Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Strzyżewo smykowe obok Gniezna, sie amerykanie nie zmiescili i poparkowali w rowie.

can't park there, mate

Fanatyk4piorunów

@RACO Jak to Amerykanie, to raczej *dude. Nie wrzucaj takich zdjęć, po co ruscy mają wszystko wiedzieć.

Fanatyk1piorunów

@xniorvox i tak lokalne media to podaly dalej. Wiec w tej sytuacji j3den chuj

Fanatyk0piorunów

@RACO OK. Szkód nie narobił? To go wyciągną i będzie miał udane ćwiczenia.

Gruba ryba1piorunów

@xniorvox ...juz ruskie zapisały koordynaty tego słupa za nimi xD

Lider0piorunów

Truck Simulator

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Fanatyk1piorunów

gdzieś k⁎⁎wa widziałem taki czajnik. bogol Klimę ma

GURU2piorunów

@TyGrySSek taki "czajnik" kupisz w każdym sklepie z czajnikami 😉

Autorytet3piorunów

@roadie tak samo chujowa wyszła...

Gruba ryba1piorunów

@209po odbierdolta sie od mojej woseby!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Rowerowy Równik

21piorunów

338 565 + 31 = 338 596

Ostatni etap znacznie się skrócił, z powodu porannej burzy, a także zmęczenia materiału towarzyszącego. Skorzystaliśmy z pociągu, bardzo łatwo zabrać się z rowerami we włoskich pociągach.

Podsumowując, wyszło 6 dni, 600km, 4618m przewyższenia, z czego 3500m zrobione w pierwsze 2 dni.

Noclegi: klasycznie przez booking, ogólne wrażenie pozytywne, poza pierwszym noclegiem, który przypominał opuszczony hotel z lat 80, nie było gdzie zjeść kolacji, a do miasta 5km mocno w dół, co nie przeszkodziło dowalić ceny z kosmosu. Może urok Corvary. Trochę obawiałem się, o zostawiane na noc rowery (niestety zgubiłem po drodze zapięcie) bo tylko raz pozwolono je wziąć do pokoju, reszta, to podziemne garaże, jakieś zamykane korytarze itp, ale wszystko wyszło ok

Sprzęt: nowy gravel spisał się lepiej niż znakomicie. bezdętki i kingpin powodowały, że rower płynął przez wertepy, absolutnie nic mnie nie bolało, nie drętwiało itp. Po długich samodebatach szarpnąłem się na bagażnik i torbę Tailfina i absolutnie nie żałuję. Zmieściłem tam ubrania na 4 dni (raz było pranko dzięki miłej właścicielce, bardzo łatwo się zdejmowało i zakładało bagażnik i torbe - co ma znacznie jak się zostawia rower gdzieś tam no noc) no i co najważniejsze, w trakcie jazdy nic nie buja, nie ociera, czego nie można było powiedzieć o klasycznej podsiodłówce, z którą męczył się kolega. Widoczny na zdjęciu jednorożec na kamerkę też działał sprawnie, jedynie raz podczas zjazdu na bardzo dużych wertepach musiałem go zdemontować, bo kamera wpadała w zbyt intensywne wahania. Ogólnie zestaw ważył 20-21kg, i ani razu nie trzeba było wypychać, a były miejsca pod 20%

Jedzenie: Włochy, i wszystko jasne. W miejscach po drodze za cappuccino z rogalikiem €2,6, pizza po €6-8, obiad dwudaniowy z wodą i espresso, €13., w bardziej turystycznych miejscach po €18-20 Smacznie i przyzwoicie

Soft: zawsze układam trasy przez Komoot, i wydawało mi się, że znam jego minusy, a tu okazało się, że jednak nie. Wpisując adres docelowego noclegu, komoot automatycznie ustalał adres na gdzieś obok, i takie obok to około 5-10km. Nie muszę mówić, jak to wkurzające na koniec długiego dnia jazdy., a skumałem o co chodzi dopiero za drugim razem. Aplikacja webowa nie dodaje zdjęć, albo robi to z jakimiś artefaktami. Z kolei hejto na ios ma jakieś smieszne limity wielkości zdj i nie radzi sobie z większymi plikami, a tych z katalogu plików (nie ze Zdjęć) nie można dodawać w aplikacji

