Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

onoofryKoneser

Dołączył/a:

  • 23 wpisów
  • 51 komentarzy
  • 2 obserwujących

GURU

w Hydepark

125piorunów

Czy mieliście bądź macie jakieś nietypowe uzależnienia?

Moim były kiedyś krople do nosa, konkretnie Xylorin. Były, bo „rzuciłam” je jakieś nie cale 10 lat temu. Od tamtego momentu ani razu nie użyłam psikaczy zawierających ksylometazolinę (związek od którego byłam uzależniona).
Zaczęło się niewinnie, w wieku około 15 lat po prostu byłam przeziębiona, nos zatkany, Xylorin często byl używany u mnie w domu to psikałam. No i wyzdrowiałam, ale nos dalej mi się zatykał. Bez kataru, ale nie szło praktycznie oddychać więc systematycznie leciało psik psik i w moment dziurki w nosie rozszerzały się i powstawała autostrada do oddychania. Moją rutyną stało się korzystanie z nich 3x dziennie. Od razu po przebudzeniu, w środku dnia, zazwyczaj na ostatnich lekcjach w szkole (godzina 13-16) oraz przed snem. Doszło do tego, że jak wychodziłam z domu czy to do szkoły czy gdzieś na wyjście ze znajomymi - musiałam mieć ze sobą Xylorin. Bez niego czułam się jak bez kluczy/telefonu/portfela bo a co jeśli zatka mi noc i nie będę mogła jak człowiek oddychać? I pojawiał się stres z tym związany.
I żeby nie było, nie psikałam z niego jak mi się podoba, tylko jak mi się nos zatykał. Błona śluzowa jamy nosowej pod wpływem ciągłego bodźcowania przez xylorin była przewlekle obrzeknięta.

Jak poszłam na studia zdecydowałam się, że trzeba to ogarnąć. Szykował mi się wyjazd za granice na kilka miesięcy, nie wiedziałam czy nie będę miala tam problemu z zdobyciem kropli. Zapisałam się do laryngologa. Przepisał mi jakieś leki przeciwalergiczne które powodują obkurczenie obrzęknietej błony śluzowej w nosie plus jakiś roztwór aerozolowy do nawilżania. Zalecil też tego samego dnia wyrzucić xylorin do kosza i nigdy więcej nie mieć ich w domu. Tak się zastosowałam i zadziałało to. Pierwsze dwa dni były trochę cięższe ale bez dramatu. Nos nie był taki drożny jak po xylorinie ale dało się oddychać. A potem było już tylko lepiej 😃

Pokaż więcej komentarzy (75)

Koneser

w Hydepark

85piorunów

Tldr: Wygrałem w konkursie koszulkę FCB z podpisami 5 zawodników, a dostałem co innego.

Potrzebuje Waszej opinii bo sam bije się z myślami co zrobić. W marcu brałem udział w konkursie w którym druga nagroda była koszulka FCB z podpisami 5 zawodników. Udało mi się taką koszulkę wygrać. Organizator zwlekał do ostatniej możliwej chwili żeby koszulkę do mnie wysłać. Wczoraj dotarła paczka i kiedy ją otworzyłem, zgłupiałem. W środku były dwie koszulki z podpisem Lewego. Z początku oczywiście się ucieszyłem, ale potem zacząłem się zastanawiać co sie stalo. Wg regulaminu, nagroda miała być wartości 2000 zł. Nie znam się na takich rzeczach i nie wiem czy dwie koszulki z podpisami Lewego są w sumie warte 2000 ale kurde, czuję się oszukany.
Zadzwoniłem jeszcze wczoraj do organizatora, ale pod koniec dnia nie było już nikogo, i moja sprawa trafi na biurko osoby odpowiedzialnej dopiero w poniedziałek. Warto kręcić tą aferę? Co Wy byście zrobili w takiej sytuacji? Na koszulkę patrzę jako na fajny gadżet który z czasem powinien nabrać wartości.

Inspirator0piorunów

Skoro wpisali jaka wartość to mogłoby być warto pokłócić się o dostanie ekwiwalentu w hajsie.

Koneser9piorunów

Myślę że masz prawo być niezadowolony, ale zamiast “krecenia afery” proponuję na spokojnie wykalkulować wartość nagrody którą dostałeś, i jeśli jest mniejsza to na chłodno zaproponować coś co Cię zadowoli.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Dyskusje

37piorunów

No i d⁎⁎a zbita... Młody był twardy i nie chorował od pół roku to teraz prócz ospy ma anginę XD Co najlepsze moja córunia lvl3 okaz zdrowia chodzi dalej do przedszkola 😁 Coś czuje w kościach, że święta w tym roku będą fajne... Dalej czekam kiedy mnie dopadnie ospa XD

Koneser6piorunów

To powiem wam ciekawostkę - nie da się drugi raz zachorować na ospę. Zamiast na ospę, przy drugiej ekspozycji na wirusa, chorujemy na półpasiec, który jest turbo-przejebany bo wirus go (i ospę) wywolujacy odkłada się wzdłuż nerwów, głównie w obrębie głowy i twarzy.
Dwa lata temu czułem że coś mnie bierze i uznałem, że pójdę na saunę się wypocić. Po saunie przez chwilę było ok, ale następnego dnia juz wiedziałem, że będę chory. Potem na twarzy wyszły mi krosty, które bolały tak, że nie mogłem spać. Jeszcze pół roku po chorobie czułem ból dotykając blizn. Bo ta choroba zostawia blizny, czasem bardzo głębokie. Także powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Koneser

w Hydepark

8piorunów

Praca szuka człowieka! Szukam grafika do współpracy. Doszedłem do momentu, że część zleceń muszę delegować. Oczekuję poczucia estetyki i umiejętności dopasowania się do stylu klienta i jednak jakiegoś doświadczenia. Na teraz mam 8-stronną broszure do zrobienia z branży beauty.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Hydepark

