Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

nyszomOsobistość

Dołączył/a:

  • 34 wpisów
  • 1284 komentarzy
  • 3 obserwujących

Specjalista

w Dyskusje

63piorunów

Strasznie się boję o swoja pracę.

Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.

Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.

Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.

Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.

Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.

Jeśli tak będzie to  moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.

I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.

Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.

Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni.  Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.

Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Mistrz

w Wiadomości Polska

79piorunów

Po kolejnym wypadku na przejeździe, maszyniści szykują protest. Nieoficjalnie mogą zwolnić na wszystkich przejazdach kolejowych do 20 km/h

Waży się decyzja związkowców, czy pociągi w najbliższy piątek zwolnią na wszystkich przejazdach kolejowych do 20 km/h - ustaliła Interia. Taki apel mieliby otrzymać maszyniści, a byłby on aktem protestu po kolejnym, tragicznym tym razem zderzeniu pociągu z ciężarowym pojazdem

Autorytet

w Dyskusje

30piorunów

Zmieniłem radio w samochodzie bo oryginalne już swoje zrobiło. i miało być plug&play, wypinam, podpinam i wszystko działa 💪😅 Taki c⁎⁎j jak Batorego komin. Nowe radio działa bez zapłonu i nawet z zamkniętym centralnym zamkiem. Ale już po przekręceniu kluczyka nie włącza się. Takie po⁎⁎⁎⁎ne rzeczy tylko mi się chyba zdarzają. Zaraz biere multimetr i będę obserwował :face_palm:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

To już koniec. Rano chłód. Lato odchodzi i nawet, jeśli trafi nam się złota polska jesień to ranki będą chłodne i z dnia na dzień ciemniejsze. O ile jesienią jestem jeszcze w stanie w miarę dobrze funkcjonować, tak wiem, że zima mnie przytoczy, jak zawsze. Nawet będąc dzieckiem nie za bardzo ją lubiłem. Chyba tylko święta i ferie zimowe mi ją nieco rozjaśniały. Teraz, jak jestem dorosły jest jeszcze gorzej. Tegoroczne lato było dość udane. W lipcu pędziłem dwa tygodnie sam w domu odpoczywając od rodzinnych obowiązków, bo żona z dzieciakami i teściami byli na Cyprze. Później synowie siedzieli ponad dwa tygodnie u moich rodziców. Udało nam się też całą rodziną w sierpniu polecieć do Włoch. To był fajny czas odcięcia się od wszystkiego. Będę przez całą jesień i zimę, jak co roku przeglądał zdjęcia i tęsknił za upałami, świtem o 4:00 rano i zachodami słońca po 21:00. Kocham letnie dni. Letnie wieczory, kiedy słońce zachodzi a na dworze jest ciepło. Lubię też spędzić kilka dni w rodzinnych stronach. Iśc pobiegać za miastem, posłuchać jak cykają świerszcze, popatrzeć na pola i lasy., Gdybym mógł zapadałbym w sen w połowie września, by obudzić się pod koniec kwietnia.

Zdjęcie wykonane podczas spaceru z synami w moim rodzinnym mieście.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Nie wiem co o tym myśleć. Wiecie, no niby technologia fajna. Można sobie porobić różne filmiki, takie jak ten i uważać że to jest zabawne. No trochę jest. Ale co za tym stoi? Algorytm AI który sfabrykował to kompletnie od zera. To właściwie jest jego halucynacja. Trochę podobnie jak nasze życie to też taka halucynacja ale to jest przerażajace. Jesteśmy w tym momencie, to jest początek tej dziwnej osobliwości technologicznej, widzę to po modelach. Wiadomo że nie ma tutaj sztywnej granicy bo można również dobrze powiedzieć że rozwijamy te technologie od 50 lat.... Ale to jest ten moment kiedy to AI zrównuje się z inteligencją człowieka i zaczyna ją powoli przerastać... Wczoraj mówiłem znajomej o tym że w zasadzie możliwości tych modeli są ogromne i trochę przerażające, na co odpowiedziała że ona próbowała użyć czegoś tam do excela, no i jej to nie zadziałało dobrze... Bo używała darmowego modelu, i takie jest pojęcie większości osób. Więc ludzie nie mają świadomości co nadchodzi. Ja też nie wiem co to będzie ale to będzie coś dużego. W zasadzie to będzie jak obca technologia. Gdybym był wierzący to bym powiedział żeby Bóg nas miał w swojej opiece, ale tego nie powiem. Nie wiem więc co powiedzieć. Jestem zafascynowany i przerażony jednocześnie. Nie wiem czy damy radę się do tego dostosować. Jeśli AGI jeszcze nie ma to będzie za pół roku. A co będzie za rok? Za 2 lata widzimy się w innej rzeczywistości więc zapnijcie pasy, bo będą turbulencje i może nie być łatwo. Nawet nie jestem pewien czy to przeżyjemy.... https://m.youtube.com/watch?v=hRRuxUlgRbo&pp=ugUEEgJlbg%3D%3D

