Open_or_dieTwórca
24piorunówNaprawdę się dziwię że takie gry nie wyszły oficjalnie na androida.
Nawet Fifa czy PES z sprzed dekady dają większą frajdę niż te mobilne odpowiedniki nastawione na mikrotranzakcje.

Dołączył/a:
Open_or_dieTwórca
24piorunówNaprawdę się dziwię że takie gry nie wyszły oficjalnie na androida.
Nawet Fifa czy PES z sprzed dekady dają większą frajdę niż te mobilne odpowiedniki nastawione na mikrotranzakcje.

w__mKosmonauta
8piorunów
KeyraKompan
11piorunówGdzie można poznać ludzi na żywo w takiej #warszawa #pytanie #gownowpis
Czasem chciałabym wyjść znaleźć sobie kompana do długich spacerów, muzeum, na różne jedzonko, do teatru itd. Po zakończeniu związku czasem fajnie byłoby wyjść do ludzi, ale trzeba wiedzieć gdzie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
100mphLider
75piorunówPokazowo przepierdolone wybory.
hejtoanonimMocarz
62piorunów#budowa #budowadomu #budownictwo #prawo #nieruchomosci #remont #oszustwo #wykonawca #budowlanaprzestroga
Wykonawca wziął ode mnie 200 tys. zł, a po ponad pół roku budowy nie mam nawet skończonych murów. Od połowy sierpnia na budowie nic się nie dzieje.
Umowę ryczałtową podpisaliśmy 29 grudnia 2025 r. Materiał i robocizna po stronie wykonawcy, bez kar umownych, termin realizacji 9 miesięcy. Budowa ruszyła 20 marca 2026 r.
Do tej pory zapłaciłem 200 tys. zł, czyli prawie połowę wartości umowy. Wszystko gotówką, w transzach, za pokwitowaniami. Płaciłem przed odbiorem prac, bo zaufałem wykonawcy. To był mój największy błąd.
Już w kwietniu i maju prosiłem go o rezerwację wiązarów dachowych, bo wiedziałem, że terminy są długie. Twierdził, że nie ma sensu, dopóki nie powstaną mury, bo trzeba będzie wziąć z nich miarę.
Od maja prace szły bardzo wolno. Ekipa raz była, raz jej nie było. Do końca sierpnia przestoje wyniosły łącznie około dwóch miesięcy. Wykonawca obiecywał, że je zrekompensuje, ale nigdy nie powiedział konkretnie jak.
Zgodziłem się też na odłożenie ocieplenia fundamentów XPS, hydroizolacji zewnętrznej i zasypania do czasu wykonania dachu. Wykonawca przekonywał, że tak będzie lepiej, bo ocieplenie może się uszkodzić podczas dalszych prac.
Na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się pierwsze poważniejsze wątpliwości. Wykonawca zapewniał, że zaizolował słupy masą KMB od dołu, ale kamera inspekcyjna pokazała goły beton. Tłumaczył, że to pył po wierceniu szalunków. Mam też zastrzeżenia do hydroizolacji fundamentu od wewnątrz, za którą dodatkowo zapłaciłem. Miała być wykonana masą KMB nakładaną pacą, a wygląda, jakby użyto pędzla i rozcieńczonej masy. Mam zdjęcia, ale sam nie jestem ekspertem.
7 sierpnia wykonawca wysłał pierwsze zapytanie do wytwórni wiązarów, prawie pięć miesięcy po rozpoczęciu budowy. Od razu zaproponował przedłużenie dachu o 50 cm, czego wcześniej ze mną nie uzgodnił.
27 sierpnia dostałem wycenę podbitki PCV na 12 400 zł za sam materiał, bez robocizny. Znajomy dekarz oszacował ten materiał na maksymalnie 3000 zł. Zacząłem mieć wrażenie, że wykonawca próbuje zarobić dodatkowo na zmianach, mimo że dach był już uwzględniony w ryczałcie.
Tego samego dnia poprosił o kolejną transzę, bo podobno musiał wpłacić 20 tys. zł zaliczki na wiązary. Kiedy napisałem, że pieniądze będą w piątek, odpowiedział: „Super to zapłacę za tą więźbę”.
28 sierpnia przekazałem mu 50 tys. zł za mury, które do dziś nie są skończone.
Po konsultacji z dekarzem zdecydowałem, że wystarczy przedłużyć dach o 5 cm zamiast 50 cm. Decyzję przekazałem 14 września telefonicznie i mailem, prosząc o zamówienie wiązarów. Chciałem tylko wcześniej zobaczyć ich projekt i sprawdzić wytwórnię.