22piorunów

W końcu się doczekałem! Tydzień chillu bez rodziny każdemu się przyda

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

45piorunów

Rosyjski dezerter opowiada o używkach na froncie, tragicznym dowodzeniu i upadłym morale [PODCAST]

W dzisiejszym podcaście posłuchamy sobie dalszych "przygód" zmobilizowanych na froncie. Pojawią się kolejne ciekawe i szokujące informacje, które dopełnią nasz obraz sytuacyjny po rosyjskiej stronie frontu. Bohaterem będzie dezerter, którego podstępem wysłano na wojnę, po

Mistrz

w Hydepark

124piorunów

Ostatnio mam fazę na przypominanie sobie głupich rzeczy które zrobiłem jak byłem mały.

No i np kiedyś (może z 8 lat miałem) oglądałem w tv pogram przyrodniczy gdzie mówili, że jak nie masz wody na pustyni to żeby przekroić kaktusa i wypić z niego sok.
No i postanowiłem to sprawdzić, miałem akurat kaktusa na parapecie, obciąłem kawałek ale zamiast wody był taki biały gęsty sok, polizałem to i mi sparaliżowało język na kilka godzin xD
Oczywiście nikomu się nie przyznałem ale bałem się, że mi odpadnie albo coś :D
Na szczęście po kilku h mi przeszło :)

Lider4piorunów

Jak mialem kilka lat to obcialem sobie rzesy, bo babcia mowila, ze wygladam jak laleczka.

Majac z 10 lat podpalilem dywan sasiadow, ktory wisial na trzepaku.

Mniej wiecej w tym samym wieku z kuzynem spowodowalismy pozar na skarpie kolo dworca PKP. Zapalilismy sucha trawe i poszlo.

Co ciekawe, mam tam teraz mieszkanie.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Sum

w Rowerowy Równik

25piorunów

110 257 + 52 = 110 309

Lubię rower bo to jedyny sport w którym mam w d⁎⁎ie wyniki, a liczy się tylko fun i patrolowanie okolicy w celu zdobywania kwadratów <3

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Fanatyk0piorunów

Czyli jeśli będziesz słaby w zbieraniu kwadratów to masz wyjebane? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Hydepark

295piorunów

Dajcie trochę grzmotów na odwagę. Zaraz jadę na pierwszą życiu operację.

Autorytet1piorunów

@onoofry jak jechałem na pierwszą operacje to strasznie się bałem. Jak jesteś podatny na leki, to zaśniesz nim wyjedziesz z sali pacjentów. Ja dotrwałem do momentu, gdy anestozjolog ogolił mi pache i wstrzyknął dodatkowe znieczulenie ręki. Potem odcieło. Obudziłem się na haju w poczekalni, gdzie 3 młode panie z personelu robily se ze mnie jaja, bo gadalem głupoty 😉

Pokaż więcej komentarzy (47)

Osobistość

w Perfumy

21piorunów

Ciekawe dokąd mnie to zaprowadzi, jakiś czas temu zachciało mi się porządnie pachnieć i zaczynałem od arabów po 0,8 zł/ml. Teraz kupuję odlewki po 37 zł/ml XD i mam zapas mililitrów na następne 15-20 lat, do tego wkręciłem sobie arabskie kadzidła... Nie żalę się, tak tylko głośno myślę ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)


Autorytet3piorunów

@Lodnip O to zupelnie tak samo jak ja z kosmetykami, chyba 50 roznych butelek i pierdolek nakupione, bo nie wiadomo co dobre xD

Koneser1piorunów

Panowie. Czytam i nie wierzę. To jakbym na chwilę zaglądnął na drugą stronę lustra, a tam toczy się dla mnie nieznane życie. Poważnie niektórzy mają takie rozkminy? Nie krytykuje, ale jestem autentycznie zdumiony!

Pokaż więcej komentarzy (32)

Autorytet

w Hydepark

64piorunów

We wczesnych dziewięćdziesiątych chyba każdy dzieciak marzył żeby mieć Magnetyzer M-Tronów, wyspę Piratów, albo Zamek Czarnych Rycerzy... ehh niewielu mogło sobie na takie rarytasy pozwolić. Zazwyczaj były to najmniejsze stateczki kksmiczne, albo jaskinia z duchem i jednym rycerzem ;)

Wirtuoz4piorunów

Piękne. Niestety, nie było moich rodziców wtedy stać. A teraz te zestawy są takie drogie, że mnie nie stać😂

Specjalista2piorunów

Prosto w uczucia. Nie zlicze godzin spędzonych na oglądaniu i bawieniu się tymi zestawami w wyobraźni. Edit: kurde miałem 6956, dostałem kiedyś na gwiazdkę od dziadka, który się rozwiódł z babcią i trochę chciał kupić moją sympatię.

Pokaż więcej komentarzy (15)