Pokaż więcej komentarzy (12)

Zawodowiec

w 2137

145piorunów

Zbanowali mnie za ten obrazek na wykopie xD
Wczoraj jak go zapostowalem to mi go usunęli bez żadnego wyjaśnienia. Nic w wymoderowanych nie miałem, a dzisiaj jak zrobiłem to po raz kolejny to mnie zbanowali xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

122piorunów

Lider7piorunów

mam wrażenie, że w PL oznakowanie jest stawiane na zaś aby ujarzmić zwierzaki za kierownicą co tylko powoduje efekt odwrotny

pojechaliby na landówki w DE gdzie jak jest ograniczenie przed zakrętem to nie jest tam bez powodu XDD

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Hydepark

62piorunów

Szanowni państwo gdzie sytuują się na tej szachownicy?

Gruba ryba3piorunów

Wybierz swoją profesję: Multiklasowość

Swoją drogą szkoda że nie napisał/napisała którą stroną jest w gangbangu XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

74piorunów

Wczoraj przyszły ochraniacze i była pierwszy trening jazdy na rolkach. Na początek rodzina ubrała mnie w ochraniacze i rolki jak giermkowie średniowiecznego rycerza. Wyszła ze mną młoda, która na rolkach jeździ już bardzo dobrze - robi jakieś hamowanie i zatrzymywanie się z obrotem, jak łyżwiarze figurowi i w ogóle. Wzięła też rolki i trzymała mnie za rękę.

Samą jazdę opanowałam dosyć szybko - poszło łatwiej, niż się spodziewałam - można powiedzieć, że rozpędzić się umie w zasadzie każdy debil. Nadal może mam pozycję z przykucem jak pokrak, ale już nogi same intuicyjnie wykonują właściwe ruchy, zeby toczyć się do przodu. Niestety z hamowaniem i zatrzymywaiem się tam gdzie chce i w tej chwili, w której się chce - jest już dużo gorzej. Tak więc w sumie pierwszy i wszystkie kolejne treningi zapowiadają się na naukę głównie hamowania i zatrzymywania. Hamuję nogą z hamulcem, a druga noga mi odjeżdża albo zostaje w tyle, robię jakieś dziwne wygibasy i rozkroki i to jest moment, w którym najbardziej trzeba walczyć o to, żeby się nie wywalić.

Trening nie był długi, ale czuję że ruszył dużo mięśni, których normalnie się zbytnio nie używa, więc mam miejscowo delikatne zakasy - bardzo dobrze, bo wybrałam rolki właśnie z powodu możliwości zaangażowania wielu partii mięśni.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

68piorunów

Baba na stare lata będzie się uczyć jeździć. Dajcie jakieś protipy, jak się nie wy⁎⁎⁎⁎⁎olić.

Z bieganiem mi ewidentnie nie po drodze, próba przebiegnięcia nawet świńskim truchtem kilkudziesięciu metrów kończy się tętnem przedzawałowym. To moja jedyna możliwość rozwijania większych prędkości na dwóch nogach XD

Na początek nic ekskluzywnego, żeby nie było szkoda jak pójdzie w kąt.

Sum3piorunów

Wielu już pisało i wiem, że zamówiłaś, ale... ochranaicze :grinning: Szczególnie kask i na nadgarstki.

