
Wpis użytkownika splash545 w ChudnijzHejto
splash545Lider
299piorunówSkutki uboczne uprawiania filozofii oraz dwa lata liczenia kalorii. Czyli o tym jak schudłem 45 kilo.
10.05.2024 - 98,7kg; wzrost 208cm
Dziś mija dokładnie dwa lata odkąd jestem na #dieta . A tak właściwie to dwa lata odkąd liczę spożywane kalorie, bo tak właściwie to żadnej konkretnej diety nie stosuję.
Jem to co lubię, jedynie co, to robię to w sposób bardziej świadomy. Przestałem podjadać i zmniejszyłem częstotliwość posiłków wysokokalorycznych, których odstawić nie było mi szkoda takich jak słodycze albo zamiast złapać sobie pęto kiełbasy to kroje ją na plasterki i robię sobie kanapki. Oprócz tego odstawiłem masło a chleb smaruje sobie keczupem, musztardą albo jakimś sosem nie na bazie majonezu. Nauczyłem się jeść codziennie owoce, które są dla mnie substytutem słodyczy i fajnie zapychają żołądek. Nie pije też napojów zawierających kalorie, głównie pije wodę i czasem jak mam chęć to cole zero.
I to wszystko. Poza tym jem jak dawniej - na obiad muszę mieć wielki kawał mięcha około 300g i dużo zimniorów czy innego zapychacza.
Aha i w moim przypadku 5 mniejszych posiłków dziennie zupełnie się nie sprawdziło, bo chodziłem wiecznie głodny. Jem 3 większe ale pilnuje się, żeby nie podjadać i odczuwałem głód góra 1h przed posiłkiem a nie ciągle. 😛
No ale od początku:
10.05.2022 - 143,8kg
Bardzo prawdopodobne, że kilka dni wcześniej mogłem ważyć jakieś 145-146kg. W tamtym momencie moją motywacją żeby zmienić nawyki żywieniowe były dwie rzeczy:
1. Coraz ciężej było mi ubrać skarpetki i zawiązać buty.
2. Nagrałem filmik schodząc ze skarpy jak przede mną leci mój pies. Po odtworzeniu usłyszałem, że sapie jak parowóz (w sensie, że ja nie pies). Przy minimalnym wysiłku, bo idąc w dół!
Stwierdziłem, że jak tak dalej pójdzie to ta moja otyłość prędzej czy później wpędzi mnie do grobu, a chciałbym jeszcze trochę pożyć i to we względnym zdrowiu.
Na tamten moment ustaliłem sobie dwa możliwe cele do osiągnięcia.
Wariant realny: zejście z wagą do 120 - 125kg
bądź
Wariant optymistyczny: waga 110 - 115kg
Zejścia z wagą na żadne niższe poziomy nie planowałem bo uważałem to za coś zupełnie nierealnego i miałem rację. W tamtym momencie mojego życia nie było to możliwe.
01.06.2023 - 133kg
Już miałem jakieś sukcesy z moim liczeniem kalorii bo raz udało mi się zejść do wagi 127,5kg. A tak średnio utrzymywałem wagę 131 - 133kg. Te 10 - 12kg w dół było potwierdzone i utrzymane dłuższy czas, ale żeby ruszyć dalej już brakowało mi pary.
Nadszedł wtedy dzień kiedy to całkiem przypadkiem odkryłem i zacząłem praktykować #stoicyzm. W tamtym momencie nie śmiałbym przypuszczać jak mocno dzięki tej praktyce zmieni się moje życie. O tym co się zmieniło w moim życiu dzięki praktykowaniu stoickich technik zrobię wpis na rocznicę 01.06.24. Ale tak w skrócie to: poznałem siebie, zacząłem radzić sobie z emocjami, rzuciłem wieloletnie nałogi i dostałem motywacji do dalszego rozwoju wewnętrznego, czytania, sportu; no i oczywiście do zrzucania wagi. ;)
Nagle zaczęło iść z górki, chudłem w takim tempie jakim chciałem - czyli dosyć szybko. W połowie stycznia 24 ważyłem 105kg czyli daje to średnio niecałe 4,5kg/msc.
