starebabyjebacprademGruba ryba
0piorunówSmacznej kawusi xDDD

starebabyjebacprademGruba ryba
0piorunówSmacznej kawusi xDDD

dradrian_zwierachsFanatyk
0piorunów" Z miłości" k⁎⁎wa chłop babę szczelił i to nie ejakulatem!
K⁎⁎wa, Bolzga, Bolacy, Miłoźdź, Ojszczyzna.

HerrJacuchFenomen
0piorunów29 234,52 + 4,02 = 29 238,54
Gdyby nie liczyć męczarni z 2 stycznia, miałbym pierwszy trening w tym roku. Po operacji serca, ze świeżą obrączką i sporą ochotą na więcej. Przeżyłem, więc jest git.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin


DuckDuckDogZawodowiec
3piorunów@cweliat Żyjesz? Czy nadal liczysz kilogramy?

voy.WuFanatyk
3piorunówwieczorna #kapielodbytaodbyta

Zrobiłem to! Zrobiłem w końcu trening nóg! xD
I będę go robił teraz regularnie... być może. 😉
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 4 150 kcal
* Kroki: 14 800
* Rower: 16 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull + leg
* Książka: trochę
Nic nie dojadam bo jutro dzień w podróży i tak pewnie przekroczy bilans kaloryczny ale to nic, bo mnie wklęsło przez te dwa tygodnie. Uznam go za carb loading.
Zadzwonię do żony, myję się i spać bo o 4²⁰ pobudka i do domu.
GazelkaFarelkaGURU
6piorunów17 stopni, wieje, leje, ten mały dzik wjebałaby się do morza w tej kurtce bez namysłu, gdybym jej z góry tego nie zabroniła XD

XD jak byłem na koloniach (niemalże karnych) w 2001 to też takie warunki były. Aż Kazik śpiewał, że to zimno i pada xD
RzeznikLider
3piorunów29 230,09 + 4,43 = 29 234,52
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
n3skOsobistość
5piorunówDalej dalej po minerał...
#heheszki #kapitanbomba