Muffinki i inne zagadki: ostatniego dnia nabyłem komplet nienadgryzionych, zapakowanych mufinek. następnie położyłem je na torbie, by nie spadły. potem zrobiło się zamieszanie przy wsiadaniu do pociągu, i już mufinek nie było. przesłuchałem kolegę. przejrzałem okolicę. Nic. Mufinki zniknęły, a wraz z nimi moja wizja " siądę sobie wygodnie i będę jadł pyszne takie ciasteczko" Ponieważ jednak łatwo się nie poddaję, a było jeszcze 15min do odjazdu, pognałem do holu dworca celem nabycia substytutu. Była kolejka, ja sie spieszyłem, pani skasowała, podała torbę, ja torbę wziąłem, pognałem do pociągu… i co? W torbie nie było nic prócz serwetki. Żadnego ciastka. Nic. Uważam, że jest to skandal, a nawet lokalny trójkąt bermudzki, edycja ciastkowa. Uważajcie, jeśli kiedyś będziecie mieli ciastka na dworcu w Udine. Zło nie śpi.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Podróże

13piorunów

Gdyby ktoś akurat jechał E67 w okolicy Łodzi, chciał coś zjeść, i przy okazji zobaczyć największy drewniany młyn w Polsce, niedawno odratowany i przerobiony na muzeum to polecam Osada Dwa Młyny.

Mają aterynki!

Obok jest drugi młyn który aktualnie przerabiają na karczmę.

https://maps.app.goo.gl/JZqZShrNPQUKAsrz5

https://maps.app.goo.gl/Jiq6xSW36AUUapHdA

Kawałek dalej na wschód, po drugiej stronie trasy, jest osada rybacka Sereczyn.

Dużo większy obiekt, dość znany, większy wybór ryb. Polecam Jesiotra i zupę z suma.

https://maps.app.goo.gl/m7ZeU9H3PwSTtomb8

W muzeum mają masę różnych bibelotów, które zbierają, dostają, albo skupują po pchlich targach w okolicy.

GURU4piorunów

Zgadnie ktoś co to za mebel? Nikt nie zgadnie - to humidor do cygar. Jakiś fan Gaudiego zrobił. 😛

Fanatyk1piorunów

Mmmm rybka

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Dyskusje

16piorunów

Będą jagodzianki ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

A je z ręki jak mu dać.

Przez to całe zbieranie jagód naszła mnie ochota pograć a AOE 1. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

790 + 1 = 791

Tytuł: Spirited Away: W krainie Bogów

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Anime

Reżyseria: Hayao Miyazaki

Czas trwania: 2h 5min

Ocena: 10/10

Pyk kolejny klasyk zaliczony po raz enty.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

szczur ryj jak rozpierduchacz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dobry wieczór!

Bez większych wstępów:

Temat: dobry wieczór

Rymy: żonie-tonie-żywo-piwo

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

Szerzysz radość z tworzenia

Piorunujesz jak najęty

Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU4piorunów

Mówię swojej drogiej żonie,

Że to jest w dobrym tonie,

Do chłopaków wyjść na żywo,

I obalić (nie)jedno piwo.

Lider3piorunów

Myślę ciepło o żonie

Kiedy w wodzie tonie

Oglądam to na żywo

Popijając zimne piwo

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

18piorunów

788 + 1 = 789

Tytuł: The Mummy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Lee Cronin

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 6-/10

Horrorowy wieczór zakończyłam najnowszą Mumią.

Jeśli spodziewacie się logiki to nie tutaj, gdzie egipskie rytuały są odpowiedzialne za rodzinny horror.

8-latka znika w Egipcie, gdzie tymczasowo mieszka telewizyjny reporter z rodziną. Dziewczynka nigdy nie zostaje odnaleziona. Osiem lat później, gdy rodzina żyje już w Meksyku przychodzi wstrząsająca wiadomość - dziewczyna została odnaleziona (co prawda zawinięta w jakieś pasy jak mumia w sarkofagu mającym 3000 lat, ale jednak).

Dziewczę nie przypomina w niczym ich dziecka, ledwo człowieka przypomina, jest zdeformowana i w głębokiej katatonii. My, jako widzowie, szybko łączymy kropki i wiemy, że to starożytny demon w ciele porwanej dziewczynki, ale rodzina dość długo majaczy w jakimś koszmarnym postanowieniu, że to ich dziecko w ekstremalnej traumie i trzeba jej pomóc.

Film zdecydowanie za długi, żeby jeszcze te dodatkowe sceny umilały nam czas grozą i krwią, ale niestety nie zawsze tak jest.

Ten film to takie połączenie Evil Dead + Egzorcysta + Dziedzictwo. Ostatecznie wieje wtórnością, zamiast solidną inspiracją. A jednak ogląda się.

Dostępne na HBO.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app