Okazało się też, że mogę osiągnąć wagę jaką tylko zechcę bo już nie ogranicza mnie moja psychika.
Co jeszcze pomogło?
Po drodze do celu zacząłem robić pompki i byłem inspiratorem do powstania tagu #pompujwpoprzekziemi i tenże tag niezmiennie motywuje mnie do cięższej pracy.
A zaczynałem od 12 pompek w 3 seriach :upside_down_face: czyli 4x3 było to pod koniec września 23. Obecnie robię 100 w 6 seriach - 20, 15, 15, 15, 15, 20
Oprócz tego pod koniec sierpnia zeszłego roku zacząłem spacerować z piesowym ziomeczkiem po skarpach nadwiślańskich i po pewnym czasie dołączyłem do #ksiezycowyspacer.
Spacery na jesieni przerodziły się w marszobiegi, a na wiosnę tego roku zacząłem już pełnoprawne biegi i dołączyłem do #sztafeta.
Oba te tagi również działają na mnie bardzo motywująco i mogę je z czystym sumieniem polecić.
Mam podstawy, żeby sądzić, że jeśli ktoś chce się zabrać za bardziej spektakularne zrzucanie wagi to trzeba najpierw poukładać sobie w głowie. Ta masa dodatkowych kilogramów to najczęściej są zajadane stresy i niepokoje i stąd się bierze późniejszy efekt jojo. Bo kiedy początkowa motywacja opada to dalej nie ma się narzędzi do radzenia sobie ze stresem i wracamy wtedy do sprawdzonej metody radzenia sobie z nim - czyli jedzenia. Mi pomogła już wyżej wymieniona przeze mnie praktyka stoicka a także medytacja i tag który mnie mocno do niej motywuje #rokmedytacji.
Co dalej?
Skoro już osiągnąłem to co chciałem więc mogę brać się za wpierdalanie. xd A tak serio to wkręciłem się mocno w bieganie i zamierzam przynajmniej rok (a pewnie i dłużej) utrzymać wagę poniżej 100kg.
Początkowo po osiągnięciu upragnionej wagi chciałem iść na siłownię robić masę mięśniową, ale zmieniły mi się priorytety i większość swojego czasu i energii zamierzam poświęcić na treningi biegowe. Oprócz tego w dalszym ciągu będę robił pompki, planki i przysiady oraz zamierzam pomachać trochę ketlem w domu. Zależy mi na rozwijaniu sylwetki pod biegi i być może pokuszę się o chwilowe zejście z wagą do 94kg, żeby było równe 50kg zrzucone. 😁
Zdjęcia
Pierwsze zdjęcie sprzed dwóch lat z wagą ~ 140kg / 99 kg obecnie
Drugie zdjęcie sprzed roku z wagą 132kg / 99 kg obecnie. A ten burdel co widać za mną to kilka mniejszych pająków i sprzęty do nich, a na podłodze terrarium z pytonem. 😉
Komentarze (156)
Najlepsze diety to "MŻ" i "wcześniej wstawać"
@splash545 Nieźle. Ja miałem 142kg, ale przy wzroście 172cm XD Na razie 95.65
@splash545 Super :smiley: Też jestem w trakcie takiej samej redukcji (na dziś dzień -44 kg 😁). Stary, też jestem wysokim dzikiem. Powiedz mi proszę jak Ci się układa bebzon? Bo ja mam takie wrażenie, że mój wygląda dobrze kiedy zapewniam świadomie jakiś tonus mięśni - lekko je napinam (szczególnie przeponę). Gdy odpuszczę, brzuch przybiera kształt wypiętego bebzona. Czy też tak masz? Zastanawiam się na ile to tłuszcz, na ile luźna skóra, czy może jeszcze coś innego. No i czy w końcu wygładzi się on na tyle żeby wyglądał dobrze bez tego napinania...