16 września zadzwoniłem bezpośrednio do wytwórni. Dowiedziałem się, że wykonawca nie zamówił wiązarów, nie wpłacił żadnej zaliczki, a ostatni kontakt pisemny mieli z nim 18 sierpnia.
Zadzwoniłem więc do niego i zapytałem, czy zamówił wiązary i czy zapłacił zaliczkę. Na oba pytania odpowiedział „tak”. Kiedy powiedziałem, że rozmawiałem z wytwórnią i niczego takiego nie potwierdzają, zaczął przeklinać, że kontroluję go jak dziecko i że taka współpraca nie ma sensu.
Powiedziałem mu, że pilnuję tylko swojej budowy i pieniędzy. Zaproponowałem, żeby dokończył to, za co już zapłaciłem, i możemy zakończyć współpracę.
Od tamtej rozmowy praktycznie nie ma z nim kontaktu. Najpierw przez pięć dni nie odbierał telefonu. 21 września żona dodzwoniła się do niego z nieznanego mu numeru. Zapewniał, że nie ucieka, ma dużo problemów i wróci za dwa tygodnie.
23 września powiedział mi dokładnie to samo. 29 września obiecał informacje o wiązarach i znowu zamilkł. W międzyczasie przyjechał jedynie po swoje szalunki i podpory.
2 października, po tygodniu moich telefonów, w końcu oddzwonił. Powiedział, że ma kary umowne na dwóch innych budowach i wróci za kolejne 2–3 tygodnie. Wcześniej tłumaczył przestoje awariami sprzętu, wypadkiem pracownika i innymi problemami.
Dla porównania, jeszcze 8 sierpnia zapewniał, że do 25 września budynek będzie zadaszony, a we wrześniu twierdził nawet, że do grudnia skończy stan deweloperski.
Na dziś fundament jest bez hydroizolacji zewnętrznej, ocieplenia, folii kubełkowej i zasypania. Brakuje ostatnich warstw muru, części ścian szczytowych i wieńca. Wiązarów nie ma. Budowa stoi od połowy sierpnia.
Umowa nie przewiduje kar umownych.Jest w niej 14 dni na usunięcie wad, ale zapis dotyczy gwarancji po odbiorze końcowym. Termin zakończenia prac według umowy mija 20 grudnia. Kierownik budowy jest z mojej strony, ale dotychczas ograniczał się głównie do obserwowania prac.
PO konsultacji z radcą prawnym wysłaliśmy "Wezwanie o dokończenie robót " do dziś nie odebrane.. Wychodzi że Bierze pieniądze za prostsze etapy, a kiedy przychodzi czas na droższe prace, zaczynają się problemy.
Dodatkowo na budowie kilka razy pojawiał się jego syn, który prowadzi osobną działalność o prawie identycznej nazwie, pod tym samym adresem, ale z innym NIP-em. Nie wiem, czy ma to znaczenie, jednak obawiam się, że nawet jeśli wygram sprawę w sądzie, nie będzie z czego odzyskać pieniędzy.Zostanie mi wystawie opinii Ojcu i synowi i tyle i lekcja na przyszłość
Wstępnie szacuję, że możemy być stratni 30–50 tys. zł. Do tego dochodzi zbliżająca się zima i konieczność zabezpieczenia niedokończonej budowy.
Może ktoś był w podobnej sytuacji?
Jak zabezpieczyć niedokończone fundamenty i mury przed zimą?
Najbardziej żałuję tego, że płaciłem przed odbiorem prac. Wydawało mi się, że skoro wykonawca ma firmę, biuro i normalnie z nami rozmawia, to można mu zaufać. Teraz mam 200 tys. zł wpłacone, niedokończoną budowę i nie wiem, czy jeszcze zobaczę go na placu budowy.
Nazwy firmy na razie nie podaję.Niebawem dodam kolejne wpisy bo sprawa ruszyła do przodu
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
bojowonastawionaowcaMistrz
44piorunówEee, tak tylko przypomnę, że jutro #hejtopiwowarszawa - tylko że z małą zmianą lokalizacji, Cybermachina zajęta, ale już zajęty został stół w Hopito na Chmielnej 24 (kudos dla @peposlav ) - więc tam zapraszam jutro o 19:00 😉
tomwolfGruba ryba
31piorunówSzubiDubiDUGruba ryba
97piorunówWitaj,
Nawiedził cię ultrarzadki Yaris w sedanie. Daj grzmota albo inaczej spadnie na ciebie klątwa gubiącej się nasadki 10mm.
#motoryzacja

