BapitanKombaFenomen
9piorunówJakie były wasze wspomnienia po ataku na #wtc ? Nie ukrywam, że ja nie za bardzo mam o czym pisać, bo miałem wtedy pięć lat, ale atak na Nowy Jork zdecydowanie zapisał się w moim życiu, bo wtedy po raz pierwszy w życiu poczułem niepokój na jakieś wydarzenie na świecie. Pamiętam telewizor, do którego przyklejeni byli rodzice. Nic nie mówili, ale odczuwałem, że stało się coś złego, nieporównywalnego z czymś, z czym się mogłem wcześniej spotkać. TVN24 nie mieliśmy, internetu też nie, a nawet jeśli te wynalazki byłyby u nas dostępne to i tak byłbym za mały na zrozumienie wówczas, co się stało. W następnych latach oczywiście pojawiały się hasła Bush, bin Laden, Afganistan, Husajn, Irak, wojna, zamach (a wraz z nimi Londyn i Madryt), ale trzeba było lat, by to wszystko przyswoić i i zrozumieć, w jaki sposób to wszystko łączy się z tym jednym atakiem.