Brawo! Ja "odrobinę schudłem" z 146 do okolic 78 teraz przy wzroście 176 ... zajęło mi krótkie kilkanaście lat. Piękna przemiana.
Zastanawiałeś się nad treningiem oporowym albo fitnessem ? 😛
@splash545 wow ależ zmiana! Gratulacje! Btw masz bardzo ładną brodę, generalnie uważam że broda to +100 do męskiego uroku 😉
@splash545 na zdjęciu po lewej siurek jakby większy 😛
A serio to gratki, dobrze wyglądasz!
@splash545 208 wzrostu i 105 kg wagi, no anorektyk!
Teraz poważnie.
Ja jak byłem w wieku przedgimbazjalnym, czyli te 11-12 lat, to ważyłem 90 kg. Wpędziło mnie to w okrutne kompleksy, które mam do dzisiaj. Zawsze byłem gnębiony, bo grubasa można klepać i tak Cię nie dogoni. Z nadwagi lata temu wyciągnął mnie rower. Później zaczęły się ćwiczenia. Na początku siłownia, później pompki i tak zostało do dzisiaj. Ćwiczę, bo muszę i chce. Z resztą uwielbiam żreć 😛 (za wyjątkiem słodyczy). Im człowiek starszy, tym bardziej szanuje takie przemiany jak Twoja. Z wiekiem przyciąganie ziemskie względem d⁎⁎y i kanapy jest większe, niż wcześniej.
Słowem końca gratuluję i życzę powodzenia w dopięciu swoich planów 🙂
@splash545 gratuluje, program o super grubasach w USA, wg lekarza od zmniejszania żołądka: na ich diecie z ćwiczeniami grubasy 200kg+ powinni chudnąć 11 kg tygodniowo
@splash545 gratulacje, ale... po tym co piszesz widać, że potrzebujesz psychodietetyka, bo schudłeś, ale nadal jesz gówno. A chudnięcie to efekt uboczny ... zdrowego stylu życia, a Twoje organy w pewnym momencie będą pracować coraz gorzej. Psychodietetyk ustali z Tobą po co sięgasz po te gówna.
Odstawienie masła to błąd, bo w tłuszczu się rozpuszczają witaminy A, D, E i K.
Powinieneś odstawić kiełbasę, keczup czy sosy. Z musztardą też bym nie przesadzał i nie jadł częściej niż 1 razy w tygodniu. Bo ładujesz w siebie cukier. I to przetworzony, który najbardziej jest niszczycielski dla organizmu.
Co do mięsa, to nie powinieneś go jeść częściej niż raz w tygodniu. A jak kupujesz w markecie, to w ogóle go nie jedz, bo to trucizna.
Jeżeli chodzi o warzywa, owoce to jedz do oporu 😉
I gratulacje jeszcze raz :smiley:
@splash545 Wielkie gratulacje 💪
Ja akurat mam szczupłą budowę ciała ale cały czas praca siedząca, na brzuchu zaczęło się odkładać. Też wziąłem się do roboty od nowego roku i 1.5kg w dół. Pracuje jeszcze nad podjadaniem bo mi się zdarza ale na pewno nie tak jak wcześniej.
Dzięki za motywacyjny post!
Gratuluje
Brawo Ty. Ja jestem dopiero 5 miesięcy na diecie itreningach i 8kg w dół. Niestety, albo i stety siłka powoduje oprócz zmniejszenia tłuszczyku, zwiększenie masy mięśniowej więc trochę waga stanęła, ale motywują mnie takie historie jak Twoje :smiley: gdzie ludzie po prostu biorą się za siebie i dbają o swoje zdrowie :). Jeszcze raz brawo Ty :).
