.
Plecak pełen żółtych cukini bezproblemowo przeszedł wszelkie kontrole.
Niestety, na miejscu docelowym nie było tak kolorowo.
Brakowało mi rzeczy.
Zacząłem je pozyskiwać, zwiększając objętość bagażu do rozmiarów zbyt potężnych na podręczny.
Dokupiłem nadawany.
Spacerowałem, rozglądając się za walizką i...
Znalazłem!
Piękna, trochę rozpierniczona, z rozwalonymi kółkami, ale zrobi się remont i będzie śmigać.
W dodatku leżała na śmietniku niedaleko mieszkania kumpla u którego nocowałem, więc nie trzeba było daleko nosić.
Kumpel powiedział, że jestem poje, że to była jego walizka, że to śmieć, że nie może na nią patrzeć, że mam kupić jak człowiek (?).
Wracając, po testach i rozwaleniu zamka okazało się, iż ilość rzeczy przekraczała ładowność nowego nabytku.
Tym samym poszukiwania dalej trwały.
W końcu trafiłem na hippisowatą grupkę, wówczas dokonała się wymiana - dałem im żółte cukinie w zamian za nienajnowszy wiklinowy kosz piknikowy.
Naprawiłem zamek, wznowiłem testy i... Udało się!
Wszystko weszło, na dwa pakunki, trójkąt samochodowy, ufo kapelusz, komplet płyt o dinozaurach i inne rarytasy.
Limit wagowy 20kg, ale udało się na oko wstrzelić, nawet z zapasem.
Brakowało tylko spoiwa, w końcu wykupiony bagaż w ilości sztuk 1.
Hipermarket, taśma, worki na śmieci i tak oto powstała bestia.
Ogólnie jestem zadowolony, wcześniej nie posiadałem walizki a teraz mam, może jeszcze kiedyś się przyda.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów

Córka na rocznicę znajomosci z przyjaciółką wzięła z nią pokój w InterContinental (1000zl za noc) i concierge który zrobił na łóżku serce z płatków róż, balony z cyframi six seven oraz szampan (łącznie kolejny 1000zl).

Jakie są szanse że nie są parą? Oficjalnie się nie przyznają ale coś nie chce mi się wierzyć :smiley:

Nie to że mam coś przeciwko ale z rodzicami przyjaciołki jak sami oni stwierdzili jesteśmy "największymi wrogami" więc mamy tu jakieś Romee i Julie :smiley:

Fanatyk22piorunów

@NatenczasWojski kryste panie, pomijając gejowość (jak się kochają to c⁎⁎j z nimi) to wciąż do mnie nie trafia jak można wy⁎⁎⁎⁎⁎olić 2 kafle na takie gówno. Fakt, wyrosłem w biedzie i to pewnie rzutuje na moje postrzeganie pieniędzy nawet kiedy sobie już dobrze żyje. I stać byłoby mnie na taki hotel ale nie mogę przeżyć jakie to marnotrawstwo. Będąc w ich wieku, mając 1k zaoszczędzone ruszyłem z namiotem i plecakiem, przez miesiąc błąkałem się po Bieszczadach i jeszcze 50zł mi po powrocie zostało ^^

Pokaż więcej komentarzy (68)

Specjalista

w Hydepark

82piorunów

Cześć, chyba już na stałe tutaj migruję, bo poziom hejtu na Wykopie przekroczył moje normy, a poziom dyskusji sięgnął bruku. Swoje też dołożyła moderacja, która usuwa komentarze i znaleziska "bo tak".

Dlaczego nie migrowalem wcześniej? Przez nazwę - kojarzy mi się z hejtem i jak mam nazywać członków społeczności? Hejterzy? Nie leży mi to, ale moja desperacja okazała się sporo większa niż ta niechęć, bo obecnie na Wykopie przebija się już głównie hejt i nienawiść, z społeczbości wolnościowej stał się społeczbością antywolnościową zakazać psów, hulajnóg elektrycznych, pojazdów elektrycznych, samochodów, wszystko osłupkować, każde zachowanie to patologia, można tylko grzecznie chodzić i mówić szeptem. Z dewizy żyj i pozwól żyć innym na Wykopie już nic nie zostało. Jak tylko ktoś się czynś różni, robi coś inaczej to Wykop czuję się w obowiązku go shejtować.