30ohmGURU
75piorunów
KlamraGURU
39piorunówponieważ @Yes_Man wrzucił post i go usunął, wrzucam screenshota jego postu i od razu odpowiadam.

No i c⁎⁎j jednak idę po ten popkorn.
Komentarz usunięty
100mphLider
45piorunówNie zdazylem jeszcze budowy zaczac. Zbieram oferty wykonawcow i juz mam k⁎⁎wa dosyc. Rozpietosc ofert 50% a do tego cwaniacy probujacy wepchnac swoich kierownikow budowy. Dramat. Autentycznie mam dosc. Jeszcze ten zjeb z Ameryki musial wojne rozpetac zeby XPS wyjebalo cenami w kosmos. Gdybym wiedzial to bym dzialki nie kupowal tylko siedzial w dotychczasowym domu albo kupil jakis apartament 100m i mial wszystko w pizdzie. Przepraszam za te brzydkie slownictwo.
To ty jeszcze nie wiesz jakie problemy przed tobą xD
@100mph Skończyłem SSO dwa tygodnie temu. O ekipach się nie wypowiem bo wszystko robię sam ale przygotuj się na jeszcze jeden szok kulturowy - hurtownie budowlane. 90% z nich to relikt przeszłości i nadal żyją w głębokim PRLu. Nie odbierają telefonów, nie odpisują na maile, strony internetowe nie istnieją. Ja już podjedziesz na miejsce to z wielkim fochem rozmawia z tobą jakiś Janusza albo stara Grażyna która nie ma pojęcia o materiałach budowlanych. Przychodzisz do takiego składu z zamiarem wydania kilkudziesięciu tysięcy ciężko zarobionych złotówek a jesteś traktowany jak natręt. Czasami już macham ręką na te kilka procent więcej na cenie i zamawiam w Castoramie bo jestem w stanie to wyklikać jak człowiek przez neta w pięć minut i na drugi dzień mam transport na budowie. A w hurtowniach jak w chlewie - telefony o dziwnych godzinach, zmiany terminów na ostatnią chwilę, niezgodność towarów z zamówionym (paaanie, taki był na placu), zmiana cen na ostatnich chwilę itd. Dla mnie logistyka na budowie to największe wyzwanie...
Kaligula_MinusFanatyk
49piorunówUwaga!!!
Ważna informacja
#hejtopiwosiedlce zostaje przełożone
Podstępne wirusy i inne gówna właśnie rozłożyły mi dziecko i moją współorganizatorkę (to nie jest ta sama osoba XD) i w związku z tym jesteśmy zmuszone przełożyć #hejtopiwo . O terminie poinformujemy, jak tylko się to wszystko przewali :sweat::sweat::sweat:
Przepraszamy