@splash545 serdeczne gratulacje! :smiley: Jak przeczytałam, że masz zamiar wspomnieć o filozofii w kontekście odchudzania od razu pomyślałam, że chodzi Ci o stoicyzm. Od tego miesiąca wdrażam bowiem bardzo podobny plan. Nie podoba mi się kim jestem, więc chcę nad tym pracować i jakoś tak stoicyzm wydał mi się drogą do ulepszenia siebie. Jak widać jesteś żywym przykładem, że jest to dobra droga. :smiley:
@splash545 świetna decyzja. Gratulacje! Efekt działań widać gołym okiem 😉 pozdro
@splash545 szacunek!! Naprawdę wielki, sam zacząłem teraz walkę z wagą. U mnie podobny start do twojego, ale zejście większe muszę zrobić bo prawie23 cm mniejszy jestem
Tak sobie dałem pioruna, czytam, czytam komentarze i w sumie to tylko mogę napisać: gratulacje :left-facing_fist: dzięki za motywację
@splash545 się zastanawiałem co mogę napisać. Gratulacje chłopie robisz kawał dobrej roboty dla siebie i innych.
Zwróć uwagę na to, że chyba nie było żadnegi negatywnego komentarza pod tym wpisem. Ta społeczność jest fantastyczna.
:smiley:
Gratki ! Mega zmiana, i to na kazdym planie, jeszcze jeden taki cykl i bedziesz nie do poznania. Sila woli to jest to, wszystko co chciales zmienic zmieniles na lepsze. Zapomniales oddac w tych osiagnieciach : Gruba ryba na hejto ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
@splash545 Lubie takie wpisy! Gratulacje tomek!
Co zrobisz z obwisłą skórą na brzuchu? Operacja?
EDIT: Chociaż jak tak patrzę, to chyba nie masz tego problemu. Winszuję zmiany.
No no, co trzymasz w tych pojemnikach?
@splash545 gratulacje! trzeba utworzyć jeszcze #hejto2metryklub XD
Łap pioruna dawny tłusty skurczybyku!
@splash545
o kurde
czyli chłopy większe ode mnie są tu
@splash545 zerknąłem tylko 😉
@splash545 Ogromna ilość problemów jest zależna od głowa, to jest strasznie zjebane. Gratuluję ogromnej pracy, ja jestem na etapie szukania kolejnego bodźca bo ciężko jest mi ułożyć wszystko. Choć prawda jest taka że boję zatrzymać i zerknąć na to wszystko by to ułożyć. Tłumacze sobie że zajmę się tym gdy ograne problemy z kasą ale prawda jest taka że wtedy będę inne rzeczy na których będę chciał się skupić. Dziękuję za wpis myślę że przeczytałem go w idealnym momencie 🙂
@splash545 świetnie! Gratulacje! Kawał dobrej roboty!!
Szacun!
Gratulacje! Co do bycia dobrym w kosza - to nie zawsze to idzie w parze ze wzrostem. Na podoficerce miałem kumpla 202cm i każda piłka do niego podana była stracona. A jak dzielisz wzrostem, to nie będę zachłanny - mi tylko 6cm brakuje ;-)
Gratulacje! Szanuję opór. W pełni się zgadzam w kwestii ustawienia głowy do tego wszystkiego.
Osobiście miałem okres gdzie miałem super ułożoną głowę, to schudłem z 15kg w 3 miesiące (gdzie miałem w tym czasie covida i akurat zadziałał negatywnie na odchudzanie) ale jak mi psycha siadła tak bardzo szybko wróciłem do swojej poprzedniej wagi :(
Opowiesz trochę o tym stoicyzmie i jak się do tego zabrać?
Gratki!
Gratsy!
@splash545 Co tu dużo pisać --> super zmiana i na pewno poprawiło Ci to mocno jakość życia 😉 Ja sobie zawsze przeliczam te stracone kg na kilogramowe opakowania cukru, i że dawniej musiałeś ze sobą takich dźwigać dodatkowo ponad 40.
Wątek dodałeś w odpowiednim momencie, bo powoli miałem się już żalić (mało stoickie xD), że w tagu z pompkami nikt jeszcze nie dodał zdjęcia klaty 😆
@splash545 Fajen miras, tzn. tomek, tak trzymać, propsuję! Wołaj do następnych raportów i rocznicy i roku medytacji!