A ja lubię:

* psy, koty i wszystkie zwierzęta i cieszę się jak pojawiają się w miejscach publicznych

* Dzieci które biegają, hałasują i czasem robią coś głupiego

* rowery, hulajnogi elektryczne, monocykle, efoile i wszelkie małe pojazdy elektryczne. To moje hobby dzięki któremu jestem 100 razy bardziej eko niż zwolennicy dopłat do samochodównelektrycznych, kolejnych kretyńskich norm Euro, czy stref czystego transportu. A jednak i tak w ramach zbiorowego hejtu chce się tego zakazywać zamiast rozsądnie uregulować dla korzyści wszystkich.

* Cenię bardziej wolność i społeczność niż jakąkolwiek ideologię która zawsze ma jakieś plusy i minusy i stąd cholerka trudno mi się w 100% opowiedzieć po którejś stronie... bo ideologie widzę zgodnie z teorią podkowy - czyli fanatycy po prawej stronie, są identyczni jak fanatycy po lewej stronie - różni ich tylko forma.

* Jestem antykorporacjonistą i wkurzają mnie wszechobecne pozwolenia, licencje, zgody, atesty itp., które pod pretekstem bezpieczeństwa dają preferencyjne warunki dużym korpo. Uważam, że czasem optymalnie jest omijać zasady, gdyż mają one służyć korpo i mnożeniu pieniędzy a nie społeczeństwu.

* Wierzę w sens budowania małych społeczności wspierania małych firm. To daje ludziom poczucie sprawstwa i sensu życia.

Za bardzo się rozpisalem, ale czułem potrzebę aby to z siebie wyrzucić. Dziękuję wam za to, że mogłem.

Cześć wszystkim.

Autorytet1piorunów

@GeraltRedhammer nazwa portalu wzięła się stąd, że znany rajdowiec i komentator sportowy - Tomasz Hajto został zbanowany na Wykopie i postanowił założyć własny portal, zabawnie przekręcając swoje nazwisko. Czasem zresztą się tu wypowiada.

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Wybieramy sie na dniach do Berlina, chętnie przyjmę wszelki polecajki, co warto zobaczyć, porobić, zjeść. Nie pogardzę również informacjami na temat co lepiej odpuścić, co jest przerwklamowane etc.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Moj tata ostatnio dzwonił że znalazł w garażu moje dwa piwa które robiłem - dodam że piwa robiłem około 8 lat temu.

Pomyślałem że napiszę dopiero jak będę miał pewność że nie umrze od nich 😂

Piwa robiłem z brew kitów jedno było IPA (to ciemniejsze) a drugie to lager. Piwa oczywiście bez pasteryzacji, gazowane były w butelce.

Podobno w smaku bardzo mocne, idealne gazowane i bez dziwnych posmaków, to IPA podobno smakowało jak koniak z aromatow.

Specjalista1piorunów

Mam jeszcze ostatnia butelkę mojego piwa świątecznego z 2016 roku. Od kilku lat jedno piwo na święta otwieramy I co roku lepsze

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Podróże

43piorunów

Austria i spanie na dziko: mandaty do 60 000 zł i konfiskata auta! Dlaczego w kwestii wolności Polska zjada „postępowy Zachód” na śniadanie

Często narzekamy na nasz kraj, ale im więcej podróżuję kamperem i vanem po Europie, tym bardziej doceniam to, co mamy w Polsce. To, co dzieje się teraz w Austrii w temacie spania w aucie, to jest jakiś ponury żart i czysty zamordyzm. Jeśli planujecie tam wyjazd na dziko - dobrze się