Zdrówka i czekam na kolejny termin!
@Kaligula_Minus Czyli jest szansa na 31 października?
smokzabojcaludziKompan
46piorunówremontuję stary poniemiecki dom. Konstrukcja drewniana i pod podłogą na piętrze był piach jako izolator. ściągnąłem podłogę, i usunąłem cały piach.
Dodatkowo ważyłem ten cały piach i wyszło mi, że na metrze kwadratowym miałem około 77kg.
Chciałbym w całym domu mieć ogrzewanie podłogowe, ale jak sprawdziłem, to wylewka anhydrytowa 5cm grubości na metrze ma około 100kg + do tego dochodzi masa rurek i wody (chociaż z tego co widzę w necie, to jest to masa około 2kg na m2), więc dodając ogrzewanie w systemie mokrym, dociążę mój strop o ~30kg.
Pominąłem wagę desek czy ślepego pułapu, bo w ich miejsce pójdą płyty OSB, więc się wyzeruje.
Ale oczywiście w miejsce piachu powinienem dać izolację akustyczną i termiczną i z tego powodu myślałem o zastosowaniu kombinacji 10cm keramzyt (akceptowalna izolacja termiczna, ale dobra izolacja akustyczna na uderzenia) i 10 cm wełny (izolacja termiczna i izolacja akustyczna głosu) - mam około 20-25cm głębokości pomiędzy legarami.
no i jak wagę wełny mogę pominąć, to 10cm keramzytu to około 35kg/m2, więc łącznie dociążę strop o ~70kg/m2, czyli praktycznie dwukrotnie do poprzedniego obciążenia (wcześniej 77kg/m2, teraz 105kg wylewki + 35kg izolacji ~140kg/m2).
Alternatywą jest wodne ogrzewanie podłogowe w systemie suchym, które waży około 40kg/m2, co z wełną i keramzytem da mi praktycznie to samo obciążenie co przed remontem.
zastanawiam się też, czy jeśli będę miał wylewkę, to czy jest sens izolacji keramzytem, bo sama wylewka może mi wystarczająco akustycznie na uderzenia izolować.
Macie jakieś własne spostrzeżenia, porady, jakieś błędy w moim rozumowaniu itd?

@smokzabojcaludzi a ile mauserow znalazles na tym strychu?
Styrobeton
serelGruba ryba
70piorunów
Rada od wujka: nie gadaj z żoną o swojej robocie. Swoją pracę zostawiasz przed drzwiami do domu, a jak pracujesz z domu, to przy biurku.
SzubiDubiDUGruba ryba
16piorunówSiadajcie gówniarze, opowiem co słychać w powiecie Mińskim.
Dawno temu od lat 90tych latało tu dużo prywatnych przewoźników. Zwłaszcza, że PKSy upadały i w końcu upadły. Pamiętam w liceum (2013-2016) jak odprowadzałem kumpli na przystanek lub dworzec (ten paskudny zasrany dworzec) i na peronach stały Mobilisy (Israel jakimś dziwnym dealem wykupił PKS), BAGS, RAPIT, RORBI-TOUR, PKS Sokołów, i jeszcze coś czego nazwy nie pamiętam ale autobusy jeździły z naklejoną zebrą. Autobusy jeździły po powiecie oraz zahaczały do sąsiednich powiatów. Śmigały też do Warszawy.
No i teraz fast forward 10 lat do przodu. Warszawa przywaliła SCT. Ci co jeździli do wawy to musieli wymienić autobusy bo przecież diesle mają bardziej wyśrubowane normy od benzyny. A ludzie w powiecie jęczeli o powrót PKSów (też wina prywaciarzy bo dawali hardcorowe ceny biletów).
No i powiat zrobił powiatowe autobusy. Wygrał przewoźnik z Wołomina podobno. No i śmigają te czerwone busiki, kierowcy to jacyś wariaci, tyle opowieści na wioskach to nie było nigdy o wariatach w autobusach. Anyway prywaciarzom zaczęły się pieniadze nie spinać, jeszcze kwestia wymiany floty aby dowozić do Warszawy.
No i każdy Janusz wziął kalkulator i zaczął zliczać i zaczęli się wycofywać. Tamto zebrzaste coś pierwsze odpadło. Rorbi-Tour też się wycofał. BAGS miał 6 linii a teraz ma 2 i co chwila ucina kolejne godziny odjazdów bo są stratni gdy autobus za mało ludzi wozi. Teraz Rapit stwierdził, że ma dość tej gry i rezygnuje. Całkowicie, koniec firmy. Z jednej strony hip-hip-hura bo mamy powiatowe busiki. Z drugiej one nie wyjeżdżają za granicę powiatu. Z trzeciej wsiadałeś w autobus na zadupiu X i wiózł cię do Warszawy do roboty bez przesiadek. A teraz musisz powiatowym busikiem jechać na PKP i wsiadać w pociag. Tylko pociągi też mają ograniczoną pojemność i wątpię aby wszyscy się zmieścili.
Za to jak popatrzę na platformy autobusowe to zostało 3 dostawców: powiatowe opłacane z podatków, zdychający BAGS i PKS sokołów który zahacza o to miasto 3 razy dziennie.
Wniosków brak. Wiem, że wtedy (10-15 lat temu) narzekało się na autobusy a jest jeszcze gorzej i drożej.
#przemysleniazdupy #minskmazowiecki