Świetnie czyta się takie posty, winszuję i życzę dalszych postępów. A bieganie jest świetne, wiem coś o tym, także miłej zabawy i uważaj, bo łatwo można przeholować i się kontuzjować, także wszystko z głową 😉
Może podpowiesz jak zacząć albo wkręcić się w stoicyzm? Parę razy widziałem tutaj na hejto, ale jakoś mnie nie wciągnęło. NIestety obecnie jestem w średnim miejscu jeśli chodzi o mental i nie umiem się ogarnąć - przed pandemią dużo czytałem, miałem najlepszy sezon biegowy, medytowałem, a teraz jakoś tak nie umiem do tego wrócić.
Napisałbym, że Twój post mnie zmotywował, ale nie czarujmy się, moja motywacja jest niska, niestety, więc nawet taka pouczająca opowieść jak Twoja pewnie nie da mi wystarczającego kopa.
Gratuluję i chciałbym, żebyś wiedział, że jesteś dla mnie motywacją.
Na koniec miesiąca pozwolę sobie wrzucić moje postępy jako komentarz do Twoich. Może z tego powstanie jakąś nowa świecka tradycja 😁
@splash545 WOW ! Super przemiana :grinning:
Jestem pełna podziwu wytrwałości i trzymam kciuki za trzymanie postanowień :grinning:
@splash545 wow szacuken stary. Gratki i podziwiam determinacji. 😊
@splash545 zazdroszczę wzrostu. Według mnie miałeś spoko wagę przed redukcją, jednak jak faktycznie miałeś problem buty zawiązać i sapałeś to ciężko. Powinieneś przejść na keto bo węgle to śmierć, chociaż dobrze, że używasz kalkulatora. Jaka filozofia na masę? Bo stoicyzm nie brzmi by na masę był dobry.ja potrzebuję 30kg nabić, ale mało chce mi się jeść i nawet 200g białka dziennie nie mogę dobić.
>208cm
@splash545 joki k⁎⁎wa dryblas. A mam 192, więc no ten, o czymś świadczy XD
@splash545 gdyby siłownia wjechała od samego początku na poważnie, to mogłoby się okazać, że mógłbyś dalej wpierdzielać tyle samo żarcia co wcześniej a i tak by obwody spadały. Oczywiście dalej warto by zmienić dietę na zdrowsza
@splash545 gratulacje 🥳
Jak to jest być tak wysokim? Dobrze, niedobrze?
@splash545 na c⁎⁎j Ci to było? W taki szykowny, dostatnie żyjący kawaler byłeś.
@splash545 Warzywa to super zapychacze, podobnie kapusta kiszona czy ogórki małosolne.
A największym wrogiem jest podjadanie. :smiley:
Gratulacje!
Gratulacje. dobrze, ze opisales zdjecia, bo bym nie ogarnal 😉
Najwazniejsze w "diecie" to jest wlasnie zmiana myslenia i relacji z jedzeniem, a nie jakies hardkory po 3 mce, zrzucenie 20kg i przyjebanie potem 30. Jak bede mial okna do mycia na chacie to wiem po kogo dzwonic, drabina niepotrzebna.💪
@splash545 ekstra! To tylko dowodzi, że do odchudzania nie trzeba wymyślnych diet a tylko konsekwencję i samozaparcie.
BTW zastąpienie masła ketchupem lub czymś innym to zła decyzja. Od masła nie przytyjesz, no chyba że jesz kostkę na śniadanie, obiad i kolację. A w ketchupów i innych sosach jest masa cukru.
żadnej konkretnej diety nie stosuję.
Jem to co lubię, jedynie co, to robię to w sposób bardziej świadomy.
Grubasy nie wierzcie mu, to kłamstwo, trzeba płacić dietetykom, kupować suplementy i książki na temat nowych diet
Gratuluję! Trzymam kciuki, abyś już nie wrócił do poprzedniej ,,formy".
@splash545 Pożycz trochę wzrostu, 20cm wystarczy.