A nie przypadkiem energii?
Felonious_GruLider
8piorunówJeszcze 7 za wpisy i macie spokój
haha, a to taki plan xD
@vrkr jutro pewnie znowu dostanę 150 do zdobycia, cierpliwości
@Felonious_Gru to musisz znaleźć lepsze suchary xD
FurtoGruba ryba
8piorunów365 233 + 2 + 2 + 2 + 30 = 365 269
Miało być na dole żony nr 2 (#pdk), ale tak dobrze nogi podawały, że uj z tego wyszedł i ostatecznie wyszło całkiem szypko
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Felonious_GruLider
5piorunówDwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku:
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali ten drugi uderzył natychmiast do najbliższej piekarni.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- To poproszę 10.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje - mówi sprzedawczyni.
- W takim razie proszę 20.
Wody! XD
@dradrian_zwierachs PIORUNÓW XD
Felonious_GruLider
8piorunówDawno dawno temu żyła sobie Zosia, która sprzedawała literki. Codziennie wstawała o siódmej, ubierała się i schodziła na dół sprzedawać literki. Nie zarabiała na tym dużo i nie miała za wiele pieniędzy, ale też nie głodowała. Pieniędzy starczało jej zwykle na zupę, a czasami, gdy trafił się bogatszy klient, który mógł sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki, za zarobione pieniądze kupowała sobie do zupy kawałek chleba.
To był zwykły dzień. Zosia wstała, ubrała się i zeszła na dół sprzedawać literki. Po kilku minutach do jej sklepiku z literkami przyszła klientka, pani Ania, która miała piekarnię obok sklepiku Zosi.
Dzień dobry, Zosiu - powiedziała pani Ania - czy mogłabym cię prosić o literkę C?
Zosia podała pani Ani literkę C, a pani Ania zapłaciła, pożegnała się i wyszła.
Jakiś czas później, do sklepiku z literkami Zosi przyszedł kolejny klient. Profesor Alan poprosił Zosię o literkę A. Zosia podała mu ją, a profesor Alan podziękował, zapłacił za nią i wyszedł.
Tego dnia Zosia obsłużyła jeszcze czterech klientów. Zbliżała się już dziewiętnasta, Zosia zamierzała niedługo zamknąć sklep, ale dokładnie o osiemnastej pięćdziesiąt osiem do sklepu z literkami wszedł ostatni klient. DOCENT KAMYK, informowała przypinka przy jego garniturze. Klient wyglądał bardzo zamożnie, na takiego, który może sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki. Docent podszedł do lady i obrzucił Zosię wyzywającym spojrzeniem.
- Dzień dobry - klient miał oschły głos.
- D-dzień d-dobry - wyjąkała Zosia.
- Usłyszałem, że można tu kupić literki. Czy to prawda? - Zosia pokiwała głową - Dobrze. W takim razie poproszę jeden alfabet.
Zosia zamarła. Klient który kupował trzy literki był bogaty, ale cały alfabet..? To się po prostu nie zdarzało!
- Na co czekasz? - Na te słowa Zosia rzuciła się na zaplecze, szykować literki. Była po całym dniu pracy w sklepie, a nie miała wszystkich literek. Zaczęła wykuwać nowe literki.
Zosia jeszcze nigdy się tak nie zmęczyła. Pracowała jak tylko umiała, a robiło się coraz później. Była już dwudziesta, kiedy Zosia skończyła robić literkę Z, a przecież musiała dzisiaj kupić sobie jeszcze zupę! Przybiła wszystkie literki do deseczki i zmordowana, podała ją zniecierpliwionemu klientowi. Ten popatrzył na Zosię krytycznie i popatrzył na otrzymany alfabet.
- Ale przecież tu nie ma literki O!
Zosia prawie wyrwała deseczkę z alfabetem z rąk docenta Kamyka. Popatrzyła na nią długo, ze strachem. Rzeczywiście. Nie było literki O. Zamiast niej, pomiędzy literkami N i P widniała tylko pusta przestrzeń.
ZOSIA ONIEMIAŁA.
I've got a F and C and I've got a K too and the only thing that's missing is a bitch like U
TyGrySSekFanatyk
3piorunówPijecie spyrytus?
13 głosów
No jasne
@TyGrySSek tak, ale z sokiem z świeżo wyciskanych pomarańczy. Zimnym
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
3piorunów118 818 305 - 250 = 118 818 055
Dżem. Powiedzmy
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

RossiKosmonauta
4piorunów29 199,02 + 18,02 + 13,05 = 29 230,09
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Felonious_GruLider
8piorunówTrzech informatyków i trzech prawników jedzie razem służbowo na kongres. Ich firma zwraca im koszty w formie ryczałtu.
Na dworcu informatycy kupują tylko jeden bilet. Na protest prawników odpowiadają: "Poczekajcie i zobaczcie".
W pociągu, gdy zbliża się konduktor, trzej informatycy wciskają się do toalety. Konduktor puka do drzwi i żąda biletów, a jeden z informatyków podsuwa bilet pod drzwiami. Bilet zostaje skasowany i przesunięty z powrotem.
W drodze powrotnej prawnicy myślą sobie, że też tak zrobią i zaoszczędzą na dwóch biletach. Kupują jeden bilet.
Informatycy nie kupują żadnego biletu. Na ponowne pytanie prawników, jak to ma działać, odpowiadają znowu: "Poczekajcie i zobaczcie".
W pociągu znowu pojawia się konduktor, wszyscy prawnicy wciskają się do jednej toalety, a informatycy do drugiej.
Gdy wszyscy już są w środku, jeden informatyk wychodzi, puka do toalety prawników: "Bilet, proszę!"
Słyszałem w wersji z informatykami i hakerami. Gdzieś przy 2002.
nietzscheGruba ryba
9piorunów
WujekAlienLider
5piorunów118 819 155 - 250 - 250 - 350 = 118 818 305
Piasecki z malinami i jeżynami na kolację + początek tygodnia
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