Raz się lekko podparłem i coś chyba pękło w nadgarstku. Chyba, bo wydawało mi się to stłuczeniem, ale odzywało się 3 lata 😉

No i najlepsza pogoda to 10-15 stopni, żeby jeździć w długich ciuchach :grinning:

Ode mnie taki tip, że najczęściej jeżdżę z plecakiem, a w nim zwykle jest jakiś ciuch, który fajnie chroni kręgosłup przy fikołkach xD

Gruba ryba1piorunów

Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Ja się w wieku 33 lat nauczyłem jeździć na deskorolce, także takie rolki dla Ciebie to będzie 2 dni roboty. Generalnie najpopularniejsze są ochraniacze na kolana i łokcie, ale jakbym miał brać tylko i wyłącznie jeden rodzaj, to dla mnie najważniejsze są te na dłonie

Pokaż więcej komentarzy (50)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

59piorunów

To jest serio przejebane co się na naszych drogach dzieje.

A wlkp. to już przechodzi wszystko.

Źródło:

https://policja.pl/pol/mapa-wypadkow-drogowych/527,Policyjna-mapa-wypadkow-drogowych-ze-skutkiem-smiertelnym-Wakacje-2026.html

GURU5piorunów

Dla polactwa na drogach samochód jest jak naładowana broń w rękach małpy. Nie wiesz kiedy wypali. Niby statystyki się poprawiają a wrażenie mam że jeździ się coraz gorzej.

Wirtuoz14piorunów

Wczoraj rano w drodze do pracy natrafiłem na jeden z tych wypadków na mapie, zdarzył się dosłownie 2 minut wcześniej. Kierowca busa nie zauważył kobiety na rowerze, miejsce, gdzie można jechać 90 km/h, ja dzień wcześniej też ją ledwo zauważyłem, słońce o tej porze świeci nisko nad jezdnią, rowerzystka jechała w lekkim cieniu drzew, łatwo przeoczyć. Pomagałem ratować tą panią rowerzystkę, ale wyobraźcie sobie jak wygląda człowiek, który zderzył się z busem jadącym pewnie blisko 100km/h. Wszędzie krew i to bezwładne ciało.... ciężko mi było spać dzisiaj, jak zamykałem oczy od razu widziałem tą kobietę. Szczerze współczuję rodzinie tej pani i kierowcy, który ją potrącił też, sam mówił, że słońce go oślepiło i jej nie widział. Ja pierd0le, to jakiś horror. Domyślam się, że rowerzystka nie zdążyła nic poczuć. Była reanimowana ponad pół godziny, tragedia. Ile ludzkich dramatów odbywa się przy jednym takim zdarzeniu, tego statystyki nie pokazują. Każda kropka na tej mapie to coś więcej niż statystyka, to horror wielu ludzi, ich rodzin, bliskich i osób postronnych. Uważajcie na siebie i innych...

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Heheszki polityczne

36piorunów

Kosmonauta3piorunów

Dziwne ze nie ma Regana, takie samo warzywo jak trump. Od niego zaczęło się rozpierdalanie ameryczki w stylu trumpa. Można by powiedzieć ze to by powiedzieć ze to był taki pre trump

Pokaż więcej komentarzy (18)

Sum

w Ciekawostki

30piorunów

20 lat temu Toyota zakończyła produkcję modelu Celica. Siedem generacji i ponad 4 mln sprzedanych egzemplarzy

W 2006 roku Toyota zakończyła produkcję jednego z najbardziej wyjątkowych modeli o sportowym rodowodzie. Przez niemal 40 lat powstało siedem generacji coupe, a z linii produkcyjnych zjechało dokładnie 4 129 626 egzemplarzy. Celica to prawdziwa ikona japońskiej marki, która nadała jej nie

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Tosie i Tomki pomóżecie? Rozwaliłem kolejne Casio, więc trzeba wybrać mu następcę. Jak zawsze, szukam czegoś retro i niedrogiego. Najlepiej, żeby nie miał turbo małej koperty, jak wiele klasyków. Jakieś propozycje? Może coś jak A171WE z obrazka...

Fenomen3piorunów

@nyszom klasyczny vintage w większej kopercie to w217 albo b650, w zależności czy na pasku czy na bransolecie. Polecam też ae1200 casio royale.

Osobistość1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (25)