@SzubiDubiDU a w Chełmie komunikacja publiczna jest bezpłatna.
@SzubiDubiDU Trzeba wprowadzić państwowego przewoźnika InterPowiat
30ohmGURU
23piorunówSłuchacie klasycznych stacji radiowych? Nie chodzi mi o grające muzykę klasyczną, tylko te śmieciowe mainstremowe.
U mnie od dawna grają różne internetowe czy też te klasyczne ale bez zasięgu w danym miejscu. Przez to nie mam styczności ze ściekiem. W ten weekend byłem w miejscu gdzie grało żółte trzyliterowe, wedlug danych (https://badaniaradiowe.pl/wyniki-sluchalnosci/sieci-2/) najpopularniejsze.
To jest dramat co tam serwują, muzyczny ściek wymieszany z tymi samymi starociami, przyprawiony reklamami też żółtego elektromarketu, polany sosem z drętwych wejść prowadzących. Dosłownie kopia amerykańskich stacji radiowych. Tamte zabija streaming, najwyraźniej zaraz ten sam trend u nas zrobi to samo.

Nie będę się wypowiadał za wszystkich ale wśród swoich znajomych nie mam nikogo kto słucha radia xd. Każdy w aucie odpala po prostu Spotify. Dla mnie trochę słabo słuchać piosenek bez możliwości przewinięcia oraz przerywane czyimś gadaniem czy reklamami.
od jakiegoś pół roku albo i dłużej słucham polskie radio czwórka
ZomowiecKompan
37piorunówSiema . Mam nadzieję imię Michal. Od 2006 roku mieszkam I pracuje w UK a na ciężkim sprzęcie operuje od 2011 roku .
Jeśli macie jakieś pytania odpowiem, pozdrowienia

@Zomowiec populacja ziomeczkow na tagu #uk zwieksza sie, jeszcze nam w koncu wyjdzie to #hejtopiwo w UK xD
@Zomowiec UK znane jest z nieprzebranej ilości przepisów. Z jakimi najbardziej upierdliwymi, nieżyciowymi przepisami masz do czynienia w pracy?
FodiJosterKosmonauta
82piorunówDzień dobry niepokojąco

O nie! Nie ma sraj taśmy!
MarianoaItalianoGruba ryba
92piorunówNo, to salon mam w 98% skończony, dziadek dzisiaj pomagał mi kleić płytki na kominek - 2% to te listwy przypodłogowe w części jadalnej do której muszę pożyczyć od wujka ukośnice bo korytko to bardzo ch⁎⁎⁎wy pomysł jest no krótko mówiąc xD

Piękne płytki i klimat salonu
Schludnie, gratki :smiley: Ale zupełnie nie na mój gust. Wygląda jak z katalogu z marketu albo jak mieszkanie na najem krótkoterminowy 😛
HjumanFenomen
42piorunów#my9games a moje pierwsze 8 gier to k⁎⁎wa nie ma na zdjęciach, bo to były automaty w salonie w latach 80tych
ta zabawa dyskryminuje starych ludzi
@Hjuman wychodzi, że to Sokół o tobie rapował w tekście, na fliperach mam wszystkie rekordy
@Hjuman "mam tak samo jak ty..." tylko z ery atari.